" /> Dyskusje ogólne :: Naród ginie, gdy znieprawia swego ducha
Forum  Strona Główna

 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Naród ginie, gdy znieprawia swego ducha

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> Dyskusje ogólne
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Jadwiga Chmielowska
Site Admin


Dołączył: 02 Wrz 2006
Posty: 3642

PostWysłany: Nie Sty 20, 2008 5:45 pm    Temat postu: Naród ginie, gdy znieprawia swego ducha Odpowiedz z cytatem

Dostałam mailem od Autora

Jan Karandziej

Każdy naród zawiera pewną ilość określonych cech, które stanowią o tożsamości jego członków i wyróżniają go wśród innych narodów. Ważną cechą Naszego narodu była wpisana w Jego dzieje miłość do Krzyża Chrystusa. To właśnie ta miłość kształtowała wywierała wpływ na inne wartości wyznawane przez naszych przodków takie jak: honor, umiłowanie wolności, umiłowanie Ojczyzny połączone z gotowością niesienia ofiar, w tym największej ofiary ? ofiary z własnego życia. Jeszcze nie tak dawno od znaku krzyża rozpoczynano każdy dzień, na każdym bochnie chleba czyniono znak krzyża przed jego łamaniem czy krojeniem, każdą pracę, podróż, rozpoczynano w ten sam sposób, znakiem krzyża błogosławiono dzieci opuszczające dom. Krzyż Chrystusa towarzyszył nam od poczęcia aż do śmierci. Większość ważnych i pomyślnych dla nas wydarzeń historycznych toczyła się w cieniu (a raczej w świetle) krzyża (wspomnę choćby wydarzenia sierpnia 1980 roku, czy obronę Warszawy przed nawałą bolszewicką w 1920 roku.) Z literatury wszyscy chyba pamiętamy Mickiewiczowskie: ?Tylko pod Krzyżem, tylko pod tym znakiem, Polska jest Polską a Polak Polakiem?, czy Słowackiego ?Pieśń konfederatów?: ?Nigdy z królami nie będziem w aliansach, nigdy przed mocą nie ugniemy szyi, bo u Chrystusa my na ordynansach, słudzy Maryi... Nie złamie nas głód i żaden frasunek, ani zhołdują żadne świata hordy, bo na Chrystusa my poszli werbunek, na jego żołdy".
Nie chcę tutaj mnożyć przykładów zrośnięcia dziejów Naszego narodu z krzyżem; myślę że każdy, kto tylko zechce potrafi je znaleźć. Pragnę tylko przypomnieć ?Wszak póki On był z naszymi ojcami, Byli zwycięzce!? Wróg niszcząc Polskę zawsze chciał deprawować naród, pozbawić go największych jego wartości. Pamiętają ludzie którym dane było żyć w czasie PRL ? u: wasale obcego imperium bezwzględnie niszczyli wszystko co łączyło nas z Chrystusem.
Pozornie wygraliśmy z komuną, ale brakło nam ochoty i sił na walkę z jego ulepszoną formą ? z liberalizmem; dziś zbieramy tego owoce. Dotknęło i uderzyło nas mocno w ostatnim czasie zachowanie naszych dzieci zdejmujących (potajemnie jak złodzieje) krzyże w jednej z naszych szkół, nie możemy obok tego wydarzenia przejść obojętnie, w tym kraju dla krzyża wszędzie powinno znaleźć się miejsce. Nie chcę nikogo usprawiedliwiać, ale winni jesteśmy wszyscy. Powinniśmy zadać sobie pytanie: czy wystarczająco dużo czasu poświęcaliśmy naszym dzieciom wychowując je z godnie z polską tradycją w duchu miłości i patriotyzmu? Czy byliśmy przykładem dla naszych dzieci i rodaków? Czy sami w każdej sytuacji opowiadaliśmy się po stronie dobra? Jeżeli tak to może faktycznie nie powinniśmy sobie nic zarzucać, a wszystko zdąża w najlepszym kierunku.
Nic nie szkodzi by na koniec zacytować Jana Pawła II ?Czy można odrzucić Chrystusa i to wszystko, co On wniósł w dzieje człowieka? Oczywiście, że można. Człowiek jest wolny. Człowiek może powiedzieć Bogu "nie". Ale pytanie zasadnicze: czy wolno? Jaki argument rozumu, jaką wartość woli i serca można przedłożyć sobie samemu i bliźnim, i rodakom, i narodowi, ażeby odrzucić, ażeby powiedzieć "nie" temu, czym żyliśmy przez tysiąc lat?! Temu, co stworzyło podstawę naszej tożsamości i zawsze ją stanowiło? Nie można stwarzać fikcji wolności, która rzekomo człowieka wyzwala, a właściwie go zniewala i znieprawia.?
(1991) ?Naród ginie, gdy znieprawia swego ducha - naród rośnie, gdy duch jego coraz bardziej się oczyszcza.? (1983) ?Nie ma przyszłości narodu i człowieka bez miłości, która przebacza, choć nie zapomina.?(1999)?
Jestem synem narodu, który przetrwał najstraszliwsze doświadczenia dziejów, narodu, którego sąsiedzi wielokrotnie skazywali na śmierć ? a on pozostał przy życiu i pozostał sobą. Zachował własną tożsamość pośród rozbiorów i okupacji własną suwerenność jako naród ? nie biorąc za podstawę przetrwania jakichkolwiek innych środków fizycznej potęgi jak tylko własną kulturę, która okazała się w tym przypadku potęgą większą od innych potęg.? (UNESCO 1980) ?Czuwam, to znaczy także czuję się odpowiedzialny za to wielkie wspólne dziedzictwo, któremu na imię Polska. To imię nas wszystkich określa. To imię nas wszystkich zobowiązuje. To imię nas wszystkich kosztuje.?

_________________
Jadwiga Chmielowska Przewodnicz?ca Oddzia?u Katowice i Komitetu Wykonawczego "Solidarnosci Walcz?cej"
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwia



Dołączył: 11 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Nie Gru 11, 2016 2:46 pm    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Marek-R
Weteran Forum


Dołączył: 15 Wrz 2007
Posty: 1476

PostWysłany: Nie Sty 20, 2008 9:28 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Słowa tego tekstu jakże na czasie, pytanie tylko takie, ilu tak zwanych przeciętnych ludzi zrozumie jego wagę i znaczenie argumentów jakimi się autor posługuje, dla przyszłości naszej i kraju. Ilu z nas zechce podjąć trud walki z samym sobą, w obliczu płynących zewsząd zachęt, do odrzucenia własnych korzeni i systemu wartości na jakich opiera się nasza narodowa, wielowiekowa tradycja. Ci którzy te zachęty czynią, zrobią wiele jeżeli nie wszystko żeby z naszego słownictwa zaczęły systematycznie znikać takie pojęcia jak: Polska, niepodległość, tradycja, proponując w zamian określenia: ten kraj, społeczeństwo obywatelskie, czy zachowanie tak zwanej politycznej poprawności. Ilu z nas zechce odrzucić te świecidełka, w zamian za trud kultywowania naszych najlepszych tradycji i ciągłego zabiegania o Polskę i Polskość.



Marek Radomski - Rada Oddziałowa SW - Jelenia Góra.

_________________
"Platforma jest przede wszystkim wielk?
mistyfikacj?. Mamy do czynienia z elegancko
opakowan? recydyw? tymi?szczyzny lub nowym
wydaniem Polskiej Partii Przyjació? Piwa....." - Stefan Niesio?owski - "Gazeta Wyborcza" nr 168 - 20 lipca 2001.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Tomasz Triebel
Weteran Forum


Dołączył: 02 Wrz 2006
Posty: 262

PostWysłany: Wto Sty 22, 2008 4:35 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

I to właśnie powinni nauczyciele polskiego i historii na poczatku każdego roku szkolnego nam przypominać!!
Chętniej czytalibyśmy lektury
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> Dyskusje ogólne Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dołączać plików na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum




Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group