" /> Dyskusje ogólne :: POLSKA NA KURSIE I NA ŚCIEŻCE
Forum  Strona Główna

 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

POLSKA NA KURSIE I NA ŚCIEŻCE

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> Dyskusje ogólne
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kazimierz Michalczyk
Moderator


Dołączył: 03 Wrz 2006
Posty: 1563

PostWysłany: Wto Gru 14, 2010 2:37 pm    Temat postu: POLSKA NA KURSIE I NA ŚCIEŻCE Odpowiedz z cytatem

http://lubczasopismo.salon24.pl/forum2010/post/258636,polska-na-kursie-i-na-sciezce

Polska na kursie i na ścieżce….

Konferencja w hotelu Windsor w Jachrance

Konferencję w Jachrance (technicznie i merytorycznie w zakresie poruszanej problematyki) opisała Ufka. To, co powinno być, aby uzasadnić swoje (de facto medialne) wnioski - opisał Stary. Jednak to nie Stary odpowiada za opis tego, czego nie było. Na pewno korzystał z przekazów medialnych ….Więc jest nimi uprawniony do ferowania wniosków. Poza jednym, uwłaczającym… Otóż kolega - bloger pisze” Na razie mamy wszystko, czego potrzeba dla przejęcia przywództwa nad proletariatem miast i wsi: fakt, cel i wroga. I wszystko aby to przywództwo przejąć.Proletariatu jednak zbywa jakby… nieco.” Z bystrego obserwatora codzienności politycznej (tendencyjnego jak my wszyscy) kolega bloger zamienia się w szydercę z domieszką pogardy w stosunku do myślących inaczej niż on sam… Ale to Jego problem. Mnie –takim opisem wydarzeń w Jachrance w hotelu Windsor oraz później, w katedrze i na Krakowskim Przedmieściu, sprowokował do uzupełnienia relacji Ufki.O odczucia, jakie w związku z wymienionymi wydarzeniami, odniosłam.

Jadąc z przyjaciółmi z Komitetu Poparcia Jarosława Kaczyńskiego z Gdańska na Konferencję Pamięć i Tożsamość sądziłam, że jest to zjazd ludzi, dla których bliska jest wizja Polski śp. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego, a sama konferencja będzie forum wymiany poglądów, w jaki sposób praktycznie tą wizję można zrealizować.

Koncepcja wczorajszej Konferencji, w 8 miesięcy od daty Katastrofy Smoleńskiej, mogła sugerować powiązanie jej z elementami dyskusji nad stanem śledztwa prowadzonego w Polsce i Rosji. Dość mocno się pomyliłam. Nie doceniałam organizatorów.

Pierwsza część Konferencji, w których były wystąpienia, tematycznie ogarniające wszystkie podstawowe zagadnienia związane z definicyjnym określeniem priorytetów stanowiących o możliwości realizacji planu budowy Polski solidarnej, opartej na idei republikańskiej. Polski silnej (konsolidacją interesów krajów ościennych oraz Gruzji i Ukrainy) w Europie.Opartej na kanonie wartości chrześcijańskich, poszanowaniu godności każdego człowieka, wrażliwości społecznej poprzez wyrównanie szans startu grup słabszych społecznie, ze szczególnym podkreśleniem roli zarówno Państwa jak i obywateli w realizacji obu zamierzeń.

Padały diagnozy dotyczące błędów ekipy rządzącej, szczególnie w sferze budżetowej. Bez emocji, ale ze wskazaniem na szkodliwość zakłamywania oczywistych danych gospodarczych, które uniemożliwiają skuteczne działania w celu naprawy finansów publicznych. A także nie mogą być żadną baza do budowania zdrowego organizmu państwowego. Zarówno w sferze politycznej, gospodarczej jak też w sferze moralnej obywateli, którzy to zdrowe państwo, mają stanowić.

Wysoki poziom ekspercki doskonale konweniował z poziomem percepcji, zgromadzonych na konferencji uczestników. Mało kto, z etatowych przeciwników PiS, zechciał zauważyć, kto znalazł się na listach społecznego poparcia Jarosława Kaczyńskiego w wyborach prezydenckich. Luminarze nauki i kultury. Historycy, prawnicy i lekarze, intelektualiści etycy i księża. Z dorobkiem naukowym (niektórzy z doświadczeniem w walce opozycyjnej). Wsparci przedsiębiorcami z praktycznym doświadczeniem w kierowaniu biznesem. Oni wszyscy wsparli Jarosława, bo wspierali wcześniej wizję państwa Jego zmarłego Brata.

Tak wiec ta konferencja miała za zadanie zapewnić społeczne Komitety, że podsumowujący panel z zakresu wizji racji stanu dla państwa polskiego oraz nakreślający drogi do zapewnienia dobrobytu suwerennej Polski, Jarosław Kaczyński z tego kursu nie zmierza zejść ani o krok. Że obecna nagonka i przedstawianie postawy Prezesa PiS, jako nawiedzonego i napędzanego nienawiścią do rządzących, UE i Rosji (z powodów jego rzekomych dysfunkcji do współpracy z kimkolwiek), nie różni się niczym od nagonek wcześniej urządzanych medialnie na Jego Brata. Nagonek, które u niektórych na moment wywołały potrzebę ekspiacji …A do niej potrzebna była tragiczna śmierć wyszydzanego…

Jarosław Kaczyński pokazał, że jego wizja Polski, to ta sama wizja, którą miał Jego Brat, a która legła u podstawy zarówno PC jak i PiS. Żadnej wizji nie można zrealizować bez wsparcia społecznego. Zgromadzeni w Jachrance, wypełniając ankietę i w trakcie krótkiej dyskusji(niestety warunki pogodowe spowodowały spore opóźnienie w terminarzu konferencji) określali własną propozycje wsparcia, zmierzającej do realizacji zamierzonych celów. Komitet poznański przekształcił się w Stowarzyszenie Akademickie im. Lecha Kaczyńskiego, inne Komitety sformułują swoje wizję w najbliższej przyszłości. Czy w dawnej, luźnej formie wesprą mentalnie i swoim doświadczeniem budowę Polski solidarnej, czy też przekształcą się w formalne Stowarzyszenia, współpracujące w skali kraju. Ale przede wszystkim nastawione będą na pracę w swoich matecznikach.

I w tym aspekcie można nazwać owe działania Ruchem. Ruchem nie politycznym, a Obywatelskim. Ruchem skoncentrowanym na poprawie bytu nas samych i naszych rodzin. Na dzisiaj, ale uwzględniając też perspektywy dla naszych dzieci i wnuków. Bo Polska to przede wszystkim Nasz DOM. Na który składają się miliony naszych indywidualnych „izb mieszkalnych”.



Msza w Katedrze Św. Jana i marsz Pod Pałac Prezydencki

Nie wszyscy uczestnicy Konferencji mogli uczestniczyć we Mszy św. W Katedrze. Ze względu na wyjątkowo trudne warunki drogowe, sporo autokarów z Jachranki wracało do swoich miast. Inni, którzy podobnie jak ja, byli niezależnie –mogli w niej uczestniczyć. W trakcie modlitw, padły ważne słowa na temat wartości prawdy w życiu Narodu. I modlitewne prośby o uwzględnienie tej podstawowej wartości w życiu człowieka, przez media. Katedra wypełniona była po brzegi, ale spory tłum zmuszony był do stania na zewnątrz. Część wiernych, mimo zimna i śniegu, klękała na ziemi podczas poszczególnych części Mszy św. I nagle, na modlących się, z okna kamienicy przy Katedrze zostały rzucone jajka. …

Policja, licznie zgromadzona zarówno przy Katedrze jak i na trasie marszu aż do Pałacu, zareagowała szybko. I dobrze. Bo ten chuligański wybryk, był skandalem. Godzącym fizycznie i mentalnie, w wierzących Polaków.

W marszu i modlitwie pod Pałacem, uczestniczyło kilka tysięcy ludzi. Media, tak licznie zgromadzone zarówno w Jachrance jak i pod pałacem, pokazały w relacjach migawki. Szkoda, że dziennikarze nie wzięli sobie do serca modlitw o wierność prawdzie..Podczas nocnego powrotu do Gdańsku, usłyszałam w radiowej 3-ce, ze w marszu wzięło udział około 1000 do 1500 osóbJ . A z wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego do zgromadzonych pod Pałacem, puszczono fragment, w którym wzywał obecnych do pamięci i ponawiania, co miesiąc rytuału okazywania tej pamięci(Msza św. i marsz) komentarzem, że prezes nawoływał do ..obrony Krzyża.

Krzyż był w pomięci uczestników marszu, tylko w zupełnie innym momencie. Kiedy uczestnicy dotarli do wysokości Kościoła Św. Anny, tłum odmówił modlitwę, i poszedł dalej, pod Pałac… Trzeba więc było jakoś wersję spod Pałacu skierować na właściwe tory. Polsat podobno koncentrował się na wychwytywaniu negatywnych opinii z tłumu pod adresem mediów. Dziennikarze widzieli dokładnie jaka będzie reakcja, jeśli będą podstawiać mikrofony.

Plebs, oszołomstwo, proletariat i mohairy. Ci z wielkich miast zostali podobno w domu. Pewnie także w tym, z którego rzucono w modlących się jajkami… Tego ekipy telewizyjne oczywiście nie zauważyły.

Relacje w programie informacyjnym TVP z Jachranki to były migawki. Które w żaden sposób nie oddawały merytorycznej zawartości poszczególnych wystąpień. Ani migawki, ani towarzyszący ich projekcji, komentarz dziennikarski. A szkoda. Na pewno warto było całości wysłuchać.

Jeśli takie karykaturalne informacje, opatrzone komentarzami autorytetów popieranych przez władzę, są puszczane w świat, to nic dziwnego, że profesor Davis mówi „Porównywanie marszów z pochodniami idących Krakowskim Przedmieściem do nazistowskich marszów z lat 30 jest zasadne - powiedział "Wprost" wybitny historyk Norman Davies.

Pod Pałacem stali ludzie z wielkim transparentem” Polska na kursie i na ścieżce”. To analogia aktualnej sytuacji finansów publicznych w Polsce i skali zakłamywania prawdy do tak tragicznych w skutkach, kłamliwych zapewnień kontrolerów ze Smoleńska. Prawdziwy kurs i ścieżkę dla Polski kreślili uczestnicy konferencji w Jachrance. Szkoda, że nie wysłuchał jej także profesor Norman Davis.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwia



Dołączył: 09 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Pią Gru 09, 2016 2:54 am    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Grzegorz - Wrocław
Moderator


Dołączył: 09 Paź 2007
Posty: 4333

PostWysłany: Wto Gru 14, 2010 6:34 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jeśli
Cytat:
profesor Davis mówi „Porównywanie marszów z pochodniami idących Krakowskim Przedmieściem do nazistowskich marszów z lat 30 jest zasadne

i jeśli jest to prawdą i nie jest wyrwane z kontekstu, to mi nasuwa się pytanie: "Do którego z propagandzistów III Rzeszy należy porównać prof. N.Daviesa?"
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Tadeusz Świerczewski
Moderator


Dołączył: 12 Wrz 2006
Posty: 505

PostWysłany: Wto Gru 14, 2010 7:21 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

POWSTANIE FEDERACJA STOWARZYSZEŃ ?.

Wtorek, 14. Grudzień 2010 11:45
Konferencja „Lech Kaczyński - pamięć i zobowiązanie”

W piątek w Jachrance pod Warszawą odbyła się konferencja poświęcona spuściźnie Prezydenta Lecha Kaczyńskiego pt. „Lech Kaczyński – pamięć i zobowiązanie”. W spotkaniu wzięło udział wielu wybitnych przedstawicieli świata polityki i nauki, którzy zgodnie stwierdzili, że powinna powstać Federacja Stowarzyszeń, które łączy idea Lecha Kaczyńskiego, która nie byłaby zależna od partii politycznych.

„Każda śmierć daje początek nowemu życiu. Oby ta śmierć była początkiem przebudzenia polskiego narodu” – mówił na rozpoczęcie Jacek Sasin. Konferencję otworzyła prezentacja poświęcona Lechowi i Marii Kaczyńskim, która wprowadziła uczestników spotkania w nastrój smutku i refleksji. Nastrój, w którym jak powiedział Jacek Sasin, wielu z nas jest pogrążonych od wielu miesięcy.

Pierwszą część konferencji stanowiły przemówienia osób, które na różnych płaszczyznach współpracowały niegdyś ze zmarłym Prezydentem. Niezwykle poruszające było wystąpienie Macieja Łopińskiego, prezydenckiego ministra i wieloletniego przyjaciela Lecha i Marii Kaczyńskich. Przypomniał, że często wypowiadał się w imieniu Prezydenta. „Zastanawiam się, co powiedziałby dziś Państwu Prof. Lech Kaczyński. Zobowiązałby mnie pewnie, żebym się Państwu nisko pokłonił i podziękował za to, co już zrobiliście. I zobowiązałby mnie pewnie, żebym powiedział, że dalej na Was liczy” – mówił Łopiński. Podkreślił, że marzeniem Prezydenta była Polska nowoczesna z dobrym, solidarnym społeczeństwem – dumnym z przeszłości i budującym wspólną przyszłość.

Przypomniał słowa Prezydenta wypowiedziane podczas jednej z rocznic wydarzeń na Wybrzeżu z grudnia 1970 roku. „Nasza wolność ma rodowód. To nie na darmo kształtowaliśmy wspólnie kraj wolny, solidarny i sprawiedliwy, z którego Ofiary Grudnia mogłyby być dumne” – mówił zmarły Prezydent podczas obchodów w 2008 roku. Maciej Łopiński przypomniał, że postawienie pomnika poległym stoczniowcom było zobowiązaniem „Solidarności”, w której działał przecież także Lech Kaczyński. „Może warto teraz powziąć inne zobowiązanie i postawić w Warszawie inny pomnik?” – zapytał retorycznie były prezydencki minister, na co sala odpowiedziała ogromnymi oklaskami.

Kolejne przemówienie wygłosiła prof. Zyta Gilowska. Trzeba podkreślić, że było to chyba jedno z najbardziej udanych wystąpień prof. Gilowskiej w ostatnich latach, o czym świadczył chociażby fakt, że wielokrotnie było ono przerywane gromkimi brawami. „Klaskać łatwo, trzeba działać” – odpowiadała prof. Gilowska. W swoim wystąpieniu odniosła się zarówno do przeszłości jak i do teraźniejszości. Gilowska nazwała Lecha Kaczyńskiego „romantycznym realistą”. „Był realistyczny w swoich diagnozach i dociekaniach aż do bólu. Był skłonny rozmawiać z każdym na każdy temat” - powiedziała. Jak podkreśliła, od śmierci Lecha Kaczyńskiego dialog ustał. „Z całą pewnością nie jest to milczenie, które aprobowałby Lech Kaczyński. Wiadomo, że rzeczywistości nie zamilczymy” - oświadczyła.

Właśnie tej smutnej rzeczywistości Gilowska poświęciła w swym wystąpieniu bardzo wiele miejsca. Zauważyła, że w latach 2008-2010 deficyt sektora finansów publicznych w relacji do PKB zwiększył się aż pięciokrotnie, a dług publiczny wzrósł o 60 proc. Zaznaczyła, iż nieprawdą są twierdzenia, jakoby dług rósł w związku z inwestycjami, bowiem zadłużenie samorządów stanowi zaledwie 7 proc. całkowitego zadłużenia. Podkreśliła, że w latach 2008-2010 wydatki wzrosły o 140 mld zł, a rząd opowiadając o oszczędnościach, forsuje wzrost wydatków. Program stymulacyjny, który miał nas bezpiecznie przeprowadzić przez czas kryzysu, jest jednym z najkosztowniejszych w Europie.

Zdaniem Gilowskiej zabiegi stosowane przez obecny rząd do złudzenia przypominają „chwyty rodem ze sprzedawców margaryny i aut”. „O ile z margaryny można przerzucić się na masło, a autem nie jeździć, o tyle z państwa nie wolno zrezygnować” – powiedziała, dodając, że zobowiązuje nas do tego pamięć o Lechu Kaczyńskim i wielkich Polakach. „Państwo jest domem dla narodu. Naród bez państwa staje się bezdomny” – podsumowała prof. Gilowska.

Także o państwie, choć nieco pod innym kątem mówił europoseł PiS prof. Ryszard Legutko. „Polacy to jest naród, który dwukrotnie stracił państwo. Suwerenność państwa polskiego to cel podstawowy” – mówił Legutko. Zauważył, że dla zmarłego Prezydenta temat ten był szczególnie istotny ze względu na tragiczne karty w historii Polski, gdyż państwo, które dwukrotnie spotkał ten dramat, staje się znacznie bardziej wrażliwe w trosce o swą suwerenność.

Jan Krzysztof Ardanowski, były doradca Lecha Kaczyńskiego ds. wsi i rolnictwa, opowiadał o tym, jak wielką wagę zmarły Prezydent przywiązywał do rozwoju obszarów wiejskich i wyrównywania szans. Przypomniał także o zorganizowanym za prezydentury Lecha Kaczyńskiego w Pałacu Prezydenckim szczycie rolniczym, który zgromadził przedstawicieli różnych rolniczych organizacji i środowisk.

Z kolei prof. Zdzisław Krasnodębski zwrócił uwagę na to, jak zmieniło się postrzeganie Lecha Kaczyńskiego, którego praca za życia była przez wielu niedoceniana a często także wyśmiewana. „Coraz lepiej rozumiemy, jak niezwykła była prezydentura Lecha Kaczyńskiego w porównaniu z jego poprzednikami i jego następcą” - powiedział prof. Krasnodębski. Podkreślił, że Lech Kaczyński występował przeciwko „samozadowoleniu i lenistwu” Polaków. „Był człowiekiem niezwykle odważnym. Znosząc obrzydliwą nagonkę, jaką wobec niego prowadzono, był człowiekiem heroicznym. Ta śmierć jest naszym zobowiązaniem, żeby jego dziedzictwo wcielić w życie” - mówił Krasnodębski.

Pierwszą część konferencji podsumował brat zmarłego Prezydenta, Jarosław Kaczyński. Powiedział, że choć podejmowanie próby syntezy prezydentury Lecha Kaczyńskiego jest jego zdaniem przedwczesne, to będąc zobowiązanym przez organizatorów do podsumowania, powinien przede wszystkim podkreślić rolę, jaką zmarły Prezydent odegrał w „Solidarności”. „Mój brat był człowiekiem Solidarności” – mówił Jarosław Kaczyński. „Te słowa wypowiedziane na jego pogrzebie przez pana przewodniczącego NSZZ "Solidarność" Janusza Śniadka - któremu dziękuję za obecność tutaj - oddawała możliwie w najkrótszej formule istotę tego wszystkiego, co w życiu publicznym, społecznym, a także w swoim życiu zawodowym, czym się w życiu zajmował (Lech Kaczyński)” – dodał Prezes PiS. Podkreślił szczególne znaczenie „Solidarności” w obaleniu komunizmu w Polsce i w Europie. „Był to więc ruch bardzo mocno związany ze swoim czasem, a jednocześnie ruch wychylony ku przyszłości, ku Polsce niepodległej, demokratycznej, a więc ruch z natury rzeczy mający przed sobą szczególne zadanie - weryfikacji własnych idei” - ocenił.

„I jeśli Lech Kaczyński, jeśli mój brat, uczynił w polskim życiu publicznym coś szczególnie istotnego, to sądzę, że była w tym właśnie ta weryfikacja. Pozytywna weryfikacja i racjonalizacja solidarnościowego myślenia i jego dostosowanie do nowych czasów. Tak to zresztą rozumiał, tak o tym mówił” – podkreślił Jarosław Kaczyński. Dodał, że determinacja, z którą postępował Lech Kaczyński jako prezydent, była motywem jego podróży do Katynia, „z której niebezpieczeństw zdawał sobie sprawę”. Mówił, że właśnie tam Lech Kaczyński chciał powiedzieć kilka prawd zasadniczych dla polskiego narodu. Przypomniał także, że prezydentura jego brata była pełna cierni, a wszystko to, co spotykało go podczas pełnienia funkcji głowy państwa „wymagało od niego wyjątkowej odporności”.

Drugą część konferencji stanowiła dyskusja, w której głos zabierali m.in. Piotr Naimski, Janusz Śniadek czy Izabela Kloc. Bardzo ciekawą prezentację przygotował dr Tomasz Żukowski, która nawiązywała do tematu poruszonego wcześniej przez prof. Krasnodębskiego. Dr Żukowski mówił o zmianach postrzegania Lecha Kaczyńskiego przed tragedią smoleńską i już po niej. W interesujący sposób dr Żukowski przedstawił to, o czym coraz częściej mówiło się od śmierci Lecha Kaczyńskiego – niedoceniany i ośmieszany Prezydent zaczął być przez wielu szanowany dopiero po śmierci.

Podczas konferencji kilkuset uczestników – głównie komitetów poparcia Jarosława Kaczyńskiego z kampanii prezydenckiej - otrzymało do wypełnienia ankietę z pytaniami odnośnie przyszłego ruchu, który ma powstać w wyniku piątkowej konferencji.

W ankiecie zapytano, jaki charakter powinien mieć ruch społeczny, którego rozwój obserwujemy od 10.IV. – czy powinien być to ruch związany ideowo ze spuścizną Lecha Kaczyńskiego, z wyjaśnieniem katastrofy, z budową pomnika ofiar katastrofy smoleńskiej na Krakowskim Przedmieściu, czy też powinna być to federacja ruchów i stowarzyszeń, które realizowałyby wszystkie wymienione wyżej idee.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> Dyskusje ogólne Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dołączać plików na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum




Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group