" /> Dyskusje ogólne :: Czy zboczeńcy nas zastraszą?
Forum  Strona Główna

 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Czy zboczeńcy nas zastraszą?

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> Dyskusje ogólne
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Jadwiga Chmielowska
Site Admin


Dołączył: 02 Wrz 2006
Posty: 3642

PostWysłany: Sob Lip 30, 2011 10:56 pm    Temat postu: Czy zboczeńcy nas zastraszą? Odpowiedz z cytatem

http://wpolityce.pl/view/15329/Coraz_mniej_wolnosci__Masz_inne_zdanie_w_sprawie_homoseksualizmu__licz_sie_z_nagonka__Prof__Nalaskowski_na_celowniku_.html

Coraz mniej wolności. Masz inne zdanie w sprawie homoseksualizmu, licz się z nagonką. Prof. Nalaskowski na celowniku

opublikowano: 2011-07-20 22:33:49

Panowie spokojnie Parada prześladowanej mniejszości czy tryumfalny przemarsz zwycięzców?

"Gazeta Wyborcza" razem ze środowiskami homoseksualnymi bezpardonowo uderza w prof. Aleksandra Nalaskowskiego, dziekana wydziału nauk pedagogicznych Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, cenionego eksperta w sprawach edukacyjnych. Naukowca myślącego samodzielnie, odważnego, umiejącego przeciwstawić się jakże często niemądrej politycznej poprawności. Naukowca, który powinien być wzorem akademika. Bo przecież bez nonkonformizmu nie ma Uniwersytetu.

Pretekstem do nagonki na prof. Nalaskowskiego stała się jego wypowiedź dla portalu Fronda.pl. Komentując - w czerwcu - decyzję posłów, którzy nie poparli poprawki Senatu do ustawy o wspieraniu rodziny i pieczy zastępczej (zakazywała ona homoseksualistom pełnienia funkcji rodziców zastępczych i prowadzenia rodzinnych domów dziecka), prof. Nalaskowski stwierdził:

Jeżeli przed udzieleniem prawa do prowadzenia rodzinnego domu dziecka, robi się rozmaite badania w celu rozpoznania takich rodziców; czy mają dobre warunki, czy nie są alkoholowi itp. To warunek pewnej normalności seksualnej jest pierwszorzędnym warunkiem i jeżeli go uchylimy, to możemy uchylać także wszystkie inne – mówi portalowi Fronda.pl, dziekan Nauk Pedagogicznych UMK w Toruniu – prof. Aleksander Nalaskowski

Nie mówi się też o tym, że homoseksualizm się reprodukuje, a taka zmiana w rodzinnych domach dziecka, to tworzenie, przestrzeni do reprodukcji homoseksualizmu. Rodzice homoseksualni, tworzący dom dziecka, nie są w stanie przekazać dziecku w procesie wychowania, właściwego wymiaru życia seksualnego człowieka. Ten wymiar będzie zawsze wymiarem spaczonym, wymiarem chorym. Tak jak homoseksualizm jest chory, choć Organizacja Zdrowia uznała, że nie jest. Absolutnie jestem przeciwny, udzielaniu pozwoleń na prowadzenie domów dziecka przez homoseksualistów. Decyzja sejmu jest kuriozalna i chora. Apeluję zdecydowanie do posłów, aby nie było takiego prawa - dodaje pedagog.

Jak relacjonuje życzliwie "Wyborcza, wypowiedzi profesora "oburzyły toruńskie środowiska homoseksualistów":

Stowarzyszenie Na Rzecz Lesbijek, Gejów, Osób Biseksualnych, Osób Transpłciowych Oraz Osób Queer "Pracownia Różnorodności" wysłało do rektora UMK pismo wzywające do niezwłocznej reakcji. - Wypowiedź prof. Nalaskowskiego jest nie tylko homofobiczna, ale wprost dezawuuje oparte na wieloletnich badaniach ustalenia Światowej Organizacji Zdrowia oraz szeregu narodowych towarzystw psychiatrycznych, psychologicznych i seksuologicznych w przedmiocie orientacji psychoseksualnych - czytamy w liście. - Autor - wypowiadający się jako autorytet (dziekan, profesor, pedagog) - ostrzega przed homoseksualnością jako "spaczeniem" i "chorobą", które "reprodukują się" poprzez kontakt dzieci z osobami homoseksualnymi (...). Publiczne prezentowanie jej jako niebezpieczeństwa dla otoczenia, i to niebezpieczeństwa atakującego dzieci, jest szerzeniem kłamstw i nienawiści do osób homoseksualnych. Świadomość, że działalność taką uprawia naukowiec i nauczyciel akademicki, jest porażająca.

Na jednym liście się nie skończyło:

Dwa podobne pisma "Pracownia Różnorodności" skierowała też do Komitetu Etyki w Nauce Polskiej Akademii Nauk i Wyższej Szkoły Informatyki i Ekonomii Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Olsztynie - drugiej uczelni, która zatrudnia prof. Nalaskowskiego. Na żadne nie otrzymała jeszcze odpowiedzi. - Rektor zapoznał się z pismem i na pewno odpowie. Najpierw jednak poprosił o opinię naszych prawników. Na początek sierpnia jest też umówiony na rozmowę z prof. Nalaskowskim, by wysłuchać jego wyjaśnień. Chcemy też poczekać na decyzję Komitetu Etyki - mówi rzecznik UMK Marcin Czyżniewski.

Prof. Nalaskowski tłumaczy w rozmowie z "Wyborczą":

To są moje poglądy, do których mam prawo. Nie głosiłem ich jako dziekan czy szef jednostki uniwersyteckiej, ale jako Aleksander Nalaskowski. Ja to rozgraniczam, a jak ktoś nie rozgranicza, to jest jego problem. Tematu homoseksualizmu na swoich wykładach w ogóle nie poruszam, podobnie jak nie poruszam kwestii domów dziecka czy opieki adopcyjnej, bo nie zajmuję się nimi, tylko opieką ogólną.

Zarzut głoszenia poglądów przy jednoczesnym podaniu tytułu naukowego i pełnionej funkcji jest zresztą absurdalny. Tak jakby cała armia politycznie poprawnych naukowców chowała swoje tytuły do szafy. Jest odwrotnie - tytuły służą uwiarygadnianiu procesu reżyserii społecznej, w którym znaczna część nauki - niestety - bierze udział.

Na "reprymendzie" się nie kończy:



Obawiamy się jednak, że ludzie słuchając takiego autorytetu naukowego i jego słów będą to łączyć. Dlatego przygotowujemy kroki, w tym wstąpienie na drogę sądową - zapowiada Aleksandra Skonieczka z "Pracowni Różnorodności".

Obserwujemy więc niezwykle agresywne, brutalne i zorganizowane uderzenie w naukowca, który głosi poglądy politycznie niepoprawne, ale przecież całkowicie uprawnione (wiemy, jak mocno "naukową" podstawę ma decyzja Światowej Organizacji Zdrowia w sprawie homoseksualizmu; to była decyzja ideologiczna).

Co więcej, to uderzenie tak skonstruowane, by - mówiąc wprost - wypchnąć prof. Nalaskowskiego z Uniwersytetu i innych uczelni, w których pracuje. To uderzenie ma go pozbawić pracy.

Są też donosy - gdzie się da. To akcja, która ma sterroryzować innych.

Coraz mniej wolności, coraz więcej politycznie poprawnej tresury i zastraszania inaczej myślących. Wszystko pod hasłem "obrony mniejszości" - mniejszości dziś tak potężnych, że dyktujących reguły gry.

Czy nas zastraszą?

_________________
Jadwiga Chmielowska Przewodnicz?ca Oddzia?u Katowice i Komitetu Wykonawczego "Solidarnosci Walcz?cej"
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwia



Dołączył: 08 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Czw Gru 08, 2016 11:01 pm    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Grzegorz - Wrocław
Moderator


Dołączył: 09 Paź 2007
Posty: 4333

PostWysłany: Sob Lip 30, 2011 11:47 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Obawiamy się jednak, że ludzie słuchając takiego autorytetu naukowego i jego słów będą to łączyć. Dlatego przygotowujemy kroki, w tym wstąpienie na drogę sądową - zapowiada Aleksandra Skonieczka z "Pracowni Różnorodności".

Bo rzeczywiście gdyby poglądy swe przedstawiał byle kto, to by go można było z góry potraktować poglądami jakiegoś uznanego ałtoryteta, a gdy wypowiada je człowiek z wysokim tytułem naukowym i merytorycznej dyskusji nijak podjąć się nie da, bo brak argumentów, to trzeba zniszczyć przez kołchoźnik - demokratycznie tj. tam więcej racji gdzie więcej głosów. Przegłosujmy życzeniowo np., że dolar wart jest 3grosze. Jak wyjdzie to się zacznę zastanawiać, że może nie mam racji.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Esse Quam Videri
Weteran Forum


Dołączył: 13 Sty 2008
Posty: 742
Skąd: Tczew

PostWysłany: Sob Sie 20, 2011 7:34 am    Temat postu: Re: Czy zboczeńcy nas zastraszą? Odpowiedz z cytatem

Re: Czy zboczeńcy nas zastraszą?

To jest (co prawda) tylko zbieżność wyrazów,
ale gdy skojarzyć wyraz "gej" (od angielskiego: "gay")
z nazwą "Enola Gay", to ciarki po plecach przechodzą...

_________________
facet wyznaj?cy dewiz? Karoliny Pó?nocnej: Esse Quam Videri
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Grzegorz - Wrocław
Moderator


Dołączył: 09 Paź 2007
Posty: 4333

PostWysłany: Sob Sie 20, 2011 5:51 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ej, chyba ze zbyt dużego kalibru Pan strzelił. Ci w sumie biedni i smutni ludzie wybrali sobie (lub może im wybrano) taką wesołą ksywkę, dla lepszego samopoczucia, a teraz dla ich 'dowartościowania' i znalezienia sobie obiektów do ochrony i troski lewactwo, które nieistniejącemu poletariatowi (w związku choćby z tym, że go samo zlikwidowało Wink ) nie jest potrzebne, dobrało sobie do różnych schronisk dla zwierząt, komercyjnie pojmowanej ochrony przyrody i świata (np. przez walkę z emitentami CO2) jeszcze i wszelkiego rodzaju robiących różne rzeczy inaczej.
Co zaś do samego Enola Gay, to nie bardzo chcę tu temat rozwijać, ale wiadomo, że też opinie są dość mocno podzielone tak w samych Stanach Zjednoczonych jak i na świecie. Nadawane bombowcom nazwy były różne, nierzadko dziwne. Np. towarzyszące w locie nad Hiroszimę "Enola Gay" samoloty nosiły nazwy Necessary Evil i The Great Artiste. Z kolei bombę rzuconą na Nagasaki możnaby kojarzyć z pos. R.Kaliszem - nazywała się "Fat Man" (ta zrzucona na Hiroszimę to "Little Boy").
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwia



Dołączył: 08 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Czw Gru 08, 2016 11:01 pm    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Esse Quam Videri
Weteran Forum


Dołączył: 13 Sty 2008
Posty: 742
Skąd: Tczew

PostWysłany: Pon Sie 22, 2011 7:04 am    Temat postu: Mój dowcip nienajlepszy Odpowiedz z cytatem

Mój dowcip nienajlepszy

Grzegorz - Wrocław napisał:
Ej, chyba ze zbyt dużego kalibru Pan strzelił. Ci w sumie biedni i smutni ludzie wybrali sobie (lub może im wybrano) taką wesołą ksywkę, dla lepszego samopoczucia, [...] bombę rzuconą na Nagasaki możnaby kojarzyć z pos. R.Kaliszem - nazywała się "Fat Man" [...].


Rację Pan ma, Panie Grzegorzu! Aczkolwiek zaznaczyłem, że to TYLKO ZBIEŻNOŚĆ słów. W wypadku samolotu wyraz "Gay" był rodowym nazwiskiem matki pilota, o zastosowaniu tego wyrazu do określania homoseskualistów w 1945 r. NA PEWNO NIKT nie myślał nawet.

_________________
facet wyznaj?cy dewiz? Karoliny Pó?nocnej: Esse Quam Videri
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> Dyskusje ogólne Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dołączać plików na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum




Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group