" /> Dyskusje ogólne :: Korespondencja z Gruzji
Forum  Strona Główna

 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Korespondencja z Gruzji

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> Dyskusje ogólne
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Piotr Hlebowicz
Site Admin


Dołączył: 15 Wrz 2006
Posty: 1166

PostWysłany: Czw Paź 09, 2008 5:29 pm    Temat postu: Korespondencja z Gruzji Odpowiedz z cytatem


Wicegubernator Kartlii Wewnetrznej Badri Nanetaszwili

Szanowni Panstwo!
Jak zobaczycie na zalaczonej fotografii, pomnik "ojca narodow" w Gori ma sie niestety dobrze. Przy wiekszym zblizeniu widoczne sa slady po posiskach karabinowych na postumencie. Szkoda ze nie oberwal czyms solidniejszym, np. posiskiem typu "grad" lub "mucha". Byloby po klopocie. Fotografie robilem wczoraj, wiec pachnie swiezoscia. Spotkalem sie w ratuszu (przed ktorym monument stalina stoi) ze swoim znajomym, wice gubernatorem Kartli Wewnetrznej (stolica-wlasnie Gori) Badrim Nanetaszwilim. On jest takze za usunieciem pomnika z placu centralnego (pod nazwa zreszta Plac Stalina). Koncepcja Gubernatora i wicegubernatora w tym wzgledzie: przeniesc monstrum przed muzeum stalina, zmienic nazwe placu na Plac Wolnosci (jak w Tbilisi). Nazwe muzeum stalina zmienic na: Muzeum Okupacji i przedstawic zwiedzajacym obiektywna informacje o represjach i nieludzkim sowieckim rezimie. Pokazac prawdziwa statystyke represjonowanych, gdzie procentowo Gruzja nie wyglada tak "rozowo" jak starali sie przedstawic milosnicy komunistycznego dyktatora. Prawda jest, ze samym Gori w czasie represji ucierpialo o wiele mniej osob, niz Tbilisi i w innych rejonach kraju. Stalin oszczedzil to miasto, gdyz stad pochodzil.... Badri przedstawil mi sytuacje z dotychczasowej batalii przeciwko pomnikowi. Otoz jest wielki opor milosnikow stalina, ktorych w Gori i regionie nie brakuje. Badri z gubernatorem przyjeli taktyke uswiadamiania (zwlaszcza historycznego) tej opornej czesci spolecznosci. Sa to ludzie zwlaszcza w starszym i srednim wieku, pamietajacy czasy sowieckie. Drugi problem - w razie przyjecia postanowienia o usunieciu pomnika z centrum miasta, moze zabraknac funduszy na przeprowadzenie tej technicznej operacji. Po okupacji Gori i regionu, miasto wlasciwie nie posiada normalnego budzetu na najwazniejsze potrzeby, a co dopiero mowic o takich rzeczach jak przeniesienie pomnika. Zaproponowalem, ze w razie czego Polskie spoleczenstwo chetnie sie zlozy na demontaz pomnika stalina. Badri podziekowal za ta idee - gdyby sami nie dali rady, zwroca sie do nas. Badri Nanetaszwili jest takze szefem lokalnej telewizji Trialetii (oraz radia). Mialem przyjemnosc wystapic przed kamera - powiedzialem o Polskiej akcji zbierania podpisow pod listem do Gruzinskiego rzadu o zburzenie pomnika stalina w Gori. Poszla tez informacja o demonstracjach progruzinskich w roznych miastach Polski. Dzis maja material ze mna wyemitowac. Oj, wrogow sobie narobie w Gori..... Nanetaszwili jest takze bardzo zainteresowany wspolpraca z lokalnymi TVP i Radiem w Polsce. Przygotowuje propozycje takiej wspolpracy (wymiana materialow filmowych - Gruzini nie znaja Polski i Polakow, i na odwrot). Wazne sa materialy historyczne. Tutaj malo kto slyszal o Katyniu!!!!! Powiedzial, ze gdyby nie wojna-chetnie zaprosili by Wajde by zaprezentowal film Katyn. W tej chwili budzet nie pozwoli na takie dzialania. Badri zwrocil sie tez z wezwanie do kompanii telewizyjnych i radiowych z prosba o pomoc techniczna dla lokalnych stacji TV i Radiowych w Gori. Po okupacji przez rosjan, w studiach TV i radiowych nie pozostalo praktycznie niczego. Po wznowieniu emisji (gdy okupanci wyszli z miasta), dziennikarze korzystaja ze swego prywatnego lub pozyczonego sprzetu, wlasciwie na poziomie amatorskim. Widzialem ich zaplecze techniczne, praktycznie nie maja niczego. Komputer do komponowania programu jest takze prywatny. Apel Badrego po angielsku dolaczam do maila. Kto z panstwa ma jakies "chody" w regionalnych TV czy Radiu (jak i centralnej) - prosze o skuteczne poparcie tego apelu. Potrzebny sprzet, ktory w naszych mediach juz sie spisuje do lamusa, to znaczy przestarzaly. Im na poczatek sie przyda.
PS. W chwili, gdy pisze te slowa w Tbilisi, otrzymalem telefon z Gori, iz wywiad ze mna pojawil sie w tamtejszej TV Trialeti. Prawie 3 minuty. Zobaczymy teraz ile wrogow mi przybedzie z powodu stalina. Oczywiscie zartuje. Czekam na odzew. Pozdrawiam wszystkich.



Ostatnio zmieniony przez Piotr Hlebowicz dnia Czw Paź 09, 2008 7:40 pm, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Sylwia



Dołączył: 10 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Sob Gru 10, 2016 5:58 am    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Piotr Hlebowicz
Site Admin


Dołączył: 15 Wrz 2006
Posty: 1166

PostWysłany: Czw Paź 09, 2008 5:54 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Uchodzcy

9 pazdzierika dotarlem w Gori do namiotowego obozu uchodzcow. Jest tu ich ponad 2,5 tysiaca. Gdy w tym samym dniu rosyjscy okupanci odjechali z miejscowosci Karaleti, dzis, 10 pazdzienika ci uchodzcy, ktorzy tam przed agresja mieszkali, zaczeli powracac do swoich domow. Miasteczko namiotowe czesciowo opustoszeje. Lecz nie wszystkim uchodzcom bedzie dane powrocic do swych siedlisk. Niektorzy zamieszkiwali wioski wokol Cchinwali. Teraz jest to obszar "niepodleglego" panstwa, uznanego przez Putina i Miedwiediewa. Zostawili tam domy, ziemie, dobytek.... Dla nich panstwo Gruzinskie buduje nowe domy. Ok. 600 domkow w samym rejonie Gori.
















Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Piotr Hlebowicz
Site Admin


Dołączył: 15 Wrz 2006
Posty: 1166

PostWysłany: Czw Paź 09, 2008 6:08 pm    Temat postu: Budowa domow dla uchodzcow Odpowiedz z cytatem

Dla tych, ktorzy nie beda mogli wrocic na swoja ziemie, panstwo postanowilo wybudowac nowe domy. Budynki sa wykonywane wedlug jednego standartu, maja wymiary 9 X 7 metrow. Rejon Gori wydzielil pod budowe kilkanascie hektarow ziemi. Planuje sie zakonczenie prac w ciagu paru tygodni, by uchodzcy jeszcze przed zima mieli gdzie zamieszkac. Kazda rodzina otrzyma podstawowe sprzety domowe i meble, oraz zasilek pieniezny. Dzieci beda uczeszczac do najblizszych szkol.








Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Piotr Hlebowicz
Site Admin


Dołączył: 15 Wrz 2006
Posty: 1166

PostWysłany: Czw Paź 09, 2008 6:39 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Z Gori wyruszylem do pobliskiego uzdrowiska Borzomi, slynnego z przetworstwa wod mineralnych (70 km od Gori). Gory otaczajace Borzomi przypominaja nasze Beskidy. Wokol Borzomi znajduje sie unikalny park narodowy, najwiekszy w Gruzji. W czasie agresji rosyjskiej na Gruzje, rosjanie z premedytacja podpalali drzewostan parku. Zrzucali z samolotow i helikopterow bomby zapalajace. Pozary trwaly ponad 20 dni. Ze wzgledu na skomplikowane uksztaltowanie terenu (lasy rosna na stromych zboczach), walka z zywiolem bez specjalistycznego sprzetu okazala sie beznadziejna. Splonelo ponad 1200 hektarow dorodnego lasu. Glownie sosny i jodly. Ogien dotarl do siedlisk ludzkich, gdzie na szczescie zdolano go opanowac. W tym okresie panowala bezdeszczowa i upalna pogoda, wiec drzewa plonely jak pochodnie. Ginely zwierzeta lesne. W okolicach Borzomi zamieszkuja m. in. niedzwiedzie, jelenie, dziki.

















Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Piotr Hlebowicz
Site Admin


Dołączył: 15 Wrz 2006
Posty: 1166

PostWysłany: Czw Paź 09, 2008 7:12 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Okupacyjny posterunek w Karaleti


Rosjanie utworzyli na trasie Gori - Cchinwali punkt kontrolny, przy ktorym stacjonowaly spore sily wojskowe wraz z technika pancerna. Stad do Ergeneti (ostatnia miejscowosc przed Cchinwali) jest okolo 20 km. Rosjanie kontrolowali spory obszar, zamieszkaly przez Gruzinow, jak i Osetynczykow. Po wkroczeniu rosjan, okoliczne wioski opustoszaly: ludnosc gruzinska uciekla przewaznie do Gori i okolic. Ich domy zostaly ograbione, czesc spalona przez Osetynczykow za przyzwoleniem okupacyjnych sil rosyjskich. Zadbane sady popadly w ruine, owoce w wiekszosci zgnily. Zwierzeta domowe, ktorych gruzini nie zdazyli wziac ze soba, staly sie ofiarami rosjan i osetynczykow. Dnia 8 pazdziernika posterunek zostal zlikwidowany (zgodnie z umowa pomiedzy Sarkozy i Miedwiediewem), rosjanie odeszli z Karaleti. Gdy przyjechalem na miejsce, byla tu Gruzinska policja. Na placu przy bylym posterunku, rosyjscy bojcy meczyli sie nad uruchomieniem zepsutego sprzetu technicznego-dwie jednostki okazaly sie niezdatne do samodzielnego poruszania. Tlum miejscowych Gruzinow z luboscia przygladal sie poczynaniom wystraszonych rosjan. Potem przyjechaly posilki, rosjanie przywiezli platformy do przewiezienia zepsutego sprzetu. Przywitani zostali milczeniem zgromadzonego tlumu. W powietrzu wisiala nienawisc do cynicznych okupantow z Rosji. Chciałem podejść do rosjan, i zrobić fotografie z bliska, lecz gruzińscy policjanci poprosili mnie, bym nie zbliżał się do nich, gdyż są bardzo agresywni. Gruzini obawiali się jakiejkolwiek prowokacji, chcieli tylko jednego: by okupanci wynieśli się stąd na zawsze. Robiłem więc zdjęcia z dużej odległości.


















Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Sylwia



Dołączył: 10 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Sob Gru 10, 2016 5:58 am    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Piotr Hlebowicz
Site Admin


Dołączył: 15 Wrz 2006
Posty: 1166

PostWysłany: Czw Paź 09, 2008 8:04 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Trasa spalonych domów i samochodów

Z Karaleti jedziemy do Ergeneti, to ostania miejscowość przed strefą kontrolowaną przez Rosjan i Osetyńczyków. Za tą strefą - Cchinwali, stolica "niepodległego" państwa (tzw. Osetii Południowej). Pomiędzy ostatnim posterunkiem z Gruzińską i międzynarodową obsadą (żandarmeria Francuska) a posterunkiem rosyjsko-osetyńskim dzieli odległość 300-400 metrów. Francuzi oglądają osetyńczyków przez lornetki, osetyńczycy odwzajemniają się. Na strefę "niczyją" nikt nie wchodzi. Może być gorąco.......po drodze mnóstwo spalonych domów i zniszczonych samochodów.























Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> Dyskusje ogólne Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dołączać plików na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum




Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group