" /> Dyskusje ogólne :: Poseł, co esbeków szkolił ...
Forum  Strona Główna

 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Poseł, co esbeków szkolił ...

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> Dyskusje ogólne
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Witja
Weteran Forum


Dołączył: 23 Paź 2007
Posty: 5320

PostWysłany: Sro Lip 02, 2008 6:55 am    Temat postu: Poseł, co esbeków szkolił ... Odpowiedz z cytatem

http://www.naszdziennik.pl/index.php?typ=po&dat=20080702&id=po31.txt

"Marian Filar, główny orędownik zmian w ustawie o Instytucie Pamięci Narodowej blokujących lustrację i dostęp do archiwów, był pracownikiem
Wyższej Szkoły Oficerskiej MSW w Legionowie im. Feliksa Dzierżyńskiego, która przygotowywała "wybitnych specjalistów" Służby Bezpieczeństwa

Poseł, co esbeków szkolił

Zniszczenie archiwów Instytutu Pamięci Narodowej albo przynajmniej zamknięcie tej instytucji i uniemożliwienie szerokiego dostępu do esbeckich archiwów wielu osobom pełniącym funkcje publiczne umożliwiłoby ukrycie brudnych plam w życiorysie, który po 1989 roku usiłują "przeredagować" na nowo. Jedną z takich osób chcących zmian w działalności IPN jest prof. Marian Filar, lewicowy poseł na Sejm, który w oficjalnych życiorysach zręcznie przemilcza istotny epizod swojej kariery zawodowej. A ten jednak odsłaniają archiwa i katalogi IPN upublicznione już mimo intensywnych wysiłków parlamentarzysty - pod koniec lat 70. pracownika WSO MSW im. Feliksa Dzierżyńskiego w Legionowie, szkoły znanej jako kuźnia kadr dla wysokich struktur SB.

Stare powiedzenie mówi: "Na złodzieju czapka gore" - i jak ulał pasuje ono do polityków mocno skonfliktowanej lewicy, którzy jednym głosem mówią dziś praktycznie tylko w jednym przypadku - zmian w Instytucie Pamięci Narodowej. Postulowane przez nich przekształcenia doprowadziłyby do paraliżu prac lustracyjnych, a przede wszystkim - definitywnie pozbawiłyby obywateli Rzeczypospolitej Polskiej dostępu do archiwów Instytutu Pamięci Narodowej. Taki dostęp i dziś, po niefortunnych poprawkach prezydenta Lecha Kaczyńskiego nowelizujących ustawę o udostępnianiu informacji o dokumentach państwa komunistycznego, jest mocno ograniczony, ale przynajmniej - dzięki pracom historyków IPN - pozwala na ujawnienie zawartości archiwów dotyczących osób pełniących funkcje publiczne. Być może tego obawiają się działacze tak SLD, jak i marginalnych lewicowych kół parlamentarnych, którzy w ubiegłym tygodniu zapowiedzieli złożenie noweli do ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej. Propozycje w części rozbieżne mają jednak jeden stały, niemalże identyczny zapis - w konsekwencji pozbawiłyby Instytut Pamięci Narodowej możliwości weryfikowania oświadczeń lustracyjnych. Rola Instytutu miałaby zostać skrajnie ograniczona.

Luka w życiorysie Filara
- IPN jest pożyteczną instytucją, jeśli chodzi o funkcje badawcze i historyczne - przekonywał w ubiegły piątek profesor Marian Filar, poseł Demokratycznego Koła Poselskiego.
Oficjalny życiorys, którym szczyci się znany prawnik, publikowany m.in. w internetowej encyklopedii "Wikipedia" i prezentowany przez samego parlamentarzystę w licznych wywiadach prasowych, koncentruje się na naukowych dokonaniach Filara oraz doświadczeniach politycznych - tyle że od 1989 roku, kiedy to wstąpił on najpierw do Kongresu Liberalno-Demokratycznego, a następnie do Unii Demokratycznej. O okresie PRL tylko mała wzmianka dotycząca ukończenia przez Mariana Filara studiów w 1967 roku, późniejszego doktoratu, profesury i objęcia przez niego w 1988 roku funkcji dziekana Wydziału Prawa i Administracji UMK w Toruniu. Identycznie - w oficjalnym życiorysie Filara publikowanym na jego domowej stronie internetowej. Od skończenia studiów w 1967 roku do podjęcia pracy na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika - luka. Tymczasem zawartość katalogów Instytutu Pamięci Narodowej pozwala rzucić światło zarówno na przemilczane przez samego Filara elementy jego życiorysu, jak i być może - wyjaśnić powód tak daleko idącej chęci zmian w funkcjonowaniu IPN.

Tak hartowała się stal... esbecka
"Zostałem wychowany klasycznie, w inteligenckim etosie galicyjskim. Jeśli chodzi o postaci historyczne, ważni są dla mnie Kościuszko, ułani spod Somosierry" - przekonuje w wywiadzie udzielonym jednemu z toruńskich magazynów poseł Marian Filar. Jednak wartości, którym rzekomo dziś hołduje lewicowy parlamentarzysta, członek sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka, dziwnym trafem nie zaistniały w chwili, gdy po ukończeniu studiów Filar rozpoczynał swoją karierę zawodową. Jak wynika z akt Instytutu Pamięci Narodowej i skrótowych informacji zamieszczanych w ramach tzw. katalogów, Marian Filar uczestniczył w procesie szkolenia wykwalifikowanych funkcjonariuszy komunistycznej Służby Bezpieczeństwa. Na kilka lat przed wprowadzeniem w Polsce stanu wojennego dzisiejszy parlamentarzysta znalazł zatrudnienie w Wyższej Szkole Oficerskiej Ministerstwa Spraw Wewnętrznych im. Feliksa Dzierżyńskiego w podwarszawskim Legionowie, placówce, w której - zwłaszcza w tamtym okresie - przygotowywano "wybitnych specjalistów" w zakresie zwalczania antykomunistycznej opozycji, wykrywania i "pacyfikowania" tzw. elementów wywrotowych. Jak silne były związki Filara z esbecką "kuźnią kadr"? Szczątkowe informacje, na których opublikowanie zezwoliła IPN mocno ograniczona ustawa lustracyjna, nie pozwalają tego przesądzić. Faktem jest jednak, że nazwisko parlamentarzysty figuruje w dokumentach oznaczonych jako "Karta ewidencyjna, kartoteka osobowa byłych funkcjonariuszy. IPN BU 0951/1606 (9022/VII)".
Jak wynika z dokumentacji IPN, Marian Filar przez rok w okresie 1978-
-1979 jako pracownik cywilny legionowskiej szkoły Ministerstwa Spraw Wewnętrznych kształcił przyszłe kadry bezpieki. Prawdopodobnie właśnie wtedy zdobył zaufanie komunistycznych władz - w 1987 roku, na rok przed objęciem funkcji dziekana Wydziału Prawa i Administracji UMK w Toruniu, został pozytywnie zweryfikowany przez Wydział Spraw Wewnętrznych (WSW) w Toruniu i upoważniony do prac tajnych (Karta Mkr-2 kartoteka MOB WUSW Toruń).
- Udział w szkoleniu esbeków jest rzeczą dyskwalifikującą. Dzisiaj w demokratycznej i niepodległej Polsce można spodziewać się, że prawo i ustrój prawny naszego kraju będą kształtowali ludzie wolni od jakichkolwiek związków z komunistycznym aparatem represji i terroru. Muszę przyznać, że jestem zaskoczony informacją o pracy Filara dla szkoły oficerów MSW w okresie PRL, ale to też wiele wyjaśnia, dlaczego znajduje się w gronie osób, którym lustracyjna działalność IPN przeszkadza - mówi w rozmowie z "Naszym Dziennikiem" poseł Stanisław Pięta (PiS), współautor ustawy lustracyjnej.

Internauci zbulwersowani
O przeszłości Mariana Filara i faktach z jego życiorysu, o których dzisiaj znany parlamentarzysta woli publicznie nie mówić, dyskutują już internauci na portalu Salon24.pl. "Niech Państwo sami sobie odpowiedzą, czy prof. Filar, który brał pieniądze za szkolenie esbeków, ma prawo mądrzyć się dzisiaj w sprawach dotyczących Instytutu Pamięci Narodowej. W trakcie wspomnianej konferencji z ust prof. Filara padło stwierdzenie, że 'honor ma każdy'. Liczę, że w obronie prawdziwości tego zdania wycofa się z prac nad zmianami w ustawie o IPN" - pisze na swoim blogu Piotr Pałka. "Niestety, trzeba wytykać przeszłość tym, którym ona nie przeszkadza odzywać się w sprawie IPN-u" - wtóruje mu znana w polskiej blogosferze
"Kataryna".
Do biura poselskiego Mariana Filara wysłaliśmy pytania na temat jego pracy w szkole milicyjnej w Legionowie. Nie dostaliśmy jednak na nie odpowiedzi. "
Wojciech Wybranowski
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwia



Dołączył: 04 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Nie Gru 04, 2016 11:25 pm    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Esse Quam Videri
Weteran Forum


Dołączył: 13 Sty 2008
Posty: 742
Skąd: Tczew

PostWysłany: Sro Lip 02, 2008 10:44 am    Temat postu: prof. Filar promotorem doktoratu esbeka Odpowiedz z cytatem

prof. Filar promotorem doktoratu esbeka

Pewien toruński esbek, Wiesław Modrakowski, absolwent prawa na UMK w Toruniu, być może nie był słuchaczem owej szkoły oficerskiej w Legionowie, ale wiadomo, że w 1983 r. mieszkał tam. Później na swej macierzystej cywilnej uczelni, tj. na UMK, obronił pracę doktorską pt. "Bezprawne opuszczenie terytorium PRL przez obywateli polskich w latach 1980-1984", która ukazała się drukiem (nakładem tamtejszego uniwersytetu) w 1989 r. Promotorem pracy jest prof. Filar!

źródło: Jakub Stein "Ich troje w monitoringu (w tym – o dwóch takich, co donosili na Ochojską)", jest pod adresem: http://swkatowice.mojeforum.net/viewtopic.php?t=1458 albo bezpośrednio: http://w.icm.edu.pl/t/stein/ich3.htm.

Jednym z recenzentów pracy tow. Wiesława był prof. Lech Falandysz, bywalec "Listy Macierewicza". Napisał w recenzji m. in.: "zasługą doktoranta jest to, że starał się on uwolnić od ograniczeń policyjno-represyjnej perspektywy" (cytat pochodzi ze skrzydełka obwoluty. (Drugim recenzentem pracy jest prof. Andrzej Gaberle.) A oto, co we wstępie napisał jej promotor: "Nieczęsto zdarza się, by wstępy do prac naukowych pisali ich promotorzy. Prezentowane niżej opracowanie zrywa jednak z niejedną konwencją. Myślę więc, że i tę nietypowość wybaczy nam Czytelnik.". Czytelnik nie domyśliłby się, że autor pracy to były esbek (jeśli nie liczyć bardzo licznych śladów dostępu do archiwów MSW, no i tej wzmianki recenzenta o "ograniczeniach"). Oto bowiem, co m. in. napisał: ">>Gorące<< lato 1980 roku, które nie zapoczątkowało, lecz wyartykułowało niezaspokojone potrzeby młodego pokolenia, stanowiło niewątpliwie punkt zwrotny w historii naszej państwowości – kształcie ustrojowym, przemianach światopoglądowych, systemie wartości etc." (str. 12). Wspomniał również o "braku swobód demokratycznych w naszym kraju" i o "dezaprobacie narzuconego polskiemu społeczeństwu komunizmu" (str. 140). Wreszcie w "Post scriptum" tow. WM napisał: "Przed wszystkimi, którzy przyczynili się do zniesienia dotychczasowych granic (także wydawniczych niniejszego szkicu) chylę czoła." (Post scriptum datowano w 1993 r., chociaż książka jako całość nosi rok wydania... 1992; stanowi skróconą wersję pracy doktorskiej i nosi tytuł: "Ucieczki z PRL – kto, jak, dlaczego? (Aspekty prawno-kryminologiczne)"). Według wydawcy książki autor zajmuje się "modalnością kontekstu praw człowieka i obowiązków obywatela", a ponadto: "obecne zainteresowania koncentruje na przestępczości zorganizowanej i prawno-socjologicznych aspektach policji". Aby było może dziwniej, wydawcą jest Oficyna Wydawnicza Pomost (sic!), a na obwolucie widnieje "logo" i angielska nazwa organizacji Amnesty International. Pełna zasłona dymna!

Nic, tylko pogratulować prof. Filarowi takiego oto pupila!

Wiesław Modrakowski jako naukowiec

– rozprawa doktorska Wiesława Modrakowskiego: http://nauka.opi.org.pl/raporty/opisy/osoby/104000/o104439.htm;

– inny fragment dorobku intelektualnego tow. Wiesława (w jakże cennej sferze zwalczania terroryzmu):
"Problematyka anonimowych informacji o podłożeniu ładunków wybuchowych (aspekty organizacyjno-prawne)", http://aukcja.interia.pl/show_item.php?item=383523901.

Ale towarzysz Wiesław to nie tylko teoretyk, lecz również praktyk...

Wiesław Modrakowski był też wymieniany jako jeden z 15 bardziej znanych detektywów w kraju: http://www.bankier.pl/wiadomosc/Prywatna-policja-czyli-rynek-detektywistyczny-w-Polsce-1688447.html, a nawet – jako przedstawiciel Krajowego Związku Agencji Ochrony Osób, Mienia i Usług Detektywistycznych na posiedzeniu dwóch komisji sejmowych w dniu 17 czerwca 1997 r.: http://orka.sejm.gov.pl/Biuletyn.nsf/e7da7aee89713a06c1256b6e0044f66b/6e263be0a75639e3c1256b720051de16?OpenDocument. W dość obszernej wypowiedzi Modrakowski powołał sie tam na interesującą opinię o sobie: "Chciałbym przytoczyć państwu zdanie recenzenta mojego doktoratu, prof. L. Falandysza, który stwierdził, że starałem się pogodzić rolę stróża prawa i ideologa praw człowieka.".

_________________
facet wyznaj?cy dewiz? Karoliny Pó?nocnej: Esse Quam Videri
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> Dyskusje ogólne Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dołączać plików na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum




Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group