" /> Dyskusje ogólne :: IPN PRZEGLĄD MEDIÓW
Forum  Strona Główna

 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

IPN PRZEGLĄD MEDIÓW

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> Dyskusje ogólne
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Anonymous
Gość





PostWysłany: Wto Paź 17, 2006 6:06 pm    Temat postu: IPN PRZEGLĄD MEDIÓW Odpowiedz z cytatem

IPN
PRZEGLĄD MEDIÓW

9 października 2006 r.
KRÓTKO:
• Wrocławski IPN postawił zarzuty popełnienia zbrodni komunistycznej dwóm b. funkcjonariuszom Wojewódzkiego Urzędu Spraw Wewnętrznych w Legnicy: Tadeuszowi K. i Zdzisławowi S., którzy przed 23 laty przesłuchiwali Janusza R., członka "Solidarności" w Lubinie i przemocą wymuszali na nim zeznania. Tadeuszowi K. przedstawiono zarzut psychicznego i fizycznego znęcania się w 1983 r. nad pozbawionym wolności, a Zdzisławowi S. zarzut niedopełnienia obowiązku zapewnienia właściwych warunków prowadzonego przez siebie przesłuchania. Tadeuszowi K. grozi od roku do dziesięciu lat więzienia, Zdzisławowi S., który biernie przyglądał się biciu Janusza R., grozi od trzech miesięcy do trzech lat więzienia. Obydwaj nie przyznali się do winy. PAP, Gazeta Wyborcza – Wrocław 6.10.2006 r.

• Prokurator z krakowskiego IPN postawił w piątek Edwardowi W. i Markowi K., byłym funkcjonariuszom krakowskiej SB, zarzuty fizycznego i psychicznego znęcania się nad zatrzymanym opozycjonistą. Byli funkcjonariusze podejrzani są o to, że w lipcu 1980 roku po zatrzymaniu współpracownika Studenckiego Komitetu "Solidarności" Pawła Witkowskiego podczas przesłuchania bili go, kopali, szarpali za brodę, wpychali mu palce do nosa, uderzali głową o ścianę oraz grozili pozbawieniem życia. "To było przesłuchanie połączone z torturami" - powiedział PAP Paweł Witkowski. Jak dodał, zawiadomienie w sprawie brutalnego przesłuchania złożył do krakowskiego IPN-u kilka miesięcy temu, kiedy z mediów dowiedział się, że w podobnych sprawach "zapadają realne wyroki". Byli esbecy nie przyznają się do winy. Edward W. ma 65 lat i jest emerytem, a 50-letni Marek K. prowadzi działalność gospodarczą. PAP 6.10.2006 r., Rzeczpospolita 7-8.10.2006 r.

• W IPN nastąpi w najbliższym czasie poważna zmiana kadrowa. Prezes Janusz Kurtyka chce odwołać prof. Witolda Kuleszę – pisze Rzeczpospolita. Wniosek o zwolnienie prezes IPN miał napisać zaraz po objęciu kierownictwa Instytutu, na początku tego roku. Chciał, żeby Kulesza odszedł razem z szefami dwóch innych głównych pionów instytutu: archiwalnego - Bernadettą Gronek i historycznego - Pawłem Machcewiczem. Wtedy jednak dymisję Kuleszy miał zablokować minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. Teraz sprawa jest już przesądzona, a formalna decyzja o dymisji ma zapaść w najbliższym tygodniu, po konsultacjach premiera Jarosława Kaczyńskiego z Ziobrą i Kurtyką. Nie wiadomo jeszcze, kto zastąpi profesora. Ustawa o IPN mówi, że dyrektora Głównej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu powołuje się spośród jej prokuratorów. Witod Kulesza, szef tzw. pionu śledczego IPN, formalnie zajmuje jednocześnie trzy funkcje: wiceprezesa Instytutu Pamięci Narodowej, zastępcy prokuratora generalnego i dyrektora Głównej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu. Rzeczpospolita 7-8.10.2006 r., PAP 7.10.2006 r.

• O obchodach milenijnych w Kościele na Pomorzu i Kujawach w roku 1966 dyskutowali w sobotę naukowcy i duchowni we Włocławku. Konferencja naukowa jest kolejną z cyklu obrazującego prześladowanie Kościoła w Polsce Ludowej. Podczas konferencji zorganizowanej w auli Wyższego Seminarium Duchownego we Włocławku, pracownicy bydgoskiej delegatury Instytutu Pamięci Narodowej przedstawili informacje na ten temat znajdujące się w archiwach Służby Bezpieczeństwa. „Władze państwowe od początku starały się zapobiec, wszelkimi dostępnymi środkami, zorganizowaniu obchodów tysiąclecia chrztu Polski przez Kościół. Działania rozpoczęły się już w 1965 roku, po wystosowaniu listu biskupów polskich do biskupów niemieckich, kiedy to do celów propagandowych wykorzystano wyrwane z kontekstu zdania" - przypomniał dr Tomasz Chinciński, historyk z delegatury IPN w Bydgoszczy. PAP 7.10.2006 r., KAI 8.10.2006 r.

• Obchody 50. rocznicy powstania węgierskiego odbędą się już za kilka dni w Krakowie. Obchody półwiecza rewolucji 1956 organizują wspólnie konsulat i ambasada Węgier, Politechnika Krakowska, Uniwersytet Jagielloński oraz Instytut Pamięci Narodowej. Początek już 11 października na PK poświęceniem okolicznościowej tablicy przez kardynała Stanisława Dziwisza i otwarciem wystawy "Październik '56. Tryptyk Wegierski". Tego dnia będzie też okazja, by spotkać się z naocznymi świadkami tamtych wydarzeń. 12 października pałeczkę obchodów przejmuje UJ. Rektor uczelni otworzy konferencję "Węgry i Polska. Wspólna droga", a jej uczestnicy wygłoszą swe referaty i odczyty podczas dwóch bloków "O rewolucji na Węgrzech" oraz "Aspekty polsko-węgierskie". Później w Collegium Novum UJ zostanie otwarta wystawa "Kraków Węgrom" opowiadająca o pomocy, jaką mimo poststalinowskich czasów mieszkańcy miasta nieśli walczącym powstańcom węgierskim. Gwoździem programu będzie projekcja słynnego filmu Marty Meszaros "Niepochowany" z Janem Nowickim w roli Imre Nagya, charyzmatycznego przywódcy wydarzeń z 1956 r., straconego w czerwcu 1958 na rozkaz Janosa Kadara, szefa marionetkowego wobec ZSRR rządu. Film, który dotąd nie znalazł w Polsce dystrybutora, zostanie pokazany dzięki staraniom IPN. Gazeta Wyborcza – Kraków 6.10.2006 r.

• Były kapelan nowohuckiej Solidarności ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski złoży dziś w wydawnictwie Znak maszynopis swojej książki. Duchowny ujawni w niej nazwiska księży, którzy współpracowali z SB. Za miesiąc publikacja powinna trafić do księgarń. – Do końca wywierano na mnie naciski, ale udało się! Teraz już przede mną ostatni etap prac, czyli skanowanie dokumentów. A tych znajdzie się w książce dużo. Chodzi o to, żeby wszystkie informacje jak najbardziej uwiarygodnić – powiedział Życiu Warszawy ks. Isakowicz-Zaleski. Ksiądz twierdzi, że dla niektórych ujawnione informacje mogą być szokiem. Dodaje jednak, że zdecydował się wymienić nazwiska tylko tych osób, co do których ma 100 proc. pewność, że byli agentami bezpieki, i których działań nie da się w żaden sposób usprawiedliwić. Do wszystkich byłych agentów, których nazwiska pojawią się w książce, duchowny wysłał listy z prośbą, aby ustosunkowali się do informacji na temat swojej współpracy. Na 39 pism otrzymał 19 odpowiedzi. Podkreśla, ze w jego opracowaniu duchowni agenci będą stanowili tylko pewien margines. Znajdzie się tam w sumie 130 biogramów, w większości tych osób, które oparły się SB. Życie Warszawy 9.10.2006 r.

• „Nie mam nic do ukrycia, niczego się nie wstydzę, nikomu nie zrobiłem żadnej krzywdy. Skrzywdzono mnie, rejestrując bez mojej wiedzy jako tajnego współpracownika. Uważam nawet, że moja teczka może zostać podana do publicznej wiadomości. Nie ma w niej nic, czego mógłbym się wstydzić” – stwierdza w rozmowie z KAI ks. Romuald Weksler-Waszkinel. KAI 8.10.2006 r.

• Sąd częściowo odtajnił materiały ze śledztwa dotyczącego inwigilacji prawicy na początku lat 90. Opublikowała je wczoraj Polska Agencja Prasowa. Materiały mówią jasno: służby specjalne zwalczały Jarosława Kaczyńskiego i Adama Glapińskiego z Porozumienia Centrum, a także m.in. Jana Olszewskiego, Jana Parysa i Antoniego Macierewicza. UOP zarzucał liderom PC, że chcą "wprowadzić dyktaturę" i że budowali struktury mafijne. - O różne rzeczy można posądzać PC, ale nie o to, iż partia ta dążyła do dyktatury. Ujawnione dokumenty dowodzą, iż UOP był tak naprawdę kontynuacją Służby Bezpieczeństwa, tylko że w łagodniejszej wersji - uważa historyk dr Antoni Dudek. W wywiadzie dla PAP Jarosław Kaczyński powiedział m.in.: - To nasuwa pytanie o odpowiedzialność. To przede wszystkim odpowiedzialność rządu i, to mówię z wielkim bólem, rządu sił postsolidarnościowych pani Hanny Suchockiej. Według Kaczyńskiego o sprawie inwigilacji wiedzieli Milczanowski, Konieczny i Jan Rokita, ówczesny szef Urzędu Rady Ministrów. Nie kryjąc oburzenia Andrzej Milczanowski stwierdził wczoraj, że "insynuacje pana premiera Kaczyńskiego są po prostu nikczemne". Według niego UOP stosował działania operacyjne tylko z przyczyn natury kryminalnej i zgodnie z prawem. Były prezydent Lech Wałęsa, w tamtych czasach polityczny antagonista braci Kaczyńskich, pytany o inwigilację prawicy stwierdził: "Była, ale w wykonaniu Kaczyńskich. To oni byli inicjatorami tego wszystkiego". Witold Marczuk, były szef ABW, podejmując decyzję o odtajnieniu części szafy Lesiaka, zdecydował, że tajne pozostaną nazwiska agentów UOP oraz funkcjonariuszy (poza powszechnie znanymi). Tajne są też całe fragmenty dokumentów, sam proces Lesiaka dotychczas toczył się jako tajny. W jawnych aktach sprawy nie ma m.in. żadnych protokołów przesłuchań. - Do końca października odtajnimy i upublicznimy nasze materiały - zapowiada Maciej Kujawski, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie. Opublikowane przez PAP dokumenty pokazują, jak UOP z wykorzystaniem agentury dezinformował i skłócał prawicowych polityków. Można w nich wyczytać, w jaki sposób UOP wyznaczał sobie zadania dezintegracji partii i jak chwalił się sukcesami. PAP 8.10.2006 r., Rzeczpospolita, Gazeta Wyborcza, Nasz Dziennik, Fakt. W dzisiejszym Dzienniku obszerny wywiad z dr. Antonim Dudkiem na temat ujawnionych dokumentów.

• „Generał Wojciech Jaruzelski zapewniał w kwietniu 1990 r. Michaiła Gorbaczowa: "100 procent naszych generałów i pułkowników to ci, którzy kończyli radzieckie akademie wojskowe. To zabezpiecza nam rezerwę doświadczonych, normalnie wykształconych ludzi na lata naprzód". Generał nie był do końca szczery, bowiem procenty, o których mówił, dotyczyły nie całej armii, lecz oficerów wojskowych służb specjalnych. To w nich dosłużenie się stopnia pułkownika, bez odbycia odpowiedniego przeszkolenia w ZSRR, było praktycznie niemożliwe. Kilka wypadków zdemaskowania w latach 90. rosyjskich szpiegów wśród funkcjonariuszy WSI wskazuje, że ze wschodu przywożono nie tylko dyplomy” – pisze dr Antoni Dudek w najnowszym numerze tygodnika Wprost.
Powrót do góry
Sylwia



Dołączył: 03 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Sob Gru 03, 2016 4:42 pm    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> Dyskusje ogólne Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dołączać plików na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum




Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group