" /> Dyskusje ogólne :: Skąd się wzięły lże-elity
Forum  Strona Główna

 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Skąd się wzięły lże-elity

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> Dyskusje ogólne
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tomasz Triebel
Weteran Forum


Dołączył: 02 Wrz 2006
Posty: 262

PostWysłany: Pią Wrz 15, 2006 11:14 pm    Temat postu: Skąd się wzięły lże-elity Odpowiedz z cytatem

Pan Tadeusz Świerczewski zachęcił mnie do dalszego studiowania przypadłości naszych lże-elit. Szukałem w internecie i znalazłem chyba odpowiedź:

Referat wygłoszony na konferencji "Gdzie się podziały polskie elity" | Jadwiga Chmielowska | Uniwersytet Gdański grudzień 2005r.

Elity okresu pierestrojkowego

Scenariusz pierestroiki napisany był na wiele lat przed wyborem Gorbaczowa na Genseka KPZR. Anatol Glicyn oficer KGB, który uciekł na zachód twierdził, ze przedstawiony przezeń scenariusz tzw. „przebudowy” powstał na początku lat 60-tych. Ciekawostką dla wielu będzie zapewne, że Francoise Thom zauważyła zbieżność działań Ł. Berii w 1953, tuż po śmierci Stalina z zamierzeniami ekipy Gorbaczowa. Wszystko to nawiązywało w pewnym stopniu do leninowskiego NEP-u. Miało jednak być poważnym krokiem naprzód i sprawić by nomenklatura mogła zamienić swe przywileje wynikające dotąd z legitymacji partyjnej czy pozycji w strukturach służb specjalnych na zapisy w księgach wieczystych. Rosjanie nawet określają prywatyzację jako przechwytyzację. Oczywiście zmiany przygotowały służby specjalne. Wiktor Jasman określa to zjawisko jako „zdradę agentów”. KGB-biści, jako świetnie zorganizowana struktura postanowili przejąć gospodarkę stając się w ten sposób klasą rządzącą. Niektórzy twierdzą nawet, że służby specjalne same chciały przejąć władzę odsuwając partyjnych notabli. Nie należy zapominać, że rodowód Andropowa to KGB. Oczywiście jak zauważa Leszek Napiątek scenariusze pierestrojki różniły się miedzy sobą. Wyróżnia on cztery warianty: krajów nadbałtyckich, Białorusi Ukrainy i Mołdawii, następnie Polski Czechosłowacji i Węgier oraz Bułgarii i Rumunii. Pewne elementy tych głównych wariantów zastosowano na Kaukazie i w Azji Środkowej.

Warto tu przypomnieć list Urbana i Rakowskiego napisany do gremiów kierowniczych PZPR z 1981 roku, o potrzebie porozumienia z opozycją w celu liberalizowania ustroju zarówno gospodarczego jak i politycznego. Opisano w nim cały scenariusz zmian jakie nastąpiły w wyniku ustaleń magdalenkowych.
Pierestrojka rozpoczęła się na dobre w grudniu 1987 roku, kiedy to wyszli na wolność wszyscy więźniowie polityczni w ZSRR. Jej powiew czuć jednak było już rok wcześniej. Warto zwrócić tu uwagę, iż fala strajków majowych w Polsce wybuchła dopiero w 1988r.

Powstał problem uwiarygodnienia przemian nie tylko w oczach Zachodu ale i swoich społeczeństw. Należy pamiętać, że w większości republik zarówno wewnętrznych jak i zewnętrznych ZSRR opozycja była słaba lub w ogóle jej nie było. Sporadycznie stawiano problem niepodległości, przywrócenia języka narodowego itp. Nawet w Polsce „posierpniowej”, Kuroń i Michnik wołali „socjalizm tak, wypatrzenia nie” i napomykali o potrzebie finlandyzacji i komunizmie z ludzką twarzą. Kto odważył się mówić o niepodległości dostawał etykietę oszołoma. Nawet Radio Wolna Europa pod dyrekcją TW „Zapalniczki” promowało jedynie elitę ugodową, skazując na zamilczanie tzw. ekstremę czyli ludzi walczących o niepodległość. Z RWE dowiadywaliśmy się o chwilowej niedyspozycji Michnika. Amnesty International odmówiła natomiast zajęcia się sprawą aresztowanego Kornela Morawieckiego i Andrzeja Kołodzieja określając ich, zgodnie z wyrażoną przez Kuronia opinią, jako terorystów.

Należy pamiętać, że podczas rewolucji wymordowano elity nie tylko rosyjskie ale i podbitych narodów. Rok 1937 to ostateczna rozprawa także z lewicową inteligencją, która poparła rewolucję. Dwie fale głodu zorganizowanego na Ukrainie spowodowały śmierć przeszło 8 mln. osób. Po drugiej wojnie światowej przesiedlano całe narody. Tatarów wyrzucono z Krymu do Uzbekistanu, nie tylko przyczyniając się do wykorzenienia języka i tradycji ale i wymordowania elity narodowej. Rozprawa z patriotycznymi elitami podbitych nacji to nie jest w historii Rosji rzecz nowa. Takie o celowe działanie prowadził już carat. Naród pozbawiony przywódców skazany jest na posłuszeństwo a z czasem na asymilację z najeźdźcą.

Warto przypomnieć konfiskaty majątków powstańców listopadowych i styczniowych. Degradacja ekonomiczna elit patriotycznych miała na celu uniemożliwić działalność niepodległościową i finansowanie kolejnych powstań.
To samo czyniła Rosja Radziecka. Wszędzie, zarówno w imperium wewnętrznym jak i zewnętrznym, likwidowano dotychczasowe elity, by stworzyć inne, służące nowej władzy.

Białoruś


W Białorusi do połowy lat 80 XX wieku nie istniała praktycznie opozycja. W grudniu 1986 grupa białoruskich naukowców i pisarzy wystosowała list do Gorbaczowa w obronie języka białoruskiego. Następowała odwilż. W prasie zaczęły pojawiać się artykuły ludobójstwie stalinowskim. Bo tylko o takim wg poprawności politycznej można mówić. Nawet dziś używa się w odniesieniu do zbrodni komunistów, sformułowań zbrodnie stalinowskie. O okresie błędów i wypaczeń można było mówić już za czasów panowania Chruszczowa. Zenon Paźniak powszechnie znany ze swoich artykułów miedzy innymi o Kuropatach, miejscu kaźni ok. 100 tys. pomordowanych zaproponował utworzenie Białoruskiego Frontu Narodowego - Odrodzenie. Mógł on jednak powstać on dopiero w lutym 1989 roku. Z. Paźniak został wybrany przewodniczącym. Po wyborach parlamentarnych w 1990 roku uformował się 67 osobowy Demokratyczny Klub Deputowanych, w którym członkowie Frontu Narodowego stanowili większość. Zaczęły powstawać partie polityczne. Były one członkami Frontu. Jelcyn wspierał grupę radykalną. Stanisław Szuszkiewicz został przewodniczącym parlamentu. Załopotała biało-czerwono-biała flaga a znak pogoni stał się godłem państwa.Walka pomiędzy zwolennikami niepodległości a kursu zacieśniania przymierza z Rosją wzmagała się. Zaczęto wymieniać elity. Wieczorka jako szef Białoruskiego Frontu Narodowego był o wiele bardziej do przyjęcia przez zwolenników Moskwy niż niepodległościowiec Paźniak czy nawet Suszkiewicz członek platformy demokratycznej białoruskiej partii komunistycznej. Wymieniono więc elitę opozycyjną na bardziej „konstruktywną”. Paźniak i Suszkiewicz zmuszeni zostali do emigracji a droga do władzy w Białorusi stanęła już dla Łukaszenki otworem.

Zaczęłam od przykładu białoruskiego by uzmysłowić Państwu rolę społeczeństwa a nie elit w przemianach pierestrojkowych. To czy udało się przeprowadzić Moskwie swój scenariusz nie zależało od elit a od świadomości narodowej społeczeństw. W Białorusi pierestrojka nie wysmyknęła się spod kontroli. Mińsk patrzy dalej błagalnie w stronę Moskwy. Tak miało być wszędzie.
Prawdziwe elity jak wspomniałam zostały bowiem fizycznie wytrzebione a to co z nich zostało skazano na ekonomiczną wegetację i tak jest do dziś. Proszę nie zapomnieć, że dzieci wrogów klasowych w latach 40 –tych i 50-tych również w imperium zewnętrznym, tak jak w Polsce nie mogły nie tylko studiować ale nawet zdać matury. Likwidowano elity do trzeciego pokolenia. Mordowano nawet dzieci w kołyskach.

Dziś w III RP, ci „niekonstruktywni”, co walczyli o wolną Polskę żyją w nędzy i zapomnieniu skazani przez media na zamilczenie. Któż pamięta Andrzeja Gwiazdę twórcę 21 postulatów. Czy wspominają o nim szkolne podręczniki. Czy dzieci uczą się w ogóle o ugrupowaniach niepodległościowych?

Bunt roku 80` w Polsce wymknął się spod kontroli. Dzięki postulatowi wolnych związków zawodowych doszło do samoorganizacji społeczeństwa w całym kraju. Na czele związku stanęli niepokorni wybrani w pierwszych demokratycznych po 1939 roku wyborach. Zaczęła kształtować się nowa elita społeczna w sposób naturalny. Ruch społeczny traktowany był jako przyczółek niepodległości. Ludzie, którzy potrafili dla ojczyzny zrezygnować z kariery, podjąć ryzyko represji mogli stać się nowa elitą. Proszę zauważyć, że przywódcy „Solidarności”, tak jak i opozycja niepodległościowa republik ZSRR wywodzili się z rodzin patriotycznych. Nastąpiła błyskawiczna edukacja historyczna w skali całego narodu. Powstawały masowo biblioteki wydawnictw bezdebitowych. Autorytetami moralnymi i politycznymi zaczynali być bohaterowie Armii Krajowej. Po raz pierwszy od 1945 oddawano im należną cześć. Oficjalnie mówiono o pomordowanych w Katyniu. Młodzież studencka i szkolna zaczęła organizować również swoje niezależne struktury. Powstał NZS, niezależne, drużyny harcerskie. Nawet wojsko, milicja i PZPR próbowały oczyszczać swoje szeregi. Tworzącą się tak elitę postanowiono korumpować. Już Żabiński I sekretarz KW PZPR w Katowicach na odprawie z kadrą oficerską MO i SB w 1981 roku proponował: dajcie im fotele, biurka gabinety... Gdy to się nie udawało musiano w Polsce wprowadzić stan wojenny, by jak stwierdził gen. Kiszczak wymienić elitę solidarności na konstruktywną. Tak więc powstanie „Solidarności” i wprowadzenie stanu wojennego w Polsce nie tylko opóźniło o kilka lat wprowadzenie pierestrojki w całym imperium sowieckim tak zewnętrznym jak i wewnętrznym, ale i doprowadziło do wymknięcia się jej z przygotowanego wcześniej scenariusza. Powstała bowiem bardzo silna opozycja niepodległościowa całkowicie poza kontrolą i wpływami SB. W 1987 roku struktury takich organizacji jak np. „Solidarność Walcząca” i LDPN były liczniejsze i sprawniejsze od konstruktywnej już w zasadzie „Solidarności”. Kornela Morawieckiego szefa „SW” prosto z więzienia odstawiono do granicy. Spośród członków SW jedynie jego nazwisko było powszechnie znane. Musiano się go pozbyć z kraju przed majowymi strajkami.

Ukraina


Ukraina była w znacznie lepszej sytuacji niż Białoruś. Tzw. Zachodnia Ukraina to ziemie Małopolski Wschodniej, które po raz pierwszy dostały się w strefę dominacji Moskwy w 1939 roku. Podczas rozbiorów cała Małopolska była częścią Austrii. Walki zbrojne na tych ziemiach prowadziła UPA do końca lat 50-tych. W latach 60 –tych władza sowiecka szybko rozprawiła się z ruchem „Szestydesatników” dążących do odrodzenia narodowego. Późniejsze grupy opozycyjne Lewki Łukanienki, Chmary czy Czarnowiła dążyły do wystapienia Ukrainy z ZSRR czyli suwerenności a nawet niepodległości. Warto tu wspomnieć, że już w latach 60-tych nawiązywano do idei Petlury. Dwa nurty emigracyjne melnykowców i banderowców, były w stanie finansowo wspierać działania opozycji na Ukrainie, co też robiły. W referendum, na Zachodniej Ukrainie za pełną niepodległością opowiedziała się większość mieszkańców. We wschodniej natomiast, przeciwnie znakomita większość chciała zostać w odnowionym Związku Radzieckich Państw Niezależnych. Na kijowszczyźnie zdania były podzielone. Wyraźnie widać w tych referendach jak historycznie ziemie odpadały od Rzeczpospolitej i dostawały się pod wpływy Moskwy. Rejony, które po powstaniu Chmielnickiego dostały się do Rosji zostały nie tylko całkowicie zrusyfikowane ale i mentalność społeczna zmieniła się. Tam świadomość narodowa rusińska , kozacka przestała istnieć. Nie poparli kiedyś jak trzeba było Petlury, nie popierali teraz „Ruchu”. Wiaczesław Czarnowił otrzymał jedynie 23% głosów. Prezydentem został Leonid Krawczuk.
Zawirowania związane z puczem moskiewskim pozwoliły na ogłoszenie w sierpniu 1991 roku niepodległości. Krawczukowi udało się jednak marginalizować opozycję niepodległościową. Do głosu doszły elity wywodzące się z kompartii i KGB. Krawczuk przechodził na pozycje narodowe, gdyż uznał, że lepiej być prezydentem niepodległego państwa niż wasalem Moskwy. Część opozycji wywodząca się z Ruchu przeszła na pozycje „konstruktywne” i zaczęła wspierać przemiany. Czarnowił i związana z nim elita niepodległoścowa zreorganizowała Ruch tworząc partię centroprawicową. Wybory przeprowadzono wg ordynacji mieszanej – połowa kandydatów wybierana była okręgach jedno-mandatowych. Zwyciężyli komuniści, znani lokalnie członkowie nomenklatury. Prezydentem został Kuczma. Musiało minąć aż 15 lat aby pomarańczowa rewolucja spróbowała wyłonić nowe elity. Czy prawdziwe, trudno powiedzieć. W zatomizowanym społeczeństwie, gdzie związki pokoleniowe zostały przerwane a media kreują osobowości następuje selekcja negatywna elit. Tożsamość narodowa na Ukrainie okrzepła. Minie natomiast wiele lat zanim społeczeństwo wyłoni autentyczną elitę. Przesiewanie ziarna od plew trwa.

Mołdawia


W Mołdawii w poczucie odrębności narodowej było duże. Już na przełomie lat 60 i 70 tych XX wieku Szoltoianu i Usatius prowadzili działalność w ramach zorganizowanego przez siebie ”Związku Krajowców”. Chodziło tu głównie o zachowanie poczucia tożsamości narodowej w Besarabii. W 1971 roku zbuntowana Rumunia musiała ocieplić stosunki „ na linii Bukareszt – Moskwa” i Ceausescu wydał tę grupę, współpracującą zresztą z Securitate, KGB Andropowa. Szoltoianu został zesłany na 6 lat do łagru, a Druca po procesie wyrzucono z partii. W połowie lat 80 tych pisarze besarabscy mogli publikować swe dzieła w Rumunii. Mieli oni nadzieję, że Ceausescu znów mocniej poróżniony z Moskwą podejmie sprawę zjednoczenia z Besarabią. W tym czasie był on jednak zajęty sporem z Węgrami o Transylwanię. W kwietniu grupa patriotów założyła Klub Alexei Matevici. Na patrona wybrano nie przypadkowo poetę żyjącego na początku XXwieku. Była to organizacja radykalna, całkowicie niezależna od władz komunistycznych. Żądano oderwania się cerkwi od patriarchatu Moskwy a także przyłączenia ziem utraconych przez Rumunię na rzecz ZSRR. Był to program o wiele bardziej radykalny niż późniejszego Ruchu Poparcia na Rzecz Przebudowy, który został powołany przez powiązane ze środowiskiem partyjnym KPZR, stowarzyszenia twórcze. Scenariusz pierestrojkowy określał bowiem tworzenie konstruktywnej opozycji w oparciu o twórców kultury – tuby propagandowe komunizmu i naukowców, którym wielokrotnie KGB ułatwiało kariery. Program był także niemal identyczny jak we wszystkich republikach: destalinizacja ( tak jakby XX zjazdu i Chruszczowa nie było!), polityczna , ekonomiczna i kulturowa suwerenność Mołdawii, przywrócenie języka mołdawskiego jako urzędowego oraz powrót do alfabetu łacińskiego. Nie mówiono nic o niepodległości. Cała ta elita związana z Ruchem była dokładnie sterowana przez Moskwę. Na zamówienie Gorbaczowa organizowano manifestacje mające na celu odwołanie breżniewowskich lokalnych władz. Promowano ludzi będących w stanie przeprowadzić pierestrojkę wg opracowanego scenariusza. Tak jak w całym imperium ZSRR wewnętrznym i zewnętrznym w tych działaniach brała udział tzw. elita twórcza republiki – ludzie, którzy zawsze korzystali z przywilejów władzy.

Sytuacja w Mołdawii zaczęła jednak wymykać się spod kontroli. Studenci w listopadzie 1988 r. wyszli na ulicę. Pomimo aresztowania kilkudziesięciu osób udało się założyć Demokratyczna Ligę Studencką. Środowiska te organizowały później akcje zwracania książeczek wojskowych i dezercji z Armii Czerwonej. Ukrywano kilkadziesiąt osób. W maju powstał Front Ludowy Mołdawii. Przewodniczącym został były więzień polityczny G. Gimpu. We władzach znaleźli się obok wspomnianego już znanego opozycjonisty M.Druca, L. Rosca, i L. Hadirca. W wyborach parlamentarnych w 1990 roku kandydaci Frontu otrzymali 135 mandatów a komuniści 305. Premierem wybrano Druca, który pragnął zjednoczenia z Rumunią. W maju tego samego roku powstała Wolna Dacja: żądająca utworzenia niezależnej od Moskwy armii mołdawskiej, wycofania wojska sowieckiego z kraju i pełnej niepodległości.

Moskwa ma już gotowy na takie przypadki scenariusz – separatyści. Zadniestrze staje w ogniu. Taki sam scenariusz próbowano przeprowadzić na Litwie, przeprowadzono w Gruzji, Azerbejdżanie. Teraz należało w interesie Moskwy pozbyć się jednostek patriotycznych i niezależnych. Niepodległościowe, patriotyczne elity musiano tak jak wszędzie podmienić. Druca jako kandydata na prezydenta wyeliminowała stworzona przez Snegura ordynacja wyborcza, w której jest zapis o wymaganym 10 letnim ostatnim zamieszkaniu na terytorium Mołdawii. Snegur to ten, który jako prezydent miał rozprawić się z separatystami a zamiast tego wezwał na pomoc oddziały sowieckie gen. Szatalina. Ordynacja ta była specjalnie skonstruowana po jednego człowieka. Odpowiadała na zapotrzebowanie Moskwy – wyeliminować Druca za wszelką cenę.
W ciągu następnych dwóch lat udało się niemal całkowicie zmarginalizować radykalną opozycję niepodległościową. Dawni więźniowie polityczni, osoby niezależne odeszły w cień. Stworzono medialnie nową elitę. Mołdawia grzecznie weszła w skład Wspólnoty Niepodległych Państw.

Estonia


W Estonii w latach 1971-74 działały dwie organizacje niepodległościowe – antykomunistyczne: Estoński Front Narodowy i Estoński Ruch Demokratyczny. Wydawano bezdebitowe gazety, tzw. samizdaty: Estoński Głos Narodowy i Estońskiego Demokratę. Wśród przywódców tych organizacji warto wymienić: K. Mattik, A. Juszkewycza i A. Varato. W 1975 skazano ich na wieloletni pobyt w łagrach. W 1987 powstała Grupa na rzecz Opublikowania Paktu Ribbentrop – Mołotow. Zorganizowali ją byli więźniowie Lagre Parek, H. Ahonen, M.Kirend, T. Madison, V. Nitsoo. Pierestrojka w Estonii zaczęła się już 26 wrzesnia 1987 roku. Wtedy pismo partyjne „Edasi” w Tartu opublikowało apel byłych działaczy komsomołu nawołujący do przejęcia majątku narodowego przez władze republikańskie. Autorów tej odezwy możemy przyrównać do polskiego późniejszego odpowiednika „Stowarzyszenia Ordynacka”. Edgar Savisaar to kierownik w Komisji Planowania, Sigm Pallas, dyrektor Kasy Oszczędności, Tint Made wykładowca w Instytucie Pedagogicznym. Ten naukowiec, kilka lat wcześniej jako pracownik w ambasadzie ZSRR w Sztokholmie, zrywał flagi estońskie podczas niepodległościowych manifestacji organizowanych przez emigrantów. Savisaar, sygnatariusz tego apelu, został później premierem pierestrojkowej Estonii. Elitę konstruktywną w Estonii stworzono. Zaczęło się podmienianie elit. Jednakże w półtoramilionowym narodzie zatomizowanie nie mogło być duże. W każdym estońskim domu oglądano programy fińskiej telewizji, słuchano fińskiego radia. W styczniu 1988 roku rozpoczęły się w Tartu manifestacje. Powstała Estońska Narodowa Partia Niepodległości założona przez byłych więźniów politycznych. Na czele stanęli Lagre Parek, Ahonen i Udam. W kolejnych masowych kilkudziesięciotysięcznych manifestacjach w lutym 1988 roku zaczęły brać udział również związane z partyjnym środowiskiem stowarzyszenia twórcze. Estońscy komuniści jako pierwsi w krajach bałtyckich zaczęli głosić hasła narodowe i niepodległościowe. Wg przygotowanego schematu powołano Front Ludowy, w którym postępowi, cywilizowani komuniści mieli rządzić, a wśród nich Savisaar, posiadając autentyczne poparcie społeczeństwa. Nowa konstruktywna elita została wypromowana. Już w czerwcu 1988 roku nastąpiła zmiana w kierownictwie partii, która w pełni poparła Front. Można by szukać polskich analogii w tzw. poziomkach w PZPR w 1981 roku. Wypadki dalej następowały błyskawicznie. Estonia przeprowadziła powszechny spis obywateli, którzy przed 1940 rokiem byli obywatelami niepodległej Estonii i ich potomków. Estończyków było bowiem niewiele ponad 51% resztę stanowili Rosjanie i inni przybysze z byłego ZSRR. Obawiano się, że w referendach Rosjanie mogą uniemożliwić Estończykom uzyskanie niepodległości. Parlament 20 sierpnia 1991 roku ogłosił reaktywowanie niepodległości. Estonia to jedyna republika w byłym ZSRR, w której nawet komuniści okazali się bardziej Estończykami niż komunistami wiernymi Moskwie. Tak jak Polska w imperium zewnętrznym była najweselszym barakiem tak Estonia i Gruzja były najbardziej knąbrnymi barakami. Po wielu roszadach do władzy doszli patrioci tacy jak Triwimi Welliste, Lagre Parek i inni. Na dłuższą metę nie udało się temu narodowi narzucić spreparowanych elit. Pierestrojka niemal całkowicie wymknęła się spod kontroli.
Łotwa

W Łotwie już na początku lat 70 XX w. powstawały ugrupowania niepodległościowe. Grupa Berklavsa szukała poparcia nawet w zachodnich partiach komunistycznych w walce z rusyfikacja Łotwy. W połowie lat 70 –tych rozwinęły działalność: Łotewski Ruch Niepodległości i Chrześcijańscy Demokraci Łotwy, Komitet Łotewskiej Młodzieży Demokratycznej.

Grupa Helsinki zażądała w 1986 roku przeprowadzenia referendum w sprawie przynależności Łotwy do ZSRR. Nastąpiły aresztowania, udało się jednak zorganizować kilkutysięczne manifestacje w 1987 roku. W 1988 wzorem wszystkich republik zgodnie z pierestrojkowym scenariuszem hasła Grupy Helsińskiej przejmują stowarzyszenia twórcze powiązane z partyjnym środowiskiem. Jest to oczywista próba podmiany elit. W tym samym czasie powstają niezależne partie. Przewodniczącym Frontu łotewskiego zostaje komunista Dainis Ivans. Dla niego niepodległość to jedynie niezależność gospodarcza od Moskwy. Dzięki ludziom tworzącym radykalne partie niepodległościowe ewolucji podlegała też polityka frontu. W październiku przyjmuje on deklarację niepodległości. Oczywiście już w 1988 powstają organizacje całkowicie podległe KGB. Przykładem może być Klub Ochrony Środowiska (VAK), którego szefem był A. Ulme - agent KGB. Jego działalność skupiała się na odwracaniu uwagi od niepodległości, próbował budowę wentyla bezpieczeństwa, tak aby niezadowolenie społeczne skupiło się wokół protestów przeciwko budowie Metra w Rydze.
Nie udały się próby Moskwy wepchnięcia opozycji w nurty „konstruktywizmu. Wręcz przeciwnie, radykalizujący się niepodległościowy program Frontu doprowadził do rozłamu w samej Komunistycznej Partii Łotwy. W Łotwie poważnym problemem była mniejszość rosyjska, która stanowiła prawie 51% obywateli. Niezależne partie niepodległościowe zmuszone były do zorganizowania wyborów do alternatywnego parlamentu – Kongresu. Komitety obywatelskie rejestrowały jedynie obywateli Łotwy sprzed 1940 roku i ich potomków. W porównaniu z Estonią sytuacja w Łotwie była o wiele trudniejsza. Walka elit tych konstruktywnych konserwujących wpływy Moskwy i tych niekonstruktywnych niepodległościowych trwała dłużej. I w tym przypadku świadomość polityczna społeczeństwa pragnącego niepodległości sprawiła, że cel został osiągnięty. Łotwa jest członkiem Unii Europejskiej.

LITWA


W Litwie pierwsze manifestacje niepodległościowe okresu pierestrojkowego zostały organizowane przez Ligę Wolności Litwy w sierpniu 1987r. Antanas Terleckas za działalność niepodległościową około 20 lat spędził w łagrach i zsyłkach. Nikole Sadunite związana była z niezależnym bezdebitowym pismem „Kronika”, posiadającym korespondentów i kolportowanym w całym imperium wewnętrznym, Andrus Tuczkus, to też więzień polityczny, Genue Szakaliene żona skazanego zaocznie na śmierć emigranta, który tuż przed aresztowaniem uciekł pieszo przez granicę fińską, Leonard Wilkas, tłumacz, poliglota, ojciec franciszkanin współoskarżony w procesie z Tuczkusem tzw. jego „podielnik”, to jedni z najbliższych współpracowników Antanasa Terleckasa w Lidze Wolności Litwy.

Pierestrojka się rozpoczyna a na Litwie brak konstruktywnej opozycji. Przybywa więc estoński ekonomista I. Raig namawia w Wilnie do założenia ruchu na rzecz przebudowy na wzór estoński. Na zebraniu Komisji ekonomicznej powołanej przez KC Komunistycznej Partii Litwy oraz pracowników Litewskiej Akademii Nauk powołano Litewski Ruch Przebudowy Sajudis. W programie znalazły się suwerenność gospodarcza i polityczna republiki zgodne z leninowska koncepcją oraz wprowadzenie języka litewskiego jako urzędowego. W manifestacjach organizowanych przez niepodległościową i niezależną Ligę Wolności Litwy brało udział kilka tysięcy ludzi, maksymalnie około 25 tys. KC KPL nie zezwalał bowiem Terleckasowi na organizowanie zgromadzeń. Były to więc wiece nielegalne. Władze zgadzały się natomiast na zgromadzenia kontrolowanego przez siebie Sjudisu, który do manifestacji potrafił wezwać nawet 250 tys. ludzi. W październiku 1988 r. odbył się zjazd Sjudisu. Wyłonił Tarybę, a ta wybrała przewodniczącym Vitautasa Landsbergisa- bezpartyjnego profesora muzykologii. Wśród 35 członków Taryby 17 należało do Komunistycznej Partii Litwy. Jednakże do Sajudisu wstąpiło wielu ludzi starej opozycji niepodległościowej. To oni sprawili, że komuniści zaczęli tracić kontrolę nad założoną przez siebie instytucją. Doszło do rozłamu w kompartii. Cześć z Brazauskasem i Kirkilasem oderwała się od Komunistycznej Partii Związku Sowieckiego. Ci co pozostali wierni Moskwie współpracowali z Jedinstwem, organizacją rosyjskich komunistów. Pierwsze wolne wybory do parlamentu wygrali narodowi niepodległościowcy. Z V. Landsbergisem na czele Sajudisu. Na 133 deputowanych jedynie 31 było przedstawicieli Komunistycznej Partii Litwy, z tego jedynie 4 platfomistów wiernych Moskwie. 11 marca 1990r. ogłoszono niepodległość. Prezydentem został Landsbergis a premierem K. Prunskiene – agentka KGB –o pseudonimie Szatria. Rząd przejęli pierestrojkowi komuniści. Wicepremierem został Brazauskas i polakożerca Ozolas ( sekretarz KC KPL). W styczniu Prunskiene w porozumieniu z Moskwa podniosła ceny, by doprowadzić do rewolty i obalenia parlamentu, gdy to się nie udało rosyjskie wojsko zaatakowało stacje TV i RTV oraz obiekty rządowe. Naród rzucił się do obrony niepodległości. Rząd „Szatrii” został odsunięty od władzy w kraju. Prunskiene z Brazauskasem powołali Forum Przyszłości Litwy i zajęli się zwalczaniem Terleckasa i Ligi Wolności Litwy.
Kolejne wybory na Litwie to sukces komunistów. Landsbergis jak i Terleckas pozostają na marginesie życia politycznego. Tak samo osoby, które wyjątkowo zasłużyły się w obronie niepodległości. Mówiąc o elitach warto wspomnieć Tadasa Wiszniauskasa i jego żonę dziennikarkę TV, która wyskoczyła oknem z oblężonego budynku z kasetą, by pokazać światu jak wojsko rosyjskie strzela do tłumu broniącego obiektów państwowych. Moskwie udało się też wprowadzić „swoich” do stowarzyszeń polskich. Ciechanowicz postulował utworzenie z Wileńszczyzny Republiki Polskiej pozostającej w ZSRR. Na szczęście wariant karabachski nie powiódł się. Wybór Adamkusa na prezydenta jest może zwiastunem weryfikacji elit litewskich. Bo choć jak niemal w całym imperium elity niepodległościowe choć personalnie przegrały, to jednak ich cel został osiągnięty. Naród wybrał niepodległość.

KAUKAZ


Znacznie krwawiej wyglądała walka o niepodległość i na jej tle tasowanie elit na Kaukazie. Lewon Ter Petrosjan założył Komitet Karabachski. Jego brat był członkiem KC KPZR w Moskwie. Konflikt o Karabach, ściągnięcie armii sowieckiej dla obrony Karabachu przed Azerami jest węzłem, który trzyma trzy państwa Kaukazkie w strefie wpływów Rosji. Mówił o tym wielokrotnie przywódca niepodległościowców i antykomunistów emigrant Pauir Hayrikjan. Obecnie w Armenii rządzą klany.

Gruzja, tu doszło do klasycznej wymiany elity przez fizyczną eliminację. Merab Kostawa i Zurab Czawczawadze byli niekwestiowanymi przywódcami Gruzji. Kostawa wiele lat spędził w sowieckich łagrach a Zurab był potomkiem księcia Iljiego Czawczawadze, który w Latach 60 XIX wieku jako pierwszy głosił idee narodu gruzińskiego i formował postulaty niepodległościowe. W otoczeniu tych szanowanych powszechnie postaci zaczął pojawiać się Gamsachurdia. Był to syn znanego i poważanego gruzińskiego pisarza. Młody Gamsachurdia brał udział w działaniach organizacji niepodległościowej. Aresztowany razem z Kostawą, poszedł na współpracę z KGB. Obciążył Meraba i w zamian zamiast do łagru, trafił na zsyłkę do pobliskiego Dagestanu, gdzie pracował jako bibliotekarz w lokalnym kołchozie czy sowchozie hodującym barany.

W okresie pierestrojkowym, gdy Kostawa wrócił do Gruzji Gamsachurdia przeprosił Meraba za zdradę i zaczął pokazywać się w jego towarzystwie. Merab Kostawa, człowiek głęboko wierzący, po chrześcijańsku wybaczył. W ten sposób Merab Kostawa uwiarygodnił Gamsachurdię. W Osetii i Abchazji zaczęła Moskwa podjudzać do wystąpień separatystycznych. Wiadomo, że Gruzini historycznie pochodzą z kilku plemion narodów kaukaskich. Nawet po brzmieniu nazwisk można poznać np. Megrela. Napuścić więc jednych na drugich jest dość łatwo. Autorytet Kostawy jednak uniemożliwiał powstanie konfliktu. Pewnego razu, gdy Merab z Zurabem wracali ze spotkania w Abchazji urządzono na nich zasadzkę. W wypadku samochodowym zginęli obaj przywódcy. Droga do prezydentury dla Gamsahurdii została otwarta. Na czele jednej z partii niepodległościowych i opozycyjnych w stosunku do Gamsachurdii stał Czanturia. Zginął, w którymś z kolejnych zamachów na jego życie. Dżaba Joseliani również został zabity. Był on przywódcą zbrojnej partyzantki, która doprowadziła do zamachu stanu, w wyniku, którego Gamsachurdia musiał uciekać z kraju.

Do władzy doszedł Szewardnadze, były Minister Spraw Zagranicznych ZSRR czasów Gorbaczowa. Przetrzebione elity niepodległościowe straciły wpływ na bieżącą politykę. Doszła do tego bieda. Uniemożliwiająca nawet kontakty telefoniczne. Dopiero kilka lat temu, wybrano prezydentem emigranta Saakaszwili. Gruzja wyszła ze Wspólnoty Niepodległych Państw i prowadzi politykę prozachodnią. Lecz wywołane w czasie bitwy o kontr-elity konflikty osetyński i abchaski pochłonęły wiele istnień ludzkich nie mówiąc o stratach materialnych i politycznych. Na północy trwa też wojna czeczeńska. Gruzja utrzymuje obozy uchodźców. Ten piękny i atrakcyjny turystycznie kraj został zrujnowany i przeżarty korupcją. Moskwa próbowała dumny naród księciów rzucić na kolana. Wielu Gruzinów słabo posługuje się rosyjskim. Znali język okupanta przeważnie z wojska. Na wsiach kobiety nie mówią w ogóle po rosyjsku. Tak, jak Polska była najweselszym barakiem imperium zewnętrznego tak Gruzja wewnętrznego. Obecnie jest na początku drogi by wytworzyć kolejną silną elitę polityczną. Społeczeństwo gruzińskie było przez wieki bardzo podobne do polskiego. W dawnych wiekach w Polsce przeszło 10% stanowiła szlachta, do tego dochodziło bogate mieszczaństwo i wolne bogate chłopstwo, kozacy w swoich stanicach duchowieństwo. Można przyjąć, że przeszło 60 % obywateli czuło swoją podmiotowość. Elity tworzyły się w oparciu o wartości. Każdy mógł zostać szlachcicem za szczególne zasługi dla ojczyzny. Podobnie było w Gruzji. Tu każda niemal wioska miała swego księcia. Taki naród trudno podporządkować. Wcześniej czy później stworzy elity.

Wiele cech, które w demokracji są najbardziej pożądane, w krajach komunistycznych wykluczają karierę nie tylko zawodową ale i polityczną. W komunizmie powstał slogan „mierny ale wierny”. Wysokie wartości moralne to przeszkoda. Kumoterstwo stanowiły całkowitą rekompensatę braku predyspozycji moralnych i intelektualnych. Dotyczyło i dotyczy nadal również najwyższych państwowych stanowisk. Tak też elity wytworzone w państwach postkomunistycznych są antyelitami. Natomiast pierestrojka została wymyślona w konkretnym celu. Osoby do jej przeprowadzenia zostały też wybrane. Tworzono więc specjalne elity do przeprowadzenia pierestrojek. Oczywiście sytuacja wymknęła się spod kontroli.
Ale to zawdzięczamy świadomości społeczeństw, które mimo wszystko potrafią z czasem wyłonić własne elity. W Polsce wyśmiewano Rząd Londyński, Mazowiecki mówił o pozostaniu w Układzie Warszawskim, Wałęsa pragnął NATO- bis, Tusk, jako szef rządzącej w Polsce partii KLD, chciał układać się z twórcami antyjelcynowskiego puczu, itp.

Były to światłe pomysły polskich pseudoelit. Pucz w Moskwie był zorganizowany i sprawnie przeprowadzony przez KGB i GRU. To przecież wyborowa jednostka GRU „Alfa” ochraniała w czasie puczu Jelcyna. W Moskwie nie można było wyprowadzić sztandaru kompartii jak w Warszawie. Potrzebny był pucz.

Niemcy


Choć może dla niektórych brzmieć to wręcz niewiarygodnie, to Moskwa miała i ma olbrzymi wpływ na kształtowanie się elit na tzw. Zachodzie. W Niemczech taką rolę spełnia od dziesiątków lat Reich –Ranicki. Jego telewizyjny program promujący elity kulturalne ma bardzo wysoką oglądalność. Pisarz, malarz, poeta zaproszony przez Reich - Ranickiego zdobywa światową sławę, jest pupilem mediów. Kogo Reich - Ranicki nie zauważy tego nie ma. Warto wiedzieć kim jest osoba kształtująca elitę kulturalną Niemiec. Ten Pan w 1945 był kierownikiem Wydz. IV Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Katowicach. Później wyjechał do Ambasady PRL w Wielkiej Brytanii. Tu zajmował się rozpracowywaniem środowisk polonijnych związanych z emigracyjnym rządem polskim. Odpowiedź na pytanie dlaczego środowiska akademickie i kulturalne na Zachodzie są lewicujące jest jasna. Każdy kraj, każde środowisko ma swoich Reich - Ranickich i Szczypiorskich. „Elyty” jakie są, widzi każdy.
Warto pamiętać, że jeśli naród nie jest zdolny wyłonić spośród siebie własnych elit skazany jest na zagładę. Za błędy ojców kolejne pokolenia płacą krwią.

Treść artykułu pochodzi ze strony:
http://www.generacja.org.pl/?niezaleznosc=artykul&numer=108
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwia



Dołączył: 09 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Pią Gru 09, 2016 10:15 pm    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> Dyskusje ogólne Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dołączać plików na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum




Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group