" /> Dyskusje ogólne :: Zawiadomienie o możliwości popełnienia zamachu?
Forum  Strona Główna

 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Zawiadomienie o możliwości popełnienia zamachu?

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> Dyskusje ogólne
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Robert Majka
Weteran Forum


Dołączył: 03 Sty 2007
Posty: 2649

PostWysłany: Sro Gru 29, 2010 11:15 pm    Temat postu: Zawiadomienie o możliwości popełnienia zamachu? Odpowiedz z cytatem

Zawiadomienie o możliwości popełnienia zamachu? "Nie wykluczam"

37 minut temu

Marcin Dubieniecki rozważa złożenie zawiadomienia do prokuratury o możliwości popełnienia zamachu na prezydenta RP.



Dubieniecki pytany w TVN24, czy rozważa złożenie takiego zawiadomienia odpowiedział:

VIDEO

http://www.tvn24.pl/-1,1687759,0,1,nie-wykluczam-zawiadomienia-o-zamachu-na-prezydenta,wiadomosc.html

- Wnikliwie zapoznaję się z materiałem dowodowym. Wnikliwie rozważam tę kwestię. Nie mogę tego wykluczyć.

- Chciałbym, żeby w stosunku do jednego z 96 obywateli znajdujących się na pokładzie TU-154, a konkretnie prezydenta RP był zastosowany przepis 134 kodeksu karnego, gdzie zostałyby zbadane wszystkie ewentualne, rzeczywiste przyczyny katastrofy i wykluczenie bądź potwierdzeniu zamachu - powiedział.

Art 134 kk mówi o tym, że ten kto to dopuszcza się zamachu na życie Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 12, karze 25 lat pozbawienia wolności albo karze dożywotniego pozbawienia wolności.

- W mojej ocenie postępowanie, które jest prowadzone obecnie przez Wojskową Prokuraturę Okręgową w Warszawie nie jest wystarczające. Rodzi się pytanie, czy nie należałoby złożyć w tej sprawie stosownego zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa zamachu na prezydenta - dodał Dubieniecki.

Podkreślił, że chce, aby były zbadane przesłanki, czy mogło dojść do zamachu na prezydenta, czy nie.[/size]

źródło informacji: INTERIA.PL/PAP http://fakty.interia.pl/raport/lech-kaczynski-nie-zyje/news/maz-kaczynskiej-rozwaza-doniesienie-o-zamachu,1577175


Dodatek :


20:36, 29.12.2010 /TVN24

"Gen Błasik dał decyzję na lądowanie samolotu"
PŁK GRUSZCZYK: SMOLEŃSKA TRAGEDIA ZACZĘŁA SIĘ W WARSZAWIE



VIDEO
http://www.tvn24.pl/0,1687753,0,1,gen-blasik-dal-decyzje-na-ladowanie-samolotu,wiadomosc.html

- Dowódcą prezydenckiego samolotu nie był kapitan Protasiuk, ale generał Błasik. I to on dał decyzję na lądowanie, nawet jeśli nie bezpośrednio - uważa były dowódca 36 Specjalnego Pułku Lotnictwa Transportowego pułkownik Robert Latkowski. Według płk Stefana Gruszczyka największym błędem był wybór lotniska. - Smoleńska tragedia zaczęła się w Warszawie, a największy żal mam do organizatorów lotu - ocenił.

Płk Robert Latkowski wyliczył trzy główne przyczyny smoleńskiej katastrofy: błędna decyzja o starcie w tych warunkach, błędy pilotów i błędy wieży kontrolnej. Zaczął od tych pierwszych. - Nie było pogody do lądowania. Błędną decyzję podjął dowódca sił powietrznych (generał Andrzej Błasik red.), który był odpowiedzialny za ten lot. Jako że był na pokładzie tego samolotu, był też gwarantem bezpieczeństwa prezydenta i pasażerów. Powinno się opóźnić wylot i czekać na poprawę pogody albo lecieć na lotnisko zapasowe - uważa Latkowski.

Kolejnym błędem, zdaniem pułkownika, była decyzja załogi o lądowaniu na małym, przestarzałym i nieużywanym smoleńskim lotnisku, do tego we mgle. Zgodził się z nim płk Stefan Gruszczyk, były dowódca eskadry w 36 Specjalnego Pułku Lotnictwa Transportowego. – Zacznijmy od kabiny pilotów. W całej jaskrawości, po lektorze stenogramów, wychodzi, że dobór załogi był fatalny. Załoga nie znała rosyjskiego i nie znała procedur, jakie obowiązują przy lądowaniu na rosyjskich lotniskach wojskowych – wyliczył.
"Załoga nie znała rosyjskiego"

"Cały system pracy załogi został zawalony"

Według płk Gruszczyka tylko kapitan Arkadiusz Protasiuk „w miarę” potrafił porozumieć się z kontrolerami, dlatego też to on, zamiast nawigatora, rozmawiał z wieżą. – Nie może być tak, że kapitan prowadzi korespondencję lądową i jednocześnie ląduje, bo nawigator nie potrafił mówić po rosyjsku! Cały system pracy załogi został przez to zawalony – ocenił.

Byli piloci odnieśli się też do braku tzw. lidera, czyli rosyjskiego pomocnika na pokładzie. – Zapotrzebowanie było złożone, pułk zażądał lidera. Jak to się stało, że go nie było, nie udało mi się tego ustalić. Lider powinien być ze względu na rangę tego lotu oraz dlatego, że to lotnisko wojskowe i że było nieczynne przez dłuższy czas – wyliczył Latkowski.

"To niedopuszczalne, ze nasi w ogóle zaproponowali tego typu lotnisko"

Pytany, czy go nie dziwi, że dwie najważniejsze osoby w państwie – najpierw, 7 kwietnia, premier, potem prezydent, lądowały na takim lotnisku, płk Gruszczyk odparł. – To niedopuszczalne, ze nasi w ogóle zaproponowali tego typu lotnisko. Teraz się mówi, że obsługa nieprzygotowana. Trzeba było myśleć wcześniej, przed podjęciem decyzji, lecieć na lotnisko w pełni wyposażone dla każdej pogody, na przykład. Witebsk. Ja, gdybym miał na nie lecieć, odmówiłbym lotu. Ogólnie organizator pierwszego i drugiego wylotu są odpowiedzialni, ze one się odbyły – dodał.

Płk Latkowski przypomniał, że w kabinie znajdował się dowódca sił powietrznych i dlatego, jego zdaniem, Protasiuk działał pod presją przełożonego. - Piloci popełnili błędy, ale byli tak wyszkoleni i byli pod presją. Dowódcą tego samolotu nie był kapitan Protasiuk, ale, zgodnie z regulaminem wojskowym, generał Błasik. I to on dał decyzję na lądowanie, nawet jeśli nie bezpośrednio, to nie zabraniając dawał przyzwolenie na łamanie zasad i regulaminu lotów – stwierdził.

"Załoga tam przestała istnieć jako załoga"

Według niego załoga nie chciała lądować, tylko zrobić podejście do lądowania, „zadowolić pasażerów” i odlecieć na inne lotnisko. – Ale nie wiedzieli, że są niżej, pogubili się, jeden błąd gonił drugi – ocenił.

Gruszczyk zwrócił z kolei uwagę, że podczas podejścia do lądowania załoga złamała procedury. - Mnie to nie mieści się w głowie, załoga tam przestała istnieć jako załoga! Nikt się nie odzywał, a drugi pilot powinien powtarzać polecenia, nie ma tego, jest cisza w kabinie, samolot leci na wpół kontrolowany – wymienił - Dowódca sił powietrznych zezwala na łamanie przepisów wojskowych w lotnictwie gdzie każdy przepis jest pisany krwią, o czy to świadczy? Największy żal mam do organizatorów lotu, bo w tym momencie, w Warszawie, zaczęła się tragedia – dodał. Katastrofa smoleńska

10 kwietnia o 8:41:06 prezydencki samolot z 96 osobami na pokładzie uderzył...

"W takich warunkach samolotu się nie przyjmuje"

Obaj wojskowi zgodzili się, że trzecią przyczyną katastrofy są błędy w kontroli na lotnisku w Smoleńsku. - Lądowałem tam kilkakrotnie, ale kiedy leciałem z prezydentem i premierem, byłem bardzo kontrolowany, współpracowałem z wieżą. A tam załoga nie kwitowała wysokości, a jeśli tak to jest kolejny błąd kontrolera, bo powinien taką załogę od razu skierować na drugi krąg albo zapasowe lotnisko. Kontrola nie powinna dopuścić do lądowania w tych warunkach – ocenił Latkowski.

Jak dodał, z tego co udało się ustalić, na wieży była panika, a jeden z kontrolerów kontaktował się z Moskwą i konsultował, czy przyjmować samolot. - Tam tez ktoś podjął nieodpowiedzialną decyzję, żeby przyjmować. Kontroler jest przeszkolony i wie, że w takich warunkach samolotu się nie przyjmuje – dodał.

Zdaniem Latkowskiego z kolei doszło do nieporozumienia: kiedy załoga potwierdziła, że lądowała wcześniej na lotnisku wojskowym, wieża mogła uznać, że piloci znają procedury. Jednak, jego zdaniem, powinni się zorientować, że coś jest nie tak, kiedy załoga nie kwitowała wysokości samolotu.

kaw/fac
http://www.tvn24.pl/0,1687753,0,1,gen-blasik-dal-decyzje-na-ladowanie-samolotu,wiadomosc.html

Komentarz krótki

CZARNE CHMURY NAD WOJSKOWYMI SŁUŻBAMI
INFORMACYJNYMI .
Rolling Eyes



Robert Majka , polityk, Przemyśl, 29 grudnia 2010r g.23.15

Kawaler KRZYŻA Kawalerskiego Orderu Odrodzenia Polski,
Nr 452-2009-17 nadany 9 grudnia 2009 przez prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Lecha Kaczyńskiego.
Radny Rady Miasta Przemyśla (2002 - 2006)

www.sw.org.pl
http://swkatowice.mojeforum.net/temat-vt7234.html?postdays=0&postorder=asc&start=0
http://swkatowice.mojeforum.net/viewtopic.php?t=2988
http://tygodnik.onet.pl/35,0,14472,pierwsza_magdalenka,artykul.html
http://swkatowice.mojeforum.net/viewtopic.php?t=5131
http://www.polityczni.pl/oblicza_stanu_wojennego,audio,51,4505.html
http://home.comcast.net/~bakierowski/
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Sylwia



Dołączył: 11 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Nie Gru 11, 2016 12:49 pm    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Stanislaw Siekanowicz
Weteran Forum


Dołączył: 19 Paź 2008
Posty: 1145

PostWysłany: Czw Gru 30, 2010 10:32 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Płk Latkowski przypomniał, że w kabinie znajdował się dowódca sił powietrznych i dlatego, jego zdaniem, Protasiuk działał pod presją przełożonego. - Piloci popełnili błędy, ale byli tak wyszkoleni i byli pod presją. Dowódcą tego samolotu nie był kapitan Protasiuk, ale, zgodnie z regulaminem wojskowym, generał Błasik.

Co za bzdura! Zgodnie z jakim to regulaminem wojskowym generał Błasik był dowódcą lotu?!
Bzdur jest tu wiecej. Na przyklad jak mozna twierdzic, ze zaloga czegos nie mowi skoro w tych "protokolach" czy "stenogramach" prawie polowa wypowiedzi oznaczona jest jako "niezrozumiałe" a analiza tego dokumentu wyraznie wskazuje na brakujące fragmenty!!! Kapitan ma prawo przejąc od nawigatora komunikacje z kontrolą lotow i z reguly robi to w przypadku trudnych warunkow lub w szczegolnie waznych momentach lotu. O czym ten kretyn przeciez musi wiedziec jako pilot a mimo to gada to co gada.
Jak to sie stalo, ze nagle kolega kapitana Protasiuka z 36. Pułku Transportowego zaangazował sie do tej perfidnej propagandy TVN?! Nowi decydenci w Silach Zbrojnych obiecali mu dowodztwo Pułku?
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Tomasz Strzyżewski
Weteran Forum


Dołączył: 12 Sty 2008
Posty: 147

PostWysłany: Czw Gru 30, 2010 11:04 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

A ja się pytam: Dlaczego systematycznie pomija się tak kłujący - wydawołoby się - w oczy fakt, że piloci prezydenckiego Tupolewa nakierowywani byli nie wzdłuż osi lotniska (pasa startowego) lecz w jego poprzek (pod kątem około 30 stopni)??? W dodatku do samego końca utrzymywani byli przez kontrolerów z wieży w błędnym przekonaniu, że... są "na kursie".
_________________
Kto pot?pia cenzur?, by nast?pnie samemu j? stosowa?, mo?e by? tylko durniem lub hipokryt?.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Stanislaw Siekanowicz
Weteran Forum


Dołączył: 19 Paź 2008
Posty: 1145

PostWysłany: Czw Gru 30, 2010 11:14 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Byli wprowadzani w błąd szczegolnie co do odleglosci do progu pasa o 700-900 metrow, czyli byli naprowadzani akurat na skraj tego jaru!
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwia



Dołączył: 11 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Nie Gru 11, 2016 12:49 pm    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Tomasz Strzyżewski
Weteran Forum


Dołączył: 12 Sty 2008
Posty: 147

PostWysłany: Czw Gru 30, 2010 1:19 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Stanislaw Siekanowicz napisał:
Byli wprowadzani w błąd szczegolnie co do odleglosci do progu pasa o 700-900 metrow, czyli byli naprowadzani akurat na skraj tego jaru!

Tak, to jest bez wątpienia bardzo istotny szczegół. Zastanawia mnie tylko, co by się stało nawet wówczas, gdyby podawali prawdziwą odległość do progu pasa. Wtedy też samolot nie mógłby wylądować, gdyż przeciąłby skośnie pas startowy i rozbił się w stojących na pobrzeżu lotniska zabudowaniach. Nawet dla takiego jak ja laika jasne jest, że celem takiego naprowadzania (pod kątem do osi lotniska) musiało być doprowadzenie do katastrofy. A więc ... ZAMACH.

_________________
Kto pot?pia cenzur?, by nast?pnie samemu j? stosowa?, mo?e by? tylko durniem lub hipokryt?.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> Dyskusje ogólne Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dołączać plików na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum




Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group