" /> Dyskusje ogólne :: RUMUNIA O WROGOŚCI ROSJI
Forum  Strona Główna

 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

RUMUNIA O WROGOŚCI ROSJI

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> Dyskusje ogólne
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Jadwiga Chmielowska
Site Admin


Dołączył: 02 Wrz 2006
Posty: 3642

PostWysłany: Wto Lis 30, 2010 9:10 pm    Temat postu: RUMUNIA O WROGOŚCI ROSJI Odpowiedz z cytatem

RUMUNIA O WROGOŚCI ROSJI

Rumunia wyraziła nieufność wobec Rosji w związku z jej wsparciem
dla separatystów z Naddniestrza.

Prezydent Rumunii Traian Basescu oświadczył, że Bukareszt nie ma zaufania
do Rosji, szczególnie w sytuacji obecności oddziałów rosyjskich w pobliżu rumuńskiej granicy z separatystyczną prorosyjską republiką Naddniestrza w Mołdawii. Basescu, cytowany przez rumuński dziennik "Romania Libera", wskazał na to, ze Rosja chciała przedłużyć porozumienie o stacjonowaniu swojej floty w Sewastopolu na Krymie aż do 2024 r. Postawił pytanie, dlaczego Rosja, skoro z taką przyjaźnią traktuje państwa czarnomorskie, musi mieć taką flotę na tak małym morzu? Basescu ocenił przy tym, że nieufność ta jest odwzajemniona. Stwierdził, że nie wierzy, by więcej zaufania było w Moskwie, niż jest go w Bukareszcie.

Basescu stwierdził, że Rosja wciąż z pewną wrogością odnosi się do Rumunii. Poprawa stosunków między oboma krajami będzie możliwa, jeśli Kreml zacznie respektować intersy Rumunii - podkreślił prezydent.

Naddniestrze, separatystyczna republika zdominowana przez ludność rosyjskojęzyczną (Rosjan i Ukraińców), w 1991 r. wypowiedziało posłuszeństwo władzom w Kiszyniowie i po krótkiej wojnie, której towarzyszyła rosyjska interwencja, wywalczyło niemal pełną niezależność
. Republiki Naddniestrza nie uznaje żadne państwo, jednak Moskwa silnie wspiera ją gospodarczo, politycznie i utrzymuje tam swoje oddziały, które nazywa siłami pokojowymi.

http://niezalezna.pl/artykul/rumunia_o_wrogosci_rosji/41930/1

(mem/BucharestHerald/Wprost24.pl)

_________________
Jadwiga Chmielowska Przewodnicz?ca Oddzia?u Katowice i Komitetu Wykonawczego "Solidarnosci Walcz?cej"
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwia



Dołączył: 09 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Pią Gru 09, 2016 2:57 am    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Esse Quam Videri
Weteran Forum


Dołączył: 13 Sty 2008
Posty: 742
Skąd: Tczew

PostWysłany: Czw Gru 02, 2010 10:25 pm    Temat postu: Skandalem jest istnienie tzw. "Mołdowy" Odpowiedz z cytatem

Skandalem jest istnienie tzw. "Mołdowy"



Taki twór ma prawo istnieć, ale jako "fikcja literacka" (jak np. w słynnym 20 lat temu amerykańskim serialu "Dynastia"; tam to zresztą figurowało jako monarchia, a nie republika).

Nawet pod nazwą "Mołdawia" (tak, jak w czasach, gdy ten twór był jedną z tzw. republik Związku Sowieckiego) jest to uroszczenie na zasadzie "pars pro toto". Właściw/sz/ą nazwą byłaby "Besarabia" (użyta zresztą w pakcie Ribentrop-Mołotow, gdzie została uzgodniona m. in. aneksja tego obszaru przez Sowiety). Mołdawia jest obecnie podzielona, część należy do Rumunii, część do "Mołdowy".

Rosja carska podbiła ten teren (Besarabię, znajdująca się przedtem pod długotrwałą okupacją turecką) w 1812 roku i trzymała go przez sto pięć lat (w przybliżeniu to jest ten sam okres, co rosyjska okupacja na terenie tzw. Królestwa Polskiego zwanego "Kongresowym"). Międzywojenna Rumunia posiadała tę brakującą przedtem część Mołdawii, następnie, utraciwszy ją w 1940 r. (co Stalin wymusił szantażem zbrojnym, zgodnie z w/w paktem), odzyskała ją na krótko (1941-44) ponownie, kiedy będąc państwem satelickim Rzeszy Niemieckiej uczestniczyła w wojnie przeciwko Sowietom.

Moskale utworzyli ― i podtrzymują do dzisiaj ― legendę "odwiecznej" "rosyjskości" Besarabii! (Wyobraźmy sobie, coś takiego na temat "Kongresówki"! Postulaty restytucji cerkwi, zbudowanych w centralnej Polsce w czasach okupacji rosyjskiej, odbudowy tamże pomników różnych carów i carskich generałów...) W 1961 r. na XXII Zjeździe KPZS (na którym wystąpiła też bolszewicka parodia św. Marii Małgorzaty Alacocque, tow. Dora Abramowna Łazurkina, zob.: http://history1900s.about.com/od/worldleaders/a/stalinembalm_2.htm albo: http://stalin.narod.ru/stalin_body.htm), wódz komunistów besarabskich oznajmił, że ludność tej republiki nigdy nie zapomniała języka rosyjskiego i nie przestała tęsknić do macierzy. Popatrzmy: ten delegat na zjazd zbagatelizował nie tylko oficjalnie obowiązujący (wtedy i jeszcze długo potem) "internacjonalizm proletariacki" (w myśl tej doktryny posługiwanie się językiem rosyjskim w ZSRS ― nie tylko przez Rosjan i nie tylko wobec Rosjan ― to przejaw "internacjonalizacji języka rosyjskiego"), ale także inny element propagandy sowieckiej, a mianowicie tezę o istnieniu języka (a wobec tego również ― narodu!) "mołdawskiego" (jako odrębny "naród" owi "Mołdawianie" mieli "prawo do samostanowienia", a to w rzeczywistości znaczyło, że mieli należeć nie do Rumunii, lecz do Sowietów). Najwidoczniej ten komunista czuł się "reprezentantem" nie nawet nie "Mołdawian", a tylko tych rosyjskojęzycznych mieszkańców "Naddniestrza".



To, że Besarabia nie jest częścią Rumunii, lecz odrębnym tworem politycznym, to jest skandal. Jeszcze większym skandalem jest separatyzm w Naddniestrzu. Takich etnicznych "min" pozostawionych przez Sowiety/Rosję jest więcej, m. in. w północnej części Prus (tzw. obwód "kaliningradzki" czyli królewiecki), na Krymie (bazy floty rosyjskiej!), prawdopodobnie również w oderwanych niedawno od Gruzji Abchazji i tzw. Osetii Połuniowej, ponadto w Czeczenii, w Karelii, w Kazachstanie i wielu innych miejscach, gdzie żyje ludność, będąca potomkami rosyjskich osadników albo zrusyfikowanych tubylców, mówiąca po rosyjsku i pragnąca ― kontynuacji albo powrotu ― władzy Rosji nad swoimi obszarami zamieszkania. Są to zarzewia potencjalnych konfliktów i preteksty do rosyjskich roszczeń, podobnie jak dla międzywojennych Niemiec taką rolę pełniły: podzielony po plebiscycie i powstaniach Górny Śląsk, obszar sudecki w Czechach, Wolne Miasto Gdańsk, Alzacja i Lotaryngia, Zagłębie Saary...

_________________
facet wyznaj?cy dewiz? Karoliny Pó?nocnej: Esse Quam Videri
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> Dyskusje ogólne Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dołączać plików na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum




Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group