" /> Dyskusje ogólne :: PiS: Dwaj sędziowie Trybunału to kontakty operacyjne SB
Forum  Strona Główna

 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

PiS: Dwaj sędziowie Trybunału to kontakty operacyjne SB

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> Dyskusje ogólne
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Robert Majka
Weteran Forum


Dołączył: 03 Sty 2007
Posty: 2649

PostWysłany: Czw Maj 10, 2007 10:43 am    Temat postu: PiS: Dwaj sędziowie Trybunału to kontakty operacyjne SB Odpowiedz z cytatem

http://www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=14&ShowArticleId=43660

zamieszanie w Trybunale Konstytucyjnym
2007-05-10 11:09 Aktualizacja: 2007-05-10 11:27
[size=18]PiS: Dwaj sędziowie Trybunału to kontakty operacyjne SB[/size]Dwaj sędziowie Trybunału Konstytucyjnego zostali zarejestrowani przez SB jako kontakty operacyjne - od tej szokującej informacji poseł PiS Arkadiusz Mularczyk rozpoczął swoje wystąpienie w Trybunale. Chce odroczenia rozpatrywania skargi na lustrację.


Marian Grzybowski i Adam Jamróz to dwaj sędziowie Trybunału, którzy - według posła Mularczyka - zostali zarejestrowani przez SB jako kontakty operacyjne I departamentu MSW. Powołał się na materiały Instytutu Pamięci Narodowej.

"W przypadku jednej osoby dokumenty zostały zniszczone na początku lat 90., a co do drugiej - są informacje o kontaktach z prowadzącym ją oficerem SB" - tłumaczył Arkadiusz Mularczyk. Dodał, że marszałek Sejmu dopiero wczoraj zwrócił się do IPN w sprawie dokumentów. W związku z nowymi faktami poseł PiS poprosił o odroczenie rozpoczętego wczoraj posiedzenia. Chce też wyłączenia obu sędziów ze składu zajmującego się lustracją.

Drugi dzień posiedzenia miał być wymianą głosów między broniącym ustawy lustracyjnej Arkadiuszem Mularczykiem a reprezentującym SLD i skarżącym lustrację Ryszardem Kaliszem. Wyrok miał zostać ogłoszony dopiero jutro.

Kontakt operacyjny to jedna z kategorii osobowych źródeł informacji SB. Angażowano go do konkretnej jednorazowej operacji, pisał donosy, z reguły podpisywał zobowiązanie do współpracy, a za swoje usługi zwykle brał pieniądze. Miał też pseudonim albo podpisywał się inicjałami. Magdalena Miroszewska

http://wiadomosci.onet.pl/1532897,11,item.html


Sędziowie TK współpracowali z SB?


Arkadiusz Mularczyk
TVN24


Poseł PiS Arkadiusz Mularczyk wniósł przed Trybunałem Konstytucyjnym o wyłącznie ze składu dwóch sędziów: Adama Jamroza i Mariana Grzybowskiego, ponieważ - jak ujawnił - z akt IPN wynika, że byli oni zarejestrowani jako kontakty operacyjne służb specjalnych PRL.
Według informacji IPN Grzybowski był zarejestrowany przez wywiad MSW jako "Krakatau"; Jamróz - przez wywiad MSW z Katowic, pod pseudonimem "Ladro".
Zgodnie z nową ustawą lustracyjną akta najważniejszych osób w państwie są jawne. W środę marszałek Sejmu Ludwik Dorn wystąpił do IPN o informacje na temat zawartości archiwów służb specjalnych PRL na temat sędziów TK, na podstawie nowej ustawy lustracyjnej - poinformował poseł PiS.

Informacje z IPN Dorn otrzymał dziś rano - podał Mularczyk.

Ten wniosek ma na celu tylko odroczyć rozprawę, żeby pognębić ludzi - powiedział w rozmowie z TVN24 poseł Ryszard Kalisz (SLD).

Zdaniem Kalisza, złożenie takiego wniosku mogło nastąpić tylko na początku rozprawy.

Trybunał Konstytucyjny miał kontynuować badanie skargi SLD na nową ustawę lustracyjną. Zaplanowano wysłuchanie polemik stron - czyli skarżących, Sejmu i prokuratury.

W środę TK oddalił wnioski Sejmu o odroczenie rozprawy i o wyłączenie trojga sędziów. Zdecydował też, że zbada tylko skargę SLD, odraczając bez terminu rozpatrzenie skargi Rzecznika Praw Obywatelskich. W piątek trzeci dzień rozprawy - być może wtedy zapadnie wyrok.

W imieniu SLD Ryszard Kalisz wniósł w środę o uznanie, że cała nowa ustawa lustracyjna jest sprzeczna z konstytucją i międzynarodowymi konwencjami. Ustawa jest konstytucyjna - oświadczył poseł PiS Arkadiusz Mularczyk, występując jako przedstawiciel Sejmu. O oddalenie wniosku SLD wnosił też wiceprokurator generalny Przemysław Piątek.

Nowa lustracja zwiększyła z 27 tys. do kilkuset tys. liczbę osób, które muszą składać oświadczenia o ewentualnych związkach z tajnymi służbami PRL i państw komunistycznych. Muszą to zrobić m.in. nielustrowani przedtem naukowcy, dziennikarze, szefowie spółek, dyrektorzy szkół. Osoba uznana za "kłamcę lustracyjnego" traci funkcję i przez 10 lat nie będzie mogła pełnić funkcji podległych lustracji. Utrata funkcji grozi też za niezłożenie oświadczenia, czego odmówiła część polityków, naukowców i dziennikarzy. IPN ma też publikować spisy osób współpracujących ze służbami PRL. Nowa ustawa rozszerza definicję współpracy.

Według SLD, nowa ustawa w 42 punktach, "w sposób karygodny", narusza konstytucję i międzynarodowe konwencje; jest też sprzeczna z zasadami dobrej legislacji, równości i domniemania niewinności. Zdaniem SLD, niejasna definicja współpracy daje IPN możliwość dowolności zakwalifikowania kogoś jako agenta. SLD uznaje obowiązek złożenia oświadczenia za niezgodny z konstytucją, a sankcję za to - za "najsurowszą z możliwych". Za godzący w swobodę wypowiedzi SLD uważa 10-letni zakaz publikowania w mediach dla "kłamcy lustracyjnego oraz tego, kto nie złoży oświadczenia.

- Ustawa uznaje, że ważne są wyroki uznające kogoś za kłamcę lustracyjnego, a nieważne są wyroki uznające, że ktoś złożył prawdziwe oświadczenie lustracyjne - mówił Kalisz. Dodawał, iż ze spisu agentów nie będzie można usuwać nazwiska danej osoby, nawet jeśli sąd uzna, że nie była agentem.

Prezes TK Jerzy Stępień zapowiadał wcześniej, że Trybunał zrobi wszystko, aby wyrok ogłosić przed 15 maja, kiedy mija ustawowy termin dostarczania przez pracodawców do IPN oświadczeń lustracyjnych składanych przez zobowiązanych do tego pracowników. Niektóre podmioty zobowiązane do przesyłania oświadczeń do IPN (m.in. część uczelni wyższych) wstrzymują się z tym do wyroku TK.

Jeżeli Trybunał orzeknie, iż ustawa lustracyjna jest sprzeczna z konstytucją, to nie będzie innego wyjścia, jak otwarcie archiwów IPN - zapowiedział prezydent Lech Kaczyński.

Myślę ,że informacja jest godna uwagi. Rolling Eyes


http://www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=14&ShowArticleId=43660


Po oskarżeniach o współpracę z SB

2007-05-10 11:09 Aktualizacja: 2007-05-10 15:16
Dwaj sędziowie Trybunału wykluczeni z rozprawy

Skandal w Trybunale Konstytucyjnym. Prezes wyłączył z posiedzenia Trybunału dwóch sędziów, których poseł PiS Arkadiusz Mularczyk oskarżył o współpracę z SB. Sędziowie tłumaczą się, że nie współpracowali z PRL-owskimi służbami. Tymczasem dziennik.pl ustalił, co na temat obu sędziów zachowało się w IPN.


Dowody przeciw Adamowi Jamrozowi, oskarżonego przez posła Mularczyka o współpracę z SB, są mocne - wynika z informacji, do jakich dotarł poseł Mularczyk.

Jak dowiedział się dziennik.pl, w archiwach Instytutu Pamięci Narodowej zachowała się teczka Jamroza. Wynika z niej, że obecny sędzia Trybunału w latach 70. współpracował z wywiadem PRL.Adam Jamróz w 2001 roku - gdy kandydował do Senatu z list SLD i UP - zarzekał się, że nie współpracował z PRL-owskimi służbami. "Nie pracowałem, nie pełniłem służby, ani nie byłem świadomym i tajnym współpracownikiem organów bezpieczeństwa państwa w rozumieniu art. 1, art. 2 i 4 powołanej ustawy" - napisał w oświadczeniu lustracyjnym, które złożył w Państwowej Komisji Wyborczej. Treść tego oświadczenia podała TVN24.

Akta Mariana Grzybowskiego najpewniej się nie zachowały. Jego nazwisko pada jednak w dziennikach rejestracyjnych zachowanych w IPN. Na tej podstawie można sądzić, że Grzybowski był współpracownikiem wywiadu w latach 1989-90.

Poseł Arkadiusz Mularczyk spisał te informacje w IPN. Na prośbę prezesa Trybunału przekazał je sędziom. Prezes ogłosił przerwę w obradach i zarządził naradę. Musi teraz podjąć decyzję, czy odroczyć całą rozprawę.

Poprzednie próby PiS odroczenia rozprawy nie udały się. Nic nie dała próba podważenia bezstronności niektórych sędziów, którzy w przeszłości publicznie krytykowali lustrację. Nic nie dały też wnioski marszałka Sejmu, że poseł reprezentujący Sejm miał zbyt mało czasu, aby przygotować się do rozprawy, bo zbyt późno otrzymał setki nowych dokumentów.

Sędziowie byli niegięci i rozpoczęli "rozprawę lustracyjną". Ale dzisiejszy szokujący wniosek posła Mularczyka, który oskarżył dwóch sędziów o współpracę z SB, zaskoczył wszystkich. Sytuacja bowiem ma już nie tylko wymiar prawny, ale też moralny. Jak tłumaczył marszałek Ludwik Dorn, sędziowie Trybunału po raz pierwszy są bowiem osobiście zainteresowani, jaki będzie w tej sprawie wyrok.

Oto przebieg dzisiejszego dramatu:

O godzinie 11.00 sędziowie wkraczają na salę. Nikt nie spodziewa się, że po tym, jak wczorajsze ciosy Arkadiusza Mularczyka okazały się niecelne, dziś czeka nas kolejna sensacja. W pierwszym dniu rozprawy poseł PiS chciał wyłączenia ze składu kilku sędziów. Zarzucał im brak bezstronności, bo w przeszłości krytykowali oni lustrację. Trybunał odrzucił jednak jego wnioski. Wszyscy są pewni, że dziś rozprawa toczyć się będzie bez przeszkód.

11.05 - Mularczyk z kamienną twarzą oświadcza, że dotarł do akt IPN, z których wynika, że dwaj sędziowie Trybunału - Marian Grzybowski i Adam Jamróz - zostali zarejestrowani przez SB jako kontakty operacyjne I departamentu. Według informacji IPN, Grzybowski był zarejestrowany przez wywiad MSW jako "Krakatau"; Jamróz - przez wywiad MSW z Katowic pod pseudonimem Ladro. O ich akta wczoraj wystąpił do IPN Marszałek Sejmu Ludwik Dorn. Mularczyk wnioskuje o odroczenie rozprawy.

11.07 - Sędziowie zarządzają przerwę. Muszą naradzić się, co zrobić z tym fantem.

11.30 - Po przerwie rękawicę rzuconą przez Mularczyka podnosi reprezentujący SLD poseł Ryszard Kalisz. "Potwierdza się moja teza, że biuro lustracyjne IPN działa politycznie - skoro jest w stanie między 15.00 jednego dnia i 11.00 dnia następnego przekopać półtora miliona teczek. Kto spowodował, że tak szybko działali prokuratorzy IPN przez noc?" - pyta dramatycznie Kalisz. Dodaje, że swój wniosek Mularczyk złożył już po rozpoczęciu rozprawy, czyli za późno. Trybunał znów zarządza przerwę.

11.50 - W czasie przerwy rzecznik IPN Andrzej Arseniuk tłumaczy dziennikarzom, że w myśl nowej ustawy lustracyjnej do informacji o sędziach TK każdy ma dostęp.

12.20 - Trybunał znów zebrał się na sali. Prezes TK Jerzy Stępień wypytuje Mularczyka o szczegóły akt IPN. Poseł odpowiada, że teczka Grzybowskiego została zniszczona w 1990 roku, ale akta Jamroza zachowały się. Są w nich informacje o jego kontaktach z oficerem prowadzącym w bezpiece. Trybunał znów zarządza przerwę. Po niej prezes TK zdecyduje, czy odroczyć rozprawę. To ważne, bo 15 maja mija - w myśl zaskarżonej ustawy - termin składania oświadczeń lustracyjnych. Jeśli Trybunał odroczy rozprawę, nie zdąży zdecydować przed tym terminem, czy ustawa jest zgodna z konstytucją.

13.35 - Konferencja prasowa Ludwika Dorna w Sejmie. Zebrani tłumnie dziennikarze pytają marszałka, dlaczego wcześniej PiS nie wyciągnął teczek na Grzybowskiego i Jamroza. Przecież zdarzały się już wyroki Trybunału niekorzystne dla władzy. "Bo żadna z tamtych spraw nie dotyczyła lustracji" - odpowiedział Dorn. Tłumaczył, że wcześniej sędziowie nie byli osobiście zainteresowani rozstrzyganymi sprawami i - przeciwnie niż lustracja - one ich nie dotyczyły.




--------------------------------------------------------------------------------

Kontakt operacyjny to jedna z kategorii osobowych źródeł informacji SB. Angażowano go do konkretnej jednorazowej operacji, pisał donosy, z reguły podpisywał zobowiązanie do współpracy, a za swoje usługi zwykle brał pieniądze. Miał też pseudonim albo podpisywał się inicjałami. Ale - jak twierdzi Ryszard Kalisz - kontaktem operacyjnym można było zostać, nic o tym nie wiedząc.


Sędziowie byli już lustrowani - tyle że na podstawie starej ustawy. Tamte przepisy mówiły, że jeśli Rzecznik Interesu Publicznego ma wątpliwości co do prawdziwości oświadczenia lustracyjnego, to wnosi sprawę do sądu lustracyjnego. Ten decydował, czy uznać taką osobę za kłamcę lustracyjnego. Warunek był jeden - mocne dowody. W takiej sytuacji nie wystarczało tylko zarejestrowanie jako kontakt operacyjny. Potrzebne były podpisy, donosy, raporty ze spotkań.

Nowe prawo także kazało sędziom złożyć oświadczenia - zrobili to 29 marca. Ale nie wiadomo, co jest w dokumentach.


Magdalena Miroszewska, Magdalena Rubaj, Donat Szyller, IAR

» ZOBACZ TAKŻE

Niesiołowski: PiS chce zniszczyć niezależne instytucje 2007-05-10 14:00
Sytuację w TK komentuje szef klubu PiS Marek Kuchciński 2007-05-10 13:58
Marek Kuchciński o ustawie lustracyjnej 2007-05-10 13:57
Marszałek Sejmu Ludwik Dorn: Kierowałem się obowiązkiem 2007-05-10 13:55
Wydarzenia w TK komentuje szef SLD Wojciech Olejniczak 2007-05-10 13:54
Olejniczak: To jest ciąg dalszy gry teczkami 2007-05-10 13:53
» Komorowski: To dzika lustracja 2007-05-10 14:44
» To tych sędziów Trybunału oskarża poseł PiS 2007-05-10 14:42
» Prezydent swoje, Trybunał Konstytucyjny swoje 2007-05-10 13:06
» Poseł PiS broni lustracji przed Trybunałem 2007-05-09 18:47
» Prezydent: Po wecie Trybunału otworzę archiwa 2007-05-09 14:43
» Wątpliwości wokół lustracyjnej bezstronności sędziego 2007-05-09 08:11


Relacja Video : http://ww6.tvp.pl/120,20070511496508.strona


ostatnia aktualizacja: piątek, 11 maja 2007 godz. 10:34

Trybunał ogłosi werdykt ws. lustracji


O godz. 16.00 Trybunał Konstytucyjny wyda wyrok w sprawie zgodności ustawy lustracyjnej z Konstytucją. Po wysłuchaniu wszystkich stron na czwartkowym posiedzeniu i uznaniu, że cały materiał dowodowy został już przeanalizowany, sędziowie zamknęli rozprawę.

Po dwóch dniach lustracyjnej batalii – dziś wyrok Trybunału Konstytucyjnego (fot. arch.)


W przemówieniu końcowym poseł SLD Ryszard Kalisz podtrzymał swój wcześniejszy wniosek i prosił o uznanie za niezgodne z konstytucją 46 przepisów nowej ustawy lustracyjnej.

Broniący ustawy poseł PiS, Arkadiusz Mularczyk, powtórzył z kolei, że ustawa lustracyjna w żadnym punkcie nie narusza konstytucji.

Podczas obrad prezes Trybunału Konstytucyjnego Jerzy Stępień – na wniosek posła Mularczyka – wyłączył z postępowania dwóch sędziów. Poseł PiS wniósł o ich wykluczenie, gdyż mogli nie być bezstronni przy rozpatrywaniu ustawy lustracyjnej, bo byli zarejestrowani jako kontakty operacyjne SB.

W czwartek wieczorem do trybunału i do dziennikarzy dotarły z IPN kserokopie akt dotyczące obu sędziów. Wynika z nich, że sędzia Adam Jamróz został wyrejestrowany, gdyż z powodów moralnych nie zgodził się na współpracę. Z kolei sędzia Marian Grzybowski został zarejestrowany po wyborach w czerwcu 1989 roku, a zatem nie można mu zarzucić, że współpracował ze służbami PRL.

Trybunał Konstytucyjny zarzucił posłowi Arkadiuszowi Mularczykowi zatajenie informacji tych informacji we wniosku.


(IAR)
aso, pszl

Robert Majka z Przemyśla,tel.506084013 mail:robm13@interia.pl
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Sylwia



Dołączył: 04 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Nie Gru 04, 2016 4:55 am    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> Dyskusje ogólne Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dołączać plików na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum




Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group