" /> Dyskusje ogólne :: Opole nie poddaje się
Forum  Strona Główna

 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Opole nie poddaje się

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> Dyskusje ogólne
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Maciej
Weteran Forum


Dołączył: 02 Wrz 2006
Posty: 1221

PostWysłany: Pon Sie 29, 2011 1:05 pm    Temat postu: Opole nie poddaje się Odpowiedz z cytatem

http://www.ospn.opole.pl/index.php?p=art&id=552

Uwagi na marginesie tablicy

Ktoś o Warszawie powiedział, że to małe miasteczko na niemiecko rosyjskim pograniczu. To co można powiedzieć o Opolu? I oto w tej małej mieścinie dzieje się coś co zapewne spokojnie nazwać można burzą w szklance wody. A jednak warto się jej bliżej przyjrzeć. Po to aby się czegoś więcej o całym naszym kraju dowiedzieć. Bo oto mamy banalną zdawało by się sytuację. Już 22 latka minęły od chwili kiedy ogłoszono w telewizorze, że "skończył się w Polsce komunizm", a więc nie powinno chyba być po nim żadnych śladów. Tym którzy walcząc z komuną podpalali całkiem eleganckie budynki, komitety PZPR wystawiono nawet przed 30 laty w Gdańsku całkiem spory pomnik. Czy wtedy nikt nie protestował dlatego, że wielu z tych podpalaczy udało się zabić? Jakoś nie przypominam sobie by ktoś wspomniał, że przecież w tych komitetach byli niewinni ludzie?
I oto w tym małym, gdzieś tam leżącym, Opolu znalazło się kilka osób, które chcą przypomnieć, że i ono ma w to "obalanie komuny" swój całkiem niemały wkład. Chodzi im o drobiazg, kawałek metalu z inskrypcją upamiętniającą fakt zaistniały przed 40 laty, wysadzenie miejsca dekorowania i nagradzania komunistycznych siepaczy zanim do tego dekorowania doszło. Nie można nawet powiedzieć, że dokonano zemsty. Ci którzy mieli na rękach krew niewinnych robotników - wszak wyszli oni na ulice domagając się jedynie sprawiedliwej zapłaty za swą ciężką pracę - nie zostali nawet draśnięci. Bracia Kowalczykowie swoim czynem powiedzieli im: "Mogliśmy was zabić, ale tak nisko jak wy, nie upadliśmy. Niech ukarze was Bóg". Zamiast ciosu otrzymali tylko policzek. To było jednak coś gorszego, to było upokorzenie. Cios rani ciało, a upokorzenie duszę. Co prawda komuniści twierdzą, że niczego takiego nie posiadają, ale jak się okazuje właśnie tam zostali trafieni. Zapewne z tych powodów do dziś nie mogą Kowalczykom wybaczyć.
Trudno zrozumieć dlaczego w czasach kiedy tyle pieniędzy wydaje się na promocję każdej mieściny, urządza najdziwniejsze festiwale święta i uroczystości tylko po to, aby w telewizorze mignęło coś dłużej lub krócej, Prezydent odpuszcza taką okazję aby "zaistnieć". Bracia otrzymali wysokie wyroki, z karą śmierci włącznie, za "usiłowanie obalenia ustroju". Jak się powszechnie uważa, został on już obalony, dzięki czemu żyjemy obecnie w wolnym kraju. (Mało tego można ich też fetować za pierwsze zastosowanie nowej metody walki. Chociaż użyli siły, to nie przelali krwi. Wielce po całym świecie chwalono za takie właśnie działania NSZZ Solidarność, a przecież wcześniej zastosowano je w Opolu.) Logicznym wydaje się więc upamiętnianie tych, którzy takim czy innym działaniem przyczynili się do tego co dziś tak nas cieszy. Logika, logiką, ale jak prawda wyjdzie na jaw to dopiero jest problem.
Bo w tej właśnie sytuacji widać jak w soczewce cały kraj. Komuna obalona, komuchów nie ma, a jednak ktoś przyszedł do Prezydenta Miasta i przekonał go, aby w takie bajki nie wierzył. Ktoś wyjaśnił Panu Prezydentowi, że bardzo niedobrze jest taką tablicę powiesić na ratuszu. Jak się okazuje to mogłoby podzielić obywateli naszego miasta. A na jakie dwie grupy? A no na zwolenników i przeciwników komunistycznych morderców. A komu taki podział by przeszkadzał? Przecież Konstytucja zakazuje propagowania tego ustroju. W czyim interesie jest to, by zwolennicy nie tak dawnego zniewolenia Polski wtopili się między jej obywateli?
Czy z Prezydentem rozmawiały te same osoby, które przekonały Senat Uniwersytetu, by nie dał zgody na tablicę? Czy to był ktoś inny? Z Opola czy skądś przyjechał?
Czy dobrze jest zadawać takie pytania?
Czy lepiej tego wszystkiego nie wiedzieć?

Więcej na ten temat:

http://blog.rp.pl/mazurek/2011/08/18/gloria-victis-czyli-chwala-kowalczykom/

http://www.ngopole.pl/2011/08/25/opole-miasto-hanby/#more-8594

http://www.bibula.com/?p=42432

http://www.ngopole.pl/2011/08/10/w-komitecie-honorowym-kilkadziesiat-osob-wsrod-nich-jaroslaw-marek-rymkiewicz/

http://www.ospn.opole.pl/?p=art&id=544

http://www.ospn.opole.pl/?p=art&id=542

_________________
Maciej
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwia



Dołączył: 05 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Pon Gru 05, 2016 5:29 am    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Grzegorz - Wrocław
Moderator


Dołączył: 09 Paź 2007
Posty: 4333

PostWysłany: Pon Sie 29, 2011 5:08 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ten Temat jest naturalną kontynuacją Tematów Prezydent Opola boi się byłych SB-eków oraz Gloria victis, czyli chwała Kowalczykom zamieszczonych na naszym forum.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> Dyskusje ogólne Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dołączać plików na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum




Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group