" /> Dyskusje ogólne :: ELITA I BŁAZEN-CELEBRYTA
Forum  Strona Główna

 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

ELITA I BŁAZEN-CELEBRYTA

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> Dyskusje ogólne
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Jadwiga Chmielowska
Site Admin


Dołączył: 02 Wrz 2006
Posty: 3642

PostWysłany: Wto Lis 30, 2010 9:33 pm    Temat postu: ELITA I BŁAZEN-CELEBRYTA Odpowiedz z cytatem

http://niezalezna.pl/artykul/elita_i_blazen_celebryta/41915/1

ELITA I BŁAZEN-CELEBRYTA

Spotkałem wielu, naprawdę wielu ludzi szlachetnych i spotykam ich dziesiątego każdego miesiąca. Idą pod prąd wszystkiego, co nakazuje im święty spokój. To prawdziwa polska elita.

Ile razy słyszeli Państwo o konieczności dostosowania się do poglądów, mód, zachowań elit? Ludzie z pierwszych stron gazet – eleganccy, obsypani „Telekamerami”, Wiktorami, podróbami Oscarów, szykowne damy „Twojego Stylu”, „Vivy”, a nawet „Przyjaciółki” – pomiędzy przepisami na smażonego sandacza a poradami z głębi alkowy rzucają mimochodem ważkie zdania na temat życia politycznego, moralności i sensu istnienia. Po kilkakrotnym wysłuchaniu poglądów celebryty obserwator, nawet mało obyty w sprawach publicznych, może mieć wrażenie, że ma do czynienia nie tyle z geniuszem, znawcą rzeczy czy choćby człowiekiem o zdrowym rozsądku, ile półanalfabetą, nieskładnie powtarzającym slogany hodowane w TVN, „Gazecie Wyborczej” i tym podobnych cieplarniach specjalizujących się w masowej produkcji kurzych móżdżków. Dzisiaj w zbiór pojęciowy elity nie wpisuje się bowiem ludzi o szczególnych cechach charakteru, umysłu czy choćby mających wyrafinowany gust, lecz tych, którzy dostarczają nam wszelkiego rodzaju rozrywki. Są zawsze skłonni robić show zarówno w miejscach publicznych, jak i w swoim życiu osobistym.

Nigdy nie godziłem się z surową oceną średniowiecza i to nie dlatego, że nie podoba mi się rozwój nauki, emancypacja poszczególnych stanów czy doskonalenie spełniania ludzkich potrzeb. Autentyczny duch średniowiecza, którego wykwitem była tradycja rycerska, pogodziłby się z odkryciami służącymi człowiekowi. Wielkim dorobkiem tego okresu
stało się stworzenie legendy ludzi szlachetnych – odwaga, rozum i uczciwość kreowały elitę społeczeństwa.

W Polsce ta tradycja stała się szczególnie silna. Przeżyła nie tylko średniowiecze, barok i oświecenie, ale znalazła sobie miejsce w wieku XX. Rycerzami były zarówno Lwowskie Orlęta, Powstańcy Warszawscy, jak i Żołnierze Wyklęci. Ich legenda stała się silniejsza niż ogromny ciężar zapomnienia, jaki rzucano na nich przez pół wieku niewoli. Polskie elity wyrastały z tradycji rycerskich. Miliony ludzi je ciągle cenią, kultywują, a nawet potrafią nieźle dostosować do czasów współczesnych. To właśni ci ludzie, a wedle mojej znajomości Polaków, m.in. wielki krąg czytelników „Gazety Polskiej”, są prawdziwą elitą tego narodu. Ile razy wybrali Państwo uczciwość i honor, pomijając własną korzyść, tyle razy nawiązywaliście do tego wszystkiego, z czego możemy być naprawdę dumni. Przynależność do elity czasem daje splendor, ale zawsze nakłada obowiązki. Jeżeli ktoś z Państwa zastanawiał się: dlaczego znowu mam się wychylać, to miał w sobie ten przymus bycia osobą szczególną. Tego przymusu wielu ludzi nie ma. I właśnie konieczność bycia kimś, w przeciwieństwie do jak najlepszego urządzenia się w życiu, daje dobre rozróżnienie elity narodu i reszty.

Kim są więc ci ludzie, którzy tak bardzo błyszczą z ekranów i tak niemądrze, ale jakże stanowczo nas pouczają? W moim ukochanym średniowieczu przyznano by im rolę błaznów, dziś bardziej stali się gwiazdami, celebrities, a nawet autorytetami. Nazwy się zmieniły, pozycja życiowa także, jednak funkcja społeczna została taka sama. Mam niesłychane przeczucie, że cywilizacja medialna uparła się, by celebrować właśnie życie błaznów. Błazen zarabia dziesięć razy tyle co człowiek szlachetny. Popyt na błaznów jest ogromny, a ludzie szlachetni przeszkadzają trzymającym się u władzy i czerpiącym z niej profity. Elita narodu nigdy nie pogodzi się z tym, żeby Polska zrezygnowała ze swojej suwerenności albo zapomniała o ofierze smoleńskiej. Dla błaznów-celebrytów takie problemy po prostu nie istnieją.

Spotkałem wielu, naprawdę wielu ludzi szlachetnych i spotykam ich dziesiątego każdego miesiąca. Idą pod prąd wszystkiego, co nakazuje im święty spokój. To prawdziwa polska elita. Wielu znanych publicystów, również prawicowych, próbuje za wszelką cenę dostosować się do panujących realiów, przypominając wszystkim wokół siebie realia epoki Putina, Obamy i Merkel. Panowie, ja znam te realia i wiem, że to wszystko się kiedyś skończy. Po kolejnym zakręcie dziejów mądrzejszym z was pozostanie potworny niesmak, głupsi na pewno się jakoś pocieszą.

Tomasz Sakiewicz

_________________
Jadwiga Chmielowska Przewodnicz?ca Oddzia?u Katowice i Komitetu Wykonawczego "Solidarnosci Walcz?cej"
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwia



Dołączył: 05 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Pon Gru 05, 2016 5:28 am    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Esse Quam Videri
Weteran Forum


Dołączył: 13 Sty 2008
Posty: 742
Skąd: Tczew

PostWysłany: Czw Gru 02, 2010 1:20 pm    Temat postu: Nie dziwota, że zarabiają więcej! Odpowiedz z cytatem

Nie dziwota, że zarabiają więcej!


Tomasz Sakiewicz napisał:
Błazen zarabia dziesięć razy tyle co człowiek szlachetny.



Przecież trzeba gratyfikować szczególne zdolności, niedostępne dla ogółu! To o nich (czyli o "celebrytach") mówią i do nich (czyli do "błaznów") są zapewne adresowane takie zdania, jak ten oto cytat z wypowiedzi prezenterki w Te-Fałsz-En:

"Ikona dizajnu na dzień dzisiejszy posiadła wiedzę o opcjach iwentu dla topowych celebrytów."

Zwykły zjadacz chleba nie zrozumiałby i tak, o co tam chodzi. Nie każdy wszak może być "celebrytą", tak jak nie każdy może pilotować odrzutowiec, robić fikołki na trapezie albo przeszczepiać nerki.




Ktoś znalazł ten cytat w witrynie prof. Mirosława Dakowskiego i przysłał mi go, za co dziękuję.

_________________
facet wyznaj?cy dewiz? Karoliny Pó?nocnej: Esse Quam Videri
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> Dyskusje ogólne Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dołączać plików na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum




Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group