" /> Dyskusje ogólne :: Rosja kupuje Islandię za 4 mld euro
Forum  Strona Główna

 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Rosja kupuje Islandię za 4 mld euro

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> Dyskusje ogólne
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
r.k.
Weteran Forum


Dołączył: 01 Gru 2007
Posty: 228

PostWysłany: Czw Paź 09, 2008 10:12 pm    Temat postu: Rosja kupuje Islandię za 4 mld euro Odpowiedz z cytatem

We wtorek w nocy zadzwonił do mnie znajomy, który wykłada na jednej z uczelni w Anglii z informacją, że właśnie trwa nocne spotkanie prezesów banków angielskich. Byłem lekko zdziwiony, cóż to za ważna informacja, że postanowił zadzwonić o tej godzinie. Wyjaśnił mi, że niewypłacalność ogłosił oddział islandzkiego banku Icesave operującego w Wielkiej Brytanii w którym depozyty posiada 300 tysięcy Anglików w tym niektóre gminy angielskie. Okazało się to tak ważną sprawą, że postanowiono zebrać takie gremium na nocnym spotkaniu.
W środę rano obserwowałem polskie media jednak oprócz zapewnień przedstawicieli rządu mówiących o bezpieczeństwie polskich banków i depozytów Polaków nic na ten temat nie usłyszałem. Pokazały się jakieś informacje, że mieszkający tam Polacy wykupują jakieś towary ze sklepów, ale dlaczego i po co, nikt nie wyjaśnił. Dopiero około 15. pojawiły się pierwsze informacje na portalach internetowych.
Małe wyjaśnienie, banki islandzkie dawały trzykrotnie większe oprocentowanie depozytów niż inne baki europejskie dlatego sprawa dotyczy również innych krajów, np. Holendrzy zdeponowali ok. półtora miliarda euro.
Piszę o tym dlatego, że do gry wchodzi Rosja, która chce udzielić pożyczki Islandii na kwotę 4 miliardów euro, po prostu kupi Islandię za tę kwotę. Banki islandzkie posiadają aktywa dziewięć razy większe od islandzkiego PKB, dlatego przejęcie banków będzie się równało przejęciu islandzkiej gospodarki Za tymi pieniędzmi do Islandii wejdą sowieckie służby, mafia itd. Tak właśnie zaczyna działać sowiecki imperializm, oprócz klasycznego (Gruzja), ekonomiczny. Poniżej wkleję parę informacji jakie się pojawiły w tej sprawie.




Islandia: prezydent w szpitalu, giełda zamknięta, banki w ostrym kryzysie(PAP, ak/09.10.2008, godz. 14:36) Prezydent Islandii trafił do szpitala z powodów kardiologicznych. Giełda jest zamknięta, a banki pogrążone w ostrym kryzysie. Nie podano żadnych szczegółów w sprawie stanu zdrowia prezydenta. Olafur Ragnar Grimsson został zaprzysiężony na czwartą kadencję 2 sierpnia.`

Na giełdzie w Reykjaviku wstrzymano w czwartek, do poniedziałku, handel akcjami w związku z "niezwykłą sytuacją rynkową". Islandzka giełda jest zdominowana przez tamtejsze banki, przeżywające bardzo ostry kryzys.

Państwo przejęło już kontrolę nad trzema największymi bankami Islandii - Kaupthing, Landsbanki i Glitnir. Rząd stara się zapobiec całkowitemu załamaniu systemu bankowego. Przewidziano szybką sprzedaż zagranicznych aktywów największych banków.

Islandzki sektor bankowy rozrósł się do ogromnych rozmiarów, rozwijając działalność międzynarodową i wręcz usuwając w cień resztę gospodarki. Jego aktywa są dziewięć razy większe od islandzkiego PKB, wynoszącego (w przeliczeniu) 14 miliardów euro. W wielkim stopniu naraziło to Islandię na skutki globalnego kryzysu kredytowego.

Rząd ogłosił nieograniczone gwarancje dla wszystkich depozytów bankowych - prywatnych i komercyjnych - w Islandii. Eksperci mają wątpliwości, czy środków z kasy państwowej wystarczy na ustabilizowanie zagrożonego sektora bankowego. Rząd Islandii zamierza negocjować z Rosją kredyt w wysokości 4 miliardów euro.

Kurs islandzkiej korony wobec euro spadł w minionych 12 miesiącach o ponad 70 proc. W środę bank centralny Islandii, po zaledwie jednym dniu, musiał zrezygnować z próby wprowadzenia sztywnego kursu wymiennego.

Rosja prowadzi rozmowy w sprawie kredytu dla Islandii, aby zagwarantować stabilność systemu finansowego w Europie - poinformował Arkadij Dworkowicz, doradca prezydenta Rosji Dmitrija Miedwiediewa.

Przedstawiciele obu krajów odbyli nieformalne konsultacje w sprawie możliwości udzielenia kredytu Islandii do 4 mld euro" - powiedział Dworkowicz w TV Bloomberg.

"Globalne zawirowania bardzo szkodzą Rosji" - stwierdził doradca Miedwiediewa. Dodał, że "jesteśmy częścią Europy i chcemy, by Europa była stabilna".


Brytyjczycy martwią się o swoje depozyty w islandzkich bankach
(PAP, dd/09.10.2008, godz. 11:3Cool

Ponad 20 brytyjskich gmin niepokoi się o swoje depozyty w bankach Islandii, która przeżywa właśnie bardzo ostry kryzys systemu bankowego - donosi w czwartek z Londynu agencja dpa.

Chodzi o setki milionów funtów szterlingów. Przedstawiciele lokalnych władz domagali się w czwartek spotkania z ministrem finansów Alistairem Darlingirem, postulując, by rząd objął depozyty gmin takimi samymi gwarancjami, jak depozyty osób prywatnych.

Według dpa, wkłady londyńskich gmin w islandzkich bankach przekraczają 100 milionów funtów szterlingów. Władze hrabstwa Kent zainwestowały w upaństwowionym właśnie islandzkim banku Landsbanki i jego brytyjskiej filii Heritable 50 milionów funtów szterlingów.

Rzecznik premiera Gordona Browna powiedział, że rząd jest gotów rozmawiać z gminami dotkniętymi islandzkim kryzysem bankowym.

Konserwatywna opozycja zarzuca rządowi, że sam zachęcał gminy do lokowania pieniędzy w bankach, obiecujących najwyższe zyski.

Rząd Islandii stara się zapobiec całkowitemu załamaniu systemu bankowego. Przewidziano szybką sprzedaż zagranicznych aktywów największych banków.

Islandzki sektor bankowy rozrósł się do ogromnych rozmiarów, rozwijając działalność międzynarodową i wręcz usuwając w cień resztę gospodarki. Jego aktywa są dziewięć razy większe od islandzkiego PKB, wynoszącego (w przeliczeniu) 14 miliardów euro. W wielkim stopniu naraziło to Islandię na skutki globalnego kryzysu kredytowego.

Państwo przejęło już w Islandii kontrolę nad trzema największymi bankami. Rząd ogłosił nieograniczone gwarancje dla wszystkich depozytów bankowych - prywatnych i komercyjnych - w Islandii. Nie wiadomo jednak, czy i w jakim stopniu gwarancjami objęte będą wkłady w zagranicznych filiach islandzkich banków.

________________________________________


W.Brytania: Brown grozi rządowi Islandii krokami prawnymi
(PAP, ak/09.10.2008, godz. 21:25)

Brytyjski premier Gordon Brown oświadczył, że stosunek władz Islandii do krachu islandzkiego systemu bankowego jest "całkowicie nie do przyjęcia", a "prawne skutki ich działań nielegalne". "Islandzki regulator rynku usług finansowych zawiódł nie tylko swoich własnych obywateli, ale także Brytyjczyków" - powiedział w czwartek po południu w wywiadzie dla BBC.





Dodał, że swoje stanowisko przekazał premierowi Geirowi Haarde i zagroził, iż rząd brytyjski rozważy wystąpienie przeciwko islandzkiemu rządowi na drogę prawną, jeśli "(sporne) kwestie finansowe nie zostaną rozwiązane".

Brown poinformował o zamrożeniu aktywów brytyjskich oddziałów czołowego banku islandzkiego Landesbanki i zapowiedział, że dla odzyskania pieniędzy zdeponowanych przez Brytyjczyków rząd nie zawaha się przed podjęciem stanowczych działań wobec islandzkich firm, tam gdzie będzie mógł.

Wcześniej minister finansów Alistair Darling podjął działania wobec islandzkiej grupy finansowej Kaupthing Singer & Friedlander, przejmując działającą na brytyjskim rynku finansowym jej spółkę zależną Kaupthing Edge i wyznaczając na jej administratora grupę bankowo-ubezpieczeniową ING.

Rekompensatę za zamrożone aktywa Landesbanki ma otrzymać około stu jednostek władz samorządowych, których lokaty w islandzkich bankach, takich jak Heritable (brytyjska filia Landesbanki), ocenia się łącznie na 500-720 mln funtów.

Kaupthing, Landesbanki oraz Glitnir to trzy największe islandzkie grupy bankowe przejęte przez rząd Islandii.

Zrekompensowanie wkładów obywateli brytyjskich, którzy lokowali oszczędności głównie w islandzkim banku internetowym Icesave, zapowiedział w środę minister finansów Alistair Darling. Ma to nastąpić w ramach brytyjskiego systemu rekompensat, mimo że depozytariusze ci objęci są gwarancjami rządu Islandii.

Według BBC premier Haarde jest przekonany, że zamrażając islandzkie aktywa finansowe rząd brytyjski posłużył się ustawodawstwem przygotowanym z myślą o odcięciu terrorystów od źródeł finansowania, i powiedział Brownowi, iż nie jest z tego zadowolony.

W czwartek Stowarzyszenie Samorządu Lokalnego prowadziło nadzwyczajne rozmowy z przedstawicielami rządu na temat sytuacji finansowej spowodowanej przez załamanie islandzkich banków i otrzymało obietnicę pomocy, jeśli ich sytuacja finansowa będzie tego wymagać.

Ustawa antyterrorystyczna bronią przeciwko Islandii
Wersja oryginalna Terror law used for Iceland deposits
Ustawa antyterrorystyczna została w środę wykorzystana do odzyskania pieniędzy złożonych przez brytyjskich deponentów w upadłym banku islandzkim. Posuniecie to grozi sprowadzeniem stosunków Wielkiej Brytanii z Reykjavikiem do poziomu najniższego od "wojen dorszowych" w latach 70.

Siedziba Landsbanki w Reykjaviku/AFP

Globalny kryzys finansowy
Według źródeł rządowych, brytyjscy podatnicy prawdopodobnie zapłacą co najmniej 2.4 mld funtów w ramach programu rekompensat dla setek tysięcy posiadaczy kont w islandzkim banku Landsbanki. Kanclerz skarbu Alistair Darling zaoferował pełną gwarancję detalicznym klientom z pieniędzmi ulokowanymi w Icesave, upadłym banku internetowym będącym własnością Landsbanki. Jednak hurtowym klientom zbankrutowanych banków islandzkich – w tym władzom lokalnym i niektórym uniwersytetom – nie zaproponowano żadnej doraźnej pomocy.

Niektóre samorządy w terenie straciły sumy sięgające 40 mln funtów, co skłoniło Stowarzyszanie Władz Lokalnych reprezentujące około 400 rad do zaapelowania do Darlinga o rozciągniecie ochrony na rady miejskie. Konserwatyści utrzymują, że istniejąca czarna dziura stwarza zagrożenie dla usług i może doprowadzić do podwyższenia lokalnych podatków. – Rząd powinien przestać się wahać i zrobić z tym porządek – oświadczył sekretarz ds. władz lokalnych w gabinecie cieni Eric Pickles.

Wraz z zapowiedzią premiera Gordona Browna podjęcia "kroków prawnych przeciwko władzom islandzkim" w celu odzyskania pieniędzy deponentów, ton wypowiedzi po obu stronach zszedł do poziomu najbardziej nieprzyjaznego od czasów starć w 1976 roku pomiędzy kutrami rybackimi a jednostkami straży przybrzeżnej w sporze wokół połowów dorsza na północnym Atlantyku.

Ochłodzenie nastąpiło gdy premier Islandii Geir Haarde wyraził rozczarowanie odmową pomocy sojuszników zachodnich dla podtrzymania kursu islandzkiej korony i stwierdził, że zmuszony jest szukać "nowych przyjaciół" w postaci Rosji, która rozważa udzielenie pożyczki w wysokości 4 mld euro. Jednak nieco później zarówno brytyjscy jak i islandzcy oficjele wyrażali pogląd, że stosunki nie są aż tak złe, jak mogłoby to wynikać z politycznej retoryki.

Brytyjskie ministerstwo skarbu oczekuje, że islandzki program rekompensat dla deponentów pokryje około 2.2 mld funtów z 4.6 mld należnych około 300 000 klientom Landesbanki, 1.4 mld wyłoży program rekompensat z branży usług finansowych, a pozostałą część rząd.

Ministerstwo dodaje, że na część pokrywaną przez branżę potrzebne będą pieniądze publiczne, bowiem jej program nie dysponuje wystarczającymi funduszami. Próby odzyskania pieniędzy podatników zostaną podjęte później wraz ze sprzedażą brytyjskich aktywów Landesbanki, których wartość szacowana jest na 7 mld funtów. Przedstawiciele ministerstwa chcieli zapewnić, aby klienci hurtowi byli potraktowani "sprawiedliwie". Jednak Darling oświadczył parlamentarzystom, że władze lokalne – w odróżnieniu od indywidualnych posiadaczy kont – były ‘"nwestorami poinformowanymi".

Prawnicy wyrażają pogląd, że bezprecedensowe wykorzystanie przez ministerstwo skarbu ustawy antyterrorystycznej do zamrożenia finansowych aktywów Landesbanki sięgających 4 mld funtow może stworzyć problemy dla innych instytucji, z którymi bank ten prowadził interesy. Rozporządzenie o zamrożeniu zostało wydane w oparciu o ustawę dotyczącą zwalczania terroryzmu i przestępczości oraz zapewniania bezpieczeństwa, uchwaloną po zamachach z 11 września 2001 roku.

Autorzy: Tom Braithwaite, Alex Barker, Michael Peel, Jimmy Burns
© The Financial Times Limited 2008
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Sylwia



Dołączył: 04 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Nie Gru 04, 2016 9:14 am    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Marek-R
Weteran Forum


Dołączył: 15 Wrz 2007
Posty: 1476

PostWysłany: Sob Paź 11, 2008 8:37 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Mówiąc w bardzo dużym uproszczeniu, sytuacja jaka zaistniała w Islandii to jeden ze skutków wszechogarniającej globalizacji. Kapitał na bazie którego wykreował się dobrobyt tego kraju, nie był w nim zakotwiczony, a jedynie przepływał przez gospodarkę i system bankowy. Sytuacja w której mamy do czynienia z wirtualnym pieniądzem w tej skali i operacje przy jego pomocy dokonywane, w każdym przypadku niosą ze sobą bardzo duże ryzyko. I tak się też stało. Trzeba powiedzieć wyraźnie, że jeżeli stanie się tak (i oby tak się stało), że obecny kryzys nie spowoduje u nas dużych zawirowań, to w decydującym stopniu będzie to zasługa tego, że nie staliśmy się póki co jeszcze, ofiarą ślepej wiary w niewidzialną moc którą niesie ze sobą sam przepływ pieniądza, który nie kreuje rozwoju, a po prostu prze chwilę - jest. Nie bez znaczenia jak się wydaje, będzie też tutaj fakt posiadania przez nas (jeszcze!) własnej waluty, która pomimo pewnych globalnych procesów którym podlega, jest w naszym kraju czynnikiem rzeczywistego rozwoju i zwiększa samodzielność w prowadzeniu polityki finansowej państwa. I nie dajmy się nabrać przy tej okazji (a takie próby będą z całą pewnością czynione) na argumenty, że gdyby kryzys dosięgnął i nas, to wprowadzenie waluty euro będzie ułatwiało obronę przed jego skutkami. Jak powiedział zaraz po wprowadzeniu euro jeden z wielkich orędowników tej operacji (podejrzewany o współpracę z KGB) niejaki Romano Prodi, że to jaka waluta będzie w krajach Unii Europejskiej nie ma z punktu widzenia ekonomii żadnego znaczenia, a decyzja o wprowadzeniu euro jest decyzją wyłącznie polityczną, bo "o sile państw narodowych stanowią dwa elementy, a mianowicie własna waluta i miecz" i że w chwili wprowadzenia euro został złamany jeden z tych elementów. I tak wygląda prawda, a żałość ogarnia człowieka, kiedy patrzy jak prostaczkowie w naszym prywislanskim kraju emocjonują się tym, kiedy poprzez wprowadzenie waluty euro, staną się "jeszcze bardziej wartościowymi europejczykami". To że Islandii nie udzieliła pomocy Unia Europejska, też powinno stanowić dla nas bardzo mocne ostrzeżenie co do intencji, szczególnie największych państw tej organizacji. Swoją drogą jest bardzo ciekawe, kto i ile zarobił na tym wybryku Tuska, z ogłoszeniem terminu wprowadzenia w Polsce euro. Złotówka gwałtownie skoczyła do góry, więc otrzymana z pewnym wyprzedzeniem informacja, pozwalała na dokonanie stosownych operacji na rynku finansowym. Bo że ktoś zarobił wydaje się nie ulegać wątpliwości. Czyżby spłata jakichś zobowiązań?.




Marek Radomski - Rada Oddziałowa SW - Jelenia Góra.

_________________
"Platforma jest przede wszystkim wielk?
mistyfikacj?. Mamy do czynienia z elegancko
opakowan? recydyw? tymi?szczyzny lub nowym
wydaniem Polskiej Partii Przyjació? Piwa....." - Stefan Niesio?owski - "Gazeta Wyborcza" nr 168 - 20 lipca 2001.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
r.k.
Weteran Forum


Dołączył: 01 Gru 2007
Posty: 228

PostWysłany: Sob Paź 11, 2008 12:29 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Przypomnę sytuację z wiosny tego roku.

W maju ubiegłego roku akcje Banku Bear Stearns były warte około 170 $. W maju tego roku zmierzający do upadłości Bear Stearns, Bank JP Morgan zgodził się przejąć i zapłacić 10 $ za akcję oraz kupić dodatkowo 95 milionów akcji nowej emisji przejmowanego banku, co dało około 40% udziałów w Bear Stearns. W jednej chwili Bear Stearns stracił całą swoją wartość.
Tak to się robi.

W chwili upadłości tzw. wycena księgowa nie ma znaczenia, o cenie decyduje kupujący. : :502:
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Marek-R
Weteran Forum


Dołączył: 15 Wrz 2007
Posty: 1476

PostWysłany: Sob Paź 11, 2008 9:06 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

r.k. napisał:
W chwili upadłości tzw. wycena księgowa nie ma znaczenia, o cenie decyduje kupujący.


W chwili upadłości to i owszem, ale najpierw musi do tej upadłości dojść i o ten proces dochodzenia i przyczyny tutaj chodzi. Bywa i to wcale nierzadko, że do takiego stanu, doprowadza nie złe zarządzanie samą instytucją, ale wysiłki szerokiego kręgu osób czy instytucji, zainteresowanych takim kierunkiem rozwoju sytuacji. Pamiętam jak w chwilach szczerości, świętej pamięci Krzysztof Dzierżawski wypowiadał się krytycznie o instytucji giełdy i coś w tym chyba jest. Bo czy świat mógłby funkcjonować bez giełdy?. Najpewniej tak, tylko kilkudziesięciu lub kilkuset ludzi, byłoby w sumie uboższych o kilkaset miliardów lub bilionów dolarów. Giełda jest z samej swojej natury, instytucją o charakterze spekulacyjnym. Stąd w nienaturalnie krótkim czasie biorą się fortuny, ale i z nienaturalnych często przyczyn, następują spektakularne i brzemienne w skutki bankructwa. Ale są mądrzejsi na tym świecie i niechaj oni sobie głowy nad tym łamią. Przeciętny człowiek wie o ekonomii dwie
podstawowe rzeczy, a mianowicie wie jak ma i wie jak nie ma pieniędzy. Reszta, to wypadkowa zdarzeń, na które tak na prawdę to nie ma on wpływu. Ostatnio zaistniała sytuacja dosyć dobrze to obrazuje. Bo co przeciętny mieszkaniec Islandii wiedział o kulisach rynku finansowego w jego kraju?. W zdecydowanej większości pewnie nic, wiedział że ma i w naturalny sposób korzystał z takiego stanu rzeczy. Teraz dowiedział się że istnieje jeszcze ta druga możliwość i zastanawia się pewnie nad przyczynami, ale jest już trochę późno. Ale i tak wszystko odbyło się poza nim, a on przez dłuższą chwilę był po prostu szczęśliwy. Czy jeszcze kiedyś będzie?. Czy przeciętny Islandczyk da się przekonać do tego, że istnieje coś takiego jak europejska solidarność?.




Marek Radomski - Rada Oddziałowa SW - Jelenia Góra.

_________________
"Platforma jest przede wszystkim wielk?
mistyfikacj?. Mamy do czynienia z elegancko
opakowan? recydyw? tymi?szczyzny lub nowym
wydaniem Polskiej Partii Przyjació? Piwa....." - Stefan Niesio?owski - "Gazeta Wyborcza" nr 168 - 20 lipca 2001.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
r.k.
Weteran Forum


Dołączył: 01 Gru 2007
Posty: 228

PostWysłany: Sob Paź 11, 2008 10:33 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Abstrahując od Islandii, może też o to chodziło, rozszerzając temat, może chodzi o Rosję, EKONOMICZNA WOJNA?

Giełdowy krach uderzył po kieszeni rosyjskich oligarchów
(PAP, dd/11.10.2008, godz. 16:32)
Rosyjscy oligarchowie stracili ok. 230 mld USD na giełdowym krachu londyńskiej giełdy, która ma za sobą tydzień największych spadków od 1987 r. oraz na spadkach notowań w Moskwie i na innych parkietach - pisze sobotni "The Times".
Wśród stratnych są Roman Abramowicz, właściciel klubu piłkarskiej ekstraklasy Chelsea oraz potentat aluminiowy Oleg Deripaska, uchodzący za najbogatszego człowieka w Rosji.

Gdyby zechcieli odsprzedać akcje spółek, których są udziałowcami, to wówczas strata na papierze stałaby się stratą realną.

40-letni Abramowicz jest właścicielem 40 proc. udziałów w spółce stalowej Evraz, notowanej na giełdach w Moskwie i Londynie. Cena jednej akcji tej spółki, kilka miesięcy wcześniej sięgająca 131 USD, spadła obecnie do 14 USD. Dla Abramowicza oznacza to stratę ocenianą na 20 mld USD.

Deripaska, którego firma Rusal jest właścicielem 25 proc. udziałów koncernu Norilsk Nickel, na przecenie akcji Norilska stracił 9,6 mld USD. Udział Rusala wyceniany jest obecnie na 3,4 mld USD wobec 13 mld USD w szczytowym okresie.

W piątek Deripaska został zmuszony sprzedać 9,9 proc. udziałów w niemieckim koncernie Hochtief ze stratą ok. 350 mln euro, ponieważ udziały w Hochtief były wykorzystane jako zabezpieczenie kredytu przez jego firmę inwestycyjną - Basic Element.

Wierzyciele wymusili na nim sprzedaż, ponieważ realna wartość zabezpieczenia zmniejszyła się. Z początkiem tygodnia inni wierzyciele przejęli jego udziały w kanadyjskiej spółce produkującej części do samochodów Magna wartości 1,4 mld USD.

Inny rosyjski milioner Aleksandr Lebiediew, właściciel 30 proc. udziałów w Aerofłocie, stracił ok. 1,5 mld USD na spadku akcji przewoźnika.

Przecena akcji w Moskwie szczególnie uderzyła w spółki górnicze, hutnicze i metalowe. Z giełdy wycofali się zagraniczni inwestorzy z obawy, iż nadciągająca globalna dekoniunktura oznacza spadek popytu na surowce mineralne, produkty stalowe i aluminiowe. Indeks moskiewskiej giełdy w porównaniu z majem br. stracił na wartości 61 proc.

Jak z przekąsem zauważa "The Times", agencje sprzedaży drogich nieruchomości w ekskluzywnych dzielnicach Londynu w najbliższym czasie nie będą się raczej uskarżać na nadmiar zapytań ze strony rosyjskich klientów.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Marek-R
Weteran Forum


Dołączył: 15 Wrz 2007
Posty: 1476

PostWysłany: Nie Paź 12, 2008 8:59 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Z przysłowia które wszyscy znamy wynika że - "są na świecie rzeczy o których się filozofom nie śniło". Chęć zainicjowania wojny ekonomicznej z Rosją jest jedną z możliwości, pewne sygnały mogłyby na to wskazywać.. Pytanie tylko na ile jest to realne, żeby można było poważnie mówić o takim podłożu obecnej sytuacji. Czy, kto i za czyim przyzwoleniem zdecydowałby się na wyzwolenie mechanizmów ogólnoświatowego kryzysu finansowego. Czy na etapie na jakim znalazł się świat, taka gra byłaby warta świeczki. Wszak należy pamiętać, że w pewnym momencie ta kontrola nad sytuacją może ulec osłabieniu, a wtedy wiele rzeczy trudniej przewidywać. Oczywiście jest możliwe, że ktoś mniejsza o to kto, doszedł do wniosku że Rosja wraz ze swoim zapleczem finansowym, w wyniku sprzyjającej jej światowej koniunktury, urosła do takich rozmiarów, że należy postawić tamę dalszemu rozwojowi sytuacji w tym kierunku, ponieważ zagrożenie z jej strony jest już zbyt duże. Kolejne pytanie do znawców wiedzy tajemnej, czy o takiej sytuacji zagrożenia można było już mówić. No i wreszcie sprawa kosztów własnych, ewentualnych organizatorów takiego przedsięwzięcia, czy ich skala nie przerosłaby w efekcie końcowym przewidywanych zysków - mowa o zyskach w perspektywie długofalowej, bo takie byłoby pewnie założenie takiej operacji. Straty poszczególnych oligarchów Rosyjskich jako jednostek, choć w oczywisty sposób uzależnionych od Kremla ale jednak jednostek, są sprawą drugorzędną. Trzeba by dokonać bilansu w odniesieniu do Rosji, z pozycji jednostki organizacyjnej jaką jest państwo, żeby mówić o efekcie końcowym takiej ewentualnej operacji. Z naszej pozycji, kiedy nie jesteśmy analitykami finansowymi, znającymi w dużym stopniu od kulis tę całą zawieruchę, możemy w zasadzie tylko stawiać pytania. A tak swoją drogą to ciekawe, czy i ilu ludzi zna na nie choćby cząstkową odpowiedź.





Marek Radomski - Rada Oddziałowa SW - Jelenia Góra.

_________________
"Platforma jest przede wszystkim wielk?
mistyfikacj?. Mamy do czynienia z elegancko
opakowan? recydyw? tymi?szczyzny lub nowym
wydaniem Polskiej Partii Przyjació? Piwa....." - Stefan Niesio?owski - "Gazeta Wyborcza" nr 168 - 20 lipca 2001.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Jadwiga Chmielowska
Site Admin


Dołączył: 02 Wrz 2006
Posty: 3642

PostWysłany: Sob Paź 18, 2008 11:00 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Skandaliczną ignorancją wykazał się prof. z instytutu w Islandii, w programie Studio Wschód - TVP 3 nadanym 18 października.

Nie widzi on zagrożenia wzięcia 4 mld. euro pomocy z Moskwy dla ratowania islandzkich banków. Nie rozumiał dlaczego Polacy obawiają się osłabienia NATO ( bazy na Islandii) oraz zawładnięcia roponośnymi szelfami w Arktyce przez Gazprom. Islandzki ekspert wypowiadał się jakby pochodził z innej galaktyki.

_________________
Jadwiga Chmielowska Przewodnicz?ca Oddzia?u Katowice i Komitetu Wykonawczego "Solidarnosci Walcz?cej"
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwia



Dołączył: 04 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Nie Gru 04, 2016 9:14 am    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Marek-R
Weteran Forum


Dołączył: 15 Wrz 2007
Posty: 1476

PostWysłany: Nie Paź 19, 2008 10:34 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jadwiga Chmielowska napisał:
Skandaliczną ignorancją wykazał się prof. z instytutu w Islandii, w programie Studio Wschód - TVP 3 nadanym 18 października.

Nie widzi on zagrożenia wzięcia 4 mld. euro pomocy z Moskwy dla ratowania islandzkich banków. Nie rozumiał dlaczego Polacy obawiają się osłabienia NATO ( bazy na Islandii) oraz zawładnięcia roponośnymi szelfami w Arktyce przez Gazprom. Islandzki ekspert wypowiadał się jakby pochodził z innej galaktyki.


Dokładnie tak jest. Oglądałem program i powiem pewnie mało elegancko, ale zgodnie z prawdą, że głupota i brak wyobraźni jakie przebijały z wypowiedzi, było nie było człowieka z tytułem naukowym, były porażające. Mam nadzieję że Islandia jako członek NATO posiada dobrą zainstalowaną z zewnątrz ochronę kontrwywiadowczą i wywiadowczą, bo jeżeli mieliby o tym decydować sami Islandczycy, mając do dyspozycji ludzi tak i podobnie myślących, to biada nam pozostałym członkom sojuszu. Przy tej kryzysowej okazji, dochodzą też ciekawe informacje o tym, że właśnie na Islandii w jej bankach ulokowali swoje "uczucia" rosyjscy oligarchowie i jak wieść niesie najwyżsi funkcjonariusze państwowi. I podobno stąd między innymi, to zainteresowanie w niesieniu "pomocy" temu krajowi. Wytworzyła się arcyciekawa i dająca podstawy do wielu różnych spekulacji sytuacja. Oto kraj Rosja, główny przeciwnik sojuszu północnoatlantyckiego, udziela w sytuacji permanentnego kryzysu finansowego i widma bankructwa państwa pomocy krajowi, będącemu członkiem traktowanego jako wrogi sojuszu NATO, przy milczącej, pasywnej postawie sojuszu, z jego twardym jądrem jakim są Stany Zjednoczone włącznie. Logika nakazywałaby niezwłoczną pomoc świata zachodniego w takiej sytuacji, lecz nic takiego o czym wiedzielibyśmy nie nastąpiło. O co w tym wszystkim chodzi?. Jak wyżej pisałem, nie sposób uniknąć w swoich rozważaniach, najbardziej fantastycznych scenariuszy opartych na spekulacjach, na jakie jesteśmy skazani.




Marek Radomski - Rada Oddziałowa SW - Jelenia Góra.

_________________
"Platforma jest przede wszystkim wielk?
mistyfikacj?. Mamy do czynienia z elegancko
opakowan? recydyw? tymi?szczyzny lub nowym
wydaniem Polskiej Partii Przyjació? Piwa....." - Stefan Niesio?owski - "Gazeta Wyborcza" nr 168 - 20 lipca 2001.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> Dyskusje ogólne Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dołączać plików na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum




Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group