" /> Dyskusje ogólne :: List otwarty bp Meringa do ks. Bonieckiego
Forum  Strona Główna

 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

List otwarty bp Meringa do ks. Bonieckiego

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> Dyskusje ogólne
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Grzegorz - Wrocław
Moderator


Dołączył: 09 Paź 2007
Posty: 4333

PostWysłany: Wto Wrz 27, 2011 12:55 pm    Temat postu: List otwarty bp Meringa do ks. Bonieckiego Odpowiedz z cytatem

List otwarty bp Meringa do ks. Bonieckiego: "Nie widzi Ksiądz związku między Nergalem jako satanistą i jako jurorem? Proszę zatem zafundować sobie badania okulistyczne"
Cytat:
Drogi Księże Redaktorze

Ostatnie wydarzenia w naszym Kraju sprawiają, że zwracam się do Księdza Redaktora w formie Listu Otwartego.

Był czas kiedy każdą książkę Adama Bonieckiego z radością brałem do ręki; tak zresztą postępowali prawie wszyscy moi koledzy – dzisiejsi księża. Podobnie było z „Tygodnikiem Powszechnym”, na który - jako student - „polowałem” w kioskach; potem, już w latach 70-80tych korzystałem ze znajomości Pań w kioskach Ruch: odkładały mi egzemplarz.

Po roku 1989 TP stał się inny; Jego nowy Redaktor Naczelny – też; aż pismo stało się niszowe, niskonakładowe, przeznaczone dla dobrze o sobie myślących elit. Boleję nad tą ewolucją, do której się Ksiądz Redaktor bardzo przyczynił. To na łamach Księdza pisma pojawiały się nazwiska takich „autorytetów” jak Magdalena Środa (córka prof. Ciupaka, marksisty i „religioznawcy” z czasów PRL), ks. Tomasz Węcławski (ileż się „Znak” natrudził w promocji jego książek), Stanisław Obirek... .

Podobny ciąg nazwisk mógłbym dalej tworzyć. Widocznie bliżej było Księdzu Redaktorowi do tych „światłych” niż do „moherowych” (do których siebie z satysfakcją zaliczam). Pracuję we Włocławku, gdzie silne jest dziedzictwo księdza kardynała Wyszyńskiego; ostrzegał kiedyś, że to ci Moherowi nadstawią karku za Kościół; nie „elita”. Moje 40-letnie życie kapłańskie nauczyło mnie, że Ksiądz Prymas miał rację.

Piszę to wszystko na marginesie ekwilibrystki słownej Księdza Redaktora w TVN24; to nie jest moja stacja; słowa zaś Księdza Redaktora też nie mogą być przeze mnie przyjęte. Nie widzi Ksiądz związku między Nergalem jako satanistą i jako jurorem? Proszę zatem zafundować sobie badania okulistyczne i nie szerzyć zamętu w umysłach wiernych opowiadając schizofreniczne tezy. „Ani jedna Jota” nie może być zmieniona w Ewangelii, a nasze wypowiedzi powinny być: „Tak, tak – nie, nie!”

Może Ksiądz Redaktor popierać „znakomitego artystę”(klasyk powiedziałby: Jakie poparcie taki artysta) i próbować tłumaczyć jego zachowanie! Jednak dziesiątki tysięcy ludzi nie rozumieją Księdza stanowiska i trudno im je przyjąć z ust dawnego Generała Zgromadzenia.

Ujawniam swoje zdanie, żeby fragmenty moich opinii nie docierały do Księdza z innych źródeł.

Życzę więcej tolerancji, uwzględniania zdań mniejszości i tego, co kiedyś nazywano „Sentire cum Ecclesia”: Nergal sobie poradzi bez Księdza parasola!

Łączę pozdrowienie w Panu!


+Wiesław Mering
Biskup Włocławski



Źródło: http://wpolityce.pl/wydarzenia/15391-list-otwarty-bp-meringa-do-ks-bonieckiego-nie-widzi-ksiadz-zwiazku-miedzy-nergalem-jako-satanista-i-jako-jurorem-prosze-zatem-zafundowac-sobie-badania-okulistyczne

Smutne, ale prawdziwe Sad
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwia



Dołączył: 08 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Czw Gru 08, 2016 10:59 pm    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Grzegorz - Wrocław
Moderator


Dołączył: 09 Paź 2007
Posty: 4333

PostWysłany: Wto Paź 04, 2011 9:45 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Mamy nową polemikę z ks. Bonieckim. Oprócz tego, że już nawet i prokuratura dostrzegła nieklarowność sytuacji, (vide "A jednak! Prokuratura odwołała się od wyroku uniewinniającego Darskiego. "Naszym zdaniem popełnione zostało przestępstwo"") Jest to wypowiedź ks. Dariusza Kowalczyka SJ zatytułowany "Zmiękczacze sprawy Nergala. "Niestety, nie brakuje w tego rodzaju przypadkach tzw. pożytecznych idiotów"". Oto ten tekst, zamieszczony na stronie wPolityce.pl.
Cytat:
To, że tacy ludzie jak prof. Środa, bronią Nergala, a w publicznym darciu Biblii uparli się widzieć artystyczną prowokację, nie dziwi. Wszak u tego rodzaju osób tolerancja kończy się na byciu za małżeństwami gejowskimi i aborcją; żadną zaś miarą nie dotyczy uczuć tych, których określają pogardliwie „katolami”. Dziwi natomiast w całej sprawie postawa niektórych katolików, w tym duchownych, którzy oczywiście stwierdzają, że nie podoba im się, że ktoś podarł Biblię, ale jednocześnie zmiękczają, rozmywają problem, tak że na koniec okazuje się, że Nergal „niech sobie w TVP będzie”, a ci którzy głośno protestują, to jakieś oszalałe mohery i PiS-owcy…

Głównym „zmiękczaczem” sprawy Nergala stał się ks. Boniecki. Były redaktor naczelny TP oznajmił, że Nergal „nie jest satanistą, bo musiałby wierzyć w szatana”. Otóż wystarczy zajrzeć do podstawowej literatury tematu, aby wiedzieć, że satanizm ma wiele nurtów, można m.in. rozróżnić satanizm teistyczny (metafizyczny) i ateistyczny (kulturowy). Obydwa są niebezpieczne, o czym mógłby opowiedzieć niejeden duszpasterz, a już na pewno egzorcysta. Ksiądz, który wykazuje się niewiedzą i bagatelizuje problem zatruwania serc i umysłów przez takie zespoły jak Behemoth, po prostu się kompromituje jako kapłan. Bo nawet zabawa w satanizm niesie ze sobą bardzo poważne niebezpieczeństwa.

Ks. Boniecki powtarza argument prezesa TVP, Juliusza Brauna, stwierdzając, że „Nergal w telewizji występuje zupełnie w innej roli, w umowie zastrzeżono, żeby tematów religijnych nie poruszał. Zachowuje się kulturalnie i delikatnie”. No i co z tego Księże redaktorze? Gdyby jakiś muzyk neonazista wykrzykiwał publicznie, że Żydzi to najbardziej zbrodnicza sekta wszechczasów, a potem został zaproszony jako juror, to też by Ksiądz go bronił, że przecież w programie wypowiada się na temat muzyki, a nie Żydów, a poza tym to w gruncie rzeczy miły gość? Na tym właśnie polega draństwo: młody człowiek zobaczy, że w TVP pan Darski jest sympatycznym autorytetem, a potem zetknie się z jego „twórczością” i dojdzie do wniosku, że nazywanie Biblii gównem jest jedną z możliwych opinii w publicznej dyskusji.

W Radiu TOK FM ks. Boniecki nazwał Nergala przedszkolaczkiem i oznajmił, że dużo więcej zła jest na stadionach piłkarskich, a na temat darcia Biblii stwierdził, że przeszkadza mu „zachowanie niekulturalne” (tak jakby chodziło o dłubanie w nosie). Mam wrażenie, że Boniecki patrzy na sprawę w gruncie rzeczy w perspektywie politycznej i wyborczej. Mocne zaatakowanie obecności Nergala w TVP byłoby pośrednią krytyką PO, która obsadziła TVP ludźmi, którzy bronią Nergala, a zatem lepiej powiedzieć, że Nergal to przedszkolaczek w porównaniu ze złem na stadionach, bo wiadomo, ze z „kibolami” walczy pan premier. Boniecki zdaje się nie dostrzegać, że sytuacja z szarganiem katolickich świętości doszła do punktu, w którym trzeba mówić jasno i twardo.

Nie dziwię sie, że w tej sytuacji znalazł się biskup (Mering), którego „krew zalała” i emocjonalnie wygarnął w liście otwartym, co myśli o postawie ks. Bonieckiego.
Nie przewidział – niestety – że przysłuży się w ten sposób bezpośrednim i pośrednim obrońcom i „zmiękczaczom” Nergala. Ci bowiem od razu rozdarli szaty i zakrzyknęli, że biskup uraził godność starszego księdza redaktora, i że jego wypowiedź bardziej oburza niż występy „przedszkolaczka” Adasia Darskiego. W ten oto sposób w niektórych środowiskach problemem przestał być Nergal, a stał się biskup Mering. Absurd? Jasne, że absurd, ale jakże skuteczny w rozmywaniu rzeczywistego problemu!

Co do głęboko oburzonych „atakiem” biskupa Meringa na ks. Bonieckiego, to myślę sobie, że gdyby Jezus żył w dzisiejszych czasach i powiedział do współczesnych faryzeuszy: „ściany pobielane”, „obłudnicy”, „plemię żmijowe”, to zaraz znaleźliby się „otwarci” katolicy, którzy wyraziliby swe oburzenie, że może istnieje jakiś problem, ale forma wypowiedzi Jezusa jest niedopuszczalna i trzeba ją napiętnować. No i zostawiliby faryzeuszy w spokoju, a waliliby w Jezusa i jego niepoprawne słowa. Przypominają mi się też Dzieje Apostolskie, jak to Paweł Apostoł powiedział do ówczesnego autorytetu, arcykapłana Ananiasza: „Uderzy cie Bóg, ściano pobielana” (23,3). Ha! Już widzę oczyma wyobraźni, jak „otwarci” wyrażają stadnie oburzenie zachowaniem Pawła z Tarsu, który w sposób karygodny poszargał godność arcykapłana.

Pamiętacie, jak jakiś czas temu pewien amerykański pastor ogłosił, że zamierza spalić Koran jako księgę nienawiści. Sam ten zamiar wywołał falę protestów.
Protestowali nie tylko muzułmanie, ale politycy i różne autorytety. Nikt nie stanął w obronie pastora, że ma prawo do takiej prowokacji. Pastor odstąpił od swego zamierzenia. I bardzo dobrze! Tym bardziej marzy mi się, że jak jakiś prymityw drze publicznie Biblię, to katolicy, chrześcijanie i Żydzi wspólnie podnoszą taki krzyk, iż nigdy więcej nikomu nie przyjdzie do głowy taka profanacja. Niestety, nie brakuje w tego rodzaju przypadkach tzw. pożytecznych idiotów, którzy zaraz zaczną swe pseudo-subtelne wywody pt. „tak, ale…” albo „nie, tym niemniej…”.

Sprawa jest przecież dość prosta. Gość, który ma ksywkę ”Nergal”, a dawniej firmował się ksywką „Holocausto”, który pozdrawia swych fanów okrzykiem „Heil Satan!”, podarł i znieważył to, co dla chrześcijan nie tylko jest symbolem, ale samo w sobie jest święte, gdyż jest Słowem Boga. Każdy rozumny i przyzwoity człowiek powinien stwierdzić, że facetowi należy się wyrok, jaki przewiduje nasze prawo za obrazę uczuć religijnych, a takie instytucje jak media publiczne nie mogą zrobić niczego innego, jak zamknąć przed nim drzwi. Niestety, z jakichś powodów niektórzy nie są w stanie tego zrozumieć.


Ks. Dariusz Kowalczyk SJ

Ur. 1963, jezuita, doktor teologii dogmatycznej, były prowincjał jezuitów, od 2010 r. wykładowca Papieskiego Uniwersytetu Gregoriańskiego w Rzymie. Stały felietonista miesięcznika „W drodze" oraz tygodnika „Idziemy". Opublikował m.in.: Personalità in Dio (1999), Bóg w piekle (2001), Między dogmatem a herezją (2003), Różne oblicza Ducha (2005). Współautor podręcznika: Dogmatyka. Traktat o sakramentach (2007). Mieszka w Rzymie.


Źródło: http://wpolityce.pl/artykuly/15772-zmiekczacze-sprawy-nergala-niestety-nie-brakuje-w-tego-rodzaju-przypadkach-tzw-pozytecznych-idiotow
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Maciej
Weteran Forum


Dołączył: 02 Wrz 2006
Posty: 1221

PostWysłany: Sro Paź 05, 2011 8:17 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

List jest tutaj:
http://swkatowice.mojeforum.net/viewtopic.php?t=11305
proszę połączyć wątki. Ja nie mam uprawnień.

_________________
Maciej
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> Dyskusje ogólne Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dołączać plików na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum




Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group