" /> Dyskusje ogólne :: Zasadzka Kaczyńskiego
Forum  Strona Główna

 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Zasadzka Kaczyńskiego

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> Dyskusje ogólne
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Administrator
Weteran Forum


Dołączył: 02 Wrz 2006
Posty: 900

PostWysłany: Sro Sie 15, 2007 5:41 pm    Temat postu: Zasadzka Kaczyńskiego Odpowiedz z cytatem

http://www.wprost.pl/ar/?O=111529&I=1285

Na stronie - Zasadzka Kaczyńskiego
Numer: 32/33/2007 (1285)
Nikt, kto będzie rządził Polską w najbliższych latach, nie cofnie już nas do III RP

Dlaczego tylu budowniczych III RP tak irytują rządy PiS? Dlaczego z taką zaciekłością atakują braci Kaczyńskich? Wiele wskazuje na to, że z powodu pułapki, którą bracia Kaczyńscy na nich zastawili. To pułapka podobna do tej, którą komuniści zastawili na twórców III RP, tyle że à rebours (III RP zagwarantowała komunistom miękkie lądowanie i bezpieczeństwo, a budowniczowie III RP byli strażnikami tego, żeby komunistom nie spadł włos z głowy). Teraz zorientowali się, że jeśli przejmą władzę (lub tylko będą ją współsprawować), będą jednocześnie budowniczymi, a co najmniej zarządcami IV RP. A jeśli władzy nie przejmą, nie uda im się IV RP zdemontować (vide: „Chamstwo w państwie").
Najbardziej wścieka budowniczych III RP to, że to nie oni, lecz premier i szef PiS rozwiązał problem Samoobrony i Ligi Polskich Rodzin. Rozwiązał, praktycznie rozwiązując te partie. A przynajmniej ogromnie stępił ich destrukcyjne ostrze (vide: „Darwin ofiarny"). Nic tak nie zaszkodziło LPR i Samoobronie jak współpraca z PiS. I opozycja może wybrzydzać, ale to Jarosław Kaczyński, a nie ona, skanalizował populistyczno-narodowe ekstrema, a wielu polityków wręcz zaprowadził przed oblicze prokuratora (vide: „Kiedy zlepperują Leppera"). Opozycję to strasznie wnerwia, bo miało być inaczej: to PiS i bracia Kaczyńscy mieli stracić na sojuszu z Samoobroną i LPR. I jak teraz mają szermować argumentem, że w Polsce Kaczyńskich rosną w siłę nacjonaliści i ludzie o marnej reputacji? A szermują niczym Roman Giertych nowymi pomysłami: najnowsze przykłady to Bronisław Geremek we włoskiej „La Repubblica” i Adam Michnik w niemieckim miesięczniku „Cicero”.
Budowniczowie III RP muszą się wpisać w projekt Rzeczypospolitej numer cztery, bo ich Polski już nie ma. Nie ma tego charakterystycznego dla III RP ciepełka i zrozumienia dla „kradzieży pierwszego miliona", dla „zapomnienia i wybaczenia" w imię lepszej przyszłości, dla rządów dusz jedynie słusznych autorytetów. Nie ma też już przyzwolenia czy pobłażania dla korupcji (i to jest największa zasługa powołania Centralnego Biura Antykorupcyjnego mimo jego wszelkich rzeczywistych czy wydumanych wpadek) i nie ma już medialnego monopolu „obozu postępu”. Nikt, kto będzie rządził Polską w najbliższych latach, nie cofnie już nas do III RP, tak jak tej ostatniej nie dało się jednak cofnąć do PRL. Czyż to nie irytujące, że trzeba będzie realizować cudzy polityczny projekt (dla PO nie całkiem cudzy, skoro ideę IV RP forsowali na przykład Jan Rokita i Paweł Śpiewak)?
A jak musi wnerwiać to, że mimo zmasowanej czarnej propagandy „strasznego reżimu bliźniaków" Polska jest postrzegana jako kraj na wskroś normalny. Bo czy te miliony turystów (w tym roku chyba padnie rekord) przyjeżdżałyby nad Wisłę, gdyby rzeczywiście panował tu taki zamordyzm, jak sugerują w zagranicznych mediach „polskie sumienia" i ich zachodni koledzy? Czy w ciągu pięciu miesięcy 2007 r. napłynęłoby do „totalitarnego skansenu” 6,4 mld dolarów bezpośrednich inwestycji? Czyżby zachodni inwestorzy byli ślepi i otumanieni przez reżim Kaczyńskich? Czy Polska weszłaby za kilka miesięcy do strefy Schengen, co oznacza, że zachodni partnerzy powierzają nam część odpowiedzialności za własne bezpieczeństwo, gdyby nasz kraj był jednym wielkim obozem w stylu Berezy Kartuskiej?
Polska sytuacja bardzo przypomina tę we Włoszech. Tam odpowiednicy naszych budowniczych III RP (premier Romano Prodi i postkomunistyczna ferajna) jak mogli, zohydzali rządy Silvia Berlusconiego. Gdyby wziąć lewicowe włoskie gazety z czasów rządów Berlusconiego, wystarczyłoby jego nazwisko zamienić na Kaczyński, a partię Forza Italia na PiS i wszystko by się zgadzało. Teraz rządzi Prodi i znacznie więcej Włochów go nie cierpi niż wcześniej Berlusconiego. I chce powrotu „potwora" do władzy. A rządząca ekipa zżyma się, że nie można już wrócić do ciepełka czasów sprzed Berlusconiego. I jak się tu nie irytować – zarówno we Włoszech, jak i w Polsce? Chociaż jest jeden sposób: wymienić sobie niedojrzałe i ogłupione społeczeństwo.

Autor: Stanisław Janecki
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwia



Dołączył: 11 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Nie Gru 11, 2016 12:48 pm    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> Dyskusje ogólne Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dołączać plików na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum




Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group