" /> Dyskusje ogólne :: PO przejmuje Polskie Radio
Forum  Strona Główna

 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

PO przejmuje Polskie Radio

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> Dyskusje ogólne
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
r.k.
Weteran Forum


Dołączył: 01 Gru 2007
Posty: 228

PostWysłany: Czw Paź 16, 2008 6:13 am    Temat postu: PO przejmuje Polskie Radio Odpowiedz z cytatem

Szanowni Państwo,
pod patronatem środowiska „Gazety Wyborczej” doszło do porozumienia PO z SLD w sprawie zawieszenia dwóch członków Zarządu Polskiego Radia Jerzego Targalskiego i prezesa Krzysztofa Czabańskiego.
Wykonawcami wyroku będą panie: Agnieszka Szymańczyk rekomendowana do Rady Nadzorczej Polskiego Radia przez Samoobronę i Beata Kropiewnicka rekomendowana przez LPR.
Wyrok zapadnie 26. października 2008 roku.
Od 27. pażdziernika PO przejmuje Polskie Radio, czym to się skończy nie muszę Państwu mówić.
Na razie nie wiem jak powinniśmy zareagować ale że zareagować musimy nie ulega wątpliwości.
Proszę tę informację upowszechnić.
Ryszard Kapuściński
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Sylwia



Dołączył: 11 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Nie Gru 11, 2016 5:07 am    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
r.k.
Weteran Forum


Dołączył: 01 Gru 2007
Posty: 228

PostWysłany: Czw Paź 16, 2008 9:25 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Szanowni Państwo,

w związku z pojawiającymi się pytaniami wyjaśniam, że zawieszenie panów J. Targalskiego i K. Czabańskiego dopiero nastąpi, tą datą jest 25. października (mała korekta).
Do zawieszenia obu panów głosy Samoobrony czyli SLD na usługach PO nie wystarczą, muszą mieć poparcie dwóch głosów LPR. W Radzie Nadzorczej z rekomendacji LPR-u są następujące osoby:
- Beata Kropiewnicka
- Renata Kubińska – Sieradzka


Z rekomendacji Samoobrony w Radzie Nadzorczej są następujące osoby:

- przewodniczący Rady Nadzorczej Adam Hromiak
- Agnieszka Szymańczyk
- Piotr Jagiełło


To LPR umożliwił wybór Adama Hromiaka na przewodniczącego Rady Nadzorczej.

„Adam Hromiak ma 65 lat. Z wykształcenia jest leśnikiem. Przez wiele lat był etatowym działaczem PZPR w Pile i Wałczu. Potem pełnił funkcje kierownicze w Lasach Państwowych. Po 1990 r., jak sam mówi, zajął się biznesem. Do Rady Nadzorczej Polskiego Radia SA trafił z rekomendacji Samoobrony. Twierdzi, że kontakty z tą partią nawiązał, gdy poproszono go o konsultacje w sprawie jej programu Samoobrony. Przed objęciem stanowiska w Radzie nie miał żadnego doświadczenia związanego z mediami. Hromiak jest także członkiem rady nadzorczej Mennicy – Metale Szlachetne.

Pakiet większościowy tej firmy należy do jednego z najbogatszych Polaków – Zbigniewa Jakubasa. W firmie ma też udziały Skarb Państwa oraz Bank Gospodarstwa Krajowego. W radzie nadzorczej zasiada były prezes Nafty Polskiej Maciej Gierej.”

Należy pytać i wywierać nacisk na LPR: czy LPR chce umożliwić powrót SLD w przebraniu Samoobrony na usługach PO.
Pozdrawiam Ryszard Kapuściński
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Marek-R
Weteran Forum


Dołączył: 15 Wrz 2007
Posty: 1476

PostWysłany: Pią Paź 17, 2008 4:33 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Panie Ryszardzie, proszę podać jakieś namiary, gdzie należy te zapytania wysyłać. Postaram się zaszczycić ich odpowiednim tekstem, muszę tylko wiedzieć gdzie to wysłać.




Marek Radomski - Rada Oddziałowa SW - Jelenia Góra.

_________________
"Platforma jest przede wszystkim wielk?
mistyfikacj?. Mamy do czynienia z elegancko
opakowan? recydyw? tymi?szczyzny lub nowym
wydaniem Polskiej Partii Przyjació? Piwa....." - Stefan Niesio?owski - "Gazeta Wyborcza" nr 168 - 20 lipca 2001.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
r.k.
Weteran Forum


Dołączył: 01 Gru 2007
Posty: 228

PostWysłany: Pią Paź 17, 2008 7:20 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Wywiad ukazał się w dzisiejszym (17. 10.08 r.) „Naszym Dzienniku”.

Z Krzysztofem Czabańskim, prezesem zarządu Polskiego Radia SA,
rozmawia Marcin Austyn

Pod koniec września została podjęta nieudana próba odwołania Pana z funkcji prezesa Polskiego Radia oraz Jerzego Targalskiego z funkcji wiceprezesa PR. Czy ten wniosek może zostać ponowiony?
- Wydaje mi się, że tak. Rada Nadzorcza zbierze się już 25 października i moim zdaniem, taka próba zostanie ponowiona.

Co takiego się stało, że część RN dąży do zmian w zarządzie?
- Oficjalne przyczyny takich działań uzasadniane były publicznie przez obecnego przewodniczącego RN pana Adama Hromiaka. To bardzo ciekawe, bo głównym zarzutem wobec mnie i wiceprezesa Targalskiego jest nieuzyskanie skwitowania ze strony ministra skarbu Aleksandra Grada. Pragnę jednak przypomnieć, że nie uzyskaliśmy tego skwitowania w momencie, kiedy pan minister skorzystał z pretekstu stworzonego mu przez pana Hromiaka w postaci odwołania od umorzenia przez prokuraturę postępowania dotyczącego rzekomej próby sfałszowania protokołu z posiedzenia zarządu. Wprawdzie to postępowanie zostało umorzone po raz drugi i ostatecznie, ale minister miał pretekst, by nie udzielić nam absolutorium. Adam Hromiak dostarczył pretekstu ministrowi, a teraz minister dostarczył pretekstu panu Hromiakowi. Mamy więc tu do czynienia ze swego rodzaju perpetum mobile prowokacji.

Czy sprawa ma tło polityczne?
- Pan Hromiak i ludzie, którzy go popierają w RN, są to osoby kiedyś rekomendowane przez Samoobronę do RN, prawdopodobnie związane z lewicą, i myślę, że na zapleczu dochodzi do pewnych układów. Chcę tu przy okazji dodać, że pan minister będzie miał duże kłopoty w sądzie gospodarczym, kiedy przyjdzie mu uzasadnić fakt odmowy skwitowania za rok 2007 dwóm członkom zarządu, podczas gdy udzielił takiego skwitowania całej RN oraz dwóm pozostałym członkom zarządu. Ta sprawa jest tu jednak mniej istotna.

A może chodzi o Pana sprzeciw wobec projektów PO zmiany ustawy medialnej?
- Myślę, że nie chodzi tylko o ustawę, ale o całe Polskie Radio. Dla PO, rządu, dla ministra skarbu jest sprawą prestiżową, by pozbyć się prezesów mediów publicznych, którzy protestują przeciwko polityce PO wobec tych mediów. Jak wiemy, klęską PO zakończyła się próba nowelizacji ustawy medialnej - i w tym widzę jeden powód podejmowanych wobec mnie działań. Drugi, to rzeczywiste plany obecnego rządu wobec mediów publicznych, w których chodzi o marginalizację, jeśli nie wręcz o likwidację mediów publicznych, o czym najlepiej świadczą pomysły, które przedstawiane są w ministerstwie kultury. Zespół powołany przez ministra, który przedstawił założenia do nowej ustawy medialnej, de facto chce rozparcelować TVP (tzn. pozbawić ją ośrodków regionalnych) i okroić ją o jeden program. Ponadto według zaprezentowanych planów oddaje się większości rządzącej prawo decydowania o pieniądzach dla mediów publicznych, bo przecież podział środków ma się dokonywać w ramach budżetu - to jest najlepszy sposób "wzięcia za twarz" tych mediów. Trzecia sprawa: PO w swojej wizji świata nie ma miejsca dla mediów utrzymywanych z daniny publicznej. Ich interesuje rynek medialny jako rynek mediów prywatnych, komercyjnych. Ja się z taką wizją nie zgadzam i stanowi to z pewnością wyraźne zderzenie z rządową koncepcją mediów. Nie dziwi mnie więc, że rząd dąży do naszego odwołania.
Ponadto w PR jest spór o to, co robić, kiedy maleją wpływy z abonamentu. One maleją, bo taka jest polityka rządu, żeby abonamentu nie ściągać. W tym roku zabraknie nam około 35 mln złotych. Mamy z poprzednich lat wypracowane oszczędności w granicach 40 mln zł, które chcieliśmy przeznaczyć na rozwój techniki radiowej i wejście w techniki multimedialne. Jest pytanie: czy oszczędności przeznaczać na uzupełnienie mniejszych wpływów z abonamentu, czy też trzymać je dalej w skarpecie po to, by wynik księgowy radia nie był ujemny? Moim zdaniem, oszczędności trzeba wykorzystać, bo one mogą uratować charakter radia i jego poziom merytoryczny. Brutalne cięcie wydatków oznaczałoby skomercjalizowanie radia i wyrzucenie z niego dużej części programów misyjnych. Ponieważ twardo stoję na stanowisku, że tych pieniędzy trzeba użyć i to czynię, to myślę, że jest to dodatkowy powód, żeby nasilić działania na rzecz mojego odwołania.

Czy kolejna próba odwołania Pana i wiceprezesa Targalskiego ma teraz szanse powodzenia?
- Zdeterminowana w kwestii naszego odwołania grupa związana z Samoobroną ma w RN trzy głosy. Czy zdoła ona przyciągnąć jeszcze dwa głosy, żeby co najmniej nas zawiesić, czy może trzy głosy, by nas odwołać? Tego nie wiem. Moim zdaniem, na uzyskanie sześciu głosów raczej nie ma szans, ale pięć - jest realne. Decydujące będzie zachowanie dwóch członków RN rekomendowanych kiedyś przez LPR. Prawdę mówiąc, byłoby dziwne, gdyby LPR chciała się przyłączyć do marginalizacji czy likwidacji mediów publicznych.

Dziękuję za rozmowę.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
r.k.
Weteran Forum


Dołączył: 01 Gru 2007
Posty: 228

PostWysłany: Pon Paź 20, 2008 3:56 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Tekst ukazał się na Niezalezna.pl i ukaże się w środowym wydaniu "Gazety Polskiej".


PO ODDA RADIO SLD?
Maciej Marosz, Niezalezna.pl, 20-10-2008 13:40
Zawieszenie prezesa Czabańskiego i wiceprezesa Targalskiego na kolejnym posiedzeniu rady nadzorczej Polskiego Radia ma dokonać się dzięki współdziałaniu pięcioosobowej grupy członków Rady powiązanych z Samoobroną i LPR. Grupa ta posiada większość w dziewięcioosobowej Radzie.
PO, SLD, Samoobrona, LPR – taka egzotyczna koalicja dąży do odsunięcia obecnego zarządu Polskiego Radia. Jeśli próba ta się powiedzie, najwięcej zyskają na tym ludzie SLD. Nowy rozkład sił w radzie nadzorczej ukształtował się po wyborze na przewodniczącego Adama Hromiaka – wysuniętego do Rady przez Tomasza Borysiuka z Samoobrony. Stanowisko to pozostawało nie obsadzone od lutego br., po ustąpieniu z rady nadzorczej przewodniczącej Ireny Kleniewskiej (PiS).
Skład Rady uzupełnił rekomendowany również przez Borysiuka Piotr Jagiełło, specjalista od cukrownictwa i były pracownik Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, ale fotel przewodniczącego pozostawał pusty aż do czasu wyboru Hromiaka.

Celem Hromiaka, który publicznie krytykuje prezesów Polskiego Radia jest ich odwołanie lub choćby zawieszenie. W wypadku zawieszenia członków zarządu na ich miejsce Rada będzie mogła na trzy miesiące oddelegować swojego człowieka. Będzie to zapewne ktoś związany z Samoobroną, a wówczas dwóch ludzi Samoobrony służącej za parawan SLD będzie mogło przegłosować w zarządzie wszystkie decyzje.

– Po zawieszeniu Czabańskiego i Targalskiego pełnię wpływów odzyska więc środowisko związane z SLD, a dawniej z aparatem PZPR – mówi jeden z pracowników Polskiego Radia. – Wszystko odbędzie się sprawnie – są już osoby przygotowane do objęcia stanowisk dyrektorskich w Radiu – dodaje. Przykładowo dyrektorem Biura Techniki i Realizacji ma zostać Piotr Pawłowski, obecnie główny specjalista do spraw technicznych. W Radiu pracuje od grudnia 1970 r. Wybranie Pawłowskiego przez jego środowisko jest znamienne – w PRL to on odpowiadał za rejestrację audycji Radia Wolna Europa, należał więc do najbardziej zaufanych. Są też przygotowane listy ludzi związanych z SLD, które mają wrócić do Radia.

Za grą pozorów

Argumentem za odwołaniem części zarządu, podawanym przez Hromiaka i osoby z LPR popierające go w Radzie Nadzorczej, ma być nieudzielenie Czabańskiemu i Targalskiemu absolutorium – czyli wydanie negatywnej oceny pracy – przez ministra skarbu Aleksandra Grada. Uzasadnieniem dla nieudzielenia absolutorium miało być z kolei złożenie przez Hromiaka zażalenia na postanowienie o umorzeniu przez prokuraturę postępowania dotyczącego rzekomego sfałszowania protokołu z posiedzenia zarządu.

Według Krzysztofa Czabańskiego choć prokuratura po raz drugi i ostateczny umorzyła postępowanie, dostarczyło ono pretekstu ministrowi, by nie udzielić absolutorium. Minister już w kwietniu sam wydał wyrok w tej sprawie, stwierdzając w programie Moniki Olejnik, że w Polskim Radiu dochodziło do fałszowania protokołów z posiedzenia zarządu.

Według prezesa Czabańskiego jednym z powodów działań podejmowanych przez Platformę przeciwko niemu jest to, że nie udało się jej przeforsować nowej ustawy medialnej. Czabański przeciwstawia się też planom przedstawianym przez ministerstwo kultury, które jego zdaniem mogłyby doprowadzić do marginalizacji mediów publicznych. W projekcie ustawy ministerstwo przewidziało likwidację programu czwartego radia publicznego, co umożliwiłoby rozdzielenie zwolnionych częstotliwości wśród nadawców komercyjnych. Są to częstotliwości w miastach a więc w środowisku o dużym potencjale nabywczym i dlatego niezwykle cennym ze względu na reklamodawców. W ten sposób, kosztem Polskiego Radia, PO może zapłacić mediom komercyjnym za poparcie polityczne.

Razem - przeciwko PiS

Przed głosowaniem w radzie nadzorczej, podczas którego doszło do wyboru nowego przewodniczącego, interweniować miał przedstawiciel rządu. Do jednego z członków rady dzwonił dyrektor Departamentu Nadzoru Właścicielskiego i Prywatyzacji Jacek Goszczyński, który w ostatnich dniach został przeniesiony na stanowisko wiceprezesa Agencji Rozwoju Przemysłu. Goszczyński deklarował, że w zamian za wybór Hromiaka na przewodniczącego ministerstwo łagodniej potraktuje radę nadzorczą. Uzyskała ona później, w przeciwieństwie do Czabańskiego i Targalskiego, absolutorium od ministra Grada.

To bez znaczenia dla sytuacji finansowej członków rady. Pobierają oni miesięcznie, bez wzglądu czy do jej posiedzenia dojdzie czy nie, 2300 zł netto, a przewodniczący Hromiak 2700 zł netto. Media nie nadały sprawie interwencji Goszczyńskiego szerszego rozgłosu. Chętnie natomiast pisali o innej sytuacji, w której rzekomo naciski na członków rady miał wywierać prezes Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji Witold Kołodziejski. Temat wypłynął po artykule „Jak prezes Kołodziejski wypełniał w nocy swoją misję” autorstwa Agnieszki Kublik z „Gazety Wyborczej”.

Kublik napisała, że już po wybraniu Hromiaka na przewodniczącego rady prezes KRRiTV miał ostro zareagować. Według autorki artykułu miał on spotkać się ze „swoimi” (związanymi z PiS bądź LPR – dopisek red.) członkami rady i naciskać na nich, by nie doprowadzili do odwołania Czabańskiego i Targalskiego.

– Mogłem spotykać się z kim chcę, to nie jest sprzeczne z prawem – mówi Kołodziejski. – Po drugie nie spotkałem się z, jak to określono, „swoimi” członkami rady nadzorczej. W artykule „GW” jest tak wiele bzdur, że trudno się do tego odnosić – dodaje prezes.

Autorka jako źródło informacji podaje Lecha Haydukiewicza z KRRiT, który dowiedział się o rzekomych naciskach Kołodziejskiego. – Wypowiedź pana Haydukiewicza zdziwiła mnie, chociaż później mówił on, że red. Kublik nadużyła w „GW” jego wypowiedzi i dokonała nadinterpretacji – wyjaśnia Kołodziejski. Uważa on, że odwołanie Czabańskiego w obecnej chwili byłoby fatalnym błędem. – Doszłoby w efekcie do trzymiesięcznego okresu zupełnego bezkrólewia w spółce. Kluczowe decyzje w Polskim Radiu podejmuje prezes, dlatego trudno jest wyobrazić sobie funkcjonowanie tej instytucji bez niego. Oznaczałoby to, że Radio zostałoby w kluczowym momencie podsumowania roku bez prezesa. Nie wiem, w jakim celu miano by to robić i co takiego dzieje się w Polskim Radiu, co uzasadniałoby taki krok – mówi Kołodziejski .

Wykonanie planu rujnowania Radia

Rujnujące w skutkach dla finansów mediów publicznych okazało się dążenie polityków Platformy do likwidacji abonamentu radiowo–telewizyjnego. Doprowadziło ono do znacznego spadku wpływów do kasy mediów publicznych. Szczególnie boleśnie odczuło to Radio, które ma mniejsze niż TVP wpływy z reklam. To jedynie 55 mln, czyli 21 proc. radiowego budżetu.
Dalszy spadek wpłat abonamentowych może uniemożliwić funkcjonowanie rozgłośni publicznych. Dodatkowe utrudnienia finansowe dla nadawców publicznych wiążą się z działaniem ustawy medialnej wprowadzonej w czerwcu br. Przewiduje ona mniejsze wpływy z abonamentu i nie rekompensuje strat. Konsekwencją będzie likwidacja zespołów artystycznych oraz obniżenie honorariów pracowników Radia. Do końca roku wpływy z abonamentu będą mniejsze od przewidywanych o 40 do 45 mln. Również rok przyszły będzie „chudy” bo finanse mediów publicznych zmaleją w stosunku do wcześniejszej prognozy o 187 mln zł. W efekcie Radio otrzyma 118 mln w wariancie pesymistycznym i 142 mln zł w optymistycznym, co uniemożliwi normalną działalność PR, którego budżet wynosi ok. 264 mln.


„Sojusz” z Sojuszem

O zawieszeniu prezesa i wiceprezesa Polskiego Radia mają obok przewodniczącego Hromiaka zadecydować wysunięci przez Samoobronę Piotr Jagiełło i Agnieszka Szymańczyk oraz zgodne z nimi Renata Kubińska i Beata Kropiewnicka – związane z LPR. Tak więc LPR będzie żyrował powrót SLD i to bez żadnych korzyści dla siebie. Głosami tych osób wybrano na przewodniczącego Hromiaka – członka partii Andrzeja Leppera. Do Samoobrony Hromiak wstąpił w 2001 r., zaraz po tym jak w grudniu 2000 roku został koordynatorem wojewódzkim Rady Ekologicznej SLD. W latach 1984–1990 Hromiak był naczelnikiem Zarządu Lasów Państwowych. Od 2005 r. jest specjalistą w firmie turystycznej Bioton Tour, pełni również funkcję przewodniczącego rady nadzorczej spółki Mennica – Metale Szlachetne. Pakiet większościowy tej firmy należy do jednego z najbogatszych Polaków – Zbigniewa Jakubasa. Przed 1989 r. był sekretarzem rolnym w Komitecie Powiatowym PZPR i członkiem Egzekutywy PZPR w Wałczu. Awansował później na kierownika wydziału rolnego KW PZPR w Pile. Przed wprowadzeniem stanu wojennego struktury partyjne wysłały go na okres trzech miesięcy na specjalne szkolenie z zakresu gospodarki i polityki do Moskwy.

Wspólne interesy

Prawą ręką Hromiaka jest Robert Wijas związany z Samoobroną. Jego żona Anna Pawlicz jest pracownikiem ministerstwa skarbu państwa, czyli podwładną ministra Grada.

Wijas przedstawił niedawno pomysły oszczędnościowe dla Radia, których skutkiem byłoby nadawanie zamiast kosztownych audycji misyjnych, tanich programów muzycznych oraz zwolnienia i redukcja płac. Czyżby chodziło o to, by niezadowolenie pracowników zwróciło się przeciwko obecnemu zarządowi, a minister Grad mógł uzasadnić decyzję o likwidacji brakiem działalności misyjnej radia publicznego?

Oddanie postkomunistom Polskiego Radia może okazać się zagrywką pokerową PO. Radiowe ruiny w rękach SLD uzależnią całkowicie ludzi Sojuszu w Radiu od pieniędzy rządowych. Z drugiej strony zezwolenie na przejęcie Radia przez ludzi SLD to dla PO koszt usunięcia Czabańskiego i Targalskiego. Być może SLD odwdzięczy się w głosowaniach sejmowych?

Maciej Marosz
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Sylwia



Dołączył: 11 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Nie Gru 11, 2016 5:07 am    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
r.k.
Weteran Forum


Dołączył: 01 Gru 2007
Posty: 228

PostWysłany: Sob Paź 25, 2008 9:21 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dzisiejsze posiedzenie (25 X) Rady Nadzorczej Polskiego Radia nie wniosło nic nowego. Od rana trwały przepychanki proceduralne, część członków Rady dążyła do zmiany Regulaminu Rady co umożliwiłoby usunięcie z Zarządu Jerzego Targalskiego i Krzysztofa Czabańskiego. Postanowiono, że następne posiedzenie odbędzie się 15. listopada i wtedy po zmianach Regulaminu nastąpi ponowny atak na obydwu prezesów.
Niestety, cała akcja od strony prawnej ma być lepiej przygotowana i nastąpi ponowna próba przejęcia Polskiego Radia przez postkomunistów.
Ryszard Kapuściński
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> Dyskusje ogólne Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dołączać plików na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum




Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group