" /> Dyskusje ogólne :: Nowa "doktryna religijna" posła PO
Forum  Strona Główna

 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Nowa "doktryna religijna" posła PO

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> Dyskusje ogólne
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
danz
Częsty Użytkownik


Dołączył: 04 Wrz 2008
Posty: 17

PostWysłany: Sob Lis 29, 2008 5:51 am    Temat postu: Nowa "doktryna religijna" posła PO Odpowiedz z cytatem

Patrzę na zdjęcie.





Nawet całkiem przystojnym mężczyzną jest pan doktor. Wzrok sarny, uśmiech zagadkowy niczym Mony Lizy, przyprószone siwizną skronie dodają uroku. Całość budzi zaufanie. Kobietom mającym zazdrosnych mężów w ogóle nie radzę wchodzić na stronę posła - http://www.jgowin.pl/zyciorys.php Zamieszczone tam zdjęcie może naprawdę zawrócić w głowie nie tylko nastolatce.Smile

Idealny polityk do języka miłości, przeciwieństwo Palikota, Niesiołowskiego czy Komorowskiego.

Mówi (ostatnio dosyć często) spokojnie, bez agresji, a przy tym pięknym językiem. Jednym słowem, wzór do naśladowania. I pomyśleć, że kiedyś w takiej tonacji zwracał się do nas Donald Tusk, kiedy jeszcze przed sobą miał dosyć długą listę polityków ważniejszych od siebie.

Władza zmienia człowieka, więc na język miłości premiera nie bardzo już można liczyć. Tu Gowin może być nie do zastąpienia. Przy tym ma jedną jeszcze zaletę; w miarę poprawnie artykułuje spółgłoskę „r".Smile

Nie fizjonomia i sposób wypowiedzi posła Jarosława Gowina powinny jednak przyciągać naszą uwagę, lecz jej treść. A co z niej wynika?

Najpierw może o tym, czego boi się poseł.

Bezsprzecznie Jarosław Gowin boi się wojen religijnych takich, jak mają miejsce w Indiach. Pogromy chrześcijan przy milczeniu świata, są zdaniem posła wynikiem fanatyzmu i fundamentalizmu. Jak na kogoś, kto jest doktorem nauk politycznych, teza co najmniej dziwna. Nie mam doktoratu w ogóle, a już tym bardziej z nauk politycznych, ale do tej pory sądziłam, że w Indiach nie fanatycy są problemem, lecz ci, którzy te prymitywne uczucia krzewią dla własnych korzyści społecznych i politycznych głosząc nieprawdę o roli chrześcijan w Indiach.

Nic to, poseł wie lepiej.

Pokornie pochylam głowę nad zmywakiem i myślę sobie. Kiedy człowiek wierzący przestaje być nim, a zostaje politykiem, który czuje się upoważniony do własnej interpretacji Dekalogu?

Wypowiedzi posła Gowina mocno zapadają w pamięci.

Pierwsza, która mnie wprowadziła w stan osłupienia pochodzi z wywiadu w 40 numerze „Gościa Niedzielnego" - Czy wygra homo geszeftus?

http://goscniedzielny.wiara.pl/index.php?grupa=6&art=1222902072&dzi=1104781054&idnumeru=1222898973

Pomyślałam po pilnej lekturze - No no, a to się porobiło! Poseł PO martwi się o to, że „geszeftusy" pchają się do partii nawet przez dziurkę od klucza, a walka z nimi jest niesłychanie trudna.

Tak naprawdę moją uwagę przykuł jednak przede wszystkim początek rozmowy:

„Andrzej Grajewski: Nie miał Pan wątpliwości, gdy stawiany był wniosek w sprawie odebrania immunitetu posłowi Ziobrze?

Jarosław Gowin: - Miałem. Uważam, że były minister jest odpowiedzialny za wiele działań, które powinny być sprawdzone przez prokuraturę. Ale czy akurat to, że ujawnił akta Jarosławowi Kaczyńskiemu? Nie jestem pewien. Dlatego poprosiłem kierownictwo Klubu Platformy o zgodę na to, bym mógł wstrzymać się od głosu. Zgodę otrzymałem. Ostatecznie jednak poseł Ziobro sam zrezygnował z immunitetu, co uważam za decyzję najwłaściwszą".

Zdanie podkreślone przeze mnie wciąż uwiera nieprzyjemnym zgrzytem w mojej pamięci, ilekroć słyszę kolejne wypowiedzi budzącego zaufanie posła.

Nie mam bowiem pojęcia, jak ktoś, kto mieni się katolikiem, może pozwolić sobie, by o jego moralnych wyborach decydował klub poselski?!

To, co jednak wczoraj wysłuchałam w radiowej jedynce, a dziś przeczytałam w „Rzeczpospolitej", wprawiło mnie w takie osłupienie, że bez pomocy teologicznej interpretacji, chyba nie dam rady zrozumieć.

1. - „Platforma Obywatelska dąży do jak najszerszej refundacji zapłodnienia in vitro i do jak najlepszej ochrony zarodków. Mówił o tym w "Sygnałach Dnia" w Programie Pierwszym Polskiego Radia poseł PO, Jarosław Gowin. /.../Oświadczył, że jako polityk nie kieruje się doktryną religijną, ale przesłankami moralnymi i odpowiedzialnością za wypracowanie kompromisu społecznego.

http://polskieradio.pl/iar/gosciejedynki/artykul77167.html



2. - To mądre, wyważone stanowisko - komentuje komunikat biskupów Jarosław Gowin nadzorujący prace Klubu PO nad projektem ustawy bioetycznej. - Ułatwi ono wypracowanie mądrego kompromisu i oddali groźbę recydywy zimnej wojny religijnej, jaka towarzyszyła uchwalaniu ustawy aborcyjnej.

http://www.rp.pl/artykul/2,225889_Episkopat_poczeka_.html

No i mam problem, bo albo ja nie jestem katoliczką, albo poseł Jarosław Gowin. Albo ja nie mieszkam w Polsce, albo poseł Gowin.

Po pierwsze - nie rozumiem określenia "doktryna religijna", nie wiem też, jaką moralnością kieruje się katolik - poseł Gowin.

Po drugie - W Polsce nie było żadnej wojny religijnej w związku z ustawą o ochronie życia poczętego, co najwyżej zasady moralne, nie tylko katolików w tym wypadku, były perfidnie wykorzystywane do wojny politycznej między partiami i klubami poselskimi.

Nie wiem jak inni katolicy, ale ja podkreślone przeze mnie zdania w dwu powyższych cytatach z wypowiedzi posła mogę skomentować tylko jednym pytaniem.

- Czy warto dla partii i polityki tworzyć własną „doktrynę religijną" i do tego wmawiać jeszcze Polakom, że grozi im wojna religijna?!



Manipulowanie jest najohydniejszym sposobem wpływania na myślenie i postępowanie drugiego człowieka, ale jak manipuluje poseł katolicki, to budzi on we mnie nie tylko politowanie ale odrazę, bez względu jak ujmującą ma powierzchowność i jak pięknie mówi.

http://www.niepoprawni.pl/blog/181/nowa-8222doktryna-religijna8221-posla-po-8211-jaroslawa-gowina


Miarkuj pan, panie Gowin, bo nawet dla tzw. otwartego katolika, pana wypowiedzi mogą być szokujące.

[img][/img]
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwia



Dołączył: 11 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Nie Gru 11, 2016 12:50 pm    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Esse Quam Videri
Weteran Forum


Dołączył: 13 Sty 2008
Posty: 742
Skąd: Tczew

PostWysłany: Sob Lis 29, 2008 9:37 am    Temat postu: Re: Nowa "doktryna religijna" posła PO Odpowiedz z cytatem

Jarosław Gowin napisał:
To mądre, wyważone stanowisko. Ułatwi ono wypracowanie mądrego kompromisu i oddali groźbę recydywy zimnej wojny religijnej, jaka towarzyszyła uchwalaniu ustawy aborcyjnej.


danz napisał:
Po drugie - W Polsce nie było żadnej wojny religijnej w związku z ustawą o ochronie życia poczętego, co najwyżej zasady moralne, nie tylko katolików w tym wypadku, były perfidnie wykorzystywane do wojny politycznej między partiami i klubami poselskimi.


To właśnie obóz postEMpu, zwolennicy Marxa, aborcji – e tutti quanti – narzucili sposób patrzenia na kwestię ochrony życia nienarodzonych jak na spór religijny! Interesująco zdemaskował to dr Bernard Nathanson, jak w USA długotrwała kampania miała przedstawić opinii publicznej tę sprawę jako partykularny problem jednej tylko społeczności wyznaniowej, katolików (ciekawe, czy żyjący w USA chrześcijanie innych wyznań oraz żydzi i muzułmanie nie wiedzą o przykazaniu "nie zabijaj"?). Zupełnie, jak gdyby chodziło o przykazania kościelne zakazujące jeść "potrawy mięsne" w piątki oraz brać udział w "hucznych zabawach" w Adwencie i Wielkim Poście, a nie-katolicy nie chcieliby, aby na nich rozciągać te zakazy. Dziwne, że były red. naczelny katolickiego miesięcznika "Znak" (p. Jarosław Gowin) przyjmuje taki sposób mówienia o aborcji! Chyba stać go na więcej niż tow. Senyszyn albo tow. Sierakowską?!

danz napisał:
Nie mam bowiem pojęcia, jak ktoś, kto mieni się katolikiem, może pozwolić sobie, by o jego moralnych wyborach decydował klub poselski?!


To bywa w różnych klubach poselskich. I np. było przyczyną wyłamania się z klubu PiS tych, którzy potem z Markiem Jurkiem na czele utworzyli Prawicę Rzeczypospolitej (o ile pamiętam dobrze nazwę).

_________________
facet wyznaj?cy dewiz? Karoliny Pó?nocnej: Esse Quam Videri
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> Dyskusje ogólne Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dołączać plików na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum




Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group