" /> Dyskusje ogólne :: Staniszkis. EU bez wyobraźni!
Forum  Strona Główna

 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Staniszkis. EU bez wyobraźni!

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> Dyskusje ogólne
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Jadwiga Chmielowska
Site Admin


Dołączył: 02 Wrz 2006
Posty: 3642

PostWysłany: Czw Wrz 11, 2008 10:02 am    Temat postu: Staniszkis. EU bez wyobraźni! Odpowiedz z cytatem

Unii brak odwagi i wyobraźni w sprawie Gruzji i Ukrainy

Prof. Jadwiga Staniszkis wykłada na Wydziale Filozofii i Socjologii Uniwersytetu Warszawskiego oraz w Wyższej Szkole Biznesu - National Louis University w Nowym Sączu.

Nierozwiązywalne na pozór konflikty często udawało się rozwikłać przez zmianę płaszczyzny i sposobu konceptualizacji. Tak było z końcówką zimnej wojny, gdy - zamiast ciągnięcia, aż do tragicznego i absurdalnego końca, scenariusza "obrony przez atak" (w odpowiedzi na błędnie odczytane sygnały o możliwości lokalnego uderzenia nuklearnego ze strony USA) sowieccy politycy zdecydowali się na stworzenie - neutralnego jak myśleli - bufora w Europie Środkowej. W praktyce oznaczało to koniec komunizmu.

W sierpniu ‘80 roku też obserwowaliśmy taką zmianę płaszczyzny. Doświadczenie moralne związane z ryzykiem w imię wartości stało się doświadczeniem poznawczym pozwalającym wyrazić konflikt jako walkę dobra ze złem. To zaś wygenerowało niesamowitą, euforyczną energię tego ruchu.


Także dziś wiele regionalnych konfliktów, mających w tle niedobory wody prowadzące do klęski głodu (Afryka), czy - wyścig o opanowanie źródeł energii (Bliski Wschód, Azja Środkowa) może znaleźć swój pokojowy finał wyłącznie poprzez zmianę płaszczyzny, na której szuka się rozwiązania. Z militarnej na technologiczną. Tylko nowe, tanie technologie (odsalanie wody, nowe źródła energii) zatrzymają w tych regionach spiralę przemocy.

Bowiem tylko poeci (Jarosław M. Rymkiewicz) czy - profesorowie politologii (Edward Litwak) mogą pisać o przemocy jako pozytywnym, formacyjnym, pokoleniowym doświadczeniu, niezbędnym dla utrwalenia zbiorowej tożsamości. Kiedy dziś czytam tekst Rymkiewicza o rzezi jako "esencji polskości", czy - jego wcześniejsze biadolenia, że nie doszło w Polsce do wieszania komunistów (i brakuje silnego akcentu markującego historyczną nieciągłość) myślę o dwóch rzeczach. O Rymkiewiczu, którego pamiętam jeszcze z lat 70. jako klasycyzującego tłumacza i dramaturga, którego ucieczka w estetyzujący kostium mogła być odbierana jako bardzo cool. Albo też - jako oportunistyczna poza. Wtedy nie było mowy o wieszaniu - to przyszło później, gdy komuna już nie miała zębów i władzy. A druga myśl - równoległa - to przypomnienie antropologicznych analiz Rene Girarda, z jego opisami rozdzieranych przez konflikty społeczności, z nagłą integracją - gdy pojawiły się pierwsze ofiary wewnątrz plemiennej przemocy. A potem - rytualizacja składania ofiary, początek religii według Girarda, aby zachować pamięć o kosztach odwoływania się do siły przy rozwiązywaniu konfliktów.

Także Litwak, piszący o konflikcie izraelsko-palestyńskim jako okazji wyjścia z tożsamościowej pułapki i zmiany przez mieszkańców Izraela statusu ofiary na status zwycięzcy, budzi mój sprzeciw. Znacznie jest mi bliższy testament palestyńskiego poety na wygnaniu, Darwisha, piszącego o tym konflikcie jako o niszczeniu przez obie strony przyszłości własnej - i przeciwnika. I tutaj tylko zmiana płaszczyzny - dekompresja - na przykład przyjęcie Izraela wraz z państwem palestyńskim do Unii Europejskiej - mogłaby stanowić rozwiązanie. Ale - jak widać w sprawie Gruzji i Ukrainy - Unii brak i odwagi i wyobraźni, żeby podjąć takie kroki.

Prof. Jadwiga Staniszkis specjalnie dla Wirtualnej Polski

_________________
Jadwiga Chmielowska Przewodnicz?ca Oddzia?u Katowice i Komitetu Wykonawczego "Solidarnosci Walcz?cej"
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwia



Dołączył: 09 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Pią Gru 09, 2016 6:23 pm    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Marek-R
Weteran Forum


Dołączył: 15 Wrz 2007
Posty: 1476

PostWysłany: Czw Wrz 11, 2008 8:49 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Z całym szacunkiem dla Pani profesor, ale to chyba zbytnio akademicki wywód, żeby móc go wprost przełożyć na praktykę dnia codziennego. Polityka to szambo, to za przeproszeniem g....o, obok którego od czasu do czasu, a z reguły bardzo rzadko, przemyka ledwie wyczuwalny zapach kiepskiej jakości perfum. Czy pobłażliwe, bo tak to trzeba widzieć potraktowanie komunistów posłużyło Polsce?. Już czas teraźniejszy weryfikuje te postawy i pokazuje że to był kardynalny błąd, myślę że historia w przedziale dłuższej perspektywy czasowej, będzie dużo bardziej surowa w ocenie tego postępowania. Czy należało ich wieszać - nie wiem, ale jedno wiemy chyba już w tej chwili wszyscy, a przynajmniej ci którzy to chcą wiedzieć, że w wielu przypadkach kryminały powinny były się zapełnić ich przedstawicielami. Co do zmiany płaszczyzny sporu w trakcie rozwiązywania konfliktów, to nie jestem pewien czy taka zmiana w dalszym ciągu zawiera w swej istocie jądro tego sporu, czy nie przesuwa za bardzo akcentów w inne obszary, czyniąc prowadzony spór pozornie łatwiejszym do rozwiązania, a w rzeczywistości odsuwając na bok, sztucznie marginalizując to, co było dotychczas jego istotą.
Cytat:
I tutaj tylko zmiana płaszczyzny - dekompresja - na przykład przyjęcie Izraela wraz z państwem palestyńskim do Unii Europejskiej - mogłaby stanowić rozwiązanie. Ale - jak widać w sprawie Gruzji i Ukrainy - Unii brak i odwagi i wyobraźni, żeby podjąć takie kroki.

Mam nadzieję że idea przyjęcia Izraela wraz z państwem palestyńskim do Unii Europejskiej, to tylko intelektualna prowokacja ze strony Pani profesor, bo gdyby ta idea miała się zmaterializować, to byłoby to właśnie coś na wzór tej zmiany płaszczyzny, czy inaczej mówiąc przesunięcia akcentów w inne obszary, a w istocie próba sztucznego rozwiązania tego konfliktu, z pominięciem dojścia do kompromisu w tych obszarach, które w tym wypadku stanowią jądro problemu. Mówiąc kolokwialnie, to w tym momencie zakładamy, że dotychczasowym antagonistom, w ramach Unii nie wypadałoby się kłócić, nie wspominając o walce, ale to chyba grube nieporozumienie, ten akurat spór jest osadzony w bardzo konkretnych, głęboko zakorzenionych uwarunkowaniach. Z drugiej strony, jestem bardzo ciekawy, kto byłby skłonny okazać się na tyle odważnym, żeby z tego typu solidnie umotywowaną inicjatywą wystąpić.



Marek Radomski - Rada Oddziałowa SW - Jelenia Góra.

_________________
"Platforma jest przede wszystkim wielk?
mistyfikacj?. Mamy do czynienia z elegancko
opakowan? recydyw? tymi?szczyzny lub nowym
wydaniem Polskiej Partii Przyjació? Piwa....." - Stefan Niesio?owski - "Gazeta Wyborcza" nr 168 - 20 lipca 2001.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> Dyskusje ogólne Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dołączać plików na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum




Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group