" /> Dyskusje ogólne :: Unia jak ZSRR?
Forum  Strona Główna

 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Unia jak ZSRR?

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> Dyskusje ogólne
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Maciej
Weteran Forum


Dołączył: 02 Wrz 2006
Posty: 1221

PostWysłany: Pon Maj 05, 2008 7:55 am    Temat postu: Unia jak ZSRR? Odpowiedz z cytatem

Zapraszam na blog Macieja Rybińskiego:

http://blog.rp.pl/rybinski/2008/05/04/krasnale-na-szelkach/

Krasnale na szelkach
Polacy ciągle nie dorastają. Co chwila ktoś światły sięga po wzorzec nowoczesnego Europejczyka przechowywany w Brukseli, przykłada do konkretnego Polaka, grupy Polaków albo całego społeczeństwa, aby stwierdzić, że nie dorastamy. Jesteśmy, z wyjątkiem pojedynczych sztuk wyrosłych nad miarę na ideowej diecie, karły, gnomy, liliputy i Pigmeje. Polak ma niewłaściwą mentalność, jest ksenofobiczny, szowinistyczny, nacjonalistyczny, klerykalny, prymitywny i głupi.

Mesjasz kieszonkowy

Jest też masochistyczny, skoro poddawany codziennie chłoście europejskiej w badaniach opinii publicznej w 80 procentach opowiada się za członkostwem w klubie, do którego się nie nadaje i gdzie będą go dalej chłostać. Jesteśmy też schizofreniczni – paw narodów i papuga, nawet pinczer naśladujący wszystkie zachodnie wzory, łażący na kolanach przed byle chłystkiem, aby tylko był z zagranicy, a z drugiej strony ksenofob żyjący złudzeniami co do własnej kondycji i otaczającego świata. Jest to mieszanka wielce użyteczna z punktu widzenia pedagogiki społecznej i jej skuteczności. Z Polakiem, który jest Mesjaszem narodów w wydaniu kieszonkowym, Europejczykiem podwórzowym (pod grzybkami nasze budki), można bardzo wiele zrobić. Można go uformować jak glinianego kogutka na odpust, jeśli tylko da się przekonać, że to jedyna kuracja wzrostu.

Niedorastanie to zresztą nasza polska tradycja. Patrząc z dostatecznie wysoka, można dostrzec, że Polacy zaczęli się kurczyć duchowo po 1945 roku – uparcie i coraz bardziej nie dorastali do kolejnych słusznych programów partii. Programy były wielkie, ludzie byli karłowaci. I tak już zostało, warto by tylko zbadać komu – ludziom czy propagandzistom.

Unia Europejska pełni dziś w Polsce funkcję, która przynależała kiedyś wielkiemu Związkowi Sowieckiemu. Jest miarą wszechrzeczy.

Wszelka krytyka, nie mówiąc już o kpinach, jest świętokradztwem. Obetniemy rękę podniesioną na Brukselę. Oczywiście obcinanie rąk odbywa się tylko w sferze idei, ale to wystarczy, aby ręce opadały. Wszystko, co się w Polsce dzieje, wszystkie działania i zaniechania poddawane są testowi na zgodność z duchem europejskim. Co na to powie Europa – to jest dziś najważniejszy drogowskaz, i moralny, i praktyczny. Jak kiedyś opinia Moskwy.

Wypróbowane wzory


Co na to Polacy w trakcie procesu wychowawczego, jest sprawą drugorzędną, a nawet nieistotną. Legion duchowej awangardy stojący na czele budżetowej inteligencji uzależnionej od państwowej szczodrobliwości i europejskich grantów grzebie w mediach zagranicznych, aby znaleźć słowa miażdżącej krytyki pod adresem Polaków w jakiejś lokalnej gazetce, wypowiedź sceptyczną o Polsce dyrektora departamentu pasz treściwych w którymś z zachodnich ministerstw rolnictwa albo potępienie ze strony pragnącego zachować anonimowość portiera w Komisji Europejskiej. Aż zadziwienie mnie bierze, że nie sięga się do wypróbowanych wzorów i nie stosuje wprost dawnych kalk: Uczyć się od Unii Europejskiej to uczyć się zwyciężać, Unia ojczyzną wszystkich Europejczyków, Europejczycy wszystkich krajów, łączcie się z centralą (a może powinno być – przez centralę).

Skoro jest sporo podobieństw nie tyle między Unią Europejską i Związkiem Sowieckim, ile między funkcją, jaką te dwa organizmy zostały obarczone w życiu duchowym Polaków, to chciałbym wskazać politykom, zwłaszcza tym, którzy są dziś u władzy, jeszcze jedną możliwość wykorzystania UE wedle najlepszych wzorów z przeszłości. Otóż Związek Sowiecki nadawał się wspaniale na alibi, zarówno na miejscu jak i na wynos. Sam doświadczyłem jego użyteczności w charakterze deski ratunkowej, kiedy w rozmowach z cudzoziemcami na temat sytuacji w (jeszcze) PRL mogłem zawsze odwołać się do Moskwy.

Każdą głupotę, każdą nieudolność można było zwalić na Sowiety. Można było mówić – wiarygodnie – że Polacy są wspaniali, że mogliby mieć kraj mlekiem i miodem płynący, ale że nam Moskwa nie daje. Nie pozwala. Tę samą metodę stosowało zresztą dyskretnie, puszczając oko, że to wicie, rozumicie, na użytek wewnętrzny, tak zwane kierownictwo partii i państwa. Każdy Polak wiedział wtedy, że mleka ze złotym kapslem brakuje, bo wypili go Ruscy na kaca.

Winny na podorędziu

Podobno – tak mówią fachowcy – idzie kryzys, drożyzna, inflacja i recesja. Trzeba się przygotować. Trzeba mieć na podorędziu winnego. PiS już się zużyło, bo choć ostrzegałem, że wroga trzeba eksploatować oszczędnie, dzielić na czworo jak zapałkę za sanacji na Polesiu, żeby wystarczył na dłużej, nikt mnie nie słuchał. Teraz, jak dojdzie do kryzysu, trzeba będzie sięgnąć, jak kiedyś po Związek Sowiecki, po Unię Europejską. Piękna perspektywa. Zaczniemy nagle przerastać Unię, której tak długo nie sięgaliśmy do pięt. Politycy będą rozkładali ręce i dawali do zrozumienia, że kryzysu można było uniknąć, gdyby nie narzucone przez Brukselę fałszywe decyzje. Można się także powoływać na autorytety. Na przykład na Franza Beckenbauera, który powiedział niedawno, że w Brukseli siedzą sami nieudacznicy, same połamane osobowości, przepędzone przez własne rządy. Facet jest człowiekiem sukcesu, więc wie, co mówi, kiedy powiada, że Unia Europejska jest drużyną największych łamag Europy. W dniach kryzysu przydadzą się wszystkie argumenty używane teraz przez ksenofobicznych ciemnogrodzian, bo oczywiście bliższa ciału platformerska koszula niż europejski kaftan.

Jakby tak się wysilić, to kryzys w służbie zdrowia, brak autostrad i co tam jeszcze z przedkryzysowych bolączek też można zrzucić na Brukselę. Wylatując nad poziomy, warto jednak twardo stąpać po ziemi. W końcu oba sposoby traktowania Unii: jak niedoścignionego ideału i jak wrogiej siły hamującej rozwój, jedno mają wspólne. Wizję Polski nie jako części Europy, tylko obcego ciała w tym organizmie. Jest kwestią wyboru, czy organizm odrzuca przeszczep z Polaków, czy polski implant nie przyjmuje się we wrogim środowisku. Obie opcje są do wykorzystania propagandowego w zależności od potrzeb.

Portki w kryzysie

Dla osób, które gnębi własne niedopasowanie do Europy, mam na pocieszenie przedwojenny szmonces wskazujący na to, że jednak jesteśmy już od dawna Europejczykami. Podróżni w pociągu uprzyjemniają sobie czas rozmową: – Najlepsze piwo jest w Monachium – mówi jeden.

– Jeżeli chodzi o kobiety, polecam Paryż – wtrąca drugi.

– Ale najpiękniejsze słońce jest w Neapolu – nadmienia trzeci.

– No a papierosy to tylko z Macedonii – dodaje czwarty.

Przysłuchujący się temu w milczeniu pan Kohn odzywa się w końcu:

– Lecz co do szelek, to nie ma nic lepszego nad wyroby firmy Kohn i Leszczyński.

A szelki rzecz ważna. Portki nie spadają, nawet w kryzysie.

Autor jest felietonistą i publicystą dziennika “Fakt”

_________________
Maciej
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwia



Dołączył: 05 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Pon Gru 05, 2016 11:27 am    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Esse Quam Videri
Weteran Forum


Dołączył: 13 Sty 2008
Posty: 742
Skąd: Tczew

PostWysłany: Pon Maj 19, 2008 6:02 pm    Temat postu: Tak! Unia jak ZSRS! Odpowiedz z cytatem

Tak! Unia jak ZSRS!

Prof. Władimir Bukowskij od lat to głosi.

Przestrzegał przed tym Polaków, gdy zbliżało sie referendum akcesyjne!

_________________
facet wyznaj?cy dewiz? Karoliny Pó?nocnej: Esse Quam Videri
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> Dyskusje ogólne Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dołączać plików na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum




Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group