" /> Dyskusje ogólne :: Krzysztof Wyszkowsk - Nowy proces
Forum  Strona Główna

 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Krzysztof Wyszkowsk - Nowy proces

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> Dyskusje ogólne
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Administrator
Weteran Forum


Dołączył: 02 Wrz 2006
Posty: 900

PostWysłany: Wto Sty 02, 2007 1:07 pm    Temat postu: Krzysztof Wyszkowsk - Nowy proces Odpowiedz z cytatem

http://www.wyszkowski.eu/pl/news/proces/1,9.html

Sąd Okręgowy
w Gdańsku
Wydział I Cywilny

Sygn. akt I C 1323/06/XII
Powód: Lech Wałęsa;
Pozwany: Krzysztof Wyszkowski;

Sopot, dnia 28 grudnia 2006 r.


Pismo procesowe

Zakreślenie przez Sąd w piśmie z dnia 11 grudnia 2006 r., które otrzymałem dnia 18 grudnia 2006 r., zobowiązuje mnie do złożenia wniosków dowodowych w „nieprzekraczalnym terminie” dziesięciu dni, postawiło mnie w sytuacji całkowitego zaskoczenia, jako że wcześniej otrzymałem „Wezwanie” z dnia 27 listopada 2006 r., w którym sformułowano tylko informację, że dnia 8 stycznia 2007 r. zostanę przesłuchany w charakterze strony i nie wskazano na potrzebę złożenia wniosków dowodowych przed rozpoczęciem procesu. Taka treść Wezwania upewniła mnie, że zadanie zgłoszenia wniosków dowodowych będzie aktualne dopiero po wysłuchaniu zeznań powoda, jako że trudno jest z góry przewidzieć ich treść, a z kolei od tej treści zależeć musi mój sposób argumentowania.

Wobec powyższego wnoszę:
1. aby Sąd zechciał przedłużyć, obłożony rygorem pominięcia, dziesięciodniowy termin składania wniosków dowodowych i uzasadnienia ich tez. W wyznaczonym mi terminie dziesięciu dni jest, jest aż siedem dni wolnych od pracy, jako święta i soboty. Pozostałe trzy dni, liczone od daty doręczenia mi postanowienia, czyli dnia 18 grudnia, są absolutnie niedostatecznym czasem na wypełnienie zobowiązania.

2. żeby Sąd, z powodu napotkania przeze mnie nieprzezwyciężalnych trudności z ustaleniem nazwisk wszystkich niezbędnych dla sprawy świadków i ich adresów, zwłaszcza, że część z nich nie mieszka w Trójmieście, upoważnił mnie, po zgłoszeniu nazwisk tych świadków, do uzyskania ich adresów na drodze urzędowej.

3. podobnie wnoszę w stosunku do dokumentów, ponieważ absolutna większość koniecznych dokumentów jest mi znana tylko pośrednio, jako cytaty z materiałów zgromadzonych przez IPN lub z rozmów z historykami IPN i osobami, które uzyskały dostęp do dokumentów IPN, jako osoby posiadające status pokrzywdzonych.

4. o udzielenie mi zwłoki w wypełnieniu Zobowiązania do czasu znalezienia obrońcy. Ponieważ moje dotychczasowe doświadczenia, zebrane podczas rozpraw w niniejszej sprawie, gdy byłem traktowany z jawną niechęcią, jako człowiek skazany przed procesem (prejudycjalnie), przekonały mnie o konieczności zapewnienia sobie profesjonalnej pomocy prawnej, podjąłem już odpowiednie starania, ale na razie bez powodzenia. Okazało się, że specyfika tej sprawy, a szczególnie osoby powoda, jest tak wielka, że kilkoro adwokatów, w obawie o przykre dla siebie konsekwencje, poprosiło mnie o nie zmuszanie ich do stawania jako moi pełnomocnicy. Ponieważ uzyskanie pomocy prawnej w wypełnieniu nałożonych na mnie przez Sąd zobowiązań natrafia na poważne trudności, może to spowodować konieczność znalezienia pełnomocnika poza obszarem gdańskiej Rady Adwokackiej, co wymaga zdecydowanie więcej czasu niż ten, którego mi Sąd udzielił.

5. Wnoszę również o dokonanie przez Sąd reasumpcji ostatniego akapitu „Postanowienia” z dnia 11 grudnia 2006 r., poprzez uchylenie rygorów pominięcia w zakresie ewentualnych wniosków dowodowych składanych podczas rozprawy i po rozprawie. Wydaje mi się rzeczą niemożliwą, że, w przeciwieństwie do postępowania toczącego się w oparciu o przepisy proceduralne dotyczące postępowań w sprawach gospodarczych, w sprawie o ochronę dóbr osobistych można było już przed pierwszą rozprawą, a zatem przed informacyjnym przesłuchaniem strony powodowej, z góry określić definitywny krąg świadków i dokumentów niezbędnych w celu ujawnienia prawdy materialnej, tak jak tego chce Sąd w ostatnim akapicie Postanowienia. Procesy o ochronę dóbr osobistych, a niniejszy, pomimo nadzwyczajnego publicznego i finansowego statusu powoda, formalnie chyba nie powinien odbiegać od reguły, mają nie tylko swoją dynamikę związaną z zeznaniami kolejnych świadków podczas rozprawy, ale również mają swoją dialektykę, polegającą na tym, iż dopiero po zeznaniach konkretnego świadka może się okazać, że zachodzi procesowa potrzeba przeprowadzenia dowodu, którego istnienia nie sposób było z góry przewidzieć.

Świadkowie

Świadek Lech Kaczyński, ul. Krakowskie Przedmieście 48/50, 00-071 Warszawa – na okoliczność współpracy Lecha Wałęsy ze Służbą Bezpieczeństwa. Jako działacz Komitetu Założycielskiego Wolnych Związków Zawodowych Wybrzeża w latach 70., działacz podziemia „Solidarności” w stanie wojennym i wysoki funkcjonariusz państwowy po r. 1989, świadek posiada ugruntowaną wiedzę na temat przeszłości Lecha Wałęsy. Dnia 30 stycznia 2006 r., pytany przez dziennikarza o swoją wiedzę na temat wytoczonego mi przez powoda procesu, oświadczył: „Jeżeli zostanę wezwany do sądu, to będę zeznawał zgodnie ze swoją najlepszą wiedzą.” Mówił też, że Lech Wałęsa utrzymywał stałe kontakty z byłymi wysokimi oficerami SB i z kontrwywiadem wojskowym.

Św. Jarosław Kaczyński, ul. Nowogrodzka 84/86, 02-018 Warszawa – na okoliczność współpracy Lecha Wałęsy z SB. „PAP, 2006-10-16: „Wśród ujawnionych dokumentów znajduje się między innymi zeznanie Jarosława Kaczyńskiego w sprawie "Bolka". Jarosław Kaczyński zeznał w 1998 r. w śledztwie dotyczącym sprawy płk Jana Lesiaka, że w 1991 r. ówczesny szef UOP Andrzej Milczanowski pokazywał mu akta tajnego współpracownika SB "Bolka". Obecny premier pełnił w 1991 r. funkcję szefa Kancelarii Prezydenta Lecha Wałęsy. "Była to teczka dotycząca agenta o pseudonimie Bolek, chodziło o Lecha Wałęsę, był to właściwie jeden dokument. Był to opis wydarzeń, jakie miały miejsce w Stoczni Gdańskiej już po głównej fali strajków - albo przy końcu grudnia 1970, albo w styczniu 1971 r. Był to opis dość przejrzysty, wielostronicowy, z wymienianiem nazwisk. Chodziło o jakieś zamieszanie w stoczni, kilkusetosobowe wiece" - zapisano w protokole zeznań J. Kaczyńskiego. "Na moje stwierdzenie, że tego Wałęsa nie mógł napisać, bo by nie potrafił, jako że tekst był dość spójny, w miarę gramatyczny, a w każdym razie zrozumiały, Milczanowski odpowiedział mi: Co ty nie wiesz jak było - on najpierw opowiedział to temu ubekowi, a później tamten mu to podyktował. I dlatego ten tekst jest taki" - zeznał w 1998 obecny premier.
Podczas przesłuchania Kaczyński powiedział, że Milczanowski stwierdził, iż przeprowadzono badania grafologiczne tekstu i stwierdzono, że jest to tekst pisany ręką Lecha Wałęsy. "Przy czym możliwość sfałszowania tak długiego tekstu jest minimalna, ale jednak jest. Milczanowski był przekonany, że jest to tekst autentyczny" - zeznał J. Kaczyński.”
W wywiadzie dla „Gazety Wyborczej” powiedział: „- (Pytanie GW) Czy Wałęsa to agent SB o pseudonimie "Bolek"? – (Odpowiedź J.K.) Sąd lustracyjny uznał, że Wałęsa nie był agentem, i sąd konstytucyjny uznał, że w związku z tym, że sąd lustracyjny coś uznał, to już dalej nie można prowadzić postępowania. Tyle mogę w tej sprawie powiedzieć. A znane mi fakty zachowam dla siebie. - Podważa Pan opinię sądu lustracyjnego? - Uważam, że orzecznictwo sądów lustracyjnych jest w Polsce jednym gigantycznym skandalem. - Czyli daje Pan wiarę temu, co jest w teczkach SB? - Mam ograniczoną wiarę w to, co jest napisane w teczkach. Natomiast mam inne przesłanki, żeby sądzić, że różne fakty często publicznie podnoszone są prawdziwe, choćby dlatego, że mam taką wiedzę zupełnie niezależnie od teczek, jeszcze z lat 70. - Czyli Pan uważa, że Wałęsa to "Bolek"? - Zostawcie, panie, ten temat. Jeżeli Krzysztof Wyszkowski wezwie mnie na świadka w swojej sprawie, to wtedy zeznam to, co na ten temat wiem.”

Św. Henryk Jagielski, ul. Stolema 45, 80-177 Gdańsk, na okoliczność współpracy Lecha Wałęsy z SB. Jako współpracownik Lecha Wałęsy na Wydziale W-4 Stoczni Gdańskiej był represjonowany na skutek składanych przez niego donosów.

Św. Andrzej Gwiazda, ul. Wejchera 3 c m 118, 80-346 Gdańsk - na okoliczność współpracy Lecha Wałęsy z SB. Jako działacz WZZ miał bliski kontakt z Lechem Wałęsą i zebrał liczne dowody jego współpracy z SB. W jego mieszkaniu w r. 1979 Lech Wałęsa przyznał się publicznie do współpracy z SB: „myśmy uznali, że kapusiem był Myszk i w związku z tym przestali sprawdzać Wałęsę. Dopiero później okazało się, że obaj byli agentami. Pamiętam, kiedyś powiedział nam, że po wydarzeniach grudniowych 1970 roku, bywał zatrzymywany przez funkcjonariuszy SB i na ich polecenie rozpoznawał głosy, nagrane na taśmie magnetofonowej, jak również twarze na filmach. W ten sposób identyfikował kolegów, którzy brali czynny udział w tamtych wydarzeniach.”

Św. Joanna Duda – Gwiazda, adres j.w. - na okoliczność współpracy Lecha Wałęsy z SB. Jako działaczka WZZ miała bliski kontakt z Lechem Wałęsą i zebrała liczne dowody jego współpracy z SB. W jej mieszkaniu w r. 1979 Lech Wałęsa przyznał się publicznie do współpracy z SB.

Św. Józef Szyler, ul. Osiedlowa 14, 39-300 Mielec – na okoliczność współpracy Lecha Wałęsy z SB. Jako współpracownik Lecha Wałęsy na Wydziale W-4 Stoczni Gdańskiej był represjonowany na skutek składanych przez niego donosów.

Św. Alfons Suszek, Gdańsk – na okoliczność współpracy Lecha Wałęsy z SB. Jako współpracownik Lecha Wałęsy na Wydziale W-4 Stoczni Gdańskiej był był represjonowany na skutek składanych przez niego donosów.

Św. Antoni Macierewicz, ul. Oczki 2, Warszawa – na okoliczność współpracy Lecha Wałęsy z SB. Jako minister SW w r. 1992 badał oryginały dokumentów stwierdzających, że Lech Wałęsa był tajnym współpracownikiem SB. Radio TOK FM 2005-11-22: „(Redaktor) Panie pośle, zadaję proste pytanie, czy nadal uważa Pan, że Lech Wałęsa był agentem? Antoni Macierewicz: Tak. Lech Wałęsa: Ja Pana do sądu podaję, po to, żeby pan mi udowodnił. Antoni Macierewicz: Cieszę się z tego, że spotkamy się w tej sprawie w sądzie. Rzeczywiście warto, żeby po tylu nieprawdach i insynuacjach, kłamstwach i obrazach, zwłaszcza tych, które Pan formułował i wobec mnie i wobec ojca Tadeusza Rydzyka, wobec dziesiątków innych, wiarygodnych ludzi, którzy zrobili dużo więcej i dużo dawniej działali na rzecz niepodległości Polski niż ktokolwiek inny i warto by było, żeby w tym momencie stanąć przed sądem, to będzie naprawdę rzecz, na którą liczę i czekam. (Redaktor) Panie prezydencie, zadam proste pytanie, czy spotka się Pan z Panem posłem A. Macierewiczem w sądzie? Lech Wałęsa: Tak, tak, to jest nieuniknione, dlatego że muszę wreszcie go nauczyć porządku i prawdy. Antoni Macierewicz: Porządku to mógłby się Pan sam nauczyć, a prawdy tym bardziej. Lech Wałęsa: To spotkamy się w sądzie.”

Św. Anna Walentynowicz, ul. Grunwaldzka 49 m 9, 80-241 Gdańsk - na okoliczność współpracy Lecha Wałęsy z SB. Jako działaczka WZZ miała bliski kontakt z Lechem Wałęsą i zebrała liczne dowody jego współpracy z SB.

Św. Jan Żaryn, ul. Towarowa 28, 00-839 Warszawa – na okoliczność współpracy Lecha Wałęsy z SB. Jako pracownik IPN wypowiedział się w programie TVP2 „Warto rozmawiać” nt. współpracy L. Wałęsy z SB.

Św. Antoni Dudek, ul. Towarowa 28, 00-839 Warszawa – na okoliczność trwania od wielu lat w środowiskach antykomunistycznych i wśród historyków dyskusji na temat agenturalności Lecha Wałęsy: „wokół działalności Lecha Wałęsy w latach 70-tych narosło szereg wątpliwości. Przecież jest on oskarżany przez różne osoby, także z Wolnych Związków Zawodowych, o związki ze Służbą Bezpieczeństwa. /…/ historycy, biografowie Wałęsy będą się jeszcze przez wiele lat i dziesięcioleci zastanawiać nad jego biografią, oceniali fakty z jego życiorysy.”

Św. Grzegorz Majchrzak, ul. Towarowa 28, 00-839 Warszawa – na okoliczność współpracy Lecha Wałęsy z SB. Oublikował na łamach „Rz” dokumenty Biura Studiów MSW z których wynika, że w l. 70 L. Wałęsa współpracował z SB.

Św. Sławomir Cenckiewicz, ul. Witomińska 19, 81-311 Gdynia – na okoliczność współpracy Lecha Wałęsy z SB. Jako historyk IPN badał dokumentację znajdującą się w archiwach i i odnalazł nowe dokumenty odnoszące się do „teczki Bolka”.

Św. Wojciech Sawicki, ul. Towarowa 28,
00-839 Warszawa – na okoliczność współpracy Lecha Wałęsy z SB. W książce pt. ”Drogi do Niepodległości” z 2001 r. opublikował dokument z arch. Stasi świadczący o współpracy L. Wałęsy z SB (gen. Krzysztoporskim), napisał również w przypisie, że L. Wałęsa był agentem SB zwerbowanym przez kpt. E. Graczyka.

Św. Błażej Wyszkowski, Alter Achterkampf 64, 22 927 Grosshansdorf - na okoliczność prób usunięcia Lecha Wałęsy z funkcji przewodniczącego we wrześniu 1980 r. i w grudniu 1981 r., jako agenta SB.

Św. Piotr Naimski, ul. Plac Trzech Krzyży 3/5, 00-507 Warszawa – na okoliczność współpracy Lecha Wałęsy z SB. Jako szef UOP w 1992 r. osobiście badał oryginały dokumentów dowodzących agenturalność Lecha Wałęsy. Podczas procesu lustracyjnego w 2000 r. zeznał: „Lech Wałęsa był tajnym współpracownikiem SB o kryptonimie Bolek".

Św. Jan Olszewski, ul. Krakowskie Przedmieście 48/50, 00-071 Warszawa – na okoliczność współpracy Lecha Wałęsy z SB. Jako premier w czerwcu 1992 r., po uważnym rozpoznaniu dowodów przedstawionych przez ministra SW, zaakceptował umieszczenie Lecha Wałęsy na sporządzonej na żądanie Sejmu liście współpracowników SB.

Św. Jan Krzysztof Bielecki, ul. Grzybowska 53/57, 00-950 Warszawa – Jako premier w r. 1990 posiada wiedzę z badań prowadzonych przez Andrzeja Milczanowskiego na temat wiarygodności dokumentów poświadczających agenturalność Lecha Wałęsy.

Św. Bogdan Borusewicz, ul. Wiejska 6, 00-902 Warszawa – na okoliczność współpracy Lecha Wałęsy z SB. Posiadał taśmę magnetofonową z nagraniem wypowiedzi Lecha Wałęsy, w której przyznał się on do rozpoznawania robotników, biorących udział w buncie Grudnia`70, na zdjęciach i filmach SB. Wspólnie z J. Kuroniem brał udział w próbie usunięcia Lecha Wałęsy z „Solidarności”, pod zarzutem agenturalności na rzecz SB. W aktach Sprawy Operacyjnego Rozpoznania „Gracze” (akta rozpracowania KSS „KOR” przez Służbę Bezpieczeństwa) znajduje się „Informacja z dnia 19.09.1981 r.”, t. 16, k. 33-34: „Wałęsa ponownie podjął dialog z B. Borusewiczem, któremu ponownie zaproponował współpracę. Borusewicz odmówił /…/ KSS „KOR” posiada materiały obciążające Wałęsę, które w odpowiedniej chwili (gdy Wałęsa zaatakuje pierwszy) będą użyte.” Sławomir Cenckiewicz (historyk z IPN), w książce) „Oczami bezpieki”, Kraków 2004, s. 320-321 napisał: "We wrześniu 1980 roku również środowisko Jacka Kuronia zamierzało doprowadzić do usunięcia Wałęsy z MKZ jako agenta SB."

Św. Jacek Merkel, ul. Zbyszka z Bogdańca 88, 80-419 Gdańsk – na okoliczność współpracy Lecha Wałęsy z SB. Jako szef sztabu wyborczego Lecha Wałęsy w r. 1990 był świadkiem mojej rozmowy z Lechem Wałęsą, w trakcie której przekazałem informacje otrzymane od wiceministra ON Bronisława Komorowskiego na temat materiałów kompromitujących Lecha Wałęsę posiadanych przez Stanisława Tymińskiego.

Św. Andrzej Milczanowski, Szczecin - na okoliczność współpracy Lecha Wałęsy z SB.
Jako szef UOP w r. 1990 przeprowadził analizę akt Lecha Wałęsy i badania grafologiczne donosów t.w. „Bolek”, potwierdzające, że t.w. „Bolek”, to Lech Wałęsa.

Św. Stanisław Tymiński, Kanada - na okoliczność współpracy Lecha Wałęsy z SB. W r. 1990 otrzymał od Wojskowych Służb Informacyjnych tzw. „czarną teczkę” w której znajdowało się odręcznie napisane zobowiązanie Lecha Wałęsy do współpracy z SB, odręcznie napisany donos na kolegów ze Stoczni Gdańskiej, odręcznie napisane pokwitowanie pieniędzy otrzymanych od oficera prowadzącego oraz kompromitujące informacje o jego życiu osobistym. „PAP 17.10.06 Jarosław Kaczyński zeznał też, że w 1991 r. rozmawiał z Milczanowskim o konieczności wyjaśnienia sprawy Stanisława Tymińskiego, kontrkandydata Wałęsy w wyborach prezydenckich z 1990 r. "Milczanowski, podobnie jak ja, był przekonany, że Tymiński został "zrobiony" przez służby. Twierdził nawet, że wie, którego oficera służb wojskowych trzeba by przycisnąć, by dowiedzieć się, jak dokładnie to było" - zeznał przed prokuratorami J. Kaczyński.” Milczanowski przyznał, że rozmawiał z Kaczyńskim na temat Wachowskiego.” Już po wyborach świadek publicznie twierdził, że zdobył całkowicie pewne dowody współpracy Lecha Wałęsy z SB.

Św. Mieczysław Wachowski – na okoliczność współpracy Lecha Wałęsy z SB. Jako osoba zaufania Lecha Wałęsy utrzymywał tajne kontakty pomiędzy nim, a funkcjonariuszami komunistycznych służb specjalnych. Lech Kaczyński stwierdził publicznie, że w pewnym czasie Mieczysław Wachowski, bliski współpracownik Wałęsy i szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego w latach 1990 – 91, informował go, że „“Lechu” od początku postawił na dawny układ komunistyczny, na SB-eckie powiązania. Jak podał PAP 17.10.06: „Milczanowski przyznał, że rozmawiał z Kaczyńskim na temat Wachowskiego. "Nie było mowy o powiązaniach, ale na temat przeszłości Wachowskiego, o której poinformował mnie wtedy Kaczyński" - powiedział. Pytany, czy badał tę przeszłość, Milczanowski odparł: "To inna kwestia i nie mogę się na jej temat wypowiedzieć". /…/ Jarosław Kaczyński prosił też Milczanowskiego o wyjaśnienie powiązań szefa gabinetu prezydenta Lecha Wałęsy Mieczysława Wachowskiego. "Milczanowski powiedział, że powoła małą grupę oficerów.(...) Po jakimś czasie przed gabinetem prezydenta zaczepił mnie Wachowski i powiedział, bym dał sobie spokój z tymi grupami" - zeznał w 1998 r. J. Kaczyński.”

Św. Andrzej Czyżewski, Hogenbrook 21a, 21149 Hamburg - na okoliczność współpracy Lecha Wałęsy z SB. Świadek zna szczegóły powiązań Lecha Wałęsy z SB nawet z okresu po 13 grudnia 1981 r.

Św. Adam Glapiński, Warszawa – na okoliczność współpracy Lecha Wałęsy z SB.
Jako minister w rządach Jana Krzysztofa Bieleckiego (1991) i Jana Olszewskiego (1991 - 1992) posiada wiedzę o dokonywanych przez UOP badaniach agentury w elicie władzy III RP: „Słyszałem, że Jarosław Kaczyński zapoznawał się z aktami agenta Służby Bezpieczeństwa o pseudonimie Bolek. Tę sprawę przyjąłem do wiadomości. Jarosław Kaczyński powiedział mi o tym i nie mam żadnych powodów, by mu nie wierzyć.”

Św. Eugeniusz Bryk, ksiądz, 80-330 Gdańsk ul. Cystersów 15 - na okoliczność współpracy Lecha Wałęsy z SB. Jako kapelan arcybpa Gocłowskiego, a jednocześnie bliski współpracownik agenta SB Edwina Myszka i osób należących do komunistycznej elity władzy w Trójmieście, posiada wiedzę na temat kombinacji operacyjnych SB z udziałem Lecha Wałęsy. Jako negocjator z ramienia arcybpa gdańskiego wywierał presję na zakończenie strajków w maju i sierpniu 1988 r.

Św. Kazimierz Świtoń, ul. Mikołowska 30/7, 40-066 Katowice - na okoliczność współpracy Lecha Wałęsy z SB. Jako działacz WZZ posiada źródłową wiedzę o współpracy Lecha Wałęsy z SB, o czym świadczył publicznie, np. w czasie posiedzenia Sejmu w dniu 4 czerwca 1992 r.

Św. Bronisław Komorowski, ul. Mokotowska 24, 00-561 Warszawa – na okoliczność współpracy Lecha Wałęsy z SB. Jako wiceminister ON poinformował mnie, po pierwszej turze wyborów prezydenckich w r. 1990, że otrzymał z WSI szczegółowe informacje w sprawie zawartości tzw. czarnej teczki Tymińskiego, czyli dokumentów potwierdzających współpracę Lecha Wałęsy z SB.

Św. Piotr Gontarczyk, ul. Towarowa 28, 00-839 Warszawa – na okoliczność współpracy Lecha Wałęsy z SB. Jako pracownik biura RIP, zatrudniony przy procesie lustracyjnym Lecha Wałęsy, posiada źródłową wiedzę o sposobie przygotowania procesu i okolicznościach wydania wyroku przez sędziego Sądu Lustracyjnego.

Św. Krzysztof Kozłowski, ul. Wiślna 12, 31-007 Kraków – na okoliczność współpracy Lecha Wałęsy z SB. Jako minister SW w r. 1990 posiada źródłowe informacje o Lechu Wałęsie zebrane przez UOP przed I turą wyborów prezydenckich w 1990 r. W wywiadzie dla „Gazety Wyborczej” z dnia 20/06/1992 r. powiedział: „W listopadzie 1991 r. - powiedział Kozłowski - nagle na moim stole znalazły się kserokopie dokumentów mówiących, że Lech Wałęsa miał jakieś kontakty ze Służbą Bezpieczeństwa. Miało to miejsce w szczytowym okresie kampanii prezydenckiej [kampania wyborcza], kiedy Wałęsa walczył o prezydenturę, a ja - o czym wszyscy wiedzieli - byłem człowiekiem Tadeusza Mazowieckiego.


Św. Jerzy Ciemniewski, Al. Jana Christiana Szucha 12a, 00-918 Warszawa – na okoliczność współpracy Lecha Wałęsy z SB. Jako przewodniczący komisji sejmowej ds. zbadania sposobu wykonania uchwały sejmu o sporządzenie przez rząd wykazu agentów SB obecnych w naczelnych organach państwa, posiadł wiedzę o agenturalnej przeszłości Lecha Wałęsy. „Gazeta Wyborcza”, 20/06/1992 r.: „jeden z członków komisji sejmowej Ciemniewskiego, badającej sposób wykonania uchwały lustracyjnej. Prosząc o zachowanie anonimowości ujawnił "Gazecie" zawartość dokumentów, które wyjęto 12 czerwca z sejfu b. szefa Urzędu Ochrony Państwa. Przeważają w niej materiały z końca lat 70., kiedy zwiększyła się rola Wałęsy jako działacza podziemnych związków zawodowych, oraz początku lat 80., już po powstaniu "Solidarności" i wyborze Wałęsy na przewodniczącego Związku - twierdzi nasz rozmówca. Jednym z pierwszych dokumentów, z wczesnych lat 70., jest podpisane przez Wałęsę oświadczenie, że zachowa w tajemnicy treść rozmowy z oficerem SB. W teczce "Bolka" są dwa lub trzy takie zobowiązania podpisane przez Wałęsę.”

Św. Zbigniew Romaszewski, ul. Wiejska 6, 00 - 902 Warszawa – na okoliczność współpracy Lecha Wałęsy z SB, a w szczególności, że wielokrotnie publicznie mówił o szeroko rozpowszechnionej wiedzy na temat agenturalności Lecha Wałęsy. Po wyroku Trybunału Konstytucyjnego, który zmusił IPN do wydania Lechowi Wałęsie statusu pokrzywdzonego oświadczył programie „Prosto w oczy” w TVP 1: „wyrok Trybunału Konstytucyjnego, który formalnie odnosi się do IPN, de facto uchylił ustawę lustracyjną. /…/ Generalnie wiadomo jest, że co dwa tygodnie wszystkie materiały dotyczące opozycji, były przekazywane do Moskwy i tam, w nienaruszonej postaci, funkcjonują do dnia dzisiejszego. /…/ jeżeli teraz każdy może pójść do akt, może pisać to, co w tych aktach jest. A to wcale nie znaczy, że to, co w tych aktach zobaczy, część przecież została zlikwidowana, wcale nie oznacza, że ta część nie figuruje w Moskwie.”

Św. Adam Michnik, ul. Czerska 8/10, 00-732 Warszawa – na okoliczność współpracy Lecha Wałęsy z SB. Jako bliski współpracownik Jacka Kuronia i Bogdana Borusewicza, a jednocześnie zażarty przeciwnik Lecha Wałęsy z lat 1980-81, posiada wiedzę o agenturalności Lecha Wałęsy, która miała być podstawą planu usunięcia Lecha Wałęsy w pierwszych dniach września 1980 r. z funkcji przewodniczącego. W artykule pt: „Wałęsa w sforze naganiaczy”, GW 2006-08-16, pisał tak: „/…/ ludzie popełniają różne błędy - Lech Wałęsa wie o tym doskonale, bowiem jako młody człowiek - pisał o tym w swojej książce wspomnieniowej - dopuścił się czynów, które potem sam uznał za błędne i pożałowania godne.”

Św. Tadeusz Mazowiecki, Warszawa – na okoliczność współpracy Lecha Wałęsy z SB. Jako premier i kontrkandydat Lecha Wałęsy w wyborach 1990 r. posiada źródłowe informacje o Lechu Wałęsie zebrane przez UOP przed I turą wyborów prezydenckich. UOP zbierał wówczas materiały kompromitujące obu kontrkandydatów Mazowieckiego: St. Tymińskiego i L. Wałęsę. Dokumenty mogące wyeliminować Lecha Wałęsę z wyścigu wyborczego nie zostały wówczas ujawnione, ponieważ Mazowiecki nie wszedł do II tury wyborów.

Św. Aleksander Kwaśniewski – na okoliczność współpracy Lecha Wałęsy z SB i zaginięcia materiałów dot. współpracy Wałęsy z SB w Kancelarii Prezydenta RP.


Św. Romuald Szeremietew, Warszawa – na okoliczność współpracy Lecha Wałęsy z SB. Jako wiceminister ON miał wiedzę o tzw. „teczce Bolka”: „Gazeta Wyborcza” z dnia 24/08/1992r.: „Zapytany, dlaczego Lech Wałęsa poparł "akcję obalenia rządu Olszewskiego", odparł: "Klucz znajduje się w dziurce o nazwie Bolek. Trzeba ten klucz przekręcić i zobaczyć, co jest za drzwiami". Następnie wspomniał o aferze Watergate i o rezygnacji prezydenta Nixona po jej ujawnieniu.”

Św. Jan Parys, Warszawa - na okoliczność współpracy Lecha Wałęsy z SB. W programie TVP 1 „Bez znieczulenia” w dniu 19/01/1993 r., z udziałem Jarosława Kaczyńskiego i Antoniego Macierewicza, Jan Parys powiedział, że przeszkadza mu agenturalna przeszłość prezydenckich współpracowników i niejakiego „Bolka”.

Św. Gromosław Czempiński, Warszawa – na okoliczność współpracy Lecha Wałęsy z SB. Jako szef UOP miał kierować grupą poszukującą dokumenty o Lechu Wałęsie. W r. 1993 miał brać udział w zorganizowaniu prowokacji znanej, jako „afera czerwonej rtęci”, skierowanej przeciwko Jerzemu Frączkowskiemu, byłemu funkcjonariuszowi Inspektoratu II (oddział Biura Studiów), któremu skonfiskowano mikrofilmy zawierające materiały dokumentujące agenturalność Lecha Wałęsy i inne materiały kompromitujące.

Św. Henryk Majewski, Gdańsk – na okoliczność współpracy Lecha Wałęsy z SB. Jako minister SW w r. 1990 posiada wiedzę z badań prowadzonych przez A. Milczanowskiego na temat wiarygodności dokumentów poświadczających agenturalność Lecha Wałęsy.

Św. Krzysztof Kauba, Warszawa – na okoliczność współpracy Lecha Wałęsy z SB. Jako zastępca rzecznika interesu publicznego podczas procesu lustracyjnego Lecha Wałęsy uznał „za wiarygodne zeznania osób z kierownictwa MSW, które przygotowywały "listę Macierewicza", gdyż mogły uznać, dysponując oryginałami dokumentów, że Lech Wałęsa współpracował z SB.” Krzysztof Kauba domagał się przesłuchania kilku świadków biorących udział w 1992 roku w transporcie teczki "Bolka" z Gdańska do Warszawy, którzy znali treść dokumentów mających obciążać Wałęsę - m.in. Adama Hodysza oraz Wojciecha Nachiły i Krzysztofa Bolina, ale sąd odrzucił ten wniosek. Posiada źródłową wiedzę o sposobie przebiegu procesu i okolicznościach wydania wyroku.

Św. Bogusław Nizieński - na okoliczność współpracy Lecha Wałęsy z SB, były rzecznik interesu publicznego.

Św. Mieczysław Rakowski, Warszawa – na okoliczność współpracy Lecha Wałęsy z SB. Jako wysoki funkcjonariusz PRL posiada wiedzę na temat podstaw zależności Lecha Wałęsy od SB, czemu dał świadectwo w napisanych przez siebie „Dziennikach”.

Św. Adam Hołysz, Gdynia – na okoliczność współpracy Lecha Wałęsy z SB. Jako szef gdańskiego Oddz. UOP osobiście badał oryginały dokumentów z tzw. teczki Bolka i uznał je za prawdziwe. Ponadto posiada wiedzę o agenturalności Lecha Wałęsy z przekazów ustnych funkcjonariuszy SB i UOP kontrolujących Lecha Wałęsa przez wiele lat swej służby.

Św. Wojciech Nachiło - na okoliczność współpracy Lecha Wałęsy z SB. Jako funkcjonariusz gdańskiego Oddz. UOP osobiście badał oryginały dokumentów z tzw. teczki Bolka i uznał je za prawdziwe. Ponadto posiada wiedzę o agenturalności Lecha Wałęsy z przekazów ustnych funkcjonariuszy SB i UOP kontrolujących Lecha Wałęsa przez wiele lat swej służby.

Św. Krzysztof Bolin - na okoliczność współpracy Lecha Wałęsy z SB. Jako funkcjonariusz gdańskiego Oddz. UOP osobiście badał oryginały dokumentów z tzw. teczki Bolka i uznał je za prawdziwe. Ponadto posiada wiedzę o agenturalności Lecha Wałęsy z przekazów ustnych funkcjonariuszy SB i UOP kontrolujących Lecha Wałęsa przez wiele lat swej służby.

Św. Janusz Stachowiak, Warszawa – na okoliczność współpracy Lecha Wałęsy z SB. Jako funkcjonariusz Grupy VI Wydziału III a SB, „ochraniającej” Wydział W-4 Stoczni Gdańskiej, posiada źródłową wiedzę na temat składania przez Lecha Wałęsę donosów, jako t.w. „Bolek” i wypłacania mu z tego tytułu pieniędzy.

Św. Edward Graczyk – oficer SB w Olsztynie, który w okresie grudnia 1970 r. zwerbował L. Wałęsę do współpracy z SB.

Św. Władysław Kuca, Warszawa - na okoliczność współpracy Lecha Wałęsy z SB. Jako szef Biura Studiów SB gruntownie poznał całą dokumentacją posiadaną przez SB na temat Lecha Wałęsy.

Św. Józef Burak - na okoliczność współpracy Lecha Wałęsy z SB. Jako Z-ca Naczelnika Wydz. II-go Biura Studiów SB MSW był współautorem sporządzonego przez SB obszernego opracowania dokumentującego działalność Lecha Wałęsy, włącznie z jego agenturalnością. Z dokumentu IPN: „Przypominam sobie rozmowę z dyrektorem na okoliczność opracowanej za moją inicjatywą i nadzorem obszerną charakterystyką o Lechu Wałęsie /../ dokument ten oparty jest na konkretnych materiałach.” Ponieważ po napisaniu tego opracowania mjr Burak wyjechał do Moskwy, należy sądzić, że opracowanie to zostało przekazane KGB.

Św. Zbigniew Pawlicki, Wrocław – na okoliczność współpracy Lecha Wałęsy z SB. Jako szef Inspektoratu II w Gdańsku nadzorował operacje kontroli L. Wałęsy przez SB, poznał dokumenty dot. współpracy L. Wałęsy z SB.

Św. Romuald Chlaszczak – na okoliczność współpracy Lecha Wałęsy z SB. Jako oficer SB, prowadził w Insp. II w Gdańsku sprawę o kryp. Zadra dot. L. Wałęsy.

Św. Andrzej Styliński, Gdańsk - na okoliczność współpracy Lecha Wałęsy z SB. Jako starszy inspektor Wydziału II Biura Studiów SB miał osobisty dostęp do wszystkich materiałów wytworzonych w trakcie agenturalnej współpracy Lecha Wałęsy z SB oraz później, gdy był on kontrolowany za pomocą posiadanych przez SB materiałów kompromitujących. Po przystąpieniu Lecha Wałęsy do WZZ osobiście przeprowadził z rozmowę, w której wykorzystał tę wiedzę do wymuszenia na Lechu Wałęsie uległości wobec SB.

Św. Władysław Ciastoń – na okoliczność współpracy Lecha Wałęsy z SB. Nadzorował operację fałszowania dokumentów na rzecz „przedłużenia” udokumentowanej współpracy Lecha Wałęsy z SB na okres po 1976 r.

Św. Andrzej Styliński - na okoliczność współpracy Lecha Wałęsy z SB. Jako starszy inspektor Wydziału II Biura Studiów SB.

Św. Adam Malik - na okoliczność współpracy Lecha Wałęsy z SB. Nadzorował operację fałszowania dokumentów na rzecz „przedłużenia” udokumentowanej współpracy Lecha Wałęsy z SB na okres po 1976 r.

Św. Krzysztof Adamski, Gdańsk - na okoliczność współpracy Lecha Wałęsy z SB. Jako były funkcjonariusz wydziału obserwacji SB bezpośrednio poznał szczegóły kontaktów Lecha Wałęsy z SB.

Św. Jerzy Frączkowski, Gdańsk - na okoliczność współpracy Lecha Wałęsy z SB. Jako funkcjonariusz Inspektoratu II SB w Gdańsku miał wgląd w oryginalną dokumentację współpracy Lecha Wałęsy z SB. Posiadał tę dokumentację w formie mikrofilmów do r. 1993, gdy została mu ona zarekwirowana przez UOP, działający pod nadzorem prok. Szulca. Prowokacja UOP miała miejsce 2-5.03.1993 r. Sprawa o sprowadzenie niebezpieczeństwa zagrożenia dla życia, zdrowia, mienia toczyła się przed Sądem Rejonowym w Gdyni sygnatura akt - II K 558/93. Wyrok zapadł 13.04.1994. W aktach powyższej sprawy - karta 127 to "Protokół oględzin przedmiotów znalezionych podczas przeszukania mieszkania należącego do Jerzego Frączkowskiego". W oględzinach, które odbyły się w UOP w Gdańsku uczestniczyli: prok. Maciej Schulz z Prok. Rej. w Gdyni, por. Zbigniew Olczak i Marzanna Bernecka z delegatury UOP w Gdańsku. "W tym miejscu por. Zbigniew Olczak okazał prokuratorowi zapieczętowaną i zalakowaną kopertę oznaczoną numerem 1 i stwierdził, że przedmioty ujawnione i zabezpieczone w trakcie przeszukania mieszkania Jerzego
Frączkowskiego (...) i wymienione w protokole przeszukania pod pozycją 1-3 znajdują się wewnątrz tej koperty (...)" Dalej było, że to własność UOP, że materiały prawdopodobnie zawierają informacje tajne i tajne spec. znaczenia. Prokurator polecił przekazać tę kopertę
niezwłocznie "do dyspozycji Prokuratora Wojewódzkiego w Gdańsku celem załączenia do sprawy V DS- 37/91 prowadzonej przez Wydział Śledczy tejże prokuratury zgodnie z treścią postanowienia z nią 12.03.1993 o wyłączeniu materiałów do odrębnego postępowania".

Św. Henryk Rapczyński – na okoliczność współpracy Lecha Wałęsy z SB. Jako oficer SB, spotykał się i odbierał donosy od L. Wałęsy jako współpracownik SB ps. „Bolek”.

Św. Marek Aftyka – na okoliczność współpracy Lecha Wałęsy z SB. W dniu 21 VIII 1978 r. jako podoficer SB sporządził notatkę służbową z przeglądu teczki pracy TW ps. „Bolek”.

Św. Antoni Domański, Gdańsk- na okoliczność współpracy Lecha Wałęsy z SB. Jako funkcjonariusz Inspektoratu II SB w Gdańsku miał wgląd w oryginalną dokumentację współpracy Lecha Wałęsy z SB.

Św. Romuald Zajkowski, Warszawa – na okoliczność współpracy Lecha Wałęsy z SB. Jako szef kontroli wewnętrznej MSW i zaufany ministra SW gruntownie poznał całą dokumentacją posiadaną przez SB na temat Lecha Wałęsy.

Św. Czesław Kiszczak, Warszawa – na okoliczność współpracy Lecha Wałęsy z SB. Jako minister SW gruntownie poznał całą dokumentacją posiadaną przez SB na temat Lecha Wałęsy. Na podstawie tej wiedzy przeprowadził z nim rozmowę w 1982 w Arłamowie.

Oficer prowadzący Lecha Wałęsę jako t.w. SB - na okoliczność współpracy Lecha Wałęsy z SB. Czesław Kiszczak informował KGB, że funkcjonariusz ten został dowieziony do Arłamowa w celu przeprowadzenia rozmowy z Lechem Wałęsą i nagrania jej na taśmie magnetofonowej, co zostało dokonane.

Św. Bolesław Kliś - na okoliczność współpracy Lecha Wałęsy z SB. Jako szef Oddziału V Naczelnej Prokuratury Wojskowej przeprowadził z Lechem Wałęsą rozmowę w dniu 14 listopada 1982, której przebieg wskazuje na posiadanie przez SB jego dokumentacji agenturalnej.

Św. Hipolit Starszak - na okoliczność współpracy Lecha Wałęsy z SB. Jako dyrektora Biura Śledczego MSW przeprowadził z Lechem Wałęsą rozmowę w dniu 14 listopada 1982, której przebieg wskazuje na posiadanie przez SB jego dokumentacji agenturalnej.

Szef archiwum Oddz. UOP w Gdańsku - na okoliczność współpracy Lecha Wałęsy z SB. Przekazał do Warszawy tzw. teczkę Bolka, jako wiarygodnie dokumentującą agenturalność Lecha Wałęsy.

Szef archiwum UOP w MSW – na okoliczność współpracy Lecha Wałęsy z SB. Otrzymał z UOP w Gdańsku tzw. teczkę Bolka, jako wiarygodnie dokumentującą agenturalność Lecha Wałęsy.

Św. Maciej Schulz – na okoliczność współpracy Lecha Wałęsy z SB. W 1993 r. z ramienia Prok. Rej. w Gdyni brał udział sprawie p-ko mjr. J. Frączkowskiemu, obecnie nadzoruje śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznej popełnionej na L. Wałęsie przez SB.

Św. Andrzej Drzycimski, Gdańsk – na okoliczność współpracy Lecha Wałęsy z SB. Jako współautor książki „Lech Wałęsa” (Gdańsk 1981) oraz współautor autobiograficznej książki Lecha Wałęsy „Droga nadziei” (Kraków 1988), posiada wiele szczegółowych informacji o życiorysie Lecha Wałęsy, w tym o okolicznościach jego wieloletnich kontaktów z SB.

Św. Adam Kinaszewski, Gdańsk – na okoliczność współpracy Lecha Wałęsy z SB. Jako współautor autobiograficznej książki Lecha Wałęsy „Droga nadziei” (Kraków 1988), posiada wiele szczegółowych informacji o życiorysie Lecha Wałęsy, w tym o okolicznościach jego wieloletnich kontaktów z SB.

Św. Lityński Jan, Warszawa - na okoliczność współpracy Lecha Wałęsy z SB. Wielokrotnie publicznie potwierdzał, że Lech Wałęsa podpisał zobowiązania wobec SB. Jako bliski współpracownik Jacka Kuronia i Bogdana Borusewicza posiada wiedzę na temat posiadanych przez nich materiałów uzależniających Lecha Wałęsę od SB i władz PRL.

Św. Zdzisław Lipiński, Gdańsk – na okoliczność współpracy Lecha Wałęsy z SB. Jako współpracownik Lecha Wałęsy ze Stoczni Gdańskiej posiada źródłową wiedzę o kontaktach Lecha Wałęsy z SB.

Św. Jerzy Borowczak, Gdańsk – na okoliczność współpracy Lecha Wałęsy z SB. Jest świadkiem wejścia Lecha Wałęsy do Stoczni Gdańskiej dnia 14 sierpnia 1980 r. od strony bramy kolejowej w chwili powoływania Komitetu Strajkowego.

Św. Alicja Kowalczyk, Sopot - na okoliczność współpracy Lecha Wałęsy z SB. Jako pracownica Stoczni Gdańskiej posiada źródłową wiedzę o współpracy Lecha Wałęsy z SB.

Św. Leon Stobiecki, Gdańsk – na okoliczność współpracy Lecha Wałęsy z SB. Jako działacz WZZ był świadkiem ochraniania Lecha Wałęsy przez SB. Stobiecki był świadkiem, że gdy razem z Wałęsą rozdawał ulotki na gdańskim Długim Targu i obaj zostali zatrzymani przez SB, to Wałęsa wyjął metalową tabliczkę z wygrawerowany numerem, twierdząc, że: „muszą go zwolnić, bo jest pod opieką lekarza, którego numer telefonu widnieje na tej tabliczce” i SB rzeczywiście zwolniła Wałęsę.

Św. Jan Koziatek, Gdańsk - na okoliczność współpracy Lecha Wałęsy z SB. Jako pracownik Stoczni Gdańskiej posiada źródłową wiedzę o współpracy Lecha Wałęsy z SB.

Św. Marian Zieliński, Gdańsk - na okoliczność współpracy Lecha Wałęsy z SB. Jako pracownik Stoczni Gdańskiej posiada źródłową wiedzę o współpracy Lecha Wałęsy z SB.

Św. Jerzy Kozłowski – na okoliczność współpracy Lecha Wałęsy z SB. Jako pracownik Stoczni Gdańskiej posiada źródłową wiedzę o współpracy Lecha Wałęsy z SB.

Św. Eugeniusz Wręg, Gdańsk - na okoliczność współpracy Lecha Wałęsy z SB. Jako pracownik Stoczni Gdańskiej posiada źródłową wiedzę o współpracy Lecha Wałęsy z SB.

Św. Czesław Borecki, Gdańsk - na okoliczność współpracy Lecha Wałęsy z SB. Jako pracownik Stoczni Gdańskiej posiada źródłową wiedzę o współpracy Lecha Wałęsy z SB.

Św. Andrzej Butkiewicz, 5 OLD MEETINGHOUSE GREEN, NORTON, MA 02766, USA - na okoliczność współpracy Lecha Wałęsy z SB. Jako działacz WZZ posiada źródłową wiedzę o współpracy Lecha Wałęsy z SB.

Św. Zborowski Leszek, 468 COPELAND ST., BROCKTON MA. 02301, USA - na okoliczność współpracy Lecha Wałęsy z SB. Jako działacz WZZ posiada źródłową wiedzę o współpracy Lecha Wałęsy z SB, o czym pisał w prasie polskiej i zagranicznej.

Św. Andrzej Bulc, Warszawa – na okoliczność współpracy Lecha Wałęsy z SB. Jako działacz WZZ posiada źródłową wiedzę o współpracy Lecha Wałęsy z SB. W r. 1979 nagrał na kasecie magnetofonowej relację Lecha Wałęsy o jego współpracy z SB, polegającej na rozpoznawaniu pracowników Stoczni Gdańskiej na zdjęciach i filmach prezentowanych mu przez funkcjonariuszy SB. Podczas uroczystości w Sali Kolumnowej sejmu w XXV rocznicę Sierpnia `80 nazwał Lecha Wałęsę „kłamcą tysiąclecia”, stwierdzając, że w r. 1979 w jego obecności Lech Wałęsa przyznał się do współpracy z SB.

Św. Edwin Myszk, Gdańsk – na okoliczność współpracy Lecha Wałęsy z SB. Jako prowokator Wydz. III SB, skierowany do dywersji w WZZ, posiada źródłową wiedzę o współpracy Lecha Wałęsy z SB. Posiada informacje o przyjmowaniu przez Lecha Wałęsę funkcjonariuszy SB w jego mieszkaniu przy ul. Wrzosy i piciu z nimi wódki.

Św. Paweł Bożyk, Warszawa - na okoliczność współpracy Lecha Wałęsy z SB. Jako doradca Edwarda Gierka, I sekretarza KC PZPR, był świadkiem przekazania mu informacji przez ministra SW, że: „Z Wałęsą sobie poradzą, gdyż od kilku lat jest on na garnuszku SB.”

Św. Henryk Kula, Gdańsk - na okoliczność współpracy Lecha Wałęsy z SB. Jako historyk specjalizujący się w historii Grudnia`70 badał dokumentację znajdującą się w archiwach i odnalazł nowe dokumenty z „teczki Bolka”.

Św. Andrzej Zybertowicz, Toruń – na okoliczność współpracy Lecha Wałęsy z SB. Jako wybitny naukowiec, specjalizujący się w analizie pracy komunistycznych służb specjalnych, publikował artykuły na temat długotrwałego uzależnienia Lecha Wałęsy od tych służb.

Św. Danuta Skutnik, Gdańsk – na okoliczność współpracy Lecha Wałęsy z SB i na okoliczność przyznania Lechowi Wałęsie statusu pokrzywdzonego. Jako kierownik archiwum Oddz. IPN w Gdańsku została zmuszona do podpisania aktu przyznania tego statusu.

Św. Edmund Krasowski – na okoliczność współpracy Lecha Wałęsy z SB i na okoliczność przyznania Lechowi Wałęsie statusu pokrzywdzonego. Jako b. dyrektor Oddziału Gdańskiego IPN współdecydował o przyznaniu statusu pokrzywdzonego Lechowi Wałęsie i poznał dokumentację dot. jego współpracy z SB.

Św. Leon Kieres - na okoliczność współpracy Lecha Wałęsy z SB i na okoliczność przyznania Lechowi Wałęsie statusu pokrzywdzonego. Jako b. prezes IPN decydował o przyznaniu statusu pokrzywdzonego Lechowi Wałęsie i poznał dokumentację dot. jego współpracy z SB.

Św. Andrzej Rzepliński – na okoliczność współpracy Lecha Wałęsy z SB i na okoliczność przyznania Lechowi Wałęsie statusu pokrzywdzonego. Będąc doradcą prezesa IPN brał udział w pracach zespołu, który miał zadecydować o tym czy Lechowi Wałęsie należy przyznać status pokrzywdzonego.

Św. Witold Kulesza – na okoliczność współpracy Lecha Wałęsy z SB i na okoliczność przyznania Lechowi Wałęsie statusu pokrzywdzonego. Będąc wiceprezesem IPN brał udział w pracach zespołu, który miał zadecydować o tym czy Lechowi Wałęsie należy przyznać status pokrzywdzonego.

Św. Janusz Krupski - na okoliczność współpracy Lecha Wałęsy z SB i na okoliczność przyznania Lechowi Wałęsie statusu pokrzywdzonego. Będąc wiceprezesem IPN brał udział w pracach zespołu, który miał zadecydować o tym czy Lechowi Wałęsie należy przyznać status pokrzywdzonego.

Św. Karol Lisiecki – na okoliczność współpracy Lecha Wałęsy z SB i na okoliczność przyznania Lechowi Wałęsie statusu pokrzywdzonego. Jako pracownik archiwum IPN realizował wniosek Lecha Wałęsy o nadanie statusu pokrzywdzonego. Odnalazł szereg dokumentów świadczących o współpracy L. Wałęsy z SB.

Św. Antoni Zieliński – na okoliczność współpracy Lecha Wałęsy z SB. Jako archiwista UOP przygotowywał dokumentację dla Sądu Lustracyjnego dot. współpracy Wałęsy z SB.

Św. Zbigniew Nowek – na okoliczność współpracy Lecha Wałęsy z SB i na okoliczność przyznania Lechowi Wałęsie statusu pokrzywdzonego. Jako szef UOP nadzorował przekazanie dokumentacji dla Sądu Lustracyjnego dot. współpracy Wałęsy z SB.

Św. Piotr Adamowicz – na okoliczność współpracy Lecha Wałęsy z SB i na okoliczność przyznania Lechowi Wałęsie statusu pokrzywdzonego. Pełnomocnik L. Wałęsy do zapoznania się z dokumentami SB, na łamach „Rz” podejmował tematykę związaną z ewentualną współpracą L. Wałęsy z SB, przeprowadził wywiad z płk. Józefem Burakiem – wicedyrektorem Biura Studiów MSW, który znał dokumentację dot. współpracy Wałęsy z SB.

Św. Mirosław Milewski – na okoliczność współpracy Lecha Wałęsy z SB i na okoliczność przyznania Lechowi Wałęsie statusu pokrzywdzonego. Jako członek Biura Politycznego PZPR interesował się sprawą współpracy L. Wałęsy z SB, w 1983 r. miał zażądać dokumentów (teczki pracy) TW „Bolek” od KW MO w Gdańsku i przesłania w trybie pilnym do W-wy.

Św. Janusz Rolicki – na okoliczność współpracy Lecha Wałęsy z SB i na okoliczność przyznania Lechowi Wałęsie statusu pokrzywdzonego. Autor wywiadów-rzek z Edwardem Gierkiem, w których przywoływał relacje Gierka z 1980 r. kiedy to w dniu 15 VIII 1980 r. został poinformowany przez ministra spraw wewnętrznych Stanisława Kowalczyka, że L. Wałęsa jest człowiekiem SB.

Św. Alojzy Orszulik – na okoliczność współpracy Lecha Wałęsy z SB i na okoliczność przyznania Lechowi Wałęsie statusu pokrzywdzonego. Prowadził w stanie wojennym rozmowy z władzami PRL, w czasie których władze informowały go o przeszłości L. Wałęsy.

Św. Sylwester Paszkiewicz – na okoliczność współpracy Lecha Wałęsy z SB i na okoliczność przyznania Lechowi Wałęsie statusu pokrzywdzonego. Jako szef SB w Gdańsku i z-ca szefa KW MO/WUSW znał dokumentację dot. współpracy L. Wałęsy z SB.

Św. Ryszard Łubiński – na okoliczność współpracy Lecha Wałęsy z SB i na okoliczność przyznania Lechowi Wałęsie statusu pokrzywdzonego. Jako z-ca naczelnika Wydz. III SB w Gdańsku w 1978 r. odbył rozmowę z L. Wałęsą, której celem był ponowny werbunek Wałęsy do współpracy z SB.

Św. Władysław Jaworski – na okoliczność współpracy Lecha Wałęsy z SB i na okoliczność przyznania Lechowi Wałęsie statusu pokrzywdzonego. Jako były szef SB w Gdańsku zna dokumentację dot. współpracy L. Wałęsy z SB, nadzorował ekipy werbujące agenturę w ramach operacji krypt. „Jesień”.

Św. Wojciech Raniewicz – na okoliczność współpracy Lecha Wałęsy z SB i na okoliczność przyznania Lechowi Wałęsie statusu pokrzywdzonego. Jako były naczelnik Wydziału III SB w Gdańsku zna dokumentację dot. współpracy L. Wałęsy z SB.

Św. Adam Krzysztoporski – na okoliczność współpracy Lecha Wałęsy z SB i na okoliczność przyznania Lechowi Wałęsie statusu pokrzywdzonego. Jako dyrektor Dep. III MSW i wiceminister MSW poznał dokumentację dot. współpracy L. Wałęsy z SB. Wykorzystywał ją w operacjach przeciwko „Solidarności” (m. in. krypt. „Debata”).

Św. Waldemar Misiewicz – na okoliczność współpracy Lecha Wałęsy z SB i na okoliczność przyznania Lechowi Wałęsie statusu pokrzywdzonego. Oficer Dep. III MSW, bliski współpracownik gen. Krzysztoporskiego, miał brać udział w poufnych rozmowach z L. Wałęsą jesienią 1981 r.

Św. Jerzy Andrzejewski – na okoliczność współpracy Lecha Wałęsy z SB i na okoliczność przyznania Lechowi Wałęsie statusu pokrzywdzonego. Jako szef KW MO/WUSW w Gdańsku poznał dokumentację dot. współpracy L. Wałęsy z SB.

Św. Leon Stańczyk – na okoliczność współpracy Lecha Wałęsy z SB i na okoliczność przyznania Lechowi Wałęsie statusu pokrzywdzonego. Były naczelnik Wydz. III SB w Gdańsku, oficer prowadzący Edwina Myszka.

Św. Waldemar Żaczek – na okoliczność współpracy Lecha Wałęsy z SB i na okoliczność przyznania Lechowi Wałęsie statusu pokrzywdzonego. Były oficer SB i UOP, prowadził SOR kryp. „Bolek”.

Św. Kazimierz Kaziszyn – na okoliczność współpracy Lecha Wałęsy z SB i na okoliczność przyznania Lechowi Wałęsie statusu pokrzywdzonego. Oficer SB, który prowadził sprawę operacyjną na Zakłady Mechanizacji Budownictwa „Zremb”, w których pracował Wałęsa. W notatce o Wałęsie z napisał: „W czasie pracy w stoczni [Wałęsa] był wykorzystywany operacyjnie przez Służbę Bezpieczeństwa”.

Św. Misztal - na okoliczność współpracy Lecha Wałęsy z SB. Jako szef grupy SB „ochraniającej” Wydział W-4 Stoczni Gdańskiej posiada źródłową wiedzę na temat składania przez Lecha Wałęsę donosów, jako t.w. „Bolek” i wypłacania mu z tego tytułu pieniędzy.

Członkowie ORMO pełniący służbę dnia 14 sierpnia 1980 r. na posterunku na rogu ul. Jana z Kolna i ul. Robotniczej - na okoliczność współpracy Lecha Wałęsy z SB.

Św. Mieczysław Gromadzki, Gdańsk – na okoliczność współpracy Lecha Wałęsy z SB. Jako kierownik USW PWRN, na polecenie SB, wypłacał Lechowi Wałęsie pieniądze.

Św. Antoni Sęp, Gdańsk – na okoliczność współpracy Lecha Wałęsy z SB. Jako z-ca Kierownika USW PWRN posiada wiedzę na temat wypłacania Lechowi Wałęsie pieniędzy na polecenie SB.

Św. Klemens Gniech - na okoliczność współpracy Lecha Wałęsy z SB. Jako dyrektor Stoczni Gdańskiej podczas strajku w sierpniu 1980 r. współpracował jednocześnie z SB i Lechem Wałęsą.

Św. Stanisław Żaczek, Gdańsk – na okoliczność współpracy Lecha Wałęsy z SB. Jako dyrektor Stoczni Gdańskiej podczas strajku w grudniu 1970 r. współpracował jednocześnie z SB i Lechem Wałęsą.

Św. Sylwester Niezgoda – na okoliczność współpracy Lecha Wałęsy z SB i na okoliczność przyznania Lechowi Wałęsie statusu pokrzywdzonego. Kolega z osiedla L. Wałęsy, najbliższy współpracownik L. Wałęsy w okresie WZZ.

Św. Florian Wiśniewski – na okoliczność współpracy Lecha Wałęsy z SB i na okoliczność przyznania Lechowi Wałęsie statusu pokrzywdzonego. Współpracownik SB, członek prezydium MKS, w stanie wojennym kontaktował się z L. Wałęsą.

Św. Eligiusz Naszkowski – na okoliczność współpracy Lecha Wałęsy z SB i na okoliczność przyznania Lechowi Wałęsie statusu pokrzywdzonego. Agent SB ps. „Jola”, którego prowadził płk Kuca. Ukierunkowany i zadaniowany szczególnie do kontroli operacyjnej L. Wałęsy. Autor wewnętrznych opracowań nt. Wałęsy.


Dokumenty


Procedura sądowa nie nakazuje stronie składania dowodów. Przepisy zobowiązują stronę jedynie do wskazania dowodów. Dowody agenturalnej przeszłości Pana prezydenta Wałęsy istnieją w zasobach IPN. Wnoszę więc o zwrócenie się przez Sąd do Biura Udostępniania i Archiwizacji Dokumentów Instytutu Pamięci Narodowej w Warszawie, ul. Towarowa 28, 00-839 Warszawa, oraz Oddziałowego Biura Udostępniania i Archiwizacji Dokumentów Instytutu Pamięci Narodowej Oddział w Gdańsku, ul. Polanki 124, 80-308 Gdańsk – o udostępnienie Sądowi następujących dokumentów:

Dokumenty z akt zgromadzonych przez IPN Oddz. Gdańsk na użytek realizacji wniosku Lecha Wałęsy o przyznanie mu statusu osoby pokrzywdzonej poświadczające, że Lech Wałęsa, jako tajny współpracownik Służby Bezpieczeństwa o pseudonimie „Bolek”, pobierał wynagrodzenie za składanie donosów na swoich współpracowników z Wydziału W-4 Stoczni Gdańskiej.
Akta Sprawy Operacyjnego Rozpracowania „Aktywni”- IPN
SOR „Debata” – IPN
SOR „Klan” – IPN
SOR „Sejmik” - IPN
Akta E. Naszkowskiego – IPN
SOR „Jesień” – IPN
SOR „Mechbud” – IPN
Akta Lustracyjne L. Wałęsy – IPN
Teczka pracy TW „Zenon” – IPN
„Materiały dot. osób internowanych które w poprzednim okresie zajmowały kierownicze stanowiska w PRL” (rozmowa z Wałęsą z 1982 r.)
„Dzienniki” tomy 7-10, M. F. Rakowskiego
Wywiad rzeka z E. Gierkiem – Janusza Rolickiego
Dokumenty z archiwum Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność” dotyczące podejrzeń działaczy Związku o agenturalność Lecha Wałęsy, w tym mój list do Lecha Wałęsy z października 1982 r.
Dokumenty z archiwum STASI opisujące uwikłania agenturalne Lecha Wałęsy i, będącą skutkiem tych uwikłań, jego uległość wobec władz PRL.

Ponadto wnoszę o dopuszczenie następujących dowodów:

Kasetę magnetofonową z wypowiedziami Wojciecha Jaruzelskiego i Czesława Kiszczaka, którą Lech Wałęsa przekazał marszałkowi Sejmu Wiesławowi Chrzanowskiemu pomiędzy czerwcem 1992 r. a styczniem 1993 r. – „Gazeta Wyborcza”, PREZYDENT ZA DEKRETAMI, wydanie waw z dnia 21/01/1993 r.: „Podczas posiedzenia Konwentu prezydent pytał parlamentarzystów, w jaki sposób powinien reagować na pomówienia dotyczące jego osoby i ministra Mieczysława Wachowskiego. Przekazał marszałkowi Sejmu Wiesławowi Chrzanowskiemu kasetę magnetofonową z wypowiedziami Wojciecha Jaruzelskiego i Czesława Kiszczaka, którzy twierdzą, że oszczerstwa, jakoby prezydent był agentem o pseudonimie „Bolek", są kłamstwem. Wałęsa rozdał też kartki z zapisem swej telefonicznej rozmowy z Kiszczakiem, który stwierdził, że akta "Bolka" zostały sfabrykowane.” Kaseta znajduje się w archiwum marszałka sejmu.
Filmu Jerzego Zalewskiego - "Słowa prawdy".
Filmu Grzegorza Brauna - „Plusy dodatnie, plusy ujemne”, który zawiera wypowiedzi Henryka Lenarcika, byłego brygadzisty z Wydziału W-4, potwierdzające agenturalność Lecha Wałęsy.
Materiał filmowe EKO-TV, zawierające rozmowę Andrzeja Bulca z Lechem Wałęsą na temat jego agenturalności.
Dokumenty z archiwum byłej Wojskowej Służby Wewnętrznej, obecnie Służby Kontrwywiadu Wojskowego, dotyczące przebiegi służby wojskowej Lecha Wałęsy. Dokumenty te mają znaczenie dla sprawy, ponieważ SB wykorzystywała je do dyscyplinowania powoda.
Akta sprawy rozpoznanej przez Sąd Rejonowy w Gdyni, sygnatura: II K 558/93. Sprawa „o sprowadzenie niebezpieczeństwa zagrożenia dla życia i zdrowia” była skutkiem prowokacji UOP w dniach 2-5.03.1993 r. mającej prawdopodobnie na celu tylko przechwycenie dokumentacji dowodzącej agenturalności Lecha Wałęsy. W aktach powyższej sprawy na karcie 127 znajduje się następujący zapis: "Protokół oględzin przedmiotów znalezionych podczas przeszukania mieszkania należącego do Jerzego Frączkowskiego". W oględzinach, które odbyły się w UOP w Gdańsku uczestniczyli: prok. Maciej Schulz z Prok. Rej. w Gdyni, por. Zbigniew Olczak i Marzanna Bernecka z delegatury UOP w Gdańsku. "W tym miejscu por. Zbigniew Olczak okazał prokuratorowi zapieczętowaną i zalakowaną kopertę oznaczoną numerem 1 i stwierdził, że przedmioty ujawnione i zabezpieczone w trakcie przeszukania mieszkania Jerzego Frączkowskiego (...) i wymienione w protokole przeszukania pod pozycją 1-3 znajdują się wewnątrz tej koperty (...)" Dalej było, że to własność UOP, że materiały prawdopodobnie zawierają informacje tajne i tajne spec. znaczenia. Prokurator polecił przekazać tę kopertę niezwłocznie "do dyspozycji Prokuratora Wojewódzkiego w Gdańsku celem załączenia do sprawy V DS- 37/91 prowadzonej przez Wydział Śledczy tejże prokuratury zgodnie z treścią postanowienia z nią 12.03.1993 o wyłączeniu materiałów do odrębnego postępowania". Na karcie 79 znajduje się następujący zapis: „Postanowienie o wyłączeniu materiałów do odrębnego postępowania - oryginał protokołu przeszukania mieszkania J.F. zawarty na kartach 76-77 został przekazany do sprawy V DS -37/91.”Akta śledztwa V DS. 37/91 prowadzonego przez Prokuraturę Wojewódzką dotyczącego niszczenia akt SB. W aktach sprawy znajduje się pisemny protest prokuratora Lackorzyńskiego, złożony na ręce Andrzeja Milczanowskiego, jako ówczesnego ministra SW oraz odpowiedź ministra odmawiająca przekazania tych dokumentów sądowi. Sąd pominął milczeniem tę sprawę i nie zwrócił się do MSW o udostępnienie zarekwirowanych bezprawnie przez UOP dokumentów, wśród których znajdował się również mikrofilm „teczki Bolka”.
Dokumenty z prywatnego archiwum Lecha Wałęsy posiadane przez niego z naruszeniem prawa, do czego się przyznawał publicznie: „(Radio Zet, Krzysztof Skowroński rozmawia z Lechem Wałęsą, Kwiecień 2000 r.: „Krzysztof Skowroński: O co chodzi w tych dokumentach, które pan rozesłał do rozmaitych redakcji dokumentach dotyczących rzeczy tajnych? Lech Wałęsa: Panu też doręczyłem te dokumenty, a więc pan wie, o co chodzi, i chyba więcej z mojej strony nie powinno paść nic. Proszę pana, ja mogłem to zrobić wcześniej, natychmiast po tym, kiedy Świtoń wygłupił się na tym słynnym posiedzeniu. /…/ Ile lat można dostawać w twarz, ile lat?! Czy jest ktoś, kto by się na to zgodził? /…/ czekałem prawie dziesięć lat, płaciłem ofiarę i pluto mi w twarz /…/ Siedziałem cichutko, szanowny panie. Jak pan widzi, dziesięć lat pluto na mnie, a ja siedziałem cicho./…/ Krzysztof Skowroński: Z kolei pan Zbigniew Siemiątkowski, też z SLD, mówi, że były teczki kryptonim „Bolek”, rozpracowania Lecha Wałęsy niech tak będzie i te teczki pan Milczanowski dał panu, a potem one wróciły i jedna koperta z napisem ?nie otwierać bez zgody prezydenta? była pusta... Lech Wałęsa: Ja chyba ze trzy razy brałem te teczki i za każdym razem teczka była inna i inne dokumenty./…/ Krzysztof Skowroński: A nie mógł pan, kiedy był pan prezydentem, przystawić pieczątki ?odtajnione? i po prostu opublikować tego wszystkiego? Lech Wałęsa: Wie pan, te dziesięć lat... Kto by się zgodził? Dziś w Internecie nawet tajne rzeczy na mój temat biegają i jest w porządku, i żadne służby nie występują o wyjaśnienie. Wszyscy oskarżają bez żadnych dowodów. I wszystko fajnie./…/ Krzysztof Skowroński: Ale ktoś, panie prezydencie, do pana zapuka i zapyta się pana, skąd pan ma te dokumenty, jakim prawem pan je ma. Lech Wałęsa: To już jest moja sprawa. Na takie pytanie panu i prokuratorowi odpowiem tak jak dzisiaj.” Po procesie lustracyjnym Piotr Zaremba pytał: „Czy znamy inny kraj demokratyczny, gdzie prezydent wyjąłby z własnej teczki tajne dokumenty, a nikt nie miał ochoty go o to zapytać? ("Życie" z 25 sierpnia 2000 r.). W dzienniku „Rzeczpospolita z dnia 17/18 lipca 1999 r. Anna Marszałek podała, iż o słynną teczkę "Bolka" poprosił osobiście Lech Wałęsa, kiedy był prezydentem. Gdy po zakończeniu jego kadencji teczka wróciła do UOP, "stwierdzono w niej brak kilkudziesięciu dokumentów, m.in. zobowiązań do zachowania w tajemnicy rozmów z oficerami SB i pokwitowań odbioru pieniędzy".
Dokumenty KGB na temat Lecha Wałęsy, wyniesione z archiwum KGB przez Wasilija Mitrochina, naczelnego archiwistę KGB i współpracownika wywiadu angielskiego, przerzuconego do Londynu w 1992 r. Krótki wyciąg z tych dokumentów został opublikowany w książce „Archiwum Mitrochina. KGB w Europie i na Zachodzie”, na stronie 928 polskiego wydania książki z 2001 r.: notatka z 1981 roku o tym, że po internowaniu SB próbowała zastraszyć szantażem Wałęsę, przypominając mu, iż dostarczał informacji i pobierał za to pieniądze. Autor cytuje również meldunek gen. Kiszczaka do KGB: Wałęsę skonfrontowano z jednym z jego byłych oficerów prowadzących i rozmowa ta została potajemnie nagrana”.
Notatkę UOP z r. 1991 lub 1992 ostrzegającą, że strona rosyjska, w trakcie negocjacji na temat przekazania Rosji terenów byłych baz sowieckich w Polsce, może wykorzystać posiadane przez siebie materiały kompromitujące Lecha Wałęsę. (Lech Wałęsa forsował zgodę Polski na przekazanie tych baz i zapobiegła temu dopiero ostra interwencja rządu Jana Olszewskiego).
Akta śledztwa rozpoczętego na podstawie doniesienia UOP w grudniu 1996 r. "o domniemanym przetrzymywaniu dokumentów przez Lecha Wałęsę", oraz akta procesu sądowego w tej sprawie.
Znajdujące się w Kancelarii Prezydenta lub w archiwum PAP oświadczenie Lecha Wałęsy z dnia 5 czerwca 1992 roku, w którym przyznał się współpracy z SB (oświadczenie to zostało po paru godzinach wycofane).


Autor publikacji: Krzysztof Wyszkowski
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwia



Dołączył: 10 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Sob Gru 10, 2016 11:41 am    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Jerzy Dąbrowski
Weteran Forum


Dołączył: 01 Gru 2006
Posty: 314

PostWysłany: Pon Sty 08, 2007 12:38 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Z serwisu WP

Proces Wałęsy przeciw Wyszkowskiemu odroczony do 5 marca /PAP/

Do 5 marca Sąd Okręgowy w Gdańsku odroczył z powodów proceduralnych, proces o naruszenie dóbr osobistych z powództwa Lecha Wałęsy przeciwko b. sekretarzowi redakcji "Tygodnika Solidarność" Krzysztofowi Wyszkowskiemu.
W październiku 2006 r. Sąd Apelacyjny w Gdańsku uchylił wyrok sądu niższej instancji nakazujący Wyszkowskiemu przeproszenie Wałęsy za wypowiedź o agenturalnej przeszłości b. prezydenta. W styczniu 2006 r. Sąd Okręgowy w Gdańsku uznał, że Wyszkowski, zarzucając Wałęsie tajną i płatną współpracę z SB, naruszył jego dobra osobiste. Wyszkowski złożył apelację od tego wyroku.

_________________
Nie jedna miarka wskazuje na Jarka,
Wi?c tak jak czuj? tak zag?osuj?!
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Antoni W.
Użytkownik


Dołączył: 06 Sty 2007
Posty: 8

PostWysłany: Nie Sty 14, 2007 9:18 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Znam Krzysztofa Wyszkowskiego od 30 lat, znam Go jako wybitnego dzialacza spolecznego, robotniczego, niepodleglosciowego i narodowego. Krzysztof jest ponadto wybitnym dziennikarzem i publicystą. Wydaje mi sie, że powinniśmy zrobić wszystko, aby popularyzować Jego osobę, Jego stronę internetową, Jego działalność i publicystykę.
Inaczej zwycięży li tylko "domniemanie niewinności" - a przecież nie o to nam chodziło i wciąż chodzi...
Pozdrawiam serdecznie,
Antoni J. Wręga

_________________
Antoni W.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> Dyskusje ogólne Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dołączać plików na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum




Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group