" /> Publikacje :: Wywiad z Jadwigą Chmielowską
Forum  Strona Główna

 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Wywiad z Jadwigą Chmielowską

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> Publikacje
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kazimierz Michalczyk
Moderator


Dołączył: 03 Wrz 2006
Posty: 1563

PostWysłany: Sob Wrz 25, 2010 9:43 am    Temat postu: Wywiad z Jadwigą Chmielowską Odpowiedz z cytatem

Wywiad z Jadwigą Chmielowską

Wraz z innym działaczem „Solidarności Walczącej” Kazimierzem Michalczykiem, przebywała Pani w archiwach Urzędu Gaucka, poszukując akt agentury wschodnioniemieckiej Stasi w Polsce? Jakie są wnioski z tej pracy? Jak bardzo rozbudowana była jej siatka?

Zupełnie niespodziewanie akta „Stasi” stały się bardzo atrakcyjne. Zaczęto mowić o naszym projekcie i badaniach. Według naszej oceny stanowczo za wcześnie ponieważ jesteśmy dopiero na początku drogi i jest stanowczo za wcześnie na wyciąganie i formułowanie wniosków. Ale skoro się tak już stało, konieczne jest parę wstępnych wyjaśnień. Na uroczystościach w Gdańsku, w 25 rocznicę powstania „S” Andrzej Gwiazda ogłosił powstanie społecznej komisji historycznej pierwszej „S”. Powołani do niej zostali działacze, którzy już wcześniej aktywnie działali w „S” i opozycji niepodległościowej.. Głównym zadaniem komisji było studiowanie akt IPN i zbieranie relacji świadków historii. Naturalną konsekwencją było rozpoczęcie poszukiwań w archiwum Stasi. Każdy z naszej grupy ma ściśle określone zadanie. Kazimierz Michalczyk siedzi w archiwum i przesyła nam informacje i tłumaczenia, które my opracowujemy. Ja opracowuję materiały związane z SW. Ponieważ jest ich niewiele mam czas popracować też nad innymi materiałami. Jak już wspomniałam pracę rozpoczęliśmy jeszcze za poprzedniego prezydenta i nie byliśmy mile widziani w mediach. Do tej pory jednak pracujemy społecznie. Społecznie ale nie amatorsko! Jesteśmy w stałym kontakcie z historykami IPN. Trzeba tutaj dodać ze jednym z pierwszych polskich badaczy w archiwum Stasi był Wojciech Sawicki. Dzisiaj dyrektor IPN. To on wykonał najtrudniejszą pracę i utorował drogę dla innych. Dzisiaj służy nam radą i fachową pomocą. Uważam go za jednego z najlepszych ekspertów w Polsce w dziedzinie akt Stasi.

Niemcy Honeckera były głównym „psem łańcuchowym” Związku Sowieckiego, i cieszyły się największym zaufaniem Moskwy i KGB. Stąd też ich służby specjalne były szczególnie rozbudowane. Do legendy przeszedł opisywany tuż po rozpadzie Muru Berlińskiego fakt znalezienia w podziemiach siedziby Stasi słoików z zapachami niemieckich opozycjonistów. Czy penetrując obecnie archiwa Gaucka, napotkaliście Państwo podobnego typu informacje? Co Panią szczególnie zaszokowało w dokumentach spraw dotyczących Polski?

O tych słoikach był program w niemieckiej TV. Ale dokumentów na ten temat nie czytaliśmy. W dokumentach dotyczących Polski zaskoczyło mnie to, że mnie nic nie zaskoczyło. Wszystkie nasze zaskoczenia przerobiliśmy już na polskich aktach z IPN. Znając sposoby pracy SB, można przewidzieć tryb postępowania Stasi . Przecież to ta sama moskiewska szkoła.


Z pewnością przebywając w Niemczech rozmawialiście Państwo o niemieckiej dekomunizacji i lustracji. Jak Niemcy dali sobie z nią radę? Czy szefowie Instytutu Gaucka uznają sprawę za definitywnie zakończoną, czy też, np. w obliczu niedawnych skandali politycznych, gdy wyszły na jaw powiązania polityków b. zachodnich Niemiec ze służbami dawnego NRD, uważają, że operacja musi być nadal kontynuowana?


Nie znam planów szefostwa urzędu do spraw Stasi. Nie mogę potwierdzić żeby coś miało się zakończyć. Niedawno Prezydent Bundesrepubliki Horst Köhler odwiedził archiwa i stwierdził że prace urzędu są bardzo potrzebne. Z całą pewnością badania nie zostały zakończone, a znając niemiecka dokładność, zostaną doprowadzone do końca. Rzecz jasna w Niemczech nie ma takiego zainteresowania społecznego jak w Polsce. Ale, … pozwolę sobie tutaj na żart … W Polsce jeden biedny esbek musiał prześladować 100 opozycjonistów. W NRD jednego opozycjonistę prześladowało 100 esbeków i do tego stada kapusi.

Od momentu wyboru Karola Wojtyły na Stolicę Piotrową, a potem po powstaniu „Solidarności”, Niemcy Wschodnie uznały Polskę za kraj wrogi, traktując nas jako tzw. teren operacyjny, podobnie jak np. państwa bloku Natowskiego. Powstała specjalna Grupa Operacyjna Warszawa. Co wiadomo o jej działalności, jak była liczna, kto nią kierował? Czy są jakieś dowody, chociażby pośrednie na związki instytucjonalne z odpowiednikiem w SB, czy bezpośrednio z prezydenturą KGB w Warszawie? Czy w ogóle można się tego dowiedzieć, zważywszy na fakt że wszystkie materiały tej grupy dotyczące zostaly zniszczone po upadku Muru?

Grupa operacyjna Warszawa, była grupą stworzoną do pracy na terenie Polski i współpracowała z polskimi służbami. Może wykonywali jakieś zadania operacyjne dla sprawy operacyjnej którą prowadziła KGB. Jednak nie przypuszczam żeby oni nawet o tym wiedzieli. Ponieważ taka jest podstawowa zasada konspiracji. Dokumenty o współpracy Moskwy z Berlinem można znaleźć w raportach Głównego Zarządu Kontrwywiadu. Są statystyki o przepływie informacji i wspólnie prowadzonych akcjach. Na jakieś szczegółowe dokumenty nie natrafiliśmy, ale nawet nie szukaliśmy. Może jak rozpracujemy współpracę Stasi z SB, to się za to weźmiemy.


Spotkałem się z opinią, że aktywność Stasi została szczególnie ukierunkowana na Polskę, gdyż główny nadzorca, sowieckie KGB, było nad Wisłą nieskuteczne. Czy w archiwach natrafiliście Państwo na – przynajmniej szczątkowy, ślad dyrektyw KGB dla Stasi dotyczących pozyskiwania agentury w Polsce?


Nie natrafiliśmy na takie dokumenty, ale jak już powiedziałam to jeszcze wszystko przed nami.
Sam pomysł żeby pomniejszać role KGB w Polsce jest tak dobry ze może być nawet kremlowskiego autorstwa. Jest to naiwne z punktu widzenia historycznego i jakże niebezpieczne dla bezpieczeństwa państwa dzisiaj. Czy kraj, który zaczynał szkolić swoich agentów już nad rzeką Oką, miał najwięcej czasu i najlepsze środki do rozbudowania swojej agentury, w dziewięćdziesiątym roku wystrzelił ich wszystkich na Księżyc? Głównym zadaniem wywiadów świata jest osadzenie swoich agentów na strategicznie kluczowych pozycjach. Jakie możliwości miała Moskwa żeby ten cel osiągnąć to każdy może sobie wydedukować i nie trzeba do tego akt.


Czy mimo przetrzebionych archiwów można podać choć w przybliżeniu ilu agentów w Polsce zwerbowano i skąd się wywodzili? Jaka ich część była ulokowana w opozycji? Wiadomo bowiem, że peerelowska SB dość mocno infiltrowała tzw. pierwszą „Solidarność”, wpływając m.in. na wybory podczas I Krajowego Zjazdu w Gdańsku. Podobnie było po 13 grudnia…

To pytanie opuszczam, dla nas za wczesnie na takie wnioski.



Jaki charakter miały raport przekazywane do Niemiec? Co zawierały – tylko informacje polityczne, czy też społeczne? Dotyczyły jedynie opozycji, czy także sytuacji w partii? Jak można je scharakteryzować? (byłbym tu wdzięczny za parę cytatów z dokumentów)


Czytając raporty agentów można dojść szybko do wniosku że istniał jakiś wzór pisania raportów. Wszystkie rozpoczynają się od opisu podróży, jak zachowywała się służba graniczna i celna. Opis wszystkich wydarzeń w czasie podróży. Następnie w zależności od tego czy agent jechał z wyznaczonym zadaniem, to opisywał przebieg wykonywanego zadania. Następnie tak zwane operacyjnie ważne informacje. To znaczy, sytuacja społeczna, gospodarcza, nastroje społeczne itp. Na koniec oficer prowadzący pisemnie oceniał informacje, co do jej wiarygodności i przydatności operacyjnej. Kazimierz Michalczyk czytał jeden raport, gdzie agentka w detalach, na dwie strony maszynopisu, opisuje ceny na artykuły spożywcze, a oficer prowadzący w ocenie napisał, że informacja wiarygodna, o wysokiej przydatności operacyjnej. Rzeczywiście zainteresowanie Stasi nie miało granic. Jest wiele raportów o sytuacji w partii, władzach krajowych, czy lokalnych, o wojsku polskim itd. Dla przykładu pozwolę sobie zacytować fragment raportu z podroży do Polski agenta IMS „Holzmann”, 20.07. – 30.07.1984r. ( źródło: MfS HA II / 10 nr. 480). Raport ma 7 stron maszynopisu i zawiera tematy takie jak: Ogólna sytuacja w PRL, Ocena społeczeństwa co do wyborów, Jubileuszowe uroczystości 40 rocznicy 22 lipca, Ocena społeczna amnestii itd. Jako pkt.8 jest temat korupcja w milicji. Z tego tematu chciałabym część zacytować. Przechodzące w tekście nazwiska będę podawała tylko ich pierwszą literę.

Cytat:
Mój brat opowiadał, ze szef policji drogowej w Lublińcu pan G. został aresztowany. Ten G. jest mi dobrze znany i rozmawiałem z nim wiele razy. Od pana K. dowiedziałem się ze G. został aresztowany ale po dwóch dniach został zwolniony. K. ma dobre kontakty w milicji.
K. powiedział że G. buduje dom w Dobrodzieniu, i potrzebuje materiał, dlatego jak zlapie kierowcę po pijanemu to kasuje 50 000 zloty. Z tych 50 000 zloty, wedlug K. dostaje 10 000 złotych Burmistrz. Wśród społeczeństwa o milicji dużo się mówi na ten temat. Ja chciałem Burmistrza B. odwiedzić, ale szwagier powiedział mi że jest w szpitalu (zawal serca).




Jest Pani działaczką „Solidarności Walczącej” Kornela Morawieckiego . Z tego co wiem – jedynej struktury podziemnej z lat 80., która nie została zinfiltrowana przez SB. Ponoć Stasi próbowała przeniknąć do SW, m.in. poprzez agenta o kryptonimie „Dr Schreiber”, w operacji „Sycylia” skierowanej przeciwko „Solidarności Walczącej”. Czy wiadomo kim jest ów „Dr Schreiber”? Akcja ponoć zakończyła się fiaskiem, gdyż agentury do SW Stasi nie wprowadziła. Potwierdza to Pani?


Z cala pewnością mogę powiedzieć że nie udało się SB wprowadzić agentury do głównych struktur.

Stasi próbowała przeniknąć do naszych struktur z wielu stron. Była prowadzona sprawa operacyjna ps. „Lektor” w celu rozpracowania „Towarzystwa Solidarność” w Berlinie Zachodnim. Do rozpracowania zostali skierowani IMB "Richard"; IMB "Meinhard" i IMB "Detlev Schröder"(OGW). Jednego z nich znamy już nazwisko. SB w celu rozpracowania SW nawet założyła fikcyjna grupę podziemną o nazwie „Kotwica”. Grupę tę zdekonspirował już w 1987 roku agent pseudonim operacyjny "Jacek". Który przeszedł na nasza stronę. Przekazując informacje Ewie Kubasiewicz, przedstawicielce SW we Francji.

Jeszcze mało znane karty historii to Wydział Wschodni Solidarności Walczącej.
Chciałabym ten temat zacząć cytatem ze sprawozdania tygodniowego Grupy Operacyjnej „Warschau” , z 26.10.1989 (Źródło: ZAIG 13202 BStU 000013)


Cytat:
Druga grupa opowiada się za dalszym koncentrowaniu sił w podziemiu i radykalnym usunięciu obecnego porządku społecznego przy użyciu broni. Ta linia popierana jest przede wszystkim przez „Solidarność Walczącą” (SW), „Konfederację Polski Niepodległej” (KPN), ale również przez obecnie legalnie działających funkcjonariuszy Solidarności. Właśnie SW odnotowuje obecnie duży nabór nowych członków. Przy tym, dotyczy to takich członków i funkcyjnych „S“, którzy długie lata walczyli w podziemiu, opowiadają się za otwartą konfrontacją z silami państwowymi i nie będą zgadzać się z obecnym kursem Wałęsy.
SW określa się już teraz jako „Podziemna Armia” i przygotowuje się do zbrojnego powstania. Na niej spoczywają obecnie największe nadzieje politycznego podziemia, ponieważ „Solidarność”, a także KPN zawiodły, poprzez swój udział w wyborach i obecnością w zgromadzeniu narodowym.
W przypadku zbrojnego konfliktu w Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej, nie liczy się na atak ze strony ZSRR. Oni mają wystarczająco dużo własnych problemów np. także już negatywne doświadczenie, zdobyte w podobnych akcjach w przeszłości.

Siły politycznego podziemia w PRL, udzielają obecnie aktywnego wsparcia podobnym siłom na Ukrainie. Solidarność Walcząca, w szczególności z obszaru Wrocławia, drukuje ulotki w języku ukraińskim i nielegalnie przemyca na Ukrainę.

Najbardziej zakonspirowaną grupą w SW był tak zwany „Wydział Wschodni”. Była to grupa działająca na terenie Związku Sowieckiego. Wspomagała budzące się do życia siły niepodległościowe narodów w granicach ZSRR. Wydział Wschodni przerzucał przez granice sprzęt, bibułę, Biblie i Korany i dzielił się doświadczeniem konspiracyjnym. Bezpieka wiedziała że cos się dzieje, ale nie rozszyfrowała nas do końca komuny.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwia



Dołączył: 03 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Sob Gru 03, 2016 1:22 am    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> Publikacje Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz dodawać załączniki na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum




Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group