" /> Dyskusje ogólne :: Mleczko się ma
Forum  Strona Główna

 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Mleczko się ma

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> Dyskusje ogólne
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Grzegorz - Wrocław
Moderator


Dołączył: 09 Paź 2007
Posty: 4333

PostWysłany: Pią Sie 19, 2011 5:43 pm    Temat postu: Mleczko się ma Odpowiedz z cytatem

Na niepoprawnych.pl znalazłem tekst pt. "Andrzej Mleczko: Jesteśmy od niedawna szczęśliwym narodem" podpisany przez zygmuntbialas. Można się z niego dowiedzieć z czego to wywnętrzył się przed "Tageszeitung", niemieckimi paszkwilantami Polski, gazetą która wylansowała 'kartofli' Andrzej Mleczko. Oto ten tekst:
Cytat:
Karykaturzysta Andrzej Mleczko udzielił wywiadu niemieckiej gazecie "Tageszeitung" (taz.de). Przetłumaczyłem fragmenty rozmowy, które dotyczyły polityki polskiej i Unii Europejskiej. Powstrzymując się tym razem od komentarza, zwrócę tylko uwagę, że dziennik "Tageszeitung" jest lewicowym pismem, które tropi dziś "przestępstwa" dokonane przez Victora Orbana i Vaclava Klausa. W rezerwie pozostają Jarosław Kaczyński oraz o. Tadeusz Rydzyk.

W 2006r. gazeta ta opublikowała obelżywy artykuł pt. "Nowy polski kartofel. Łajdaki, którzy chcą opanować świat" ("Polens neue Kartoffel. Schurken, die die Welt beherrschen wollen"). W tekście tym szkalował autor braci Kaczyńskich oraz ich rodziny, czego następstwem politycznym było odwołanie szczytu Trójkąta Weimarskiego. Teraz więc przedstawię zapowiedziane fragmenty wywiadu z Andrzejem Mleczką pt. "Bóg byłby niezłym zawodem dla mnie" ("Gott wäre ein passabler Beruf für mich"):

taz: "Panie Mleczko, w czasie gdy wszyscy w Europie martwią się o Grecję, euro i w ogóle o UE, Polacy właśnie 'pękają' ze szczęścia. jak wytłumaczy pan ten optymizm?

A. Mleczko: Nie odczuliśmy zanadto tego kryzysu. Nasi politycy od początku dobrze nastawili zwrotnice. Nie mamy takiej tragedii jak w Grecji. Przez cały czas idzie coraz lepiej.

taz: Dawniej narzekali Polacy i utyskiwali ciągle. Dlaczego są dzisiaj tak szczęśliwi?

A. Mleczko: To mnie też zadziwia. Jest jednak trudno powiedzieć coś powszechnie prawdziwego o Polakach. Dawniej, szczególnie w czasach komunizmu, myślałem, że wiem dokładnie, co myśli i czuje większość Polaków. Im jednak jestem starszy, tym częściej dziwię się, na przykład temu, że Polacy są tak szczęśliwi, przynajmniej według sondaży, lub że 30% ludzi chce ciągle jeszcze wybierać prawicowonacjonalistyczną partię Prawo i Sprawiedliwość.

taz: Czy czuje się pan jak u siebie w domu we wspólnej Europie?

A. Mleczko: Jestem wielkim entuzjastą Europy. Idea Europy Regionów odpowiada mi najbardziej. W Polsce jest to ciągle jeszcze pewien rodzaj bluźnierstwa, ale już samo słowo 'naród' budzi we mnie raczej nieufność niż zachwyt. Byłoby fantastycznie, gdyby się udało ograniczyć do minimum narodowe podziały w UE, jeśli miałoby istnieć coś takiego jak Zjednoczone Stany Europy.

taz: Czy era Kaczyńskiego była złotym czasem dla pana?

A. Mleczko: Tamten czas był realną czystą satyrą. W rzeczywistości nie potrzebuję ani Kaczyńskiego, ani Ligi Polskich Rodzin, by narysować dobrą karykaturę.

taz: Gdy kursowały wtedy za granicą dowcipy o Polsce, nie uważali tego polscy politycy za śmieszne.

A. Mleczko: Ale my obywatele bawiliśmy się wybornie. Kartofel stał się nagle aferą państwową. Jeśli żyje się z kompleksem, że mały kraj nie jest przez zagranicę brany poważnie pod uwagę, to czuje się szybko obrażony. Ale ten czas już minął. To znaczy, wahają się czasem Polacy, czy mają kultywować kompleks niższości, czy raczej manię wielkości. Z drugiej strony jesteśmy przecież od niedawna szczęśliwym narodem".




Źródło: http://niepoprawni.pl/blog/4764/andrzej-mleczko-jestesmy-od-niedawna-szczesliwym-narodem

Trudno tu nawet wyróżnić jakieś mocniejsze fragmenty. Całość jest równie okropna. Mam wrażenie, że pan Mleczko nie wie jakim kursem i po jakiej ścieżce się porusza.

Pod tym tekstem między komentarzami znalazłem jeszcze taki wpis
Cytat:

Jak zwykle. Demonstracja lizusowskiego, bezkrytycznego
J23, 18 sierpnia, 2011 - 23:47

filounizmu i "europejskości", a de facto tchnącego służalczością kompleksu prowincjusza, ma być przepustką na salony....Smile

Przepraszam, że trochę odbiegam od tematu rysownika, ale ogólnie to jednak dotyczy jakości elit, w tym politycznych.

Wiem, ze to tzw. celebryta, przechodząc jednak do polityków i polityki: czy znalazłby się u nas taka partia która zademonstrowałaby to samo co Jobbik na Węgrzech i nie została rozstrzelana przez media oraz "wzgardzona" przez "samodzielnie myślących" wyborców?

Czy znalazłby się polityk który powiedziałby to samo co p. Krisztina Morvai i nie został uznany za przysłowiowego L. Bubla i skazany na ostracyzm? "W 2008 radziła "liberalno-bolszewickim syjonistom" przemyśleć sobie "dokąd uciekną i gdzie się schowają", a rok później również "zabawić się swoimi małymi obrzezanymi (...)" zamiast szkalować jej osobę".

A także czy znalazłby się polityk na tyle sprytny, by firmując to wszystko, wywinąć się od oskarżeń tzw. salonu o tzw. "antysemityzm" - cokolwiek by te słowo miało oznaczać, bo ostatnio traci raczej swe pierwotne znaczenie.

Oto jak p. Morvai rozmawiała ze znaną nam GW czy też GŻ, jak też ją zwą.

"Jobbik ma opinię partii rasistowskiej i antysemickiej.
- Mógłby pan zacytować jedną naszą antysemicką wypowiedź?
Niedawno na okładce „Barikad”, pisma Jobbiku, widziałem górującą nad stolicą figurę św. Gellerta (jeden z symboli Budapesztu) z żydowską menorą w dłoni. I zdanie: „Budapeszcie, obudź się! Czy to jest to czego chciałeś?”.
- Chodziło tzw. izraelskich inwestorów, którzy lokują pieniądze na Węgrzech, oraz o izraelskie samoloty, które nielegalnie wleciały w węgierską przestrzeń powietrzną [w połowie marca dwa izraelskie samoloty przeleciały w ramach ćwiczeń na niskiej wysokości nad Budapesztem, węgierski premier o tym nic nie wiedział]. A przecież to izraelski prezydent Szymon Peres powiedział: Wykupimy Węgry. Cieszyłby się pan, gdyby przywódca innego kraju mówił, iż wykupi pana ojczyznę?
Czyli Jobbik nie jest partią antysemicką?
- Nie."
I o UE - także w rozmowie z wspomnianą wyżej gazetą polskojęzyczną. Pamiętajmy, że nie miała raczej szans na autoryzację, więc pewnie GW "przystosował" jej wypowiedzi, choć raczej nie wypaczyli ich sensu:

"To wciąż taki problem dla Węgrów?
- To straszliwa niesprawiedliwość, że ludzie z krajów o PKB cztery-pięć razy wyższym niż węgierski mogą kupować naszą ziemię. To jest kolonializm!
To nie kolonializm, tylko unijny rynek i jego swobody, z których wszyscy w Unii korzystają.
- Nikt nas o to nie pytał, nikt nam nie uświadomił zagrożeń. Była tylko kampania na "tak" dla Unii.
Czyli dla Polski, Czech i Węgier byłoby lepiej, gdyby pozostały poza Unią? - Nie, ale Unię trzeba zreformować. Powinna być luźnym związkiem państw narodowych, które są suwerenne w działaniu i niepodległe.

.......

I Jobbik pójdzie na wojnę z zachodnim kapitałem?
- Tak. Drobny rolnik i przedsiębiorca w Polsce czy we Francji myśli o tym podobnie. Jesteśmy przeciw globalizacji, ale za lokalizacją, czyli przenoszeniem produkcji na poziom lokalny, za prawem ludzi o decydowaniu o swym życiu. Nie chcemy, aby Bruksela czy WTO zabierały naszą władzę.
W waszym programie wyczytałem, że chcecie przeorientować politykę zagraniczną na Wschód, ściślej związać się z Kazachstanem?
- No i co w tym złego?
Przecież Węgry należą do rodziny euroatlantyckiej i w niej jest nasza przyszłość...
- Nie chodzi tylko o Kazachstan, ale i Rosję czy kraje arabskie. Co do rodziny euroatlantyckiej, to w tej rodzinie mamy pozycję niewolników. Może Węgrzy mają tego dosyć."

I to mówi znany polityk, a nie czwartorzędny.Taki właśnie los - polityczna śmierć cywilna - czekałby w Polsce kogoś, kto wypowiedziałby podobne opinie. Załatwiłyby to media, aparat państwowy itd

A Jobbik, z którym p. KM jest związana, choć nie jest jego członkiem, uzyskał w 2010 ponad 16% głosów i wszedł do parlamentu.



Czyżby tam, na Węgrzech nie było ałtorytetuf?
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwia



Dołączył: 10 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Sob Gru 10, 2016 2:08 am    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> Dyskusje ogólne Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dołączać plików na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum




Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group