" /> Dyskusje ogólne :: Ławrow rzuca jobami tzn. k-rwami lub F-akami
Forum  Strona Główna

 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Ławrow rzuca jobami tzn. k-rwami lub F-akami

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> Dyskusje ogólne
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Maciej
Weteran Forum


Dołączył: 02 Wrz 2006
Posty: 1221

PostWysłany: Pią Wrz 12, 2008 7:09 pm    Temat postu: Ławrow rzuca jobami tzn. k-rwami lub F-akami Odpowiedz z cytatem

http://www.pardon.pl/artykul/6203/rosyjski_minister_do_brytyjskiego_kim_ty_k_jestes

Rosyjski minister do brytyjskiego: Kim ty k*** jesteś?


Tak - wg "Daily Telegraph" - rozmawiali ze sobą szefowie dyplomacji dwóch niegdysiejszych imperiów - Rosji i Wielkiej Brytanii.
Przeklinać miał jednak tylko rosyjski minister spraw zagranicznych - Siergiej Ławrow. Jego odpowiednik w Londynie - David Miliband sprawy nie komentuje.

Rosyjski dyplomata, który jeszcze wczoraj gościł w Warszawie, zdenerwował się podczas rozmowy telefonicznej na temat wojny w Gruzji. Miliband przedstawiał właśnie obiekcje Londynu i Unii Europejskiej do rosyjskiej inwazji na Gruzję. I wtedy - wg źródeł "Daily Telegraph" - taką oto ripostę:

- Kim ty, k****, jesteś, żeby mnie pouczać? - rzucił Ławrow. W brutalnych słowach spytał także swojego brytyjskiego odpowiednika, czy wie cokolwiek o historii Rosji?


Podobno - jak to elegancko określają redaktorzy "Telegrapha" - "F-word" z ust Rosjanina padło więcej niż raz podczas tej rozmowy.

_________________
Maciej
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwia



Dołączył: 04 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Nie Gru 04, 2016 7:27 pm    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Grzegorz - Wrocław
Moderator


Dołączył: 09 Paź 2007
Posty: 4333

PostWysłany: Sob Wrz 13, 2008 9:30 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

To co i jak Ławrow powiedział, wielce mnie nie szokuje, gdyż pasuje do niego jak ulał. Ciekawsze byłoby gdyby podano, co na swoje słowa usłyszał - wydaje mi się jednak, że właściwej riposty z Londynu niebyło. Ale mimo wszystko dobrze, że tzw. Wolny Świat usłyszał publicznie kto i jak przemawia do niego z Moskwy.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Marek-R
Weteran Forum


Dołączył: 15 Wrz 2007
Posty: 1476

PostWysłany: Nie Wrz 14, 2008 6:38 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Takie wydarzenie jak to, mogło mieć miejsce w głównej mierze dzięki rozdźwiękom, jakie ujawniły się po raz kolejny w łonie Unii Europejskiej, tym razem w związku z konfliktem gruzińskim. Zużyto już na ten temat morze atramentu, ale należy powiedzieć to raz jeszcze, że dopóki Unia nie rozpocznie konkretnych, rzeczywistych, a nie tylko pozorowanych działań na rzecz energetycznego uniezależnienia się od Rosji i nie zacznie mówić jednym głosem, to takie zdarzenia jak to wyżej opisane, a będące tylko wycinkiem większej całości i pewnym symbolem, będą mogły mieć miejsce i oddziaływać na świadomość obywateli Europy i nie tylko. Warto w tym miejscu powiedzieć, że Wielka Brytania na tym spotkaniu na szczycie Unii Europejskiej, poparła stanowisko Polski.



Marek Radomski - Rada Oddziałowa SW - Jelenia Góra.

_________________
"Platforma jest przede wszystkim wielk?
mistyfikacj?. Mamy do czynienia z elegancko
opakowan? recydyw? tymi?szczyzny lub nowym
wydaniem Polskiej Partii Przyjació? Piwa....." - Stefan Niesio?owski - "Gazeta Wyborcza" nr 168 - 20 lipca 2001.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Grzegorz - Wrocław
Moderator


Dołączył: 09 Paź 2007
Posty: 4333

PostWysłany: Nie Wrz 14, 2008 7:25 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No właśnie Panie Marku. Aż poparli stanowisko Polski - jak wiele potrafią dokonać. To prawie tak, jak poparli Polskę we wrześniu 1939 roku. I co z tego? Jakiego wydarzenia potrzeba, aby Europa zrozumiała. Jak widać II WŚ to było za mało. Dalej grają z Rosją tymi samymi zgranymi do końca gestami. I choć już formalnie komunizmu nie ma - ba!, nawet jest niby zakazany - nadal obawiam się spełnienia proroctwa Lenina o tym, że "Kapitaliści sprzedadzą nam sznurek, na którym ich powiesimy". Ja do tego, jeszcze będąc w szkole średniej dodałem, że "i dodatkowo udzielą pożyczki na zakup tego sznurka".
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Jadwiga Chmielowska
Site Admin


Dołączył: 02 Wrz 2006
Posty: 3642

PostWysłany: Pon Wrz 15, 2008 7:02 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

http://wiadomosci.o2.pl/?s=258&t=528501

Minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow

Rosyjski minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow przyznał w niedzielę, że użył niecenzuralnego słowa w rozmowie z szefem brytyjskiego MSZ Davidem Milibandem, ale był to tylko cytat z czyjejś opinii o prezydencie Gruzji.

Brytyjski dziennik "Daily Telegraph" poinformował w tym tygodniu, że Ławrow wybuchowo i niecenzuralnie zareagował na strofowanie go przez Milibanda w niedawnej rozmowie telefonicznej.

Ławrow zaprzeczył temu w niedzielę, choć przyznał, że usiłował przekonać brytyjskiego ministra, że to prezydent Gruzji Micheil Saakaszwili rozpoczął wojnę w Osetii Południowej, a nie Rosja.

"Aby przedstawić Milibandowi inny punkt widzenia, musiałem mu powiedzieć jak określił Saakaszwilego w rozmowie ze mną jeden nasz kolega z kraju europejskiego" - powiedział Ławrow cytowany przez agencję ITAR-TASS.

"To określenie brzmiało: 'pieprzony szaleniec' (ang. f... lunatic) i to wszystko" - powiedział Ławrow.

Według "Daily Telegraph", który powoływał się na brytyjskie źródła dyplomatyczne, czteroliterowych słów angielskich zaczynających się na literę "f", powszechnie uznanych za obraźliwe, było w rozmowie szefów dyplomacji tak dużo, że personel brytyjskiego MSZ miał trudności ze zredagowaniem zapisu rozmowy.

Wulgarnych słów na "f" używała przy tym tylko jedna ze stron - twierdzi gazeta.

(PAP)

Moskwa łże jak zwykle

_________________
Jadwiga Chmielowska Przewodnicz?ca Oddzia?u Katowice i Komitetu Wykonawczego "Solidarnosci Walcz?cej"
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Grzegorz - Wrocław
Moderator


Dołączył: 09 Paź 2007
Posty: 4333

PostWysłany: Pon Wrz 15, 2008 10:18 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

To jest prawdziwie zabawne, że rosyjskie TASSy czy inne hm, były i są traktowane jako źródło informacji. To co oni podają nie jest żadną informacją, a jedynie środkiem służącym takiemu formułowania wyobrażeń tych do kogo jest to skierowane, jakie jest korzytne dla dezinformującego. Te pseudoinformacje należy traktować jako to, co Moskwa chce aby dezinformowany sądził:

jak wie, że nie uwierzą - piszą prawdę,
jak wie, że uwierzą - podają fałsz,
sprawy istotne przemilczają,
nieistotne nagłaśniają.


Przez cały czas redagowania materiał badany jest na to, czy wywoła zamierzony efekt.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Jerzy Dąbrowski
Weteran Forum


Dołączył: 01 Gru 2006
Posty: 314

PostWysłany: Wto Wrz 16, 2008 10:04 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
- Kim ty, k****, jesteś, żeby mnie pouczać? - rzucił Ławrow.

No więc David Miliband jest wnukiem warszawskiego żyda który walczył na ochotnika w wojnie polsko-bolszewickiej w 1920 roku -- ALE PO STRONIE BOLSZEWIKÓW.
Ostatnio napisał artykuł krytykujący swego pryncypała Brown'a - co interpretowano jako przygotowanie do zmiany na stanowisku premiara Wlk. Bryt.

Inny minister spraw zagranicznych - "nasz" Radosław Sikorski porównał kiedyś gazociąg północny do paktu Ribentrop Mołotow, czym zapewnił sobie mołojecką sławę. Niemniej tenże Sikorski nigdzie nie zaprzeczył że częstym gośiem u niego w gabinecie jest Marek Dukaczewski i że konsultuje z nim swe decyzje. A takie słowa padły w znanym wywiadzie Waszczykowskiego dla Newsweek'a.
Czyje interesa reprezentuje w Polsce pan Dukaczewski i gdzie był szkolony nie trzeba chyba tu wyjaśniać.

Stąd moja hipoteza co do David'a Miliband'a jest że to PR- dla przyszłego bryt. premiera lub też specyficzna forma instrukcji dla influance agent'a

_________________
Nie jedna miarka wskazuje na Jarka,
Wi?c tak jak czuj? tak zag?osuj?!
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwia



Dołączył: 04 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Nie Gru 04, 2016 7:27 pm    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Grzegorz - Wrocław
Moderator


Dołączył: 09 Paź 2007
Posty: 4333

PostWysłany: Wto Wrz 23, 2008 10:37 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Panie Jerzy,
Raczej to drugie tj. instrukcja dla agenta wpływu, bo przecież dający się obsobaczać minister nie jest dobrym kandydatem na premiera poważnego kraju - chyba, że niebawem poznamy to, co popłynęło łączami w drugą stronę i obywatele UK uznają tę odpowieź za właściwą. Jednak moim zdaniem tradycje rodzinne w Anglii mają duże znaczenie, a więc raczej nie chodzi o nowego kandydata do zamieszkania pod 10. na Downing Street, a o starego agenta wpływu.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> Dyskusje ogólne Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dołączać plików na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum




Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group