" /> Dyskusje ogólne :: Media korumpują prawdę
Forum  Strona Główna

 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Media korumpują prawdę

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> Dyskusje ogólne
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Jadwiga Chmielowska
Site Admin


Dołączył: 02 Wrz 2006
Posty: 3642

PostWysłany: Wto Paź 10, 2006 12:39 pm    Temat postu: Media korumpują prawdę Odpowiedz z cytatem

Media korumpują prawdę


Ks. bp Adam Lepa NASZ DZIENNIK 10.X.06

Pogląd, że media żyją z afer, jest truizmem, który już nie dziwi. Ostra konkurencja zmusza je do demaskowania kamuflowanych machlojek i przekrętów, aby wstrząsnąć opinią publiczną i zwrócić na siebie uwagę. Nagłaśnia się je nie ze względu na przekroczone normy Dekalogu, lecz dlatego że dyktują to bezwzględne prawa rynku. Na aferze można zrobić niezły interes, również medialny i polityczny. Histeryczne eksponowanie faktu, który nazwano natychmiast aferą taśmową, obnażyło w mediach zjawisko niezwykle groźne i nieobliczalne w skutkach. Jest nim proceder polegający na okradaniu społeczeństwa z prawdy.
Korumpowanie prawdy w mediach przebiegało dotąd bez zakłóceń. Próby, które zmierzały do ujawnienia tego zjawiska, albo tłumiono, albo nie zostały dopuszczone do głosu. Pracowano przy tym w rękawiczkach, z zastosowaniem wyrafinowanych metod i technik; dlatego obywatele na ogół nie byli tego świadomi.
Działania korumpujące prawdę w mediach były skuteczne z trzech powodów:
1. podejmowali je specjaliści wyszkoleni w zakresie propagandy;
2. społeczeństwo wyniosło z komunizmu brak wrażliwości na zakłamanie wraz z alergią na prawdę;
3. funkcjonuje mechanizm wyrażany w twierdzeniu, że lud nie chce znać pełnej prawdy o sobie, dlatego akceptuje tych, którzy deformują ją, obiecując wszystkim życie łatwe, lekkie i przyjemne.

W tej sytuacji byłoby nawet rzeczą niezrozumiałą, gdyby nie wykorzystano koniunktury idącej na rękę zakłamywaniu polskiej rzeczywistości.
Korumpowanie prawdy to niszczenie jej za pośrednictwem kłamstwa. Przy czym samo kłamanie to nie tylko mówienie nieprawdy, lecz również specyficzne mówienie prawdy, a nawet wymowne milczenie. Dlatego "koncepcja", czy tym bardziej "system" zakłamania wymaga stworzenia odpowiedniej technologii kłamstwa. Widać ją w funkcjonowaniu wielu mediów w Polsce.
Nie ma bezinteresownego korumpowania prawdy. Dlatego mówi się dziś o zjawisku kupczenia prawdą. Jej niszczenie bowiem przynosi określone zyski. Jan Paweł II podkreślał, że celem mediów jest służba prawdzie i jej obrona. Nie używał zwrotu "korumpowanie prawdy", lecz zobowiązywał do "unikania manipulacji prawdą i przyjmowania postawy nieprzekupnej wobec prawdy".
Korumpowanie prawdy w mediach jest niebezpieczne z wielu powodów. Przede wszystkim przyczynia się do zakłócenia ładu medialnego w państwie i wpływa negatywnie na aktywność społeczną obywateli. Krzywdzi też jednostkę korzystającą z mediów, w których prawda jest korumpowana. Szkoda, której człowiek doznaje, jest tym większa, że w procesie odbioru informacji i jej zapamiętywania najważniejsze jest znaczenie konkretnego doświadczenia, a nie jego treść czy przesłanie.

Media w mistrzowski sposób zdolne są nadawać określone przez siebie znaczenie osobom, instytucjom i wartościom. Albo podnoszą ich znaczenie do bardzo wysokiej rangi, albo je minimalizują czy wręcz lekceważą. Nie bez znaczenia jest też fakt, że wcześniej uzyskana wiedza wywiera decydujący wpływ na przyswojenie lub odrzucenie nowej informacji. A zatem stosunek mediów do prawdy nie może być obojętny dla ich odbiorców, a także dla władz.

W polskich mediach spotkać można liczne symptomy korumpowania prawdy. Oto niektóre z nich.
Wyjątkowo groźnym przejawem korupcji jest narzucanie odbiorcom mediów swoistej monokultury, a więc tylko jednego rodzaju opinii, diagnoz, tzw. ekspertyz itp. W telewizji jest to widoczne głównie w programach informacyjnych. Przykładem z ostatnich dni może być "uraczenie" telewidzów w jednym programie czterema opiniami na temat telewizyjnego wystąpienia premiera. Wszystkie były negatywne.
Gołym okiem widać, że politycznej monokulturze służą również takie "drobiazgi", jak przeglądy prasy krajowej, dobór wyników sondaży czy odpowiednio wyselekcjonowani eksperci. Wyjątkowo kontrowersyjnie prezentują się opinie dziennikarzy akredytowanych w Polsce, cytowane z prasy zagranicznej. Jest to jednogłosowy chór, który pogłębia monokulturę polityczną Polaków. Wszystko jest obliczone na ich naiwność i brak krytycyzmu. Innym symptomem korumpowania prawdy w mediach jest tolerowany, a nawet świadomie tworzony szum informacyjny. Sprawia on, że do odbiorcy dociera informacja niepełna, rozmyta, wieloznaczna i spłycona. Widać to wyraźnie w rozmowach z zaproszonymi gośćmi w radiu i telewizji. Wtedy nie bardzo wiadomo, o co politykowi chodzi i jakie są jego poglądy. Podobnie się dzieje, gdy informacje z Sejmu są nadsyłane w taki sposób, że jedna wyklucza drugą. Zachowanie niektórych dziennikarzy przypomina funkcjonowanie tzw. zagłuszarek, które w PRL miały udaremniać normalny odbiór "zakazanych" rozgłośni. Szum informacyjny wzmacniany jest w mediach nadmiarem informacji i staje się jeszcze bardziej uciążliwy. Jego wpływ sprawia, że odbiorca ma coraz większe trudności ze zrozumieniem przyjmowanych informacji i wskutek tego staje się podatny na działania manipulatorskie. Szum informacyjny doprowadza w dalszej konsekwencji do chaosu informacyjnego w państwie.

Inne symptomy korumpowania prawdy w mediach to mit i plotka. Mówi się o mediach, że są wielką fabryką mitów i potężnym imperium plotki. Dziś bez udziału mediów nie mogłyby powstać np. nowe mity polityczne. Za pośrednictwem mediów mity są skutecznie upowszechniane. Bez ich wpływu nie miałby najmniejszych szans mit "mieszania się Kościoła do polityki" czy mit "polskiego piekła", który wpływał skutecznie na ważne wydarzenia polityczne w początkach lat dziewięćdziesiątych. O tym, jak bardzo korumpujący może być mit w stosunku do prawdy, mówi jego definicja: jest to pogląd, który nieistniejącym wydarzeniom i zjawiskom nadaje pozory niewzruszonej prawdy.
Również plotka może być narzędziem w korumpowaniu prawdy. Jest ona przekazywaniem niesprawdzonej wiadomości na niekorzyść osoby trzeciej. Wykazuje wyjątkową siłę przebicia, gdy stosowana jest w mediach. Plotka medialna coraz wyraźniej daje znać o sobie w działaniach ludzi mediów. Gdy jest nagłaśniana publicznie, często staje się pomówieniem i zniesławia człowieka lub instytucję.
Wyjątkowo przykrym symptomem korumpowania prawdy w polskich mediach jest niedopuszczanie do nich pewnych grup Polaków, mimo że mają oni wiele do powiedzenia, są autentycznie zasłużeni dla kraju, są osobami charyzmatycznymi i nieprzeciętnymi indywidualnościami. Jedynym ich przewinieniem było działanie poza obowiązującą poprawnością polityczną i medialną. Nie mieścili się też w oficjalnej interpretacji najnowszej historii Polski.

Dziś, dzięki odwadze niektórych dziennikarzy, społeczeństwo ze zdumieniem się dowiaduje, że liczni świadkowie i kreatorzy najnowszej historii Polski byli traktowani przez media z pogardą, byli lekceważeni i niedopuszczani do publicznych wypowiedzi. Podobnie traktowano niewygodnych twórców kultury. Jeden z wybitnych polskich satyryków stwierdza z wyrzutem: "Mój kabaret mówi prawdę, dlatego nie dopuszczają mnie do telewizji".

Takich i podobnych symptomów korumpowania prawdy w polskich mediach jest jeszcze wiele. Może ktoś poświęci im książkę, która będzie przestrogą dla współczesnych i dla przyszłych pokoleń.
Tak zwana afera taśmowa skompromitowała przede wszystkim uczestniczących w niej dziennikarzy, którzy stali się stroną w sporze politycznym. Jest więc jeszcze jednym motywem, aby wnikliwie spojrzeć na zjawisko korupcji w mediach. Teraz zaś niepokoi fakt, że w bardzo licznych komentarzach na temat podsłuchiwania posłów całkowicie pominięto problem prawdy. Słowo "prawda" jak na ironię powiązane zostało z taśmami i w tym kontekście pozostanie dwuznaczne.

Nie jest dziełem przypadku, że Benedykt XVI w tegorocznym orędziu na Dzień Środków Społecznego Przekazu przestrzega przed mediami, w których dwuznaczność jest przejawem ich skażenia, a więc odejścia od prawdy.

_________________
Jadwiga Chmielowska Przewodnicz?ca Oddzia?u Katowice i Komitetu Wykonawczego "Solidarnosci Walcz?cej"
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwia



Dołączył: 06 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Wto Gru 06, 2016 3:50 am    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> Dyskusje ogólne Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dołączać plików na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum




Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group