" /> Dyskusje ogólne :: W histerycznym tańcu św.Wita szaleje Donek i PO-elita...
Forum  Strona Główna

 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

W histerycznym tańcu św.Wita szaleje Donek i PO-elita...

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> Dyskusje ogólne
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Grzegorz - Wrocław
Moderator


Dołączył: 09 Paź 2007
Posty: 4333

PostWysłany: Pon Kwi 16, 2012 7:16 pm    Temat postu: W histerycznym tańcu św.Wita szaleje Donek i PO-elita... Odpowiedz z cytatem

Na temat skandalicznego wystąpienia w Sejmie premiera Tuska było już na forach wiele, ale to, co na swym blogu na niepoprawnych.pl zamieściła contessa jest warte specjalnego potraktowania. Dodatkowo rzecz ozdobiona jest dziełem, któremu nadałem tytuł "Two in one". Przeczytajmy:
Cytat:


Podsumowując sejmowe wystąpienie D. Tuska – był to jego brawurowy rock and roll na trumnach smoleńskich, a dudnienie ich wiek miało zagłuszyć żałosne skomlenie – panie Baden, pan miał mi wyciąć wyłostek łobaczkowy, a pan mi łobisz sekcję zwłok....

W histerycznym tańcu św.Wita
szaleje Bronek i PO-elita -
na wieku trumny rozparli łokcie
i obgryzając nieboszczce paznokcie
na pohybel piją plując na smoleńskie kości
ci, którzy się głoszą partią miłości.

Larum, Polacy! Niechaj kto żyw - bieży
bo w tej że trumnie polski orzeł leży!
Nie daj Bóg gdy truchła wieko się zatrzaśnie
niejeden wieczorem jako Polak zaśnie
budząc się z rana pod butem zaborcy
jeśli Polskę sprzedadzą jej właśni wyborcy.

(26.06.2010)


Ten okolicznościowy wiersz powstał niespełna 3 miesiące po tragedii smoleńskiej. Jako zwykły i uboczny obserwator (bo z perspektywy 1000 km od Polski) polskiej rzeczywistości widziałam jak startujący na urząd prezydenta RP Bronisław Komorowski i partia, która go lansowała, na trumnach smoleńskich zbijają kapitał wyborczy. Choć oczywiście jednym głosem twierdzili, że tylko opozycja jest zdolna do takiej podłości.

Minęły właśnie 2 lata od tego straszliwego zdarzenia i wiersz nie chce stracić aktualności. Nie chce bo po prostu nie może. Bo po prostu nic się nie zmieniło. Oto rozwrzeszczany z trybuny sejmowej kilka dni temu premier Tusk raczył był wydalić z siebie :

„- Dziś prawdziwy problem polega na tym, że w imię prawdy o Smoleńsku buduje się polityczne kłamstwo. Tak, rzeczywiście, mamy dziś w Polsce do czynienia z wielkim kłamstwem smoleńskim. Tym kłamstwem smoleńskim jest codziennie formułowany zarzut pod adresem władz Rzeczpospolitej, państwa polskiego, obywateli, którzy mają dosyć tej agresji, zarzutu o zdradę i o kłamstwo. To jest to kłamstwo.”



Tymi słowami Tusk zamierzył oskarżyć opozycję. Stało się jednak zupełnie coś innego – tymi słowami Tusk przyznał się przede wszystkim, że jest premierem tylko części polskich obywateli i takim ma zamiar pozostać do końca.

Jest w tej wypowiedzi premiera też pewien tragikomiczny element - oto inicjator kłamstwa smoleńskiego i główny inicjator „wojny polsko-polskiej”, a zarazem główny jej podżegacz, przypisuje własne winy i własne emocje tym wszystkim, którzy najbardziej ucierpieli w konsekwencji katastrofy smoleńskiej i są najbardziej poszkodowani. Śmie przy tym czynić z władz polskich - ojców i matek gigantycznego kłamstwa świętą krowę, którą należy tylko dobrze karmić i oporządzać z należnym szacunkiem i starannością, o niebo większą od tej rosyjskich i polskich patomorfologów (upssss....), a za najwyższy zaszczyt przyjąć święty placek świętej krowy, gdy ta uzna, że głowa jej sługi to najlepsze miejsce.

Tragikomizm przemówienia Tuska polega na czymś jeszcze – projekt uchwały PiS ws. zwrotu wraku nie zawiera ani jednego oskarżenia pod adresem strony rosyjskiej, ani nawet sugestii, natomiast takie oskarżenie z ust Tuska niestety pada. Np. :

„Tak, to prawda, Rosja nie postępuje w sprawie śledztwa smoleńskiego tak, jak my byśmy sobie życzyli. Tak, widzimy to każdego dnia. (...)

Tak, mamy mówiąc do czynienia z partnerem, który w tej sprawie, delikatnie mówiąc, nie jest konsekwentny. (...)”


Wątpię by kremlowskie naczalstwo premiera Tuska było z tego powodu zadowolone, a jeśli ktoś miałby ponieść konsekwencje za te oskarżenia, to będzie nim tylko premier Tusk, któremu mało było „wojny polsko-polskiej”, szuka „wojny tusko-putinowskiej” próbując wciągnąć w nią naród polski :

„Jeśli chcemy osiągnąć efekty w relacjach z Rosją, także w kontekście śledztwa smoleńskiego, tym bardziej musimy być razem.”

to „musimy być razem” czyli... być z Tuskiem bo z tytułu czego gniew Kremla ma sypać się tylko na jego głowę ? Tusk piwa naważył ale wypić mają go wszyscy.

Tusk formułuje również zarzut :

„Tę wspólnotę, wpierw żałoby, wspólnotę skupienia, wzajemnego szacunku, niektórzy już kilka tygodni po katastrofie postanowili niszczyć(...)”

Tak, panie premierze – to Jarosław dążył do usunięcia krzyża z Krakowskiego Przedmieścia i swego dopiął, to ludzie Jarosława sikali do zniczy pod nim się palących i pokazywali cycki podczas radosnych happeningów, gdy przez ten czas pobożne platfonsy odmawiały różaniec pod krzyżem i śpiewały pieśni religijne. To Jarosław jest winien, że śp.min.Wróbel pociął się piłą na kawałki i wrzucił do jeziora. To Jarosław jest winien, że kule, kierowane w Stefka Niesiołowskiego poleciały 5 km w bok i trafiły w śp.Marka Rosiaka (to ci dopiero – człowiek strzela, a Jarosław kule nosi)... A przecież gdyby wsiadł to tego cholernego samolotu razem z Lechem, ilu problemów by premierowi Tuskowi zaoszczędził...

Poruszając temat wyryranego przez premiera przemówienia, nie wypada pominąć zachowania pierwszej laski (i pierwszej kłamczuchy III RP), która z wysokości marszałkowskiego fotela pozwalała sobie - nadużywając urzędu marszałki - na chamskie odzywki made in portowa mordownia. Choć jedyną osobą, która nie tylko szklankę zimnej wody powinna wypić dla ostudzenia emocji, ale powinna wylać sobie na łeb kubeł zimnej wody – wtedy w Sejmie i codziennie z rana, to jej ryrający pryncypał ksywka „polskość to nienormalność”...

Podsumowując wystąpienie premiera Tuska – był to jego brawurowy rock and roll na trumnach smoleńskich, a dudnienie ich wiek miało zagłuszyć żałosne skomlenie – panie Baden, pan miałeś mi wyciąć wyłostek łobaczkowy, a pan mi łobisz sekcję zwłok....





Mowa nienawiści - skandaliczne wystąpienie Donalda Tuska


http://wpolityce.pl/wydarzenia/26599-przeczytaj-pelna-tresc-uchwaly-w-sprawie-zwrotu-wraku-uchwaly-ktorej-premier-tak-bardzo-nie-chcial-ze-znow-zaczal-krzyczec

http://wpolityce.pl/wydarzenia/26569-cyniczny-kontratak-wladzy-i-sluszne-pytanie-czego-jeszcze-rosjanie-potrzebuja-na-co-jeszcze-daje-im-czas-donald-tusk





Two in one

Źródło: http://niepoprawni.pl/blog/1792/w-histerycznym-tancu-swwita-szaleje-donek-i-po-elita
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwia



Dołączył: 07 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Sro Gru 07, 2016 9:38 am    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> Dyskusje ogólne Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dołączać plików na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum




Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group