" /> Dyskusje ogólne :: Zmiana, Obama i co dalej...
Forum  Strona Główna

 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Zmiana, Obama i co dalej...

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> Dyskusje ogólne
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Jadwiga Chmielowska
Site Admin


Dołączył: 02 Wrz 2006
Posty: 3642

PostWysłany: Pią Lis 21, 2008 12:38 pm    Temat postu: Zmiana, Obama i co dalej... Odpowiedz z cytatem

Dostałam e-mailem

Zmiana, Obama i co dalej...

Stało się. W wyniku najdłuższej i najdroższej zarazem kampanii prezydenckiej przeprowadzonej w Stanach Zjednoczonych, czterdziestym czwartym i jednocześnie pierwszym w historii ciemnoskórym prezydentem tego kraju został 47 letni senator z Illinois Barack Hussein Obama. Na jego wynik wyborczy, złożyła się niezwykła kombinacja: kiepskiej sytuacji ekonomicznej, intensywnego i bezpardonowego poparcia mediów oraz zdolności retoryczne samego kandydata, który skutecznie ukrył swoje ekstremalnie lewicowe poglądy. Obama, umiejętnie wykorzystał także poczucie winy za dawne akty rasizmu wobec Murzynów. Paradoksalnie, jego kolor skóry, stał się największym atutem wyborczym i gwarancją na zapowiadane przeprowadzenie zmian.

Obama trafił na niezwykle korzystny dla siebie i swojej demokratycznej partii moment historyczny. Znużenie rządami George’a W. Busha, niechęć do wojny, poczucie niepewności związane z kryzysem gospodarczym, zachwianie wiary w siłę Ameryki i pogłębiające się problemy społeczne, spowodowały, że wyborcy gwałtownie poszukiwali czegoś nowego. Kandydat demokratów, tradycyjnie opowiadający się bardziej za izolacjonizmem na rzecz reform społecznych, do tego postrzegany jako charyzmatyczny przywódca, stał się swoistym antidotum na bolączki Ameryki.

- Bo zmiana, bo nadzieja, bo czarnoskóry polityk jest trendy – twierdzili wyborcy, którzy normalnie zostaliby w domach. Wolontariusze działający na rzecz Obamy, dosłownie atakowali ludzi w parkach, obchodzili schroniska dla bezdomnych, tanie jadłodajnie w getcie. Młodzież i studentów skutecznie przekonywano, ze głosowanie na czarnego jest „cool”. Wśród głosujących po raz pierwszy Obama cieszył się aż 80 proc. poparciem. Do tego doszło poparcie kolorowych wyborców, w tym Latynosów - których w Ameryce jest coraz więcej. Poparł go również tradycyjnie sprzyjający partii demokratycznej świat artystyczny i kulturalny (Hollywood), oraz zazwyczaj skłonne do libertynizmu i lewicowej ideologii media. Wreszcie dopełnieniem fenomenu, był fakt poparcia dla senatora z Illinois przez biznes amerykański z Wall Street.

Obama jest typowym „produktem mediów”, szerokim lecz zupełnie pustym zestawem. To sprawia, że jest nieprzewidywalny. Podczas kampanii wyborczej czarnoskóry senator skutecznie unikał wypowiedzi na jakikolwiek kontrowersyjny temat. Starał się tak formułować swój przekaz, aby zadowolić jak najszerszy krąg wyborców. Jednak najlepszy nawet PR nie zmieni rzeczywistości. Największa charyzma, nie rozwiąże problemu rosnącego deficytu, bezrobocia i braku zaufania do instytucji finansowych.

Wybór Baracka Husseina Obamy na prezydenta USA, jest jednocześnie wyborem przywódcy największego mocarstwa na świecie, ważnym także dla Polski, w kontekście przyszłej, prowadzonej przez niego polityki zagranicznej. Obama, zapowiada co prawda, bardziej partnerskie i otwarte stosunki z Europą, pragnie włączyć Unię do współdecydowania o losach świata, jednak warunkiem jest większe zaangażowanie europejskich środków i sił militarnych w prowadzone wspólnie operacje. Tymczasem wiadomo, że Europa nie jest na to gotowa i nie potrafi nawet wysłać odpowiedniej ilości wojsk do Afganistanu. Obama zadeklarował, że z każdym będzie negocjował bez żadnych wstępnych warunków. Bardzo wymownym był jego brak reakcji na kryzys gruziński. Nie dziwi zatem, pozytywna reakcja Kremla na jego wybór.

Od dłuższego czasu polityka amerykańskich demokratów jest bardziej europejska, tzn. asekurancka. W efekcie wzmacnia to dominujący w Europie niemiecko-francuski układ, co nie jest korzystne dla Polski. Niestety, ten brak zainteresowania odnosi się również do wschodnich rubieży naszego kontynentu, pozostawiając więcej swobody i sfer wpływów, odbudowującej właśnie swoją mocarstwową pozycję Rosji.

Tymczasem, minister Radosław Sikorski, zdążył poinformować polską opinię publiczną, że wybór Obamy, to radosny dzień dla Ameryki, która zyskała nowy image na całym świecie. Twierdzenie to jest na tyle wiarygodne, co pierwszy polski dowcip o nowym prezydencie USA, z jakiego zasłynął tenże Sikorski. Tak, tym, że Obama ma polskich przodków. Serio. Jego dziadek zjadł bowiem polskiego misjonarza.

Mariusz A. Roman

_________________
Jadwiga Chmielowska Przewodnicz?ca Oddzia?u Katowice i Komitetu Wykonawczego "Solidarnosci Walcz?cej"
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwia



Dołączył: 05 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Pon Gru 05, 2016 11:33 am    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Esse Quam Videri
Weteran Forum


Dołączył: 13 Sty 2008
Posty: 742
Skąd: Tczew

PostWysłany: Sro Gru 03, 2008 3:30 pm    Temat postu: Czyżby: Debora = Hillary Clinton, Sisera = John McCain? Odpowiedz z cytatem

Czyżby: Debora = Hillary Clinton, Sisera = John McCain?

Zobaczcie sami w "Księdze Sędziów":

rozdz. 4 http://online.biblia.pl/rozdzial.php?id=1140,

rozdz. 5 http://online.biblia.pl/rozdzial.php?id=1141.

_________________
facet wyznaj?cy dewiz? Karoliny Pó?nocnej: Esse Quam Videri
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Esse Quam Videri
Weteran Forum


Dołączył: 13 Sty 2008
Posty: 742
Skąd: Tczew

PostWysłany: Pią Gru 05, 2008 10:34 pm    Temat postu: List Schultza do Obamy Odpowiedz z cytatem

List Schultza do Obamy

A teraz pytanie na serio:
"Are you a Natural Born Citizen of the U.S.? Are you legally eligible to hold the Office of President?"


Pełny tekst listu w:

http://www.wethepeoplefoundation.org/UPDATE/misc2008/ChicagoTribune-ObamaLtr-Nov-2008.pdf

"Материал до перемышления", jak mawiał Максим Максимович Исаев vel Всеволод Владимирович Владимиров vel SS-Standartenführer Max Otto von Stierlitz (fikcyjny szpieg sowiecki, powszechnie nazywany Stirlitzem, znany z sowieckiej powieści i takiegoż serialu pt. "17 mgnień wiosny").

_________________
facet wyznaj?cy dewiz? Karoliny Pó?nocnej: Esse Quam Videri
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> Dyskusje ogólne Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dołączać plików na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum




Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group