" /> Dyskusje ogólne :: Antoni Macierewicz: WSI werbowały dla Rosjan
Forum  Strona Główna

 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Antoni Macierewicz: WSI werbowały dla Rosjan

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> Dyskusje ogólne
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Robert Majka
Weteran Forum


Dołączył: 03 Sty 2007
Posty: 2649

PostWysłany: Pią Wrz 14, 2007 12:12 pm    Temat postu: Antoni Macierewicz: WSI werbowały dla Rosjan Odpowiedz z cytatem

]>> Machina sowiecka miała decydujący wpływ na wywiad wojskowy i kontrwywiad PRL*Także po 1990 r.generał Fomin,szef GRU na Polskę,wydawał polecenia i werbował ludzi do rosyjskiej agentury *Rząd SLD w latach 1994-1997 wyraźnie dążył do ścisłego sojuszu z Rosją*Była próba przekazania polskiego wywiadu i kontwywiadu w jednym z krajów w ręce prywatnej spółki detektywistycznej<<

O PROMOWANIU AGENTURY KOMUNISTYCZNEJ

" Od 1989 r. jest wywierana gigantyczna presja na usankcjonowanie i zalegalizowanie w świadomości społecznej donosicielstwa i związków z komunistycznymi słuzbami jako swoistej zasługi. Promuje się je jako działania pozytywne "


http://www.gazetapolska.pl/?module=content&article_id=2630

Wywiad

WSI werbowały dla Rosjan - str.6

Teresa Wójcik, Tomasz Sakiewicz

z Antonim Macierewiczem, szefem Służby Kontrwywiadu Wojskowego, rozmawiają Tomasz Sakiewicz i Teresa Wójcik

„GP”: Panie ministrze, szykuje się aneks do raportu w sprawie likwidacji WSI. Co w nim będzie?

A.M.: Według ustawy o likwidacji WSI aneks powinien być przygotowany za każdym razem, gdy pojawią się nowe dokumenty, nowe dowody i fakty uzupełniające raport. Wiele danych o działalności służb wojskowych PRL zostało starannie zatartych, akta niszczono. Dlatego raport musiał mieć luki i niedopowiedzenia, które trzeba będzie uzupełniać. Po opublikowaniu raportu znaleźliśmy wiele nieznanych dokumentów rzucających nowe światło na przykład na tzw. sprawę „zen”, czyli próbę prowokacji grożącej bezpieczeństwu naszych żołnierzy na misjach zagranicznych. Okazało się, że była przygotowywana umowa, która miała oddać w ręce jednej z prywatnych spółek detektywistycznych polski wywiad i kontrwywiad w kraju „zen”. To nosi cechy zdrady stanu, bo wywiad i kontrwywiad są konstytucyjnie zastrzeżone dla państwa polskiego. Ta próba się nie udała, ale faktem jest, że miała miejsce. Przeszła przez ówczesne mechanizmy biurokratyczne i nie znaleźliśmy śladów, aby była ścigana jako zamiar popełnienia przestępstwa. Są natomiast ślady wskazujące, że umowa została zawarta.

> Sprywatyzować wywiad i kontrwywiad III RP

Jaka spółka miała przejąć wywiad i kontrwywiad?

Nie będę na razie wymieniał nazw, dokumenty zostaną opublikowane w aneksie, jeśli pan premier i pan prezydent podejmą taką decyzję. Przedstawicielami i właścicielami tej spółki byli najgroźniejsi dla niepodległego państwa polskiego funkcjonariusze Służby Bezpieczeństwa oraz Zarządu II Sztabu Generalnego LWP, którzy w latach 80. wsławili się bardzo aktywnym działaniem przeciw państwu polskiemu, przeciw odzyskaniu przez Polskę niepodległości.

Ile spraw zostało zgłoszonych do prokuratury w związku z wykryciem naruszeń prawa przez Wojskowe Służby Informacyjne?

387 spraw.

W większości mediów pojawiały się zarzuty, że z raportu nic nie wynika, że nie ma w nim żadnych dowodów.


Walka polityczna doprowadziła do tego, że strona, która dysponuje silniejszym wpływem na media, jest zdolna do dyktowania zupełnie zafałszowanego obrazu rzeczywistości. Uważa się za uprawnioną do takiego dyktatu. Dotyczy to nie tylko raportu. W zafałszowany sposób przedstawiano działalność dyplomatyczną minister spraw zagranicznych pani Anny Fotygi jako przynoszącą klęski, gdy przeciwnie – są one sukcesem. Jej działalność dobrze służy polskiemu interesowi narodowemu i polskiej racji stanu. Wracając do raportu – odkrył on rzeczywistość, która była niedostrzegana albo istniała jedynie na poziomie publicystycznych domniemań, hipotez, wręcz plotek. My przedstawiliśmy niepodważalne dowody, dokumenty, w ślad za tym poszły zawiadomienia o przestępstwie, prokuratura rozpoczęła i prowadzi postępowanie. Tymczasem potentaci medialni informują, że białe jest czarne, efektów raportu nie ma. Sam raport jest przemilczany, a w jego relacjonowaniu dominują liczne przekłamania. To jest świat wirtualny, narzucany Polakom jako świat rzeczywisty.


[color=red]> Największe media pod kontrolą służb wojskowych[/color]


Niektórzy z tych potentatów znaleźli się w raporcie. Czy w aneksie będzie większa wiedza o wpływie WSI na media?


Tak, będą nowe dokumenty, przy czym nie sądzę, aby to zmieniło zasadniczy obraz, jaki mamy w raporcie. Być może pojawią się nowe nazwiska, nowe konkrety, nowe zależności finansowe, nowe metody oddziaływania, nowe przykłady tego, jak kreowano gangsterów na bohaterów. Generalnie jednak nie zmieni się obraz zarysowany w raporcie pokazujący, że wszystkie największe media były kontrolowane przez służby wojskowe (co nie umniejsza roli byłych esbeków). W raporcie podaliśmy listę nazwisk ludzi mediów, nie tylko tych znanych, ale też zajmujących newralgiczne stanowiska w mediach, decydujących o polityce programowej.


Jak na przykład Milan Subotić?


Tak. Dyrektor programowy ma niewątpliwie wpływ na to, co przekazuje jego telewizja, choć go nie ma na wizji. Opinia publiczna na ogół nie wie, że o kształcie i treści przekazu decydują nie dziennikarze, tylko ich szefowie. Nazwisk współpracujących ze służbami wojskowymi do 1989 r. i później jest dużo, ale są to ludzie trzeciego i czwartego planu z punktu widzenia realnego wpływu na działalność mediów. Wciąż wielki wysiłek wkłada się w to, by chronić ludzi, którzy popełniali niegodziwości nie tylko poprzez łamanie prawa, ale też wobec opinii publicznej, przez systematyczną dezinformację. W pierwszym okresie po opublikowaniu raportu ludzie ci zostali odsunięci od wpływu na media, obecnie ich wpływy znowu rosną. Od 1989 r. jest wywierana gigantyczna presja na usankcjonowanie i zalegalizowanie w świadomości społecznej donosicielstwa i związków z komunistycznymi służbami jako swoistej zasługi. Promuje się je jako działania pozytywne.

> GRU wydawało rozkazy polskim służbom



Według pana oceny – co będzie najważniejszym wątkiem aneksu?


Byłem wstrząśnięty, gdy badaliśmy materiały pokazujące mechanizmy wpływu służb sowieckich na służby PRL. To będzie rzeczywiście istotna część aneksu, obejmująca zarządzenia, decyzje, konkretne rozkazy, normatywy.


Taka rozbudowana biurokracja służb sowieckich?


Tak, bo wbrew przyjętym w Polsce opiniom, w sowieckich, a obecnie w rosyjskich służbach nie było i nie ma bałaganu. Bałagan i chaos są na zewnątrz, lecz w środku stanowiącym rdzeń struktur państwowych – w tym w służbach specjalnych – panuje żelazna dyscyplina. Były np. normy miesięczne, ile trzeba złożyć donosów. Poważna i gigantyczna sprawozdawczość. Machina sowiecka, a przedtem i potem machina rosyjska były bardzo dobrze zorganizowane, zdyscyplinowane.

Pruskie metody?


Nie doceniamy rzeczywistej konstrukcji państwowości rosyjskiej, jej aparatu i mentalności. Jeszcze do 1990 r. rozkazy służbom w Polsce wydawał generał Fomin. Opublikujemy też dokumenty PRL-owskiego agenta, który zajmował się szpiegostwem na rzecz Rosji przeciwko USA. Zdobył olbrzymią ilość materiałów dla sowieckiego wywiadu. W czasie urlopu w Polsce spotkał w knajpie znajomego oficera amerykańskiego, który zwierzył mu się, że w następnym tygodniu jedzie z misją wywiadowczą do Moskwy. Agent natychmiast napisał raport z nazwiskiem i danymi tego Amerykanina dla II Zarządu Sztabu Generalnego, a jego oficer prowadzący zrobił odręczną adnotację: „Przekazać do GRU jako wiadomość wyprzedzającą”. Czyli skazał tego Amerykanina na śmierć. Takich przykładów jest wiele, gdyż służby działały wówczas dla światowego systemu komunistycznego, a nie dla Polski.

> SLD – dążenie do ścisłego sojuszu z Rosją, do NATO-bis

Czy po 1990 r. widać wyraźne ślady współpracy służb polskich i rosyjskich?


To są nie tylko ślady. Jak już powiedziałem, gen. Fomin nadal wydawał polecenia, dyspozycje i werbował ludzi dla GRU. Polecenia wykonywano, są spisy ludzi. A odpowiedzialni ministrowie już niepodległej Rzeczypospolitej Polskiej, z orłem w koronie, dziękowali mu za dobrą współpracę. Rządy SLD w latach 1994–1997 wręcz wyraźnie dążyły do ścisłego sojuszu z Rosją, do uzależnienia nas na dziesięciolecia. Widać to było szczególnie w handlu i produkcji broni. Przygotowano odpowiednie umowy. Była też sprawa tzw. korytarza suwalskiego, godząca w naszą suwerenność, oznaczająca początek podziału Polski. Planowano wspólne ćwiczenia i szkolenia, wymianę oficerów.

Czy zwerbowani przez polskie służby agenci wiedzieli, że będą pracować dla służb rosyjskich?


Trudno to stwierdzić. Odpowiedzialność spada na służby PRL-owskie, które wykonywały brudną robotę dla GRU.

Działo się to w latach, gdy formacje demokratyczne w Polsce dążyły do członkostwa w NATO...

Do NATO dążył tylko rząd Jana Olszewskiego i dlatego został obalony. Pozostałe siły dążyły w najlepszym przypadku do NATO-bis, czyli rosyjskiego układu nazwanego po angielsku.

> Prywatyzacja na rzecz Rosji



Jaki był udział Rosji w prywatyzacji w Polsce?


Niemały. Najbardziej wstrząsające było przygotowywanie do bankructwa polskich zakładów petrochemicznych. W raporcie mamy dokumenty rosyjskie z planami, jak to przeprowadzić i przejąć te zakłady za przysłowiową złotówkę. Dokumenty były ukrywane przez WSI. Media, z wyjątkiem „Naszego Dziennika” i artykułu w „GP” Witolda Gadowskiego, przemilczały tę sprawę.


Czy współdziałało przy tym dowództwo WSI, czy była to jakaś grupa nieformalna służb?


Decyzje o ukrywaniu faktów, manipulowaniu informacją podejmował ówczesny szef WSI, który jednym instytucjom dokumenty dawał, a innym nie. Np. komisja orlenowska ich nie otrzymała.

> Oligarchowie i mechanizmy przestępczej prywatyzacji


Czy w aneksie, oprócz nowych dokumentów i mechanizmów, będą też nazwiska oligarchów, biznesmenów i czołowych menedżerów? Operacja z zakładami petrochemicznymi była przecież przeprowadzana poprzez coś, co przypominało rynek.

Dobre sformułowanie „przypominało rynek”, bo sfera przedsiębiorczości w tamtym czasie była bardzo nasycona ludźmi ze służb, mieli oni ogromne wpływy. To była prawdziwa zmowa przeciwko rynkowi. I przeciwko konsumentom, oczywiście pod hasłami rynku.

Tygodnik „Wprost” poinformował właśnie, że w Cytadeli zostały przez Służbę Kontrwywiadu Wojskowego odnalezione teczki kilku polskich oligarchów – panów Sołowowa, Kulczyka, Solorza, Krauzego, Karkosika. Czy może pan nam coś powiedzieć o tych teczkach?


Nie będę mówił o personaliach, ale mechanizmy w aktach są opisane.

Czy są jeszcze inne ważne wątki aneksu?


Istotna część aneksu będzie poświęcona analizie prywatyzacji TP SA z punktu widzenia bezpieczeństwa państwa. Większościowy pakiet akcji sprzedano de facto rządowi francuskiemu. A razem z telefonią – sprzedano łącza niezbędne dla bezpieczeństwa kraju na czas wojny, przestały one być pod kontrolą państwa. Dopiero rząd PiS zajął się odbudową bezpiecznej łączności. Nie zmienia to skali i ciężaru tego przestępstwa.


Kto za nie powinien odpowiadać?



Z punktu widzenia raportu, a więc bezpieczeństwa państwa, chodzi o odpowiedzialność tych czynników państwowych, które miały obowiązek uniemożliwić przekazanie tajnej łączności innemu właścicielowi – państwowemu czy prywatnemu, ponieważ chodzi o łączność na czas wojny. Ważna jest tu odpowiedzialność służb wojskowych. Tymczasem one milczały...


> FOZZ – początek afer i nadużyć



Czy są w aneksie nowe fakty i dokumenty dotyczące FOZZ?


Sprawa FOZZ jest bardzo istotna dla funkcjonowania i WSI, i innych służb specjalnych po 1989 r. Nie chciałbym, aby pozostało wrażenie, że odpowiedzialność za tę aferę spada wyłącznie na pana Leszka Balcerowicza, choć jest on za nią politycznie współodpowiedzialny. Ale to nie on decydował o powstaniu FOZZ, ustawa została uchwalona znacznie wcześniej, jeszcze w PRL. Nie ma żadnych wątpliwości, że pan Janusz Sawicki i inni bankowcy w kręgu służb specjalnych są bardziej odpowiedzialni za powstanie FOZZ. Nie zdejmuje to jednak odpowiedzialności z Balcerowicza za wszystko, co się stało pod jego rządami. Sprawa FOZZ będzie w aneksie rozszerzona, bo jest to sprawa doniosła. Większość nie tylko afer, ale i mechanizmów finansowych wielkich nadużyć tam właśnie miało początek. To II Zarząd Sztabu Generalnego w latach 80. testował różne mechanizmy gospodarcze, które potem umożliwiły obracanie – często przestępcze – finansami FOZZ. To był poligon doświadczalny.


Tylko dla PRL, czy także dla Sowietów?


II Zarząd Sztabu Generalnego był przedłużeniem GRU. Trudno więc, by tak wielka operacja jak FOZZ była poza wiedzą służb rosyjskich.

> Nie ma powrotu dla WSI, ale zagrażać może odwet SLD


Przed nami nowe wybory parlamentarne. Jeśli nie wygra ich PiS i będzie inny premier niż Jarosław Kaczyński, to może się zmienić kierownictwo służb specjalnych. Czy możliwy jest powrót starych struktur WSI do kontrwywiadu i wywiadu wojskowego?


Nie ma możliwości powrotu WSI, bo dzięki decyzji prezydenta RP raport został ujawniony wraz z nazwiskami, wyszkolona w Rosji kadra musiała odejść i nie ma dla niej powrotu. Największe zło polegało na tym, że WSI były kierowane przez ludzi ukształtowanych w Rosji Sowieckiej, w dodatku mocno zdemoralizowanych – alkoholizm, korupcja, sprawy obyczajowe, nieprawidłowości rozliczeniowe itp. Państwo polskie nie mogło opierać się na tych służbach. Obecnie stan rzeczy jest z gruntu inny. W dniu, gdy rozmawiamy, duża grupa młodych ludzi przyjętych do służby w ubiegłym roku właśnie zdaje egzaminy oficerskie. Po raz pierwszy Polska będzie mieć kadrę w pełni kompetentną, przygotowaną do kierowania strukturami służby kontrwywiadu na wszystkich szczeblach. Oczywiście to są panie i panowie mniej więcej 30-letni, nieobarczeni komuną, dobrzy oficerowie, którzy mają nie tylko wiedzę, ale są także polskimi patriotami. Powtarzam – literalny powrót WSI jest niemożliwy, choć zapowiadany przez SLD odwet może narobić wiele szkód.

Jakie zagrożenie z punktu widzenia kontrwywiadu stanowi firma King&King?


Nie mogę wypowiadać się w żadnej konkretnej sprawie.

Aneks zostanie opracowany. I co dalej?

Zgodnie z ustawą po zakończeniu prac Komisji Weryfikacyjnej jej przewodniczący jest zobowiązany do przedstawienia w ciągu miesiąca sprawozdania z prac komisji. Trzeba więc będzie powrócić do samego raportu, do aneksu i innych dokumentów, to będzie prawdziwe podsumowanie naszej pracy.


z Antonim Macierewiczem szefem Służby Kotrwywiadu Wojskowego rozmawiają Tomasz SAKIEWICZ i Teresa WOJCIK

Cały tekst wywiad ukazał się w tygodniku GAZETA POLSKA nr 37 (738) z 12 września 2007r ( tekst wywiadu jest już w wydaniu internetowym gazety,

UZUPELNIENIE :

13.09.2007 ANTONI MACIEREWICZ

http://ww6.tvp.pl/7038,20070913559338.strona

Można pobrać plik do odsluchania. Rolling Eyes


JUSTYNA DOBROSZ „Kwadrans po ósmej”, witam Państwa. Dziś moim i Państwa gościem jest szef Służby Kontrwywiadu Wojskowego Antoni Macierewicz. Oglądał Pan wczoraj mecz?

ANTONI MACIEREWICZ Fragmenty.

JUSTYNA DOBROSZ Był remis. W polityce remisu nie ma. Szykuje się jakieś mocne uderzenie w kampanii?

ANTONI MACIEREWICZ Tego nie wiem, ja w kampanii nie uczestniczę.

JUSTYNA DOBROSZ Ale mówi się dużo w sprawie drugiej części raportu w sprawie likwidacji WSI, że może on być opublikowany w kampanii. Co tam będzie?

ANTONI MACIEREWICZ „Druga część” to nie jest dobre sformułowanie, należy raczej mówić o aneksie, bo tak to formułuje ustawa. Aneks jest uzupełnieniem tych treści, które nie do końca zostały rozwinięte, które zostały w jakiś tam sposób niedopowiedziane, a co do których odnaleziono materiały lepiej oświetlające daną problematykę.

JUSTYNA DOBROSZ Będą sensacje?

ANTONI MACIEREWICZ To zależy co kto uważa za sensację. Będzie lepsze oświetlenie takich kwestii jak mafia paliwowa, nieprawidłowości przy przetargach, także wielu innych spraw, o których żołnierze byłych WSI zrelacjonowali komisji likwidacyjnej.

JUSTYNA DOBROSZ A pojawiają się tam nazwiska polityków?

ANTONI MACIEREWICZ Nie zauważyłem.

JUSTYNA DOBROSZ Czyli nie ma.

ANTONI MACIEREWICZ Nie mogę przed czasem przesądzić jak będzie wyglądała konkretna treść.

JUSTYNA DOBROSZ Rozumiem jednak, że raport jest gotowy i tylko czeka na publikację?

ANTONI MACIEREWICZ W takich sprawach nie jest nic do końca pewnego, bo każdy dzień przynosi nowe naświetlenia tych problemów. Nie mogę powiedzieć, że gdzieś w szafie lezy 100- czy 200-stronnicowy materiał i tylko czekamy na sygnał, by go opublikować.

JUSTYNA DOBROSZ Ale to Pan mówił kilka dni temu, że jest on gotowy i czeka tylko na decyzję premiera i prezydenta kiedy zostanie ujawniony.

ANTONI MACIEREWICZ Podstawowy jego kształt jest gotowy, ale cały zespół pracuje przez cały czas nad aneksem.

JUSTYNA DOBROSZ A co z niego wynika?

ANTONI MACIEREWICZ Cóż, z niego wynika pogłębienie tego samego obrazu, który otrzymaliśmy dzięki pracy nad pierwszą częścią raportu. Czyli smutny obraz patologii byłych WSI, działań przestępczych, działań, które czyniły często w naszym kraju taka sytuację, w której ludzie obawiali się służb mających chronić ich samych, Polskę, polski interes narodowy. Tymczasem służyły do czegoś zupełnie innego.

JUSTYNA DOBROSZ Jakiś przykłady?

ANTONI MACIEREWICZ Wiele przykładów, ale w aneksie.

JUSTYNA DOBROSZ A dowody?

ANTONI MACIEREWICZ Także .

JUSTYNA DOBROSZ Pytam nie bez kozery o dowody, bo po pierwszym raporcie była fala krytyki, ze nie ma dowodów, że to stek insynuacji. Są nawet procesy sadowe, kilkanaście osób domaga się odszkodowań.

ANTONI MACIEREWICZ To jest prawda. Zarówno to, co Pani mówi o krytyce, jak i o procesach, choć nie zauważyłem, by to było kilkanaście osób, raczej kilka i w tej sprawie było rozstrzygnięcie odsuwające te pozwy, w wymiarze karnym nie ma żadnego procesu. Są próby rocesów3 cywilnych, myślę, że nieskuteczne. A to, że osoby, które były współpracownikami komunistycznych służb specjalnych twierdzą, że nie były i próbują uzyskać takie orzeczenie sądu, to rzecz normalna, od 16 lat mamy z tym do czynienia. Bodajże , że proces pana Jaskierni zakończył się po 15 latach. Podobnie wiele innych procesów toczy się bardzo długo, chociaż wszystkie kończą się tak samo, kończą się orzeczeniem, że ci ludzie współpracownikami byli dlatego, że przecież archiwa nie kłamią.

JUSTYNA DOBROSZ Jeden z procesów w pierwszej instancji Pan przegrał – z Markiem Dukaczewskim, szefem WSI.

ANTONI MACIEREWICZ To prawda. Myślę, że w tej sprawie orzeczenie ostateczne będzie zgodne ze społecznym odczuciem sprawiedliwości i że sądy nie będą służyły do pochwalania współpracy z GRU.

JUSTYNA DOBROSZ A służą w tej chwili?

ANTONI MACIEREWICZ Nie powiem, żeby służyły, ale na pewno próbuje się je do tego wykorzystać.

JUSTYNA DOBROSZ Mamy w tej chwili połączenie z jednym z członków sejmowej speckomisji, panem Januszem Zemle, czeka Pan z wypiekami na twarzy na drugą część raportu?

JANUSZ ZEMKE Nie, wypieków nie mam, bo mniej więcej domyślam się jaka będzie treść aneksu do raportu. Jestem wszakże w niełatwej sytuacji, bo różnica tu polega na tym, że pan Antoni Macierewicz zna aneks do raportu, wypowiadał się zresztą na temat jego głównych tez, ja natomiast aneksu nie znam, poza wiedzą gazetową. I trudno mi dyskutować szczegółowiej o materiale, którego jeszcze nie upubliczniono i którego jeszcze nie ma w Sejmie. To sprawa pierwsza. Po drugie szczerze powiem, że pan Macierewicz ma dziś dobry humor, ja tez mam dobry humor i ubawiła nie teza, która na początku się pojawiła, że to nie jest żądna kampania, że to nie ma nic wspólnego z kampanią. Chcemy, czy nie jesteśmy w kampanii wyborczej do parlamentu. Byłbym osobiście bardzo ciekaw, czy pan minister Macierewicz kandyduje do parlamentu z jakieś listy, czy nie. Jesteśmy w kampanii i po prostu czy chcemy, czy nie jak się ukaże ten aneks to będzie on jednym z elementów kampanii, która się już toczy.

ANTONI MACIEREWICZ To bardzo interesujące uwagi, ale aneksu nie ma i wcale nie jest przesądzone czy przed wyborami on się ukaże. W związku z tym te tezy pana posła Zemke mają właśnie charakter propagandowy, a nie merytoryczny.

JUSTYNA DOBROSZ W wywiadach mówił Pan o układach, mafii, a w tej chwili słyszę od Pana, że nie ma jeszcze tego raportu, że nie jest do końca gotowy.

ANTONI MACIEREWICZ Ten aneks nie jest do końca gotowy dlatego, że każdy dzień przynosi nowe dokumenty i nowe oświetlenia, które modyfikują jakieś tam fragmenty. Za to wielokrotnie powtarzałem i chce to powiedzieć jeszcze raz: komisja weryfikacyjna, jej przewodniczący nie są organami, które decydują o publikacji raportu. Ani o jego terminie, ani o fakcie publikacji. O tym decydują pan premier i pan prezydent, a nie przewodniczący komisji weryfikacyjnej. I proszę mnie nie stawiać w takiej sytuacji, że ja będę odpowiadał za te da organy władzy państwowej dlatego, że są one suwerenne i zgodnie z ustawą one podejmują tę decyzję.

JUSTYNA DOBROSZ A będzie Pan startował w kampanii?

ANTONI MACIEREWICZ Jeszcze tego nie zdecydowałem.

JUSTYNA DOBROSZ Kiedy zapadnie decyzja i od czego pan ja uzależnia?

ANTONI MACIEREWICZ Myślę, że w tym tygodniu, to jest ostateczna decyzja PiS, ale Cher, żeby było zupełnie jasne, że formacja katolicko-narodowa, z która jestem związany od zawsze popiera Prawo i Sprawiedliwość.

JUSTYNA DOBROSZ Będą jej kandydaci na listach?

ANTONI MACIEREWICZ Tak, oczywiście. Ale jeśli chodzi o mnie, to takiej decyzji jeszcze nie podjąłem.

JUSTYNA DOBROSZ Wracając do pierwszego raportu: ile spraw związanych z nieprawidłowościami w WSI trafiło do prokuratury?

ANTONI MACIEREWICZ Jeżeli się nie mylę, a mogę pomylić się o kilka osób, w prokuraturze leża zawiadomienia dotyczące 380, czy 387 osób w związku raportem, tyle spraw zostało skierowanych do prokuratury.

JUSTYNA DOBROSZ Ile jest aktów oskarżenia?

ANTONI MACIEREWICZ Jest chyba 14, albo 16 doniesień z pierwszej transzy i 200 z drugiej.

JUSTYNA DOBROSZ Aż 200.

ANTONI MACIEREWICZ tak.

JUSTYNA DOBROSZ A ile jest prawdy w tych doniesieniach, które się ostatnio pojawiły o tym, że są jakieś teczki na najbogatszych Polaków?

ANTONI MACIEREWICZ Dziękuję za to pytanie. Od pięciu dni, od kiedy ta pseudoinformacja się pojawiła systematycznie, każdorazowo w wypowiedziach publicznych informuję, że to jest nieprawda. Żadne teczki dotyczące żadnych osób wymienionych w tych publikacjach w ciągu ostatnich tygodni, czy dni nie zostały odnalezione. To jest tak zwany fakt medialny, którego intencję oceniam jak najgorzej. Myślę, że mamy do czynienia z manipulacją wymierzona przede wszystkim przeciwko wiarygodności raportu.

JUSTYNA DOBROSZ A czy są jakieś materiały wcześniejsze, mnie odnalezione teraz, ale sugerujące jakie miałyby być kulisy powstawania wielkich fortun?

ANTONI MACIEREWICZ Oczywiście. I będą one omawiane w aneksie. No przecież cała sprawa Funduszu Obsługi Zadłużenia Zagranicznego, na przykład, dotyczy nie czego innego, ale obracania polskimi pieniędzmi po to, by wykreować różne podejrzane pseudofortuny. Te kwestie oczywiście będą omawiane, ale nie na podstawie jakiś tajemniczych teczek, które jakoby na jakiejś Cytadeli zostały odnalezione. To jest wszystko wyssane z palca, nieprawda.

JUSTYNA DOBROSZ A ja przebiega weryfikacja służbach? Czy jest zakończona? Mamy nowe służby?

ANTONI MACIEREWICZ Nie, nie jest jeszcze zakończona. Tak. Oczywiście mamy nowe służby. Zarówno jeśli chodzi o wywiad, jak i o kontrwywiad, za który odpowiadam i o którym mogę się bardziej kompetentnie wypowiedzieć, to jest już zupełnie nowa służba, zarówno jeśli chodzi o skład, strukturę, zadania, a także skuteczność, za co jesteśmy tym ludziom wszyscy wdzięczni. I mówię o tym dlatego, że są oni bardzo często publicznie niesprawiedliwie krytykowani, tymczasem ich skuteczność, zwłaszcza poza granicami kraju, zwłaszcza na misjach jest godna pochwały i odnotowania.

JUSTYNA DOBROSZ A czy obniżono kryteria przystępowania do służb? Bo takie były doniesienia, że osoby otyłe, bez oka mogą nawet startować.

ANTONI MACIEREWICZ Ta sprawa wraca nieustannie. Powiem tak: mniej więcej na 1500 zgłoszeń, które dotychczas napłynęły, zupełnie nowych, spoza WSI, połowę odsialiśmy natychmiast, a spośród pozostałych analizowana jest następna połowa, czyli jedna czwarta jest brana pod uwagę. Jest oczywiście prawdą, że kryteria sprawności fizycznej, które są niezbędne dla żołnierzy na polu walki nie są tymi kryteriami, według które należy brać pod uwagę jako rozstrzygające wobec analityka, kopry siedzi za biurkiem, On nie musi robić 100 pompek i 50 podciągnięć na drążku.

JUSTYNA DOBROSZ Jak ten proces weryfikacji ocenia speckomisja?

JANUSZ ZEMKE Ja mogę w dwóch sprawach. Po pierwsze to apelowałbym do pana prezydenta, żeby aneks się jednak przed wyborami nie ukazał, ale po wyborach. Inaczej on będzie elementem kampanii, powiedziałbym więcej: na finiszu tej kampanii i znowu będzie ileś wyjaśnień, niejasności, dylematów, spraw kierowanych do sądu. To jest po prostu pytanie czy wokół tego ma się kampania toczyć w Polsce. Kwestia druga – weryfikacja. Ti różnica jeśli chodzi o poglądy jest zupełnie zasadnicza. Pan minister Macierewicz mówił o swojej wizji służby kontrwywiadu, o naborze. Ja mam konsekwentnie pogląd taki, że zarówno służba kontrwywiadu wojskowego i wywiadu wojskowego powinny być elementem polskiego wojska. Ponieważ one pracują przede wszystkim na potrzeby wojska , powinny być związane nie tylko zadaniowo, ale także organizacyjnie z wojskiem. Ja nie potrafię odpowiedzieć na fundamentalne pytanie: na ile osoby przyjmowane dzisiaj do Służby Kontrwywiadu Wojskowego mają jakąkolwiek wiedzę dotyczącą spraw obronności, bezpieczeństwa, techniki wojskowej, zagrożeń militarnych. Mówię celowo, że nie potrafię na to pytanie odpowiedzieć, bo po prostu nie wiem kto stanowi dzisiaj człon nowej służby. Mogę się tylko domyślać.

JUSTYNA DOBROSZ Co Pan na te zarzuty?

ANTONI MACIEREWICZ To nie są zarzuty. Pan poseł podzielił się z nami swoją niewiedzą i ze swojej niewiedzy próbuje zrobić atut sugerując, że jeżeli on nie wie, to jest coś podejrzanego. Ja myślę, że jeżeli pan poseł czegoś nie wie, to może dobrze to służyć Rzeczypospolitej, a nie odwrotnie. Służba kontrwywiadu nie jest polem doświadczalnym dla pana posła Zemle.

JUSTYNA DOBROSZ Ale Sejm chyba powinien wiedzieć?

ANTONI MACIEREWICZ Komisja do spraw służb specjalnych była w siedzibie kontrwywiadu, przeglądała bardzo dokładnie nasze działania. Przez ponad półtorej godziny, było to bodaj trzy miesiące temu, przedstawiałem komisji bardzo szczegółowo fakt po fakcie, działanie po działaniu, zadanie po zadaniu, a także osobę po osobie komisji do spraw służb specjalnych. Głowy nie dam, ale wydaje mi się, że pan poseł Zemle przy tym był, mógł zapytać o każde nazwisko, o każdą osobę i o każde działanie. Jeżeli nie zapytał, to niech ma pretensje tylko do siebie. A ja się mogę o tyle tyko cieszyć, że w związku z tym nie będzie przecieków na zewnątrz spraw, które powinny być tajne.

JUSTYNA DOBROSZ Jak Pan skomentuje fakt, że niedawny Pana szef, mówię o Radosławie Sikorskim, przechodzi do Platformy Obywatelskiej?

ANTONI MACIEREWICZ Nie chcę tego faktu komentować. Zgadzam się z opiniami, że jest w tym cos po prostu bardzo niesmacznego.

JUSTYNA DOBROSZ Na sobotę zapowiada jakieś wielkie przemówienie. Mówi się o tym, że Pan był w sporze z panem ministrem, takie były przecieki. Nie obawia się Pan tego przemówienia?

ANTONI MACIEREWICZ Nie. Nie widzę powodu, dla którego miałbym się obawiać jakiegokolwiek przemówienia. Ja nie byłem w sporze z panem ministrem Sikorskim. Mam wrażenie, że pan minister Sikorski nieustannie starał się spierać nawet nie ze mną, ale z tymi koniecznościami, jakie słusznie realizował rząd Jarosława Kaczyńskiego. Zarówno w polityce międzynarodowej, jak i wewnętrznej, jeśli chodzi o dekomunizację i stworzenie nowych służb.

JUSTYNA DOBROSZ Dziękuje bardzo za rozmowę.


aso

Robert Majka , polityk , Przemyśl , 14 września 2007r
www.sw.org.pl ,
pełnomocnik Ruchu Patriotycznego na okręg przemysko-krośnienski
adres mailowy : robm13@interia.pl ,
tel.+ 48 506084013
tel. + 48 016.6784910
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Sylwia



Dołączył: 03 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Sob Gru 03, 2016 3:26 am    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> Dyskusje ogólne Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dołączać plików na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum




Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group