" /> Dyskusje ogólne :: Polityka PO zagraża Polsce
Forum  Strona Główna

 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Polityka PO zagraża Polsce

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> Dyskusje ogólne
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Jadwiga Chmielowska
Site Admin


Dołączył: 02 Wrz 2006
Posty: 3642

PostWysłany: Nie Cze 17, 2012 3:47 pm    Temat postu: Polityka PO zagraża Polsce Odpowiedz z cytatem

Polsce zagraża polityka obecnego rządu obfitująca w tendencje totalitarne, nacechowana skłonnością do „zwijania” szeregu funkcji państwa
opublikowano: dzisiaj, 16:36 | ostatnia zmiana: dzisiaj, 16:38
Rys. Rafał Zawistowski

wPolityce.pl: Jaka jest kondycja naszego patriotyzmu?

Prof. Wojciech Polak: Większość Polaków kocha Ojczyznę. Należy jednak zadać sobie pytanie: Czego dzisiaj oczekuje od nas Polska? Najprostsza byłaby odpowiedź w duchu szkolnego pozytywizmu. Nie musimy już poświęcać życia dla Ojczyzny. Polska potrzebuje pracy, aktywności i uczciwości obywatelskiej. Praca to przede wszystkim rzetelnie wykonywany zawód. Nauczyciel-patriota dobrze przygotowuje się do lekcji i stara się, żeby uczniowie łatwo zrozumieli i przyswoili sobie materiał. Lekarz-patriota starannie i ofiarnie leczy swoich pacjentów. Murarz-patriota porządnie buduje domy itd. Aktywność obywatelska to włączanie się do życia publicznego poprzez uczestnictwo w życiu politycznym na różnych szczeblach, angażowanie się w działalność społeczną w różnych związkach, stowarzyszeniach, wrażliwość na dobro wspólne itp. Uczciwość obywatelska to przestrzeganie prawa i norm społecznych.

Czy więc zagadnienie zostało wyczerpane? Czy patriotyzm to tylko aktywność obywatelska, udzielanie się w organizacjach społecznych, roztropna troska o dobro wspólne? Opisany model zakłada, że żyjemy w okresie zagwarantowanego pokoju i stabilizacji. Faktem jest, że mamy pokój, ale czy możemy być pewni, że tak będzie już zawsze? Czy możemy być pewni owej „stabilizacji”? Czy mamy gwarancje swobodnego korzystania z praw obywatelskich w naszym kraju teraz i w przyszłości? Odpowiedź na te wszystkie pytania jest negatywna. Niestety nie możemy być pewni niczego. Wszelkie wieszczenia, że „historia skończyła się” okazały się nieprawdziwe. Świat wypełniony jest konfliktami (także zbrojnymi) i sprzecznościami. Nie jest od nich wolna także Europa. Pojawiły się problemy natury ekonomicznej i politycznej, których jeszcze dwadzieścia lat temu nikt nie był w stanie przewidzieć. Polsce dzisiejszej i jej suwerenności zagrażają sąsiedzi (Niemcy i Rosja), zagraża jej też Unia Europejska w obecnym kształcie. Polsce zagraża także polityka obecnego rządu obfitująca w tendencje totalitarne, nacechowana skłonnością do „zwijania” szeregu funkcji państwa i wykluczania całych grup społecznych. Z tych wszystkich powodów ograniczenie postawy patriotycznej wyłącznie do dobrze wykonywanej pracy zawodowej oraz do aktywności obywatelskiej to za mało. Polak-patriota powinien szukać odpowiedzi na wszelkie zagrożenia dotyczące jego Ojczyzny, zwłaszcza że obecny rząd i koalicja rządząca, która opanowała prawie wszystkie stanowiska i urzędy państwowe, owe zagrożenia lekceważy. Polak-patriota powinien też być aktywny w pracy nad niweczeniem tych zagrożeń i gotów do ponoszenia ofiar za Polskę. W sytuacji głębokich zagrożeń wewnętrznych musi liczyć się także z koniecznością wyrażenia zdecydowanego sprzeciwu. Sądzę, że wielu Polaków rozumie wymogi dzisiejszego patriotyzmu i jest gotowa pracować na rzecz suwerenności i wewnętrznej wolności naszego kraju, nawet, gdy to się łączy z ponoszeniem ofiar. Istnieje też zdrowa tendencja do podkreślania polskiej dumy narodowej, zwłaszcza w miejscach publicznych. To bardzo cieszy.

Czy tysiące flag na polskich ulicach podczas Euro i zjednoczenie w kibicowaniu naszym piłkarzom nie pokazuje, że nie jest najgorzej z patriotyzmem Polaków? Czy podziela Pan jednak opinię, że to infantylny patriotyzm?

Symbole narodowe są bardzo ważne. Są one wyrazem dumy z tego, że jesteśmy Polakami. Zwłaszcza historia zrozumiana, przemyślana i przeżywana emocjonalnie pogłębia dumę narodową. Każdy Polak powinien być dumny z naszych królów, hetmanów, bohaterów, pisarzy, poetów, artystów, kompozytorów, myślicieli, naukowców. Duma narodowa wypływa jednak nie tylko z historii. Jej źródłem są także nasza wiara, kultura, tradycja, obyczaje, zabytki i skarby narodowe, a nawet piękno ziemi i przyrody. Manifestacją dumy narodowej i patriotyzmu jest przywiązanie do symboli narodowych – przede wszystkim godła, flagi, hymnu. Zawody sportowe są okazją do manifestowania patriotyzmu, więzi wspólnotowej oraz dumy narodowej i nie ma w tym niczego infantylnego. Ostatnio Polacy coraz częściej uzewnętrzniają swoją patriotyczną postawę poprzez wywieszanie flag i innych symboli narodowych. To wspaniała tendencja, którą należy podtrzymywać i pogłębiać.

Kibice to jedna z najbardziej patriotycznych grup społecznych. Podczas meczów i zawodów stadiony toną w barwach narodowych. To piękne i wzruszające. Kibice piłkarscy organizują na stadionach wspaniałe inscenizacje (tzw. oprawy) dla uczczenia świąt, rocznic i bohaterów narodowych. Dzisiaj na meczach zazwyczaj jest bezpiecznie, a wybryki chuligańskie mają miejsce coraz rzadziej. Niestety opinia publiczna nie jest informowana o tym, że kibice inicjują wiele pozastadionowych akcji mających na celu podtrzymywanie tradycji patriotycznych, a także o charakterze charytatywnym.

Z drugiej strony Amerykanie właśnie w taki sposób na co dzień czczą swoją flagę, która widoczna jest nie tylko podczas świąt narodowych, ale również na koncertach rockowych czy na wydarzeniach sportowych. Może tak powinien wyglądać nowoczesny patriotyzm?

Jak już wspominałem symbole narodowe służą podtrzymywaniu więzi wspólnotowych. Dobrze byłoby, gdyby i Polacy jeszcze częściej się do nich odwoływali. Patriotą trzeba być bowiem na co dzień, a nie tylko od święta. Szwedzi przed swoimi domami (także letniskowymi) stawiają maszty, na których wywieszają flagi narodowe. Ten piękny zwyczaj mógłby rozpowszechnić się także w Polsce. Bardzo podoba mi się też anglosaski zwyczaj grania i śpiewania hymnu narodowego na początku koncertu. Nie mam nic przeciwko temu, żeby zacząć go wprowadzać także w naszym kraju. Piękną manifestacją jest także noszenie barw narodowych na ubraniu, lub umieszczanie flag albo proporców na samochodach.

Ja kończyłem w USA liceum więc widziałem jak Amerykanie ( również poglądach lewicowych) wbijają w szkołach miłość do ojczyzny swoim uczniom na lekcjach historii. U nas historię się ogranicza. Czy to celowe działanie wynikające z jakiejś ideologii rządzącej ekipy czy może zwykła ignorancja rządzących?

Mamy wobec naszych przodków zobowiązanie przenoszenia polskości w następne pokolenia. Brzmi to romantycznie, ale taki właśnie jest polski patriotyzm. Dzisiaj szerzone są niestety opinie, że „Polacy muszą przestać żyć przeszłością” albo, że „Polską rządzą trumny”. Sądy takie są wynikiem pewnego uproszczenia. Oczywiste jest, że każdy naród powinien myśleć o przyszłości. Ale musi być także zakorzeniony w przeszłości, inaczej traci swoją tożsamość. Józef Piłsudski mówił: „Kto nie szanuje i nie ceni swojej przeszłości, nie jest godzien szacunku teraźniejszości ani nie ma prawa do przyszłości”. Powstaje pytanie, kto ma przekazywać historię młodemu pokoleniu? Pierwsza odpowiedź, która się nasuwa brzmi: szkoła. Tak, rzeczywiście szkoła ma w tym względzie ogromne zadanie do wypełnienia. Niestety realia są inne. Po ostatniej reformie systemu szkolnego z 1999 r. młody człowiek przerabiał trzy trzyletnie kursy historii (szkoła podstawowa, gimnazjum, liceum) począwszy od paleolitu i Mezopotamii, a skończywszy na XX wieku. System ten miał poważną wadę, gdyż wielu nauczycielom brakowało w nim czasu na realizację tematów z historii najnowszej. Lekarstwem na to ma być, wchodzący właśnie w życie, system zaakceptowany przez minister Katarzynę Hall, w którym systematyczny kurs historii w szkole średniej kończy się wraz z końcem pierwszej klasy (z wyjątkiem profilu humanistycznego). Zamiast historii i wiedzy o społeczeństwie pojawi się przedmiot „Historia i społeczeństwo”, w ramach którego będzie się realizować cztery wybrane zagadnienia z dziewięciu proponowanych w podstawie programowej. Charakter czysto historyczny ma tylko blok ostatni („Ojczysty Panteon i ojczyste spory)”. Pozostałe to mieszanka różnych przedmiotów, m.in. politologii, socjologii, ekonomii, wiedzy o kulturze. Reforma ta może doprowadzić do kompletnej zapaści wiedzy historycznej w społeczeństwie. Jak bowiem można zrozumieć historię, jeśli nie zna się podstawowych faktów i dat? Naciski środowisk prawicowych doprowadziły do wprowadzenia zasady, że ów jedyny blok historyczny („Ojczysty Panteon i ojczyste spor”) będzie obowiązkowy. To cieszy, chociaż to zwycięstwo częściowe. Historia powinna wrócić do szkół średnich w pełnym wymiarze. Nie może być ona jednak wykładana w sposób nudny i schematyczny, a nauczyciele muszą mieć czas, żeby zrealizować program tak, aby zainteresować ucznia. Dlaczego dokonuje się takiej reformy – nie wiem. Odnosi się jednak wrażenie, że potoczna opinia o ograniczaniu zajęć z przedmiotów humanistycznych i „ogólnorozwojowych” w polskich szkołach w celu zapewnienia taniej i „wąsko zaprogramowanej” siły roboczej w Europie, ma w sobie sporo prawdy.

Jednakże nie tylko na szkole ciąży odpowiedzialność za wychowanie historyczne młodzieży. W równym stopniu jest to zadanie dla rodziców. Jeżeli chcemy, aby nasze dzieci wyrosły na prawdziwych patriotów, musimy sami wyrabiać w nich zamiłowanie do przeszłości naszej Ojczyzny i sami dawać młodszemu pokoleniu dobry przykład. Własne wspomnienia lub opowieść o rodzinnych tradycjach patriotycznych, wspólne obejrzenie zdjęć z rodzinnego albumu, czy dokumentalnego filmu historycznego lub fabularnego o tematyce historycznej, rozmowa na temat ważnych dla naszego narodu wydarzeń lub wybitnych postaci, wycieczka do muzeum, wywieszanie flag narodowych w dni świąt i rocznic historycznych, wspólne zwiedzanie zabytków i miejsc pamięci, wyrabia w młodym człowieku przekonanie, że przeszłość naszego kraju jest ciekawa i wspaniała. Pielgrzymka do sanktuariów narodowych, takich jak Jasna Góra w Częstochowie, Ostra Brama w Wilnie, Kalwaria Zebrzydowska, Licheń, Gietrzwałd, Piekary Śląskie, Święta Lipka, Budsław, Krosno i wielu innych to nie tylko wydarzenie religijne, ale także lekcja historii i patriotyzmu. Szczególnym przeżyciem dla tysięcy pątników są sierpniowe piesze pielgrzymki na Jasną Górę, których tradycja sięga XVII wieku. Rodzice powinni swoim przykładem uświadomić dzieciom od najmłodszych lat, że duma z historii własnego kraju i dobrze pojęty patriotyzm są wartościami, które można kultywować na co dzień, a nie tylko z okazji świąt lub rocznic.

Jednak trudno zaprzeczyć, że w Platformie jest wielu bohaterów walki o niepodległość i porządnych ludzi. Może więc ta ekipa wcale nie jest wroga polskiemu patriotyzmowi i pewne jej ruchy nie wynikają z chęci "przekucia dusz"?

Nie odmawiam poczucia patriotyzmu nikomu. Z pewnością w obecnej ekipie rządzącej i wśród działaczy partii koalicji rządowej są także ludzie dobrej woli, którzy nie myślą wyłącznie o apanażach i przyszłych etatach w administracji unijnej. Uważają oni, że działają dla dobra Polski, chociaż brakuje im świadomości, na czym owo prawdziwe dobro polega. Trzeba mieć nadzieję, że zrozumieją, po której należy stanąć stronie, i że podejmą działania w celu zminimalizowania skutków błędów popełnionych przez lata swoich rządów.

rozmawiał Łukasz Adamski

Prof. Wojciech Polak, historyk w Instytucie Politologii Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. Autor wielu książek, o opozycji antykomunistycznej w czasach PRL-u oraz stosunkach polsko-rosyjskich w XVI i XVII w. Działacz opozycji antykomunistycznej. W ostatnich wyborach kandydował do Senatu z list Prawa i Sprawiedliwości. W 2007, za wybitne zasługi w działalności na rzecz przemian demokratycznych w Polsce, został odznaczony przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski. Ostatnio opublikował książkę „Patriotyzm dnia dzisiejszego”.

http://wpolityce.pl/artykuly/30650-polsce-zagraza-polityka-obecnego-rzadu-obfitujaca-w-tendencje-totalitarne-nacechowana-sklonnoscia-do-zwijania-szeregu-funkcji-panstwa

_________________
Jadwiga Chmielowska Przewodnicz?ca Oddzia?u Katowice i Komitetu Wykonawczego "Solidarnosci Walcz?cej"
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwia



Dołączył: 09 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Pią Gru 09, 2016 6:19 pm    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> Dyskusje ogólne Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dołączać plików na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum




Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group