" /> Dyskusje ogólne :: Prof. J.R. Nowak współpracownikiem SB ???
Forum  Strona Główna

 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Prof. J.R. Nowak współpracownikiem SB ???
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> Dyskusje ogólne
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Robert Majka
Weteran Forum


Dołączył: 03 Sty 2007
Posty: 2649

PostWysłany: Nie Wrz 09, 2007 5:53 pm    Temat postu: Prof. J.R. Nowak współpracownikiem SB ??? Odpowiedz z cytatem

„Wprost” - Prof. Jerzy Robert Nowak, ideolog medialnego koncernu o. Tadeusz Rydzyka,
był współpracownikiem tajnych służb PRL

http://www.wprost.pl/ar/113556/Glowny-ideolog-Radia-Maryja-byl-wspolpracownikiem-Sluzby-Bezpieczenstwa/


Prof. Nowak się broni (ND 12.09.2007)
http://www.naszdziennik.pl/index.php?typ=my&dat=20070912&id=my11.txt
Podłe oszczerstwa "Wprost"

Po przeczytaniu wyjaśnień Prof. Jerzego Roberta Nowaka zmieniłem pierwotny tytuł, artykuł z „Wprost” ograniczyłem do linku i dodałem link na reakcje profesora na ten artykuł.
Przepraszam, ale nie potrafiłem tego tak pozostawić.
Admin
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Sylwia



Dołączył: 09 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Pią Gru 09, 2016 12:36 pm    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Servantes
Weteran Forum


Dołączył: 29 Paź 2006
Posty: 206

PostWysłany: Nie Wrz 09, 2007 7:33 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ciekawe, ciekawe...
W zupełnie ciekawszym świetle stawia postawę "Radia Maryja" w związku z niedoszłym ingresem Wielgusa...
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Edward Soltys
Weteran Forum


Dołączył: 05 Mar 2007
Posty: 613

PostWysłany: Pon Wrz 10, 2007 3:40 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Bez wzgledu na wszystko, prof. J.R. Nowak pozostaje dla mnie autorem wymagajacych duzo pracy, swietnie wspartych dokumentami, polemik z dwiema ksiazkami T.Grossa.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Kazimierz Michalczyk
Moderator


Dołączył: 03 Wrz 2006
Posty: 1563

PostWysłany: Pon Wrz 10, 2007 7:27 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Edward Soltys napisał:
Bez wzgledu na wszystko ....


???? Shocked Shocked Shocked

Dla mnie KAPUŚ JEST KAPUŚ !!! Bez wzgledu na wszystko
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Marek Wichrowski
Weteran Forum


Dołączył: 18 Maj 2007
Posty: 137

PostWysłany: Pon Wrz 10, 2007 11:09 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Schematy zła są dość spójne: ten, kto współpracował z Gestapo czy nawet Kripo, będzie współpracował z UB i SB, logiczne. Ten, kto współpracował z Moczarem i Piaseckim, będzie współpracował z Radiem Maryja. Antysemita eliminacyjny i wspierajacy go "naukowiec" (zadnych argumentów nie znaleźli przeciwko Grossowi, z wyjątkiem nieistotnych szczegółów) bedzie współpracował z głupawymi nacjonalistami, którzy z konserwatystami nie maja nic wspólnego. Trzeba być "epistemologicznie chorym" a zarazem dorodnie sprytnym, aby współpracować z ludźmi pokroju Kobylańskiego. Łączy ich: cynizm obleczony w patriotyzm, religianctwo, głupawy antysemityzm i skłonność do kompromitowania kraju na zewnątrz, jak by było mało głupstw o Polsce głoszonych w USA. Łączy ich potrzeba wykorzystywania krzywdy ludzi prostych a reakcja na tę krzywdę może przyoblec formy irracjonalne od pogromu (postać skrajna) po dyrdymały prasowe w stylu opowiesci Nowaka o tym, że na Podlasiu nie było pogromów. Wspólnym wrogiem ich jest krytycyzm, którego zresztą nie ceni prawie żaden polityk, ale istota "politycznosci" to inny temat. Nowak - szkoda gadać, lepiej posiedzieć.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Edward Soltys
Weteran Forum


Dołączył: 05 Mar 2007
Posty: 613

PostWysłany: Pon Wrz 10, 2007 10:27 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jak zwykle, jak od poczatku przewidywalem, kiedys zarty sie koncza. Ja napisalem, cytuje bardzo dokladnie: " Bez wzgledu na wszystko,prof. J.R. Nowak pozostaje dla mnie autorem wymagajacych duzo pracy, swietnie wspartych dokumentami, polemik z dwiema ksiazkami T. Grossa". Prosze zwrocic uwage, ze nie oceniam tu wartosci prac prof. Nowaka. Ograniczylem sie jedynie do pragmatycznej oceny wysilku badacza. Duza ilosc pracy, duzo dokumentow i tyle. To moglby byc wstep do dwoch krancowo odmiennych ocen czyjejs pracy. Moglbym kontynuowac: "A mimo to, niestety, ku mojemu glebokiemu smutkowi...". Moglbym tez zaczac: "W efekcie powstalo znakomite dzielo...". Przedmowca, tylko dla siebie znanych powodow, wybral jedna z mozliwych drog mojego rozumowania. Zrobil to za mnie. Prawde mowiac, nie lubie, ani malych, ani duzych pomocnikow. Sam sobie jakos daje rade.
Przedmowca wystrzelil tyle slow, ze nie sposob z nimi polemizowac w sensie szczegolowym. Zdanie po zdaniu. Prosze tylko o jakies blizsze uzasadnienie slowa "logiczne", ktore przedmowca uzywa. Jakims magicznym sposobem, nazywanym przez siebie, nie wiedziec dlaczego - logika, spina postawy czterech roznych kategorii ludzi. Konfidenci Gestapo LOGICZNIE musza stac sie konfidentami SB, a zwolennicy Piaseckiego LOGICZNIE zwolennikami Radia ks. Rydzyka. Jezeli juz sobie wycieramy gebe logika, to moze by wypadalo dac jakis zapis formalny. Ja natomiast uwazam, ze mozna co najwyzej mowic o jakims prawdobodobienstwie psychologicznym.
Nawet nie chce mi sie zaglebiac w dalsze eksplozje mysli przedmowcy. Kazda z nich, to temat na dluzsza rozmowe.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Jerzy Dąbrowski
Weteran Forum


Dołączył: 01 Gru 2006
Posty: 314

PostWysłany: Pon Wrz 10, 2007 11:40 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nie czytałem Gross'a, nie czytałem Nowaka. Ale byłem zadowolony że ktoś kontruje te bzdury mające w nas wzbudzić poczucie winy za holokaust jakbyśmy to my byli jego autorami. A teraz okazuje się że ten kontrbokser był (jest?) KO w SB czy nawet wywiadzie. No i powstaje pytanie czy w stosunku do nas jest w swych publikacjach okey czy też cichcem gdzieś nie przemyca jakiś "szpilek"? Żydzi zaraz po wojnie dość obfice zasilali aparat UB. Teraz z żydami polemizuje (jednoosobowo?) aparat SB. Jak zwykle można tylko zdurnieć. Znowu jakaś schiza i nie wiadomo w co wierzyć.

Nowak to chyba pierwsze wejście SB do programu "Pod Prąd" Jerzego Zalewskiego. Szkoda bo na ogół są tam ludzie z dużym autorytetem.
I jeszcze jedno. Dziś od 8 do 15 słuchałem Radia Zet. Ani słowa o Nowaku. A to przecież gratka by dopiec Rydzykowi. A tu cisza - czyżby agenturalna "solidarność"?
Zobaczymy może Nowaka weźmie w obrone Michnik i GW (Gazeta Wykształciuchów) - tak jak z Wielgusem?
pozdr
Jerzy Dąbrowski

_________________
Nie jedna miarka wskazuje na Jarka,
Wi?c tak jak czuj? tak zag?osuj?!
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Edward Soltys
Weteran Forum


Dołączył: 05 Mar 2007
Posty: 613

PostWysłany: Pon Wrz 10, 2007 11:56 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cala sprawa jest, i skomplikowana, i drazliwa. Zgadzam sie, ze dosc ostre poglady co do Zydow charakteryzowaly zarowno ludzi o pogladach narodowych, jak i SB (choc nie UB). Dla mnie tzw. wywiad z nieszczesnym Geremkiem w "Polityce", ktorego nie opublkikowano, od poczatku byl falszywka.
Zapewniam, ze problem polsko-zydowski w Polsce znacznie lepiej widac z daleka, np kontynentu polnocnoamerykanskiego. Lepszy dostep do literatury, a i Zydzi sa tu bardziej szczerzy od stulecia przynajmniej.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Konrad Turzyński
Moderator


Dołączył: 22 Wrz 2006
Posty: 572

PostWysłany: Wto Wrz 11, 2007 1:02 am    Temat postu: tu nie ma zgody, Panie Wichrowski! Odpowiedz z cytatem

tu nie ma zgody, Panie Wichrowski!

Marek Wichrowski napisał:
Ten, kto współpracował z Moczarem i Piaseckim, będzie współpracował z Radiem Maryja.



Z Piaseckim (bezpośrednio chyba, skoro został redaktorem naczelnym jednej z gazet PAX-owskich) współpracował red. Tadeusz Mazowiecki we wczesnych latach pięćdziesiątych. Czyżby potem udzielał się w Radiu Maryja? Nic o tym nie wiem, ale może Pan wie? Z Moczarem z kolei współpracował ks. Michał Czajkowski - pośrednio i skrycie, ale wszak część jego 24-letniej współpracy z SB działa się w czasie, gdy Moczar był ministrem spraw wewnętrznych. Może to ten ksiądz związał sie potem z Radiem Maryja? (Jego poprzednik w funkcji współprzewodniczącego Polskiej Rady Chrześcijan i Żydów, ks. prof. Waldemar Chrostowski, miewał wykłady z biblistyki, transmitowane w soboty na żywo z Gniezna przez RM, więc może ks. prof. Czajkowski również występował w RM?) Ostatnio naprawdę rzadko słucham RM, może ktoś mnie oświeci pod tym względem?


Gdy zdemaskowano podwójność życia ks. prof. Michała Czajkowskiego, pewni jego przyjaciele tak oto napisali o nim: "To, co nam dał, to, co od niego usłyszeliśmy, nie może być uważane za mniej ważne niż materiały stworzone przez oficerów SB lub pod ich presją". CZY SYMPATYCY PUBLICYSTYKI PROF. JERZEGO ROBERTA NOWAKA NIE MIELIBY PRAWA TYCH SŁÓW DO NIEGO ZASTOSOWAĆ? Niech Pan zechce odpowiedzieć, Panie Marku!


Marek Wichrowski napisał:
żadnych argumentów nie znaleźli przeciwko Grossowi, z wyjątkiem nieistotnych szczegółów


No comment...


Wygląda na to, że tylko w sprawie ks. Stanisława Wielgusa obrona dobrego imienia człowieka posądzonego o konfidenctwo odbywała się NAPRAWDĘ PONAD PODZIAŁAMI: od "Gazety Wyborczej" aż po USOPAŁ (zob.: http://swkatowice.mojeforum.net/podzialy-inne-niz-zwykle-post-vp1577.html?highlight=#1577).

_________________
Konrad Turzyński [matematyk; teraz - bibliotekarz; uczestnik RMP (1980-81), dziennikarz ZR NSZZ "S" w Toruniu (1981), publicysta pod- i nad-ziemny (1978- ), współprac. ASME, "Opcji na Prawo" (2003-09) i Polskiego Radia (2006-08)]


Ostatnio zmieniony przez Konrad Turzyński dnia Wto Wrz 11, 2007 1:35 am, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Edward Soltys
Weteran Forum


Dołączył: 05 Mar 2007
Posty: 613

PostWysłany: Wto Wrz 11, 2007 1:24 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Rozwijajac tyci, tyci, delikatny komentarz Pana Konrada: "No comment".
Ksiazki T. Grossa nie zblizaja sie nawet do progu mozliwej dyskusji. Autor nadaje sie do zupelnie czegos innego. I tu dodam swoje: "No comment" zamiast podawania drastycznych, choc nadzwyczaj sprawiedliwych, mozliwosci.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Edward Soltys
Weteran Forum


Dołączył: 05 Mar 2007
Posty: 613

PostWysłany: Wto Wrz 11, 2007 1:45 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Panie Marku,
Czy aby definiujemy termin: "sklonnosc" podobnie? Przynajmniej w tej czesci, ktora odnosi sie do swiadomosci. Moje przyzwyczajenia jezykowe kaza mi wiazac ten termin z dzialaniem swiadomym. Przykladowo, pisze: "Skolonny jestem przyznac racje" lub "Sklaniam sie ku pogladowi". A jezeli tak, to trzy nazwiska osob przejawiajacych "sklonnosc do kompromitowania kraju na zewnatrz" nasuwaja mi sie w sposob oczywisty. Sa to: Geremek Bronislaw, Michnik Adam i Kwasnieski. Czy moglby Pan rzucic kilka innych nazwisk? Czy Pan Kobylanski i Pan profesor Nowak do nich naleza? Oczywiscie, zgodnie z ustalonym wyzej znaczeniem slowa: "sklonnosc".
Prawde mowiac, nawet mnie Pan nie zaskoczyl.
Klaniam sie uprzejmie.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Marek Wichrowski
Weteran Forum


Dołączył: 18 Maj 2007
Posty: 137

PostWysłany: Wto Wrz 11, 2007 6:58 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Panie Edwardzie,
Wycofuję słowo "logika", uzyłem tego terminu w sensie heglowskim. Oczywiście nie każdy współpracownik Gestapo współpracował z UB, ale - ma Pan rację - było to p r a w d o p o d o b n e p s y c h o l o g i c z n i e. W kilku miejscach czytałem np. o byłych szmalcownikach, którzy stali się milicjantami lub ubowcami. Po prostu bandyta pozostaje bandytą. Część wielkich szabrów po wojnie dokonywali ludzie UB i zrzucali na leśnych. Historycy dokładnie tego nie zbadali, ale pamiętam z dzieciństwa opowieści ludzi lasu i partyzantów miejskich.
Niepotrzebnie powikłałem wątki i wskoczyłem jak Filip na swojego konika -niechęć do polityków jako takich.
Jednak trzymac się powinienem był jednego watku. Zastanawiam się jednak, czy taka dyscyplina jest w tym przypadku możliwa. Wszak mówimy o splocie spraw! Otóż w mojej wyobraźni historycznej łączę pewne trendy i postaci w znaczące "ciągi": policja niemiecka, UB, SB, szmalcownictwo, szabrownictwo, pospolity bandytyzm, demoralizacja wojną, nacjonalizm, ONR Falanga, Piasecki, Koby..ński etc. etc. Znam jednak proporcje i daleki jestem od zestawiania tego ciągu z nastepujacym: pewne radio, pewien zakonnik, pewni historycy (od tego właśnie wystartował temat), pewni współczesni politycy. Odwołuje się tutaj do prostej wrażliwości historycznej, ale forum nie jest salą wykładową i dlatego zdarza mi się "coś chlapnąć" za mocno Wink Taka poetyka sieci rozległej.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Marek Wichrowski
Weteran Forum


Dołączył: 18 Maj 2007
Posty: 137

PostWysłany: Wto Wrz 11, 2007 7:29 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Odrębna sprawa: J.T. Gross. I tutaj kilka uwag:

1. Książka o Jedwabnem w sposób rzetelny informuje o zdarzeniach. spełnia wszelkie warunki stawiane przez metodologię badań historycznych (natomiast ciekawym znajduje spór Gross-Szarota). Nie ma charakteru antypolskiego, wręcz przeciwnie. Książkę Grossa mógłby napisać polski patriota.

2. Z tego, że było "kilka jedwabnych" i przemysł szmalcowniczy i bandytyzm pospolity nie wynika, że Polacy jako naród byli antysemitami (Turcy np. byli rzeczywiście eliminacyjnymi antyormianami). Z zaprzeczenia istnienia jedwabnych wynika jednak, że część Polaków to antysemici (przypis: z wyjątkiem centralnej prasy rządu i AK większość czasopism podziemnych z II wojny miała charakter mniej lub bardziej antysemicki).

3. Polacy jako naród, jako pewna znacząca całość, nigdy nie zrozumieli Zagłady i nie wczuli się w Zagładę (nie mówię o intelektualistach, takich jak np. Wojtyła). Teraz jest za późno. Teraz mamy amerykańskich Żydów i ich idiosynkrazje, przemysł Holocaust etc. etc. - doskonałe pożywki dla ś l a d o w e g o wprawdzie, ale nagłaśnianego antysemityzmu części Polaków.

4. Nie sądzę, aby sensownym było odpowiadanie jakimś gremiom z USA na zarzut czynnego udziału narodu polskiego w Zagładzie. Jest tak absurdalny, że wywołuje złość Ocalałych. Warto natomiast zająć sie fenomenem obojetności, niezrozumienia losów innego. Zastanowić się, co czuła i myśli teraz staruszka a wtedy (powiedzmy słoneczny lipiec 1942) umalowana panienka która z chlebem, jajkami i masłem szła ze sklepu i spotkała w bramie opuchłe dziecko o wielkim brzuchu wypełnionym z głodu płynem fizjologicznym. Pewien człowiek powiedział, że jak przyjdzie smierć, to ona dla niego przybierze twarz tamtego dziecka.

5. Niewiedza Polaków (lub traumatyczne wyparcie się tej wiedzy) o Zagładzie po prostu poraża.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Marek Wichrowski
Weteran Forum


Dołączył: 18 Maj 2007
Posty: 137

PostWysłany: Wto Wrz 11, 2007 10:30 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Panie Edwardzie,
Jeszcze jeden szczegół. Jak Pan pamięta, pracowaliśmy w różnym odrobine czasie w tym samym miejscu tj. w Uniwersytecie Śląskim. Pewnikiem nie poznaliśmy się. Te same kierunki studiów, podobni studenci. Poza upartyjnieniem tej instytucji, jeszcze jeden szczegół był dla mnie s z o k u j ą c y a nie spotkałem się z czymś podobnym w Uniwersytecie Warszawskiem. Mam na myśli skalę antysemityzmu prezentowanego przez pracowników naukowych UŚ. Niezależnie, co sądzili o czerwonym. Charakterystyczne, że chciałem wtedy, aby antysemitami były tam komuchy czy pseudokomuchy i tak niby było! Ale nie tylko! Wśród wielu znanych mi osób z Wydziału Nauk Społecznych UŚ zdecydowana większość to antysemici. Jak Pan chce, wymienię w liście prywatnym. Zaznaczam, że nie obrażam moich przyjaciół ze Śląska (oni wiedzą o tym!!!). Widzi Pan, Panie Edwardzie, kiedy zrozumie się skalę Zagłady, każdy nie rozumiejący tego inteligent, jest dla mnie podejrzany. Z mojego "punktu widzenia wtedy" (1984-1990 minus rok na Zachodzie) oznaczeniem na papierku lakmusowym komuchowatości na Śląsku był właśnie antysemityzm. Już wtedy wiedziałem, że trzeba być ostrożnym i nie ufałem nikomu, kto był antysemitą. I nie pomyliłem się, tak mi się przynajmniej wydaje i tak mi mówią znajomi. Zobaczymy, jak archiwa totalnie otworzymy !!!
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Sylwia



Dołączył: 09 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Pią Gru 09, 2016 12:36 pm    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Piotr Hlebowicz
Site Admin


Dołączył: 15 Wrz 2006
Posty: 1166

PostWysłany: Wto Wrz 11, 2007 10:56 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Panie Profesorze......czy wywózka setek tysięcy Polaków na wschód w 1939-41, mordowanie przez Niemców, ich ideologiczny plan eliminacji narodu Polskiego - nie jest swego rodzaju holokaustem???? czy niechęć do Żydów (przecież nie wszystkich) nie jest uzasadniona - mój dziadek Franciszek wspominał nieraz wejście armii sowieckiej na Grodzieńszczyznę 17 września-na przedzie zobaczył znajome twarze Żydowskich przedwojennych komunistów, którzy w latach 30-tych uciekli za "kordon", do Moskwy. Oni pokazywali sowieckim politrukom, kto jest kim, gdyż mieli swietne rozeznanie lokalizacyjne. Byli w sowieckich mundurach, sporo od nich zależało, kto poddany zostanie wywózce, a kto rozstrzelany. Sąsiadów dalekich Dziadka-państwa Mirzejewskich-osadników wojskowych-wskazali Żydzi, i rozstrzelano całą rodzinę, z nieletnią córką.

A kulturen-holokaust, czy культур-холокауст w czasie zaborów, 123 lata wyniszczania i fizycznego, i narodowościowego naszego narodu nic nie znaczą? A rzeź Pragi? A Powstanie Warszawskie? Katyń? I pan mówi, że Polacy nie wiedzą co to zagłada? Byłem w Oświęcimiu z niejedną wycieczką, złożoną z Polaków. Widziałem skupienie i przerażenie na twarzach po zwiedzaniu Birkenau i Auschvitz. Tam przecież nie jeżdżą sami Żydzi!!!! I na litość Boską, przecież w tych i innych obozach śmierci ginęli nie tylko Żydzi! To, że zginęło ich tam najwięcej, nie daje podstaw do zawłaszczania przez nich tych miejsc martyrologii. To cokolwiek nieuczciwa postawa. I sprawa nazewnictwa...Polskie obozy śmierci.....dla amatora historii skojarzenie nasuwa się samo. Nic dodać, nic ująć.

Mówi Pan, że nie należy reagować na stanowisko Żydów amerykańskich, promujących nas, Polaków jako antysemitów, żydożerców, którzy pomagali Niemcom mordować naród Żydowski. Akurat na odwrót, trzeba się temu mądrze przeciwwstawić. Trzeba im udowodnić, że to właśnie oni rozwijają w nas ten antysemityzm swoimi działaniami i wypowiedziami! Niech spojrzą na aleję zasłużonych, niech zobaczą, ile tam jest "polskich" drzewek, niech przypomną sobie własne winy sprzed wojny, gdy jako silne lobby w USA zablokowali wydawanie wiz dla Żydów w Niemczech, w czasie, gdy jeszcze mieli szansę opuszczenia Niemiec i udana się do USA i innych krajów. Był moment, że Hitler dał taką możliwość, lecz większość spanikowanych Żydów nie otrzymała wiz! Żydzi w USA bali się napływu konkurencji, bali się tej ilości swoich braci przybyłych w jednym czasie. Zwłaszcza tej najbiedniejszej masy.

Pan uważa, że książka Grossa jest...obiektywna. Sprawa Jedwabnego nie została do końca wyjaśniona. Zresztą nawet wtedy, gdy Polacy z Jedwabnego i okolic zostali zaangażowani przez Niemców do uczestniczenia w tej zbrodni, nie można z całą odpowiedzialnością mówić, iż Polacy czynnie mordowali Żydów! Czy Niemcy nagle dali Polakom karabiny do ręki, z amunicją-i powiedzieli-strzelajcie? Chyba nie byliby na tyle nierozważni, bacząc także na swoje bezpieczeństwo. Przecież przy okazji masowych egzekucji hitlerowcy zawsze spędzali przymusowo całe wioski, miasteczka. Ludzie musieli patrzeć!

Oczywiście, wśród Polaków było też dużo antysemitów (jak wśród Żydów anty-polaków), nie trzeba także zapominać, że byli Polacy, którzy pracowali u niemców, którzy byli zdrajcami przeciwko swojemu narodowi. Donosili na Polaków.

Panie Marku, nikt nie kwestionuje zagłady Żydów. Ale nie wolno martyrologią otwierać wszystkich drzwi, nie wolno się nią posługiwać, jak mieczem. Miecz jest obusieczny. Mówi się o nienawiści Polaków, a zapomina o tym, że w czasach inkwizycji to Polska właśnie przyjęła z tolerancją wygnanych Żydów z południa Europy. To, że Polacy zbytnio Żydów nie polubili, a Żydzi Polaków wynikało z ortodoksji tych drugich, z zamykania się we własnych gettach, nie dopuszczania Polaków do swego środowiska, całkowita chermetyzacja. Z jednej strony można zrozumieć dążenie rozproszonego narodu do podtrzymania czystej tkanki narodowościowej, z drugiej strony można też zrozumieć Polaków, na których negatywnie działały te przejawy środowiska zamkniętego. Nie ma skutów bez przyczyny.

A przyjaźni Polsko-Żydowskiej nigdy nie przybliży ani pan Gross, ani Żydzi Amerykańscy, ani rząd Izraela, który wycieczkom jeżdżącym do Polski daje żenujące instrukcje, jak to na każdym kroku są narażeni na ataki Polaków-żydożerców, przydziela na każdą grupę agentów mossadu z instrukcją, że należy chodzić ściśle w grupie, i się nie oddalać. Agenci mają przy sobie broń ostrą (sic!) z pozwolenia naszych władz. To jest promowanie zbliżenia Polsko-Izraelskiego? Nasze wycieczki jakoś się obchodzą bez ochrony w wyjazdach do Ziemi Świętej, nasi obywatele nie boją się Żydowskich obywateli. Nie słyszałem, by nasze MSZ ostrzegało przed antypolskim nastawieniem.

Tak, że panie Marku, trzeba się do tego wziąć trochę inaczej. Po partnersku. Nie wolno stale uderzać się w piersi i wołać: "Mea Culpa!". Od wyjaśniania spraw historycznych są historycy (a nie ideolodzy i skrajne środowiska z zapędami ksenofobicznymi-z jednej jak i drugiej strony). Prawdziwi bezstronni historycy! Bo to, co robią środowiska Żydów Amerykańskich, ale także niektóre rządowe komórki Izraela nie tylko nie będzie przybliżać naszych narodów, ale wręcz oddalać i szerzyć obopólną nienawiść. Czy tego nam potrzeba??????????????? Chyba nie


Ostatnio zmieniony przez Piotr Hlebowicz dnia Wto Wrz 11, 2007 11:40 am, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> Dyskusje ogólne Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dołączać plików na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum




Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group