" /> Dyskusje ogólne :: Przeciw śmierci czy za życiem?
Forum  Strona Główna

 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Przeciw śmierci czy za życiem?

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> Dyskusje ogólne
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Konrad Turzyński
Moderator


Dołączył: 22 Wrz 2006
Posty: 572

PostWysłany: Pią Paź 12, 2007 11:13 pm    Temat postu: Przeciw śmierci czy za życiem? Odpowiedz z cytatem

Przeciw śmierci czy za życiem?


Ironią losu jest oburzenie kierowane przeciwko Polsce, która nie zgodziła się na celebrowanie 10 października jako dnia przeciwko karze śmierci. Właśnie argumentacja w celu rozszerzenia owej intencji na dzieci nienarodzone i na nieuleczalnie chorych jest słuszna i przekonująca. W Polsce obowiązuje tzw. ustawa antyaborcyjna (wprawdzie ułomna, bo niekonsekwentna, toteż nie zadowalająca żadnej ze stron namiętnego sporu), a zarazem – od dnia 10 lipca 1993 roku – Polska jest związana ratyfikowaną przez właściwe władze RP umową międzynarodową, a mianowicie Konwencją o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności. Jak prawo nienarodzonych do życia jest tam uregulowane? Poprzez enumeratywne wyliczenie czterech wyjątków, które nie są traktowane jako sprzeczne z tą Konwencją przypadki zadawania śmierci ludziom, jest tam wyrażony implicite zakaz aborcji.

Ustęp pierwszy artykułu drugiego pozostawia jeden wyjątek w zakresie UMYŚLNEGO odbierania życia – jest to: egzekucja wyroku śmierci w tych krajach, w których prawo jeszcze nie zniosło możliwości wymierzania takiej kary przez sądy ("Prawo każdego człowieka do życia jest chronione przez ustawę. Nikt nie może być umyślnie pozbawiony życia, wyjąwszy przypadki wykonania wyroku sądowego, skazującego za przestępstwo, za które ustawa przewiduje taką karę."). Ustęp drugi artykułu drugiego formułuje pozostałe trzy wyjątki, odnoszące się do NIEUMYŚLNEGO zadawania śmierci (prawnicy powiedzieliby zapewne: z zamiarem ewentualnym – "Pozbawienie życia nie będzie uznane za sprzeczne z tym artykułem, jeżeli nastąpi w wyniku bezwzględnie koniecznego użycia siły:"). Są to: odparcie nielegalnej przemocy przeciwko komukolwiek (punkt a: "w obronie jakiejkolwiek osoby przed bezprawną przemocą"), pokonywanie oporu (legalnie aresztowanej) osoby w chwili jej zatrzymywania albo dla zapobieżenia jej ucieczce (punkt b: "w celu wykonania zgodnego z prawem zatrzymania lub uniemożliwienia ucieczki osobie pozbawionej wolności zgodnie z prawem") i legalne tłumienie zamieszek lub powstania (punkt c: "w działaniach podjętych zgodnie z prawem w celu stłumienia zamieszek lub powstania"). Więcej wyjątków nie ma. Jeśli zatem ktoś udowodni, że pozbawienie życia człowieka odbywające się wskutek tzw. aborcji albo tzw. eutanazji mieści się w jednej z tych czterech kategorii, to powinien otrzymać literacką nagrodę Nobla (za nadzwyczajna fantazję literacką), a ponadto – wiekopomny wpis do księgi rekordów Guinessa.

Moim zdaniem to nie Polska jest krajem, który należałoby napiętnować z powodu wewnętrznego krajowego prawa dotyczącego ochrony życia, lecz właśnie liczne inne kraje naszego kontynentu, głównie tzw. "zachodnie". Z punktu widzenia "dyktatury większości" to Irlandia i Polska (każda w trochę inny sposób) stanowią wyjątki w Europie, bowiem więcej jest takich krajów, których wewnętrzne prawo dopuszcza sztuczne poronienia w znacznym zakresie, w praktyce to jest tzw. "aborcja na życzenie". Ale Z PUNKTU WIDZENIA NORMY PRAWNEJ zawartej we wspomnianej Konwencji, JEST DOKŁADNIE NA ODWRÓT, to "wyjątki" są zgodne z "regułą"!

Toteż nic dziwnego, że jakiś czas temu grupa ówczesnych posłów Akcji Wyborczej Solidarność wystąpiła wobec rządu polskiego z wnioskiem, aby ten rząd wszczął postępowanie przeciwko Królestwu Niderlandów z powodu naruszenia w tym państwie EKPC* poprzez zalegalizowanie eutanazji. Należało wtedy pójść "za ciosem" i stworzyć wreszcie precedens pokazujący, że norma chroniąca życie nasciturusów – osób jeszcze bardziej bezbronnych niż nieuleczalnie chorzy (którzy podobno, aby mogło dojść do legalnej ich eutanazji, muszą wyraźnie wyrazić wolę skrócenia swojego życia – ale któż to sprawdzi post factum?...) przestanie być martwą literą prawa międzynarodowego! O ile wiem, żaden rząd polski tego nie uczynił – a szkoda! chociaż minęło od tego czasu co najmniej sześć lat.

Ta sama konwencja mianowicie dopuszcza zaskarżanie jednego państwa związanego nią przez inne takie państwo. Istnieje specjalnie w tym celu powołany organ sądowy: "W celu zapewnienia przestrzegania zobowiązań wynikających dla Wysokich Układających się Stron z Konwencji i jej protokołów tworzy się Europejski Trybunał Praw Człowieka, zwany dalej >Trybunałem<. Działa on w sposób stały." (art. 19). Tak więc każde państwo będące stroną KoOPCiPW mogłoby oskarżyć inne takie państwo przed ETPC na przykład o to, że wewnętrzne prawo w tym (oskarżonym) państwie nie jest dostosowane do Konwencji, skoro dopuszcza legalność aborcji i w ten sposób ogranicza prawo do życia bardziej, niż to przewiduje art. 2 Konwencji: "Każda z Wysokich Układających się Stron może wnieść skargę do Trybunału, jeśli uważa, że inna Wysoka Układająca się Strona naruszyła postanowienia Konwencji lub jej protokołów." (art. 33).

Ironią losu jest oburzenie kierowane przeciwko Polsce, która nie zgodziła się na celebrowanie 10 października jako dnia przeciwko karze śmierci. Właśnie argumentacja w celu rozszerzenia owej intencji na dzieci nienarodzone i na nieuleczalnie chorych jest słuszna i przekonująca. Francuski ksiądz Jean Toulat ubolewał już w latach 70. wieku XX (w swojej książce "Sztuczne poronienie, wyzwolenie czy zbrodnia?") nad brakiem "integralnej" obrony życia ludzkiego: że osobno walczą pacyfiści, osobno – abolicjoniści, a osobno – przeciwnicy aborcji. Zwalczanie kary śmierci w 27 obecnych państwach członkowskich UE byłoby jednak "wyważaniem otwartych drzwi". Wszędzie tam karę śmierci zniesiono i przykładanie do tego uroczystej miary to coś takiego jak popisywanie się generałów wiedzą o tym, jak należało wygrać wojnę już zakończoną. Tymczasem prawo wewnętrzne licznych krajów członkowskich UE dopuszcza eutanazję i aborcję, chociaż to dotyczy osób, których życie bardziej zasługuje na ochronę aniżeli życie wielu z takich, którzy zamiast kary śmierci otrzymali wyroki dożywotniego więzienia...



środa, 10 października 2007

zobacz: <http://www.polskieradio.pl/krajiswiat/opinie/artykul17983.html>



*EKPC = "Europejska Konwencja Praw Człowieka" (pierwotna nazwa umowy międzynarodowej, o której tu mowa).

_________________
Konrad Turzyński [matematyk; teraz - bibliotekarz; uczestnik RMP (1980-81), dziennikarz ZR NSZZ "S" w Toruniu (1981), publicysta pod- i nad-ziemny (1978- ), współprac. ASME, "Opcji na Prawo" (2003-09) i Polskiego Radia (2006-08)]


Ostatnio zmieniony przez Konrad Turzyński dnia Nie Paź 14, 2007 10:07 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Sylwia



Dołączył: 03 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Sob Gru 03, 2016 3:27 am    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Marek-R
Weteran Forum


Dołączył: 15 Wrz 2007
Posty: 1476

PostWysłany: Sob Paź 13, 2007 6:58 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Konrad Turzyński przedstawił:


„Przeciw śmierci czy za życiem?”


Panie Konradzie - to kapitalny tekst , osobiście myślę że należy go przechować w jakimś archiwum i przy okazji kolejnego „uroczystego dnia przeciw karze śmierci”, szerzej przedstawić w kraju i nie tylko, a może przede wszystkim w tak zwanej cywilizowanej Zachodniej Europie.


Marek Radomski Rada Oddziałowa – SW – Jelenia Góra.

_________________
"Platforma jest przede wszystkim wielk?
mistyfikacj?. Mamy do czynienia z elegancko
opakowan? recydyw? tymi?szczyzny lub nowym
wydaniem Polskiej Partii Przyjació? Piwa....." - Stefan Niesio?owski - "Gazeta Wyborcza" nr 168 - 20 lipca 2001.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Konrad Turzyński
Moderator


Dołączył: 22 Wrz 2006
Posty: 572

PostWysłany: Nie Paź 14, 2007 6:16 am    Temat postu: pochodne wyrazu CAPUT Odpowiedz z cytatem

Dziekuję!

Smile No, co prawda, to prawda: tekst rzeczywiście jest KAPITALNY. A wie Pan, dlaczego? Bo łacińskie CAPUT znaczy GŁOWA (zaś w dawnym jęz. polskim kara śmierci była nazywana "karą GŁÓWNĄ"). Przy okazji: słowo "kapitalizm" również ma ten źródłosłów.

Myślę, że ten tekst (skoro Panu zależy) już jest przechowany, w 2 miejscach: u Polskiego Radia i u Solidarności Walczącej.

Pozdrawiam

_________________
Konrad Turzyński [matematyk; teraz - bibliotekarz; uczestnik RMP (1980-81), dziennikarz ZR NSZZ "S" w Toruniu (1981), publicysta pod- i nad-ziemny (1978- ), współprac. ASME, "Opcji na Prawo" (2003-09) i Polskiego Radia (2006-08)]
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Konrad Turzyński
Moderator


Dołączył: 22 Wrz 2006
Posty: 572

PostWysłany: Nie Paź 14, 2007 10:03 pm    Temat postu: nie ma lekko! :-( Odpowiedz z cytatem

Marek-R napisał:
szerzej przedstawić w kraju i nie tylko, a może przede wszystkim w tak zwanej cywilizowanej Zachodniej Europie


Pisząc ten komentarz dot. ochrony życia pamiętałem, że Europejski Trybunał Praw Człowieka stosunkowo niedawno rozstrzygał sprawę dot. aborcji (nie mam na myśli kwestii p. Alicji Tysiąc, lecz zagadnienie dot. innego państwa niż Polska, trochę wcześniej). I rozstrzygnął WBREW takiemu rozumieniu owej konwencji, jakie moim zdaniem jest oczywiste. Postawił WOLNOŚĆ ponad ŻYCIEM. Na tej podstawie uznał, że skoro w danym kraju odmówiono dokonania sztucznego poronienia, to właśnie pogwałcono tę konwencję. Można i tak. Cóż na to poradzić? Chyba tylko się modlić, zresztą taka sytuacja jest od dawna przewidziana (zob. "Drugi list św. Pawła do Tymoteusza" rozdz. 4, w. 3-4). Socjalizm do tego nas przyzwyczajał. Komuniści kazali nam szanować "konstytucję" PRL, ale konstytucja sobie, a ustawy zwykłe i wyroki sądowe na ich podstawie -- sobie. Np. (ale nie tylko!) w kwestii wolności słowa. Czyli nic nowego pod Słońcem.

_________________
Konrad Turzyński [matematyk; teraz - bibliotekarz; uczestnik RMP (1980-81), dziennikarz ZR NSZZ "S" w Toruniu (1981), publicysta pod- i nad-ziemny (1978- ), współprac. ASME, "Opcji na Prawo" (2003-09) i Polskiego Radia (2006-08)]
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> Dyskusje ogólne Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dołączać plików na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum




Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group