" /> Dyskusje ogólne :: TVP S.A. nie chce filmów dokumentalnych
Forum  Strona Główna

 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

TVP S.A. nie chce filmów dokumentalnych

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> Dyskusje ogólne
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Jadwiga Chmielowska
Site Admin


Dołączył: 02 Wrz 2006
Posty: 3642

PostWysłany: Czw Lis 09, 2006 7:37 pm    Temat postu: TVP S.A. nie chce filmów dokumentalnych Odpowiedz z cytatem

Raz jeszcze przesylam tekst Jacka Indelaka "Dziewczyny spod celi", po wniesieniu korekty co do faktow przez Ewe Kubasiewicz - Houee.

Jednoczesnie dziekuję wszystkim za cieple slowa i poparcie ideii powstania filmu. Z przykroscia musze jednak dodac ze do dzisiaj, TVP PR 1 red. filmu dokumentalnego nie podjela zobowiazan wynikajacych z listow intencyjnych i nie przystepuje do finalizacji umowy realizacyjnej.

Osobiscie nie rozumiem tej sytuacji - tym bardziej ze decydenci tejze redakcji unikaja kontaktu,mimo pism, telefonow, itd. Nie przekazano nawet zadnej konkretnej informacji co jest przyczyna ponad rocznej zwloki realizacji zobowiazan fimowych...

Powolanie Bornislawa Wildsteina na prezesa TVP byla dla mnie (i nie tylko) wielka nadzieja, ze stosunek TVP do rezyserow, ktorzy przez wiele lat nie dali sie poniesc poprzedniej fali "propagandy" i zaleznosci - zmieni sie i wreszcie beda mogli normalnie funkcjonowac - jak widac nie znajduje to racji bytu. Nietety w TVP promuje sie li tylko grupe dziennikarzy "prasowych" dajac im spore mozliwosci publicystyczne - niestety zapominajac o istocie "wizji" czyli kreowania obrazow na ktory sklada sie program tv.
Film dokumentalny byl zawsze elementem odzwierciedlajacym fakty zarowno historyczne jak i wspolczesne, czego przykladem sa nagminne powroty do unikalnych zdjec, kronik filmowych itp. Wielu rezyserow swiatowej slawy swoje pierwsze kroki stawialo wlasnie realizujac filmy dokumentalne...
Coz nie mnie przypominac, ze TVP zostala zobligowana do realizacji tzw. "misji" - fakty temu, jak widac kompletnie przecza...
Byc moze osoby zwiazane z TVP tego nie rozumieja...
Szkoda, osobiscie przetrwalem niejedna zmiane w TVP moze i doczekam kolejnych...
Pozdrawiam wszystkich
Piotr Zarebski
(rezyser i producent filmowy)

_________________
Jadwiga Chmielowska Przewodnicz?ca Oddzia?u Katowice i Komitetu Wykonawczego "Solidarnosci Walcz?cej"
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwia



Dołączył: 03 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Sob Gru 03, 2016 6:41 pm    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Jadwiga Chmielowska
Site Admin


Dołączył: 02 Wrz 2006
Posty: 3642

PostWysłany: Czw Lis 09, 2006 7:50 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

"Dziewczyny spod jednej celi"

http://swkatowice.mojeforum.net/dziewczyny-spod-jednej-celi-vt149.html

Zachwyciliśmy się nimi. Postanowiliśmy zrobić o nich film. My... czyli Piotr Zarębski – producent, reżyser i operator w jednej osobie. Zosia Kucharska-Kowalik oraz Andrzej Ża-bicki – dźwiękowcy. I niżej podpisany – scenarzysta.

Szło nam jak po grudzie. Szło dokładnie tak, jak toczyły się losy naszych wspaniałych bohaterek.

Pomysł zrodził się w 1998 roku, choć pierwsze ujęcia zrobione zostały już w 1997 ro-ku we Francji z Ewą. Nikt wtedy w Polsce takiego filmu nie chciał. Czekaliśmy na dogodny moment, nie przestając pracować nad filmem. Planowane było kameralne spotkanie dziew-cząt w Alpach francuskich w 2000 roku. Nie doszło ono do skutku, - nie było pieniędzy oraz możliwości, by na ich zjeździe pojawiła się kamera i mikrofon.
„Po co mamy się spotykać gdzieś we Francji, jak mamy być w Europie, przyjedźmy do Polski” - stwierdziły. W końcu realizuje się ich marzenie – w 2002 roku wszystkie spoty-kają się we Wdzydzach na Kaszubach. Nagrywamy je na kamerę - stamtąd pochodzi też większość wypowiedzi pomieszczonych w moim tekście. Zosia, Piotr i ja – pracując za darmo, a Piotr (jako producent) finansując z własnej kieszeni pobyt całej ekipy filmo-wej. Był też z nami wówczas Grześ czyli Gregory Uraszewski – Polak z Francji, znakomity operator i wspaniały człowiek. Mówił: fantastyczny temat, wspaniałe kobiety. I nie mógł zrozumieć, dlaczego w polskiej telewizji nie można się z takim tematem przebić... Grześ, Polak i Francuz od kilkudziesięciu lat... Za jego sprawą naszym projektem zainteresowała się telewizja „Arte”. Niestety, Grześ nie dożył realizacji filmu, zmarł na raka żołądka, a telewizja „Arte” okazała się, mówiąc oględnie, niesolidna.

W 2004 roku Piotr Zarębski, odwiedził w Sacramento Marylkę. Nakręcił na własny koszt znakomite sekwencje do filmu. W rok później pojawił się z kamerą na nieoficjalnych obchodach 25. rocznicy powstania „Solidarności”, w których aktywnie uczestniczyły Ewa i Wiesia. Rejestrował też pobyt Marylki i Zosi w Polsce w 2006 roku.
W 2004 roku polska telewizja publiczna po paru latach uporczywych starań wykazała zainteresowanie naszym projektem. Piotr Zarębski jako producent uzyskał dla tego tematu list intencyjny, który upoważnił go do starań o dofinansowanie realizacji przez Agencję Produkcji Filmowej. Pakiet filmu leżał w APF blisko rok, czekając na opinię ekspertów. Nie doczekał się, gdyż Agencja Produkcji Filmowej została... rozwiązana.
Na jej miejsce powołany został Polski Instytut Sztuki Filmowej. W 2006 roku PISF po kilku miesiącach przyznał filmowi obniżoną dotację... I kiedy nasza ekipa zaczęła przygoto-wania do zdjęć (ustalanie terminów z bohaterkami, załatwianie wiz, rezerwacje samolotów) okazało się, że... pojawiły się spory proceduralne między TVP SA a PISF, które uniemożliwi-ły podpisywania kontraktów. Trwają one do tej pory. W nadziei, że zostaną wreszcie pomyśl-nie rozwiązane, nasza ekipa filmowa zaplanowała wyjazd (na koszt producenta) w paździer-niku 2006 roku do Kanady, by kontynuować podjęte przed dziesięcioma laty prace. Niestety, wyjazd trzeba było odwołać, gdyż nadzieje na szybkie pokonanie formalnych przeszkód oka-zały się płonne. Ciągle jednak nie tracimy wiary, że film w końcu powstanie. Uda nam się wyjechać z kamerą i mikrofonem do Kanady i Australii, do Francji i Niemiec. Uda się też dokończyć zdjęcia najważniejsze – w Polsce.

W 2006 roku stała się też rzecz najstraszniejsza. Odeszła od nas na zawsze jedna z dziewcząt, dobra i mądra Wiesia Kwiatkowska. Zmarła nagle na zawał... Piotr zarejestrował Jej pogrzeb. Prezydent RP uhonorował zmarłą wysokim odznaczeniem państwowym. Po nie-wczasie... Jej, wspaniałej Wiesi, poświęcam ten tekst. W imieniu własnym, w imieniu Jej naj-serdeczniejszych przyjaciółek i naszej ekipy filmowej, która nie traci wciąż nadziei, że uda jej się zrealizować tak ważny dla spraw polskich film.
JACEK INDELAK

_________________
Jadwiga Chmielowska Przewodnicz?ca Oddzia?u Katowice i Komitetu Wykonawczego "Solidarnosci Walcz?cej"
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> Dyskusje ogólne Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dołączać plików na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum




Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group