" /> Dyskusje ogólne :: X. Tadeusz Isakowicz-Zaleski: TW Filozof to Abp Życiński
Forum  Strona Główna

 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

X. Tadeusz Isakowicz-Zaleski: TW Filozof to Abp Życiński
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> Dyskusje ogólne
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ryszard Tokarski
Weteran Forum


Dołączył: 29 Wrz 2006
Posty: 281

PostWysłany: Czw Lis 13, 2008 7:24 pm    Temat postu: X. Tadeusz Isakowicz-Zaleski: TW Filozof to Abp Życiński Odpowiedz z cytatem

http://www.isakowicz.pl/index.php?page=news&kid=8&nid=1212

Abp Józef Życiński to jednak TW Filozof 2008-11-12

Dr Sławomir Cenckiewicz w najnowszej publikacji "Sprawa Lecha Wałęsy" na stronach 343 i 353 jako pierwszy historyk ujawniania, że w latach 1977-1990 ks. Józef Życiński przez Wydział IV SB w Częstochowie był zarejestrowany jako tajny współpracownik o ps. "Filozof".

Autor pracy naukowej podaje także numery akt i nazwiska oficerów prowadzących oraz nazwę i adres lokalu konspiracyjnego, przeznaczonego na spotkania ze wspomnianym TW.

Kościelna komisja historyczna milczy w tej sprawie, choć wie o tym od dwóch lat. Sam o tym informowałem w styczniu 2007 r. przewodniczącego Episkopatu Polski, ale dostałem tylko jednozdaniową odpowiedź. O sprawie od dwóch lat wie także ode mnie ks. kard. Stanisław Dziwisz, który z tego między innego powodu publicznie domaga się "betonowania akt IPN na 50 lat".

Jak znam życie, to po ujawnieniu tej informacji winnymi nie będą ani pracownicy komunistycznej bezpieki, ani ich tajni współpracownicy, ale tylko i wyłącznie historyk, który miał odwagę o tym napisał.

Nie ma więc wątpliwości, że w najbliższych dniach tzw. autorytety moralne przepuszczą na dr Sławomira Cenckiewicza bezpardowany atak personalny. Tym bardziej, że owe tzw. autorytety mają tyle jeszcze do ukrycia.

_________________
"Kto za m?odu nie by? buntownikiem, ten na staro?? b?dzie ?wini?" (J. Pi?sudski)
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Sylwia



Dołączył: 10 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Sob Gru 10, 2016 2:04 am    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Grzegorz - Wrocław
Moderator


Dołączył: 09 Paź 2007
Posty: 4333

PostWysłany: Czw Lis 13, 2008 10:16 pm    Temat postu: Im dalej w las... Odpowiedz z cytatem

Smutne to. Na początku, przy znacznej niechęci hierarchów Kościoła na temat lustracji w Kościele mówiło się, że wpółpracowali co najwyżej prości księża - w przeciwieństwie do biskupów. Potem zaczęli się jako TW pojawiać biskupi. Teraz mamy już co najmniej trzech arcybiskupów - wszyscy oczywiście z opcji niechętnych wobec lustracji, a dwóch to 'autorytety' Salonu. Ciekawe, Z tego co napisane w Temacie można wnosić, że dno jeszcze nie zostało osiągnięte Sad.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Jadwiga Chmielowska
Site Admin


Dołączył: 02 Wrz 2006
Posty: 3642

PostWysłany: Pią Lis 14, 2008 12:28 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dostałam mailem:

Naprawdę, mimo moich podejrzeń, to jednak jest przerażające. Niewiarygodne. To był mój kolega, znałem jego kłopoty, mamę (zatem była wprowadzona w błąd, bo tego by nie przypuszczała). Nie był w żadnej gorszej sytuacji niż ktokolwiek, odwrotnie. Nikt nikogo absolutnie nie zmuszał i można było spokojnie odmówić ich propozycjom i to po sto razy, bez żadnych skutków, a juz naprawdę nie ze skutkiem usunięcia z ... Kościoła, z zawodu. Nie groziło mu usunięcie z pracy! (Sam miałem propozycji w tym samym czasie, w latach 70., bez liku, więc wiem. Po procesie w 1982 propozycje do W, KW, konto, propozycja internowania, paszport w jedną stronę bez powrotu dla uwiarygodnienia). Miał wszystko 100x lepiej niż ja lub przeciętny student, nocowałem w jego seminarium na bernardynskiej w Krakowie, bo mieli miejsca. Miał jedzenie królewskie, jak u Wierzynka, superwarunki do gimnastyki, sprzęt itd., wlasne mieszkanie w klasztorze, biblioteka, spokój wręcz idealny, a gość nieproszony (np. jakiś SBek) absolutnie nie był wpuszczany bez zgody odwiedzanego, zawsze można było się wykręcić itd itd. Słowem istny raj na ziemi. Czy na takich ludziach można bylo oprzeć 3RP? - mam z psychologii sporo prac, ale przyznam, że gdy mi to przysłano wczoraj, to mnie ponownie zadziwiło. Zauważyłem, ze kasował osiągnięcia naukowe działaczy niepodległościowych, a wyolbrzymiał osiągnięcia TW, tajnych... Blokował kogo trzeba było.

W tej styuacji zał. artykuł w pliku o lustracji w kontekście administracji państwowej, bo widzę wyjście. Oto ojciec chrzestny Solidarności Walczącej - prof.dr hab. Jan Łopuszański, świecki spowiednik profesorów z SW, dyr. Instytutu Fizyki, okazał się nagle w 2006 TW, a Rada Wydziału mimo to, ogłosiła , że prof. Łopuszański to wzór ludzkiej osobowości! Kornel Morawiecki zapewniał tysiące razy do 2006 że się mylą ci, którzy maja wiedzę (podejrzenia, informacje od członków KC, etc.), że Dziekan prof. dr hab. Jan Łopuszański infiltrował SW, w ogóle zaprzeczał, żeby jego kolega był agentem SB.
Prawa ręka Kornela Morawieckiego i założyciel Biuletynu Dolnoslaskiego, czł. TKK, założyciel SW itd. - też okazal się w 2006 TW - prof.dr hab. Jan Waszkiewicz. (Oczywiscie wniosek, że trzeba zlikwidować habilitacje, albo że nowy stopeiń licencjat zastąpi stary habilitację , jest nonsensowny; wg mnie przystąpienie do organizacji terrorystycznej unieważnia stopień doktora i jest to warunek stopnia doktora w PRL. Jest tylko kwestią co było organizacją terrorystyczną - PZPR czy SB).
M. Zabierowski

_________________
Jadwiga Chmielowska Przewodnicz?ca Oddzia?u Katowice i Komitetu Wykonawczego "Solidarnosci Walcz?cej"
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Robert Majka
Weteran Forum


Dołączył: 03 Sty 2007
Posty: 2649

PostWysłany: Sob Lis 15, 2008 9:40 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Arcybiskup Józef Życiński twierdzi, że nie ma się czego wstydzić ze swych dokonań w przeszłości. (... ) http://wiadomosci.onet.pl/1863303,11,item.html

Arcybiskup Józef Życiński twierdzi, że nie ma się czego wstydzić ze swych dokonań w przeszłości. Podczas dzisiejszego spotkania w Seminarium Duchownym w Lublinie metropolita lubelski po raz kolejny zaprzeczył oskarżeniom o współpracę ze Służbą Bezpieczeństwa.
- Gdy nie ma dokumentów, nie można nikogo oskarżać - to należy do minimum kulturowego cywilizacji zachodniej - mówił metropolita.

Zdaniem hierarchy, pomówienia bez uzasadnień są czymś bezpodstawnym. - Ich cenę wliczałem już w koszty życiowe, kiedy publicznie zabrałem głos, broniąc Lecha Wałęsy i kiedy powiedziałem, że nie można go atakować w taki sposób jak to robi pan Cenckiewicz. Przez chwilę przyszła mi reflekcja - oj zapłacisz ty cenę takiej obrony - powiedział metropolita lubelski abp Józef Życiński.

O tym, że metropolita lubelski był tajnym współpracownikiem komunistycznej Służby Bezpieczeństwa o pseudonimie "Filozof: - mówił na antenie Radia Lublin ksiądz Tadeusz Isakowicz-Zaleski. Taką tezę stawia też historyk Sławomir Cenckiewicz w swej najnowszej książce "Sprawa Lecha Wałęsy".

Komentarz:

Cyt. Arcybiskup Józef Życiński twierdzi, że nie ma się czego wstydzić ze swych dokonań w przeszłości. (... )

Zaiste to wypowiedz godna "FILOZOFA" PRL .Wpełni rozumiem patriotyzm Arcybiskupa Józefa Życińskiego wobec Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej, podobni patrioci prl - owscy z Episkopatu Polski Kościoła katolickiego ( bp. Orszulik, Dąbrowski , Gocłowski ... ) uczestniczyli w zdra(biesia)dzie magdalenkowej w roku 1988. Choć nadal jeszcze utrzymywana jest w tajemnicy umowa z 31 sierpnia 1988 pomiędzy Kiszczakiem a L. Wałęsą. A media w Polsce milczą , dziennikarze udają,że tematu nie ma. Czyżby.!?

Jednak Judasz miał klasę , gdy uświadomił sobie zdradę , jak wiemy poszedł i się powiesił.
Dziś zasady i honor odstawiono na bok, obowiązuje pragmatyzm , priorytety humanizmu UE , jak widać UE ma swoich ludzi również w Kościele ... arcybiskup Józef Życiński , to wzór cnót wszelakich , propagowanych przez Unię Europejską ...
A może się mylę? i sekretarze z Brukseli są za lustracją ,przeciw komunistycznej agenturze w Europie Zachodniej ,która nadal wysługuje się Moskiwe , robiąc przysłowiową "wodę z mózgu" rządom zachodnim i obywalelom , sami zbijają przy tym fortuny. A Rosja czytaj ZSRS cieszy się ,że realizowane są jej interesy w Europie i świecie ... Rolling Eyes

Robert Majka , polityk,Przemyśl, Polska , Poland , 15 listopada 2008r
www.sw.org.pl ,
http://swkatowice.mojeforum.net/viewtopic.php?t=2988
http://tygodnik.onet.pl/35,0,14472,pierwsza_magdalenka,artykul.html
http://swkatowice.mojeforum.net/viewtopic.php?t=5131
http://home.comcast.net/~bakierowski/
adres mailowy : robm13@interia.pl ,
tel.+ 48 506084013
tel. + 48 016.6784910
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Grzegorz - Wrocław
Moderator


Dołączył: 09 Paź 2007
Posty: 4333

PostWysłany: Nie Lis 16, 2008 12:15 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jeśli się uważnie wsłuchać w retorykę abp J.Życińskiego można zauważyć, że nie ma tam nigdzie prostego zaprzeczenia współpracy. Są za to wypowiedzi, z których słuchający ich, idąc tradycyjnym sposobem interpretacji, ma wywnioskować o nieskazitelności 'salonowego' hierarchy. Mogliśmy się do tego sposobu składania wyjaśnień przyzwyczaić słuchając TW Bolek, który też nie współpracował, ale coś tam kiedyś mówił i teraz żąda pokazania mu 'papierów' (jak wiadomo starannie je wyczyścił). Ks. abp oprócz zapewnienia o braku papierów oświadcza, że nie ma się czego wstydzić. Znane są przecież przypadki tajnych współpracowników, poczytujących sobie współpracę za honor. Brak poczucia wstydu, że się coś robiło, to przecież znacznie mniej niż chlubienie się tym. Jak się papiery znajdą (a sądzę, że one są, bo przecież bezpodstawnie dr S.Cenckiewicz, czy ks. T.Isakowicz-Zaleski na tak dostojną osobę oszczesrstw by nie rzucali), to się z kolei okaże, że to kolejny TW, który 'palił, ale się nie zaciągał'.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Marek-R
Weteran Forum


Dołączył: 15 Wrz 2007
Posty: 1476

PostWysłany: Nie Lis 16, 2008 10:43 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jeżeli dokumenty o współpracy zostaną upublicznione, to myślę da o sobie znać znana taktyka. A jest ona taka, że najpierw podejrzewany o współpracę mówi że nic takiego nie miało miejsca, jak się okaże że się spotykał, to twierdzi że niczego nie podpisywał, jak się okaże że jednak podpisał, to mówi że nikomu nie szkodził, jak się okaże że szkodził, to nie pozostaje już nic innego jak stwierdzić że wszystkie dokumenty zostały sfałszowane. To już reguła, Boni też kiedyś twierdził że nie współpracował. Dziś w nagrodę za bycie konfidentem, został faktycznym mózgiem obecnego rządu.




Marek Radomski - Rada Oddziałowa SW - Jelenia Góra.

_________________
"Platforma jest przede wszystkim wielk?
mistyfikacj?. Mamy do czynienia z elegancko
opakowan? recydyw? tymi?szczyzny lub nowym
wydaniem Polskiej Partii Przyjació? Piwa....." - Stefan Niesio?owski - "Gazeta Wyborcza" nr 168 - 20 lipca 2001.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Robert Majka
Weteran Forum


Dołączył: 03 Sty 2007
Posty: 2649

PostWysłany: Czw Lis 20, 2008 9:28 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

GAZETA POLSKA : Wykradziono kwity TW "Filozofa"
Z lubelskiego IPN wyniesiono akta płk. Tadeusza Hawrota, byłego szefa Wydziału IV WUSW w Lublinie
http://wiadomosci.onet.pl/1518156,2677,1,kioskart.html


Hawrot odpowiadał za całą agenturę SB w Kościele na Lubelszczyźnie, w tym w KUL i kurii lubelskiej. Wśród tych dokumentów, według naszych informatorów, były m.in. dotyczące TW "Filozofa". – Sprawę pod naciskiem hierarchii kościelnej wyciszono, a śledztwo zostało szybko umorzone – mówi "GP" jeden z historyków warszawskiego IPN.

Według tego historyka abp Józef Życiński, który jak wynika z ustaleń dr. Sławomira Cenckiewicza, był zarejestrowany jako TW "Filozof", w 2005 r. kontaktował się z płk. Hawrotem. – Odbył z nim dwie rozmowy. Chodziło mu o wysondowanie sytuacji w archidiecezji lubelskiej pod kątem uwikłania księży w działalność agenturalną. Sam fakt, że arcybiskup spotykał się z człowiekiem, który kierował działaniami przeciwko Kościołowi, jest zastanawiający – mówi.

Spacery z agentem


Fakt tych spotkań ma tym istotniejsze znaczenie, że dwa lata później, po publikacji "Gazety Polskiej" o uwikłaniu we współpracę z SB innego biskupa, wykładowcy KUL Stanisława Wielgusa, w 2007 r. w lubelskim oddziale IPN zaginęły akta spraw nadzorowanych i prowadzonych przez Hawrota. To jedyny przypadek zaginięcia akt w IPN.

Nie jest to błahostka , biorąc pod uwagę, jacy studenci w sutannach kończyli KUL i jakie pełnią dziś funkcje (biskupi, profesorowie itp.). Klucz do ich przeszłości dzierży jeden człowiek, płk Hawrot. W aktach tych były wyszczególnione sprawy, którymi się zajmował, nazwiska agentów, akcje, za które dostawał pochwały i premie uznaniowe. To wszystko zniknęło.

Sprawę wyniesienia akt Hawrota wyciszono. Nagłośnienie jej nie leżało ani w interesie niektórych ludzi Kościoła, którzy zabiegali, by nie było wokół tego rozgłosu, ani w interesie IPN (wstydliwa sprawa), a także prokuratury, która po krótkim śledztwie umorzyła sprawę z powodu niewykrycia sprawców.

– A wykrycie ich wydawało się dość proste, ponieważ każde udostępnienie takich dokumentów jest w IPN rejestrowane. W tym przypadku dostęp do akt miały cztery osoby, wiadomo więc, która z nich oglądała je ostatnia. Według mojej wiedzy, znajdowały się tam m.in. dokumenty dotyczące TW "Filozof" – mówi jeden z lubelskich śledczych, były pracownik specsłużb. – Prokuratura nawet nie przesłuchała płk. Hawrota. Zaginięcie akt może uniemożliwić dokończenie kilku ważnych śledztw prowadzonych przez pion śledczy IPN w Lublinie – dodaje.

– Prokuraturę zawiadomili szefowie Oddziału IPN w Lublinie. Poruszaliśmy też tę sprawę na kolegium IPN. Konsekwencją było przeniesienie szefa pionu archiwalnego lubelskiego IPN na inne stanowisko i kilka innych decyzji kadrowych. Wiadomo, że zaginęły akta personalne Hawrota. Czy także jakieś inne? Nie wiadomo. Ale na pewno nie wyprowadzono wszystkich spraw, którymi się zajmował. O zaginięciu akt Hawrota mówił w telewizji lubelskiej dziennikarz Wojciech Sumliński – mówi "GP" dr Mieczysław Ryba, członek Kolegium IPN w Warszawie.

– Śledztwo wszczęto w Prokuraturze Rejonowej Lublin-Północ w marcu 2007 r., a umorzono we wrześniu z powodu "braku danych dostatecznie uzasadniających popełnienie przestępstwa", czyli braku dowodów, że akta te zostały celowo usunięte – wyjaśnia Agnieszka Kępka z Prokuratury Okręgowej w Lublinie.

– Czyli te dokumenty są w IPN? – pytamy.

– Nie ma, ale to nie znaczy, że zostały wyniesione, mogły zaginąć – mówi prokurator Kępka. Na pytanie, czy przesłuchano płk. Hawrota, odpowiada, że nie może ujawniać danych osobowych osób, które były objęte działaniami prokuratury.

W tym kontekście innego znaczenia nabiera pewność siebie arcybiskupa Życińskiego, który powiedział KAI: – Poza szczupłymi notatkami nie ma tam [w aktach SB – przyp. red.] żadnych cytatów z naszych rozmów, nie ma niczego, co mógłbym skomentować, do czego mógłbym się odnieść, a tym bardziej niczego, za co mógłbym się wstydzić.

Jak twierdzą nasi informatorzy, abp Życiński, a także abp Wielgus w wolnej Polsce spotykali się z Hawrotem także w innych okolicznościach. W miejscowości Rogóźno pod Lublinem ma dacze elita lubelska, m.in. wielu kościelnych dostojników i wykładowców KUL, a także płk Hawrot. Bywają tam abp Wielgus i abp Życiński.

– Widywałam tam obu arcybiskupów przechadzających się z płk. Hawrotem po okolicy. Skąd ta zażyłość, można się tylko domyślać – mówi lublinianka, która też ma tam letniskowy dom.

Agenci Trzech Króli

Sprawa TW "Filozofa" stała się głośna w ubiegłym tygodniu, gdy ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski na swoim blogu napisał, że dr Sławomir Cenckiewicz w najnowszej publikacji "Sprawa Lecha Wałęsy" jako pierwszy historyk ujawnił, że w latach 1977–1990 ks. Józef Życiński był zarejestrowany przez Wydział IV SB w Częstochowie jako tajny współpracownik o pseudonimie "Filozof". "Filozofa" miał pozyskać naczelnik Wydziału IV ppłk Alojzy Perliceusz, a jego kolejnymi oficerami prowadzącymi byli: kpt. Stanisław Boczek i por. Zbigniew Kalota. Z zachowanych akt lokalu kontaktowego SB o krypt. "Wanda" (w Krakowie) wynika, że odbywano w nim spotkania z "Filozofem". Co ciekawe, to właśnie ten esbek był w Piotrkowie Trybunalskim zwierzchnikiem innego esbeka, Wacława Głowackiego, który w latach 1975–1980 był oficerem prowadzącym o. Konrada Hejmy, zarejestrowanego jako TW "Dominik".

Jak napisał ks. Isakowicz: "Kościelna komisja historyczna milczy w tej sprawie, choć wie o tym od dwóch lat. Sam o tym informowałem w styczniu 2007 r. przewodniczącego Episkopatu Polski, ale dostałem tylko jednozdaniową odpowiedź. O sprawie od dwóch lat wie także ode mnie ks. kard. Stanisław Dziwisz, który z tego między innymi powodu publicznie domaga się "zabetonowania akt IPN na 50 lat«".

Abp Życiński zaprzecza, jakoby był "Filozofem". Jego zdaniem płaci cenę za to, że bronił Wałęsy. Spodziewał się, że "jakiś Cenckiewicz" go za to zaatakuje. Tymczasem już pod koniec 2006 r. wygłosił homilię bożonarodzeniową o agentach i lustracji, po której w Lublinie (w IPN, wśród dziennikarzy, pracowników KUL, niektórych duchownych) aż huczało, że arcybiskup był agentem SB. Podczas spotkania opłatkowego w jednej z lubelskich redakcji abp Życiński powiedział wówczas, że "gdyby dziś żyli Trzej Królowie, to posądzono by ich, że byli agentami służb specjalnych, bo poznali Jezusa, a jednocześnie utrzymywali kontakty z Herodem".

– Mówił na ten temat około kwadransa. Nie powiedział ani słowa na temat wartości tych świąt dla katolików. Gdy wychodził, nawet nie złożywszy życzeń bożonarodzeniowych, ktoś przytrzymał go za sutannę: "Księże arcybiskupie, a życzenia?". No tak, zapomniałem. Życzę wam wszystkim zdrowych, wesołych świąt – powiedział. Byliśmy zszokowani – opowiada jedna z lubelskich dziennikarek. – Wtedy zaczął się starać o wyjazd do Rzymu. Ostatecznie został w Lublinie, ale jesienią 2007 r., jak mówiła mi osoba z bliskiego otoczenia arcybiskupa, był już prawie spakowany. Może wygrane przez PO wybory go zatrzymały? – dodaje.

Wykradziono kwity TW "Filozofa"
Z lubelskiego IPN wyniesiono akta płk. Tadeusza Hawrota, byłego szefa Wydziału IV WUSW w Lublinie

cz.2
http://wiadomosci.onet.pl/1518156,2677,2,kioskart.html


Poczekają aż wymrą

TW "Filozof" zarejestrowany był przez 13 lat. Sprawa ta stanowi kolejny poważny problem lustracyjny, przed jakim stanął Kościół. – Kardynałowie Glemp i Dziwisz wybrali politykę na wymieranie – chcą przeczekać aż uwikłani we współpracę z SB hierarchowie zejdą z tego świata. A gdzie w takim razie jest miejsce na chrześcijańskie wyznanie win i zadośćuczynienie? Jeśli nie dojdzie do samooczyszczenia wśród hierarchów Kościoła, a także zwykłych księży, to za 15–20 lat zamiast świątyń katolickich będziemy mieć składy budowlane i dyskoteki – mówi "GP" ks. Jan, który ukończył niedawno seminarium. – To chichot historii – zarejestrowany jako agent SB naczelnym autorytetem moralnym Kościoła i narodu polskiego. Agenci bezpieki, którzy sami nie mają odwagi przyznać się do grzechu i publicznie kłamią, uczą nas, kleryków i wiernych, chrześcijańskiej moralności. Może wreszcie kardynał Dziwisz przypomni sobie słowa Ewangelii św. Jana: "prawda was wyzwoli"? Te słowa powiedział Jan Paweł II, gdy André Frossard, znany francuski pisarz i filozof, zapytał go, które słowa z Ewangelii wybrałby, gdyby mógł nam przekazać tylko jedno zdanie – dodaje ks. Jan.

– Abp. Życińskiego zwerbowano, gdy wyjeżdżał do USA na wykłady. Wykorzystano fakt pewnej słabości hierarchy, a za pretekst do rozmowy werbunkowej posłużyły kryształy, które bez pozwolenia chciał wywieźć z kraju. Abp. Życińskiego zwerbował szef WUSW w Częstochowie, co świadczy o randze źródła – uznano, że będzie to agentura perspektywiczna – mówi jeden z byłych pracowników specsłużb.

Arcybiskup z kolei tłumaczył, że to esbek chciał mu podarować kryształy, ale ich nie przyjął.

Zasoby IV Departamentu MSW, który zajmował się inwigilacją duchowieństwa, zostały zniszczone. Podobno taka była umowa w Magdalence. Jednak kopie tych dokumentów lub mikrofilmy są z pewnością w rękach byłych wysokich rangą oficerów SB i w archiwach KGB. Na nieszczęście dla niektórych nie zniszczono zasobów I Departamentu MSW (wywiad). Dzięki temu można było ujawnić mroczną przeszłość pewnych powszechnie szanowanych duchownych.

Wezwanie od Michała Archanioła

"Kurier Lubelski" ogłosił niedawno ranking najbardziej wpływowych lublinian. Wyniki poznamy 21 listopada, ale już dziś wiadomo, że na szczycie plasuje się abp Życiński.

Ma ogromny wpływ na życie publiczne, lubi wypowiadać się w mediach. Wśród lubelskich księży krąży anegdota, że kiedyś jeden z urzędników kurii lubelskiej próbował dostać się do arcybiskupa, ale nie mógł, ponieważ ten wciąż udzielał wywiadów. Dopiero gdy poprosił, by przekazano arcybiskupowi, że wzywa go Michał Archanioł, oderwał się od kamer.

Abp Życiński jest przeciwnikiem lustracji, od 2005 r. w niemal co drugiej homilii dla intelektualistów wspominał o potrzebie jej "ucywilizowania".

– Na spotkaniu opłatkowym potrafił podejść do jednego z szefów Katedry Historii KUL i powiedzieć mu, by zrewidował swoją opinię w sprawie lustracji. To z inspiracji abp. Życińskiego władze KUL-u skłoniły pracowników, by podpisali sprzeciw w sprawie odtajnienia archiwów IPN – mówi miejscowy dziennikarz. – Abp Życiński niejednokrotnie interweniował w lokalnych mediach, by nie publikowano niewygodnych materiałów. Tak było, gdy przygotowywaliśmy informację o arcybiskupie Mieczysławie Cisło, biskupie pomocniczym archidiecezji lubelskiej, że był agentem o kryptonimie TW "Rzymianin" – dodaje.

Abp Życiński uczestniczy we wszystkich ważnych miejscowych bankietach, rautach, spotkaniach okolicznościowych liczących się osób z różnych branż.

– Jest wszędzie zapraszany, gdyż wszyscy w Lublinie wiedzą, że od jego opinii, rekomendacji może zależeć ich kariera. W dniu imienin purpurata, 19 marca, przed pałacem arcybiskupim ustawia się długa kolejka, kilkaset osób – lokalnych władz, samorządowców, posłów itp., które chcą złożyć życzenia solenizantowi i wręczyć prezenty. Wiedzą, że taki gest jest dobrze widziany. Policja w ten dzień reguluje ruchem, by miasto się nie zakorkowało – mówi jeden z urzędników lubelskich.

Arcybiskup lubi dobre wina i potrafi je rozpoznać, jest, jak mówią ci, którzy go znają, łasuchem, lubi też nowinki techniczne – laptopy, telefony komórkowe. W jego otoczeniu dużą rolę odgrywają młodzi księża, którzy wykształcili się za granicą. W IPN arcybiskup lubi przebywać w kręgu świeżo upieczonych historyków. – Pamiętam jedno z takich spotkań w okresie wielkanocnym, tzw. jajeczko. Arcybiskup miał krótki briefing na temat lustracji, a elementem religijnym było podniesienie do góry jajka i słowa: "Podzielmy się jajem globalnie" – opowiada jeden z historyków.

Skontaktowaliśmy się z osobistym sekretarzem metropolity lubelskiego, ks. dr. Tomaszem Adamczykiem, który skierował nas do rzecznika prasowego kurii. – Arcybiskup zdaje sobie sprawę z tych zarzutów. Nie ma nic do ukrycia. Dwa lata temu umożliwił Piotrowi Gontarczykowi dostęp do dokumentów na swój temat – powiedział "GP" sekretarz.

Robert Majka , polityk,Przemyśl, Polska , Poland , 20 listopada 2008r
www.sw.org.pl ,
http://swkatowice.mojeforum.net/viewtopic.php?t=2988
http://tygodnik.onet.pl/35,0,14472,pierwsza_magdalenka,artykul.html
http://swkatowice.mojeforum.net/viewtopic.php?t=5131
http://home.comcast.net/~bakierowski/
adres mailowy : robm13@interia.pl ,
tel.+ 48 506084013
tel. + 48 016.6784910
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Stanislaw Siekanowicz
Weteran Forum


Dołączył: 19 Paź 2008
Posty: 1145

PostWysłany: Pią Lis 21, 2008 2:14 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dotychczas informacje (a nawet sensacje) o agenturze wewnatrz Kosciola przyjmowalem ze spokojem wiedzac, ze wrogowie Chrystusa probuja zniszczyc chrzescijanstwo nie tylko od zewnatrz, ale tez od srodka. To nic nowego. Przeciez bylo zapowiedziane o wilkach w owczych skorach. Co wiecej, musimy byc przygotowani na to, ze dowiemy sie jeszcze gorszych rzeczy.
Jesli u kogos te wiadomosci oslabily wiare (a pewno jest takich wielu), to niech wspomni i pomodli sie za meczennikow polskiego Kosciola, ktorzy oddali zycie za wiare i Ojczyzne: ks. Popieluszke, ks. Niedzielaka, ks. Zycha, ks. Suchowolca. To tylko w ciagu 5 lat.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Robert Majka
Weteran Forum


Dołączył: 03 Sty 2007
Posty: 2649

PostWysłany: Pią Lis 21, 2008 6:41 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Szanowny Panie Stanisławie,

Sakrum w Kościele katolickim ,to jedno.
A prowadzona od wieków polityka pragmatyzmu wobec takiego czy innego rządu , to druga kwestia.
Często łączone są te kwestie w jedną całość. Powoduje to zamieszanie i zakłamanie w dyskusjach. Sprawa agentury komunistycznej wśród duchowieństwa katolickiego, choć nie tylko w tym środowisku jest sposobem walki komunistów z Kościołem ( zresztą i innych przeciwników wiary chrześcijańskiej ). Najsmutniejsze to , że strach przed prawdą paraliżuje ludziom umysł , wolą milczeć , niż być przeciw agenturze komunistycznej . Bo bycie przeciw to takie niemodne , nie europejskie , a przecież jesteśmy w UE. To stara zasada, rządzić poprzez tworzenie podziałów w środowisku.Gdyby przywódcy ZR pierwszej Solidarności trzymali się istoty " jeden za wszystkich , wszyscy za jednego " komunizm naprawdę by upadł.Gdyby w 1980 ludzie postawiliby na Andrzeja Gwiazdę , a nie agenta , obraz państwa polskiego dzisiaj wyglądałby zgoła inaczej. Od dwudziestu lat politycy zachodni i dziennikarze wmawiają, że komunizm upadł. Jak rzeczywistośc wygląda w praktyce , przykład ZSRS zwany Rosją praktycznie pokazuje ,kto w istocie rzadzi, a ZBiR i trwająca wojna w Czeczenii i ostatnia wojna w Gruzji , to dowody bezsporne na istnienie sowietyzmu w Europie wschodniej . Rosja skrzetnie wykorzystuje istnienie UE , aby poprzez politykę nacisku wobec Zachodu odbudowywać swoje znaczenie mocarstwowe. Politycy zachodu ( Francji) pomagają Putinowi , aby osiągnął swój cel. System sowecki instnieje w strukturach państwa , zakorzeniony w mentalności oddanych funkcjonariuszy, agentów wpływu w wielu środowiskach nie wykluczając Hierarchii Kościoła katolickiego i niższych rangą księży. Popatrzmy tylko ,kto od lat prze w dyskusjach , aby Polacy popierali Unię Europejską ... aby została zlikwidowana Polska moneta itd....
Przypadek "postawy" sprzed lat i obecnie abpa Józefa Życińskiego to nic nowego, problem w tym, że ludzie wierzący, w tym katolicy wciąż kwestie wiary chrześcijańskiej mylą z uprawianą od dziesiątków lat polityką pragmatyzmu prowadzoną przez Watykan, jest to polityka wielotorowości ... taki został przyujęty model funkcjonowania Kościoła katolickiego w świecie współczesnym. Zamiast Ewangelii pragmatyzm.
Zresztą nie słowa są ważne, a czyny. Mówić można wiele , ale jaki każdy jest wobec innych , czy łajdakiem , czy człowiekiem widać po osbistym doświadczeniu obu stron , gdy współpracuje się wzajemnie. Wiele spraw wychodzi po latach, ale we wzajemnych relacjach również można się zorientować ,kto kim jest ... Jak mawiał mój dziadek " prędzej czy później wyjdzie szydło z worka" ... Rolling Eyes


Robert Majka , polityk,Przemyśl, Polska , Poland , 21 listopada 2008r
www.sw.org.pl ,
http://swkatowice.mojeforum.net/viewtopic.php?t=2988
http://tygodnik.onet.pl/35,0,14472,pierwsza_magdalenka,artykul.html
http://swkatowice.mojeforum.net/viewtopic.php?t=5131
http://home.comcast.net/~bakierowski/
adres mailowy : robm13@interia.pl ,
tel.+ 48 506084013
tel. + 48 016.6784910
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Stanislaw Siekanowicz
Weteran Forum


Dołączył: 19 Paź 2008
Posty: 1145

PostWysłany: Sob Lis 22, 2008 12:17 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Napisalem to co napisalem, bo w rozmowach w gronie znajomych zobaczylem jak pod wplywem tych wiadomosci, zwlaszcza o biskupach, ich wiara ulega zachwianiu.
Co nas powinno niepokoic, to nie fakt, ze ten czy ow duchowny byl TW, ale reakcja niektorych hierarchow. Nie zazdroszcze krakowianom po przeczytaniu, ze ich hierarcha powiedzial, iz "nalezy zabetonowac archiwa IPN na 50 lat". Ale i to nie powinno nas zalamac.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Grzegorz - Wrocław
Moderator


Dołączył: 09 Paź 2007
Posty: 4333

PostWysłany: Sob Lis 22, 2008 11:13 pm    Temat postu: Tylko prawda jest ciekawa Odpowiedz z cytatem

Gdyby Kościół mając na względzie prymat Prawdy eliminował ze swych szeregów tych, którzy tam być nie powinni czy ich w akceptowalny dla ogółu sposób traktował, to myśle, że rozumni ludzie, mając na uwadze to, że szatan jest wszechobecny nie mieliby powodów do zwątpień. W sytuacji, gdy jak Pan R.Majka (za swoim dziadkiem) przytacza, że prawda w końcu wyjdzie na jaw, powstaje pytania o to ilu wykrytych, znanych dziś hierachom z imienia i nazwiska tajnych współpracowników zamieciono pod dywan (i chce się ich zabetonować na 50lat). Czy JE zadał sobie pytanie, co o nim będzie się mówiło za te 50 lat, gdy skruszy się beton i otworzy puszkę pandory.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Stanislaw Siekanowicz
Weteran Forum


Dołączył: 19 Paź 2008
Posty: 1145

PostWysłany: Nie Lis 23, 2008 5:33 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

I nie tylko to. Otoz bolesne jest, ze powiedzial to nie jakis tam hierarcha, ale hierarcha w miejscu dla narodu i Kosciola szczegolnym, bo bezposredni nastepca Wielkiego Karola Wojtyly w katedrze wawelskiej, a jednoczesnie nastepca sw. Stanislawa Biskupa, ktory w tym samym miejscu oddal zycie, a nie ulegl polityce krola.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Marek-R
Weteran Forum


Dołączył: 15 Wrz 2007
Posty: 1476

PostWysłany: Nie Lis 23, 2008 11:23 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Niestety Kościół coraz częściej nie zdaje egzaminu w trudnych dla nas wszystkich momentach. Przypomnieć należy o czym pisałem już przy innej okazji, jednoznaczne opowiedzenie się części znaczących hierarchów Kościoła, po jednej ze stron sporu politycznego w naszym kraju podczas ostatnich wyborów, stosunek tychże samych hierarchów do lustracji, czy wreszcie liberalno-lewicowe na tzw. "zachodnią modłę", ciągoty niektórych wpływowych środowisk kościelnych. Zawołanie "prawda was wyzwoli", zostało gdzieś po drodze zagubione. Dlatego też moim zdaniem, jak nigdy dotąd wzrastać obecnie powinna rola małomiasteczkowych i wiejskich uczciwych proboszczów. Bo to Oni, wobec takiej a nie innej postawy swoich zwierzchników, będą w jeszcze większym niż dotąd stopniu, kształtowali wizerunek Kościoła i wpływali na umacnianie wiary, wśród coraz bardziej skłaniającego się ku relatywizmowi, zamęczanego medialną kanonadą społeczeństwa. Smutne to, ale pewne wpływowe środowiska kościelne, zamiast spełniać rolę rozjemcy i łagodzić nasze wewnętrzne spory, swoją postawą przyczyniają się do dalszego pogłębiania podziałów. Pytanie w imię czego?.






Marek Radomski - Rada Oddziałowa SW - Jelenia Góra.

_________________
"Platforma jest przede wszystkim wielk?
mistyfikacj?. Mamy do czynienia z elegancko
opakowan? recydyw? tymi?szczyzny lub nowym
wydaniem Polskiej Partii Przyjació? Piwa....." - Stefan Niesio?owski - "Gazeta Wyborcza" nr 168 - 20 lipca 2001.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Konrad Turzyński
Moderator


Dołączył: 22 Wrz 2006
Posty: 572

PostWysłany: Wto Lis 25, 2008 2:54 pm    Temat postu: Re: X. Tadeusz Isakowicz-Zaleski: TW Filozof to Abp Życiński Odpowiedz z cytatem

Ryszard Tokarski napisał:
Abp Józef Życiński to jednak TW Filozof



No, to teraz mam odpowiedź na swoje pytanie sprzed kilkunastu miesięcy:

Cóż jednak znaczy, gdy ktoś, sam będąc duchownym, unika tej satysfakcji w obu sytuacjach? Czy to szlachetność serca, która nie jest wrażliwa na barwę ideologiczną współbrata w kapłaństwie, czy tylko zwyczajne stanie "ponad podziałami", czy zaledwie pryncypialna antylustracyjność? Coś z tego zapewne ma miejsce w wypadku ks. prof. Józefa Życińskiego, arcybiskupa lubelskiego, który nie tylko oskarżeniami pod adresem ks. prof. Stanisława Wielgusa, ale także spostponowaniem pamięci (nie będącego człowiekiem religijnym) Jacka Kuronia przejął się podobnie mocno. Czas pokaże, co będzie dalej.

zamieszczone pod adresami: http://swkatowice.mojeforum.net/viewtopic.php?p=1577#1577 i http://www.asme.pl/116913150012914.shtm.

_________________
Konrad Turzyński [matematyk; teraz - bibliotekarz; uczestnik RMP (1980-81), dziennikarz ZR NSZZ "S" w Toruniu (1981), publicysta pod- i nad-ziemny (1978- ), współprac. ASME, "Opcji na Prawo" (2003-09) i Polskiego Radia (2006-08)]
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Sylwia



Dołączył: 10 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Sob Gru 10, 2016 2:04 am    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Stanislaw Siekanowicz
Weteran Forum


Dołączył: 19 Paź 2008
Posty: 1145

PostWysłany: Sro Lis 26, 2008 12:28 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Tak jest, Konradzie, czas pokazal.
Mnie jednak zastanawia, czy w tym przypadku chodzi TYLKO o TW czyli o sluzenie JEDNEJ bestii dazacej do zniszczenia Kosciola, bo mamy do czynienia z duchownym kroczacym w awangardzie wszystkich idei modernistycznych, zalewajacych Kosciol w niektorych krajach zachodnich i ograniczajacych do minimum wszystko co dotychczas stanowilo dla katolika system wartosci.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> Dyskusje ogólne Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dołączać plików na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum




Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group