" /> LEKTURA, PUBLIKACJE :: Pojęcie protomodelu w naukach empirycznych
Forum  Strona Główna

 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Pojęcie protomodelu w naukach empirycznych

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> LEKTURA, PUBLIKACJE
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Jadwiga Chmielowska
Site Admin


Dołączył: 02 Wrz 2006
Posty: 3642

PostWysłany: Wto Sty 01, 2008 1:49 pm    Temat postu: Pojęcie protomodelu w naukach empirycznych Odpowiedz z cytatem

Przepraszamy nie udalo sie nam ze względów technicznych Forum uporządkować przypisów. Osoby zainteresowane tym tematem proszone są o kontakt.

Mirosław Zabierowski

Pojęcie protomodelu w naukach empirycznych

1. Uwagi wstępne

Model w naukach empirycznych rozumiemy tak, jak to jest w najbardziej teoretycznie zaawansowanych dziedzinach nauki (fizyka teoretyczna) jako model teoretyczny w sensie explicansu wyjaśniania . Zabiegi tak ujętego modelowania przewidują kolejne stadia konceptualizacji obiektu. Obiekt reprezentowany przez jakościowe charakterystyki empiryczne jest konceptualizowany w zależności od przyjętej ontologii. Może być to ontologia w sensie arystotelesowskiej metafizyki (ontologii) lub metafizyka szczegółowa . Odpowiednio do moich celów Teresa Grabińska tak o tym pisze: „wpływ na wybór konceptualizacji mają poglądy ontologiczne (metafizyki w sensie teorii bytu, jako filozofii pierwszej) poprzez znaczeniowe dyrektywy hermeneutyczne (zasady rozumienia) (...) wpływ na sposób i ocenę konceptualizacji ma stanowisko epistemologiczne w zakresie statusu wiedzy” .
Gdy jest do dyspozycji bogata aparatura teoretyczna, model obiektu w języku tej aparatury jest najpierw konceptualizowany w wyniku zastosowania abstrakcji, analogii i idealizacji ze względu na teorię (i ewentualne hipotezy), ze względu na zjawisko i ze względu na aproksymację, a następnie budowany jest model teoretyczny, równocześnie pełniący funkcję wyjaśnienia cech i zachowania obiektu. Tą sytuacją modelowania nie zajmuję się. Zwrócę za to uwagę na dwie inne sytuacje, gdy buduje się model poglądowy obiektu przez konfrontację obiektu wprost z ontologią (bez pośredniczenia metafizyki szczegółowej , nazwijmy go PM-protomodelem) i gdy tworzy się interpretację danych empirycznych, której wynikiem jest model quasi-materialny, w postaci poglądowej symulacji graficznej lub komputerowej (nazwijmy go PS-protomodelem).
Przedrostek proto oznacza model prymitywniejszy niż model teoretyczny, co nie deprecjonuje roli, jaką protomodele odgrywają w nauce: protomodel w pierwszym sensie (o ile ontologię zastępuje metafizyka szczegółowa mamy przypadek MS-protomodelu) jest normalnym stadium modelowania teoretycznego; protomodel w drugim sensie zaczyna dominować we współczesnej nauce, w związku z: 1) wypracowaniem w nauce wielu do wyboru aparatur pojęciowych przydatnych do modelowania, 2) postawy instrumentalistycznej wobec statusu wiedzy teoretycznej (normą są modele eklektyczne w sensie Grabińskiej ), 3) powszechnie stosowanym narzędziem badawczym – komputerem.
W rozdz. 2. i 3. poddam analizie protomodel w pierwszym sensie (PM-protomodel) na przykładzie ruchu mechanicznego postrzeganego przez pryzmat ontologii newtonowskiej. Jest to kontynuacja mojej niedawnej pracy o ontologicznych treściach newtonowskiej aksjomatyki dynamiki . Protomodel w drugim sensie (PS-protomodel) zbadam w dziedzinie fraktalnego modelowania wielkoskalowego rozkładu materii, w astronomii pozagalaktycznej.
Zjawia się naturalne pytanie o związek protomodelu z protonauką. Pokrewieństwo strukturalne słów – jak się okazuje – nie gwarantuje pokrewieństwa znaczeniowego pojęć. Zostanie pokazane, że gdy protomodel jest wstępnym efektem modelowania teoretycznego, prowadzi wprost do wzrostu wiedzy naukowej. Wtedy nie jest przedmiotem protonauki. Jeśli zaś protomodel ma charakter bądź modelu poglądowego w sensie ogólnych wyobrażeń obiektu , bądź symulacji matematycznej, jest przedmiotem protonauki, rozumianej jako eklektyczna kolekcja pojęć i sądów, poprzedzająca teoretyczne ich usystematyzowanie, niezależnie od tego, czy jest możliwe i/lub oczekiwane wypracowanie odpowiedniej teorii.

2. Newtonowski PM-protomodel ruchu mechanicznego

Modele teoretyczne mają swoją wzorcową postać w modelowaniu obiektów w aparaturze pojęciowej mechaniki klasycznej (newtonowskiej). Mimo powstania mechaniki relatywistycznej i teorii pola kwantowego zdecydowana większość zjawisk w makroświecie jest przedstawiana i sterowana za pomocą modeli mechaniki klasycznej, której aparatura pojęciowa bogato rozwinęła się w zagadnieniach szczegółowych, w ciągu ostatnich 300 lat. Sytuacja ta jest dobrym przykładem, jak newtonowska ontologia czasu, przestrzeni, siły i ruchu zdominowała ogląd fizykalny, wzbogacona zaś o precyzyjną aparaturę matematyczną rachunku różniczkowego i całkowego stała się bazą doskonałych modeli teoretycznych, wyjaśniających i projektujących charakterystyki ilościowe obiektu.
W pracy pt. „Metoda naukowa mechaniki Newtonowskiej a kryterium demarkacji” zostało pokazane , w jakim sensie trzy zasady dynamiki Newtona są metafizycznym projektem ruchu, siły i czasoprzestrzeni. Ta idea przewodnia doprowadziła Newtona do definitywnego zerwania z metafizyką i fizyką Arystotelesa.
I zasada dynamiki (zasada względności ruchu) mówi o zmianie stanu prostoliniowego ruchu jednostajnego i stanu spoczynku, powodowanej działaniem siły. W sformułowaniu zasady występuje podwójne znaczenie pojęcia ruch i nowe znaczeniem pojęcia siła. W wyrażeniu prostoliniowy ruch jednostajny słowo ruch nie jest użyte w sensie Arystotelesa, bo u Arystotelesa spoczynek jest przeciwieństwem ruchu, tu zaś jest z nim utożsamiony jako stan izolowany ze względu na działanie siły. Pojęcie „siła” ma tu znaczenie wyraźnie węższe niż siła arystotelesowska, a w zasadzie znaczenie poboczne w porównaniu z nią, bowiem sprowadza się do siły przygodnej (przypadłościowej), z zewnątrz zmieniającej położenie ciała w przestrzeni, podczas gdy siła u Arystotelesa, we właściwym sensie, jest czynnikiem wewnętrznym ciała (wewnętrznym źródłem ruchu), zmiana zaś ciała w przestrzeni, nią powodowana, ma drugorzędne znaczenie wobec celu, jaki ciało ma osiągnąć w ruchu.
Wraz ze zmianą (zawężeniem) pojęcia siły naruszona zostaje cała arystotelesowska koncepcja hylemorficzna bytów jednostkowych aktualizujących swoją potencję, także w zakresie właściwego miejsca w przestrzeni . Arystotelesowska fizyka ruchu była jakościową kinematyką. Jakościowość ruchu, związana z istotą arystotelesowskiego bytu jednostkowego (na najwyższym platońskim stopniu abstrakcji), nie podlega opisowi matematycznemu. Arystotelesowskie miejsce w przestrzeni i zmiana tego miejsca ma ostatecznie charakter istotowy.
Natomiast, gdy ruch za przyczyną przypadłościowej siły traci związek z istotą ciała w ruchu, nabiera charakteru zjawiskowego i może być opisywany matematycznie. Przestrzeń może być traktowana jako geometryczne miejsce ciała i geometryczna miara zmiany miejsca. Z racji tego, że bezruch i prostoliniowy ruch jednostajny są z punktu widzenia zmiany ruchu tym samym, to przestrzeń jako geometryczna zmiana ruchu jest inwariantna względem przesunięć prostoliniowych jednostajnych. Przesunięcia te są automorfizmami przestrzeni.
Miarą zmiany miejsca jest geometrycznie wymodelowana przestrzeń, miarą zmiany ruchu jest intensywność działania siły zewnętrznej; oczywiste jest, że efekt działania siły (zewnętrznej) jest odwrotnie proporcjonalny do masy bezwładnej ciała, wprost zaś proporcjonalny do wielkości siły. Efekt ten, zgodnie z zapowiedzią z I zasady dynamiki, ma polegać na zmianie prędkości. W ten sposób konsekwentnie przechodzimy z I zasady dynamiki Newtona do II zasady dynamiki. I gdyby rzecz kończyła się na nowej ontologii ruchu, to trzeba by jeszcze tylko dodać postulat ciągłości ruchu w ciągłej zatem przestrzeni, przy czym, pamiętajmy, o ciągłości zmiany pisał jeszcze Arystoteles w swojej „Metafizyce”
II zasada dynamiki tym się jednak wyróżnia spośród newtonowskich trzech zasad, że funduje podstawy nowej ilościowej fizyki, skoro przypadłościowy ruch w naturalny sposób podlega abstrakcji matematycznej . Dla Newtona problemem było to, aby fizyczną ciągłą zmianę ruchu w czasie przełożyć na ilościową ciągłą zmianę geometryczną przestrzeni. Wymagało to wprowadzenia nowej geometrii - różniczkowej i pojęcia nieskończenie małej zmiany w czasie (różniczki) oraz teorii sumowania tych zmian w rachunku całkowym.
III zasada dynamiki Newtona (potocznie zwana zasadą akcji i reakcji) ma, podobnie jak I zasada, charakter czysto ontologiczny . Wprowadza pojęcie działania, spowinowacone semantycznie z arystotelesowskim działaniem, jak pokazałem w artykule o podstawach mechaniki klasycznej. Arystotelesowskie działanie bowiem nie ma charakteru istotowego. U Newtona zostało zawężone do fizycznego, aby w formalizmie mechaniki klasycznej, rozwiniętym później przez Lagrange’a i Hamiltona uzyskać status terminu pierwotnego mechaniki teoretycznej. Dialektyczność zmiany deklarowana w III zasadzie jest, z kolei, metafizycznym uzasadnieniem praw zachowania wielkości fizycznych.

3. Fraktalny PS-protomodel rozkładu wielkoskalowego materii

Rozkład materii w wielkiej skali (pozagalaktycznej) dany jest przez funkcję rozkładu masy w objętości. Masa obliczana jest jako suma mas obiektów astronomicznych detektowanych w danej objętości. Statystyczne zabiegi selekcji danych obiektów promieniujących elektromagnetycznie, złożony sposób identyfikowania obiektów i ich mas pozwala wyznaczyć funkcję rozkładu mas, aczkolwiek ogromna większość masy we wszechświecie występuje w obiektach nieświecących . Jest to tzw. zagadnienie ukrytej masy (ciemnej materii), które jednak nie ma bezpośredniego znaczenia dla naszego tu tematu fraktalnego modelowania rozkładu materii świecącej, w postaci symulowania komputerowego.
Po tym jak Benoit B. Mandelbrot sformułował pojęcie fraktala i pokazał jak fraktal, reprezentowany przez procedurę fragmentacji w każdej skali, wzbogaconą o statystyczny czynnik modyfikujący tę fragmentację, modeluje przeróżne konfiguracje i obrazy wielu ciał , T. Grabińska zidentyfikowała fraktalną strukturę materii wielkoskalowej w oparciu o analizę gęstości rozkładu masy galaktyk i struktur galaktycznych . Podała tym samym model struktury hierarchicznego grupowania obiektów w wielkiej skali. Praca Grabińskiej w Polsce pozostała niezauważona. Docenili ją za granicą najlepsi astronomowie i grupy badaczy, specjalizujący się w astronomii pozagalaktycznej .
Uproszczone (niejako aprioryczne w stosunku do danych empirycznych) fraktalne modele rozkładu święcących struktur wielkoskalowych Charliera i Fourniera d’Albe oraz bardziej realistyczny (w oparciu o dane empiryczne) Grabińskiej są PS-protomodelami. Grabińska wnikliwie zanalizowała względy, które przemawiają za modelami fraktalnymi, typu PS-protomodelu. Wyróżniła względy teoretyczne, metafizyczne i praktyczne. Wskazała na praktyczne, powołując się na „źródło w modelowaniu zjawisk w inny sposób niż tradycyjny – a mianowicie za pomocą symulacyjnych technik komputerowych”. W zagadnieniu grupowania materii wielkoskalowej są to modele kosmograficzne , nie zaś kosmologiczne: nie odpowiadają na pytanie dlaczego? lecz jak?

4. Protomodel a protonauka

Aby rozważać zakres protonauki trzeba mieć jasne pojęcie nauki. We wszystkich moich kilkunastu rozwiniętych programach dotyczących interpretacji problemów wiedzy szczegółowej, antropizmu, filozofii przyrody i filozofii nauk przyrodniczych naukowe ujęcie zagadnienia wymaga wymodelowania teoretycznego ilościowych charakterystyk . Nie wystarczą formuły obliczeniowe, przydatne praktycznie: w ujęciu naukowym obliczalność ma być konsekwencją jednolitej aparatury pojęciowej teorii, w której występują nieseparowalnie połączone ze sobą pojęcia empiryczne i matematyczne. Teoria pełni zatem funkcje wyjaśniające w sensie realizmu (ewaluacyjnego) Grabińskiej.
Trzy zasady dynamiki Newtona nie tworzą jeszcze teorii naukowej - dwie z nich są metafizyczne, jedna z nich otwiera koncepcję ruchu na ujęcie naukowe. Spełnione ono dopiero jest po dołączeniu aksjomatyki rachunku różniczkowego i całkowego. Fizycy i filozofowie, np. Ernest Nagel, funkcje zasad dynamiki postrzegali zatem zbyt prosto i powierzchownie, gdy pisali, że pełnią „rolę aparatury służącej do analizy ruchu ciał lub formułowania koncepcji potrzebnych do definiowania pewnych pojęć obserwacyjnych” . Same trzy zasady pozwalają na konstrukcję PS-protomodelu. Model teoretyczny jest budowany zgodnie z metafizyką szczegółową – odpowiadającą aparaturze pojęciowej pełnej teorii newtonowskiej. Jak pokazałem, nieseparowalność pojęć empirycznych i matematycznych wyrażają np. takie terminy jak punkt materialny, jednowymiarowa trajektoria cząstki, ciało sztywne , które jeszcze nie występują w oryginalnym sformułowaniu trzech zasad. Na poziomie języka teorii nie są idealizacjami. To modelowany obiekt jest poddawany idealizacji, aby go przedstawić w systemie pojęć teoretycznych.
Metafizyka szczegółowa w sensie Grabińskiej jest obrazem świata, kolekcją przedmiotów i relacji, postrzeganych w perspektywie pełnej aparatury pojęciowej. Obiekt wyidealizowany ze względu na teorię (w hipotetyczno-dedukcyjnym ujęciu Grabińskiej warunków cT ) jest protomodelem – typu MS-protomodelu. Pełny kształt modelu teoretycznego obiekt uzyskuje po zastosowaniu idealizacji ze względu na zjawisko cF i ze względu na aproksymację cA. Każdy model teoretyczny wzbogaca naukę, poprzez model teoretyczny wiedza teoretyczna nawiązuje do empirii. MS-protomodel jest integralną częścią modelowania teoretycznego i należy do nauki, nie zaś do protonauki, czyli do wiedzy przygotowującej pojęcia naukowego oglądu (taką funkcje spełnia np. ontologia ) lub kolekcjonującej i systematyzującej fakty jako przedmiot przyszłej wiedzy naukowej. PM-protomodel może należeć do nauki, gdy jest wstępnym stadium modelowania teoretycznego, może należeć do ontologii, bez konieczności kolejnych precyzacji,
Przypadek modelowania fraktalnego w kosmografii dostarcza innego protomodelu, nazwanego tu PS-protomodelem, który jest przedmiotem protonauki. PS-protomodel nie pełni funkcji wyjaśniających strukturę lub zachowanie obiektu, on tę strukturę i/lub zachowanie powiela, naśladuje. Wartość naśladownictwa najpierw jest bardziej praktyczna niż poznawcza: służy sterowaniu obiektem empirycznym. I dopiero doświadczenie z wynikami sterowania, badanie wpływu różnych czynników na ten wynik może się stać podstawą do ujęć teoretycznych, naukowych. Mamy tu do czynienia z empirią na poziomie symulacji, a więc z obiektem naśladującym obiekt empiryczny. Symulacja wyrażona jest matematycznie. Matematyka więc pełniłaby funkcję dyscypliny poniekąd empirycznej, jak to dawno zauważyła Grabińska .
Mamy zatem modele teoretyczne, które są częścią wiedzy naukowej, pełnią funkcje poznawcze i służą do predykcji, a w konsekwencji do modelowania materialnego – technologii. Mamy następnie MS-protomodele, które także należą do wiedzy naukowej jako konieczne stadium abstrakcji i idealizacji przedmiotu zjawiskowego w perspektywie aparatury pojęciowej teorii. Mamy PM-protomodele, które ze względu na proweniencję ontologiczną mogą, acz nie muszą, należeć do nauki i w końcu mamy S-protomodele, które należą do wiedzy umiejętnościowej – rodzaju protonauki, są przydatne praktycznie i mogą służyć za podstawę uogólnień teoretycznych, jeśli tylko zgodzić się na indukcyjne pochodzenie wiedzy teoretycznej.
Rozważane przez mnie trzy typy protomodeli nie wyczerpują zagadnienia protomodelowania, które rozwijałem w innych pracach . Wcześniej, na początku lat 70. uczestniczyłem w budowaniu symulacji komputerowych zjawisk w układzie planetarnym, perfekcyjnie wymodelowanych w języku mechaniki newtonowskiej: w trudnych układach równań różniczkowych i skomplikowanych procedurach iteracyjnych. Symulacja komputerowa tych zagadnień mechaniki nieba była czymś więcej niż PS-protomodelem: była złożonym przekładem (translacją) modelu teoretycznego w języku matematyki równań różniczkowych na język programowania. Była komputerowo symulowanym modelem teoretycznym.

Przypisy:
T. Grabińska, „Teoria, model, rzeczywistość”, Ofic. Wyd Pol. Wroc. Wrocław 1993; „Od nauki do metafizyki”m PWN, Warszawa-Wrocław 1998.
Ibidem, rozdz. „Metafizyka a kosmologia” i „Metafizyka szczegółowa jako rodzaj wiedzy naukowej”.
T. Grabińska, „O niejednoznaczności procedur interpretacyjnych w naukach empirycznych”, w: „Twórczość naukowa Michała Kaleckiego i jej znaczenie w teorii ekonomii”, red. G. Musiał, Wyd. Akad. Ekon., Katowice 2006, s. 361.
T. Grabińska, „Teorie skłonności jako ontologia i protonauka”, artykuł w tym tomie.
Por. przyp. 2.
M. Zabierowski, „Metoda naukowa mechaniki Newtonowskiej a kryterium demarkacji”, Cosmos-Logos, VII, Studia Philosophica, V, 2008.
T. Grabińska, „O modelach zjawisk i rzeczy”, Cosmos-Logos II (1994) 37-41.
Zabierowski, „Metoda naukowa mechaniki Newtonowskiej a kryterium demarkacji”, op.cit.; E. Nagel, „Struktura nauki”, przeł. J. Giedymin i in., PWN Warszawa 1970, rozdz. 7.I.
Arystoteles, „Metafizyka”, przeł. K. Leśniak, PWN, Warszawa 1984, dwa ostatnie rozdziały Księgi K. W kosmologii Arystotelesa (traktat „O niebie”) nie da się oddzielić jakości ciała od miejsca, które naturalnie zajmuje w przestrzeni; w sensie globalnym nie ma abstrakcyjnej przestrzeni, por. T. Grabińska, „Od nauki do metafizyki”, op.cit.

Chodzi o siłę zewnętrzną – newtonowską.
Tzn. na najniższym platońskim stopniu abstrakcji.
Arystoteles, „Metafizyka”, 1068 b, s. 300.
Zabierowski, „Metoda naukowa mechaniki Newtonowskiej a kryterium demarkacji”, op. cit.
Ibidem.

T. Grabińska, M. Zabierowski, „On the Possibility to Close the Universe”, Lettere al Nuovo Cimento 28 (4) (1980) 139-140.
B.B. Mandelbrot, „”Fractals: form, chance, and dimension”, W.H. Freeman & Co., San Francisco, 1977.
T. Grabińska, „The Hierarchical Structure of the Universe”, w: „Cosmos – an Educational Challenge”, red. J.J. Hunt, ESA, Paris 1986, s. 304-308.
Np.: J. Einasto et al, „The Structure of Groups of Galaxies”, Astronomy & Astrophysics 40 (1975); G. de Vaucouleurs, „The Case for a Hierarchical Cosmology”, Science 167 (1970) 1203-1213.
M. Lachiéze-Rey, „Fractals and Galaxy Distribution, Prep. IRF-SAp CEN Saclay, 1987; J. Einasto et al, Monthly Notices of the Royal Astronomical Society 238 (1989) 155-177; warto dodać, że wcześniej referowana przez Grabińską praca o konceptualizacji fraktalnej rozkładu materii wielkoskalowej na konferencji poświęconej Tadeuszowi Banachiewiczowi, zorganizowanej przez Akademię Górniczo-Hutniczą w Krakowie, nie została zrozumiana przez uczonych przywykłych do powielania obcych wzorów.
M. Zabierowski, „Anthropomorphism and Cosmographic Principle in the Mandelbrot Approach”, Astrophysics and Space Science 141 (1988) 333-338.
T. Grabińska, „Teoria, model, rzeczywistość”, Ofic. Wyd. Pol. Wroc., Wrocław 1993, pkt 5.7.; „O filozoficznych zagadnieniach teoretycznych modeli fraktalnych”.
O kosmografii substratu i symetrii translacyjnej - M. Zabierowski, „Fenomenologia i metafizyka astronomii pozagalaktycznej”, w: T. Grabińska, „Teoria, model, rzeczywistość”, op.cit.

M. Zabierowski, „Modelowanie teoretyczne w naukach empirycznych. Analiza tendencji”, w: „Twórczość naukowa Michała Kaleckiego i jej znaczenie w teorii ekonomii”, red. G. Musiał, Wyd. Akad. Ekon., Katowice 2006, 371-378.
Nagel, „Struktura nauki”, op. cit., s. 182.
Ibidem.
Grabińska, „Realizm i instrumentalizm w fizyce współczesnej”, Ofic. Wyd. Pol. Wroc., Wrocław 1992, punkty poświęcone strukturze warunków idealizacyjnych, modyfikowane w szczegółach w następnych książkach, aż do: T. Grabińska, „Philosophy in Physics”, Ofic. Wyd. Pol. Wroc., Wrocław 2003.
Por. artykuł w tym tomie: Grabińska, „Teoria, model, rzeczywistość”.

T. Grabińska, „Matematyka eksperymentalna?”, Elektronik 4 (1986) 3-8.
Jest to cała seria prac poświęconych budowaniu protomodelu rozkładu wielkoskalowego materii w perspektywie koncepcji ekstynkcji promieniowania elektromagnetycznego: T. Grabińska, M. Zabierowski, w: „The Cosmic Background Radiation and Fundamental Physics”, vol. 1 red. F. Melchiorri, Bologna 1985, s. 89-101; Astrophysics and Space Science 129 (1987) 403-406; w: „Evolution of Galaxies”, red. J. Palous, Prague 1987, s. 441-443; K. Rudnicki, T. Grabińska, M. Zabierowski, Il Nuovo Cimento 8C (4) (1985) 368-373; M. Zabierowski, Astrophysics and Space Science 117 (1985) 179-188; w: „From Stars to Quasars”, red. S. Grudzińska i B. Krygier, Toruń 1989, s. 137-151; Astrophysics and Space Science 201 (1993) 125-130 i 202 (1993) 173-178.
Symulacje były wykonywane na polskim komputerze „Odra 1305”, produkowanym we wrocławskich zakładach ELWRO, niestety już nieistniejących.

_________________
Jadwiga Chmielowska Przewodnicz?ca Oddzia?u Katowice i Komitetu Wykonawczego "Solidarnosci Walcz?cej"
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwia



Dołączył: 10 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Sob Gru 10, 2016 7:56 am    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> LEKTURA, PUBLIKACJE Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz dodawać załączniki na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum




Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group