" /> Dyskusje ogólne :: Antoni Macierewicz: Związki polsko-amerykańskie i tarcza
Forum  Strona Główna

 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Antoni Macierewicz: Związki polsko-amerykańskie i tarcza

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> Dyskusje ogólne
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Witja
Weteran Forum


Dołączył: 23 Paź 2007
Posty: 5320

PostWysłany: Wto Sty 29, 2008 12:14 pm    Temat postu: Antoni Macierewicz: Związki polsko-amerykańskie i tarcza Odpowiedz z cytatem

http://www.polskieradio.pl/jedynka/sygnalydnia/?id=12857

9.01.2008 07:15

"Związki polsko-amerykańskie i tarcza najważniejsze

Antoni Macierewicz

Rozmawiał Jacek Karnowski

Jacek Karnowski: Naszym gościem jest Antoni Macierewicz, były szef Kontrwywiadu Wojskowego, likwidator Wojskowych Służb Informacyjnych, poseł Prawa i Sprawiedliwości. Dzień dobry, panie pośle.

Antoni Macierewicz: Dzień dobry panu, dzień dobry państwu.

J.K.: Panie pośle, „Sikorski, do pałacu!” – tak gazety tytułują wczorajsze wydarzenie. Prezydent wezwał nagle Radosława Sikorskiego. Ten był na spotkaniu ministrów spraw zagranicznych państw Unii Europejskiej w Brukseli, wsiadł w samolot, przyleciał, no i rozmowa trwała pół godziny. O czym, to tylko domysły. Media mówią, że o tarczy antyrakietowej, o sprawach ukraińskich, o ambasadorach i tak dalej. Jak pan ocenia taki tryb wezwania, nagły tryb, pilny tryb wezwania szefa MSZ do Pałacu Prezydenckiego?

A.M.: Zdaje się, że półtorej godziny trwała ta rozmowa.

J.K.: A ja powiedziałem ile?

A.M.: Pan powiedział pół godziny.

J.K.: Półtorej godziny, tak, przepraszam.

A.M.: Ale rozumiem, że trafnie pan w ten sposób oddał tę widoczną niechęć szefa MSZ do konsultacji z prezydentem w tak ważnym, napiętym i istotnym dla Polski momencie. Więc ja myślę, że stało się niedobrze, że pan prezydent musiał aż wzywać pana ministra. Byłoby bardziej naturalne i oczywiste w tak szczególnej sytuacji, w jakiej Polska jest, żeby pan minister sam się na takie konsultacje przed kluczowymi rozmowami co do przyszłości międzynarodowej Polski zgłosił. Jest źle, jeżeli pan prezydent musi aż wzywać pana ministra, bo taka konsultacja jest oczywista.

J.K.: Ale czy konieczne było aż przerywanie spotkań...

A.M.: No, wie pan, nie wiem, czy było konieczne, czy nie było konieczne, jedno jest oczywiste – że była konieczna taka konsultacja przed rozmowami w Kijowie, przed rozmowami w Moskwie, przed rozmowami w Stanach Zjednoczonych. W ciągu tego półrocza decyduje się przyszłość Polski, to jest drugi moment po roku 92, gdy rozstrzyga się, gdzie Polska będzie w sferze międzynarodowej...

J.K.: Panie pośle, o tym za chwilę...

A.M.: I MSZ ma obowiązek w takiej sytuacji konsultować podstawowe decyzje z głową państwa.

J.K.: Ale tu ktoś urządził teatr. Albo głowa państwa wezwała w trybie takim trochę pokazowym ministra spraw zagranicznych, albo minister spraw zagranicznych, wiedząc, że jest wezwany, w trybie z kolei pokazowym nagle przerwał spotkanie, choć mógł je spokojnie dokończyć i później dotrzeć, bo – jak podkreśla Pałac Prezydencki – godziny nie podano. W każdym razie mi tylko chodzi o to, że to nie jest normalna sytuacja, w której szef polskiej dyplomacji musi wychodzić, przerywać spotkanie ministrów spraw zagranicznych po to, żeby się skonsultować z prezydentem, a to kwestia dni, a nie godzin jest przecież te wizyty, o których pan wspomniał.

A.M.: Ma pan absolutną rację, że taka sytuacja... Że nie powinno się dopuścić, rząd nie powinien dopuścić do takiej sytuacji, w której to się dzieje tak na łapu-capu. Było od dawna wiadomo, że będą te wizyty w Kijowie i w związku z tym powinno się przewidzieć konsultacje w trybie normalnym. Ale że one powinny się odbyć, to jest pewne. Być może MSZ z nimi zwlekał.

J.K.: Panie pośle, pan mówi o tym, że rozstrzyga się pozycja Polski na wiele lat, że to taki moment kluczowy.

A.M.: Absolutnie kluczowy.

J.K.: Co jest najważniejsze? Która decyzja? Jakie pytania?

A.M.: No, najważniejsza jest przyszłość stosunków polsko-amerykańskich i związków polsko-amerykańskich i tarcza antyrakietowa w związku z tym. To jest rozstrzygające, dlatego bo sytuacja Polski międzynarodowa będzie zależała od dwóch czynników: od siły wewnętrznej Polski i od stosunków ze Stanami Zjednoczonymi.

J.K.: Czyli tarcza.

A.M.: Czyli tarcza. Jeżeli sobie tego nie zapewnimy, jeżeli tego nie ustabilizujemy, to Polska zostanie zgnieciona przez Rosję i Niemcy. To jest banalna prawda, którą wszyscy Polacy od co najmniej trzystu lat znają jak elementarz.

(...) "

* Antoni Macierewicz(6,97 MB)

Cały wywiad:
http://www.polskieradio.pl/jedynka/sygnalydnia/?id=12857
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwia



Dołączył: 09 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Pią Gru 09, 2016 6:19 pm    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> Dyskusje ogólne Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dołączać plików na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum




Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group