" /> Dyskusje ogólne :: Wywiad : dr Kornel Morawiecki,Walęsa powinien się przyznać !
Forum  Strona Główna

 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Wywiad : dr Kornel Morawiecki,Walęsa powinien się przyznać !

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> Dyskusje ogólne
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Robert Majka
Weteran Forum


Dołączył: 03 Sty 2007
Posty: 2649

PostWysłany: Czw Cze 19, 2008 11:54 am    Temat postu: Wywiad : dr Kornel Morawiecki,Walęsa powinien się przyznać ! Odpowiedz z cytatem

Przedstawiam Państwu zapis wywiadu z dr Kornelem Morawieckim , jaki ukaza się w dzisiejszym wydaniu dziennika NOWINY nr 119 z 19 czerwca 2008 ( wywiad ukaza się tylko w wydaniu papierowym dziennika Nowiny , nie ma go w wydaniu internetowym w dniu dzisiejszym,). Zapis wywiadu jest zgodny z zachowaniem pelnego tekstu i znaków interpunkcyjnych jaki wystąpil w tekście dziennika papierowego.

Milej lektury. Rolling Eyes

Walęsa powinien się przyznać

Rozmowa z dr KORNELEM MORAWIECKIM, w latach 80, zalożycielem i liderem Solidarności Walczacej,obecnie wydladowcą Politechniki Wroclawskiej.

-Czy Lech Walęsa jest "Bolkiem " ?

KM: - Myślę,że w elitach wiedzą o wspólpracy Walęsy z SB w latach 70 jest tajemnicą poliszynela. Już za czasów pierwszej Solidarności mieliśmy sygnaly na ten temat, ale nie byly one udokumentowane. W 1992r.Walęsa znalazl się na tzw.liście Macierewicza.

-Walęsa ma w ręku poważny argument: w 2000 r.IPN przyznal mu status pokrzywdzonego.

KM: - To kompromitacja IPN-u, na którego czele stal wówczas prof. Leon Kieres. A Walęsa nie może się w ten sposób zaslaniać.Te dokumenty,które teraz zostaną opublikowane,prawdopodobnie w sposób niepodważalny pokażą,że byl " umoczony" we wspólpracę z SB.

-Czy - gdyby to wszystko okazalo się prawdą-oznaczaloby to, że historię ostatnich lat należy napisać od nowa?

KM: - Powiem inaczej: bohaterstwo takich ludzi jak Walęsa,Traugutt, czy Grot-Rowecki nie polegalo na tym,że byli to ludzie wyjątkowi,tylko na tym,że uosabiali marzenia i dążenia narodu. Bohaterem nie byl Lech Walęsa.Bohaterem byliśmy my,naród polski.Mimo ulomności,uwiklania Walęsy nie daliśmy sobie odebrać jego legendy.Teraz ta legenda zacznie się walić.

- Jeżeli jest prawdą,że Walęsa na początku lat 70 uwiklal się we wspólpracę ,to szkoda,że powie tego otwarcie,tylko idzie w zaparte.Jego dokonania z lat 80. wielokrotnie to rekompensują.

KM: - O ile wiem, w tej książce znajdują także dokumenty świadczące o tym, że uczestniczyl w niszczeniu dokumentów.

- To zupelnie inny problem.


KM: - Tak, ale to jest konsekwencja tamtej pierwszej sprawy.On niszczyl to, co bylo prawdą.Najlepszym wyjściem,które byloby z pożytkiem i dla ruchu Solidarności, i dla samego Walęsy,byloby to, żeby po prostu przyznal się i przeprosil spoleczeństwo.Na to nigdy nie jest za późno.Ale kiedy będzie udawal,że tego nie bylo ,będzie negowal to, co jest zapisane w dokumentach, to podważy rzeczywistości. A walka z rzeczywistością zwykle kończy się klęską.

-Mówi pan o tych dokumentach jako o pewniku.Widzial je pan?


KM: - Nie widzialem.Ale w 1992r. pojechalem do Lublina ,do ówczesnego senatora Mariana Rejniewicza ( zmarl w 1995r.-przyp.red), który mi powiedzial: " Panie kolego,te dokumenty są. Ja je widzialem". On nie mial powodu, by klamać. Czyli te dokumenty byly.A teraz ukazują się, przetrzebione przez Lecha Walęsę i jego wspólpracowników, starających się zaklamać rzeczywistość.

-Część elit zanegowala tę książkę.Być może jest ona rzeczywiście zla, napisana ze zlą wolą.Ale to będzie można ocenić dopiero po jej przeczytaniu.Dziś wygląda to tak, jakby owe elity uważaly,że spoleczeństwo nie ma prawa do pelnej wiedzy o Walęsie.


KM: - Paradoksem jest to, że robią to środowiska ,które wcześniej -kiedy wydawalo się,że Walęsa stanie na czele nurtu dekomunizacyjnego- odsądzaly go od czci i wiary.

Rozmawial : Jaromir Kwiatkowski


Robert Majka , polityk , Przemyśl , 19 czerwca 2008r
www.sw.org.pl ,
http://swkatowice.mojeforum.net/viewtopic.php?t=2988
adres mailowy : robm13@interia.pl ,
tel.+ 48 506084013
tel. + 48 016.6784910
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Sylwia



Dołączył: 05 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Pon Gru 05, 2016 7:36 pm    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Robert Majka
Weteran Forum


Dołączył: 03 Sty 2007
Posty: 2649

PostWysłany: Czw Cze 19, 2008 2:20 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Co wiedzieli ludzie ukladu magdalenkowego o agenturze Lecha Walęsy z 1970.


http://serwisy.gazeta.pl/tokfm/10,88641,5323749,Bujak__Kontakt_z_bezpieka_byl_jak_szczepionka_.html

(... )
1. Przyklad :

Zbigniew Bujak: - Oczywiście, że znałem. Nie pamiętam szczegółów i nie umiem sobie odpowiedzieć na pytanie, czy poznałem ją jeszcze przed Sierpniem. zerwał współpracę było w polityce personalnej tamtego okresu bardzo ważne: ktoś, kto nigdy nie zetknął się z SB, nie istniał w aktach, był po prostu niepewny - nie wiadomo było, jak się w sytuacji przesłuchania czy przeszukania zachowa.


http://serwisy.gazeta.pl/tokfm/1,53880,

Bo nazwisko Lecha Wałęsy poznaliśmy jeszcze przed sierpniem, przeczytaliśmy je w jednej z niezależnych publikacji - w relacji z wiecu pod stocznią, gdzie Wałęsa miał wystąpienie i wezwał do tego, żeby w 1980 r. zebrać się tam i zbudować pomnik symbolizujący Ursus. Najprawdopodobniej już w okresie Solidarności dowiedziałem się o etapie z lat 70. i o tym, że zerwał współpracę ze Służbą Bezpieczeństwa. To, że ktoś 5323982,Bujak__Ja_Lecha_rozumiem.html

Bujak: Ja Lecha rozumiem
Rozmawiał Paweł Wroński2008-06-18, ostatnia aktualizacja 2008-06-18 10:45

- Cenckiewicz i Gontarczyk przedstawiają zachowanie Wałęsy jako podejrzane, ale jeśli przyjrzymy się sytuacji, w jakiej Lech działał na początku lat 90., gdy przygotowywano usunięcie go stanowiska, staje się ono całkowicie zrozumiałe - powiedział Zbigniew Bujak w "Poranku Radia TOK FM"

Zbigniew Bujak
ZOBACZ WIDEOBujak: Kontakt z bezpieką był jak szczepionka

Amerykanie dokumentami SB biografii by nie pisali
ZOBACZ TAKŻE
Tusk: Dzięki Wałęsie historycy IPN mogli wydać książkę (18-06-08, 16:30)
Streszczenie książki IPN o związkach Wałęsy z SB (18-06-08, 12:01)
Czempiński: Dokumenty na "Bolka" były marnej jakości (18-06-08, 08:45)
Nie ma podstaw, by twierdzić, że Wałęsa był agentem (18-06-08, 00:00)
Wierzą SB, nie wierzą Wałęsie (18-06-08, 00:00)
POSŁUCHAJ
Dyskusja w "Poranku Radia TOK FM": Waldemar Kuczyński, Wojciech Maziarski i Dominik Zdort (18-06-08, 09:15)
Bujak w "Poranku Radia TOK FM": Wałęsa wiedział, że przygotowuje się jego impeachment (18-06-08, 07:55)
Radio TOK FM: Szum wokół książki o Lechu Wałęsie (18-06-08, 11:35)
Paweł Wroński: Jestem w studiu ze Zbigniewem Bujakiem, bohaterem podziemia Solidarnościowego, później politykiem. Nie wiem, co się bardziej podobało w tym życiorysie - polityka czy lata 80-te?

Zbigniew Bujak: Oczywiście, że lata 80-te, bo to były wielkie lata w polskiej polityce i historii, to był wstęp do tego wszystkiego, co później skończyło się wielkim sukcesem - NATO, Unia Europejska.

Paweł Wroński: A teraz babramy się w popłuczynach tej wielkiej historii. Chodzi oczywiście o książkę Sławomira Cenckiewicza i Piotra Gontarczyka o Lechu Wałęsie czy raczej przyczynkach do jego historii. W "Rzeczpospolitej" ukazał się w fragment wstępu do książki, zawierający sugestię, że działacze związków zawodowych i opozycji demokratycznej wiedzieli wcześniej o związkach Wałęsy z SB a później... tego, co było później, należy się domyślać. Czy pan znał całą tę historię?

Zbigniew Bujak: Oczywiście, że znałem. Nie pamiętam szczegółów i nie umiem sobie odpowiedzieć na pytanie, czy poznałem ją jeszcze przed Sierpniem. Bo nazwisko Lecha Wałęsy poznaliśmy jeszcze przed sierpniem, przeczytaliśmy je w jednej z niezależnych publikacji - w relacji z wiecu pod stocznią, gdzie Wałęsa miał wystąpienie i wezwał do tego, żeby w 1980 r. zebrać się tam i zbudować pomnik symbolizujący Ursus. Najprawdopodobniej już w okresie Solidarności dowiedziałem się o etapie z lat 70. i o tym, że zerwał współpracę ze Służbą Bezpieczeństwa. To, że ktoś zerwał współpracę było w polityce personalnej tamtego okresu bardzo ważne: ktoś, kto nigdy nie zetknął się z SB, nie istniał w aktach, był po prostu niepewny - nie wiadomo było, jak się w sytuacji przesłuchania czy przeszukania zachowa.

Paweł Wroński: Czyli była to pewnego rodzaju szczepionka?

Zbigniew Bujak: Dokładnie tak. Ulec było łatwo, bo ilość środków psychologicznych, jakie miała bezpieka, była bardzo duża. Na każdego był sposób: inaczej się mobilizowało inteligentów, inaczej ludzi z wysokim ego, a jeszcze inaczej aktywnych i nerwowych. Wiedząc, że Lech zdołał zerwać te kontakty, traktowaliśmy go z dużą pewnością. W okresie internowania mało było ludzi, którzy wierzyli, że Lech Wałęsa to wytrzyma. Internowanie to był bardzo trudny okres. Był jeden człowiek, który wierzył i mówił, że Wałęsa się nie złamie: Bogdan Borusewicz. On nas zapewnił, że Wałęsa błędu nie zrobi.

Paweł Wroński: Mamy dziś dokumenty przedstawione przez IPN, które mają świadczyć o tym, że Wałęsa był gorliwym współpracownikiem, a później te dokumenty niszczył i chciał wycofać. Oglądamy pewien stos makulatury, z którego historycy IPN wyciągają pewien rdzeń myślowy i mówią wprost: Wałęsa był Bolkiem. Co pan na to?

Zbigniew Bujak: To, co się działo z tymi dokumentami - że leżały gdzieś w szafie i odpowiedni urzędnik mógł do nich zajrzeć, zrobić spis - pokazuje, że procedura zabezpieczania tych dokumentów była skandaliczna...

Paweł Wroński: Były, bo mówimy o początku lat 90. Mam nadzieję, że już takie nie są..

Zbigniew Bujak: A ja wiem, że są. Rzeczywiście z tego, jak historycy IPN-u przedstawiają Wałęsę wynika, że zachowywał się w jakiś dziwny sposób. Ale jeżeli zobaczymy to w kontekście tamtej sytuacji: jest 1992 rok i szykuje się usunięcie Lecha ze stanowiska, a ludzie..

Paweł Wroński: To bardzo poważne oskarżenie. Czy rzeczywiście uważa pan, że ekipa Antoniego Macierewicza, braci Kaczyńskich i Jana Olszewskiego szykowała usunięcie Lecha Wałęsy?

Zbigniew Bujak: Nie wiem do końca, czy właśnie w takim zestawie nazwisk ta ekipa występowała, może w trochę innym. Ale w takich warunkach działał wtedy Wąłęsa: wiedział, że przygotowuje się jego impeachment. I wtedy ja się nie dziwię, że dzieją się takie rzeczy: to, co może być przyczynkiem do jego usunięcia, jest usuwane. Tego nie musiał robić Lech, to mogli robić ludzie z jego otoczenia, ale ja to rozumiem. Natomiast sprawa tego, że te dokomenty mogą sobie do dziś swobodnie krążyć między różnymi kancelariami, to rodzaj administracyjnego skandalu. Ja wiem, jak to powinno zostać urządzone.

Paweł Wroński: Ale kto odpowiada za ten skandal? Cenckiewicz i Gontarczyk wskazując na to, co się działo, pokazują w jednym kierunku: być może trwa dyskusja dotycząca statusu dokumentów Bolka, ale pewne jest, że sam Wałęsa z tymi dokumentami postępował źle.

Czy rzeczywiście Wałęsa odpowiada za to jako prezydent?

Zbigniew Bujak: Jeżeli jest tak, że Lech Wałęsa jako prezydent albo ktoś z wysokich urzędników może zażądać teczki, bierze się tę teczkę i mu ją zawozi, to znaczy, że to, co powinno służyć zabezpieczeniu interesu państwa nie funkcjonuje.

Paweł Wroński: Ale to prezydent jest na szczycie tej piramidy i każe wykonywać swoje polecenia...

Zbigniew Bujak: Nie szkodzi. Prezydent Rzeczypospolitej też ulega różnym słabościom i po to są te wszystkie instytucje, żeby zabezpieczać interes państwa przed działaniem osobistych nerwów i emocji. Umieją to robić Amerykanie - należało ich zapytać, jak się przed takimi rzeczami zabezpieczać i to zrobić.

Paweł Wroński: Cała ta książka konstruuje jakąś tezę, którą mniej lub bardziej wyraził recenzujący ją profesor Zybertowicz. Wszystko to, co się stało jest mniejszym lub większym spiskiem służb: najpierw Lech Wałęsa był sterowany przez Służby, potem miał chwilę, kiedy się zerwał, a w latach 90. znów te służby mogły nim sterować i taka jest natura III RP. Co pan na to?

Zbigniew Bujak: Mogę od drugiej strony: ja jestem obiektem badanym. Też byłem badany przez Cenckiewicza.


Paweł Wroński: To rozmawiam z ptakiem i ornitologiem zarazem!

Zbigniew Bujak: Byłem obiektem badań polskiej szkoły historii współczesnej. Ale niestety wiem, jak pracują tacy historycy w USA czy Kanadzie.

Paweł Wroński: Ale jakie były pana wrażenia? Co wynikało z badań Cenckiewicza?

Zbigniew Bujak: Ja wolę mówić o tym co wynika z pracy historyka szkoły amerykańskiej czy nakadyjskiej. To są ludzie, którzy chętnie by zajrzeli do tego typu dokumentów, ale nie napisaliby na podstawie tych dokumentów nic o żyjących osobach. To jest coś, co podkreślali wszyscy w rozmowach ze mną: historyk współczesności nie może pisać o obiekcie badanym czegokolwiek, co mogłoby mu teraz, w życiu doczesnym, zaszkodzić. Od tego są publicyści, propagandyści i rywale polityczni. Historykowi tego robić nie wolno. W związku z tym nie patrzę na tego typu publikacje jak na fachowe publikacje historyczne. I oczywiście ubliża to polskiej szkole historycznej w tym zakresie. Ale w IPN są ludzie, którzy potrafią pracować zgodnie z najwyższymi normami, natomiast Cenckiewicz i Gontarczyk dla mnie do nich nie należą. Co wynika z wypowiedzi amerykańskich historyków? Że zajmowanie się człowiekiem żyjącym wymaga wielkiej mądrości a taką mądrość daje nam upływ czasu. I nie ma nic dziwnego w tym, że pewne dokumenty dotyczące prezydenta Stanów Zjednoczonych będą dostępne dopiero za 50 lat. Tak, dziś możemy w USA spokojnie rozmawiać o tym, dlaczego Kennedy oszukał obywateli amerykańskich w kwestii swojego stanu zdrowia. Ale od tego minęło 50 lat i możemy to robić z większą mądrością. Której u nas brakuje - i to jest główny powód problemu.

Paweł Wroński: Pan również nie jest ze szkoły, która mówi, że prawda nas wyzwoli?

Zbigniew Bujak: Prawda nas wyzwoli, ale prawda jest bardzo trudna i bardzo wymagająca: wymaga właśnie mądrości. Nie jestem przeciwny badaniom tego okresu przeszłości Lecha, ale oddajmy to komuś, kto jest zdolny zrozumieć wszystkie rzeczy, pokazać w jaki sposób momenty złamania budowały potęgę Lecha.

Paweł Wroński: Czyli ktoś powinien zająć się krytyczną analizą tych samych źródeł, na których pracowali Cenckiewicz i Gontarczyk?

Zbigniew Bujak: Ale to wymaga wielkiej mądrości. Jestem tu sceptykiem.


Źródło: TOK FM



Robert Majka , polityk , Przemyśl , 19 czerwca 2008r
www.sw.org.pl ,
http://swkatowice.mojeforum.net/viewtopic.php?t=2988
adres mailowy : robm13@interia.pl ,
tel.+ 48 506084013
tel. + 48 016.6784910
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Robert Majka
Weteran Forum


Dołączył: 03 Sty 2007
Posty: 2649

PostWysłany: Czw Cze 19, 2008 2:34 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

TVP wyemitowała film "TW Bolek", Wałęsa zażąda 20 mln zł

http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,5326165,TVP_wyemitowala_film__TW_Bolek___Walesa_zazada_20.html

Lech Wałęsa zapowiedział, że jeśli TVP pokaże film "TW Bolek" - który jego zdaniem zawiera nieprawdziwe informacje - wytoczy proces telewizji publicznej. Były prezydent będzie się domagać 20 mln zł odszkodowania. Mimo protestów Lecha Wałęsy film, w którym autorzy kontrowersyjnej książki opowiadają głównie o tym w jaki sposób ją pisali, został wyemitowany.

Kadr z filmu "TW Bolek"
Okładka książki Piotra Gontarczyka i Sławomira Cenckiewicza

Kadr z filmu "TW Bolek" wyemitowanego w TVP
Piotr Gontarczyk

Kadr z filmu "TW Bolek" wyemitowanego w TVP
Sławomir Cenckiewicz
ZOBACZ WIDEOTW Bolek - wojna o Wałęsę


W filmie Piotr Gontarczyk i Sławomir Cenckiewicz stwierdzili, że inni historycy, którzy oceniają ich książkę nie przebrnęli przez wszystkie archiwalia jakimi dysponuje IPN na temat Wałęsy. Twierdzą, że przeczytali i przeanalizowali kilkadziesiąt tysięcy kart.


Fragment filmu TW Bolek - TVP


W filmie Grzegorza Brauna i Roberta Kaczmarka oprócz autorów książki pojawili się też Józef Szyller, były kolega Wałęsy ze Stoczni Gdańskiej. - W rozmowie z Lechem Wałęsą wyszedłem z propozycją, żeby stworzyć silną grupę w stoczni, która będzie dopominać się o składane postulaty - mówił Szyler. Jeżeli Wałęsa był "Bolkiem", a tak mówią dokumenty, to ja mówiłem o tym tylko Wałęsie - stwierdził.

W filmie pojawia się też były esbek Janusz Stachowiak. Mówił, że w latach 1970 - 75 na terenie Stoczni Gdańskiej był tylko jeden Bolek. Stwierdził też, że: Wałęsa był wtedy nikim, więc po co ktoś miałby fabrykować coś na niego.

Lech Wałęsa: Film zawiera nieprawdziwe informacje

"W związku z publicznymi zapowiedziami dotyczącymi planowanej przez Telewizję Polską S.A. emisji filmu autorstwa Grzegorza Brauna i Roberta Kaczmarka pt. "TW Bolek" formalnie i otwarcie wnioskuję o wstrzymanie emisji ze względu na jawnie fałszywą treść w nim zawartą" - podkreślił Wałęsa w liście do prezesa TVP Andrzeja Urbańskiego.

"Z zapowiedzi filmu wynika, że oskarża on mnie o współpracę z komunistyczną Służbą Bezpieczeństwa i uznaje za TW Bolek, co stanowi udowodnione sądownie całkowite kłamstwo" - dodał.

Podkreślił także, że w razie emisji filmu zmuszony będzie - wobec prawomocnego orzeczenia Sądu Rzeczpospolitej Polskiej w zakresie prawdziwości jego oświadczenia lustracyjnego - "do natychmiastowego złożenia pozwu sądowego o naruszenie dóbr osobistych przeciwko TVP wraz z wnioskiem o odszkodowanie w wysokości 20 mln zł". Jak dodał, będzie domagać się by kwota ta została przekazana na cele społeczne.

W czwartek prezes TVP Andrzej Urbański ma przekazać Wałęsie list w tej sprawie. Jak nieoficjalnie dowiedziała się PAP, Urbański przypomni w nim, że autorzy filmu proponowali b. prezydentowi odniesienie się po filmie do jego treści i wystąpienie tej samej długości co materiał filmowy, ale Wałęsa się nie zgodził.

Wałęsa złoży pozew przeciwko Kurtyce

Biuro Prasowe Fundacji "Instytut Lecha Wałęsy", które przesłało PAP list skierowany przez Wałęsę do prezesa TVP Andrzeja Urbańskiego, poinformowało też, że w najbliższych dniach zostanie złożony pozew sądowy przeciwko Prezesowi IPN Januszowi Kurtyce.

Kurtyka: Książka o Wałęsie ukaże się 23 czerwca


Komentarz:

Mój postulat , domagam się od Zarządu TVP SA wyemitowania filmu dokumentalnego " Plusy dodatnie, plusy ujemne " reż.Grzegorz Brauna , do dnia dzisiejszego zakazany ... Wówczas ludzie normalni , poznają wcześniejsze fakty dotyczace postępowania Lecha Walęsy, ten film dokumentalnyjest nadal skrzętnie ukrywane przed spoleczeństwem. ! Kto nadal boi się pokazania tego dokumentu, skąd ten strach ? Rolling Eyes


Robert Majka , polityk , Przemyśl , 19 czerwca 2008r
www.sw.org.pl ,
http://swkatowice.mojeforum.net/viewtopic.php?t=2988
adres mailowy : robm13@interia.pl ,
tel.+ 48 506084013
tel. + 48 016.6784910
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Robert Majka
Weteran Forum


Dołączył: 03 Sty 2007
Posty: 2649

PostWysłany: Pią Cze 27, 2008 5:34 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Uwaga ! Można wysluchać ( ściągnąć) wywiad. Jest po prawej stronie ekranu .

Gość Kalejdoskopu
Kornel Morawiecki
Przywódca Solidarności Walczącej http://radio.rzeszow.pl/


Robert Majka , polityk , Przemyśl , 27 czerwca 2008r
www.sw.org.pl ,
http://swkatowice.mojeforum.net/viewtopic.php?t=2988
adres mailowy : robm13@interia.pl ,
tel.+ 48 506084013
tel. + 48 016.6784910
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> Dyskusje ogólne Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dołączać plików na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum




Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group