" /> Dyskusje ogólne :: O tym, że inwestycje w agenturę się opłacają
Forum  Strona Główna

 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

O tym, że inwestycje w agenturę się opłacają

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> Dyskusje ogólne
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Grzegorz - Wrocław
Moderator


Dołączył: 09 Paź 2007
Posty: 4333

PostWysłany: Pią Kwi 20, 2012 11:14 pm    Temat postu: O tym, że inwestycje w agenturę się opłacają Odpowiedz z cytatem

Na niepoprawanych.pl, w swoim tekście pt. „Krzesło Roku” seawolf przekonująco dowodzi tezy, której użyłem jako tytuł do nieniejszego Tematu. Proszę przeczytać:
Cytat:
Dzisiaj zgadywanka znana z lat szkolnych, co autor miał na myśli? Konkretnie, co miał na myśli Pan Premier Donald Tusk, mówiąc, że „żarty się skończyły” i że jego priorytetem będzie „zapewnienie poczucia bezpieczeństwa” Polakom. Co charakterystyczne, nie powiedział „bezpieczeństwa”, tylko „poczucia bezpieczeństwa”. Dokładnie tak to wygląda, nieważne, jak jest naprawdę, ważne, jak się to przedstawi i jakie ludzie mają poczucie. Ta , dość dziwna wypowiedź padła w czasie wręczenia nagrody "Krzesło roku" przyznawaną przez tygodnik "The Warsaw Voice". Jak mówił redaktor naczelny tygodnika Andrzej Jonas, premier otrzymał nagrodę "za danie Polakom poczucia spokoju i bezpieczeństwa".

Być może to „Krzesło Roku” to aluzja do tego, że niedługo Pan Premier może usiąść i trochę posiedzieć, z paragrafu 129 Kodeksu Karnego. Z tego paragrafu na poczatek, bo wszystko wskazuje, że będzie ich więcej. Byłobyż to „Krzesło 10 lat”, w takim razie? A może ma to związek ze znanym z Monty Pytona Panem Krzesło, choć do tej pory wiązało się to raczej w powszechnym odbiorze z Red. Wołkiem? Mam nadzieję, że red. Jonas doprecyzuje, bo zdania są podzielone.

Nieważne, że państwo polskie doznało dramatycznej klęski, kompletnego rozkładu i zostało opanowane przez służby i agentury wpływu państw ościennych bez użycia jednego plutonu czołgów, czy jednej eskadry samolotów, czy jednego głupiego kutra rakietowego. Nieważne, że Tarczy nie ma, a za to w obwodzie kaliningradzkim stacjonują Iskandery mogące bez problemu złożyć sąsiedzką, przyjazną wizytę w dowolnym miejscu w promieniu 400 kilometrów. Jak się o tym nie mówi, a się nie mówi, i słusznie, bo po co jątrzyć i dzielić, to nawet nie przeszkadza, a „poczucie bezpieczeństwa” jest niezakłócone. Trochę to przypomina podróżnika znalezionego w buszu po 10 latach , z dzidą na wylot. Pytają go, „no, a ta dzida?”. „Ach, ta, no, trochę mi przeszkadza, zwłaszcza, gdy sie śmieję”. Do wszystkiego można przywyknąć, byle stopniowo. Tak, jak z tą żabą, co to sie ją stopniowo gotuje, a ona jest wdzięczna, że Pan Gospodarz taki dobry, tak dba, że nawet gorącą kąpiel przygotował.

Bardzo tanio to wyszło, jeśli się zauważy, jakie korzyści już odniesiono, z pewnością już się zwróciły te stypendia, nagrody, honoraria i pensje, inwestycje w prasę i portale, hodowanie śpiochów i pożytecznych idiotów, czy choćby kampania propagandowa przeprowadzona w 2007 roku przez fundację finansowaną przez fundację, finansowaną przez fundację , finansowaną przez rzad ościennego państwa, wspierana przez tysiące ogłupionych durniów.

Podejrzewam, że jeden rok funkcjonowania takiej umowy gazowej zwrócił z czubem wszystkie nakłady na agenturę poniesione w ostatnim dwudziestoleciu, a przecież wszystko dopiero przed nami. Albo te 6.7 miliardów wyskrobanych, niczym wdowi grosz z Narodowego Banku Polskiego, na jeden procent, czyli poniżej inflacji, żeby akcjonariusze banków niemieckich i francuskich nie musieli sie aż tak bardzo martwić utratą dywidend, gdy Grecja, czy Włochy pokażą im środkowy palec i będą utrzymywać swój standard życia ze 3-4 razy większy, niż polski.

Czy agentura kosztowała więcej, niż 6.7 miliardów? Na pewno nie, prawdą jest bowiem i to, że Polacy sie szmacą niedrogo, albo wręcz za darmo, za same dusery i pochwały, jakieś groszowe nagrody i dyplomy, nieraz z samej, czystej nienawiści do PiS, Kościoła, z obawy przed „demonami” narodowymi, czy endeckimi, czy czym tam jeszcze. Oprócz tego związania Polski umową uzależniającą od rosyjskiego gazu na dziesięciolecia przy cenie najwyższej (lub prawie) w Europie, mamy zablokowanie toru podejściowego do Świnoujścia przy pomocy rurociągu Nordstream,, który sam Radosław Sikorski, gdy jeszcze był pogrążony w pisowskich miazmatach , niebu obrzydłych, nazwał całkiem trafnie rurociągiem „Ribbentrop- Mołotow” przy braku jakiegokolwiek przeciwdziałania naszych służb, a wręcz życzliwej pomocy i przykryciu medialnym prorządowych mediów. Zresztą, słowo „prorządowych mediów” jest nieco mylące. Zaryzykowałbym raczej nowo utworzony , specjalnie na użytek Donalda Tuska, „promedialny rząd” , co lepiej oddaje wzajemne stosunki. A jeszcze dokładniej, rząd i media podlegają temu samemu centrum decyzyjnemu, które sobie steruje tym wszystkim z zaplecza, ingerując od czasu, do czasu, ot, na przykład delegując tego, czy owego oficera , jako doradcę politycznego partti politycznej, sponsora, czy „polonijnego inwestora” finansującego niezależny tygodnik, czy portal, żeby sobie biedni dziennikarze, czy blogerzy mogli pisać do woli, co chcą, byle mu mówili „szefie”i by budowali mu publiczność, która może się kiedyś przydać.

Oczywiście, ten Nordstream, to tylko przykład, nikt nie mówi, że zbudowali go za ciężkie pieniądze wbrew jakimkolwiek kalkulacjom ekonomicznym, żeby zdławić Świnoujście, oczywiście, nic podobnego, położyli tą rurę, żeby można było szantażować Polskę i Ukraine zakręceniem kurka bez narażania na niedogodności Niemiec i reszty Europy, a ten nieszczęsny tor podejściowy, to zupełnie przy okazji i od niechcenia, obejrzeli się, ach, rzeczywiście, naturlich, pogłębimy, pogłębimy, jak trzeba będzie, mein Liebe Radoslaw, keine Angst. Oczywiście, pogłębić, czyli wkopać w dno można było tylko do chwili, gdy rura była pusta, potem jest to niemożliwe technologicznie, ale po co podnosić takie rzeczy w czasie rautu, gdy wszyscy są tacy mili, klepią po pleckach, robią zdjęcia i są pełni życzliwości, no, trzeba być zupełną świnią, by psuć atmnosferę.

Za to na użytek wewnętrzny, ooooo, tutaj większego nie ma zucha, jak Stefek Burczymucha, ileż to groźnego nadymania się, niczym żaba i jej pęcherze pławne, rech, rech, że będziemy się domagać, namawiać, stanowczo domagać, zadawać stanowcze pytania i tak dalej. Za to, jak ma się przed sobą kogoś zupełnie bezbronnego, jak to Wdowy Smoleńskie, na przykład, o, tu można się dopiero wykazac szaleńczą odwagą, przy kórej Ilia Muromiec to mięczak i śmiech na sali. A jak jeszcze Wierny Graś u boku, to już nikt niestraszny. Nawet taki bezwzględny wróg, jak generałowa Błasik, czy Pani Wasserman.

Ostatnio widzimy , jak Donald Tusk udaje transformersa z japońskich kreskówek dla średnio inteligentnych dzieci, przepoczwarzając się na naszych zdziwionych oczach w skrzyżowanie Traugutta i Emilii Plater, wzywając pomsty niebios na zdrajców i zaprzańców z PiS, co to adresy do cara piszą, podważając państwową wersję wydarzeń, sformułowaną przez komisję bajkopisarzy pod przewodnictwem ministra Millera. No i tutaj musimy sobie powiedzieć, na szczęscie, zbyt wielkich możliwości, by „zakończyć żarty” i „przywrócić poczucie bezpieczeństwa” to Tusk nie ma, bo jak będzie chciał wyprowadzić na ulice jakieś czołgi, to rychło odkryje, że dzięki zgodnym działaniom ministra- pacyfisty Klicha i rozpaczliwym cięciom ministra Rostowskiego jedyne pojazdy polskiej armii, jakie są zdolne poruszać się o własnych siłach jeżdżą w prowincji Ghazni, a przywieźć ich nie ma czym, chyba, że szlakiem Marco Polo. W częściach, wielbłądami.

P.S. Zachęcam do czytania felietonów w „Gazecie Polskiej Codziennie”, jutro kolejny „Seawolf na weekend”


Źródło: http://niepoprawni.pl/blog/1489/krzeslo-roku
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwia



Dołączył: 05 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Pon Gru 05, 2016 9:30 am    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Grzegorz - Wrocław
Moderator


Dołączył: 09 Paź 2007
Posty: 4333

PostWysłany: Sro Kwi 25, 2012 10:16 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

A oto jeszcze dowód na to, że polityka działania podskórnego się opłaca. Tym razem proponuję tekst seawolfa z niezależnej.pl pt. "O Lisie, czyli, mało wam Marka Rosiaka?", w którym autor przeprowadza poglądowo analizę mechanizmów utrzymania władzy obecnej ekipy.
Cytat:
O Lisie, czyli, mało wam Marka Rosiaka?
Zacząłem wczoraj pisać felieton i złapałem się na tym, że musze znowu i znowu i znowu pisać o tym samym i poczułem zwyczajne znużenie. No i nie napisałem. Noż, kurna ile razy można pisać to samo? Pomyślałem, ile razy już pisałem o odpowiedzialności rządowych propagandzistów, tych wszystkich szczekaczek propagandowych, którym nie przyjdzie do głowy, że śmierć Marka Rosiaka i poderżnięte gardło Pawła Kowalskiego to ich dzieło, nikogo innego.... Pomyślałem o mało wesołym losie Juliusa Streichera, który przecież ani jednego Żyda osobiście nie wepchnął do komory gazowej, nie powiesił, nie zastrzelił, nie rozwalił żadnemu dziecku główki o mur, a jednak zawisł na sznurze tak samo, jak ci, co to robili naprawdę. On tylko żarciki i rysunki zamieszczał w popularnej gazecie. Nic więcej. I co tu się czepiać? Dodam, słusznie zawisł, bo krew na rękach miała tak samo, jak oni.

Inna historia, szef rządowego radia z Rwandy też trafił pod sąd, choć przecież ani on, ani żaden z jego dziennikarzy, techników, dźwiękowców nie tłukł nikogo maczetą, ani nie oblewał benzyną. A pod sąd trafił i to słusznie. Po prostu przez długie miesiące poprzedzające masakrę codziennie nazywał Tutsich karaluchami i szczurami i postulował, by oczyścić kraj z insektów. Nic więcej, tyle, że codziennie, co chwilę.

Co jest potrzebne, by zastrzelić człowieka? Albo zatłuc kijem, zadźgać nożem, spalić, wykopnąć mu stołek spod nóg? Od razu mówię, nie wiem, bo nigdy tego nie robiłem, ale tak sobie myślę, że nie jest to takie proste, poza naprawdę patologicznymi przypadkami urodzonych morderców, których to nie rusza i nie widzą w tym nic stresującego. Więc nie wiem, ale tak sobie myślę, że jednak potrzebne jest pewne przygotowanie, tak z marszu się nie da. Potrzebne jest przekonanie, że tak trzeba, że tak jest dobrze, że Bóg tak chce, że to nie są ludzie w naszym pojęciu, że to są jakieś, kurna, karaluchy, szczury, inny gatunek, więc aż tak wielkim przestępstwem to nie jest. Albo, że ONI też naszych mordowali, więc teraz nasza kolej. Albo, jeśli nie my ich, to oni nas. Ale przede wszystkim trzeba się przekonać, że ten obcy facet jest zły, inny, niepełnowartościowy, usunięcie go jest dobre.

Jak wiadomo, nawet papieskie konklawe można skłonić do kanibalizmu, jeśli się postępuje cierpliwie i konsekwentnie. Podobnie, cierpliwie i konsekwentnie można nakłonić ludzi do kupowania proszku, ja wiem, Ariel, czy Omo i to wcale nie dlatego, że się oglądało te głupie reklamy, ale dlatego, że są dobre, a nawet najlepsze, a, jak się je kupi, to do naszego domu zawita szczęście i słońce i nasz małżonek będzie nas kochał i dzieci będą radośnie szczebiotać przytulając się do rozkosznie miękkich poduszek. I śliczny piesek będzie się bawił, owijając mięciutkim, pachnącym ręczniczkiem.

Oczywiście, faceci, którzy do tych proszków, czy tam batoników ( kup nasz batonik i bądź silny, jak gepardzik Chester, albo sprytny, jak prosiaczek Rufus!) nas przekonują, w życiu pewnie nawet nie zjedli tego batonika, ani nie wyprali niczego nie tylko w proszku Ariel, ale w ogóle w żadnym. Od tego mają w domu swoje kobity. Ale za to chodzili na kursa, gdzie im pokazano, jakie mechanizmy zachodzą w ludzkim mózgu, jak się im pokaże 30 razy to samo z tym samym podkładem muzycznym. Dlatego plakaty się nalepia na murach ciągiem, kilkanaście metrów jeden i ten sam plakat, żeby człowiekowi przeskakiwały te klatki w kąciku oka. Ida potem alejką w supermarkecie i na widok proszku zaczynają śpiewać melodyjkę, sami nie wiedząc, dlaczego. Albo myślą sobie, jak by chcieli, żeby żona była dla nich taka kochana, jak w tym klipie, i żeby ich dziecko było szczęśliwe. A kto nie chce szczęścia swego dziecka? Jakiś gnój, chyba! Zatem trzeba kupić.

To motywacja pozytywna. Ale można i tak samo wdrukować im myśli negatywne, nawet łatwiej. Obcy, wróg, śmieszny moher, babcia klepie pacierze pod krzyżem, zawodzi śmiesznie, gra trumnami, nekrofilia, władza, walka o władzę, śmieszni, głupi, niewykształceni, nie chcecie być tacy, jak oni, nie chcecie, by z was się śmiano, wy jesteście inni, wam się powiodło, oni, to nieudacznicy, ciemni, zapiekli, z małych miasteczek, a ty jesteś z dużego miasta, jesteś Europejczykiem, postęp, zacofanie, sondaże, większość, codziennie sondaże, oni to mniejszość, przegrywają wybory, ty nie chcesz przegrywać, ty chcesz wygrywać, wojna, oni chcą wojny, co zrobisz, nawet, jeśli maja rację,. Sowieci i Niemcy będą maszerować Warszawą, i co komu z tego przyjdzie, że się przyznają, że udowodnimy, co zrobimy? Oni chcą wojny z Niemcami i Rosją jednocześnie, te wszystkie pytania, spiskowe teorie, zgoda, coś tu śmierdzi, każdy widzi, że ruscy kłamią, ale co zrobimy, wojna, lepiej już to zostawić, wojna, nienawiść, wojna.... Jesteśmy słabi, oni są silni... Szaleńcy chcą podpalić Polskę, pucz, nienawiść, wojna, zniszczenie, zgoda buduje, Stadion Narodowy, taki wielki, hymn bucha z gardeł, a Kaczyński przy tym taki mały, nienawiść, wojna, straszne oczy, nienawiść, wojna…...........

Pytanie do Lisa, do Paradowskiej, do Miecugowa, do Kuczyńskiego, Wołka, Markowskiego, Sadurskiego, Dziurawego Stefka Niesiołowskiego nie pytam, bo w odpowiedzi dostanę tylko wściekły bulgot psychola, mało wam zamordowanego Marka Rosiaka? Mało wam poderżniętego gardła Pawła Kowalskiego? To znaczy, wróć, jakiego tam poderżniętego, w Szkle Kontaktowym wyjaśniono, że żadne tam poderżnięcie, po prostu dwie rany cięte gardła, ale znowuż bez przesady. I w ogóle, kto sieje wiatr, ten zbiera burzę.

Nie tak dawno stowarzyszenie dziennikarzy zaapelowało do społeczeństwa, do organizatorów manifestacji, żeby ich już tak bardzo nie nienawidzić, nie atakować. Po pierwsze, zaapelować, to powinni do tak kochanego przez siebie rządu, żeby trzymał swoje psy przy nodze i nie wysyłał prowokatorów, żeby podpalali te samochody i kopali przed ustawionymi kamerami tych nieszczęsnych reporterów, co to przed nimi bieży baranek, a nad nimi lata motylek. To po pierwsze. A po drugie, rzeczywiście, dobrze by było, żeby zrozumieli, z tym wiatrem i burzą, to prawda. I że w końcu to, co wzbiera, znajdzie ujście.

No, ale, żeby nie było, że jest jakaś równowaga, przypominam, że mimo wyśmiewania Gajowego, karykatur Tuska w ruskiej czapce, czy obśmiewania, fakt, że trochę nieładnie, choroby psychicznej Niesiołowskiego, czy demencji Kutza, Szalonych Starców Platformy, jakoś tak się stało, że na razie to członek PO zamordował członka PiS, a nie odwrotnie. I jeszcze jedna uwaga, „byłym członkiem PO”, tak, jak wszystkie media to wdrukowują ludziom w mózgi, go nazwę, jak zobaczę uchwałę wykluczającą go z PO za niezapłacone składki. Jakoś nikt takiej uchwały nie widział. Dlatego Ryszard Cyba był i nadal jest członkiem PO, po prostu uiścił składki aportem. A, zważywszy, że więźniowie to najwierniejszy elektorat PO, Cyba tam musi być teraz chyba jakimś szefem szefów.

P.S. Zachęcam do czytania felietonów w „Gazecie Polskiej Codziennie” i Freepl.info

http://freepl.info/seawolf
http://niepoprawni.pl/blogs/seawolf/
http://niezalezna.pl/bloger/69/wpisy
http://seawolf.salon24.pl/

Oraz w wersji audio tutaj:
http://niepoprawneradio.pl/


Źródło: http://niezalezna.pl/27375-o-lisie-czyli-malo-wam-marka-rosiaka

P.S. Niestety wiele ostrzeżeń i apeli o zaprzestanie stymulowania (wszak z wyborczego plakatu Komorowskiego kokietowało "Zgoda buduje") niezgody, kierowanych do siewców wiatru, trafia w głuszę. Może to świadczyć (przy próbach manipulacji przy przepisach 'porządkowych' i zakupów sprzętu do pacyfikacji manifestacji) o dążeniu do sprowokowania ludności do niekontrolowanych wystąpień, by pokazać kto tu rządzi i co jeszcze potrafi.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> Dyskusje ogólne Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dołączać plików na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum




Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group