" /> Dyskusje ogólne :: film dok _ Ostatni mit _ wyznania WIKTORA SUWOROWA
Forum  Strona Główna

 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

film dok _ Ostatni mit _ wyznania WIKTORA SUWOROWA

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> Dyskusje ogólne
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Robert Majka
Weteran Forum


Dołączył: 03 Sty 2007
Posty: 2649

PostWysłany: Czw Kwi 21, 2011 5:05 pm    Temat postu: film dok _ Ostatni mit _ wyznania WIKTORA SUWOROWA Odpowiedz z cytatem

film dok _ Ostatni mit _ wyznania WIKTORA SUWOROWA



Последний Миф СССР и Фатима (1)


VIDEO
http://cs.gloria.tv/?media=58715

Z osiemnastu odcinków prawie połowa to wyznania byłego radzieckiego oficera wywiadu Władimira Rezuna, znanego później jako Wiktor Suworow, autora takich książek jak "Akwarium", "Lodołamacz", "Dzień M". Jest popularyzatorem teorii o wiodącej roli Związku Radzieckiego w rozpoczęciu II wojny światowej oraz prewencyjnego charakteru niemieckiego ataku na ZSRR 22 czerwca 1941 roku. Służył w wojskach pancernych. Jako dowódca czołgu brał udział w inwazji wojsk Układu Warszawskiego na Czechosłowację w 1968 roku. W roku 1970 został skierowany na szkolenie w Wojskowej Akademii Dyplomatycznej w Moskwie, "kuźni" kadr sowieckiego wywiadu wojskowego GRU. W latach 1974-1978 był pracownikiem GRU w rezydenturze w Genewie. W 1978 uciekł do Wielkiej Brytanii. Kolegium Wojskowe Sądu Najwyższego ZSRR skazało Suworowa zaocznie na karę śmierci. Mimo upadku komunizmu i rozpadu Związku Sowieckiego wyroku nie uchylono.


Rolling Eyes



Dodatkowo

źródło informacji: http://www.pcworld.pl/news/101831/Wiktor.Suworow.Prawdziwy.szpieg.nie.uzywa.gadzetow.Szpieg.uzywa.tylko.mozgu.html



Wiktor Suworow: "Prawdziwy szpieg nie używa gadżetów. Szpieg używa tylko mózgu"

Krzysztof Pietrzak
31 października 2006 11:48

"W zawodzie szpiega kiedy popełnisz błąd masz przeciw sobie 3 helikoptery, 10 psów, 100 policjantów i jeśli trzeba to i wóz pancerny. Pistolet i karate nic ci nie da. Jedyne czego potrzebujesz to twój mózg." - mówi w rozmowie z PCWK Online Wiktor Suworow, pisarz i publicysta, były rezydent radzieckiego wywiadu wojskowego GRU w Genewie.

PCWK Online: Swoje powieści pisze pan na komputerze, na maszynie czy może ręcznie?

Wiktor Suworow: Na komputerze oczywiście.

A poza pisaniem, poza pracą, dużo korzysta pan z Internetu?

Wiktor Suworow : Bardzo dużo

Jaki jest odbiór pana książek w Rosji? Patrząc na rosnący tam kult bohaterów wojennych można dojść do wniosku, że pana powieści są mocno krytykowane w Internecie. Jak z tym jest? Rozmawia pan z takimi krytykami?

Wiktor Suworow: Wie pan, w Internecie mam zwolenników i przeciwników - z tym, że ci ostatnio to często pracownicy FSB. Jeżeli przyjrzymy się najnowszej historii Rosji, historii II Wojny Światowej to pozornie nie ma podstaw do dyskusji ale moi przeciwnicy mówią tak: "Był Stalin, naród radziecki i był Hitler. Początkowo byliśmy przyjaciółmi z Hitlerem i chcieliśmy kontynuować ten sojusz. To Hitler swoimi działaniami nam to uniemożliwił." Ja odpowiadam im: "Chłopaki, to jest amoralne. Od początku chcieliśmy zaatakować Hitlera i to było prawidłowe. Być przyjacielem Hitlera to było przecież barbarzyństwo." Ja walczę o honor swojego narodu. Nie Stalina ale właśnie honor Rosjan. Stalin na początku, tzn. w 1939, 1940 i na początku 1941 r. dawał mu wszystko - ropę, chleb, mangan, molibden, złoto - trzeba głośno mówić, że to było złe i gdybyśmy zostali przyjaciółmi Hitlera przez całą wojnę, to byłaby hańba na zawsze.

Rosyjski reżim stara się to przedstawić zupełnie na opak. Mam przyjaciół w Rosji, nawet w KGB czyli teraz FSB, którzy informują mnie co tam się dzieje. W Rosji jest ustawa o bezpieczeństwie informacyjnym - czyli zagłuszaniu informacji niebezpiecznych dla Putina, dla reżimu. Oni od razu zrozumieli, jak niebezpieczny dla nich może być Internet ale nie potrafią go na razie kontrolować. Myślą oczywiście jak to robić - na razie wprowadzają prowokatorów, jak za starych radzieckich czasów. Są zatrudnieni ludzie, którzy zajmują się zawodowo pisaniem różnych świństw w Internecie, nie tylko o mnie. Między innymi dlatego nie ma sensu dyskutować z pomówieniami w Internecie - temu człowiekowi za to płacą, a z drugiej strony nie da się w sieci nic nikomu udowodnić. Ja mówię - lepiej napisać o tym książkę, artykuł i potem zamieścić to w Internecie. Wszystkie moje książki można w Internecie znaleźć - proszę bardzo, to jest moja polemika. Dla mnie najważniejsze są właśnie książki, Internet służy mi nie do spierania się z wrogami ale do dyskusji z przyjaciółmi, zwolennikami, czytelnikami - pod warunkiem, że ja wiem, iż osoba, z którą rozmawiam to nie jest pracownik służb. Wbrew pozorom łatwo to poznać po argumentach. Czytelnik mówi: "Nie masz racji, to wygląda inaczej" i razem szukamy prawdy. Sprzedawczyk, wróg mówi: "Jesteś alkoholikiem". Proszę mi powiedzieć czy tak wygląda rosyjski alkoholik w wieku 59 lat? Coś Panu pokażę, czego Pan nie powtórzy!

[W tym momencie Wiktor Suworow wykonał serię ćwiczeń, których rzeczywiście ani autor wywiadu, ani nikt mu znany nie powtórzy. Przede wszystkim z obawy o złamanie kręgosłupa - przyp. red.]

Czy coś takiego zrobi 59 letni alkoholik?

Wiktor Suworow : Nie, chyba nie...



Wiktor Suworow: No właśnie - a widzi Pan, oni piszą, że jestem chorym psychicznie alkoholikiem. No i niech piszą, co mi tam. Z tym, że z takimi nie ma dyskusji, oni nie dyskutują - oni piszą pomówienia.

I nigdy nie zdarza się panu odpowiedać na takie pomówienia?

Wiktor Suworow: Nie, nigdy. Po co mi to?

Pytanie "z innej beczki". Czy kiedy pracował pan w GRU, korzystał pan z jakichś ciekawych gadżetów? Czy rosyjski wywiad przypominał choć trochę to, co znamy z filmów akcji?

Wiktor Suworow: Rzecz w tym, że prawdziwe życie bardzo różni się od filmów, co nie znaczy, że jest mniej ciekawe. Zanim wstąpiłem do Akademii GRU byłem w oddziałach wywiadowczych i dużo czasu spędzałem z chłopakami ze SPECNAZ-u - to wielkie chłopy, możecie poczytać o tym w książce. Sytuacja była taka, że oni nosili broń - ja nie. Potem, w Akademii powiedziano nam: "Chłopaki, strzelać nigdy nie będziecie, nie będzie żadnych pistoletów, żadnych automatów. Zapomnijcie o tym. Jeżeli ktoś trenował sztuki walki, niech o tym zapomni, to nie dla was. To nie będzie wam potrzebne." To było dla nas dziwne, przecież James Bond zawsze walczy i tak dalej. Oni wyjaśniają dalej tak: "Niech no tylko zakończą ten piękny stalinowski budynek w centrum Warszawy - tam będą pracować profesjonaliści, a nie James Bond." W alpinistyce pas zabezpieczający ma i doświadczony i niedoświadczony - ale my, pracując na górze, nie mogliśmy używać tego pasa - dlatego zawsze musieliśmy być czujni. Niedoświadczony zawsze używa zabezpieczeń, raz zapomni i leci w dół. Nasz "pas zabezpieczający" to mogłoby być właśnie karate, pistolety i tak dalej, ale to wszystko to głupstwo. Tłumaczono nam tak - "Zamiast tego masz mózg. W zawodzie szpiega gdy popełnisz błąd to masz przeciw sobie 3 helikoptery, 10 psów, 100 policjantów i jeśli trzeba to i wóz pancerny. Pistolet i karate nic ci nie da. Mózg masz po to, żeby takiego błędu nie popełnić. Pamiętaj, oprócz mózgu nie masz nic. Nie jesteś ubezpieczony, nic ci nie pomoże - jak popełnisz błąd to po tobie i koniec.". Proszę popatrzyć na Jamesa Bonda - muskuły, gadżety, karate - to nie jest szpieg. To wszystko bzdury. Nas uczono, że nawet lepiej mieć troszeczkę tłuszczyku, nie wyglądać na supermana.

Owszem, technologia była, był sprzęt ale najważniejsze to były umiejętności, a wśród nich najważniejsza - jak zwerbować człowieka. Jeżeli ktoś raz się otworzy to nigdy cię nie zdemaskuje - taka ludzka natura. Jeśli zwerbujesz odpowiedniego człowieka, to nigdy nie będziesz potrzebował całej techniki, mikroaparatów czy czego tam jeszcze. Nie będziesz musiał być Jamesem Bondem. Człowiek, na przykład w Ministerstwie Obrony, w wydziale szyfrów, sam ci wszystko przyniesie.

Czyli te wszystkie gadżety to bujda?

Wiktor Suworow: Nie do końca, techniki jest dużo - ale powtarzam: najważniejsza technika to kontakty z ludźmi, a nie to, że wciśnie się jakiś magiczny przycisk, użyje jakichś super technologii z kosmosu i ma się wszystkie tajemnice. Tajemnice zdradzają ludzie, nie gadżety.

A to co widzimy w nowych rosyjskich filmach?

Wiktor Suworow: Staram się nie oglądać filmów, to co dzieje się z rosyjskim filmem jest straszne. Mieliśmy wielkie kino. W Rosji było wielkie kino, w Polsce też, a teraz wszystko skupia się w Hollywood. Ludzie traktują to jak wzór i starają się zrobić takie filmy - to bez sensu. Ja uważam, że dobry film to nie ten, w którym są ładniejsze wybuchy tylko ten, na którym mężczyźni płaczą w kinie. Coś musi ich poruszyć, wywołać emocje. W Hollywoodzkim kinie są stłuczki samochodów, wszyscy biegają, strzelają ale ja nie odczuwam żadnych emocji, żadnych. Wiem, że wszystko dobrze się skończy. Czy te filmy są dla debili? To nie jest sztuka. Rosyjska telewizja poszła w tym samym kierunku.

Wie Pan, czym Szekspir poruszał ludzi? U niego, jeżeli przemawia nawet sam diabeł, to mówi tak, jakby miał rację. Nie ma tego, że dobrzy bohaterowie zawsze mają rację, a źli zawsze się mylą. U Szekspira, gdy ktoś coś robi, coś mówi, to tak, że widzi się, że wierzy że ma rację. Tak jest w życiu, tak powinno być w sztuce. Proszę zobaczyć - ja mogę się mylić ale wierzę że mam rację. Kiedy pan coś mówi, też pan w to wierzy. A w kinie hollywoodzkim tej prawdy nie ma. Są dobrzy i źli. Jest białe i jest czarne. No, czasami ktoś jest zły, a pod koniec okazuje się dobrym ale to wciąż nie jest sztuka. To jest kłamstwo.

źródło informacji: http://www.pcworld.pl/news/101831/Wiktor.Suworow.Prawdziwy.szpieg.nie.uzywa.gadzetow.Szpieg.uzywa.tylko.mozgu.html


KOMENTARZ:


Cyt :



Wiktor Suworow: No właśnie - a widzi Pan, oni piszą, że jestem chorym psychicznie alkoholikiem. No i niech piszą, co mi tam. Z tym, że z takimi nie ma dyskusji, oni nie dyskutują - oni piszą pomówienia.

I nigdy nie zdarza się panu odpowiedać na takie pomówienia?



Wiktor Suworow: Nie, nigdy. Po co mi to?

(...)

Polecam Państwu ten film, warto go obejrzeć.
Aby obejrzeć wszystkie odcinki ( 1- 18 ) proszę odszukać
dalsze części filmu na stronie http://cs.gloria.tv/?media=58715
Rolling Eyes





Robert Majka , polityk, Przemyśl, 21 kwietnia 2011r g. 18.05
Kawaler KRZYŻA Kawalerskiego Orderu Odrodzenia Polski,
Nr 452-2009-17 nadany 9 grudnia 2009 przez prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Lecha Kaczyńskiego.
Radny Rady Miasta Przemyśla (2002 - 2006)

www.sw.org.pl
http://swkatowice.mojeforum.net/temat-vt7234.html?postdays=0&postorder=asc&start=0
http://swkatowice.mojeforum.net/viewtopic.php?t=2988
http://tygodnik.onet.pl/35,0,14472,pierwsza_magdalenka,artykul.html
http://swkatowice.mojeforum.net/viewtopic.php?t=5131
http://www.polityczni.pl/oblicza_stanu_wojennego,audio,51,4505.html
http://home.comcast.net/~bakierowski/
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Sylwia



Dołączył: 11 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Nie Gru 11, 2016 12:49 pm    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Grzegorz - Wrocław
Moderator


Dołączył: 09 Paź 2007
Posty: 4333

PostWysłany: Czw Kwi 21, 2011 9:16 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Duża dawka. 18x25 min. daje 450 min. co z kolei wyniesie 7 i pół godziny. Przy okazji przyglądania się zawartości strony z tymi filmami ( http://cs.gloria.tv ) znalazłem tam krótki film o świebodzińskim posągu Chrystusa. Sprawdziłem co jest w sieci na ten temat po polsku i znalazłem m.in. na YouTube http://www.youtube.com/watch?v=DUp7opL0F0I . Gdy się zobaczy zamieszczone tam komentarze, to trudno nie być przekonanym, że poziom sporu przekroczył wszelkie dopuszczalne normy. I pragnąłbym tych, którzy próbują wmawiać, że bezpardonowe ataki są z obu stron, poprosić o pokazanie taki nienawistnych, i w takiej mnogości nagromadzonych gdziekolwiek bluzgów z kręgów prawicowych. O jakiej tu równowadze mowa? Gdzie tu PiSowska agresja? Jak wyglądają młodzi wykształceni z wielkich miast? Jakie to jest wykształcenie? Czy to nie ci, którzy siedzą w mamrach (które są z reguły w miastach).
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> Dyskusje ogólne Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dołączać plików na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum




Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group