" /> Dyskusje ogólne :: Sąd lustracyjny nie zlustrował Walęsy
Forum  Strona Główna

 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Sąd lustracyjny nie zlustrował Walęsy

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> Dyskusje ogólne
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tomasz Triebel
Weteran Forum


Dołączył: 02 Wrz 2006
Posty: 262

PostWysłany: Sob Lis 29, 2008 9:39 pm    Temat postu: Sąd lustracyjny nie zlustrował Walęsy Odpowiedz z cytatem

Kto gra Graczykiem?
(...) Wbrew temu co wypisują dziennikarze i wygaduje sam zainteresowany, to nie Cenckiewicz z Gontarczykiem uśmiercili Graczyka, zrobił to Sąd Lustracyjny w kontrowersyjnym procesie rozstrzygniętym zresztą po myśli Wałęsy. Wałęsa powinien się więc ugryźć bo tylko dostarcza argumentów przeciwnikom.(...)Bo w takim razie za gniot i kłamstwo musimy uznać pomyślny dla Wałęsy wyrok Sądu Lustracyjnego (...) Uzasadnienie wyroku Sądu Lustracyjnego w sprawie Lecha Wałęsy (fragment): Skoro zatem już w 1982 r. b. SB nie dysponowała oryginalnymi dokumentami pozwalającymi na skompromitowanie Lecha Wałęsy jako t.w."Bolek", powstaje pytanie czy dysponowała nimi kiedykolwiek wcześniej. Jedynymi poszlakami mogącymi na to wskazywać są dostarczone Sądowi w kserokopiach dwie notatki urzędowe. Pierwsza z nich sporządzona 21 czerwca 1978 r. przez st szer. M. Aftykę, druga z 9 października 1978 r. sporządzona przez funkcjonariuszy III Wydz. WUSW w Gdańsku Łubińskiego i Wojtalika (nie żyje). Nie żyje również funkcjonariusz Graczyk, który miał rzekomo zwerbować Lecha Wałęsę.
Rzeczpospolita (Cezary Gmyz, Piotr Kubiak "Żyje oficer TW Bolka"):„Rz” dotarła do Edwarda Graczyka w Gdańsku. Był zdenerwowany, nie chciał rozmawiać. Unikał jednoznacznych odpowiedzi. Zaprzeczył nieoficjalnym informacjom, że w ostatnim czasie prywatnie próbował skontaktować się z nim Wałęsa bądź jego współpracownicy. Pytany, czy były prezydent ukrywa kontakty z SB, mówi: – On nie ukrywa, nie ukrywa. Ja byłem z nim na konfrontacji tydzień temu w IPN w Gdyni – rzuca. (...) Na pytanie, czy „prowadził” Wałęsę, [Graczyk] odpowiada niejasno: – Ja nikogo za rękę nie prowadziłem. To był tylko incydent, bo ja przyjechałem z Olsztyna na pomoc dla Gdańska – cała Polska przyjechała. Odmawia wyjaśnień, o co dokładnie chodzi. Wyznaje jednak, że po „incydencie” zwolnił się ze służby. Wałęsa nie wierzy w informację o spotkaniu z Graczykiem. – Bądź pan poważny. Pan z trupami rozmawia? – odpowiada na pytania „Rz” – Takich ludzi jest siedmiu. Sprawdzono mi to. W piątek wieczorem jednak Instytut Lecha Wałęsy opublikował komunikat, w którym napisano, że Graczyk żyje: „Postanowił się ujawnić i jest gotów zeznawać, aby pokazać całą prawdę”.

Sławomir Cenckiewicz, Piotr Gontarczyk ("SB a Lech Wałęsa"): [Graczyk] Nadużywał alkoholu; uznany przez komisję lekarską za trwale niezdolnego do służby i zwolniony z SB z dniem 15 V 1973; w sierpniu 1993 r. jego akta wypożyczył szef Delegatury UOP w Olsztynie.

Sławomir Cenckiewicz ("Kompleks herosa", Rzeczpospolita): [Wałęsa] "I wtedy podpisałem kilka papierów przy wyjściu, co było standardową procedurą. Podpisałem też wtedy protokół z przesłuchania, co było dla mnie najbardziej oczywistą sprawą. Pamiętam, że było to wiele kartek – może pięć, siedem – i na każdej trzeba było złożyć podpis. Boże, daj, żeby ten protokół się kiedyś odnalazł – proszę w myślach, bo wiele by to dziś wyjaśniło”." Zastanawia szczególnie ostatnie zdanie tego wyznania. Okazuje się bowiem, że w okresie prezydentury Wałęsy „wypożyczono” mu kopię ośmiostronicowej notatki służbowej z rozmowy przeprowadzonej z nim przez kpt. Edwarda Graczyka 19 grudnia 1970 r. Dokument ten zaginął po wypożyczeniu….

Już choćby z tych kilku przypadkowo zestawionych cytatów jasne jest, że sprawa cudownego odnalezienia uśmierconego przez IPN Edwarda Graczyka, który wstał z martwych aby dać świadectwo prawdzie nie jest taka oczywista jaką chcieliby ją widzieć budzący mój coraz większy podziw swoją determinacją obrońcy kryształowej czystości życiorysu i charakteru Lecha Wałęsy. Kilka pytań bym miała.

Kto i dlaczego uśmiercił Graczyka? Czyż to nie jest materiał na wspaniałe dziennikarskie śledztwo? Wbrew temu co wypisują dziennikarze i wygaduje sam zainteresowany, to nie Cenckiewicz z Gontarczykiem uśmiercili Graczyka, zrobił to Sąd Lustracyjny w kontrowersyjnym procesie rozstrzygniętym zresztą po myśli Wałęsy. Wałęsa powinien się więc ugryźć bo tylko dostarcza argumentów przeciwnikom. "Pytany, jak informacja o istnieniu "uśmierconego" esbeka wpływa na wartość publikacji Cenckiewicza i Gontarczyka odparł, że należałoby ją "wyrzucić ze sprzedaży".- To jest gniot, to jest kłamstwo, jak tu w taki sposób podstawę uśmiercono, więc to jest barbarzyństwo, a nie książka - ocenił były prezydent". Bo w takim razie za gniot i kłamstwo musimy uznać pomyślny dla Wałęsy wyrok Sądu Lustracyjnego i zapytać za Wałęsą "Trzeba się zapytać, kto go uśmiercił i dlaczego". To doskonałe pytanie. Jak to możliwe, że sąd uznaje potencjalnie kluczowego świadka za zmarłego? Kto i w jakim trybie dostarczył sądowi informację o śmierci świadka? Bo zakładam, że odbyło się to w sposób jakoś tam sformalizowany. Służby? Wałęsa sugeruje, że Graczyka zastraszono. Sądząc z okoliczności i treści wyroku w zacytowanym fragmencie, zastraszyć go musieli ludzie grający na Wałęsę, bo nieobecność Graczyka wtedy, podobnie jak jego pojawienie się dzisiaj, jest na rękę Wałęsie. Dziennikarz który zechce się w to wgryźć będzie miał pasjonującą zagadkę do rozwiązania. I nie jest to zagadka jedyna.

Kto, dla kogo i po co sprawdzał akta Graczyka w 1993? Jeśli prawdą jest to co pisze Cenckiewicz o wypożyczeniu akt osobowych Graczyka przez szefa delegatury UOP w 1993 roku, a więc długie dwadzieścia lat po tym jak Graczyk został zwolniony ze służby, to warto by sprawdzić kto te akta wypożyczył, na czyje polecenie i po co. I jakie kłamstwo wymyśli, żeby to dzisiaj uzasadnić. Wałęsa powiedział o Graczyku "Postraszyli go czymś tam, żeby siedział cicho do końca życia". Czy po to wypożyczano akta Graczyka? Nie od rzeczy byłoby też sprawdzić co się w tamtym czasie działo z Graczykiem, co porabiał, z czego żył. Czy dobrze wyszedł na tym milczeniu. I kto go namówił, żeby teraz je przerwał (Gmyz wspomina o plotkach, że środowisko Wałęsy kontaktowało się z Graczykiem).

O jakim incydencie mówi Graczyk i kto tu kłamie? Graczyk mówi o jakimś incydencie, po którym zwolnił się ze służby, tymczasem Cenckiewicz i Gontarczyk twierdzą, że nie zwolnił się ale został zwolniony i nie po incydencie z Wałęsą ale ponad dwa lata później. To akurat zresztą drobiazg bez znaczenia, przytaczam głównie z myślą o czekającej nas rychło medialnej karierze Graczyka, jako uczciwego esbeka, który, jak pisze Gulczyński "Postanowił się ujawnić i jest gotów zeznawać, aby pokazać całą prawdę". Może zacznie od wyprostowania "prawd", które już pokazał.

Dlaczego Wałęsa się nie pochwalił Graczykiem? Jeśli dobrze odczytuję chronologię zdarzeń w artykule Gmyza, dziennikarze rozmawiali z Wałęsą już po tym jak ten spotkał się z Graczykiem na przesłuchaniu w IPN. Hmmm. Jeśli pojawienie się Graczyka unieważnia wszystko co napisali Cenckiewicz z Gontarczykiem to dlaczego Wałęsa nie wywlókł sprawy Graczyka od razu, zaraz jak się dowiedział, że ten żyje i miał okazję z nim porozmawiać? Mało tego, nie tylko nie pisnął słowa o Graczyku ale próbował zbić z tropu dziennikarzy proszących go o komentarz w tej sprawie ("Pan z trupami rozmawia?"). Podziwu godna skromność i wstrzemięźliwość, takiego Wałęsy nie znaliśmy.

Sprawa cudownego zmartwychwstania Graczyka jest fascynująca i rozwojowa, nie ze względu na to co mówi on sam ale ze względu na okoliczności, no i to co może niechcący wychlapać Wałęsa. O tym, że ktoś Graczyka postraszył, żeby siedział cicho do końca życia, o tym, że "zostaliśmy wszyscy ograni" uśmierceniem Graczyka a to co na tej podstawie powstało jest kłamstwem i gniotem, itd. Tradycyjnie już, najwięcej argumentów przeciwko sobie dostarcza sam Wałęsa. Na jego szczęście pewnie nie znajdzie się wielu chętnych do grzebania w sprawie, za nadmierne zainteresowanie Wałęsą Platforma obcina fundusze a i z piąchy oberwać można, komu by się chciało?
kataryna,
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwia



Dołączył: 05 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Pon Gru 05, 2016 3:37 pm    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Grzegorz - Wrocław
Moderator


Dołączył: 09 Paź 2007
Posty: 4333

PostWysłany: Nie Lis 30, 2008 1:31 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Wałęsa powiedział o Graczyku "Postraszyli go czymś tam, żeby siedział cicho do końca życia"

Skąd Bolek wie, że postraszono Graczyka?
I dalej:
Cytat:
"Pytany, jak informacja o istnieniu "uśmierconego" esbeka wpływa na wartość publikacji Cenckiewicza i Gontarczyka odparł, że należałoby ją "wyrzucić ze sprzedaży".- To jest gniot, to jest kłamstwo, jak tu w taki sposób podstawę uśmiercono, więc to jest barbarzyństwo, a nie książka - ocenił były prezydent".

Z tego stwierdzenia wyziera tylko to, że TW Bolek bardzo nie życzy sobie tej książki na półkach księgarń. Przecież przekłamanie (dokonane nie przez autorów książki) nie ma wielkiego znaczenia dla prawdziwości przedstawianych w niej tez. Mówi natomiast wiele o 'przestrzeganiu procedur', o czym niedawno wiele gardłował pos. Czuma tłumacząc się z jałowego dnia w pracy komisji, której pracom przewodzi. Przy takim przestrzeganiu procedur TW Bolek będąc współpracownikiem, mógł zostać uznany za ofiarę systemu.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Jerzy Dąbrowski
Weteran Forum


Dołączył: 01 Gru 2006
Posty: 314

PostWysłany: Pon Gru 01, 2008 4:22 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Sąd Lustacyjny uśmiercił także mjr Wojtalika - rocznik 1933 tak jak Graczyk - czy i on zmartwychwstanie?
_________________
Nie jedna miarka wskazuje na Jarka,
Wi?c tak jak czuj? tak zag?osuj?!
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> Dyskusje ogólne Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dołączać plików na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum




Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group