" /> Dyskusje ogólne :: Edward Sołtys - ZDYSCYPLINOWANY PiS
Forum  Strona Główna

 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Edward Sołtys - ZDYSCYPLINOWANY PiS

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> Dyskusje ogólne
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kazimierz Michalczyk
Moderator


Dołączył: 03 Wrz 2006
Posty: 1563

PostWysłany: Sob Lis 17, 2007 3:11 pm    Temat postu: Edward Sołtys - ZDYSCYPLINOWANY PiS Odpowiedz z cytatem

Edward Sołtys
ZDYSCYPLINOWANY PiS

Zawieszenie trzech wiceprzewodniczących PiS było dobrym krokiem. Partie czeka długa, czteroletnia droga do następnych wyborów. Lepiej jest teraz, na początku, uporządkować sprawy niż ponosić konsekwencje nieprzyjemnych niespodzianek w kampanii wyborczej.

Uświadomienie sobie tej prostej prawdy zajęło Partii Konserwatywnej w Kanadzie znacznie więcej czasu. Scenariusz w latach 90-ych XX w. i w pierwszej połowie XXI w. był ten sam. Liberałowie włączali płytę samograj o nazwie: “hidden agenda”. Sugerowali wyborcom, że konserwatyści mają jakiś ukryty złowieszczy plan. A potem, we właściwej chwili, wyciągali jakąś wypowiedz prowincjonalnego działacza PK (najlepiej z Alberty), która potwierdzać miała , że konserwatyści knują cos niedobrego. W ten sposób Liberałowie wygrywali wybory po wyborach. Sytuacje zmienił S. Harper, który zdyscyplinował partie, przede wszystkim w tym sensie, że poddał ścisłej kontroli kontakty z mediami.
Dzięki temu wygrał wybory.
Po zdobyciu władzy w 2005 r. nadal utrzymywał z dobrym skutkiem dyscyplinę. Także i w tym sensie, że nie wahał się usunąć z partii posła, który głosował przeciwko projektowi budżetu. Konserwatyści mimo że stanowią rząd mniejszościowy już trzeci rok żeglują swobodnie po niespokojnych wodach polityki.
Doszło nawet do tego, że grają opozycji na nosie zdając sobie sprawę, że ta nie jest jeszcze gotowa do nowych wyborów. Na przykład ostatnio Harper zapowiedział, że jeżeli odrzucona zostanie którakolwiek z jego propozycji zawartych w Mowie Tronowej, to ogłosi przedterminowe wybory. No i opozycja stuliła ogon pod siebie. Liberałowie wprawdzie skrytykowali wszystko, jednak wstrzymali się od glosowania.

Sytuacja w Polsce jest podobna jak w Kanadzie. Rząd koalicyjny już w trakcie jego tworzenia spotykało w mediach dzikie bicie w kotły i bębny oraz dźwięk trąb i surm bojowych. Dla odmiany, dzisiaj, gdy rząd tworzy PO, media nie zawyły. Wręcz odwrotnie, tworzą apollińska atmosferę, gdzie nie usłyszysz kotła czy trąby. Z orkiestry zostały same harfy, skrzypce i flety.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwia



Dołączył: 04 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Nie Gru 04, 2016 4:55 am    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Zwolennik IV RP
Częsty Użytkownik


Dołączył: 29 Paź 2007
Posty: 13

PostWysłany: Sob Lis 17, 2007 6:44 pm    Temat postu: Jakie to da straty jakie zyski, czy nie podsyłamy PO ludzi? Odpowiedz z cytatem

A przyjmujecie Państwo możliwość że ta wycinka działaczy zaszkodzi PiS i tym samym szansom na IV RP, może braknie 1% w wyborach, albo parunastu posłów do większości samodzielnej? Najpierw trzeba by omówić te osoby, rolę konserwatystów w PIS i osiągnięcia ich z osobna oraz całości tej ideologii dość naiwnej kiedy staje się na przeciwko Smolarów, Michników. Im noże dokopać mądry nacjonalizm obronny, ale współczesny, czego LPR itd nie może zrozumieć. Współczesna myśl NARODOWA której de facto NIE MA, bo tak jest tłumiona, zagoniona w niszowe środowiska, media, organizacje, partie które mylą nacjonalizm z szowinizmem. Zapewne opłacani prowokatorzy żeby tę sferę trzymać POD KRESKĄ.

Czy nie lepiej byłoby mieć Marcinkiewicza, Sikorskiego, Mężydło i innych dezerterów w środowisku PiS na oku, na mniej eksponowanych miejscach, jak ich upilnować poza PIS, czy Borusewicz był spokojniejszy przed wyborami, czy całował Tuska niczym Breżniew? To są wilki polityczne, oni nie pójdą na emeryturę, taki Borusewicz cierpliwie czeka na los ks. Czajkowskiego, ale z IPN nie będzie już dobrze opracowanych przecieków, trzeba żeglować z wiatrem, zaczęli halsować na POprawną stronę świata. Lustracja tak, ale na IPN nie ma co liczyć, może zatem SW uderzy na gruby ryby, nietykalne "święte krowy"?

Do czego zmierzam.
Albo neutralizować (np publikacją teczek, a niewielu chyba jest absolutnie czystych) dezerterów, szkodników, konfederatów, tłumić ostro rokosze w PIS, albo ich wyciszać subtelniej... żeby nie szkodzili jak Marcinkiewicz i Sikorski z resztą. To zdumiewające jak trudno jest liczyć na wielkie postacie w PIS, może one nie były takie wielkie... nie pora na Was weterani SW? Zapisywać się i piąć do góry, bo jak inaczej zmienimy PIS? Mailami, wpisami na forum PIS?

www.pis.org.pl/forum.php

Oczywiście tym trzem przewróciło się w głowach od władzy, sławy, wpływów i każdy z nich myśli że PARTIA TO JA. Prowadzą niezależną od PIS, od prezesa Kaczyńskiego politykę informacyjną, komentarze sprzeczne wydarzeń, czego oni chcą? Burdelu z PIS? Zatem wyrzucać czy nie wyrzucać... Ujazdowski de facto robi kampanię na rzecz zmiany prezesa, bo tak odczytuję jego słowa o tym że będzie głosował na kogoś innego. To sygnał do ROKOSZU. Bunt w PIS rozwija się. Może myśli że On powinien zostać prezesem, albo Zalewski, bo Dorn korzeni żydowskich zachwytu w wyborcach jako prezes nie wzbudzi.

Czy chcemy żeby Ci ludzie przeszli do PO? A gdzie pójdą Zalewski i Ujazdowski? Do PSL Piast? hahaha. Jakiego chcemy PIS? Nie ma szansa na MONOLIT w partii która ma pozyskać 7-8 mln wyborców żeby miażdżąco wygrać. Partia blokowa i niech sobie kluby polityczne itd w środku działają, byle do mediów szedł SPÓJNY JEDNOLITY PRZEKAZ, konsensus. Żadnych kłótni, sprzeczności.

Mnie zależy na skrzydle NARODOWO-KONSERWATYWNYM w PiS i przy PiS (czyli startujące z list PIS), trzeba też wyraźniejszego nurtu prawdziwie chadeckiego żeby Pokolenie JP II 18-50 latków mogło się identyfikować z siłą polityczną walcząca o rzymskokatolickie wartości. Trzeba pamiętać że część konserwatystów, konserwatywnych liberałów to schizmatycy, nie uznają Soboru II, to już zarzewie konfliktu mocne. Oni nie mogą kierować większością, bo to prawie niemożliwe. Tylko Prezesowi Kaczyńskiemu tak naprawdę wyborcy ufają chyba z całego zarządu, komitetu, tak w pełni.

PIS cudem uzyskał 5 mln głosów.
Przecież miasta były za POLID, zachodnia, północna Polska za POLID, młodzi ludzie 18-40 lat za POLID, wykształceni za POLID, dziennikarze w 90% za POLID. To są za duże błędy i ktoś za to musi beknąć, jeżeli konserwatyści, to cóż... musi być kozioł ofiarny... a winni są wszyscy członkowie PIS, oraz wyborcy którzy mogli zwerbować po jednym POpuliście i byłaby wygrana.

Co do mediów to musimy mieć wreszcie swoje, jest gorzej niż źle pod tym względem, dlaczego środowisko PIS, IV RP jest takie nieporadne? Nic nie potrafimy? Przez forum i portal SW nie dotrzecie do szerokich kręgów społecznych, trzeba portalu na miarę ONETU, albo TVN24. Wydaje mi się że przy GAZECIE POLSKIEJ miałoby to sens, Tomasz Sakiewicz rośnie na obrońcę wolności słowa, herosa nowego walki z III RP. Coś takiego trzeba jak ma to zrobione od dawna WPROST, teraz chwilowo życzliwsze IV RP, PIS... ale wiatry są zmienne.

_________________
www.rzeczpospolita4.fora.pl - moje forum
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Grzegorz - Wrocław
Moderator


Dołączył: 09 Paź 2007
Posty: 4333

PostWysłany: Sob Lis 17, 2007 10:30 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Panie Edwardzie. Dla mnie jest to oczywiste od dawa. Pisze Pan mianowicie:
Cytat:
Sytuacje zmienił S. Harper, który zdyscyplinował partie, przede wszystkim w tym sensie, że poddał ścisłej kontroli kontakty z mediami.

Ile ja wysłalem do komentarzy na stronę PiS z apelem o niechodzenie do TVN24, POLSATu, RMF-FM i im podobnych! I co? I nic - najczęściej (tych bardziej od serca) nie wypuszczano na stronę. Te gdzie się nieco hamowałem pokazywały się z wielogodzinnym, lub parodniowym opóźnieniem. Przecież to był czysty masochizm chodzić do stacji, gdzie wszystko jest 'profesjonalne' - od redaktorów-funkcjonariuszy po profesjonalną publiczność (która przyszła nawet do TVP na sławetną debatę wodzów). Nie wiem jaki cel przyświecał zapraszanym gościom z PiSu, że przychodzili (trafniej byłoby napisać 'leźli') do takchi programów. Pisałem 'po co chodzicie na MO?' - chodziło oczywiście o wywiady z Moniką Olejnik. Przecież ani bycie opluwanym i wykpiwanym przez red (pisałem, że oni są tam naprawdę RED), ani potem wyśmiewanym przez profesjonalną publiczność-klakierów nie dają absolutnie niczego. Przecież Polak-patriota tych stacji nie ogląda - lepiej było iść do TRWAM. Miłośników stacji takich gwiazd jak Kuba Wojewódzki przecież się nie przekona. Pisałem, że tam są 'Sami swoi'.
Zgadzam się też z tym, żeby tych, którym w PiS jest niewygoda czym prędzej pożegnać. Jest 4 lata na odbudowanie partii. Jak ktoś ceni tych członków PiS, którzy reprezentują 'światowe trendy' bliskie PO, to niech głosuje na PO. Zadałem sobie ból przeczytania dziś felietonu w GP takiego dyżurego redaktora prawicowego, ślepego wielbiciela L.Balcerowicza, który wieszczy PiSowi los podobny do tego jaki stał się udziałem KPN. Widać, że redaktor jest świadomy tego, kto będzie płacił lepiej przez najbliższe cztery lata i do chleba chce jeszcze jakieś masełko i szyneczkę.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Edward Soltys
Weteran Forum


Dołączył: 05 Mar 2007
Posty: 613

PostWysłany: Nie Lis 18, 2007 10:17 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Panie "Zwolenniku IV RP",
Bardzo dziekuje za adres strony PiS. Wszedlem tam natychmiast. Jedynie do zestawu apeli uczestnikow o unowoczesnienie strony. Byl tam tez Panski glos, w ktorym wykazal pan ogromna wiedze na temat internetu. Podzielam Panskie rady dane wladcom PiS-owskiego portala.
Wydaje mi sie, ze przynajmniej kilka razy natknalem sie na Panskie wypowiedzi na roznych forach (Onet, Dziennik). Wojowal Pan, czyli gonil holotke bardzo dzielnie. Jak juz za duzo holotki sie zebralo i nie bylo miejsca w tlumie do rozmachu, to nie omieszkal Pan wstawic swoje: "A ja i tak glosuje na PiS!".
Co do "militaryzacji" versus "inkluzywnosci" PiS nie ma miedzy nami roznicy. Tez chcialbym zeby partia byla madra i bogata.Tyle, ze problem jak to zrobic, wymaga raczej dluzszej dyskusji.
Panie Grzegorzu,
Po dotarciu do portalu PiS dotarlo do mnie na dobre, ze rzeczywiscie, nasze tu dyskusje nabralyby jeszcze wiekszej wartosci, gdybysmy mogli przenosic niektore watki i wnioski na tamten portal blizszy decydentom. Jakiez to ogromne marnotrawstwo! Jest nas tylu. mamy rozne zawody, rozne doswiadczenie, roznych znajomych, czytamy rozne ksiazki, mieszkamy w roznych krajach. Z cala pewnoscia wspolnie bysmy porzadnie i gleboko mogli przeanalizowac rozne wazne tematy. Tych paru panow nazywajacych sie "specjalistami marketingu politycznego" (tu nie slyszalem o takim pojeciu) "robiacych" przy PiS-ie nie za bardzo mogloby sie z nasza madroscia zbiorowa rownac. Nawet jezeli znaja jezyki obce i czytaja jakies ksiazki, to jest dopiero polowa sprawy. Trzeba umiec czytac miedzy wierszami, czytac regularnie prase, znac kody zakryte.
PS W zestawie listow na portalu partii, ktore dotyczyly unowoczesnienia, czuc sporo frustracji. Apele sa jak bicie grochem o sciane. Gdyby przyjac hipoteze, ktora uslyszalem od naszego kolegi Bogdana z Radomia, to brak reakcji PiS-owskich decydentow jest calkowicie zrozumialy. A jezeli tak, to tym gorzej dla wspolnej sprawy.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Grzegorz - Wrocław
Moderator


Dołączył: 09 Paź 2007
Posty: 4333

PostWysłany: Nie Lis 18, 2007 10:50 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Panie Edwardzie,
Może jestem jakiś za mało bystry, bo dla mnie zrozumiałość braku reakcji decydentów PiS nie jest taka bardzo oczywista. Napisałbym nawet, że jej w ogóle nie rozumiem, ale nie chcę się okazać całkowitym brakiem spostrzegawczości i przyznać do nie widzenia tego, co inni widzą w mig.
Zrozumiałe jest dla mnie to, że PiS jako partia, którą w bardzo niedalekiej perspektywie czeka kongres nie chce się zachowywać jak partie komunistyczne, w których regułą było dokonywanie zmian zawsze w trybie przewrotów i nigdy nie w czasie szumnie organizowanych zjazdów. Jeśli były jakieś wyjątki to tylko dla potwierdzenia tej reguły. Obecnie oczywiście media kloaczne wspierane przez cały antyPiS byłyby bardzo kontente gdyby się im udało zamieszać. Wierzę, że pracują nad tym nieprzerwanie.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Edward Soltys
Weteran Forum


Dołączył: 05 Mar 2007
Posty: 613

PostWysłany: Pon Lis 19, 2007 4:31 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Panie Grzegorzu,
Gdyby tak przyjac, ze to co widzimy jest tylko zludzeniem, to sprawa jest jakby jasniejsza. Jezeli nie tylko PO, ale takze PiS w jakims stopniu jest zwiazany z roznymi interesami roznych mocarstw i innych graczy, to rozne slabo wytlumaczalne zachowania bylyby zrozumiale. Na przyklad dziwne przepracowanie ustawy o lustracji przez prezydenta.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Marek-R
Weteran Forum


Dołączył: 15 Wrz 2007
Posty: 1476

PostWysłany: Pon Lis 19, 2007 8:02 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Edward Soltys napisał:
Po dotarciu do portalu PiS dotarlo do mnie na dobre, ze rzeczywiscie, nasze tu dyskusje nabralyby jeszcze wiekszej wartosci, gdybysmy mogli przenosic niektore watki i wnioski na tamten portal blizszy decydentom. Jakiez to ogromne marnotrawstwo! Jest nas tylu. mamy rozne zawody, rozne doswiadczenie, roznych znajomych, czytamy rozne ksiazki, mieszkamy w roznych krajach. Z cala pewnoscia wspolnie bysmy porzadnie i gleboko mogli przeanalizowac rozne wazne tematy. Tych paru panow nazywajacych sie "specjalistami marketingu politycznego" (tu nie slyszalem o takim pojeciu) "robiacych" przy PiS-ie nie za bardzo mogloby sie z nasza madroscia zbiorowa rownac. Nawet jezeli znaja jezyki obce i czytaja jakies ksiazki, to jest dopiero polowa sprawy. Trzeba umiec czytac miedzy wierszami, czytac regularnie prase, znac kody zakryte.




Przytoczony fragment jak i cały tekst stanowią niejako jądro naszej ewentualnej pomocy i rady jaką moglibyśmy służyć PiS-owi, są też pośrednią wykładnią naszych możliwości w tym zakresie. Słuszna uwaga że jest nas wielu, a co najważniejsze to wszyscy jesteśmy tej partii życzliwi, nawet jeżeli różnimy się w ocenie pewnych elementów prowadzonej przez nią politycznej rozgrywki to różnice w tym przypadku są w sposób oczywisty wartością budującą. Problem w tym czy tamta strona zechce podjąć temat i zgodzi się na to, żebyśmy swoją analizą i radą partycypowali w podejmowanych przez nich decyzjach, czy zgodzą się na to żeby czynili to ludzie nie będący członkami PiS, a przez to posiadający bardziej obiektywną i pozbawioną elementów emocjonalnych a przez to trzeźwą ocenę sytuacji. Mówiąc krótko czy pozwolą sobie pomóc. Jest sprawa jeszcze jedna a mianowicie to, że owszem twórcze dyskusje można prowadzić publicznie na przykład na forum, ale już konkretne stanowisko w konkretnej sprawie powinna w poufnych rozmowach prezentować jakaś wyłoniona ciesząca się ogólnym zaufaniem grupa, z tym akurat nie widzę problemów, no chyba że z nadmiarem autentycznie zdolnych ludzi.O możliwości powstania takiej grupy pisałem już czas jakiś temu przy innej okazji. Należy uświadomić gremiom kierowniczym PiS to, że nie liczymy na publiczny poklask i uznanie, a liczy się dla nas tylko efekt końcowy, w postaci właściwych decyzji, właściwej taktyki, a w efekcie odsunięcie od władzy dzisiejszej ekipy i powrót na drogę społecznego rozwoju służącego całemu społeczeństwu, a nie tylko jego finansowym i politycznym elitom i w związku z tym nie rościmy sobie prawa do wpływu na decyzje personalne. W życiu bowiem często bywa tak że autorzy trafnych decyzji dla dobra sprawy godzą się pozostać anonimowi, bo kiedyś historia i tak ich doceni. W tej chwili w PiS toczy się tak zwana wewnętrzna dyskusja, a w istocie jest to cały czas odreagowywanie po przegranych wyborach, z jakimiś być może małymi chwilowymi elementami takiej dyskusji,jednocześnie PiS zasklepił się niejako we własnym mateczniku nikogo w jego okolice nie dopuszczając. Stan taki nie może trwać zbyt długo bo to w efekcie może mieć działanie bardzo destruktywne w stosunku do dużej przecież partii politycznej. Tutaj inicjatywa kontaktu powinna wyjść z nasze strony i to w miarę szybko, żeby stan obecnej frustracji nie poczynił zbyt dużych spustoszeń w poczuciu własnej misji, które to poczucie powinno przecież charakteryzować ofensywnych polityków. Będę wdzięczny za wszelkie uwagi dotyczące poruszonego tutaj tematu.








Marek Radomski - Rada Oddziałowa SW - Jelenia Góra.

_________________
"Platforma jest przede wszystkim wielk?
mistyfikacj?. Mamy do czynienia z elegancko
opakowan? recydyw? tymi?szczyzny lub nowym
wydaniem Polskiej Partii Przyjació? Piwa....." - Stefan Niesio?owski - "Gazeta Wyborcza" nr 168 - 20 lipca 2001.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Edward Soltys
Weteran Forum


Dołączył: 05 Mar 2007
Posty: 613

PostWysłany: Wto Lis 20, 2007 10:33 pm    Temat postu: Przodem do przodu Odpowiedz z cytatem

Widze, ze sprawa sie posuwa do przodu. Dla podtrzymania dynamiki psune ja jeszcze o pol milimetra. Dam przyklad wpadki, ktorej, przy wspolnym, czujnym mysleniu pewnie udaloby sie uniknac. Otoz pod koniec kampanii wyborczej pjawila sie informacja o inicjatywie jakiegos osobnika, ktory zachecal do schowania babci dowodu osobistego. Potraktowano to jako kolorowy fragment Polski przedwyborczej. Gdyby jednak bylo pare zespolow ( a wsrod nich i nasz), to jest bardzo prawdopodobne, ze ktos by podniosl status tej informacji z poziomu "dowcip", na poziom: "Uwaga!', czy myslac przyszlosciowo: "Achtung!" A moze nawet jeszcze wyzszy, czyli czerwone swiatlo i dzwonki alarmowe. Na przyklad ktos z nas (nie ja, bo wolno biegam) skojarzylby role SMS-w. Bo na przyklad odegraly one podstawowa role w Kijowie w 2004 r. (wielkie demonstracje zakonczone sukcesem), a takze na Filipinach. Tam nawet dwukrotnie. To chyba jasne, co nie? Wedlug moich obserwacji, na Wschodzie taka dzungla , nawet as atutowy nie bierze. Natomiast na Zachodzie, bierze dwa razy.Najpierw dzieki nim zorganizowano masowe protesty, ktore wyniosly do prezydenckiej wladzy Pania Glorie Macapagal Arroyo. No, a potem nadzwyczaj naturalna kolejnoscia rzeczy, rozpowszechniona omawiana droga informacje o naduzyciach, no i wyciepana wspomniana wyzej Pania.
Dowodem uzycia "maili" byla rozesmiana facjata jakiejs mlodej dziewczyny meldujacej w wieczor wyborczy z Wlk. Brytanii: 'Panie Donaldzie, zadanie wykonane!". Polska wersja amerykanskiego: "Mission accomplished!".


Ostatnio zmieniony przez Edward Soltys dnia Pią Lis 23, 2007 11:50 am, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Grzegorz - Wrocław
Moderator


Dołączył: 09 Paź 2007
Posty: 4333

PostWysłany: Pią Lis 23, 2007 12:29 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

To prawda, że należy mnożyć środki oddziaływania i próbować coraz to nowych, lub takich, które gdzie indziej się sprawdziły. W wielu kwestiach Polak nie różni się od X (żeby nikogo nie obrazić Wink ).
Inna kwestia to sprawa tej hermetyczności PiS. Wydaje mi się ona po części usprawiedliwiona obawami pojawienia się nowych Kaczmarków (wiem, że nie był członkiem PiS). Nie sądzę by PiS był poza spektrum zainteresowania 'różnych takich'.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Marek-R
Weteran Forum


Dołączył: 15 Wrz 2007
Posty: 1476

PostWysłany: Pią Lis 23, 2007 8:50 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Grzegorz - Wrocław napisał:
Inna kwestia to sprawa tej hermetyczności PiS. Wydaje mi się ona po części usprawiedliwiona obawami pojawienia się nowych Kaczmarków (wiem, że nie był członkiem PiS). Nie sądzę by PiS był poza spektrum zainteresowania 'różnych takich'.





Zgoda Panie Grzegorzu co do tej obawy przed Kaczmarkami jak Pan był uprzejmy napisać, ale chodzi o to żeby ta ostrożność nie przerodziła się w obsesję, bo to będzie zabójcze dla procesu otwarcia jaki musi się niewątpliwie dokonać w PiS, procesu otwarcia na sprzyjające temu ugrupowaniu środowiska, na nowe pozytywne idee które mogą ze sobą wnieść te grupy, bo równie zabójcze bywa w polityce jak i w życiu przekonanie o własnej doskonałości i nieomylności. Ale niestety dzisiejsza riposta Jarosława Kaczyńskiego na expose Donalda Tuska nie wysłała dobrych sygnałów do wyborców PiS. Wygłoszona ona była językiem profesora wobec doktorantów, a nie językiem lidera partii której trzon wyborczy stanowi elektorat małych miasteczek, wsi i środowiska robotnicze. Dla nich wszystkich a przynajmniej dla zdecydowanej większości to będzie esperanto, czyli krótko rzecz biorąc zrozumieją z tego bardzo niewiele a najpewniej nic. Jedno wielkie nic powiedział w tym swoim exspose moim zdaniem Donald Tusk, różnica polega na tym że On to wielkie nic powiedział językiem zrozumiałym dla ludzi, i nie jest w tym momencie ważne czy oni w to wierzą i czy to wszystko jest realne, ważne że te obietnice bez pokrycia zrozumieli, że je sobie przyswoili. Fakt że Donald Tusk jest wobec Jarosława Kaczyńskiego karłem intelektualnym, znany jest nie od dzisiaj i nie było potrzeby po raz kolejny podkreślania tego faktu przez prezesa PiS, retoryka tego wystąpienia to był moim zdaniem ewidentny błąd. Tak że jak na razie w tej partii trwa powyborczy chaos i szczerze powiem, że póki co nie widać u nich chęci na zmianę strategii działania, a gdy dodamy do tego jeszcze wewnętrzny konflikt to nie wróży to dobrze. A następne wybory już za cztery lata, a może być że nieco wcześniej.







Marek Radomski - Rada Oddziałowa SW - Jelenia Góra.

_________________
"Platforma jest przede wszystkim wielk?
mistyfikacj?. Mamy do czynienia z elegancko
opakowan? recydyw? tymi?szczyzny lub nowym
wydaniem Polskiej Partii Przyjació? Piwa....." - Stefan Niesio?owski - "Gazeta Wyborcza" nr 168 - 20 lipca 2001.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwia



Dołączył: 04 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Nie Gru 04, 2016 4:55 am    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Grzegorz - Wrocław
Moderator


Dołączył: 09 Paź 2007
Posty: 4333

PostWysłany: Pią Lis 23, 2007 11:30 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Panie Marku,
Ja PiSu nie bronię, jedynie próbuję sobie (i nie tylko sobie) jakoś wytłumaczyć tok rozumowania, czy motywy jakimi się ta partia w swoich ostatnich działaniach kieruje. Zgadzam się z tym, że zaskorupienie się w sobie i obsesja w stylu orwellowskiego 'Chyży tu był, Chyży tu był' do niczego sensownego nie prowadzi. Mam nadzieję, że ten katar PiSowi po grudniowym kongresie przejdzie.
Co się tyczy treści wystąpienia Jarosława Kaczyńskiego, to niestety obowiązki skierowały mnie do prac rodzinno-użytecznych i nie udało mi się z nią zapoznać. Zobaczyłem gdzieś w tv tytuły typu "abstrahowanie od paradygmatu", więc się domyśliłem, że było za trudne dla niektórych słuchaczy. Próbowałem znaleźć treść wystąpienia na oficjalnej stronie PiS, a tam znalazłem wzięte z PAP jakieś 'opracowanie'. Uważam, że to skandal, żeby PiS na swojej stronie zamieszczał surogaty. Gdzie ja mam znaleźć źródło? Czy to wystąpienie nie nadaje się do druku? Tak więc nie znając całości nie będę się na temat zawarości czy formy wypowiadał.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> Dyskusje ogólne Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dołączać plików na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum




Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group