" /> Dyskusje ogólne :: E. Sołtys: IDĄ CIĘŻKIE CZASY
Forum  Strona Główna

 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

E. Sołtys: IDĄ CIĘŻKIE CZASY
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> Dyskusje ogólne
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Jadwiga Chmielowska
Site Admin


Dołączył: 02 Wrz 2006
Posty: 3642

PostWysłany: Sob Maj 03, 2008 5:22 pm    Temat postu: E. Sołtys: IDĄ CIĘŻKIE CZASY Odpowiedz z cytatem

IDĄ CIĘŻKIE CZASY

Jeszcze nie tak dawno Chinczycy bardzo chetnie inwestowali w Stanach Zjednoczonych. Ostatnio to sie jednak zmienilo. Szereg amerykanskich instytucji finansowych zwrocilo sie do “Industrial&Commercial Bank of China, ktory jest najwiekszym bankiem-pozyczkodawca w Chinach. Jednak spotkala je odmowa. Powod odmowy skorzystania z niezwykle korzystnej oferty po niskich cenach, wyjasnil prezes ICBC, Iiang Iiangquin, stwierdzajac, ze nie jest jeszcze wiadomo, czy rynekosiagnal dno i jest juz na poziomie stop, czy siega jeszcze pasa. Tak wiec juz jest bardzo zle, a jeszcze sa duze mozliwosci pogorszenia. Wedlug Miedzynarodowego Funduszu Walutowego, z systemu bankowego wyparowalo juz okolo tysiaca miliardow dolarow. Gdyby ktos, pol roku temu, powiedzial, ze tak bedzie, to gielda by gwaltownie zareagowala.Jeszcze w sierpniu ubieglego roku, gdy zaczal sie kryzys na rynku kredytow hipotecznych w U.S.A., eksperci przewidywali straty na poziomie jedynie 100 mld.$. Sprawa jest powazna. Odrzucmy teze, ze mamy do czynienia z wprawdzie drastycznymi, jednak normalnymi zjawiskami gospodarczymi zwiazanymi z cyklem koniunkturalnym. Najogolniej rzecz biorac, swiat finansow, ktory jeszcze pare dekad temu byl oparty na dajacym sie wyliczyc prawdopodobienstwie, zamienil sie w krolestwo niepewnosci, gdzie wyliczenie prawdopodobienstwa osiagniecia zamierzonych rezultatow nie jest mozliwe. Glowna przyczyna tej zmiany jest zlozonosc i nieprzejrzystosc globalnego systemu finansowego. W dawnych czasach, gdy jeszcze bylo wiadomo, czym jest pieniadz, sfera finansow mogla w miare latwo byc regulowana przez banki centralne. Obecnie, jak stwierdza prof. T. Homer-Dixon z Uniwersytetu Torontonskiego: “To, co uchodzi za pieniadze, wcale nie jest jasne i wiele rzeczy, ktore wygladaja i zachowuja sie jak pieniadz, nie da sie regulowac”. Quasi-banki wytworzyly ogromny, bizantyjski gmach kredytow, ktorego nikt nie jest w stanie pojac.
Gdy stalo sie jasne, ze rynki finansowe same sie nie uporzadkuja, do akcji wkroczylo panstwo. Banki centralne kilkakrotnie obnizyly stopy procentowe. Do tego banki centralne, MFW I Bank Swiatowy wpompowaly setki miliardow dolarow w system finansowy. “Federalni” w U.S.A. obiecali ostatnio ponad 400 mld.$, zachecajac jednoczesnie federalnie sponsorowanych pozyczkodawcow do podobnego zachowania. Juz teraz, interwencja rzadowa osiagnela poziom niespotykany od czasow Wielkiej Depresji lat 30-ych ubieglego wieku. Wszystko to poprawialo sytuacje na krotki okres czasu. Stosowane metody zawodaza. Jak dalej mozna isc ta droga? Dwa dni temu U.S. Federal Reserve Board obnizylo stope procentowa do 2% i wiele (prezydenci bankowz Dallas i Filadelfii glosowali przeciw) wskazuje na to, ze nizej juz sie nie da. Nie ulega tez watpliwosci, ze kufry bankow centralnych maja ograniczone rozmiary i ratowanie najbardziej ryzykujacych i najlepiej zarabiajacych bankow, przy pomocy pieniedzy podatnikow ma swoje granice..
Podejmowane sa tez rozne srodki usprawniajace system.. Na spotkaniu ministrow finansow i szefow bankow centralnych G7 w dniu 11 iV 2008 r. w Waszyngtonie, rozwazano rekomendacje Financial Stability Forum. Miedzy innymi chodzi o to, by banki trzymaly wiecej kapitalu w rezerwie oraz by ich dzialalnosc cechowala wieksza przejrzystosc., tak by inwestorzy wyraznie widzieli co kupuja. W ciagu 100 dni ma sie wprowadzic serie zmian regulacyjnych, ktore maja przywrocic wiare w system finansowy.
Wyrazna ingerencja panstwa w system finansowy budzi zastrzezenia ze strony bankowcow. Nie podoba im sie wiara w to, ze decyzje ministrow finansow moga z dobrym skutkiem zastapic mechanizmy rynkowe.. Regulowany rynek finansowy przestaje byc prawdziwie kapitalistyczny, tzn, agresywny, innowacyjny, i oparty na na wspolzawodnictwie. Zbyt duzo regulacji moze zadlawic najwiekszy motor gospodarki swiatowej. Od strony ideologicznej, wyglada na to, ze dotychczasowi kapitalisci stana sie finansowymi socjalistami.
Niestety szereg mechanizmow, ktore doprowadzily do kryzysu nadal dziala i bedzie dzialac w przyszlosci. Zaczne od mechanizmow psychologicznych. Nie da sie wyeliminowac ludzkiej chciwosci. O kim w tym przypadkumowa? Przede wszystkim sa to tak zwani “medrcy z Wall Street”, nazywani tez “tworczymi ludzmi”. To oni wymyslili skomplikowany, wielowarstwowy gmach papierow wartosciowych za co otrzymali perwersyjnie wysokie wynagrodzenie.. Trzeba rowniez wymienic chciwych bankierow inwestycyjnych. Nie mozna tez zapomniec o rzeszy pozbawionych skrupolow brokerow zajmujacych sie pozyczkami. Ci ostatni, otrzymuja prowizje od ilosci udzielonych pozyczek bez wzgledu na zdolnosci platnicze pozyczkobiorcow.
Oprocz tej wcale duzej gromadki sa elementy struktury.. Do nich naleza “rating agencies” oceniajace wartosc produktow bankowych. Wcale im nie przeszkadza, ze wydaja skrajnie rozne, konfliktowe wyceny.
Jeszcze innym czynnikiem sa zasady udzielania odpisow podatkowych. Zaden z politykow nie odwazy sie glosic, ze nalezy wyeliminowac odpisy, ktorych podstawa sa splaty kredytow. W U.S.A. kazdy moze odjac wszystkie raty splacanych pozyczek do wysokosci 1 mln.$.rocznie. Czyniac to, mozna zaoszczedzic, okolo 20 000$ rocznie. Stanowi to zachete do kupowania na kredyt wiekszych domow, jachtow i innych dobr. Nadmienione rozwiazanie, ze tak powiem, strukturalne, kosztuje skarb panstwa ponad 100 mld. $ rocznie.
Nie mozna zapominac o wyzwaniach jakie stoja przed realna gospodarka. Po pierwsze, sa to zmiany klimatyczne na skutek ktorych liczba klesk zywiolowych wzrosla ostatnio gwaltownie. Kiedys bylo ich okolo 200 rocznie. W ciagu ostatnich 2 dekad liczba ta wzrosla do 400. Po drugie, drastycznie wzrosla i jeszcze bardziej wzrosnie cena ropy naftowej (glownie za sprawa wzrostu kosztow poszukiwan i wydobycia). Jeszcze w 2003 r. srednia cena wynosila $26.56 za barylke. Niedawno przekroczona zostala granica $100, a w roku 2012 sie podwoi, czyli osiagnie warosc $200.
Zdecydowanie skonczyla sie epoka taniej zywnosci. Powodem jest wzrost cen paliwa oraz nawozow sztucznych. W przypadku ryzu dochodzi tez ograniczanie obszarow upraw. Obecnie 1 mld. osob zyje w skrajnej nedzy. Tylko w ciagu ostatnich 2 lat przybylo 100 mld. osob. Nastepne 100 mld. przybedzie w najblizszym czasie.
Bardzo kosztowna jest wojna z terroryzmem. Sama okupacja Iraku jest wielka opowiescia o tym jak miliardy dolarow splukiwane sa do toalety. Nie mozna tez zapominac o demografii. W krajach rozwinietych coraz mniejsza liczba osob aktywnych zawodowo ludzi utrzymuje pozostalych.
Nie da sie ominac odpowiedzi na oczywiste pytanie, czy kryzys finansowy w U.S.A i na rynkach swiatowych, dotrze do Europy i do Polski. Odpowiedz jest twierdzaca.

Edward Soltys

(Tekst jest kompilacja kilkudziesieciu artykulow roznych autorow opublikowanych w prasie kanadyjskiej w miesiacu kwietniu 2008 r.)

_________________
Jadwiga Chmielowska Przewodnicz?ca Oddzia?u Katowice i Komitetu Wykonawczego "Solidarnosci Walcz?cej"
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwia



Dołączył: 05 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Pon Gru 05, 2016 11:32 am    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Grzegorz - Wrocław
Moderator


Dołączył: 09 Paź 2007
Posty: 4333

PostWysłany: Nie Maj 04, 2008 1:47 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Przede wszystkim sa to tak zwani “medrcy z Wall Street”, nazywani tez “tworczymi ludzmi”. To oni wymyslili skomplikowany, wielowarstwowy gmach papierow wartosciowych za co otrzymali perwersyjnie wysokie wynagrodzenie.. Trzeba rowniez wymienic chciwych bankierow inwestycyjnych. Nie mozna tez zapomniec o rzeszy pozbawionych skrupolow brokerow zajmujacych sie pozyczkami. Ci ostatni, otrzymuja prowizje od ilosci udzielonych pozyczek bez wzgledu na zdolnosci platnicze pozyczkobiorcow.

Tu jest zawarta przyczyna całej tej zawieruchy. Gdy przy okazji "popłynięcia" na ca. 5 mld euro francuskiego banku Societe Generale dowiedziałem się, ile jego szef zarabiał, a raczej brał, to oczywiste, że przy takich poborach trudno się zajmować czym innym jak pilnowaniem tego, by ich nie stracić. Chodzą więc w aureoli geniuszów, a że im jeszcze mało, nie wykonują nawet prostych funkcji nadzoru polegających na niedopuszczaniu wykroczeń przeciw regulaminom; nie wiadomo czy bardziej zaślepieni pogonią za zyskiem (bo im jeszcze mało, a od zysku mają dodatkowe premie), czy z lenistwa i pilnowania stołka.
Cytat:
Oprocz tej wcale duzej gromadki sa elementy struktury.. Do nich naleza “rating agencies” oceniajace wartosc produktow bankowych. Wcale im nie przeszkadza, ze wydaja skrajnie rozne, konfliktowe wyceny.

Już samo określenie "produkt bankowy" trochę mnie śmieszy. Chyba nie chodzi o finansowe katastrofy, o których słyszymy dość często, bo poza tym to banki produkują raczej niewiele. Powinny natomiast sensownie gospodarować pieniędzmi, a że zamiast tego chcą lekkomyślnie pożyczać i grać na giełdzie, bo to przynosi im zysk, to mamy to co mamy. Gra z definicji zawiera ryzyko i im chce się więcej wygrać - tym więcej można niestety i przegrać. Prezentowane wypowiedzi 'wybitnych' i ich szamańska mądrość nie pozwalają się dziwić temu, że mogą oni wydawać wzajemnie "skrajnie różne, konfliktowe wyceny". Nagromadzone wcześniej środki zapewniają im znaczne bezpieczeństwo w razie wpadki, gdyż stać ich na najleszych=najdroższych obrońców. Tak więc bezkarność implikuje mnożenie się nieprawidłowości powodowanych przez tych, którzy sobie skalkulują, że się im się zawsze opłaci. Jak się wygra premią dzielą się wygrani (zarząd - ojcowie każdego sukcesu i ci, którym się udało korzystnie bankową forsę ulokować), gdy wpadka - płacą inni, a malwersanci piszą i wydają książki.
Oprócz tego świat finansowy się socjalizuje. Kiedy pożyczal na kredyt lichwiarz, to musiał dbać o zwrot z zyskiem, a ewentualna wpadka była jego osobistą porażką. Teraz przy dużych korporacjach odpowiedzialność jest rozmyta, więc jej faktycznie nie ma, a gąszcz wzajemnych powiązań i szybkość dokonywania transakcji bardzo utrudnia rzetelną kontrolę i ocenę stanu. System ma bardzo dużą inercję i w chwili gdy tuszowana przez zarządy choroba wyjdzie na jaw może być za późno na podanie skutecznego lekarstwa.
Myślę, że najciekawszei jak sądzi Autor cieżkie czasy, są dopiero przed nami i że przyniosą one jednak coś nowego, czego świat dotąd nie widział, gdyż zakładam, że nawet w wypadku bankructwa mocarstwa stare rozwiązanie nie nastąpi i wojny nie będzie.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Edward Soltys
Weteran Forum


Dołączył: 05 Mar 2007
Posty: 613

PostWysłany: Nie Maj 04, 2008 6:01 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Panie Grzegorzu,
Podzielam obrzydzenie wobec okreslenia: "produkt bankowy". Niestety nie znalazlem lepszego polskiego okreslenia, wiec przetlumaczylem wprost. Moze samo pojecie wzielo sie stad, ze w bankach "produkuje sie" nowe paliety akcji w ten sposob, ze zawija sie ("wrap")malo wartosciowe "papiery komercyjne" ("commercial papers") w bardziej wartosciowe (jak malowanie wrobla na kanarka) i to sprzedaje sie klientom. A gorsze psuje lepsze.
Prawda jest, ze ogolny klimat oczekiwania na wybuch Wielkiego Kryzysu jest najwazniejszy. To sie czuje, tu bakna, tam bakna. Ja sie czuje jak w rytualnej przed laty akcji ratowania drewnianego mostu w Wyszogrodzie. Woda cicho szumi pod lodem na poziomie czubka walow. A my sobie czuwamy przy ognisku z luczyw. Kiedy i gdzie pieprznie najpierw, ktoz to wie. A nam sie spac chce, wiec mamy to w...i posypiamy sobie grzejac na zmiane plecy i piersi.
Oto jeden z cichych sygnalow mruczacej rzeki. Jest nim wywiad pana Atsushi Saito, prezydenta Tokyo Stock Exchange Inc. udzielony kilka dni temu. Przypomne tylko, ze gospodarka Japonii, czyli w tlumaczeniu na nasze, Pierwszej Irlandii, wyglada bardzo dobrze z zewnatrz. GDP tej drugiej gospodarki swiata jest wiekszy od sumy GDP dwoch rosnacych poteg: Chin i Indii. GDP samej tylko Metropolii Tokijskiej jest wiekszy od GDP calych Chin. Otoz wedlug szefa gieldy tokijskiej, gospodarka Japonii stoi na skraju przepasci. Maluje on obraz kraju o olbrzymim zadluzeniu, zmniejszajacym sie rynkiem akcji, zmniejszajaca sie wielkoscia sily roboczej, ktora w dodatku szybko sie starzeje oraz klasa rzadzaca, ktora nie chce spojrzec prawdzie w oczy.
Nie wiem jak w Polsce, ale w Kanadzie co i rusz pojawiaja sie ostrzezenia i rady tak dla rzadow (federalni-prowincji-miejscy), jak i dla zwyklych ludzi. Wsrod rad jest zacheta do porzadkowania wlasnych finansow i jak najszybszego splacania zaciagnietych dlugow.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Edward Soltys
Weteran Forum


Dołączył: 05 Mar 2007
Posty: 613

PostWysłany: Wto Maj 06, 2008 10:04 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Co tu krakac. Same fakty krakaja. Nawet bez katastrofy, ze tak powiem, normalny nurt kapitalistyczny idzie w tym samym kierunku. Trzy dni temu ogloszono, ze w Kanadzie w 2005 r. mediana dochodow wyniosla $41,401. A wczesnie, po uwzglednieniu inflacji, mediana dochodow w 1980 r. wyniosla - $41,348. Stagncja mimo cwiercwiecza POSTEMPU, ROZWOJUI, i innych takich. Nie wiem jak dalej przedrzezniac. a w ramach tej stagnacji, gratuluje Wam ludzie zamozni, bo wasze dochody zwiekszyly sie o 16.4%. W tym samy czasie, dochody najubozszych zmalaly o 20.6%. Czy rzeczywiscie potrzebna jest katastrofa, Armageddon, czy cus takiego? Wszystko normalnie, niezauwazalnie, bo publika jest glupsza niz przewiduje norma, plynie sobie w swoim kierunku.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Grzegorz - Wrocław
Moderator


Dołączył: 09 Paź 2007
Posty: 4333

PostWysłany: Sro Maj 07, 2008 10:01 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Panie Edwardzie,
Ja nie pierwszy raz zobaczyłem 'produkt bankowy'. To pojęcie-kalka z angielskiego (banks products, bank's product) i oczywiście tam znaczy tyle samo co i u nas. Wziąłem z jednego z portali:
Cytat:
Produkty bankowe - to między innymi:
- kredyt samochodowy
- kredyt inwestycyjny (na zakup środków rzeczowych majatku trwałego, na inwestycje w papiery wartościowe)
- kredyt mieszkaniowy
- kredyt dewizowy
- kredyt obrotowy
- konta (osobiste, a vista, bony lokacyjne, lokaty terminowe)
- depozyty
- lokaty
- doradztwo inwestycyjne
- poręczenia i gwarancje
- pośrednictwo w obrocie papierów wartościowych
- skrytki sejfowe
i inne.

Równie dobrze moglibyśmy mieć 'produkty pocztowe' - tam przynajmniej sprzedają znaczki (będące produktem drukarni). Zamiast takich 'produktów' lepiej byłoby gdyby banki podawały REALNE koszty (oprocentowanie) kredytów, a nie mamiły słodko brzmiącymi oszustwami, typu 3 miesiące bez spłaty. Ciekawym 'produktem' jest też reklamowany w tv kredyt gdzie "spłata wynosi jedynie x zł. miesięcznie' - bez podawania ani tego, ile pieniędzy od banku się dostanie, ani jak długo będzie się te x zł. spłacać. Kolejnym oszustwem jest prowizja. Jest to po prostu zabranie klientowi od razu jakiegoś kapitału (czasami niemałego), który realnie zmniejsza pożyczoną kwotę, nie zmniejszając tego, co ma być zwrócone - rozbój na prostej drodze. Wiadomo, że kapitał ma cenę. Dlaczego się jej nie chce ujawnić i poprzez 'produkty' chowa się to co najważniejsze malując to samo w najróżniejsze pstre barwy, by nabrać głupiego albo będącego w życiowej potrzebie biedaka.
Pisze Pan też:
Cytat:
bo publika jest glupsza niz przewiduje norma, plynie sobie w swoim kierunku

No jest to oczywiste. Przecież dla osiągnięcia totalnego 'zakręcenia' ludzi pracują niemałe rzesze specjalistów, których celem jest znalezienie dojścia do ludzkich mózgów, dojścia przez które uda się wmówić nieszczęśnikom złapanym w tę sieć, że mają takie a takie potrzeby tak materialne, jak i polityczne. To jest ogólnie rozumiany marketing. Sprzedać, sprzedać, sprzedać: kredyt, pralkę, telewizor, komputer, dom, samochód, wycieczkę, odmładzający kosmetyk, zgrabny tyłek, Tuska itd.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Edward Soltys
Weteran Forum


Dołączył: 05 Mar 2007
Posty: 613

PostWysłany: Czw Maj 08, 2008 10:17 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ja nie chce krakac, ale musze. Dwa dni temu Sachs@Gold, a moze odwrotnie trzeba pisac, zapodalo, ze cena ropy wzrosnie trochy szybciei nizeli zapodawano wczesniej. A mianowicie, do $150 za barylke do konca biezacego roku.. A te glupie podwojenie, czyli $200 za barylke "crude oil" osiagniemy w przyszlym roku! A to je KATASTROFA! A poczciwy, bo , bank kanadyjski odsunal te date na 2012. Ale to bylo dwa tygodnie temu.

Ostatnio zmieniony przez Edward Soltys dnia Sob Maj 10, 2008 2:24 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Edward Soltys
Weteran Forum


Dołączył: 05 Mar 2007
Posty: 613

PostWysłany: Czw Maj 08, 2008 10:22 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Za glupi jestem, by przewidywac co nas czeka. Jedno jest pewne, trzeba sie skulic i nie szalec z inwestycjami.
Ceny domow w duzych mastach polskich musza peknac. To jest "booble". Ta banka peknie niebawem.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Grzegorz - Wrocław
Moderator


Dołączył: 09 Paź 2007
Posty: 4333

PostWysłany: Pią Maj 09, 2008 12:47 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Panie Edwardzie,
Co do tych niechybnych i prędkich $200 za baryłkę, to przecież gdzieś musi istnieć granica. Parę lat temu 'eksperci' wieścili, że gdy ropa osiągnie jakieś granice, które już dawno przekroczono, to ... . I co? I nic. Niemniej jednak w końcu okaże się, że lepiej i taniej niż do gardła jest będzie wlewać do baku. Albo jacyś śpiący wynalazcy skalkulują, że dobrze byłoby znaleźć alternatywę dla ropy - że ich to może ozłocić. Krótko mówiąc pazerność panów od ropy spowoduje, że nie będą w stanie powstrzymać parcia na nie-ropę.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Edward Soltys
Weteran Forum


Dołączył: 05 Mar 2007
Posty: 613

PostWysłany: Sob Maj 10, 2008 2:57 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Panie Grzegorzu,
Panskie rozumowanie wyglada bardzo dobrze. Chetnie bym je podjal i rozwinal. Niestety nie moze Pan na mnie liczc jako na partnera w powaznej dyskusji. Ja na ekonomii sie nie znam. Jedyna pociecha jest, ze wielu ekonomistow tez sie na niej nie zna.
Ja moge tylko zrobic misz-masz, potrawe zrobiona z roznych pozbieranych po gazetach skladnikow. Pocieszam sie, ze lepsze to niz zupa na gwozdziu.
A teraz garsc, chcialoby sie napisac "refleksji", by brzmialo to godnie, skladnikow. Nie opre sie jednak pokusie i -wybaczy pan - ponumeruje skladniki. Czynnosc ta nie ma tu sensu, ale na kims, kto rzuci okiem na tekst, a go nie przeczyta, bedzie robilo wrazenie scislosci mysli autora, czyli moich.
1. Gospodarka amerykanska zwalnia, czyli kurczy sie, co oznacza, ze ogranicza sie produkcje. Towarzyszy temu spadek zapotrzebowania na rope naftowa. a mimo to ceny za barylke na rynku szybuja jak balon. Trzy dni temu ktos napisal, ze wydaja sie one nie podlegac prawu ciezkosci.
2. Korekta we wzorach konsumpcji juz nastepuje. Teraz pisze o Kanadzie. Do niedawna prestizowymi samochodami byly SUV - sport Utility Vehicles. Duze i kosztowne. Zrace paliwo jak smoki. Teraz ludzie chca je wysprzedawac, ale nie za bardzo moga nawet po niskich cenach.
3. Milo, ze wspomina Pan o beneficjantach. Sa to przede wszystkim kraje OPEC. Do konca tego roku ich dochody wzrosna o 57%. Osiagna jede tysiac miliardow $, przy zalozeniu 110$ za barylke, a to przeciez zalozenie bardzo skromne. Sam roczny przyrost oznacza, ze dostana sume rowna wartosci rocznej produkcji Indii. nic dziwnego, ze moga sobie budowac na goracej pustyni olbrzymiea hale z gorami, z ktorych mozna sobie po sniegu zjezdzac. Ale tez maja inne pomysly. Dubai zamierza zbudowac na pustyni zielone miasto, w ktorym bedzie zero zanieczyszczenia powietrza. Natomiast Arabia Saudyjska zamierza wybudowac milionowe miasto na polnoc od swojej stolicy. Jakkolwiek trzeba przyznac, ze kraje arabskie rozwijaja galezie przemyslu oparte na ropie (chemikalia, nawozy sztuczne). A do tego wszystkiego wenezuelski prezydent Chavez polecil dostarczac olej opalowy po niskich cenach dla ubogich mieszkancow Bostonu i Nowego Jorku.
4. Wracajac jednakowoz do spraw ogolniejszych, ciagle znajduje informacje potwierdzajace, ze nastepuja powazniejsze zmiany niz tylko korekta cyklu. Oto jeden z ostatnich. Otoz inwestorzy z Hong Kongu zamykaja 10 000 fabryk (w tym wielu tekstylnych) sposrod 50 000 tam posiadanych. Nausza to jakos obraz swiata, do ktorego sie przyzwyczailem przez lata. Taka korekte musza tez wprowadzic Japonczycy, ktorych ekspansja przemyslu samochodowego na kontynent amerykanski zdawala sie prowadzic do poderzniecia gardla amerykanskiej Wielkiej Trojce . Tymczasem Toyota, to ci najbardziej zebaci, zaczyna ponosic duze straty. Okazuje sie, ze to co bilo tych z Detroit, zaczyna dotykac i Toyote.
Szkoda, ze nie mam warsztatu, by dokonywac porzadnych analiz ekonomicznych. Pozostaje amatorska zabawa i intuicja.
PS Publikacje na tematy gospodarcze wydaje mi sie ciekawsze od politycznych. chyba jednak "ida ciezkie czasy".
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Marek-R
Weteran Forum


Dołączył: 15 Wrz 2007
Posty: 1476

PostWysłany: Sob Maj 10, 2008 9:11 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Przepraszam że się wtrącę na moment Panowie, ale czy nie odnosicie czasem wrażenia, że tym wszystkim ktoś steruje, jakieś bardzo konkretne gremium, które przy sporym pewnie wysiłku organizacyjnym a i najpewniej finansowym, można by rozpoznać i precyzyjnie określić?. Nie spierajmy się o nazwę, może to być dla przykładu jakaś "Loża", czy ciało znane pod nazwą "Grupa Bilderberg" - nazwa wywodzi się od nazwy hotelu Bilderberg w Holandii w pobliżu Arnhem gdzie w maju 1954 roku odbyło się pierwsze spotkanie. To tylko nieudolne pewnie przykłady - ale kto wie?.




Marek Radomski - Rada Oddziałowa SW - Jelenia Góra.

_________________
"Platforma jest przede wszystkim wielk?
mistyfikacj?. Mamy do czynienia z elegancko
opakowan? recydyw? tymi?szczyzny lub nowym
wydaniem Polskiej Partii Przyjació? Piwa....." - Stefan Niesio?owski - "Gazeta Wyborcza" nr 168 - 20 lipca 2001.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Edward Soltys
Weteran Forum


Dołączył: 05 Mar 2007
Posty: 613

PostWysłany: Nie Maj 11, 2008 11:45 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Grupa Bilderberg jest jednym z podmiotow tej gry. Podmiotow jest wiecej.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Grzegorz - Wrocław
Moderator


Dołączył: 09 Paź 2007
Posty: 4333

PostWysłany: Pon Maj 12, 2008 10:21 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Trudno mi panom bezpośrednio zaprzeczyć, zwłaszcza jak się przyglądam temu, co napisałem
Cytat:
Parę lat temu 'eksperci' wieścili, że gdy ropa osiągnie jakieś granice, które już dawno przekroczono, to ... . I co? I nic.

Bo to znaczy tyle, że ci, którzy kręcą tym interesem zarabiają tyle, że stać ich na stopowanie inwencji tych, co wymyślają i wprowadzają alternatywne źródła energii. Nie tak dawno czytałem do taniej produkcji energii elektrycznej w oparciu o ogniwa paliwowe. Jak pisał Newsweek, takie eksperymentalne elektrownie budowano w Japonii. I też zdechło. Za to każą mi jeździć na światłach mijania przez cały czas i dowodzą, że to nic nie kosztuje. Przecież to jest ca 120W na każde auto (i to w energii elektrzycznej, a układ produkcji prądu w samochodzie nie ma 100% sprawności). Z jednej strony ekolodzy węszący każdego wata w komputerze, lodówce, pralce etc. i wyłączający wszystko potrzebnie i niepotrzebnie, a z drugiej obligo jazdy na światłach niezależnie od warunków, bo to daje tym od ropy dodatkowe dutki. Jak czytałem nikt praktycznie nie prowadził badań skutków tej operacji na faktyczne podniesienie bezpieczeństwa - jest to typowy owczy pęd, dziura ozonowa.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Marek-R
Weteran Forum


Dołączył: 15 Wrz 2007
Posty: 1476

PostWysłany: Pon Maj 12, 2008 9:49 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Edward Sołtys napisał:
Grupa Bilderberg jest jednym z podmiotow tej gry. Podmiotow jest wiecej.

Jasna sprawa Panie Edwardzie - wiem że i to nie będzie wszystko ale wymienię jeszcze kilka oprócz Grupy Bilderberg, a mianowicie: Komitet 300, Komisja Trójstronna, Grupa Okrągłego Stołu, Prieure de Sion.
Grzegorz - Wrocław napisał:
Jak czytałem nikt praktycznie nie prowadził badań skutków tej operacji na faktyczne podniesienie bezpieczeństwa - jest to typowy owczy pęd, dziura ozonowa.

Ostatnio to znaczy jakieś 2 miesiące temu, słyszałem w TVP3 audycję na ten temat i w niej otwarcie przyznali, że z analiz wynika ni mniej ni więcej jak tylko to, że jazda na światłach przez całą dobę przynajmniej według statystyk nie miała wpływu na zmniejszenie się ilości wypadków w jakiejkolwiek kategorii tych wypadków.Przyznam że aż mnie to zdziwiło że tak oficjalnie to przyznali. Ale jak nie wiadomo o co chodzi, to już wszystko wiadomo, w tym procederze zainteresowane były przeróżne lobby, między innymi producenci akumulatorów, żarówek, o lobby paliwowym już nie wspomnę - czyli podojono nas że tak powiem zespołowo.




Marek Radomski - Rada Oddziałowa SW - Jelenia Góra.

_________________
"Platforma jest przede wszystkim wielk?
mistyfikacj?. Mamy do czynienia z elegancko
opakowan? recydyw? tymi?szczyzny lub nowym
wydaniem Polskiej Partii Przyjació? Piwa....." - Stefan Niesio?owski - "Gazeta Wyborcza" nr 168 - 20 lipca 2001.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Edward Soltys
Weteran Forum


Dołączył: 05 Mar 2007
Posty: 613

PostWysłany: Wto Maj 13, 2008 9:40 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jestem przekonany, ze gdyby nie hamowano rozwoju innych technologii, to rola ropy naftowej bylaby dzis mniejsza niz jest. Oto przyklad. Brazylijczycy w latach 70-ych zareagowali na kryzys naftowy bardzo racjonalnie, czyli badaniem innej mozliwosci. Postanowili wykorzystac etanol (ethanol) robiony z trzciny cukrowej jako paliwo. Zachecono producentow aut, by popracowali nad silnikami tak napedzanymi. Zaprojektowane silniki okazaly sie katstrofa. W dodatku spadly ceny ropy nftowej i rzad w latach 80-ych wycofal subsydia. Jednakze projektu nie zaniechano calkowicie. Pracowano nad ulepszeniem. Teraz maja jak znalazl. Etanol jest tani w produkcji. Nie wymaga irygacji i tylko niewiele nawozow sztucznych. Z jednego hektara otrzymuje sie 7 500 litrow etanolu, podczas gy z etanolu kukurydzianego tylko 4 000 l. Odpadki sa przerabiane na energie, tak ze dzis 3% energii elektrycznej Brazylii pochodzi z tego zrodla. Oszczednosc polega takze na tm, ze do produkcji etanolu "cukrowego" potrzebna jest jedna jednostka energii do wyprodukowania dziewieciu jednostek etanolu. Natomiast z jednostki energii otrzymuje sie tylko dwie jednostki kukurydzianego etanolu. Obecnie w brazylii 90% produkowanych samochodow jezdza na mieszance tradycyjnego paliwa i metanu. Do 2012 r. przewiduje sie, ze polowa liczby ich samochodow bedzie jezdzila na takiej mieszance.
Do Kanady i U.S.A. nie warto sprowadzac etanolu produkowanego z trzciny cukrowej, gdyz oblozony jest on wysokimi clami.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwia



Dołączył: 05 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Pon Gru 05, 2016 11:32 am    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Marek-R
Weteran Forum


Dołączył: 15 Wrz 2007
Posty: 1476

PostWysłany: Sro Maj 14, 2008 8:42 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

A co że tak powiem o tym wszystkim "sądzą" silniki samochodowe, no bo przecież dla nich to istotna zmiana warunków funkcjonowania, zmianie jakościowej ulega cały proces spalania, inne właściwości spalin i pewnie ich temperatura itd.. Czy dostosowano je na tyle, żeby w jak najmniejszym stopniu odbywało się to kosztem przyspieszonego zużycia silników, no i co z osiągami samochodów napędzanych tym paliwem czy i one też nie uległy zmianie na niekorzyść.




Marek Radomski - Rada Oddziałowa SW - Jelenia Góra.

_________________
"Platforma jest przede wszystkim wielk?
mistyfikacj?. Mamy do czynienia z elegancko
opakowan? recydyw? tymi?szczyzny lub nowym
wydaniem Polskiej Partii Przyjació? Piwa....." - Stefan Niesio?owski - "Gazeta Wyborcza" nr 168 - 20 lipca 2001.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> Dyskusje ogólne Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dołączać plików na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum




Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group