" /> Dyskusje ogólne :: Jednomandatowe Okregi Wyborcze JOW
Forum  Strona Główna

 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Jednomandatowe Okregi Wyborcze JOW

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> Dyskusje ogólne
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Jadwiga Chmielowska
Site Admin


Dołączył: 02 Wrz 2006
Posty: 3642

PostWysłany: Pią Gru 01, 2006 11:20 am    Temat postu: Jednomandatowe Okregi Wyborcze JOW Odpowiedz z cytatem

Po co nam II tura?

Wielki poeta rosyjski, Osip Mandelsztam, uciekając przed aresztowaniem, powiedział zdanie, które przeszło do historii: „jesteśmy w łapach humanistów”.
„Humaniści” tym się przede wszystkim cechują, że będąc w posiadaniu wiedzy tajemnej, niedostępnej reszcie gatunku ludzkiego, z pogardą i wyższością traktują wszelkie wyliczenia ( no, może oprócz zamawianych sondaży” opinii publicznej) i wymowa liczb, na ogół, do nich wcale nie przemawia.

Po najnowszych wyborach samorządowych, zasiadają przed kamerami telewizyjnymi i mikrofonami liczne grona „humanistów” i przestawiając różne słupki na mapie Polski dywagują o tym, która z wiodących sił politycznych jaką uzyskała przewagę nad inną, kto te wybory wygrał, a kto, w każdym razie nie przegrał i co ma z tego wynikać.

W tych konkluzjach, rzecz jasna - jak to humaniści - nieraz znacznie się różnią – mamy dzisiaj wolność słowa i pluralizm, więc co dla jednego jest lewe, to drugiego prawe, albo w ogóle niskie, lub wręcz wysokie. Wiemy więc, na przykład, że wybory samorządowe w Polsce wygrała Platforma Obywatelska, ale wiemy też , że Prawo i Sprawiedliwość na pewno nie przegrało, czyli, raczej wygrało, że SLD odbił się od dna i odniósł wielki sukces, a największy sukces (no, może nie aż największy ale większy od innych) odniósł PSL, a koalicjanci też, tu i ówdzie, mają się czym pochwalić.

Tymczasem w niedzielę 26 listopada , w ok. 850 gminach, odbyła się II tura wyborów samorządowych, ale cała uwaga wszystkich mediów skierowana została na Warszawę, albowiem wodzowie już dawno zapowiedzieli, że kto wygra w Warszawie, ten wygra wybory samorządowe w Polsce. Obecnie to stanowisko ulega pewnej modyfikacji, ponieważ miał wygrać Kazimierz Marcinkiewicz, a wygrał wiadomo kto i teraz nie jest jasne, co z tym fantem począć.

Najważniejsze natomiast przesłanie tych wyborów samorządowych umyka z pola widzenia kamer i dociekliwych ekspertów. Tym najważniejszym przesłaniem jest wymowa wyników wyborów wójtów, burmistrzów i prezydentów miast (WBPM).

Ordynacja wyborcza i struktura samorządowa w Polsce są schizofreniczne i trudno, na pierwszy rzut oka, odróżnić tam to, co ważne i pierwszoplanowe od tego co drugorzędne , a nawet bez znaczenia. Ośmielę się twierdzić, że najistotniejsza jest tam rola gospodarzy gmin, właśnie WBPM, szczególnie od momentu, gdy zdobycie tych stanowisk wyjęte zostało z łap partyjnych baronów i oddane w ręce wyborczego pospólstwa.

W ten sposób samorząd przestał być łatwym partyjnym żerem i partie zmuszone są liczyć się z tym co o tym wszystkim myślą zwykli zjadacze chleba. Jeśli w jakiejś gminie trafi się niepartyjny burmistrz, to tyle w niej partyjnego, ile diet radnych uda się w niej wyrwać i urządzić tam swoich ludzi. Ordynacja wyborcza do rad znakomicie takie gry ułatwia, nic więc dziwnego, że w tej części wyborów samorządowych partie polityczne odnoszą wielkie sukcesy.

Inaczej sprawa przedstawia się tam, gdzie wyborcy mają coś więcej do powiedzenia, a więc w bezpośrednich wyborach WBPM.

Mój artykuł, zatytułowany „Polska kontra Partie Polityczne 6:1 w I rundzie”, pokazał, że już w I turze wyborów w ręce kandydatów niepartyjnych przeszło 1866 gmin. Kandydaci wystawieni przez partie polityczne zwyciężyli tylko w 329 gminach, co oznacza, ze już po I turze stosunek ten wynosił 1866: 329, a więc jak 6:1. Do rozstrzygnięcia „meczu” pozostało 280 gmin, w których do konkursu stanęło po jednym kandydacie „partyjnym” i jednym „bezpartyjnym”.

Wśród zwolenników propozycji jednomandatowych okręgów wyborczych (JOW) toczy się spór o to, jak powinny wyglądać wybory w JOW: czy tak jak w Wielkiej Brytanii, First-Past-The-Post, gdzie „zwycięzca bierze wszystko”, czy tak jak we Francji, gdzie jest II tura, tak jak w wyborach WBPM w Polsce. A zatem te wybory stanowią wielki społeczny poligon, na którym obywatele Polsce mogą przyjrzeć się bezpośrednio jak działa ten system wyborczy i jakie rozwiązanie lepiej komu służy?

Teoretycy, na przykład słynny Maurice Duvergere, twierdził, że wybory w jednej turze prowadzą do systemu „dwupartyjnego” – jak w Anglii czy Ameryce, a kiedy w dwóch turach, to pojawiają się dodatkowe „siły”, trzecia i czwarta, jak we Francji, co prowadzi do osłabienia rządów i konieczności zawierania koalicji powyborczych. Natomiast wielu krytykow systemu brytyjskiego w Polsce utrzymuje, ze wybory w dwu turach są „bardziej sprawiedliwe”, bo wtedy zwycięzca dostaje „bezwzględną większość głosów”, a wiec jest reprezentantem szerszej społeczności.

Przyjrzyjmy się wynikowi wyborow w II turze. Z 280 gmin, w których szranki stanęli naprzeciw siebie stanęłi kandydaci partyjni i bezpartyjni, mandaty rozdzielono w 268 gminach. W pozostałych odbędzie się – ze względów formalnych i proceduralnych – III tura w dniu 10 grudnia.

Otóż z tych 268 mandatów 114, a więc 42,5% uzyskali kandydaci partii politycznych! A więc nie w stosunku 1:6, jak w I turze, tylko w stosunku 1:2!

Myślę, ze tylko prawdziwy „humanista” nie zrozumie wymowy tych liczb: jedynym sensem drugiej tury jest ten, że daje ona dodatkowe możliwości partiom politycznym, aby w tej wojnie ze swoim społeczeństwem wypadły jak najlepiej.

Oczywiście, ktoś może powie, ze i tak społeczeństwo nie wypadło najgorzej, wygrało przecież stosunkiem 2:1. Jest to jednak pogląd mylny. Tak marny wynik partii politycznych świadczy tylko o tym, jak słabe i nieobecne w gminach są te partie i jak nikłe poparcie są w stanie zmobilizować. Gdyby partie polityczny zdążyły rozbudować jak należy swoje struktury w terenie, to te stosunek byłby zupełnie inny.

I tak w wielu gminach partie były w stanie w wysokim stopniu odwrócić stosunek sił. Kiedy np. w Malborku dotychczasowy burmistrz Jan Wilk, w I turze miał tylko 0,02% głosów mniej od kandydata PO, to w drugiej przegrał już stosunkiem 6:4. Ale na przykład w mieście Jordanowie, bezpartyjny kandydat Zbigniew Kolecki, w I turze miał 48,43 % głosów poparcia, a drugi na mecie, kandydat PiS zaledwie 26,98%. W II turze PiS był w stanie „odrobić” ponad 20% stratę! Podobnie było w wielu innych gminach.

Możemy te wyniki analizować pod wieloma innymi aspektami. Możemy badać czy to prawda, że zwycięzca II tury ma poparcie „bezwzględnej większości” (moim zdaniem nieprawda), możemy pytać o koszty finansowe i społeczne i o wiele innych rzeczy. Nie da się jednak obejść prawdziwego powodu, dla którego partie polityczne zawsze będą preferowały wybory w dwóch turach: po prostu II tura to dodatkowy oręż w partyjnych łapach. Otwiera ona najróżniejsze możliwości dla wszelkiego rodzaju gier i intryg, kombinacji i manipulacji. Mam nadzieję, ze mieszkańcy Warszawy dowodnie przekonali się o tym na własnej skórze.

Partie polityczne mają na swoich usługach tabuny „humanistów”, którzy będą nam wmawiać, że co jest dobre dla partii to jest dobre i dla nas. Spróbujmy więc zrozumieć wymowę podanych tu liczb: druga tura, to tura dla partii politycznych. Tylko JOW na sposób brytyjski daje nam największe możliwości wpływania na to, kto będzie nami rządził.


Jerzy Przystawa

_________________
Jadwiga Chmielowska Przewodnicz?ca Oddzia?u Katowice i Komitetu Wykonawczego "Solidarnosci Walcz?cej"
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwia



Dołączył: 06 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Wto Gru 06, 2016 6:42 am    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> Dyskusje ogólne Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dołączać plików na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum




Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group