" /> Dyskusje ogólne :: Andrzej Gwiazda - kandydat na Senatora RP
Forum  Strona Główna

 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Andrzej Gwiazda - kandydat na Senatora RP
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> Dyskusje ogólne
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Robert Majka
Weteran Forum


Dołączył: 03 Sty 2007
Posty: 2649

PostWysłany: Nie Sie 14, 2011 8:00 pm    Temat postu: Andrzej Gwiazda - kandydat na Senatora RP Odpowiedz z cytatem

ANDRZEJ GWIAZDA kandyduje
do SENATU z
OBWODU Nr 65
dla miasta Gdańska i Sopot.



Źródło informacji:
Wiadomość: Krzysztof Wyszkowski http://www.facebook.com/?ref=logo#!/profile.php?id=1512941294


Andrzej Gwiazda - kandydat na Senatora RP

Okrągły Stół został zaplanowany w Moskwie
http://www.se.pl/wydarzenia/kraj/okragy-sto-zosta-zaplanowany-w-moskwie_94674.html
Tagi: andrzej gwiazda, okrągły stół, opinie Data publikacji: 08.04.2009 08:00



Urodzony 14.04.1935r. w Pińczowie. W roku 1940 wywieziony z rodziną na Syberię (ojciec w tym czasie przebywał w oflagu). Po powrocie do Polski, w roku 1946, rodzice osiedlili sie najpierw w Chorzowie, a następnie - już na stałe, w Gdańsku. Świadectwo dojrzałości uzyskał w liceum w Nowym Porcie, wcześniej wielokrotnie zmieniając szkoły wskutek kolizji ze stalinowskim modelem edukacji - nigdy np. nie pozwolił zapisać się do ZMP. Podobne problemy miał na uczelni, skąd relegowano go i wcielono do wojska - dopiero październikowy przełom w roku 1956 pozwolił mu wrócić na studia. Absolwent Politechniki Gdańskiej - inżynier elektronik, po uzyskaniu dyplomu pracował jako asystent na uczelni. Był czynnym uczestnikiem tzw. wypadków marcowych, jak i późniejszych tragicznych wydarzeń grudniowych. Usunięty z Politechniki w roku 1973 podjął pracę w Gdańskim 'Elmorze', gdzie - nie licząc dłuższych przerw wynikających z historycznych 'zawirowań' - pracuje po dzień dzisiejszy. Od roku 1976 wraz z żoną Joanną stali się jednymi z najaktywniejszych działaczy opozycji demokratycznej, a w 1978r. współzałożycielami Wolnych Związków Zawodowych. Po strajku sierpniowym Andrzej Gwiazda wybrany został wiceprzewodniczącym Komisji Krajowej NSZZ 'Solidarność'. W grudniu 1981 roku najpierw internowany w Białołęce, a następnie oskarżony w tzw. procesie 'jedenastu' przebywał w Areszcie Śledczym na Mokotowie do lipca 1984. za:

http://www.andrzejgwiazda.pl


Prośba o pomoc w wydaniu książki
Czy spodobała Ci się książka "Poza Układem"? Chcesz lepiej poznać poglądy autorów? Masz ochotę dowiedzieć się, jak wyglądało ich życie podczas kolejnych ważnych wydarzeń?
Pomóż nam wydać kolejną książkę Joanny i Andrzeja Gwiazdów!
Wszystkich, którzy cenią postawę i publicystykę Andrzeja i Joanny Gwiazdów, prosimy o pomoc w pozyskaniu funduszy na publikację wywiadu - rzeki w takiej ilości egzemplarzy, że będą one dostępne dla wszystkich zainteresowanych!

Prosimy o wpłaty na konto:
Stowarzyszenie Obywatele - Obywatelom
Bank Spółdzielczy Rzemiosła w Łodzi
nr. rachunku 78 8784 0003 2001 0000 1544 0001

Prosimy o zaznaczanie, że wpłata dotyczy książki - przy dokonywaniu wpłaty, należy w rubryce "Tytułem" podać/napisać "dotacja na książkę". Wszystkie osoby, które dokonają wpłat, prosimy o listowne (listy zwykłe lub poczta elektroniczna) poinformowanie nas, że taka wpłata miała miejsce - dzięki temu nie przeoczymy żadnej osoby, która wsparła edycję książki. Więcej informacji ...


Źródło informacji:
Wiadomość: Krzysztof Wyszkowski http://www.facebook.com/?ref=logo#!/profile.php?id=1512941294

Patrz
13.08.2011 15:08 16 komentarzy
GWIAZDA NA SENATORA czyli Kandydat-Symbol

http://tvg9.nowyekran.pl/post/23692,gwiazda-na-senatora-czyli-kandydat-symbol

Głos przeciwko okrągłostołowemu systemowi. Głos przeciwko rozkradaniu Polski. Głos przeciwko systemowej korupcji. Głos przeciwko zakłamaniu. GŁOS NA ANDRZEJA GWIAZDĘ!



KOMENTARZ


Przypomnienie


14 sierpnia 1980 święto PIERWSZEJ SOLIDARNOŚCI
http://swkatowice.mojeforum.net/viewtopic.php?p=33716#33716



Z mojej strony 100 % poparcia dla kandydatury mgr inż. Andrzeja Gwiazdy. Oby Polska i Polacy doczekali się pierwszego niezależnego senatora w Senacie. Wybory pokażą czy Polacy myślą i zdobędą się na przełamanie układu magdalenkowego po dwudziestu trzech latach.
Pożyjemy zobaczymy co Polacy wybiorą ...
Rolling Eyes





Robert Majka , Solidarność Walcząca Przemyśl, 14 sierpnia 2011r g.21.00
Kawaler KRZYŻA Kawalerskiego Orderu Odrodzenia Polski,
Nr 452-2009-17 nadany 9 grudnia 2009 przez prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Lecha Kaczyńskiego.
Radny Rady Miasta Przemyśla (2002 - 2006)

www.sw.org.pl
http://swkatowice.mojeforum.net/temat-vt7234.html?postdays=0&postorder=asc&start=0
http://swkatowice.mojeforum.net/viewtopic.php?t=2988
http://tygodnik.onet.pl/35,0,14472,pierwsza_magdalenka,artykul.html
http://swkatowice.mojeforum.net/viewtopic.php?t=5131
http://www.polityczni.pl/oblicza_stanu_wojennego,audio,51,4505.html
http://home.comcast.net/~bakierowski


Ostatnio zmieniony przez Robert Majka dnia Sob Sie 27, 2011 9:15 am, w całości zmieniany 7 razy
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Sylwia



Dołączył: 09 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Pią Gru 09, 2016 4:50 am    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Grzegorz - Wrocław
Moderator


Dołączył: 09 Paź 2007
Posty: 4333

PostWysłany: Nie Sie 14, 2011 8:43 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Oj gdyby się znalazło jeszcze 99. takich kandydatów, a przynajmniej 50. oprócz Pana Andrzeja Gwiazdy, i gdyby na dodatek ich wybrano, to mielibyśmy w RP Senat co się zowie. A gdyby stało się podobnie w Sejmie... Oj rozmarzyłem się, ale życzę udanego i skutecznego startu i takiejż dalszej pracy dla Polski.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
rz
Weteran Forum


Dołączył: 13 Cze 2007
Posty: 219

PostWysłany: Nie Sie 14, 2011 11:59 pm    Temat postu: Re: Andrzej Gwiazda - kandydat na Senatora RP Odpowiedz z cytatem

Robert Majka napisał:
Czy spodobała Ci się książka "Poza Układem"?


Nie bardzo.
Nie ma w niej, tak samo jak w "Gwiazdozbiorze w Solidarności" ani słowa, że WSZYSTKIE numery "Poza Układem" do sierpnia 1990 roku wydawała im Solidarność Walcząca. Nie podają nawet informacji że drukowała. Nawet na pytanie redaktora Okraski, który prowadził wywiad, "jak sobie radzili z wydawanie "Poza Układem" zmieniają temat i nie przyznają, że wszystko co do sierpnia 1990 roku ukazało się podpisywane przez nich, to my - Solidarność Walcząca robiliśmy. Od redakcji technicznej, składu, druku i kolportażu...
To jest, mówiąc wprost, przeinaczanie historii.
Nie zapominajmy, że przemilczanie jest takim samym fałszowaniem jak podawanie nieprawdy.
Ciekawe, ale to Michnika uważałem za mistrza przemilczania niewygodnych dla niego faktów.

_________________
roman zwiercan
Ostatni szef SW Odzia? Trójmiasto oraz cz?onek Komitetu Wykonawczego SW.
Poszukiwany listem go?czym do 19 kwietnia 1991 r. http://sw-trojmiasto.pl/16_poszukiwanie.html
http://www.sw-trojmiasto.pl/Index.html
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Robert Majka
Weteran Forum


Dołączył: 03 Sty 2007
Posty: 2649

PostWysłany: Pon Sie 15, 2011 12:43 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Moim zdaniem należy to wyjaśnić i sprostować. Uważam, że fakty muszą odpowiadać prawdzie. Najlepiej pisemnie. Innej drogi nie ma, aby zachować stan faktyczny i oddać prawdę historyczną. Myślę, że koledzy z SW z Gdańska , którzy drukowali WSZYSTKIE numery "Poza Układem" do sierpnia 1990 , powinni zwrócić się do Państwa Joanny i Andrzeja Gwiazdów oraz do wydawcy książki o sprostowanie, i taki list jest. Ja takiego listu odnośnie wyjaśnienia nieporozumienia i żądania sprostowania nie widziałem i trudno mi w tym miejscu zająć stanowisko. Chyba, że są inne przyczyny, że Państwo Gwiazdowie tak, a nie inaczej odnoszą się do tej sytuacji. Tutaj nie chciałbym zajmować stanowiska gdyż nie znam wszystkich faktów. A byłoby to z mojej strony idiotyczne , abym popisywał się swoimi wywodami w tej sytuacji. Myślę, że wyrażam się dostatecznie jasno. Uważam ,że przyczynę nieporozumień zawsze trzeba wyjaśnić do końca, bez pozostawiania niedomówień. Tak uważam. Może jestem głupi bo naiwny, że tak podchodzę do życiowych spraw wedle zasad. Bo zasady są dla mnie ważniejsze niż pieniądze czy zaszczyty , dlatego mam taką pozycję polityczną jaką mam. Jak to ostatnio powiedział o mnie jeden z prominentnych magdalenkowych działaczy PiS w Przemyślu , że cyt: "Robert Majka jest nieprzewidywalny". Coś mu się chyba pokręciło , najprawdopodobnie chodziło mu, że jestem nieprzekupny i nie można mną manipulować. To taka dygresja na marginesie mojej wypowiedzi w tej sprawie. Sama książka "POZA UKŁADEM" jest interesująca i pouczająca. To wszystko w tym temacie.

Pozdrawiam Rolling Eyes


Moje motto: Nie ma skutku bez przyczyny.


Rolling Eyes




Robert Majka , Solidarność Walcząca Przemyśl, 15 sierpnia 2011r g.01.43
Kawaler KRZYŻA Kawalerskiego Orderu Odrodzenia Polski,
Nr 452-2009-17 nadany 9 grudnia 2009 przez prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Lecha Kaczyńskiego.
Radny Rady Miasta Przemyśla (2002 - 2006)

www.sw.org.pl
http://swkatowice.mojeforum.net/temat-vt7234.html?postdays=0&postorder=asc&start=0
http://swkatowice.mojeforum.net/viewtopic.php?t=2988
http://tygodnik.onet.pl/35,0,14472,pierwsza_magdalenka,artykul.html
http://swkatowice.mojeforum.net/viewtopic.php?t=5131
http://www.polityczni.pl/oblicza_stanu_wojennego,audio,51,4505.html
http://home.comcast.net/~bakierowski


Ostatnio zmieniony przez Robert Majka dnia Sro Sie 17, 2011 2:43 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
rz
Weteran Forum


Dołączył: 13 Cze 2007
Posty: 219

PostWysłany: Pon Sie 15, 2011 1:41 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dorzucę jeszcze trochę statystyki. Zaznaczam, że nie biorę pod uwagę innych druków, ulotek czy Biuletynu WZZ-tów.
Wydaliśmy 28 numerów Poza Układem o łącznej objętości - 411 stron A5. Nakład był od 2000 do nawet, chyba raz, 10000 egz. Do obliczeń przyjmę 2500 x 411 = 1027500 (milon stron)
Drukowaliśmy na A4 więc daje to ponad pół miliona przedrukowanych stron. Wg dzisiejszych cen niskonakładowych druków to 8 groszy za stronę więc dobre 40000 zł.

Teraz papier. 500000 ston to 250000 kartek. Przyjmując ok 3 gr za kartkę (15 ryza) to da 7500 zł.
W sumie 500 ryz papieru który wówczas, tak naprawdę był na wagę złota.

Przyjmując że dolar to ok 3 zł więc 47000:3=ponad 15000 dolarów.

Finansowanie SW w latach 80' w całej Polsce, myślę, zamknęło się w podobnej kwocie. Śmiało więc można postawić tezę, że finansowo ponieśliśmy ciężar utrzymywania PU na porównywalnym poziomie jak było całe finansowanie SW.
Całe to wyliczenie to oczywiście nie do końca oddaje prawdę bo inflacja, inna siła nabywcza itp., itd. bo np. wówczas, chyba duży fiat kosztował 4 tysiące dolarów a dzisiaj za mniej niż 10000 nie kupi się nowego auta.

Niemniej to zestawienie podaję aby przybliżyć wysiłek jaki SW wkładała (według dzisiejszego nazewnictwa) w promocję Gwiazdów. Nie uwzględniłem tu wogóle "czynnika ludzkiego" a nie zapominajmy, że wszystkie te prace (redakcja, druk, kolportaż) zagrożone były utratą wolności zaangażowanych w to ludzi.

I tu właśnie dochodzę do sedna. Uważam, że prawda im się należy. Nic więcej. Nie domagam się podziękowań, bo tych ludzi (drukarzy, kolporterów SW) nikt nie doceniał, więc nie oczekują tego, ale boli ich przemilczanie ich roli. Mnie też.

Robert Majka napisał:
[size=24] [b] Chyba, że są inne przyczyny, że Państwo Gwiazdowie tak, a nie inaczej odnoszą się do tej sytuacji.


Robercie. Żadne przyczyny nie usprawiedliwiają zakłamywania historii.
Podam przykład. To że ja nie lubię np. Borusewicza nie zmienia faktu, że był szefem podziemnej Solidarności i organizował pracę całego podziemia na początku lat 80'. Możemy dyskutować czy robił to dobrze, ale nie możemy przemilczać, że dokonał wiele.
To samo dotyczy dzisiejszych postaw. Jeśli nawet nie zgadzam się z tym co obecnie robi, to nie będę kłamał na temat jego wcześniejszych dokonań a przypomnę, że nie uczestniczył w okrągłym stole.
I odwrotnie, jeśli np. Jarosław Kaczyński zeszmacił się udziałem w magdalenkowej operetce, to nie będę milczał o jego późniejszych dokonaniach, za które mogę go cenić. Nie mogę za to cenić jego pochwały okrągłego stołu wygłoszonej 4 czerwca br. Nie zmienia to z kolei faktu, że nie będę przemilczać jego zasług. Więcej, będę je podkreślał, bo niwelują złe uczynki. To tyle w tym temacie Smile.

_________________
roman zwiercan
Ostatni szef SW Odzia? Trójmiasto oraz cz?onek Komitetu Wykonawczego SW.
Poszukiwany listem go?czym do 19 kwietnia 1991 r. http://sw-trojmiasto.pl/16_poszukiwanie.html
http://www.sw-trojmiasto.pl/Index.html
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Robert Majka
Weteran Forum


Dołączył: 03 Sty 2007
Posty: 2649

PostWysłany: Pon Sie 15, 2011 3:30 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Odnośnie samych WYBORÓW AD 2011

przypominam !


KILKA MIESIĘCY TEMU : GRUPA ROBOCZA - WYBORY 2011 http://swkatowice.mojeforum.net/viewtopic.php?t=10974



Zbliża się kolejny plebiscyt , zwany "wolnymi wyborami " , zbliża się też kolejna rocznica
4 Czerwca Roku 1989.
Stawiam publicznie poniżej trzy pytania, aby Polacy kolejny raz nie hołdowali złudzeniu odnośnie ... pozytywnym zmianom.
Obym się mylił, wówczas będę szczęśliwy, a Polska odzyska w pełni suwerenność i podmiotowość państwową za przyczyną polityków PRAWA i SPRAWIEDLIWOŚCI.
Czego Państwu i sobie życzę.

Rolling Eyes


Moim zdaniem warto zapytać wyborców w kwestii zasadniczej:



1. Czy Twoim zdaniem, formacja polityczna PRAWO i SPRAWIEDLIWOŚĆ jest autentyczną opozycją wobec Platformy Obywatelskiej ?


2. Czy Twoim zdaniem, Jarosław Kaczyński prezes PRAWA i SPRAWIEDLIWOŚCI zdobędzie się kiedykolwiek na gest zjednoczenia szerokiego nurtu niepodległościowego ?


3. Czy Twoim zdaniem, formacja polityczna PRAWO i SPRAWIEDLIWOŚĆ jest świadomie tolerowana na polskiej scenie politycznej , za cenę blokowania zjednoczenia polskiego nurtu niepodległościowego ?




Moim zdaniem, dopóki Jarosław Kaczyński prezes PiS i cała formacja polityczna PiS nie odetną się od zdrady ideałów sierpniowych, nie odetną się od popierania wcześniej tajnych porozumień ( 31 sierpnia 1988) pomiędzy gen policji politycznej MSW PRL Czesławem Kiszczakiem, a TW "Bolek" Lechem Wałęsą. Dopóty nic się w Polsce nie zmieni. Każdy kto w 1989 zrobił sobie wówczas zdjęcie z Lechem Wałęsą TW BOLEK i popierał gorąco układ magdalenkowy ( nie mylić z okrągłym stołem), mógł później przez kolejne lata zrobić karierę polityczną lub biznesową za cenę przemilczania kolejnych oszustw i łajdactw. Inaczej byłby wówczas wyautowany już na wstępie i dzisiaj po dwudziestu trzech latach prócz honoru i zasad nie miałby nic. Nie można zjeść ciastka i mieć ciastko. Smutna to konstatacja.

Przykład takiego plakatu wyborczego z 1989



Można milczeć i nic się nie odzywać, można udawać, że nie ma to znaczenia, ale na dłuższą metę nie ma to sensu. Przed prawdą nie uciekniemy...

Ten, kto kłamie w Twoim interesie,
będzie kłamał i przeciw Tobie.


Edward Foster



Przemyśl: Zanim przyszedł 4 czerwca...1989
http://swkatowice.mojeforum.net/temat-vt9669.html





4 Czerwca 1989 zostałem zatrzymany przez milicję i SB za protest przeciwko tajnemu układowi z magdalenki , skazany przez kolegium do spraw wykroczeń. Oto ten historyczny dokument str 1 i 2 , Najprawdopodobniej byłem jedynym zatrzymanym w dniu 4 Czerwca 1989 w południowej Polsce. Mówię prawdopodobnie, bo innych zatrzymań 4 Czerwca 1989 w południowej Polsce i Polsce nie znam.


Moje motto: Nie ma skutku bez przyczyny.




Rolling Eyes




Robert Majka , Solidarność Walcząca Przemyśl, 15 sierpnia 2011r g.16.30
Kawaler KRZYŻA Kawalerskiego Orderu Odrodzenia Polski,
Nr 452-2009-17 nadany 9 grudnia 2009 przez prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Lecha Kaczyńskiego.
Radny Rady Miasta Przemyśla (2002 - 2006)

www.sw.org.pl
http://swkatowice.mojeforum.net/temat-vt7234.html?postdays=0&postorder=asc&start=0
http://swkatowice.mojeforum.net/viewtopic.php?t=2988
http://tygodnik.onet.pl/35,0,14472,pierwsza_magdalenka,artykul.html
http://swkatowice.mojeforum.net/viewtopic.php?t=5131
http://www.polityczni.pl/oblicza_stanu_wojennego,audio,51,4505.html
http://home.comcast.net/~bakierowski


Ostatnio zmieniony przez Robert Majka dnia Sob Sie 20, 2011 7:52 am, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Jerzy Pietraszko
Weteran Forum


Dołączył: 10 Mar 2007
Posty: 219

PostWysłany: Pon Sie 15, 2011 5:45 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Odpowiadam krótko na 3 pytania z poprzedniego postu:
1,2 - tak; 3- nie.
W sytuacji, gdy dodatkowo Kaczyński jest jedynym realnym liderem naszej strony - wszelkie tworzenie alternatywnych ugrupowań wśród nas jest w istocie udzieleniem poparcia komoruskiemu i temu, co ma Tolę.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Grzegorz - Wrocław
Moderator


Dołączył: 09 Paź 2007
Posty: 4333

PostWysłany: Pon Sie 15, 2011 7:19 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Szanowni Państwo,
Paniętajmy, że żyjemy nie w Raju, a na ziemskim padole. Nie próbujmy więc stawiać temu co koło nas rajskich wymagań. Oczywiście, że najlepiej byłoby mieć do czynienia z młodymi, dobrymi, szlachetnym książętami, ale życie jest jakie jest. Musimy wybierać z tego, co mamy. Nie oznacza to, aby nie pamiętać tego, co w tych, których wybieramy jest smutne. I jest to tym smutniejsze, że to są ci nasi, w których chcielibyśmy widzieć ucieleśnienia Ideału. I mnie nie tak bolą wszystkie wpadki Kwaśniewskiego, Tuska, czy Komorowskiego, jak bolały mnie te doświadczane przy podpisaniu Traktatu Lizbońskiego, paktowaniu z Przedsiębiorstwem Holocaust, czy ślepe, bezwarunkowe wspieranie Ukrainy, w której do władzy doszli wtedy mniej lub bardziej jawni czciciele dokonań UPA . Smutno mi też było kiedyś słuchać o tym, jak to jeszcze mały, ale już rosnący Wałęsa otrzymał poparcie od gdańskich środowisk wolnościowych, które już wiedziały, że to konfident SB, ale wydawało się im, że w danej chwili racja stanu czy doraźne korzyści polityczne tak właśnie każą.
Można zawsze stawiać sprawę bardzo zasadniczo: Wszystko albo nic, ale wtedy praktycznie w 100% dostajemy to drugie.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Jadwiga Chmielowska
Site Admin


Dołączył: 02 Wrz 2006
Posty: 3642

PostWysłany: Pon Sie 15, 2011 7:58 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Całym sercem popieram kandydaturę Andrzeja Gwiazdy na Senatora RP
_________________
Jadwiga Chmielowska Przewodnicz?ca Oddzia?u Katowice i Komitetu Wykonawczego "Solidarnosci Walcz?cej"
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Piotr Hlebowicz
Site Admin


Dołączył: 15 Wrz 2006
Posty: 1166

PostWysłany: Wto Sie 16, 2011 11:14 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ja także bardzo chciałbym, żeby tacy ludzie, jak Gwiazda byli nie tylko w Senacie, ale także w Sejmie. Jeśli chodzi o uwagi Romka Zwiercana o zakłamywaniu historii, zgadzam się, że strony zainteresowane muszą sobie wyjaśnić niektóre sprawy. Tak samo, jak w samej "SW", gdzie doszło do poważnych przekłamań historycznych dokonanych przez osoby związane z "Solidarnością Walczącą". Do wyjaśnienia jest bardzo dużo tematów. I nikt nie chce ich poruszać.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Robert Majka
Weteran Forum


Dołączył: 03 Sty 2007
Posty: 2649

PostWysłany: Wto Sie 16, 2011 4:13 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Źródło informacji:
http://www.facebook.com/profile.php?id=1087396768#!/notes/robert-majka/list-otwarty-do-parlamentu-europejskiego-mgr-in%C5%BC-andrzeja-gwiazdy-rok-2004-nadal/1868825355511

LIST OTWARTY DO PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO mgr inż. Andrzeja GWIAZDY ( ROK 2004 ) NADAL AKTUALNA TREŚĆ.utworzona przez użytkownika Robert Majka w dniu 5 lipca 2011 o 22:47.

Dziękujemy Parlamentowi Europejskiemu za hojną dotację na obchody 25 rocznicy "Solidarności" w sierpniu i wrześniu 2005 roku. Jesteśmy przekonani, że dotację w najlepszej wierze parlamentarzyści przyznali pierwszej "Solidarności", nie orientując się, że organizacji tej już dawno nie ma, a obchody zorganizuje druga "Solidarność", utrwalając fundamentalne kłamstwo dotyczące transformacji ustroju w Polsce.

Historia "Solidarności" nie została do tej pory gruntownie zbadana i nawet w Polsce nie jest znana szerszej opinii publicznej. Nie poznano i nie wyjaśniono sposobów zwalczania demokracji w Związku, szykanowania, korumpowania i przymuszania do emigracji ludzi, którzy "Solidarności" bronili. Świadomie lub nieświadomie w grę służb specjalnych dały się wciągnąć również instytucje zachodnich demokracji. "Solidarność", oddolna samoorganizacja niemal całego społeczeństwa, była równie niebezpieczna dla systemu komunistycznego, jak i dla tej opcji politycznej zachodnich demokracji, która interesy świata finansów i wąsko rozumianej ekonomii stawia ponad potrzebami ludzi. "Solidarność" kontynuowała najlepsze europejskie tradycje i wartości. Była ruchem masowym, odpornym na skrajności i doktrynalne ideologie. Nie rezygnując z zasad znalazła własne metody skutecznej realizacji praktycznych celów. Historia "Solidarności" jest ważnym elementem historii Europy.

Instytut Pamięci Narodowej (IPN), wobec ogromu białych plam w historii II wojny światowej i PRL, nie znajduje dość sił i środków na zbadanie historii "Solidarności", stanu wojennego i przełomu politycznego w roku 1989. Czas ucieka, pamięć się zaciera, świadkowie umierają. Proponujemy dotację przeznaczyć na rzetelne badania naukowe i prezentację ich wyników. Spektakularne obchody rocznicowe odłóżmy do czasu, kiedy będzie wiadomo czym była pierwsza "Solidarność", jak i dlaczego została zniszczona.

Historii nie da się zmienić, krzywd nie można wyrównać, ale prawda historyczna należy się wszystkim. Polacy 50 lat czekali na prawdę o układzie Ribbentrop - Mołotow, zbrodni katyńskiej i Powstaniu Warszawskim. Przeszkodą była umowa w Jałcie i strach zachodnich społeczeństw przed ZSRR, ale przeszkody te już nie istnieją. Jakie układy, jakie lęki bronią kłamstw okresu pierestrojki? Czy na prawdę historyczną o "Solidarności" będziemy znowu musieli czekać 50 lat?

Bronimy honoru i dobrego imienia ludzi, którzy pozostali wierni pierwszej "Solidarności". Nie ponosimy odpowiedzialności za błędy organizacji, która pod tą samą nazwą działała od 1989 roku i nie przypisujemy sobie jej zasług. Jeśli Parlament Europejski chce uhonorować drugą "Solidarność", to w 2005 roku przypada 16 rocznica jej powstania i tak powinien być skorygowany wniosek o dofinansowanie obchodów.

1/5

UZASADNIENIE

Niezależny Samorządny Związek Zawodowy (NSZZ) powstał w wyniku realizacji pierwszego punktu porozumienia Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego (MKS) z Komisją Rządową w Gdańsku, 31 sierpnia 1980 roku. MKS przekształcił się w Międzyzakładowy Komitet Założycielski (MKZ). 17 września delegaci regionów z całej Polski powołali ogólnopolski związek zawodowy o nazwie NSZZ Solidarność. Władzą Związku ustanowiono Krajową Komisję Porozumiewawczą (KKP). Wybrano organ wykonawczy uchwał KKP - Prezydium, Przewodniczącego i dwóch Wiceprzewodniczących (Lech Wałęsa, Andrzej Gwiazda i Ryszard Kalinowski). Do ważności dokumentu niezbędne były podpisy co najmniej dwóch spośród trzech wymienionych wyżej osób. Ta struktura władz związku, w intencji delegatów, miała zapewnić demokratyczny sposób kierowania "Solidarnością". KKP przygotowała statut "Solidarności" do rejestracji. W opracowaniu i uzgodnieniu statutu uczestniczył cały Związek. 10 listopada pod groźbą strajku generalnego statut "Solidarności" został zarejestrowany. Dla członków była to pierwsza demokratyczna konstytucja. "Solidarność" liczyła 9 190 000 członków. I Zjazd "Solidarności" odbył się w dwóch turach, między 5 września a 7 października 1981 r. Po Zjeździe rolę KKP przejęła Komisja Krajowa (KK). 13 grudnia 1981 r. generał Jaruzelski wprowadził stan wojenny, ponieważ zniszczenie demokracji w "Solidarności" okazało się niemożliwe.

Po stanie wojennym, kiedy powstała możliwość jawnego działania "Solidarności", 26 członków KK wystąpiło do przewodniczącego KK z formalnym wnioskiem zwołania zebrania. Przewodniczący KK, Lech Wałęsa (w "Solidarności" nie było nigdy stanowiska przewodniczącego Związku) odmówił wykonania statutowego obowiązku, a sygnatariuszom wniosku wydał absurdalny zakaz działalności. "Solidarność" nie przygotowała stanowiska do rozmów z władzami. Przy okrągłym stole po tzw. "solidarnościowej stronie" zasiedli ludzie wyznaczeni przez Wałęsę, w większości wywodzący się z elit PRL głęboko uwikłanych w system. Na stu członków KK przy okrągłym stole znalazło się tylko czterech. Po obu "stronach" było wielu tajnych współpracowników Służby Bezpieczeństwa, co do tej pory jest główną przyczyną polskich kłopotów z lustracją i korupcją.

Już w styczniu 1989 roku Wałęsa zapowiedział powołanie "nowej Solidarności". Pierwszemu publicznemu oświadczeniu nadano doskonałą pod względem socjotechnicznym formę. Zorganizowano telewizyjną "debatę" między Wałęsą a Miodowiczem, przewodniczącym związków zawodowych powołanych w stanie wojennym. Pozwoliło to Wałęsie złożyć publiczne deklaracje - nowa "Solidarność" będzie zupełnie inna niż ta z 80 roku, wejdą do niej zupełnie nowi ludzie, "będziemy pracować za miskę zupy". Telewidzowie skupili uwagę na tym, kto "lepiej wypadnie" i ważne polityczne deklaracje przyjęli bez refleksji nad ich sensem i konsekwencjami. 17 kwietnia w wyniku umowy okrągłego stołu sąd zarejestrował nową "Solidarność".

2/5

Pierwszą i drugą "Solidarność" łączyła tylko nazwa:


Zarejestrowano zmieniony statut (zmiany dotyczyły paragrafów - 5, 11, 19, 23, 24, 33 i 34). Zmiany statutu zostały zatajone przed członkami. Do dzisiaj nie wiadomo, kto tych zmian dokonał. Wałęsa ogłosił, że w czasie stanu wojennego wygasły mandaty członków KK, jak i wszystkich innych władz Związku, z wyjątkiem mandatu przewodniczącego KK. Administracja przyznawała status legalności (np. lokal na działalność) tylko strukturom organizowanym przez ludzi wyznaczonych przez Wałęsę. Kto nie godził się z brakiem demokracji, miał tylko jedno wyjście - mógł się do Związku nie zapisać. Według różnych szacunków do drugiej "Solidarności" zapisało się od jednej czwartej do jednej trzeciej członków pierwszej. Na Zjazd nie zaproszono członków Komisji Krajowej i Komisji Rewizyjnej (paragraf 18 statutu - "Do kompetencji Zjazdu należy rozpatrywanie sprawozdań Komisji Krajowej i Komisji Rewizyjnej").

Nie podjęto żadnej próby legalizacji samowolnych działań Wałęsy dla zachowania choćby formalnej ciągłości z pierwszą "Solidarnością". Mimo to I Zjazd nowej organizacji nazwano II Zjazdem "Solidarności". Popularność Wałęsy, poparcie jakiego udzieliły mu władze PRL, Kościół i demokratyczny Zachód pozwoliły mu złamać statut i podeptać demokrację. "Solidarność" przestała istnieć, nawet nie została zgodnie ze statutem rozwiązana.

Początkowo wielu członków "Solidarności" nie zorientowało się w tej manipulacji. Jednak bardzo szybko okazało się, że nowa "Solidarność" nie jest kontynuacją pierwszej nie tylko pod względem formalnym. Najważniejszy punkt statutu, paragraf 4 - "Związek jest niezależny od administracji państwowej i organizacji politycznych" - zgodny z pierwszym postulatem strajkujących załóg w sierpniu 1980 roku, został jawnie pogwałcony tak co do litery, jak i ducha tej zasady. Ludzie pracy w Polsce w trudnym okresie transformacji ustroju zostali pozbawieni obrony, a fałszywa reprezentacja pod znaną i cieszącą się zaufaniem nazwą zdezorientowała społeczeństwo i utrudniła jego samoorganizację.

Obecnie nazwa Solidarność kojarzy się z likwidacją przemysłu i miejsc pracy, wyprzedażą majątku narodowego, korupcją i nieudolnymi rządami. Starsi mówią - "A my wam tak ufaliśmy, byliśmy gotowi za was życie oddać". Młodzież nauczana, że obecna "Solidarność" jest kontynuacją tej pierwszej, z niedowierzaniem słucha opowieści o zaangażowaniu i poświęceniu milionów Polaków w walce o wolność i demokrację pod takim sztandarem. Huczne obchody 25 rocznicy "Solidarności" nic tu nie pomogą. Młodzież wyczuwa fałsz.

Aby nie uwiarygodniać kłamstwa, wielu uczestników strajków w 1980 roku, członków i działaczy "Solidarności", uczestników ruchu oporu w stanie wojennym nie bierze udziału w obchodach rocznicowych organizowanych przez drugą "Solidarność".

Gdańsk, 15 listopada 2004


3/5

Andrzej Gwiazda, członek Prezydium MKS, MKZ, wiceprzewodniczący KKP, członek Zarządu Regionu Gdańsk, członek KK, więzień polityczny - 3 lata, inżynier elektronik, tel. (058) 556 28 26

Joanna Duda Gwiazda, członek Prezydium MKS, MKZ, członek Zarządu Regionu Gdańsk, więzień polityczny - 7 miesięcy, inżynier okrętowiec, tel. (058) 556 28 26

Lech Sobieszek, członek Prezydium MKS, MKZ, sekretarz Komisji Rewizyjnej KKP, więzień polityczny - 6 miesięcy, ślusarz, tel. kom. 617 669 84 19

Anna Walentynowicz, członek Prezydium MKS, MKZ, więzień polityczny - 19 miesięcy, spawacz, tel. (058) 341 04 54

Stefan Lewandowski, członek Prezydium MKS, MKZ, członek Komisji Rewizyjnej w Porcie Gdańskim, więzień polityczny - 11 miesięcy, operator urządzeń przeładunkowych, tel. (058) 682 12 89

Jadwiga Chmielowska, członek Zarządu MKZ Katowice, członek Zarządu Regionu Śląsko-Dąbrowskiego, list gończy w stanie wojennym do 1 sierpnia 1990 r, inżynier elektronik, dziennikarka, tel. (032) 294 20 23

Ewa Kubasiewicz- Houee, delegat Wyższej Szkoły Morskiej w Gdyni do MKS, członek Zarządu Regionu Gdańsk, więzień polityczny - 17 miesięcy, wyrok - 10 lat, polonistka, tel. (0033) 296 73 70 70

Roman Urbański, członek Zarządu Regionu Gdańsk, więzień polityczny - 1 rok, inspektor BHP, tel. (058) 687 33 21

Anna Kurska, członek Zarządu Regionu Gdańsk, sędzia, senator RP, tel. (058) 344 97 28

Wiesława Kwiatkowska, pracownik sekcji historycznej KKP, KK, więzień polityczny - 15 miesięcy, wyrok - 5 lat, dziennikarka, tel. (058) 663 86 82

Joanna Radecka, członek Komisji Zakładowej w Urzędzie Miasta Gdańsk, członek Komisji Ochrony Środowiska Regionu Gdańsk, więzień polityczny - 9 miesięcy, projektant urbanista, tel. (058) 661 67 74

Janusz Golichowski, wiceprzewodniczący KS, KZ na Uniwersytecie Gdańskim, historyk filozofii, tel. (058) 552 24 59

4/5

Magdalena Czachor, delegat Uniwersytetu Gdańskiego do MKS, więzień polityczny, tel. (058) 341 54 41

Stanisław Bławat - członek Solidarności, podziemne radio Solidarność w Gdańsku, anglista Uniwersytet Gdański, tel. (058) 629 94 31

Marianna Szreder, członek Solidarności, podziemne radio Solidarności w Gdańsku, położna, tel. (058) 345 61 70

Marek Czachor, sygnatariusz deklaracji założycielskiej Niezależnego Zrzeszenia Studentów w 1980 r, więzień polityczny - 1 rok, fizyk teoretyk, prof.. Politechniki Gdańskiej, tel. (058) 341 54 41

Krystyna Friedel, delegat spółdzielczości pracy do MKS, MKZ i na Zjazd Regionu Gdańsk, księgowa, tel. (058) 556 01 79

Eliza Jadczak, redaktor biuletynu Zarządu Regionu Ziemi Płockiej, więzień polityczny - 7 miesięcy, wypisała się z drugiej Solidarności, ekonomista tel. (024) 253 15 93

Teresa Piechocka, członek Komisji Zakładowej w Polam w Gostyninie, więzień polityczny - 3,5 miesiąca, chemik, tel. (024) 268 45 75

Maria Hrabowska, członek Solidarności, prof. dr hab. patomorfolog, Akademia Medyczna w Gdańsku, (058) 624 89 56

Teresa Grabińska, członek Solidarności, prof. dr hab., Uniwersytet Zielona Góra, tel. (071) 794 95 98

Mirosław Zabierowski, członek Solidarności, prof. dr hab., Instytut Nauk Społecznych Politechniki Wrocławskiej, tel. (071) 794 95 98

Robert Majka, członek Solidarności, radny Rady Miasta Przemyśla, działacz opozycji stanu wojennego, tel. (016) 678 49 10, kom. 506.084.013

Pełna lista sygnatariuszy znajduje się u Andrzeja Gwiazdy, dalsze podpisy wpływają.


W imieniu sygnatariuszy


Andrzej Gwiazda



Źródło informacji:
http://www.facebook.com/profile.php?id=1087396768#!/notes/robert-majka/list-otwarty-do-parlamentu-europejskiego-mgr-in%C5%BC-andrzeja-gwiazdy-rok-2004-nadal/1868825355511


Rolling Eyes



Robert Majka , Solidarność Walcząca Przemyśl, 16 sierpnia 2011r g.17.13
Kawaler KRZYŻA Kawalerskiego Orderu Odrodzenia Polski,
Nr 452-2009-17 nadany 9 grudnia 2009 przez prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Lecha Kaczyńskiego.
Radny Rady Miasta Przemyśla (2002 - 2006)

www.sw.org.pl
http://swkatowice.mojeforum.net/temat-vt7234.html?postdays=0&postorder=asc&start=0
http://swkatowice.mojeforum.net/viewtopic.php?t=2988
http://tygodnik.onet.pl/35,0,14472,pierwsza_magdalenka,artykul.html
http://swkatowice.mojeforum.net/viewtopic.php?t=5131
http://www.polityczni.pl/oblicza_stanu_wojennego,audio,51,4505.html
http://home.comcast.net/~bakierowski/
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Robert Majka
Weteran Forum


Dołączył: 03 Sty 2007
Posty: 2649

PostWysłany: Wto Sie 16, 2011 6:20 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem




Rolling Eyes



Robert Majka , Solidarność Walcząca Przemyśl, 16 sierpnia 2011r g.19.20
Kawaler KRZYŻA Kawalerskiego Orderu Odrodzenia Polski,
Nr 452-2009-17 nadany 9 grudnia 2009 przez prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Lecha Kaczyńskiego.
Radny Rady Miasta Przemyśla (2002 - 2006)

www.sw.org.pl
http://swkatowice.mojeforum.net/temat-vt7234.html?postdays=0&postorder=asc&start=0
http://swkatowice.mojeforum.net/viewtopic.php?t=2988
http://tygodnik.onet.pl/35,0,14472,pierwsza_magdalenka,artykul.html
http://swkatowice.mojeforum.net/viewtopic.php?t=5131
http://www.polityczni.pl/oblicza_stanu_wojennego,audio,51,4505.html
http://home.comcast.net/~bakierowski/
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Grzegorz - Wrocław
Moderator


Dołączył: 09 Paź 2007
Posty: 4333

PostWysłany: Wto Sie 16, 2011 10:10 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Oto fragment z bloga seawolfa, w którym wyraża swe poparcie dla kandydatury Pana Andrzeja Gwiazdy:
Cytat:
Następna dobra wiadomość- jak czytam, Andrzej Gwiazda kandyduje z ramienia PiS do Senatu. Choćbyśmy długo i wytrwale szukali, nie znaleźlibyśmy kandydata równie zasłużonego i nieskazitelnego, jak Pan Andrzej. Bardzo się cieszę. Żałuję, że nie będę mógł osobiście oddać głosu na niego, niestety, patrzę na rozkład swego statku, będę w morzu, dopływamy do Indii dopiero 10. taki już los marynarza, nie mogę „naszym” pomóc w żaden inny sposób, jak swoim pisaniem z daleka. Pamiętam, jaki byłem wściekły na swoim poprzednim statku, jak akurat w czasie pierwszej tury cumowaliśmy na jakeś małej wysepce greckiej, gdzie nie było żadnego konsulatu, akurat pomiędzy Atenami i Istanbulem, jako następnym portem. Mogłem jedynie bezsilnie zgrzytać zębami.

Na szczęście zdążyłem wrócić na drugą turę i jeszcze nawet wskoczyć na zastępstwo do komisji. Akurat w jakimś „czerwonym” okręgu, gdzie przerżnęliśmy szpetnie, jakieś stare ZSMPowskie osiedle, no, ale co zrobić.

Inna dobra wiadomość, to, jak widzę, kandydatura prof. Kołowrockiego z mojej dawnej szkółki, Akademii Morskiej, znakomitego faceta, którego miałem okazję poznać i posłuchać swego czasu, również trzymam kciuki!

Przerżniemy, to przerżniemy, trudno, ale kandydatów mamy naprawdę super! Łatwo się nie poddamy.

No i jeszcze parę słów o Pani Ani Walentynowicz, miałaby dzisiaj urodziny... Pamiętam jej pogrzeb, na którym byliśmy całą rodziną... Ech, nie będę więcej pisał, bo mi się stewardzi czyszczący dywan przy moim biurze dziwnie patrzą, co się Sir Tomowi stało, że płacze przy komputerze. Autorytet ucierpi... Wystarczy na dzisiaj.


Źródło: http://niepoprawni.pl/blog/1489/warta-naprawde-honorowa

Polecam przeczytanie całości.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Robert Majka
Weteran Forum


Dołączył: 03 Sty 2007
Posty: 2649

PostWysłany: Sro Sie 17, 2011 7:49 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Prawda o Lechu Wałęsie, czyli : MIĘDZY MLOTEM a KOWADLEM

Kontynuując ciekawe wywiady z historii w kontekście 17 pytań zadanych przez Annę Walentynowicz, polecam Państwu tym razem wywiad pt: " MIĘDZY MLOTEM a KOWADLEM " z Andrzejem i Joanną GWIAZDAMI , jaki ukazal się 15 listopada 1995r w ogólnopolskim wydaniu KURIERA POLSKIEGO, Nr 221 na (str.1 i 5), wywiad przeprowadzil : Dariusz WILCZAK . Jestem w trakcie przepisywania tekstu wywiadu archiwalnego z wydania Kuriera Polskiego.

Anna Walentynowicz, publikując przed pierwszą turą wyborów 17 pytań-oskarżeń pod adresem Lecha Wałęsy, dala argument w walce przedwyborczej swoim naturalnym wrogom-Kwaśniewskiemu i SLD.

Andrzej Gwiazda: - - Wydaje mi się, że Polacy, nie wyłączając dziennikarzy, mylą wybory prezydenckie z procesem karnym. Kandydatowi na więźnia prokurator musi ponad wszelką wątpliwość udowodnić winę, aby go wsadzić. Kandydat na prezydenta musi ponad wszelką wątpliwość udowodnić swą bezwzględną uczciwość, aby zostać wybranym. W okresie „kampanii”, podobnie jak w kościele w okresie „ zapowiedzi” przedślubnych, każdy obywatel ma OBOWIAZEK ujawnić znane mu „przeszkody” dyskwalifikujące kandydata na urząd prezydenta .Pani Anna Walentynowicz, jako jedna z nielicznych, wywiązała się z tego obowiązku. Nadając swym zarzutom formę pytań, po rycersku dała Wałęsie szansę obrony. Wałęsa z tej szansy nie chce skorzystać. Nie potrafi odpowiedzieć ani na jedno z siedemnastu pytań i reaguje obelgami zamiast się rozliczyć.

Mówi Pan o rozliczeniu politycznym czy finansowym?

Andrzej Gwiazda: – W pierwszym rzędzie –finansowym. Kto jest nieuczciwy w sprawach finansowych, tym bardziej będzie nieuczciwy w polityce. Przecież nieuczciwość polityczną łatwiej jest ukryć! Delegaci na zjazd „ NeoSolidarności” ochoczo i bez komisji rewizyjnej zaakceptowali wydatki kierowanego przez Wałęsę „podziemia”. Pewnie nikt z nich nie przypuszczał, że chodzi tu o około 100 milionów dolarów, które się gdzieś rozpłynęły.

Gdzie ?

Andrzej Gwiazda: ] – No właśnie. Gdybyśmy to wiedzieli, być może wiele dziwnych „ faktów politycznych” stałoby się zrozumiałych. W 1988r., gdy byliśmy w USA, oficjalnie biuletyny Funduszu Rozwoju Demokracji podawały wpłaty w wysokości 1,2 -1,4 miliona dolarów rocznie. W 1992r. okazało się, że sumy te były prawie dziesięciokrotnie –od 9 do 11 milionów dolarów.

A kto Panu to powiedział ?

Andrzej Gwiazda: - Została powołana komisja Kongresu do zbadania tej sprawy. Raport komisji nie został opublikowany. Pewien urzędnik z Departamentu Stanu podał mi te liczby. Peter Shweitzerr w książce " Victory- CIA i Solidarność " na s. 230 podaje sumę 8 milionów dolarów w roku 1985. A przecież nie tylko CIA finansowala podziemną " Solidarność".

Czy dziś można się dowiedzieć, co się stalo z pieniędzmi ?

Andrzej Gwiazda: - Wymagaloby to przeprowadzenie śledztwa. Gdyby sponsorzy zechcieli ujawnić ilość pieniędzy oraz osoby, którym zostaly przekazane- reszta bylaby już prosta. Sądzę,że dobrą dokumentację przepływów finansowych posiada bezpieka. "Pomoc" szla przecież przez Brukselę.
W podziemiu mówiono o walce Wałęsy z Kuroniem o to, kto ma odbierać i dzielić pięniądze.Wygrał Walęsa i powierzył sprawy finansowe Jackowi Merkelowi. W 1988r w stoczni publicznie zarzucił mu sprzeniewierzenie, a 1990 roku Merkel stał się bankierem.
Część pieniędzy przychodziła w sprzecie.Wiemy tylko,że sumy, jakie dostawało podziemie, to był ułamek procenta tego, co przychodziło do Polski.Np. Frasyniuk powiedział,że na działalność całego regionu wrocławskiego dostał półtora tysiąca dolarów.W dokumentach centrali związkowej AFL-CIO,podającym sposób przydziału 1,38 miliona dolarów,na samą działalność operacyjną Frasyniuka przeznaczono 30 tysięcy .

Wspomniał Pan o Brukseli, jak rozumieć udział Milewskiego w kampanii Kwaśniewskiego?

Andrzej Gwiazda: - Służba nie drużba.Milewski jest agentem bezpieczeństwa.

A Walęsa ?

Andrzej Gwiazda: - Walęsa też.

Jakiej bezpieki?

Andrzej Gwiazda: - Na to jest rzeczywiście trudno odpowiedzieć,ponieważ stopień zależności SB od KGB nie został jak dotąd ujawniony.Aby stwierdzić stopień uzależnienia od innych wywiadów,należałoby sięgnąć do etapu przygotowań do pieriestrojki.Pieriestrojka była przygotowana za wiedzą rządu amerykańskiego, w jakiejś współpracy KGB i CIA i wywiadami państw Europy Zachodniej.Dlatego obserwujemy dziwne zjawisko,że niektórzy agenci SB cieszą się dobrą opinią na Zachodzie, np. Andrzej Olechowski,który był nie zwykłym kapusiem,lecz kadrowym agentem wywiadu.Szukając powiązań agenturalnych,trzeba cofnąć się dość daleko w czasie, ponieważ podzielam pogląd prof. Jadwigi Staniszkis,że pieriestrojka została postanowiona w 1968 roku po inwazji na Czechosłowację.

Ale potem był jeszcze grudzień 1970 w Polsce.Czy udział Wałęsy w strajku jest mitem?

Andrzej Gwiazda: - W każdym micie jest część prawdy.Udział Wałęsy w strajku 1970r znamy tylko z jego relacji i nie spotkałem nikogo,kto by to potwierdził.Kazimierz Szołoch stanowczo temu zaprzecza. Natomiast przemówienie Wałęsy z okna komendy MO do robotników i to, że Wałęsa był wsród stoczniowców, którzy odpowiedzieli Gierkowi "pomożemy",wydają się potwierdzone.Podobnie udział Wałęsy w tzw. trzecim komitecie strajkowym,który był zdominowany przez bezpiekę.Wałęsą opiekował się w komitecie dyrektor stoczni, inż.Zaczyk.

Co to znaczy "opiekował się" ?


Andrzej Gwiazda: - Mówił mu kiedy wstać, co powiedzieć.Żaczyk rozpoczynał studia w tym samym roku co ja i koledzy z Wydziału Budowy Okrętów opowiadali mi,że na wykłady przychodził z pistoletem i nie ukrywał przynależności do SB.


Joanna Gwiazda: - Jeśli chodzi o strajk siedemdziesiątego roku, najbardziej kompromitujące świadectwo dał sam Wałęsa w swojej książce.Robotnicy idą atakować więzienie znajdujące się za komendą, a jeden z nich, w kasku, podchodzi do milicjantów,którzy cofają się i razem z nimi wchodzi do strzeżonej komendy.Milicjanci zamiast zatłuc go pałami,dają mu tubę aby przemówił do robotników.Niech pan przypomni sobie sytuację ze stanu wojennego.Czy mozliwe jest,aby ktoś przekroczył linię demarkacyjną między demonstrantami a ZOMO i jeszcze przemawiał z radiowozu? Poza tym fakt,że Wałęsa po wejściu do komendy natychmiast znalazł się po stronie oblężonej milicji,wzywał stoczniowców do rozejścia się,świadczy co najmniej o bardzo specyficznym charakterze.

Czy nad strajkiem osiemdziesiątego roku nie mógł Pan przejąć kontroli? Dlaczego Pan przegrał z Wałęsą ?

Andrzej Gwiazda: - Ktoś powiedział: " ustrój nieodwołalnie upada, jeśli nie ma nikogo,kto chciałby go bronić bezinteresownie". Zdumiewające zwycięstwo strajku w 1980 roku i sukcesy "Solidarności" miały swe źródło w tym,że poza nielicznymi wyjątkami,członkowie i działacze kierowali się chęcią bezinteresownego służenia sprawie.Wszczynając, w najbardziej nawet oględnej formie, spór o przywództwo mogliśmy zniszczyć to poczucie bezinteresowności-a tym samym wydać przyszły związek na łup manipulacji i pozbawić go jedynej głównej siły. ( Tutaj widać dalekowzroczność polityczną i posiadanie instynktu politycznego u Andrzeja Gwiazdy, którego tak bali się komuniści oraz agentura i nadal boją się konstruktorzy magdalenkowi po 1988r,dlatego nie ma możliwości swobodnego wyrażania pogladów w mediach - Robert Majka z Przemyśla ) Ani w 1980r., ani w 1995r. nie grałem i nie przegrałem z Wałęsą. Grałem o wolne związki zawodowe, o "Solidarność", a w zasadzie o to,żeby Polacy mieli możliwość wyrażenia swojej woli.Polacy taką możliwość uzyskali i wybrali tak, jak chcieli.

Czy wtedy wiedział Pan, z kim Pan walczy?

Andrzej Gwiazda: - Jeśli chodzi o przeciwnika-uważam,że dobrze znałem komunę i proponowałem dobrą dla "Solidarności" strategię.Oczywiście w 1980 roku nie znałem przygotowań do pieriestrojki ani zaangażowania w nią państw zachodnich.Dopiero przyznanie Wałęsie Nagrody Nobla uświadomiło nam,że Zachód gra na Wałęsę przeciwko "Solidarności' i przeciwko Polsce.Jeśli chodzi o własne szeregi, wiedziałem, że są wśród nas i będą wprowadzani agenci SB.Wielu agentów udało się nam rozszyfrować,ale na liście ujawnionej przez MSW znaleźli się ludzie,co doktórych w 1980 roku mielismy pełne zaufanie.

Pan wtedy nazwał Wałęsę zdrajcą.

Joanna Gwiazda: - Nie,to ja akurat tak go nazwałam.

Ewentualne rozliczenia zostawiliście na później?


Joanna ,Andrzej Gwiazdowie: - Jakie rozliczenia?


Andrzej Gwiazda: - My już w czasie strajku mieliśmy pewność pewność,że Wałęsa jest agentem, lecz nie mieliśmy dowodów.


Teraz te dowody są mniej enigmatyczne?


Andrzej Gwiazda: - Teraz mamy dokument rządowy, ministerialny.Nie jakaś tam kserokopia kupiona przez Tymińskiego od ubola.To jest oficjalne stanowisko rządu Rzeczypospolitej.

Ten rząd był, ale go nie ma.


Andrzej Gwiazda: - Komunizmu też nie ma, a my płacimy długi komunistów.Nie można powiedzieć, że rządu nie ma i dokumenty nieważne.

Jednak Wałęsa ma duże szanse na zwycięstwo.



Rolling Eyes





Robert Majka , Solidarność Walcząca Przemyśl, 17 sierpnia 2011r g.8.49
Kawaler KRZYŻA Kawalerskiego Orderu Odrodzenia Polski,
Nr 452-2009-17 nadany 9 grudnia 2009 przez prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Lecha Kaczyńskiego.
Radny Rady Miasta Przemyśla (2002 - 2006)

www.sw.org.pl
http://swkatowice.mojeforum.net/temat-vt7234.html?postdays=0&postorder=asc&start=0
http://swkatowice.mojeforum.net/viewtopic.php?t=2988
http://tygodnik.onet.pl/35,0,14472,pierwsza_magdalenka,artykul.html
http://swkatowice.mojeforum.net/viewtopic.php?t=5131
http://www.polityczni.pl/oblicza_stanu_wojennego,audio,51,4505.html
http://home.comcast.net/~bakierowski/
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Sylwia



Dołączył: 09 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Pią Gru 09, 2016 4:50 am    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Jerzy Pietraszko
Weteran Forum


Dołączył: 10 Mar 2007
Posty: 219

PostWysłany: Sro Sie 17, 2011 9:35 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

W pełni podzielam zdania Jadwigi, Grzegorza oraz Piotra. Zwłaszcza że Gwiazda startować ma z rekomendacji PiS. Sięgnięcie po człowieka ze znacznie wyższej niż partyjna półka jest krokiem w bardzo dobrą stronę. Gdyby tak dalej szło można by było liczyć na pełny sukces.
Nasze wewnętrzne problemy trzeba odłożyć na potem. Inaczej zostaniemy z nimi i rządami po. My skiśniemy, oni ostatecznie zniweczą to o co walczyliśmy.
Co do naszej historii też się zgadzam, że jest dużo do wyjaśnienia. Chciałem się tym zająć w SSW. Niestety, oprócz Romka Lazarowicza nikt w stowarzyszeniu nie był tym zainteresowany. Zostało one w sporym stopniu opanowane przez ludzi spoza nas. Pozostaje mi działać poza stowarzyszeniem. Z pewnością łatwiej mi będzie cokolwiek zrobić jeśli po nie osiągnie pełni władzy. Wszak te bydlaki programowo fałszują historię. Dlatego wpierw wciągam się w jedyną realną drogę odebrania im władzy ( tworzenie niszowych komitetów czy ugrupowań tylko ich wzmacnia!). Na historię przyjdzie czas po wyborach.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> Dyskusje ogólne Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następny
Strona 1 z 7
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dołączać plików na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum




Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group