" /> Dyskusje ogólne :: Jaki: omijać ideowe pułapki
Forum  Strona Główna

 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Jaki: omijać ideowe pułapki

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> Dyskusje ogólne
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Jadwiga Chmielowska
Site Admin


Dołączył: 02 Wrz 2006
Posty: 3642

PostWysłany: Nie Paź 30, 2011 1:38 pm    Temat postu: Jaki: omijać ideowe pułapki Odpowiedz z cytatem

W załączniku tekst A.Gargas z GP oraz poniższe. Wielokrotnie przytaczany mój komentarz ze PiS lub "prawa strona" MUSI mieć własną TV przewija się w różnych opiniach. Coraz bardziej skłaniam się do wniosku że w PiS ktoś celowo wprowadza destrukcję ws mediów. Tak jakby komuś zależało na nieporadności medialnej PiS .... mając w około coraz więcej generalnie popierających ich FACHOWCÓW ! Mogą oczywiście zdarzać się sporadyczne błędy "na występach w nieprzyjaznych stacjach TV" ale kiedy nie ma się gdzie zripostować zmanipulowanego komentarza powinno to dać DO MYŚLENIA MĄDREJ GŁOWIE (chyba takowe tam są....?). Od początku istnienia PC czy PiS "mówi się" że COŚ Z TYM TRZEBA ZROBIĆ i... NIC SIE NIE ROBI a nawet dodatkowo wręcz zraża osoby z branży dziennikarskiej, filmowej czy rozrywkowej.
Myślę, że jeśli władze PiS wkrótce nie zaczną dialogu w niezależnym środowiskiem medialnym aby wspólnie wypracować nowe płaszczyzny współpracy to znam zdesperowanych dziennikarzy którzy wręcz zapowiedzieli głodówkę pod drzwiami prezesa J.Kaczyńskiego. A to by było dopiero wydarzenie medialne... Prawda????

Piotr Zarębski

http://niezalezna.pl/18289-jaki-omijac-ideowe-pulapki

2011-10-30 09:16
Jaki: omijać ideowe pułapki
Jaki: omijać ideowe pułapki - niezalezna.pl(foto. Poseł-elekt (z prawej) i Ryszard Szram z klubu "Gazety Polskiej" jaki.pl)
Zapewnienie dopływu świeżej krwi na prawicy powinno być naszym zobowiązaniem wobec wyborców. W kampanii wyborczej widziałem, jak bardzo ludzie tego potrzebują. Spotykałem się z głosami „wreszcie ktoś młody, wreszcie coś zrobicie” – mówi 26-letni poseł – elekt Patryk Jaki (PiS) w wywiadzie dla „Gazety Polskiej”.

- Zamiast smętnego politycznego rutyniarza, młody człowiek z energią. Ładne, ale rzadkie, powtarzam.
- Ale ludzie od nas tego oczekują. Żebyśmy pokazali, że w PiS-ie są młodzi, nie skażeni rutyną działacze. Faktycznie, łatwo nie jest. Badania pokazują, że ludzie im starsi, tym chętniej nas popierają.

- Z drugiej strony, najmłodsi wyborcy wolą PiS od innych.
- Dlatego nie możemy ich rozczarować. Są często jeszcze przesiąknięci ideałami, choćby pochodzącymi ze szkolnych lektur. Dopiero potem zmienia ich dorosłe życie i „Gazeta Wyborcza”, porozrzucana za darmo na wszystkich wyższych uczelniach (...)

- PiS w kampanii postanowił zrezygnować z wątku smoleńskiego. Ale dlaczego, zamiast krzyczeć o „hańbie” i „zbrodni”, nie mówić o twardych faktach – kłamstwach dotyczących przeszukania terenu lotniska czy sekcji zwłok ofiar tragedii? Nie ma Pan wrażenia, że za dużo po stronie Pańskiej partii retoryki a za mało pragmatyzmu i konkretów?
- Rzeczywiście, czasem warto uczyć się od konkurencji. Zwłaszcza, jeśli to może być środek do zdobycia władzy. Musimy nauczyć się walczyć na boisku przygotowanym przez przeciwnika. Jeżeli zastawia na nas pułapkę, nie powinniśmy ideowo w nią wpadać. Możemy zachować się mądrzej i ją ominąć. Niestety, zdarza się, że prawicowi politycy tego nie rozumieją. Wygląda na to, jakby musieli koniecznie w pułapkę wpaść, a potem efektownie cierpieć. Przed PiS-em teraz zadanie zmodernizowania formy politycznych komunikatów. Ale również zdobycia konkretnym przekazem młodych wyborców, tych ideowych, którzy stanowią wspaniały materiał na świadomych, aktywnych obywateli. Musimy w sferze metapolitycznej zacząć odnosić sukcesy. Mam wrażenie, że ten obszar naszej działalnościjest ogromnie zaniedbany. Nie można się obrażać na młodego człowieka, że czyta Wyborczą i opowiada straszne głupstwa o katastrofie smoleńskiej. Bo co politycy zrobili, by miał inne źródło informacji? W jakie instrumenty sami go wyposażyli? Jeśli nie powstrzymamy sytuacji, w której młodzi ludzie, bardzo często nastawieni prawicowo do rzeczywistości, zostają potem ideowo przerabiani przez tzw. salon – pójdziemy nie w stronę Budapesztu, tylko lewackiego Madrytu. I za chwilę wybory może zacząć wygrywać Palikot.

Cały wywiad ukaże się w tygodniku „Gazeta Polska”

_________________
Jadwiga Chmielowska Przewodnicz?ca Oddzia?u Katowice i Komitetu Wykonawczego "Solidarnosci Walcz?cej"
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwia



Dołączył: 09 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Pią Gru 09, 2016 4:27 pm    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Grzegorz - Wrocław
Moderator


Dołączył: 09 Paź 2007
Posty: 4333

PostWysłany: Wto Lis 01, 2011 12:16 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Oczywiste, że sprawa własnych mediów (zwłaszcza, że mediów niezależnych w Polsce praktycznie nie ma) jest tym, co decyduje i istnieniu lub zniknięciu formacji niemiłych tym, którzy media mają. Nie ważne jest moim zdaniem, czy w PiS mają być młodzi, starzy, łysi, czy wąsaci. Ważne by działaczami PiS byli ludzie rozsądni i uczciwi. Jeśli partia ma mieć poparcie społeczne to powinno być jej obce partyjniactwo. Hochsztaplerzy powinni bardziej bać się wewnętrznej komisji dyscypliny niż GW czy TVN24.
Oczywiste jest, że taką partię zbudować jest bardzo trudno, ale gdy się ją ma to niestraszne są żadne napaści i zaczepki. Gdy się taka partia dorobi dobrego programu gospodarczego i politycznego oraz uzdrowienia Państwa, szeroko go rozpropaguje i będzie potem realizować, to jedynym co może jej zastawić drogę permanentnych zwycięstw jest brak własnych środków propagandy. Bo nawet gdyby zaczęły u nas rosnąć pomarańcze, to w GW mogliby napisać, że nie potrafiono zbudować ani jednej kopalni diamentów, a ta kopalnia złota, którą zbudowano w ubiegłym roku wyczerpie swe zasoby już po 150 latach. Musi być wlasna Niezależna Telewizja.
Dobrym rozwiązaniem mogłoby być oddanie rządowi jednego programu, a opozycji drugiego, ale oczywiście w sytuacji gdy mają wszystko, to się pod takim projektem nie podpiszą.
Wspierajmy Telewizję Trwam i Radio Maryja!
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Grzegorz - Wrocław
Moderator


Dołączył: 09 Paź 2007
Posty: 4333

PostWysłany: Nie Lis 27, 2011 8:02 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Kliknięcie linku http://niezalezna.pl/18289-jaki-omijac-ideowe-pulapki daje informację, że strona nie została znaleziona. I może to i dobrze, bo i treści zachęty do nauki działania według tego co wymyślą PRowcy są może i skuteczne, ale do tego zamiast honoru trzeba mieć środki propagandy. Póki co, widząc w SP narzędzie niszczenia obrazu PiS, GTW takie środki nowej partii udostępnia, co nie dziwi, ale patrząc na komentarze w Internecie trudno oprzeć się wrażeniu, że poparcie ziobryści zdobywają głównie wśród stronników PO i szeroko rozumianego 'obozu postępu'. Zakończy się to chyba dla nich gorzej niż wypadło dla PJN, której to formacji główna animatorka została wszczepiona do PO.
Obecny stan w SP opisuje na swym blogu seawolf:
Cytat:
Jak już wielokrotnie pisałem, ale, co mi tam, jeszcze raz napiszę, staram sie z najwyższą ostrożnością opisywać rozłam w PiS, a zwłaszcza unikać okresleń, które łatwo wystrzelić, ale trudno wycofać i które potem wiszą w ciężkiej atmosferze, jak siekiera. Niby wszyscy sie zgadzają, że co tam, nie kłóćmy się, co było, to było, zgoda buduje, ale jednak od czasu, do czasu ktoś sobie przypomni, osobliwie po dwóch kielichach: „a on 3 lata temu powiedział, że jestem gupi!” Co prawda, ten ktoś nie pamięta zwykle, że on wtedy odpowiedział, że tamten jest dwa razy gupi i w dodatku pokazał środkowy palec. Tym niemniej coś tam zawsze pozostaje, jak po pierwszej kłótni kochanków, już nie jest tak samo.

Ba, to odnosi sie nie tylko do wiejskich weselisk i urzedow niskiego szczebla. Pamietam opowieść, jak Mazowiecki miał udzielić poparcia Wałęsie w drugiej turze wyborów, gdy społeczeństwo nie dorosło i nie zagłosowało na Partię Ludzi Rozumnych (tfu, co za niemiłe wspomnienie, nawiasem mówiąc, zarówno owa partia, jak i Wałęsa). Wahał się, milczał, sapał, patrzył w okno, sapał.... Wszyscy w milczeniu oczekiwali, aż mąż stanu rozważy w swym głębokim umyśle wszystkie ważkie przyczyny za i równie ważkie przeciw. I to oto Mazowiecki przemówił, po paru kwadransach intelektualnych zmagań z sobą samym, czerwony z gniewu wykrztusił- „ale przecież on nazwał mnie żółwiem!”

Jak ktoś mądrze napisał, bylibyśmy wszyscy wielce zdziwieni, gdybyśmy zobaczyli, jak małą mądrością świat jest rządzony. No, co tam daleko szukać w przeszłosci, popatrzmy dzisiaj: Pan Prezydent, oby żył wiecznie, albo Pan Premier, chociażby. Albo Graś z Nowakiem. Wzorce przygłupa z Sevres. Albo Pitera z Niesiołowskim. No, przecież rozpacz i śmiech pusty bierze. I strach też. Przecież, jak ktoś nazwie nasze władze idotami, to sądy nie wiedzą, czy skazywać za obrazę majestatu, czy też raczej za ujawnienie tajemnicy państwowej. Albo, jak ktoś sie tłumaczy, że przygłup, to było o prezydencie Białorusi, natychmiast jest przygwożdżony ripostą: „Już Wysoki Sąd wie najlepiej, kto jest przygłupem, ooops!”.

No, ale ja przecież o czym innym miałem pisać i nawet zaczałęm. No, więc o ziobrystach, czy raczej kurzystach, bo to Kurski tam jest , jak sie wydaje , od kombinowania, a Zbyszka Ziobrę wystawia przed kamery, jak pacynkę z kijkiem w d.... . Piszę tak, bo miałem kiedyś okazje posłuchac przemówienie Jacka Kurskiego na wiecu ROPu w Gdyni i byłem pod wielkim wrażeniem jego charyzmy, inteligencji, swady, umiejętności komunikowania sie z publicznością. Niewątpliwie, Kurski podziela (niestety, razy 10) moja pozytywna ocenę swych zdolności, co w decydującym stopniu przyczyniło sie do rozłamu, który uważam za efekt przerostu gruczołu ambicji i narcyzmu.

No, więc piszę o potencjalnym sojuszu, szacunku, respektowaniu odmiennych zdań, drogich kolegach,bla, bla, bla. I co czytam? No, co? Oto posel Dąbrowski, kiedyś PiS, teraz SP z dziką satysfakcją, a z jeszcze większą satysfakcją pisze o tym nasz wypróbowany przyjaciel, Wyborcza , posiadajac kody do strony internetowej PiS, wkleił tam hasło, by się zapisywać do Solidarnej Polski. Muahahaha, ale wspaniałe poczucie humoru posła Dąbrowskiego, a i jaka odwaga, ho, ho, prawie tak, jak AK malujące „Pawiak Pomścimy” na murze. Na pewno zyskał wiele szacunku i sympatii wśród pisowskiego elektoratu, przynajmniej sadzę po sobie, jako pisowski elektorat, jak by nie było. Ba, nie koniec na tym, Dąbrowski brnie dalej, zachęcony szalonym sukcesem i swoim sprytem , ktory i w pierwszej, a może i drugiej klasie szkoły powszechnej wzbudziłby uznanie. Zapowiada, że wkrótce ze strony zniknie logo PiS, noooo, oklaski, owacje, entuzjazm, na scenę lecą bukiety kwiatów i bileciki miłosne. Brawo, Pośle Dąbrowski, tylko tak dalej. A może poseł Dąbrowski pamięta przypadkiem hasło do Facebooka Brudzińskiego i wklei mu tam na stronie gołą d...? Ale by było śmiechu! Ale by Solidarna Polska zapunktowała!

Nie jest , co prawda orginalny, bo ten numer, na kody. to już zrobił Bielan Kluzikowcom, oni go wywalili, a on im za...no, zajął strone, bo znał kody. Partia zmieniła nazwę na Kody Są Najważniejsze. Śmiechu było przy tym sporo, bo rzeczywiście dowcip zrobiony raz smieszy wszystkich , za drugim razem juz tylko przysięgli wrogowie sie śmieją, co też i właśnie robią, dzięki Dąbrowskiemu.

Prawica razem, ale nie tym razem, jak śpiewał Rewiński. Śpiewał to dośc dawno, wiec koledzy z SP zapewnie nie pamietają, jak 30 procent prawicowego elektoratu nikogo nie miało w sejmie, bo liderzy, jeden w drugiego Mężykowie Stanu i inkarnacje Piłsudskiego i Dmowskiego, nie mogli sie dogadać, zainfekowani wirusem Świętej Katarzyny. Jak widać, Zbyszkowi Ziobrze sie szczepionka nie przyjęła i musi przejść tę chorobę jeszcze raz, trochę szkoda, że naszym kosztem.

No, ale mam do Jacka Kurskiego i Zbyszka Ziobry poważne pytanie, bo właśnie wysłali mi emaila z propozycją zapisania sie do SP, czy gówniarski popis posła Dąbrowskiego, to jego gówniarstwo osobiste, czy też gówniarstwo kolektywne Solidarnej Polski. Warto wiedzieć , z kim się ma do czynienia, po prostu. Zresztą, tak, czy owak, zbiera „plusy ujemne” dla swoich kolegów. Moje pytanie brzmi, czy oni sobie z tego zdają sprawę. Chyba, że celują w elektorat Palikota, ale chyba tak nie jest. A poza tym, co do zapisania się, dziekuję, nie skorzystam.

Ale skończmy dobrą wiadomością- oto Mariusz Kamiński zajął miejsce Zbyszka Ziobry we władzach PiS. Powiem jedno, jest dwóch ludzi w PiS, którym ufam, jak Jarosławowi, to właśnie „Mario” Kamiński i Antoni Macierewicz. Prawdziwi twardziele, ludzie ze stali, za których dam sie pokroić. Jeśli kiedyś Jarosław wybierze i namaści następcę, to nie mam nic przeciwko temu, by był to właśnie Mariusz Kamiński.

P.S. Ze wstydem przyzaje, że zrobiłem błąd w nazwisku, pisałem "na pamieć", a pamiec juz nie ta...bardzo przepraszam!

Zachęcam do czytania poniedziałkowych felietonów w Freepl.info i w „Gazecie Polskiej Codziennie”.


Źródło: http://niepoprawni.pl/blog/1489/posel-dabrowski-czyli-o-gowniarstwie
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> Dyskusje ogólne Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dołączać plików na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum




Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group