" /> Dyskusje ogólne :: Kompromitacja Zdrojewskiego - to gorsze niż ACTA!
Forum  Strona Główna

 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Kompromitacja Zdrojewskiego - to gorsze niż ACTA!

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> Dyskusje ogólne
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Grzegorz - Wrocław
Moderator


Dołączył: 09 Paź 2007
Posty: 4333

PostWysłany: Sob Mar 03, 2012 10:35 pm    Temat postu: Kompromitacja Zdrojewskiego - to gorsze niż ACTA! Odpowiedz z cytatem

Jak można przeczytać pod http://www.stefczyk.info/wiadomosci/polska/kompromitacja-zdrojewskiego-to-gorsze-niz-acta
Cytat:
Miniter kultury, Bogdan Zdrojewski, patronował "cichemu" porozumieniu, które przewidywało gromadzenie danych internautów przez dostawców Sieci i przekazywanie ich prywatnym organizacjom bez jakiegokolwiek nadzrou. Sprawą zainteresował się Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych, Wojciech Wiewiórkowski, który o wszystkim dowiedział sie przypadkiem.

O całej sprawie informuje TVN24. Wiadomo, że po interwencji Inspektora prace nad porozumieniem przerwano.

- Dokument, którego projekt przygotowano pod auspicjami Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego godzi w prawa i wolności człowieka – powiedział dziennikarzom Wojciech Wiewiórowski, Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych. A mecenas Robert Małecki, specjalista z zakresu prawa autorskiego dodaje: - Tekst jest kompromitujący. Bez podstawy prawnej doszło do sformułowania rozwiązań, polegających na bezpośrednim przekazywaniu danych użytkowników internetu między prywatnymi podmiotami bez nakazu sądu.

Owa "cicha umowa" to "Porozumienie o współpracy i wzajemnej pomocy w sprawie ochrony praw własności intelektualnej w środowisku cyfrowym". Dokument powstawał, pod okiem ministra Zdrojewskiego, od 2009 roku. Juz wcześniej media pisały o tym dokumencie. teraz jednak jego szczeóły wyszły na jaw.

W myśl porozumienia dostawcy Internetu mieli przekazywać organizacjom zarządzającym prawami autorskimi dane internautów, którzy - ich zdaniem - mogli naruszyć prawa autorskie. Dzięki temu np. ZAiKS mógłby bezpośrednio od użytkowników internetu żądać pieniędzy za pobraną piosenkę albo wytaczać im procesy. Przekazywanie danych odbywałoby się bez nakazu sądowego, a do prac nad umową nie zaproszono GIODO. Oznacza to tyle, że "uprawnione" instytucje i organizacje miałyby nieograniczony dostęp do informacji o tym, co ovbywatele robią w Sieci.

Ministerstwo kultury zaprzecza, że było autorem dokumentu "Porozumienie o współpracy i wzajemnej pomocy w sprawie ochrony praw własności intelektualnej w środowisku cyfrowym". Resort podkreśla też, że nie namawiał do podpisania porozumienia.

Minister kultury Bogdan Zdrojewski powiedział dziennikarzom, że to ministerstwo kultury zaproponowało niepodpisywanie określonego porozumienia pomiędzy podmiotami zewnętrznymi. - Efektem naszej pracy było zablokowanie możliwości powstania porozumienia pomiędzy podmiotami zewnętrznymi, które umawiały się co do tego, że w sposób dobrowolny będą mogły ingerować, gdy nastąpi naruszanie przepisów prawa - tłumaczył Zdrojewski.

Szef resortu kultury nie zgodził się z sugestią, że jego ministerstwo włączyło się w debatę dopiero po interwencji GIODO. Przyznał jednak, że generalny inspektor ochrony danych osobowych negatywnie opiniował powstające porozumienie.

Pytany o to, kto był autorem inicjatywy, by takie porozumienie powstało powiedział, że nie wie tego dokładnie. - Natomiast w obrębie ministerstwa odbyła się tylko i wyłącznie debata na ten temat. W wyniku tej debaty zablokowaliśmy możliwość powstania takiego porozumienia - zauważył Zdrojewski.

PAP/tvn24.pl


Źródło: http://www.stefczyk.info/wiadomosci/polska/kompromitacja-zdrojewskiego-to-gorsze-niz-acta
Jeśli popatrzeć na źródło, na które powołuje się Stefczyk.info, można się nieco zdziwić, bo typ informacji nie bardzo pasuje do takiego źródła. Czy nie trzeba zatem zastanowić dlaczego tak piszą. Nowy kierunek? Jak Palikot?
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwia



Dołączył: 08 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Czw Gru 08, 2016 5:02 am    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Esse Quam Videri
Weteran Forum


Dołączył: 13 Sty 2008
Posty: 742
Skąd: Tczew

PostWysłany: Pon Mar 19, 2012 2:22 pm    Temat postu: Inne kompromitacja tego samego polityka Odpowiedz z cytatem

Inne kompromitacja tego samego polityka

P. Zdrojewski powiedział, że podpisanie umowy zwanej ACTA nie zmieni niczego ("ACTA z punktu widzenia prawa krajowego jest neutralna /.../ Nie wprowadzi zmian w polskim prawie.", http://www.polskatimes.pl/artykul/498577,bogdan-zdrojewski-jednak-zachowa-teke-ministra,id,t.html?cookie=1), ale Polska musiała podpisać ją, bo w przeciwnym razie wyglądałoby na to, że Polska nie popiera ścigania "piractwa" internetowego.

To w takim razie po co nam jako krajowi "niepodległość", skoro nawet w tak stosunkowo drobnej sprawie Polska "musi", a nie może?! Byłoby przyjemniej pozostawać pod okupacją łotewską, portugalską albo cypryjską i pławić się w poczuciu szlachetności własnego narodu: "to nie MY, to ONI, ci wstrętni okupanci, w naszym imieniu (ale bez moralnego prawa do reprezentowania nas! ― bo przecież: prawem silniejszego) zrobili nam takiego (kolejnego) psikusa!".



Fontanna we Wrocławiu, zbudowana podczas urzędowania p. Zrojewskiego jako prezydenta tego pięknego miasta, uzyskała od (nie)wdzięcznych mieszkańców bardzo uszczypliwe przezwisko, którego tu nie powtórzę...

_________________
facet wyznaj?cy dewiz? Karoliny Pó?nocnej: Esse Quam Videri
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Grzegorz - Wrocław
Moderator


Dołączył: 09 Paź 2007
Posty: 4333

PostWysłany: Pon Mar 19, 2012 7:48 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

O tym, że Polska już prawie niczego nie może, a jedynie musi pisze od dawna na swojej stronie Pan Stanisław Michalkiewicz, uznając podpisanie 10.10.09rtraktatu lizbońskiego (dokładnie na poł roku przed śmiercią) za jeden z głównych zarzutów przeciw śp. Prezydentowi Lechowi Kaczyńskiemu (według mnie nie bez racji - o ile dobrze pamiętam nawet pióro nie chciało pisać). Wychodzi, że jak u Gogola „Jeden u nas porządny człowiek, prokurator, ale i on ...”.
A o fontannie: Nazwano ja Zdrojem Bogdana, bo to on sobie taki pomniczek postawił.


Zdrój Bogdana
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> Dyskusje ogólne Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dołączać plików na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum




Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group