" /> Dyskusje ogólne :: Nie potrafię płynąć z prądem
Forum  Strona Główna

 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Nie potrafię płynąć z prądem

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> Dyskusje ogólne
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kazimierz Michalczyk
Moderator


Dołączył: 03 Wrz 2006
Posty: 1563

PostWysłany: Nie Paź 31, 2010 12:20 am    Temat postu: Nie potrafię płynąć z prądem Odpowiedz z cytatem

http://wpolityce.pl/view/3306/Nieznany_list_sp__Macieja_Rybinskiego___Nie_potrafie_plynac_z_pradem__bo_jestem_Ryba__.html
Nieznany list śp. Macieja Rybińskiego.
"Nie potrafię płynąć z prądem, bo jestem Ryba".

W październiku minęła pierwsza rocznica śmierci śp. Macieja Rybińskiego - dziennikarza, felietonisty, scenarzysty, a przede wszystkim człowieka rzadko już dzisiaj spotykanej uczciwości, odwagi i życzliwości dla ludzi. Z tej okazji ustanowiono i wręczono (laureat - Robert Mazurek) nagrodę "Złotej Ryby", co dokonało się dzięki ogromnemu wysiłkowi żony śp. Macieja, pani Krystynie Grzybowskiej. Portal wPolityce.pl zamieścił relację z tego spotkania, a Piotr Zaremba napisał "laudację" na cześć Mazurka.

Ale w czasie spotkania w klubie Harenda, gdzie "Złote Ryby" wręczano, głównym motywem i przeżyciem były wspomnienia o śp. Macieju Rybińskim. Miał wielu przyjaciół, z wieloma korespondował.

Jednym z nich jest doskonały rysownik (m.in. Rzeczpospolita i prasa angielska) Andrzej Krauze, który odczytał jeden z listów jaki otrzymał od zmarłego rok temu Autora, wraz z towarzyszącą korespondencją. Dzięki uprzejmości Pani Krystyny Grzybowskiej i życzliwości Andrzeja Krauze, uzyskaliśmy zgody na publikację tej korespondencji. To niezwykły dokument o tym co myślał o Polsce Anno Domini 2009, a więc w jakiejś mierze i obecnej, Maciej Rybiński.To poruszająca lektura.



MÓWI ANDRZEJ KRAUZE (W Harendzie):
11 grudnia 2007 roku w "Rzeczpospolitej" ukazał sie moj rysunek przedświąteczny. W barze ryba zwraca się do siedzącego obok niej człowieka:
Co to z rybą sie nie napijesz?
Kilka dni później zadzwonił do mnie, do Londynu, Maciej Rybiński z pytaniem czy mógłby kupić ten rysunek, bo jest to o nim. Wywiązała się między nami długa rozmowa. Rysunek ofiarowałem mu w prezencie. Wymieniliśmy się adresami emailowymi. Tak rozpoczęła sie nasza wymiana wiadomosci, poglądów, pomysłów i fragmentów twórczości. Najpierw sporadyczna, która z czasem zamieniła sie w codzienną wirtualną rozmowę, że o telefonach nie wspomnę. Rozmowa ta została niedokończona 22 października 2009 roku.

Przytaczam państwu jeden z emali Maćka z 15 czerwca 2009 roku.
Serdecznie pozdrawiam, Andrzej Krauze

MACIEJ RYBIŃSKI PISZE DO ANDRZEJA KRAUZE
Cytat:
Drogi Andrzeju,
przepraszam, że nie odpowiadam od razu i za rzadko wogóle się odzywam, ale jestem w jakimś dołku psychicznym. Od paru dni chodzi mi po glowie, żeby rzucić to wszystko, przestać karmić wieprze felietonami, zająć się ogródkiem. Coraz trudniej mi jakoś odnajdywać się w tej rzeczywistości, może dlatego, że rownolegle z zalewającym mnie gnojem współczesności, czytam sobie o epoce saskiej i stanisławowskiej. Wszystko już było.

Więc sobie myśle, czy nie napisać jakiegoś pożegnalnego tekstu nie o politykach i ludziach władzy, ale o gruncie i nawozie na jakim wzeszli. O społeczenstwie. Dać w mordę wszystkim, wypiąć dupę i - jak kiedyś Tuwim, grzecznie, ale stanowczo poprosić, żeby mnie pocałowali. Niekoniecznie trzeba żyć z grzebania w szambie. Poczytaj sobie, co pod tym tekstem, który Ci się tak podoba (dziękuję za pociechę) wpisują niektórzy czytelnicy. Po co mi to? Zajmę się poezją liryczną i będę szanowany jak nieboszczyk Staff, którego nikt już nie czyta, ale wszyscy szanują, albo pisaniem kryminałow i będę miał forsę. Przecież jak się zobaczy dzisiejszy "Newsweek" to człowiekowi normalnemu wstyd, że jest dziennikarzem.

Na okładce jest portret Tuska z twarzą aryjskiego nadczłowieka, dzierżącego w mocnych dłoniach koło sterowe. Do tego tytuł - "Tusk, mocny człowiek Europy. Wynik wyborów pozwala mu myśleć przywództwie w Unii". Artykuł w środku - lukier i wazelina, mieszanka wymiotna. Istny Soso Dżugaszwili, bez którego nie będzie pór roku i nie wzejdzie ozimina.

Pamiętasz taki plakat robola z kołem sterowym i napisem, zdaję się, partia kieruje? No to jest dokładnie to samo. Czuję się, naprawdę, jakby mnie osobiście opluto i obfajdano. W tym kraju nie można być obywatelem. Zapotrzebowanie społeczne jest tylko na lokaji. A może kupić sobie białe rękawiczki i kamizelkę w paski i zaczać pisać ody do Tuska i jego zgraji? Niestety, nie mam usposobienia gówna i nie potrafię płynąć z prądem, bo jestem Ryba.

Pozdrawiam Cię nie bez satysfakcji, że w starej dobrej i tajk kiedyś przeze mnie podziwianej Great B. (Wielkiej Brytanii - red wP.) także wszystko, z ludźmi na czele, sparszywiało. To jest jakąś pociecha, choć słaba.

Twój
M





ANDRZEJ KRAUZE DO MACIEJA RYBIŃSKIEGO
Cytat:
Maćku,
czytam na nowo twoj felieton już wydrukowany w Rzepie i pokładam się ze śmiechu, a włos staje dęba z przerażenia - to wszystko trzeba wydać w książce, żeby przynajmniej ta garstka, która jeszcze czyta miała do czego się odwołać i o co się oprzeć jak przyjdzie co do czego...

ściskam
And.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwia



Dołączył: 06 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Wto Gru 06, 2016 3:05 pm    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Kazimierz Michalczyk
Moderator


Dołączył: 03 Wrz 2006
Posty: 1563

PostWysłany: Nie Paź 31, 2010 12:48 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jaka szkoda że tak mało zostało napisane o okresie jak Maciek Rybiński był w Berlinie Zachodnim i pisał swoje wspaniałe felietony do "Poglądu". Może uda mi się namówić Edzia Klimczaka żeby napisał coć na ten temat.

Chciałbym przywołać tutaj takie jedno wspomnienie.
Pewnego dnia zadzwonił do mnie Jacek Kotala i zapowiedział się na wieczór z wizytą, ponieważ właśnie Maciek otrzymał z Polski przesyłkę. Były to wykradzione z półek cenzury kasety jego filmu pt. "Alternatywy 4". Wcześniej przez tego samego kuriera dostałem film pt. "Przesłuchanie" i rozsyłałem gdzie się dało.
Wieczorem przyszedł Maciek z Jackiem i jeszcze paru kolegów. Oglądaliśmy film, a Maciek opowiadał zabawne historie które działy się podczas kręcenia tego filmu. Tak spędziliśmy kilka wieczorów, które przeciągały się przeważnie do późna w nocy...
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Grzegorz - Wrocław
Moderator


Dołączył: 09 Paź 2007
Posty: 4333

PostWysłany: Pon Lis 01, 2010 6:20 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Przecież jak się zobaczy dzisiejszy "Newsweek" to człowiekowi normalnemu wstyd, że jest dziennikarzem.

Kazimierzu,
Piszę tych parę słów jako próbę obrony Autora tekstu (film List z Polski (Brief uit Polen) o Tragedii smoleńskiej), którego napiętnowałeś za zbyt dalekie uogólnienia. Oczywiście jaka społeczność by nie była, to zawsze znajdą się w niej osobnicy inni, czasem całkowicie inni niż ogół. Niemniej jednak w takich stwierdzeniach mówimy o tym, co czujemy w stosunku do większości. I niestety te 'pióra' czy 'mikrofony' są tak irytująco dalekie od prawdy, i reszta pozwala im trwać bezkarnie w tym stanie, że trudno czasem nie powiedzieć więcej niż jest. Oczywiście wiemy czyje teksty warto czytać jako przytomne, logiczne i prawe, ale to nie przeczy, a nawet raczej potwierdza prawdziwość stweirdzenia, że 'wpływowi' dziennikarze to ... (tu proszę wstawić akuratne słowo). Myślę też, że prawdziwi polscy dziennikarze, nie mają o to do Autora pretensji, podobnie jak i ludzie wykształceni i myślący nie mieli pretensji do L.Dorna za 'wykształciuchów'.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Kazimierz Michalczyk
Moderator


Dołączył: 03 Wrz 2006
Posty: 1563

PostWysłany: Czw Lis 04, 2010 1:43 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Grzegorz - Wrocław napisał:

Kazimierzu,
Piszę tych parę słów jako próbę obrony Autora tekstu (film List z Polski (Brief uit Polen) o Tragedii smoleńskiej), którego napiętnowałeś za zbyt dalekie uogólnienia.

OK, ale dla czego tutaj, w tym temacie?
No, ale jak już.....
Grzesiu,
naprawdę nie musisz brać jego w obronę. Doskonale rozumiem i Ciebie i jego. Wiem że to nasz żołnierz. Rzecz w tym, że nasi żołnierze powinni strzelać na drugą stronę barykady, a nie na oślep, raniąc również naszych. Sad
Nasz piękny język Polski jest dostatecznie bogaty, że można ten tekst tak napisać żeby odbiorca wiedział o kogo chodzi. A tak, to mi przypomina feministki... Męszczyźni są świnie!

ps.
Słowo "wykształciuchy" nie dotyczy wszystkich wykształconych. Tak jak są Polacy i "polactwo". To jest właśnie ta druga, negatywna strona medalu.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwia



Dołączył: 06 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Wto Gru 06, 2016 3:05 pm    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Grzegorz - Wrocław
Moderator


Dołączył: 09 Paź 2007
Posty: 4333

PostWysłany: Pią Lis 05, 2010 3:01 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

"Dlaczego tutaj, w tym temacie?"
Hm. Nie tam, bo nie chodziło mi do końca jedynie o obronę 'naszego żołnierza' Smile , ale o to, że w ogólności przedstawiciele tzw. 'zawodów społecznego zaufania' nie trzymają standardów, a to akurat poruszył w swym liście śp. Maciej Rybiński (przynajmniej na najbardziej znanej Mu niwie, i chyba polemizować z tym trudno). O tym, iż jest to raczej regułą świadczy jakość relacji z politycznych wydarzeń, czy wybór tematów, które wypełniają programy (niby) informacyjne. Zabiegi te nie wynikają z braku profesjonalizmu w informacji, a z profesjonalizmu w dezinformacji. I o ile feministce stwierdzającej, że mężczyźni to świnie można współczuć (choć świnie wśród mężczyzn się oczywiście zdarzają), o tyle gdy się słucha, czy ogląda programową, masową dezinformację, trudno nie odnieść się do jej twórców (powinno się chyba pisać TFUrców), a w każdym razie potrzebna jest wtedy pewna świętość ducha.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> Dyskusje ogólne Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dołączać plików na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum




Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group