" /> Galeria Wydziału Wschodniego :: Wyprawa na Ukrainę, 6-10 grudnia 2007
Forum  Strona Główna

 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Wyprawa na Ukrainę, 6-10 grudnia 2007

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> Galeria Wydziału Wschodniego
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Piotr Hlebowicz
Site Admin


Dołączył: 15 Wrz 2006
Posty: 1166

PostWysłany: Sro Gru 12, 2007 8:57 pm    Temat postu: Wyprawa na Ukrainę, 6-10 grudnia 2007 Odpowiedz z cytatem

Piotr Hlebowicz
Wyprawa na Ukrainę, 6-10 grudnia 2007

Na Krymie bywałem wiele razy-sam, z Jadzią Chmielowską, Maćkiem Ruszczyńskim, Selimem Chazbijewiczem, Wojtkiem Stando. Współpraca Wydziału Wschodniego "Solidarności Walczącej" z niepodległościową organizacją Tatarów Krymskich datuje się od końca 1989 roku. Pomagaliśmy w rozkręcaniu poligrafii, nagłaśnianiu informacji otrzymywanych od Tatarów, bywaliśmy na Kurułtajach-Parlamentach Tatarów Krymskich. A raz nawet byliśmy emisariuszami Mustafy Dżemilewa-lidera Krymskich Tatarów-do emigracji Tatarskiej w Tureckim Stambule.


Lider Tatarów Krymskich i przewodniczący Medżlisu Mustafa Dżemilew

Minęły lata, Tatarzy powoli wracają na swój Krym, a nasze kontakty z przyjaciółmi na Krymie przeżywają renesans. Właśnie kilkanaście dni temu otrzymałem zaproszenie od Medżlisu Krymskich Tatarów (wewnętrzna władza wykonawcza) na ich kolejny Kurułtaj. Pierwsza sesja V Kurułtaju, historyczna, w 90 rocznicę pierwszego zgromadzenia Tatarów na Krymie. Mało kto wie, iż przez parenaście miesięcy, wśród zawieruchy rewolucyjnej istniało Krymskie Państwo, a w jego władzach byli i Polscy tatarzy, którzy przybyli na Krym wspomóc swych współbraci. Generał Maciej Sulkiewicz pełnił w tym czasie rolę premiera. Jak czerwoni, tak i biali oraz Niemcy nie zgadzali się na istnienie nowo powstałego państwa. Więc po paru miesiącach zdławiono młodą republikę, a liderzy i inteligencja Tatarska zmuszona była emigrować. 18 maja 1944 roku, na rozkaz Stalina i jego kamaryli, wszyscy Tatarzy Krymscy zostali zesłani do Uzbekistanu, na Syberię i do Kazachstanu. Duży procent wywożonych na zsyłkę ludzi zginął w drodze, a są znane przypadki zapędzania ludności do meczetów i podpalania ich przez NKWD-zistów. Płonęły żywcem dzieci, starcy, kobiety.


Simferopol, Krym. Monument poświęcony martyrologii Krymskich Tatarów w 1944 roku

Przez ponad 40 lat nie mieli prawa powrotu na swą ziemię. Masowy powrót rozpoczął się po 1988 roku, przy zaciekłym oporze ówczesnych władz ZSSR. Jednakże wola Tatarów odzyskania swej ziemi, oraz upartość tego małego narodu-zwyciężyły wszelkie przeszkody. My, Wydział Wschodni "SW", uczestniczyliśmy w tym procesie i cieszyliśmy się razem z nimi. Na Krym powróciła zaledwie połowa zesłanych tatarów. Pozostali czekają na stworzenie przez Państwo Ukraińskie dogodnych warunków dla przeprowadzenia pełnej repatriacji. Niestety, przeszkodą w tym procesie jest szerzący się na Krymie rosyjski separatyzm, przesiąknięty komunistyczną mentalnością. Władze w Moskwie tylko zacierają ręcę przypatrując się działalności wiekszości rosyjskiej na Krymie. To przeważnie potomkowie tych, którzy zagarnęli domy i mienie po wysiedlonych w 1944 roku Tatarach. Nadal na placu głównym Simferopola króluje monstrum na postumencie-ukochany przez rosyjskich barbarzyńców-Lenin. Powiewaja czerwone szmaty hańby, a na uroczystościach tak zwane patrole samoobrony rosyjskiej (związek kozaków) rozwieszają hasła - Krym zawsze z Rosją!. Ponad miesiąc temu zdarzyła się na Krymie kolejna prowokacja przeciwko Tatarom Krymskim: watachy ichniejszego ZOMO (OMON-u), milicji i wojska (około 1000 ludzi) w towarzystwie paru BTR-ów (SKOT-ów) ruszyły na przełęcz Aj-Petri przeciwko 50 bezbronnym mieszkańcom, Tatarom Krymskim. Wybudowali oni na przełęczy parenaście domów mieszkalnych bez pozwolenia, gdyż władze odmówiły im przydziału ziemi. Sądy i prokuratura rozpoczęły walkę z "przestępcami". Na początku sąd Krymskiej Autonomii chciał likwidacji wszystkich domów, jednakże końcowa sekwencja wyroku pozwalała na pozostawienie budynków nie przekraczajacych 125 metrów kwadratowych powierzchni. A takich w Aj-Petri była większość. Po przybyciu ekspedycji karnej na miejsce, rozpoczęło się bicie, kopanie i "neutralizowanie" mieszkańców osiedla. Buldożery ZNISZCZYŁY WSZYSTKIE DOMY I BUDYNKI TOWARZYSZĄCE, nie patrząc na wyrok sądowy. Większość Tatarów musiała być przewieziona do szpitala i tam opatrzona, jeden mężczyzna został postrzelony i w ciężkim stanie został doprowadzony najpierw na posterunek milicji (sic!) a dopiero stamtąd wzięty do szpitala i operowany. Mało brakowało by umarł. Krymski rząd i MSW zrzuciły całą winę na mieszkańców Aj-Petri (którzy "atakowali biednych milicjantów, a ci się tylko bronili") oraz na media (dziennikarze zbyt tendencyjnie przedstawili zaistniały incydent). Władze w Kijowie narazie milczą, ale chyba nikogo to nie dziwi-przecież do czasu wyboru nowego premiera, Ukrainą rządzi nadal pro-rosyjska partia regionów Janukowycza. Na placu (z monstrum na postumencie) w Simferopolu Tatarzy rozbili namioty i już kilka tygodni protestują przeciwko tej milicyjnej akcji.



Sprawa działań organów milicji była gorąco dyskutowana wśród delegatów Kurułtaju. Mustafa Dżemilew, który zawsze zakładał veto co do tworzenia oddziałów samoobrony tatarskiej (jako przeciwwagę dla takich że rosysjkich), tym razem z vetem się wstrzymał. Obrady i wybory nowego składu Medżlisu i władz naczelnych trwały pełne 3 dni. Już któryś raz z rzędu przewodniczącym Medżlisu został wybrany prawie że jednogłośnie Mustafa Dżemilew, podeł do Ukraińskiej Wierchownej Rady (Parlamentu). Zgodził się warunkowo-zażądał w roku następnym zwołania nowej sesji Kurułtaju i zastąpienia go przez kogoś innego. Związek Polskich Tatarów i Wydział Wschodni "SW" zwróciły się do Kurułtaju z listem gratulacyjnym.



Oto parę fotografii wykonanych przeze mnie na obradach Kurułtaju














A to dzieci Issy Dżemilewa w narodowych strojach, w którego domu znalazłem gościnę



A to wśród tatarskich piękności autor tego artykułu, wasz pokorny sługa
Kod:
Kod:
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Sylwia



Dołączył: 08 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Czw Gru 08, 2016 6:58 am    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> Galeria Wydziału Wschodniego Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz dodawać załączniki na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum




Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group