" /> Dyskusje ogólne :: Zima Wasza, Polska Nasza
Forum  Strona Główna

 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Zima Wasza, Polska Nasza
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> Dyskusje ogólne
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Administrator
Weteran Forum


Dołączył: 02 Wrz 2006
Posty: 900

PostWysłany: Czw Lis 20, 2008 11:28 am    Temat postu: Zima Wasza, Polska Nasza Odpowiedz z cytatem

http://porozumienie.mojeforum.net/index.php
Zaproszenie na wieczornicę
Zima Wasza, Polska Nasza



Ostatnio zmieniony przez Administrator dnia Sro Gru 17, 2008 8:24 am, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwia



Dołączył: 08 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Czw Gru 08, 2016 3:01 am    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Administrator
Weteran Forum


Dołączył: 02 Wrz 2006
Posty: 900

PostWysłany: Czw Lis 27, 2008 10:02 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem


MAPKA DOJAZDOWA


ZAPROSZENIE
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Jerry
Weteran Forum


Dołączył: 13 Paź 2006
Posty: 396

PostWysłany: Czw Lis 27, 2008 11:48 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dodam, że poprzednio ochrona wpuszczała samochody na teren Instytutu, wystarczyło poprosić i otwierali szlaban.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Jerry
Weteran Forum


Dołączył: 13 Paź 2006
Posty: 396

PostWysłany: Sob Gru 13, 2008 1:37 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Wieczornica się odbyła, ludzi było dużo ale jeszcze kilka krzeseł wolnych by się znalazło. Atmosfera była super, na koniec cała sala wraz z zespołem zaśpiewała "mury" tak głośno że aż mury zadrżały.

Potem złożyliśmy kurtuazyjną wizytę Jaruzelowi pod jego willą na Mokotowie. Na wp.pl zdążyłem przeczytać że było tam kilkudziesięciu demonstrantów z młodzieży wszechpolskiej. Co prawda młodych było bardzo dużo (setki) ale to że my jeszcze jesteśmy młodzieżą to chyba lekka przesada a było nas więcej niż "małolatów".
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Zbigniew Lisiecki
Gość





PostWysłany: Sob Gru 13, 2008 7:08 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Na spotkaniu przemawiali dr Jan Żaryn, min.Antoni Macierewicz, Pan Stanisław Michalkiewicz oraz Pani Jadwiga Chmielowska. Z powodów zdrowotych nieobecny był min. Romauald Szeremietiew. Jakkolwiek wypowiedzi ujawniały fałsz współczesnej polityki polskiej opisując ją jako kontynuację mechanizmów zapoczątkowanych stanem wojennym to opis ten sprowadzał się do kpiny z logiki III RP. Wyjątkiem była wypowiedź p. Chmielowskiej, która w moim odczucie emocjonalnie rzetelniej przekazała osaczenie, jakim nadal poddane są osoby działające politycznie w "wolnej Polsce" oraz starania przeciwdziałania temu zjawisku.

Trudno zaakceptować wniosek, że 95 % działających w polskiej polityce osób to agenci, choć brawa, jakie uzyskał Antoni Macierewicz samym pojawieniem się na sali świadczą o wadze tego tematu. Prawidłowy opis sytuacji wymaga spojrzenia socjologa na zjawisko samozgwałcenia, jakiemu nadal podlegamy. Krytyczna kpina ze stanu wojennego, jakkolwiek słuszna by ona nie była do takiego opisu nie sięga.

Serdecznie dziękuję organizatorom za możliwość udziału w tym spotkania, na którym w Instytucie Elektroniki k. Warszawy zebrała się ponad setka godnych w swojej wolności osób.


Ostatnio zmieniony przez Zbigniew Lisiecki dnia Sob Gru 13, 2008 11:46 am, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Jerry
Weteran Forum


Dołączył: 13 Paź 2006
Posty: 396

PostWysłany: Sob Gru 13, 2008 10:42 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Kto nie był a temat go zainteresuje może obejrzeć relację:

http://www.polityczni.pl/zima_wasza_polska_nasza,,audio,51,3117.html
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
slako
Weteran Forum


Dołączył: 06 Maj 2008
Posty: 269

PostWysłany: Sob Gru 13, 2008 9:37 pm    Temat postu: podziękowanie Odpowiedz z cytatem

Dziękuję w imieniu organizatorów .

Ale chciałbym sprostować zaniżoną ilość obecnych osób.

wg mojej oceny ( wiem bo policzone były krzesła) było ponad 300.

Biorąc pod uwagę ilość zaproszeń ( 600 ) ,które wyparowały jak pieczone bułeczki, mogło być trochę więcej, niż 300.

Ważne, że impreza nie została w ostatniej chwili odwołana z przyczyn technicznych.

Co prawda była próba wycofania winiety Ośrodka Karta , na dwa dni przed imprezą. A w dniu imprezy Ośrodek Karta, odwołał kiermasz książki.

Za co wszystkich zawiedzionych przepraszam. Mam nadzieję wybaczycie wszelkie potknięcia.

Sławek K
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Tomasz Triebel
Weteran Forum


Dołączył: 02 Wrz 2006
Posty: 262

PostWysłany: Pon Gru 15, 2008 10:07 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

http://www.rp.pl/artykul/2,234082.html
Ekstaza w dymie kadzideł

Maciej Rybiński

Trzeba się, drodzy bracia i siostry w Jaruzelskim, trzymać logiki. Jeśli już mamy ubóstwiać generała za stan wojenny, to konsekwentnie musimy go potępiać za likwidację tego błogosławionego stanu

Skomentuj na blog.rp.pl/rybinski

Ubóstwienie generała Wojciecha Jaruzelskiego, które tak piękny wyraz znalazło w hagiograficznych tekstach "Gazety Wyborczej" opublikowanych w rocznicę stanu wojennego, nie powinno skłaniać do szyderstwa. Raczej do refleksji.

Naśladowanie Seneki, który zaliczenie cesarza Klaudiusza do grona bogów olimpijskich skwitował pamfletem o "Udynieniu Klaudiusza", czyli uczynieniu go Dynią, byłoby niestosowne nie tylko ze względu na wylansowanie przez wielkiego filozofa stoickiego na wzór wszelkich cnót Lucjusza Domicjusza zwanego Neronem. Także z szacunku dla przekonań moralnych prawie połowy Polaków.


Jak młody bóg


Warto się więc raczej zastanowić, ile rzeczywistych atrybutów boskości posiadał w grudniu 1981 roku Jaruzelski. Generał miał w swoich rękach losy jednostkowe i zbiorowe wszystkich Polaków i był naprawdę jak bóg. Ale jak bóg młody i zachłyśnięty własną boskością, który nie doszedł jeszcze mądrości ostatecznej, że najwyższym stopniem wszechmocności jest zaniechanie. Pochlebstwa kapłanów, dymy kadzideł i ofiary prowadzone do ołtarza Jedynej Prawdy – taki był stan wojenny, który miał cechy religijnej ekstazy i misjonarstwa niosącego objawienie między dzikich pogan oddających cześć bożkom i bałwanom.

Bóg Jaruzelski, który nie stworzył nas, ale już stworzonych chciał przerobić na obraz i podobieństwo swoje, był przy tym bogiem hierarchicznym. Miał bogów cudzych nad sobą i sam wydalał z siebie bogów poślednich, drżąc równocześnie przed sforą kandydatów na boski stolec. Miał boską moc, mógł otwierać i zamykać Morze Czerwone granic, rzucać kaszę mannę na Pustynię Błędowską albo wprowadzić siedem lat chudych, mógł strącać grzeszników i wynosić poczciwych według sobie tylko wiadomych kryteriów. Ale bogiem był przede wszystkim dlatego, że miał wyznawców. A wyznawców miał tylko dlatego, że był bogiem i był wszechmocny.

(.......)
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Administrator
Weteran Forum


Dołączył: 02 Wrz 2006
Posty: 900

PostWysłany: Czw Gru 18, 2008 4:41 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

http://polskieradio.pl/historia/artykul.aspx?s=wiadomosci&id=79674

Jak długo trwa(ł) stan wojenny
Poniedziałek, 15 grudnia 2008
Stan wojenny rozpoczął się 13 grudnia 1981 roku. A kiedy się skończył...? Okazuje się, że w kwestii tej nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Na takie pytanie próbowali odpowiedzieć uczestnicy spotkania zorganizowanego przez Porozumienie Organizacji Niepodległościowych, „Zima wasza, Polska nasza”. Spotkanie w Instytucie Elektrotechniki w Międzylesiu wyznaczono na 12 grudnia, gdyż to tego dnia - 27 lat temu - na kilka godzin przed północą rozpoczęły się pierwsze zatrzymania.

Ile trwał stan wojenny?
Wieczornicę otworzył profesor Jan Żaryn, pracownik IPN. Mówiąc o datach granicznych stanu wojennego, za błędne uznał podawanie roku jego zakończenia na 1983. Według niego (i nie tylko jego, o czym zapewnia niżej podpisany), stan ten trwał dalej. A największe zbrodnie, w sposób oczywisty będące efektem decyzji wprowadzonych w życie 13 grudnia 1981 roku, miały miejsce dopiero później. I tak na przykład ksiądz Jerzy Popiełuszko został zamordowany jesienią 1984 roku, a ksiądz Stefan Niedzielak na początku 1989, u progu okrągłego stołu! Żaryn uważa, że za koniec stanu wojennego można uznać dopiero rok 1989.
Współczesna badania wykazują, iż nie można mieć złudzeń jakoby władza komunistyczna w którymkolwiek momencie swego istnienia, skłonna była do autentycznego porozumienia ze społeczeństwem. Już w sierpniu 1980 roku rozważano siłowe stłumienie strajku, wtedy jednak po zanalizowaniu sytuacji uznano to za zbyt niebezpieczne. I tylko ten pragmatyzm umożliwił podpisanie tzw. porozumień sierpniowych. Od początku przyjęto taktykę zmęczenia społeczeństwa, na przykład ciągłymi konfliktami, także stopniowaniem coraz dotkliwszych problemów materialnych, żywnościowych.
Winą obarczano „Solidarność”, jednocześnie dążąc do objęcia jej możliwie najpełniejszą infiltracją agenturalną. Te ostatnie zadanie, wbrew panującej dziś powszechnie opinii, zostało zrealizowane w bardzo małym zakresie. Wykazują to m.in. badania historyka IPN, Grzegorza Majchrzaka. Szybko też okazało się, ku zaskoczeniu władz, że „Solidarność” okazała się ruchem, który coraz skuteczniej zaczął demontować struktury sformowane przez nich w latach 40. i 50. A miały przecież być na wieczność... Np. taki Związek Literatów Polskich, czy Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich, nie mówiąc o innych środowiskach, opanowywanych oto przez absolutnie „niewłaściwe” osoby. Ruch niewątpliwie promieniował; pomimo najbardziej wyszukanych szykan, wdzierał się nawet w szeregi partyjne.

Zapaść lat 80
W marcu 1981 „służby” sformułowały wizję trzech wariantów rozwoju sytuacji. Od optymistycznej, zakładającej bezbolesne wprowadzenie stanu wyjątkowego, po najgorszą, w której przewidywano konieczność uzyskania sowieckiej pomocy wojskowej (ZSRS nigdy zgody na to nie wyraził). W marcu też rozpoczynają się drobiazgowe przygotowania do stanu wyjątkowego/wojennego – na każdym poziomie, w każdej strukturze. Ekipa Jaruzelskiego – przypominał Żaryn – ani przez sekundę nie myślała o dogadaniu się ze społeczeństwem. Szukając powodów dość, w sumie łagodnego przebiegu, wprowadzania stanu wojennego, prelegent wymienia wysoką samoświadomość społeczeństwa. A więc na przykład strat poniesionych przez Polskę od roku 1939, czyli pamięć skutków wydarzeń grożących samolikwidacją narodu. Ważna też w tamtych dniach była rola Kościoła, w swych hierarchach, generalnie powstrzymującego emocje narodu.

Prelegent, podsumowując straty stanu wojennego, wymienił liczbę ponad pół miliona osób, które zdecydowały się udać na emigrację. Poruszył też problem mało dziś obecny medialnie; sprawę emigracji wewnętrznej. Zapaści psychicznej powodującej, często nieodwracalne, zmiany w ludzkiej kondycji, mentalności. W walce z tą beznadziejnością, kryzysem moralnym, ogromną rolę, ciągle niedocenianą, odegrał Kościół katolicki, przygarniając wątpiących, obejmując swym duszpasterstwem, zaangażowaniem oaz.

Wieczór urozmaicany był występami tria Leszka Czajkowskiego, znanego i popularnego barda pieśni niezależnej, patriotycznej. Równie dobrym pomysłem organizatorów dodającym wieczornicy nastroju, była bilbordowa projekcja – non stop - przeróżnych materiałów związanych z „Solidarnością”, 13 grudniem, jego ofiarami, ale i działalnością podziemia. Wśród pokazywanych materiałów znalazła się imienna lista ofiar komunistycznego reżymu. Przedstawiono także niedawno zmarłych - lata 2007/2008 - działaczy podziemia. Są na niej nazwiska znane tylko w małych kręgach środowiskowych, ale znajdują się i te znane powszechnie: Jan Krusiński „Stańczyk”, Alina Franielczyk, Olimpia Panasik, Antoni Ruszak „Wujek”, Antoni Ferenc, Romuald Kukułowicz.

Złamanie kręgosłupa
Antoni Macierewicz, były minister spraw wewnętrznych, uważa, iż konsekwencje stanu wojennego trwają do dziś. Objawiają się one, m.in., w niemożności ustalenia sprawców śmierci osób, choćby tylko tych, wymienionych na powszechnie znanej („Rokity”), stuosobowej liście osób zmarłych w tzw. nieustalonych okolicznościach. Stan wojenny był największą katastrofą w Polsce od 1956 roku. Uderzono w cały naród, celem było złamanie jego kręgosłupa. Macierewicz zgadza się ze stwierdzeniem, iż stan wojenny trwał, co najmniej, do roku 1989.
Ów stan wojenny musiał być wywołany przez komunistów, ponieważ w roku 1981, dokonano pierwszych wolnych, demokratycznych wyborów w Polsce. I to było największym zagrożeniem dla reżymu. Nie zadymy uliczne, głodówki, manifestacje, protesty a, właśnie, wybory! Brało w nich udział blisko trzynaście milionów obywateli: dziesięć milionów członków „S” robotniczej, dwa i pół miliona członków „S” rolniczej, i jeszcze pół miliona rzemieślniczej. Stan wojenny, na co mało dziś zwraca się uwagę, umożliwił przejęcie władzy nad ruchem solidarnościowym przez ludzi nie pochodzących z wyboru! Tu wspomnę, iż poniedziałkowa (15.12.br.) „Gazeta Wyborcza” opisując ten sam moment wystąpienia Macierewicza, twierdzi jakoby zarzucał on nowej władzy „S”, iż nie wyrastała ze Związku… Nie! On stwierdzał, iż te władze zaistniałe w warunkach podziemnych, przed kilkoma miesiącami przepadły w legalnych, demokratycznych wyborach związkowych. A to jest ogromna różnica! Jak i to, że to oni właśnie usiedli do okrągłego stołu.

W rezultacie tej wielkiej manipulacji dziś jest jak jest, i na przykład kapitał mamy głównie o charakterze esbeckim. Nikt nie odważył się wyjaśnić do końca afery FOZZ, afery w której wyprowadzono z Polski trzydzieści miliardów dolarów!
Kolejnym prelegentem wieczornicy był Stanisław Michalkiewicz. Według publicysty stan wojenny nie skończył się w 1983 roku. Wtedy jedynie nastąpiła zmiana taktyki. Również w roku 1989, zdaniem dziennikarza, wyłącznie nastąpiła kolejna zmiana taktyki, gdy cel strategiczny pozostawał ten sam. Michalkiewicz twierdzi, że stan wojenny rozpoczął się nie 13 grudnia 1981, lecz 17 września 1939! I trwa do dziś!
Michalkiewicz zgadza się z tezą, iż w roku 1981 nastąpiła rzecz niewybaczalna przez komunistów: oto naród zorganizował się nie uzgadniając tego z nimi! Mogli więc jedno tylko zrobić temu bezczelnemu narodowi – wybić mu z głowy tego typu, demokratyczne, mrzonki. W ogromnej mierze zamiar ten komunistom się udał – dodaje. I na przykład o ile tzw. „pierwsza Solidarność”, ta z roku 1981, tworzona była od dołu do góry, to już ta „druga”, tworzona w 1988, 1989 powstawała odwrotnie, od góry do dołu. O jej władzach, na każdym prawie szczeblu, decydował Wałęsa i jego doradcy. W efekcie powstała tzw. rzeczywistość podstawiona. Udatnie stworzono też wrażenie spontaniczności, autentyzmu.

Dziś, jak sugerował mówca, naród nasz nie rozwija się a... zwija! Stan wojenny dalej trwa! Tak jak jedynie pozornie nastąpiła likwidacja ZSRS. Obecnie ta „wspólnota” ma ciągle ten sam cel, zmieniła jedynie swój adres. I na pewno nie brzmi on już – Moskwa! Tu Michalkiewicz nawiązał do głośnych ostatnio taśm zawierających rozmowę Vaclava Klausa, czeskiego Prezydenta z przedstawicielami Unii Europejskiej. Prelegent nie wahał się nazwać tych unijnych urzędników, faszystami: „zielone z czerwonym zawsze da kolor brunatny!” Rozmowa ta przypomniała mu rozmowę z roku 1939 prowadzoną przez niemieckiego socjalistą Adolfa Hitlera z prezydentem Czechosłowacji, Emilem Hachą. W obydwu przypadkach rozmawiano o Anschlussie...
Wtedy do Niemiec, dziś do ZSRS. Już nie tego z adresem moskiewskim!

Pamięć trwa!
Rocznice poświęcone stanowi wojennemu w swym przebiegu, jak widać od wielu lat, nie należą do optymistycznych. W przypadku powyżej opisanego spotkania można jednak zanotować refleksję dobrze wróżącą na przyszłość. Rok temu, w tym samym miejscu, w Międzylesiu, przy tej samej - trzynasto-grudniowej - okazji zebrało się o połowę mniej osób aniżeli teraz! Teraz, w roku 2008, potężna sala Instytutu Elektrotechniki była pełna. Właściwie rzec należy: pękała w szwach.
A więc – nie zapominamy, a i coraz liczniej uświadamiamy sobie jak ważne jest dbanie o pamięć!
Grzegorz Eberhardt
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Administrator
Weteran Forum


Dołączył: 02 Wrz 2006
Posty: 900

PostWysłany: Czw Gru 18, 2008 4:54 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem





Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
slako
Weteran Forum


Dołączył: 06 Maj 2008
Posty: 269

PostWysłany: Pon Sty 19, 2009 1:53 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jak Michnik z Geremkiem przejęli "Solidarność"


Wojciech Czuchnowski 2008-12-15, ostatnia aktualizacja 2008-12-14 17:53:40.0

Stan wojenny trwa do dziś, a Unia Europejska zastąpiła ZSRR - mówiono w piątek na konferencji, której patronował IPN


W przeddzień 27. rocznicy wprowadzenia stanu wojennego pod patronatem IPN, TVP i PAP w Międzylesiu pod Warszawą zorganizowano wieczornicę pod hasłem "Zima wasza - Polska nasza". Mimo późnej pory (stąd nazwa wieczornica) i znacznej odległości od centrum miasta publiczność wypełniła cała aulę Instytutu Elektrotechniki.

Widownię zgromadziły dwie gwiazdy - likwidator WSI, poseł PiS Antoni Macierewicz (tytułowany "panem ministrem") i prawicowy publicysta Stanisław Michalkiewicz (tytułowany "pan redaktor opozycjonista"), na których wejście sala zareagowała oklaskami.

Trzecią gwiazdą (mniej oklaskiwaną) był Jan Żaryn, dyrektor Biura Edukacji Publicznej IPN (tytułowany "panem profesorem").

Spotkanie było promocją bliżej nieznanego ugrupowania politycznego o nazwie Porozumienie Organizacji Niepodległościowych (głównego organizatora wieczornicy).

Macierewicz: Jaka jest prawda

Goście według zapowiedzi z programu mieli "wspominać okres stanu wojennego, czas Okrągłego Stołu i polskiej transformacji ustrojowej oraz agenturę w III RP".

Publiczność nastawiona była na tę ostatnią cześć programu. Dlatego gdy Jan Żaryn stwierdził, że w 1981 r. komunistom nie udało się poprzez agenturę zniszczyć "S", na sali dało się wyczuć zawód.

W obecnych wstąpiła energia dopiero wtedy, gdy w części artystycznej gitarzysta Leszek Czajkowski wykonał piosenkę "Lustracja". "Jak nie sarkać na elitę, skoro takie są realia, że kolejny autorytet to bezpieczniak i kanalia, co totalnie się zeszmacił donoszeniem na przyjaciół" - śpiewał artysta, przygotowując salę do wystąpienia Antoniego Macierewicza.

Ten zaczął od słów, że w życiu publicznym nie znajdujemy dzisiaj prawdy.

A prawda jest taka, że po wprowadzeniu stanu wojennego przy pomocy komunistów „S” została przejęta przez grupę (tu padły nazwiska Bronisława Geremka i Adama Michnika), „która nigdy nie wyrastała z »S « i sprawowała w niej władzę we współpracy z władzami stanu wojennego na długo przed Okrągłym Stołem”.

Taki był prawdziwy cel stanu wojennego.

Macierewicz pominął fakt, że gdy Michnik miał sprawować wspólnie z komunistami władzę w "S", siedział w komunistycznym więzieniu. Gładko przeszedł do ulubionego tematu, czyli agentury, za pomocą której zaczęło się uwłaszczanie komunistów. Dlatego dzisiaj "najbardziej lukratywne kontrakty dostają się byłym współpracownikom SB, a najważniejsze polskie przedsiębiorstwa są w rękach agentury". Agenturę też - według Macierewicza - "wysyłano masowo na Zachód, by tam się zakorzeniła, a później wróciła do Polski zbudować infrastrukturę gospodarczą".

Michalkiewicz: Faszyści z Parlamentu Europejskiego

Na tak przygotowany grunt gładko wszedł Stanisław Michalkiewicz z tezą, że "od 1989 r. obcujemy w Polsce z rzeczywistością podstawioną". - W 1989 r. wielu ludzi uwierzyło, że jesteśmy we własnym domu, a żyjemy w domu podstawionym przez specjalistów z biura D, czyli dezinformacji SB - tłumaczył publicysta Radia Maryja.

Według Michalkiewicza stan wojenny został w Polsce wprowadzony 17 września 1939 r. (inwazja sowiecka) i "trwa nadal".

I chociaż dzisiaj nie ma już ZSRR, to nic się nie zmieniło, bo jego rolę przejęła UE - dowodził Michalkiewicz, jako przykład podając niedawną wizytę posłów Parlamentu Europejskiego u prezydenta Czech Vaclava Klausa. - To, co nas czeka, pokazała delegacja faszystów z Parlamentu Europejskiego na Hradczanach. Ta rozmowa przypominała rozmowę Hitlera z prezydentem Czech Hachą w 1939 r., by ten zgodził się na anszlus Czech do Rzeszy. Celem było przekonanie Klausa do podpisania traktatu lizbońskiego, czyli anszlusu - mówił Michalkiewicz, ostrzegając: - Ten ton będzie się nasilał. Stan wojenny trwa.
Wojciech Czuchnowski
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
slako
Weteran Forum


Dołączył: 06 Maj 2008
Posty: 269

PostWysłany: Pon Sty 19, 2009 1:56 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Stanu wojennego przypomnienie
Wieczornica w rocznicę



W przeddzień kolejnej rocznicy ogłoszenia stanu wojennego w Polsce, w Instytucie Elektrotechniki w Międzylesiu odbyła się wieczornica pod hasłem „Zima wasza, Polska nasza”. Ubiegłoroczną organizowała „Solidarność Walcząca”, obecną – Porozumienie Organizacji Niepodległościowych, zawiązane w czerwcu br.

Frekwencja była większa niż przed rokiem. Obecni byli dawni działacze podziemia, robotniczy, solidarnościowi, ale i część osób, które „na własne oczy” chciały zobaczyć Antoniego Macierewicza, dr. Jana Żaryna z Instytutu Pamięci Narodowej, Romualda Szeremietiewa czy redaktora Stanisława Michalkiewicza. Szeremietiewa nie zobaczyli gdyż ze spotkania wykluczyło go bolące gardło.
Ubiegłoroczna wieczornica miała charakter bardziej wspomnieniowy (zaproszono na nią Kornela Morawieckiego i małżeństwo Romaszewskich), tegoroczne – raczej polityczny.
Elementem łączącym obie imprezy był nie tylko ich organizator Sławomir Karpiński, ale także oprawa audio-wizualna. Tak jak przed rokiem, spotkanie rozpoczęło się wyciem syren, komunikatami Radia Solidarność, a na ekranie pojawiły się fotografie obrazujące atmosferę, niegodziwości i niedogodności stanu wojennego: strajki, bezpośrednie spotkania demonstrantów z ZOMO i milicją, wyposażonymi w oprzyrządowanie ułatwiające zastosowanie przymusu bezpośredniego, wprowadzone kartki na deficytowe towary, dokumenty, sprawców i propagandystów stanu wojennego. Nowością była zarówno drukowana, jak i prezentowana na ekranie, lista ponad 100 ofiar komunistycznego aparatu represji w latach 1981 – 89.
Jak stwierdził dr Jan Żaryn, chociaż stan wojenny skończył się w lipcu 1983 r. – trwał dłużej, gdyż władza nie chciała się zgodzić na zmianę wygodnego dla niej systemu nomenklaturowego. Społeczeństwo na początku lat 80. miało się zmęczyć strajkami, panującym kryzysem gospodarczym i przyjąć stan wojenny z ulgą. Ekipa Jaruzelskiego była „twardym realizatorem” planu zdławienia „Solidarności” własnymi rękami. Ofiarami stanu wojennego byli nie tylko zabici i ranni, ale także – podkreślił – 1,2 mln Polaków, którzy opuścili kraj lub przeszli na wewnętrzną emigrację.
Także Antoni Macierewicz potwierdził, że konsekwencje stanu wojennego trwały dłużej, do 1989 r. Jest zdania, że w badaniach ofiar stanu wojennego nie posunięto się zbyt głęboko. Tak jak nie posunięto się zbyt daleko w ujawnianiu sprawców mordu na ks. Popiełuszce i innych. Dlaczego – pytał - historycy wstrzymują się od opisania stanu wojennego? Bo nie ma dokumentów z polskich archiwów, co sprawia, że muszą się posiłkować dokumentami dostarczonymi np. przez Władimira Bukowskiego.
Wieczornicę uświetnił występ bardów „Solidarności”. Przypomnieli dawne piosenki odnoszące się do robotniczego zrywu, ale i nawiązujące do sytuacji w Czeczenii czy w Gruzji.
am

http://www.linia.com.pl/public/article.php?1-18021-0
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Zbigniew Lisiecki
Gość





PostWysłany: Pon Sty 19, 2009 10:23 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

slako napisał:
Jak Michnik z Geremkiem ...

Szkoda, że Siako nie podaje oryginalnego źródła, tzn:
http://wyborcza.pl/1,75478,6061322,Jak_Michnik_z_Geremkiem_przejeli__Solidarnosc_.html
Szkoda także, że nie poinformował o nim, wtedy kiedy artykuł się ukazał. Dziś odpowiedź na niego jest już nieco spóźniona:
http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=904&w=88560619&a=90020298
Powrót do góry
Ryszard Tokarski
Weteran Forum


Dołączył: 29 Wrz 2006
Posty: 281

PostWysłany: Pon Sty 19, 2009 4:11 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Zbigniew Lisiecki napisał:
Dziś odpowiedź na niego jest już nieco spóźniona:
http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=904&w=88560619&a=90020298


Panie Zbigniewie - Pan się dziwi?? To jest "Wyborcza", oni już tak mają !! Evil or Very Mad

_________________
"Kto za m?odu nie by? buntownikiem, ten na staro?? b?dzie ?wini?" (J. Pi?sudski)
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Sylwia



Dołączył: 08 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Czw Gru 08, 2016 3:01 am    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Zbigniew Lisiecki
Gość





PostWysłany: Pon Sty 19, 2009 4:35 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dziwię się slatko, artykuł w wyborczej ukazał się 2008-12-15, ostatnia aktualizacja 2008-12-15 10:27.
Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> Dyskusje ogólne Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dołączać plików na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum




Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group