" /> Dyskusje ogólne :: Rafał Ziemkiewicz: Wyborcza kłamie w żywe oczy
Forum  Strona Główna

 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Rafał Ziemkiewicz: Wyborcza kłamie w żywe oczy

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> Dyskusje ogólne
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
r.k.
Weteran Forum


Dołączył: 01 Gru 2007
Posty: 228

PostWysłany: Czw Paź 02, 2008 12:12 am    Temat postu: Rafał Ziemkiewicz: Wyborcza kłamie w żywe oczy Odpowiedz z cytatem

Warto zacytować tekst Rafała Ziemkiewicza:

2008-10-01, 23:11:20
Rafał Ziemkiewicz: Wyborcza kłamie w żywe oczy
Tagi:

* Gazeta Wyborcza

W komentarzu zatytułowanym „Ziemkiewicz kłamie w TVP” panowie Czuchnowski i Krzyk biją wszelkie rekordy bezczelnego kłamstwa. Łatwo zauważy to każdy, kto zada sobie trud uważnego przeczytania tylko tego komentarza, nawet, jeśli nie zna kontekstu sprawy.

Czuchnowski i Krzyk oburzają się moją wypowiedzią dla programu „Misja specjalna”, w której pokrótce powtórzyłem to, co pisałem w swojej książce „Michnikowszczyzna. Zapis choroby”: że gazeta Adama Michnika od lat czyni kolejne rocznice stanu wojennego świętem oprawców. Powiedziałem: „Zawsze jest tam albo Wojciech Jaruzelski, albo Jerzy Urban, albo jest reportaż o bohaterskich ubekach, albo jest reportaż o ludziach władzy z PZPR i ich moralnych rozterkach. Nigdy tej okazji »Gazeta Wyborcza« nie uczciła rozmową z ofiarą stanu wojennego albo reportażem o ofiarach”.

Pracownicy gazety posuwają się do porównania moich słów do propagandy stanu wojennego. Na dowód przytaczają jeden reportaż z roku 13.12.1989 (nie ma go jednak w archiwum internetowym gazety) oraz przypominają, że ich gazeta uczciła 25. rocznicę pacyfikacji kopelni „Wujek” specjalnym dodatkiem. Poza tym przywołują kilka publikacji, które nie wiązały się wcale z rocznicą stanu wojennego, oraz dużą liczbę frazesów z rocznicowych wstępniaków Michnika i jego zastępców. Nie dodają tylko, iż były to retoryczne ogarki, wystawiane ofiarom przy okazji budowania całych ołtarzy oprawcom.

Przypomnijmy więc rok po roku (przepraszam, że zacytuję tu po prostu swoją książkę):

„W roku 1989 – wywiad z generałem Jaruzelskim.

W numerze świątecznym z 1990 roku Adam Michnik zamieszcza tekst »Pożegnanie generała«, będący wielką pochwałą Jaruzelskiego.

W 1991 – sążnisty apel o ustawową abolicję dla »architektów stanu wojennego«.

W 1992 wyważony, niewiele mówiący tekst rocznicowy.

W 1993 głównym „newsem” jest antykomunistyczna manifestacja, zorganizowana pod willą Wojciecha Jaruzelskiego. W komentarzu podpisanym A.M. czytamy: „Dlaczego młodzi ludzie z NZS nie wiedzą, że naśladują najbardziej brutalne metody z epoki chińskiej rewolucji kulturalnej, kiedy pełno było palenia kukieł i »spontanicznych« demonstracji przed prywatnymi mieszkaniami?". Kilka dni później w obronę Jaruzelskiego włącza się Jacek Kuroń: „Problem polega na tym, że demonstranci... już osądzili i wybrali karę – pręgierz, tzn. publiczne upokorzenie. Młodzi polscy inteligenci nie szanują godności osoby ludzkiej i lekceważą prawo".

A następnego dnia zamieszcza „Wyborcza” reportaż o zawodowych wojskowych. Bohaterowie reportażu skarżą się, że w dyskusjach o stanie wojennym „mówi się tylko ofiarach jednej strony”. A przecież oni marzli, a niekiedy nawet ginęli – na dowód opis katastrofy helikoptera, który w grudniu 1981 podczas wypatrywania z powietrza kontrrewolucji doznał awarii i spadł z całą załogą do jeziora.

W 1994 roku o rocznicy przypomina tylko krótkie streszczenie badań opinii publicznej, z którego wynika, że Polacy oceniają stan wojenny oraz Jaruzelskiego dobrze.

1995 – o stan wojenny Jarosław Kurski pyta Andrzeja Werblana, byłego członka Biura Politycznego KC PZPR.

1996 – przedruk telewizyjnego wystąpienia premiera Włodzimierza Cimoszewicza oraz wypowiedź Jaruzelskiego.
#

* CommentAuthorr.k.
* CommentTime9 sekund temu

zmień cytuj

1997 – „Zadzwonił do mnie Breżniew”, ze Stanisławem Kanią rozmawiają Adam Michnik i Wojciech Maziarski.

1998 – list Wojciecha Jaruzelskiego pt. »Nie wszystko jest czarne, nie wszystko jest białe«. Doprawdy, nazbyt defetystyczny tytuł; towarzysz generał mógł śmiało stwierdzić, że już nic nie jest ani czarne, ani białe. Wszystko różowe.

1999 – w ogóle nic, jedynie wzmianka w rozmowie z Barbarą Labudą, która wyjaśnia, dlaczego przyjęła nominację do kancelarii prezydenta Kwaśniewskiego. Barbara Labuda informuje, że ma do stanu wojennego stosunek bardzo osobisty, gdyż były to dla niej czasy wzniosłości i rozpaczy – ale z satysfakcją odnotowuje, że »nigdy nie sądziła, iż tak szybko upora się z tą nienawiścią«.

2000 – Michał Sadykiewicz, były pułkownik Ludowego Wojska Polskiego, od roku 1971 na Zachodzie, twierdzi, że Sowieci byli gotowi interweniować w Polsce. „Mogli wejść” – przedruk za numerem 126 „Zeszytów Historycznych”. Żadnych polemik, choć teza sprzeczna jest z ustaleniami prawie wszystkich zajmujących się sprawą historyków.

2001 – kolejny apel Michnika o abolicję, plus rocznicowe wystąpienie Aleksandra Kwaśniewskiego.

2002 – w dodatku „Duży Format” wywiad Teresy Torańskiej z Jerzym Urbanem.

2003 – w tym samym dodatku wywiad Teresy Torańskiej z Michałem Jagiełło, w roku 1981 pracownikiem Wydziału Kultury KC PZPR

2004 – w „Dużym Formacie” Teresa Torańska rozmawia z generałem Jaruzelskim, a Jacek Hugo-Bader z Andrzejem Molakiem, w stanie wojennym porucznikiem SB, który w 1990 nie przeszedł weryfikacji i musiał opuścić resort. Tytuł wywiadu: „Pretorianin Jaruzelskiego”.

2005 – tekst rocznicowego wykładu wygłoszonego przez Adama Michnika w Audytorium Maksimum Uniwersytetu Warszawskiego. Pointą wystąpienia jest ponowienie apelu o formalną, ustawową abolicję dla »architektów Stanu Wojennego«. Trwająca od lat szesnastu abolicja faktyczna to dla Michnika wciąż za mało.”

Czuchnowski i Krzyk mają czelność porównywać mnie do propagandystów służących tak uwielbianym przez ich szefa „architektom” stanu wojennego? Trzeba mieć tupet. W istocie to oni sięgają poziomu wyznaczonego przez ówczesną propagandę − w bezczelnym zapieraniu się w żywe oczy tego, co oczywiste. .
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Sylwia



Dołączył: 03 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Sob Gru 03, 2016 10:38 am    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Jerry
Weteran Forum


Dołączył: 13 Paź 2006
Posty: 396

PostWysłany: Czw Paź 02, 2008 5:45 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Michnik i jego gazeta mają taki sam problem jak Jaruzelski z oceną tego co jeszcze jest prawdą a co już jest manipulacją. Dziś Jaruzel w sądzie stwierdził że nie byliśmy hufcem aniołów i było w tym sporo racji bo większość była zwykłymi ludźmi z krwi i kości którzy pragnęli tylko godnie żyć za uczciwą pracę. Było wśród nas również ponad 100 tysięcy agentów którzy mieli za zadanie przeprowadzać prowokacje i namawiać załogi zakładów do strajków i rozrób. Na pewno oni byli członkami Solidarności i na pewno nie byli aniołami Wink
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Marek-R
Weteran Forum


Dołączył: 15 Wrz 2007
Posty: 1476

PostWysłany: Czw Paź 02, 2008 9:02 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jerry napisał:
Dziś Jaruzel w sądzie stwierdził że nie byliśmy hufcem aniołów i było w tym sporo racji bo większość była zwykłymi ludźmi........


Sięganie dzisiaj, kiedy wiemy to co wiemy na temat stanu wojennego, przez czołowego architekta tego przedsięwzięcia po tego typu argumenty, dowodzi po raz kolejny tego, z jak głęboką pogardą odnosił się on i odnosi do tych, przeciwko którym wyprowadził na polskie ulice wojsko i ubecką watahę. I jeżeli nawet założymy że w Solidarności byli z przyczyn oczywistych tzw. różni ludzie, to używanie tego typu określeń i argumentów, uważam za uwłaczające godności Polaków, biorąc pod uwagę cele jakie ten olbrzymi ruch społeczny sobie stawiał. W efekcie to tym ludziom historia przyznała rację.




Marek Radomski - Rada Oddziałowa SW - Jelenia Góra.

_________________
"Platforma jest przede wszystkim wielk?
mistyfikacj?. Mamy do czynienia z elegancko
opakowan? recydyw? tymi?szczyzny lub nowym
wydaniem Polskiej Partii Przyjació? Piwa....." - Stefan Niesio?owski - "Gazeta Wyborcza" nr 168 - 20 lipca 2001.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Grzegorz - Wrocław
Moderator


Dołączył: 09 Paź 2007
Posty: 4333

PostWysłany: Pią Paź 03, 2008 11:52 pm    Temat postu: Parę słów o "komunistycznych prawdach" Odpowiedz z cytatem

Należy też słuchając, czy czytając, co wypowiedział główny wódz grudniowego przewrotu, pamiętać o tym, że podstawową doktryną komunistów było i jest kłamstwo. Kto próbuje traktować to czego się dowiedział od ukąszonych Heglem za źródło prawdy - powinien pamiętać o tym, że komuniści prawdy nie mówią z zasady. A w każdym razie to, co oni podają jako prawdę może być traktowane jedynie jako prawda komunistyczna (taka z przymiotnikiem, czyli coś czemu ten przymiotnik całkowicie zmienia znaczenie). Wypowiedzi komunitów nie są ani prawdziwe, ani falłszywe - one po prostu służą dezinformacji. I nie ma różnicy czy są to wypowiedzi Jaruzelskieog, czy kremlowskich agencji - z prawdą (taką jaką mamy na myśli) wsólnego nie mają nic. Zawsze mają jedynie służyć swym głosicielom osiągnięciu jakiegoś celu. Jest to prawdziwe nawet wtedy, gdy doraźnie są jakby przynaniem się do jakichś przwiniień.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> Dyskusje ogólne Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dołączać plików na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum




Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group