" /> Dyskusje ogólne :: "Gry wojenne" - film o o płk. Kuklińskim (pseud.Ja
Forum  Strona Główna

 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

"Gry wojenne" - film o o płk. Kuklińskim (pseud.Ja
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> Dyskusje ogólne
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Robert Majka
Weteran Forum


Dołączył: 03 Sty 2007
Posty: 2649

PostWysłany: Pon Gru 08, 2008 9:07 pm    Temat postu: "Gry wojenne" - film o o płk. Kuklińskim (pseud.Ja Odpowiedz z cytatem

"Gry wojenne"
- film o o płk. Kuklińskim w styczniu 2009
w kinach
http://www.war-games.pl

http://wiadomosci.onet.pl/1876869,11,1,1,,item.html


Zobacz

intro do filmu "Gry wojenne" Dariusza Jabłońskiego

1.
http://www.elskelund.com/wargames/intro.html



Film dokumentalny "Gry wojenne" o płk. Ryszardzie Kuklińskim, wyreżyserowany przez Dariusza Jabłońskiego, trafi 23 stycznia do polskich kin.

- To film szalenie ważny - powiedział na konferencji prasowej w Warszawie dr Antoni Dudek z IPN, który był konsultantem historycznym podczas realizacji "Gier wojennych".

Dudek ocenił film Jabłońskiego bardzo wysoko, jako wartościowe źródło informacji historycznych. "To film o płk. Kuklińskim, o zimniej wojnie i o stanie wojennym" - powiedział historyk.

W "Grach wojennych" o płk. Kuklińskim (1930-2004) mówią m.in.: szef wywiadu armii USA w latach 1981-1985 gen. William E. Odom, oficerowie CIA, którzy kontaktowali się z Kuklińskim - m.in. Walter Lang i Tom Ryan, doradca prezydenta USA Jimmy'ego Cartera prof. Zbigniew Brzeziński, naczelny dowódca Sił Zbrojnych Układu Warszawskiego marszałek Wiktor Kulikow, adiutant marsz. Kulikowa - gen. Wiktor Anoszkin, bezpośredni dowódca Kuklińskiego w Sztabie Generalnym LWP gen. Wacław Szklarski, szef wywiadu i kontrwywiadu LWP gen. Czesław Kiszczak, gen. Wojciech Jaruzelski, Lech Wałęsa, Jan Nowak-Jeziorański oraz żona płk. Kuklińskiego - Hanna Kuklińska.

Jabłoński zaprezentował w tym filmie m.in. notatki z dziennika gen. Wiktora Anoszkina, w których Anoszkin zawarł zapis rozmowy przeprowadzonej przez gen. Jaruzelskiego i marszałka Kulikowa w nocy z 8 na 9 grudnia 1981 r.

W rozmowie tej - według Anoszkina - Jaruzelski prosił ZSRR o militarne wsparcie po wprowadzeniu w Polsce stanu wojennego.

- Jabłoński dotarł do bardzo wielu ważnych świadków i dokumentów. To, co pokazano w filmie, jest jedynie fragmentem materiału, który Jabłońskiemu udało się zgromadzić. W filmie nie prezentuje się dokumentów w całej okazałości - zaznaczył dr Dudek.

Reżyser "Gier wojennych" zapowiedział, że stworzy także 5- odcinkowy serial telewizyjny o płk. Kuklińskim. Według dyrektora Agencji Filmowej TVP Sławomira Jóźwika, serial zostanie pokazany w telewizji najprawdopodobniej za ok. 1,5 roku. Ma się w nim znaleźć więcej materiałów nt. Kuklińskiego, niż w filmie kinowym, m.in. wypowiedzi kolejnych świadków działalności pułkownika.

Jabłoński pracował nad realizacją "Gier wojennych" ponad pięć lat, choć - jak zaznaczył na poniedziałkowej konferencji - o nakręceniu filmu o Kuklińskim zaczął myśleć już dużo wcześniej, pod koniec lat 90. Spotkał się w związku z tym z samym Kuklińskim.

- Poznałem człowieka bardzo ciepłego, skromnego, wręcz nieśmiałego - wspominał Jabłoński. Jak tłumaczył, chciał wówczas, by film rozpoczął się od "spowiedzi" Kuklińskiego - żeby pułkownik usiadł przed kamerą i odpowiedział na szereg pytań reżysera. Kukliński jednak odmawiał. W końcu Jabłońskiemu udało się przekonać go i umówić się z nim wstępnie na zdjęcia. Do zdjęć z udziałem pułkownika jednak nie doszło - Kukliński zmarł w 2004 r. w Tampie na Florydzie.

Zdjęcia do "Gier wojennych" (film opatrzono podtytułem: "Kim naprawdę był płk Kukliński") kręcono w Polsce, Rosji i USA (m.in. w mieszkaniu Kuklińskich). Ich autorem jest Tomasz Michałowski. Muzykę do filmu skomponował Michał Lorenc. Film trwa 110 minut. Został dofinansowany przez Polski Instytut Sztuki Filmowej.

Uroczysta polska premiera "Gier wojennych" odbędzie się w poniedziałek wieczorem w Filharmonii Narodowej w Warszawie, pod honorowym patronatem ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego, ministra obrony narodowej Bogdana Klicha oraz ministra kultury i dziedzictwa narodowego Bogdana Zdrojewskiego.

11 grudnia odbędzie się z kolei amerykańska premiera "Gier wojennych" - w głównej siedzibie CIA w Langley. Jak poinformowali twórcy filmu, zaproszony zostanie na nią prezydent USA George W. Bush. Przed tą premierą film obejrzeć mają na zamkniętym pokazie aktywni agenci CIA.

Jabłoński poinformował ponadto, że podejmuje starania, by "Gry wojenne" trafiły do regularnej dystrybucji kinowej w USA. Dodał, że dokument będzie pokazywany we francusko-niemieckiej telewizji Arte.

Ryszard Kukliński (pseud. Jack Strong) był oficerem Ludowego Wojska Polskiego, który w latach 1971-1981 przekazał na Zachód ponad 40 tys. stron najbardziej tajnych dokumentów dotyczących PRL, ZSRR i Układu Warszawskiego (m.in. plany użycia broni atomowej). Dostarczył także Amerykanom plany wprowadzenia stanu wojennego w Polsce. Został przerzucony do USA, gdzie żył pod zmienionym nazwiskiem. W 1984 r. sąd w PRL wydał na niego wyrok śmierci, który w 1995 r. uchylono. Kukliński odwiedził Polskę trzy lata później. Zmarł w USA w 2004 r.


Plakat : Gry wojenne (2008)
http://film.wp.pl/id,27597,title,Gry-wojenne,film_szczegoly.html?ticaid=171b6 [/size]

„Gry wojenne” to historia zwykłego – niezwykłego człowieka, Ryszarda Kuklińskiego, który swoim tragicznym życiem, bez armat i czołgów, nie uprawiając polityki wpłynął na historię świata.

Dariusz Jabłoński przez długie lata gromadził materiały do filmu, ale jeszcze więcej czasu zajęło mu namówienie Ryszarda Kuklińskiego na wyrażenie zgody na ekranizację historii jego życia. Nastąpiło to dopiero po publikacji biograficznej książki Bejaminana Weisera „Ryszard Kukliński życie ściśle tajne”. Niestety sam bohater nie doczekał pierwszego klapsa – zmarł 11 lutego 2004 roku w Tampie na Florydzie.

„Będzie to film o nim, ale bez niego przed kamerą. Właściwie tak, jak chciał sam Kukliński, który mówił – historia mnie osądzi, a ja nie chcę zrobić nic, co mogłoby na to wpłynąć. To będzie historia zdolnego planisty, który nie tylko poznaje strategiczne założenia Układu Warszawskiego lat siedemdziesiątych – on je sam planuje. Cichy, skromny, miły, uczynny, prawie jak cień. Gdyby nie materiały Kuklińskiego przekazane CIA, być może cała Europa lizałaby do dzisiaj swoje rany po światowym kataklizmie nuklearnym. Amerykanie mówią o nim - bohater, Rosjanie - zdrajca, Polacy są podzieleni”.

Dariusz Jabłoński

W filmie „Gry wojenne” znajdą się m.in. wypowiedzi gen. Wojciecha Jaruzelskiego, Lecha Wałęsy, Jerzego Urbana, Czesława Kiszczaka, Leszka Millera, Mieczysława Rakowskiego, prof. Zbigniewa Brzezińskiego, a także Wiktora Kulikowa (głównodowodzący Wojskami Państw Stron Układu Warszawskiego do 1989 roku) oraz prof. Richarda Pipesa (doradca prezydenta Reagana ds. Rosji i Europy Środkowej).



Robert Majka , polityk, Przemyśl, 8 grudnia 2008r
www.sw.org.pl ,
http://swkatowice.mojeforum.net/viewtopic.php?t=2988
http://tygodnik.onet.pl/35,0,14472,pierwsza_magdalenka,artykul.html
http://swkatowice.mojeforum.net/viewtopic.php?t=5131
http://home.comcast.net/~bakierowski/
adres mailowy : robm13@interia.pl ,
tel.+ 48 506084013
tel. + 48 016.6784910


Ostatnio zmieniony przez Robert Majka dnia Sob Lut 28, 2009 5:32 am, w całości zmieniany 17 razy
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Sylwia



Dołączył: 10 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Sob Gru 10, 2016 7:24 pm    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Robert Majka
Weteran Forum


Dołączył: 03 Sty 2007
Posty: 2649

PostWysłany: Sob Gru 13, 2008 11:50 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ulubieniec sowieckich marszałków
1. http://wiadomosci.onet.pl/1174173,1292,kioskart.html

Rozmowa z Józefem Szaniawskim, wieloletnim przyjacielem Ryszarda Kuklińskiego i autorem książki „Pułkownik Kukliński. Misja Polski”.


Najważniejsze, co Kukliński przekazał Amerykanom, to plany agresji sowieckiej na Europę Zachodnią. A taki atak mógł oznaczać tylko jedno: wybuch III wojny światowej, przy przewadze Sowietów 3:1 w broni konwencjonalnej ...
Jak los zetknął Pana, ostatniego więźnia politycznego PRL, i Ryszarda Kuklińskiego, pierwszego polskiego oficera w NATO?

Józef Szaniawski

Politolog, historyk, publicysta, 1970-85 dziennikarz Polskiej Agencji Prasowej, w latach 1973-85 konspiracyjnie współpracował z radiem Wolna Europa. W 1985 aresztowany, został skazany przez sąd wojskowy na 10 lat więzienia, jako amerykański szpieg. Uniewinniony przez Sąd Najwyższy w 1990 roku, jako ostatni więzień polityczny PRL. Obecnie wykładowca w Wyższej Szkole Stosunków Międzynarodowych i Amerykanistyki.


- W 1985 roku siedziałem w więzieniu na Rakowieckiej. Klawisz przyniósł do celi „Trybunę Ludu”, którą dostawaliśmy dla reedukacji i z taką dumą zawodową mówi: „O, Szaniawski dzisiaj o was w gazecie jest”. To był stenogram konferencji prasowej Urbana, na której mówił: „Po ucieczce na Zachód pułkownika Kuklińskiego i Zdzisława Najdera, mieszkanie pana Szaniawskiego okazało się ostatnią redutą CIA w Polsce”. Wtedy usłyszałem o Kuklińskim po raz pierwszy, ale nie wiedziałem, kim on jest.

Drugi raz – to już był rok 1990 – po wyjściu z więzienia pracowałem jako dziennikarz w „Tygodniku Solidarność”, którego naczelnym był wtedy Jarosław Kaczyński i to on zasugerował mi, bym zrobił wywiad z Kuklińskim. W 1990-91 była cała seria procesów rehabilitacyjnych przed Sądem Najwyższym, m.in. ambasadorów Spasowskiego i Rurarza, dyrektora Wolnej Europy Zdzisława Najdera, mnie zrehabilitowano z zarzutu szpiegostwa. Myślałem, że lada moment spotka to także Kuklińskiego i on wróci do Polski. Tutaj będzie udzielał mnóstwa wywiadów. Pomyślałem, że dobrze byłoby zrobić z nim rozmowę wcześniej i zacząłem go szukać. Poszedłem do ambasady amerykańskiej i poprosiłem o jego adres. Ambasador obiecał pomoc, ale po tygodniu powiedział mi: „Słuchaj, dziwna rzecz, mnie, ambasadorowi, odmówili podania tego adresu”. Zostawiłem więc u niego komplet 27 pytań. Po kilku tygodniach ambasador, bardzo oficjalny i bardzo sztywny, dał mi je z powrotem. Okazało się, że dostał reprymendę w Waszyngtonie za pchanie się do nie swoich spraw. Wtedy zrozumiałem, że Kukliński jest bardzo pilnie strzeżony. Potem się dowiedziałem, że w lutym 1982 roku prezydent Reagan nadał mu nie tylko obywatelstwo amerykańskie poza normalną procedurą, ale także stopień pułkownika armii amerykańskiej i dożywotnią ochronę rządu.

W tej sytuacji ambasador poradził mi, żebym jechał do Ameryki i próbował szukać na własną rękę. Dostałem od niego list uwierzytelniający, który przedstawiał mnie jako „last political prisoner” – ostatniego więźnia politycznego i osobę zasługującą na wiarygodność.

W czerwcu 1991 roku pojechałem do Ameryki na zaproszenie Polonii i udałem się do siedziby CIA. Tam zeszło do mnie dwóch facetów i zaczęło wypytywać, kogo szukam. Myślałem, że mnie wypróbowują, ale oni naprawdę nie wiedzieli, kim jest Kukliński. Po trzech dniach pobytu w Waszyngtonie zaprowadzili mnie do kogoś ważnego, który powiedział mi: „Słuchaj, ty za dużo chcesz. Adres Kuklińskiego zna tylko dyrektor CIA i może go udostępnić jedynie w uzasadnionych przypadkach. Ty nie dostaniesz”.

Wtedy wyciągnąłem moje 27 pytań i dołączyłem do nich list do Kuklińskiego oraz – żeby się uwiarygodnić – ksero wyroku sądu Warszawskiego Okręgu Wojskowego, który mnie skazał na dziesięć lat więzienia, konfiskatę mienia i pozbawienie praw publicznych.

Któregoś dnia wieczorem zadzwonił telefon i w słuchawce usłyszałem bardzo męski, niski, przepalony głos. To był Kukliński.

Jak wyglądało wasze pierwsze spotkanie?

- Wyobrażałem sobie, że agent wywiadu, i to jeszcze takiego formatu, to musi wyglądać lepiej niż James Bond. A to był taki drobny, niski człowieczek.

I tak sobie rozmawiając, stopniowo doszliśmy do wniosku, że w Warszawie byliśmy sąsiadami. Okazało się, że chodziliśmy na tę samą pocztę, do tej samej apteki, kiosku. Zatem musieliśmy się widywać, ale jeden o drugim nic nie wiedział. Co więcej, tych samych pięciu sędziów, którzy jego skazali, skazało i mnie. Na dodatek w tej samej sali na drugim piętrze. Później dowiedziałem się, że w latach pięćdziesiątych skazywano w niej także akowców i ludzi podziemia.

Początkowo Kukliński był bardzo nieufny, ale potem zaprzyjaźniliśmy się. Od 1991 roku do dnia pogrzebu spotkaliśmy się kilkadziesiąt razy i regularnie dzwoniliśmy do siebie, ale nigdy nie wiedziałem, czy telefonuję pod dobry numer, bo FBI zmieniała mu go rutynowo, ze względów bezpieczeństwa.

2. http://wiadomosci.onet.pl/1174173,1292,2,kioskart.html

Słyszał Pan o operacji „Lalkarz”?

- Taką fałszywkę puścił generał Wasilij Ryliew, oczywiście po to, by zdyskredytować Kuklińskiego. To właśnie Ryliew jako attaché wojskowy sowieckiej ambasady zaprosił go 7 listopada 1981 roku na bankiet z okazji rocznicy rewolucji październikowej. Dzięki temu, w tym całym zamieszaniu Kukliński mógł się wtedy urwać kontrwywiadowi, który go już śledził, a aresztowanie było kwestią jeśli nie godzin, to dni.

On ośmieszył tego generała i teraz Ryliew puszcza bajki, że Kukliński był podwójnym agentem GPU i CIA. To jest oczywiście lipa, Amerykanie doskonale wiedzą, kim był Kukliński.

To nie jedyna potwarz, jaką rzucono na Ryszarda Kuklińskiego...

- Pluto na Kuklińskiego wiele razy: że nie zgłosił się sam, ale został zwerbowany w Wietnamie, że robił to dla pieniędzy, że był niesłychanie bogaty itp.

To się zresztą wzajemnie wykluczało. Jeżeli był taki bogaty, zajmował świetne stanowisko i miał już stopień generalski w zasięgu ręki, po co miałby to wszystko ryzykować?

Dowodem tego bogactwa miała być willa, w której Kukliński mieszkał. To nie willa, ale segment na ulicy, przy której takich budynków jest łącznie 46. Pochodzą z drugiej połowy lat 70-tych. 108 metrów plus garaż. Jeżeli zatem Kukliński kupił ten segment za judaszowe srebrniki, za te dolary od Reagana, to za jakie pieniądze kupili identyczne domy wszyscy jego sąsiedzi, w tym kilkunastu oficerów i generałów Ludowego Wojska Polskiego? Za ruble sowieckie? Że miał dwunastoletniego opla i porozbijany jacht - to też miał być dowód jego bogactwa? To są głupoty.

Pułkownikowi nie brakowało jednak i obrońców...

- Jan Nowak-Jeziorański, Zbigniew Brzeziński, ambasador Davies, dyrektorzy CIA - George Tenet, William Casey – wszyscy oni potwierdzali, że Kukliński działał bezinteresownie z pobudek patriotycznych.

Kluczowy jest tutaj wyrok sądu Warszawskiego Okręgu Wojskowego – ten sam straszny wyrok, który skazywał go na karę śmierci, degradację, pozbawienie praw publicznych i konfiskatę mienia. W uzasadnieniu tego wyroku jest jednak zdanie: sąd nie dopatrzył się żadnych pobudek materialnych w działalności oskarżonego Kuklińskiego.

Nikt przy tym nie chce zwrócić uwagi, że był to sąd złożony z Polaków, a nie Rosjan. To był sąd polski, a nie sowiecki. I oto polski sąd skazuje Polaka na najwyższy wymiar kary za przekazywanie tajemnic nie polskich, tylko sowieckich i nie Państwa Polskiego, tylko Rosji Sowieckiej. Nie ma lepszego dowodu, że te sądy i cały ten system działał w interesie ZSRR.

To jest właśnie przyczynek do tego, co jest sporem o Kuklińskiego. Jak powiedział bp Głódź w czasie pogrzebu pułkownika: „Spór o Kuklińskiego jest sporem o ówczesną Polskę”.

Podobno Kukliński zdobył zaufanie samego marszałka Ustinowa – ówczesnego ministra obrony ZSRR?

- To było w 1973 roku. Kukliński od dwóch lat współpracował już wtedy z Amerykanami.

Na ogromnej przestrzeni od Świnoujścia do granicy między Czechosłowacją, Austrią i RFN odbywały się największe manewry w historii, w których uczestniczyło dwa miliony ludzi. W ich trakcie ćwiczono nieoczekiwany, gwałtowny atak na Europę Zachodnią i na państwa NATO przy użyciu broni atomowej.

3. http://wiadomosci.onet.pl/1174173,1292,3,kioskart.html

W kwaterze polowej marszałka Ustinowa koło Magdeburga na odprawie była ogromna 40-metrowa mapa rozłożona na podeście, która pokazywała atak na Europę Zachodnią aż do Portugalii i do wybrzeży Atlantyku.

I coś tam było nie tak ze strzałkami, więc Ustinow grubym rosyjskim wojskowym żargonem opieprzał stojących marszałków i generałów Układu Warszawskiego, m.in. Jaruzelskiego. Nikt nie rozumiał, o co chodzi. Wtedy Kukliński zdjął buty i w skarpetkach wszedł na tę mapę, po czym przestawił parę chorągiewek. Na to doszedł do niego ten ogromny Dymitrij Ustinow, podniósł go nieomal do góry i klepiąc po plecach mówił „wot mołodiec” na oczach stu kilkudziesięciu najważniejszych marszałków i generałów Układu Warszawskiego, także z KGB. Od tej pory Kukliński był poza wszelkimi podejrzeniami, bo uchodził za osobistego, najbliższego Polaka marszałka Ustinowa.

Wiadomość o planowanej sowieckiej agresji była zatem najcenniejszą informacją, jaką Zachód dostał od Kuklińskiego?

- U nas się mówi, że była nią informacja o stanie wojennym, ale to zaledwie margines działalności Kuklińskiego.

Rzeczywiście, najważniejsze, co przekazał, to plany agresji sowieckiej na Europę Zachodnią. A taki atak mógł oznaczać tylko jedno: wybuch III wojny światowej, przy przewadze Sowietów 3:1 w broni konwencjonalnej...

W jaki sposób pułkownik wydostał się z Polski?

- Amerykanie ewakuowali najpierw jego żonę i synów - samochodem w kartonowych pudłach ambasady amerykańskiej. I jako poczta dyplomatyczna wyjechali w ten sposób przez Świecko do Berlina Zachodniego.

Sam Kukliński odleciał rejsowym samolotem Lot-u do Londynu pod innym nazwiskiem, ale z polskim oryginalnym paszportem. Uczynił to, gdy miał już pewność, że rodzina jest na Zachodzie. To był jego warunek.

Nie zaznał jednak spokoju w Stanach...

- W Ameryce był bardzo aktywny, najpierw pracował w Pentagonie, a później w Departamencie Stanu, jako ekspert od spraw rosyjskich. To trwało aż do śmierci synów, kiedy wycofał się ze wszystkiego i przeszedł na emeryturę. Musiał zresztą roztoczyć opiekę nad żoną, która się kompletnie załamała po stracie synów. On to lepiej zniósł.

Wiadomo, że usiłowano go zabić lub uprowadzić z terytorium Stanów Zjednoczonych.

Amerykanie twierdzą, że była jedna próba zabicia i dwie próby uprowadzenia go w latach 1982-84. To by tłumaczyło, dlaczego tajny, kapturowy proces Kuklińskiego odbył się dopiero w 1984 roku – trzy lata po jego ucieczce. Jaruzelski nie chciał żadnego rozgłosu w sprawie Kuklińskiego, to był jego najbliższy współpracownik. Taki rozgłos prowadziłby do fermentu w wojsku, bo oto znalazł się ten jeden, który złamał przysięgę na wierność armii sowieckiej. Dlatego wolał tę sprawę załatwić po cichu. Nawet gdyby go schwytano, to też by mu nie robiono procesu, chyba że w Moskwie. Prawdopodobnie po torturach zostałby po prostu zabity w podziemiach Rakowieckiej, czy na moskiewskiej Łubiance.

Zginęli za to obaj jego synowie...

- Bogdan wypłynął z kolegami jachtem w noc sylwestrową z 1993 na 1994 rok, od tej pory wszelki ślad po nim zaginął. Nie było wtedy żadnego sztormu czy burzy. Zwłok nie odnaleziono do dziś.

Siedem miesięcy później drugi syn Waldemar został przejechany na parkingu uniwersytetu Arizona w Phoenix na oczach kilkunastu świadków. Policja twierdziła, że to był kradziony samochód, z którego dokładnie wytarto wszystkie linie papilarne. Sprawców nigdy nie wykryto.

4. http://wiadomosci.onet.pl/1174173,1292,4,kioskart.html

Uczestniczył Pan w spotkaniu pułkownika Kuklińskiego z Ojcem Świętym w 1994 roku.

- Po śmierci drugiego syna Kukliński został zaproszony do Watykanu. Jan Paweł II spotkał się z nim w Bibliotece Watykańskiej, ja w tym czasie siedziałem z ks. Dziwiszem w poczekalni. Rozmowa miała trwać dziesięć minut. Kiedy mijała dwunasta, ks. Dziwisz zaczął nerwowo spoglądać na zegarek, mijały kolejne minuty, a w tym czasie jakaś delegacja już czekała na spotkanie z Ojcem Świętym. Nikt jednak nie śmiał wejść do prywatnej biblioteki papieskiej. Po 50 minutach wyszedł zapłakany Kukliński, z zaczerwienionymi oczami, Papież też był wyraźnie poruszony. Okazało się, że w trakcie rozmowy - właśnie gdy Kukliński wstawał w tej dziesiątej minucie – Ojciec Święty zapytał: „A może pan pułkownik chciałby traktować tę rozmowę jako spowiedź?” W ten sposób Papież przy swoim biurku wyspowiadał Kuklińskiego.

Kiedy pułkownik powiedział Panu, że chce wracać do Polski?

- Gdy spotkałem go pierwszy raz. On bardzo tęsknił za Ojczyzną, bardzo liczył, że Polska go wezwie po 1989 roku. W końcu pułkownik armii amerykańskiej z biegłą znajomością rosyjskiego i angielskiego, wysoki oficer Sztabu Generalnego, który ma w małym palcu armię rosyjską, przecież taki człowiek byłby Polsce wtedy potrzebny. A Wałęsa go nie wezwał, mimo sugestii na przykład prof. Brzezińskiego.

No właśnie - dlaczego?

- Moim zdaniem jest parę przyczyn. Niezależnie od kwestii ambicjonalnych Wałęsy, był on otoczony generałami już nie komunistycznymi, ale wręcz zsowietyzowanymi. Admirał Kołodziejczyk, admirał Wawrzyniak, admirał Głowacki, gen. Wilecki – dla nich Kukliński stanowił wyzwanie. Najlepiej tłumaczy to słynne zdanie gen. Jaruzelskiego, który powiedział w rozmowie z Adamem Michnikiem na łamach „Gazety Wyborczej”: „Jeżeli uniewinni się Kuklińskiego, odda mu się cześć i honor, tzn. że to my nie mamy czci, honoru i to my jesteśmy winni”.

Kiedy widzieliście się po raz ostatni?

- On stopniowo wracał do Polski. Od 1998 roku był w kraju sześć razy. Ostatni raz widziałem się z Kuklińskim w Warszawie na początku grudnia 2003 roku, a potem 17 grudnia u niego na Florydzie.

Ostatnią telefoniczną rozmowę przeprowadziliśmy dwa dni przed jego śmiercią. Nie był chory, zdenerwował się jednak kolejnym, szkalującym go artykułem „Wyborczej”.

Ja mu odradzałem pisanie listu do „Gazety”, ale to jednak się w nim kłębiło. I wtedy dostał tego nieszczęsnego wylewu krwi do mózgu.

Czy nie bulwersują Pana okoliczności pogrzebu pułkownika, na przykład nieobecność na nim prezydenta?

- Ja jestem bardzo zdziwiony tym, że Kwaśniewski twierdzi, iż dla Kuklińskiego cokolwiek zrobił, a tym bardziej wszystko, co mógł zrobić. Pierwsze słyszę, o niczym takim nie wiem. Może zatem prezydent Kwaśniewski powie, co to znaczy, że zrobił dla pułkownika Kuklińskiego wszystko, co mógł zrobić?

Kukliński jako człowiek?

- Była w nim ogromna powściągliwość, powiedziałbym, naturalna skromność, a jednocześnie ogromne ciepło. Poza tym nigdy nie sprawiał wrażenia zawodowego oficera, tylko intelektualisty, z którym rozmawiało się o literaturze, o poezji, o muzyce.

Jeździliśmy kiedyś przez kilka dni śladami Hemingwaya na Florydzie. Dla mnie nie miało to aż takiego znaczenia, że tutaj, o w tym motelu Hemingway mieszkał, a tutaj, w tym jeziorze łapał ryby, ale on się strasznie tym przejmował. „Ach, Hemingway, Hemingway” – powtarzał cały czas…

Rozmawiał Łukasz Kaźmierczak

Komentarz:

Po pierwsze:

Tym wszystkim, którzy nadal uważają, że śp. płk. Ryszard Jerzy Kukliński
był zdrajcą dedykuje dwa zdania Cyt: "Najważniejsze, co Kukliński przekazał Amerykanom, to plany agresji sowieckiej na Europę Zachodnią. A taki atak mógł oznaczać tylko jedno: wybuch III wojny światowej, przy przewadze Sowietów 3:1 w broni konwencjonalnej ... (...)


Po drugie:


Pytanie hipotetyczne.
Czy musiała by wybuchnąć III wojna światowa, musiały by zostać zrealizowane sowieckie plany inwazji na zachód , aby Polacy wreszcie
mogli zrozumieć czym właściwie jest zdrada państwa w świetle ujawnionych przez CIA dokumentów przekazanych przez śp. płk.Ryszarda Jerzego Kuklińskiego...?

Po trzecie

Co musi się jeszcze takiego wydarzyć , aby Polacy obudzili się
z "letargu" kłamstwa i cynizmu ..., którym karmione jest społeczeństwo od wielu lat, od choćby 20- tu ostatnich lat ? Gdzie wszystko prawie postawione jest na głowie, żyjący jeszcze generał oddany Sowietom to bohater , a śp. płk. Ryszard Jerzy Kuklinski to nadal zdrajca ? Rolling Eyes



Robert Majka , polityk, Przemyśl, 13 grudnia 2008r
www.sw.org.pl ,
http://swkatowice.mojeforum.net/viewtopic.php?t=2988
http://tygodnik.onet.pl/35,0,14472,pierwsza_magdalenka,artykul.html
http://swkatowice.mojeforum.net/viewtopic.php?t=5131
http://home.comcast.net/~bakierowski/
adres mailowy : robm13@interia.pl ,
tel.+ 48 506084013
tel. + 48 016.6784910


Ostatnio zmieniony przez Robert Majka dnia Sob Lut 28, 2009 5:34 am, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Robert Majka
Weteran Forum


Dołączył: 03 Sty 2007
Posty: 2649

PostWysłany: Sob Gru 13, 2008 10:05 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Akta CIA:

Stan wojenny nie był potrzebny

http://fakty.interia.pl/raport/general_jaruzelski/komentarze/news/akta-cia-stan-wojenny-nie-byl-potrzebny,1227763,5464


Sobota, 13 grudnia 2008 (07:15)

Profesor Zbigniew Brzeziński zgadza się z opinią, że odtajnione przez CIA dokumenty o sytuacji w Polsce w latach 1980-1981, oparte na raportach pułkownika Ryszarda Kuklińskiego, zaprzeczają jakoby generał Jaruzelski, wprowadzając stan wojenny, uratował Polskę przed sowiecką interwencją wojskową.

- Informacje przekazane do USA przez Kuklińskiego bardzo się przyczyniły do kontrakcji amerykańskiej zmierzającej do powstrzymania ewentualnej agresji sowieckiej na Polskę w grudniu 1981 r. Dokumenty CIA potwierdzają, że istotne niebezpieczeństwo tego rodzaju agresji istniało jedynie w grudniu 1980 r. - powiedział były doradca prezydenta Cartera ds. bezpieczeństwa narodowego.

Stan wojenny ogłoszono 27 lat temu, 13 grudnia 1981 r.

- Informacje przekazane przez Kuklińskiego potwierdzają, że zagrożenie zewnętrzne dla Polski w zasadzie przestało istnieć w drugiej połowie 1981 r. Wynika z nich też, że można było uniknąć stanu wojennego, gdyby (generał Wojciech) Jaruzelski był bardziej zdecydowany działać jako polski mąż stanu, a mniej jako polityk przyczyniający się do podtrzymania polskiej zależności od ZSRR - powiedział Brzeziński.

- W tym m.in. zawiera się istotna różnica między nim a Gomułką (I sekretarzem KC PZPR w latach 1956-1970), nie mówiąc już o Piłsudskim - dodał.

Brzeziński przyznał, że Jaruzelski mógł się obawiać sowieckiej interwencji wojskowej, ale podkreślił, że nie usprawiedliwia to jego postępowania.

- Obawy to nie jest cecha męża stanu. W drugiej połowie 1981 r. nie było już podstaw do tych obaw. A wiemy też ze źródeł sowieckich, że Politbiuro (KC KPZR) zdecydowało, że nawet w wypadku przejęcia władzy przez Solidarność, Rosja interweniować nie będzie - powiedział Brzeziński.

- Podejrzewam - kontynuował - że wiązało się to z faktem, iż Ameryka zdecydowanie reagowała w grudniu 1980 r. na sowieckie groźby oraz z tym, o czym Sowieci na własnej skórze wiedzieli: że Ameryka już się wtedy zaangażowała we wspomaganie oporu (przeciw sowieckiej inwazji) w Afganistanie. Były więc dane, by sądzić, że Ameryka nie będzie bierna, szczególnie dlatego, że nowy prezydent Ronald Reagan jeszcze bardziej otwarcie zajmował bojowo-skrajne stanowisko w stosunku do Sowietów.

Brzeziński wyraził pogląd, że generał Jaruzelski liczył na sowiecką interwencję wojskową w razie niepowodzenia stanu wojennego i przypomniał, że potwierdzają to m.in. notatki adiutanta dowódcy sił Układu Warszawskiego, marszałka Wiktora Kulikowa.

- Na spotkaniu w Jachrance pod Warszawą 10 lat temu Rosjanie mówili wyraźnie, że nie zamierzali wejść do Polski i powiedzieli Jaruzelskiemu, że nie wejdą. Gdyby Jaruzelski był bardziej stanowczy, mógłby nie robić stanu wojennego, a pójść na kompromis z Solidarnością. Tego jednak nie chciał, gdyż uważał, że spowoduje to upadek rządów komunistycznych. Uległość wobec Moskwy paraliżowała jego wolę - powiedział Brzeziński.

źródło informacji: INTERIA.PL/PAP



Robert Majka , polityk, Przemyśl, 13 grudnia 2008r
www.sw.org.pl ,
http://swkatowice.mojeforum.net/viewtopic.php?t=2988
http://tygodnik.onet.pl/35,0,14472,pierwsza_magdalenka,artykul.html
http://swkatowice.mojeforum.net/viewtopic.php?t=5131
http://home.comcast.net/~bakierowski/
adres mailowy : robm13@interia.pl ,
tel.+ 48 506084013
tel. + 48 016.6784910


Ostatnio zmieniony przez Robert Majka dnia Sob Lut 28, 2009 5:36 am, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Robert Majka
Weteran Forum


Dołączył: 03 Sty 2007
Posty: 2649

PostWysłany: Sob Gru 13, 2008 10:17 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Wstępny komentarz:

Myślę, że w świetle ujawnionych przez CIA dokumentów , warto pamietać ten jakże istotny argument !

Gdyby nie wyjątkowa w swej wymowie postawa
śp. płk. Ryszarda Jerzego Kuklińskiego , to ... poniższy sowiecki plan inwazji wojsk Układu Warszawskiego na 5 grudnia 1980 roku
mógł zostać zrealizowany. Moim zdaniem, trzeba być albo cynicznym
draniem, albo idiotą , żeby w świetle poprzednich i nowych faktów ujawnionych przez CIA nazywać nadal śp. płk. Ryszarda Jerzego Kuklińskiego zdrajcą, a AGENTA SOWIECKIEGO Wojciecha Jaruzelskiego - patriotą i bohaterem.
Pamiętam jak w roku 1990 podczas kampanii wyborczej do samorządów
w Przemyślu , domagałem się postaiwenia Jaruzelskiego, Kiszczaka i cały WRON przed Trybunałem Stanu , większość działaczy przemyskiego KO przy Lechu Wałęsie uważała mnie za szaleńca i wa...ta. Rolling Eyes Przypominam,że czołowym wówczas działaczem przemyskiego KO przy LW był dzisiejszy posel PiS Marek Kuchciński,który przy każdej nadażającej się okazji nadal czci umowy w Magdalence i przy Okrągłym stole , jak też pomysł istnienia KO przy LW , to tytułem dygresji w 27 rocznicę stanu wojennego Rolling Eyes . Dysponuje arch. nagraniem wideo swojego wówczas wystąpienia z TVP Kraków oraz pisemnym stanowiskiem politycznym,które przekazałem do KO oraz przemyskiej Kurii Metropolitalnej Kościoła katolickiego jak też do środków przekazu, jakby co w razie wątpliwości. Może kogoś to kiedyś zainteresuje... ? Rolling Eyes




Robert Majka , polityk, Przemyśl, 13 grudnia 2008r
www.sw.org.pl ,
http://swkatowice.mojeforum.net/viewtopic.php?t=2988
http://tygodnik.onet.pl/35,0,14472,pierwsza_magdalenka,artykul.html
http://swkatowice.mojeforum.net/viewtopic.php?t=5131
http://home.comcast.net/~bakierowski/
adres mailowy : robm13@interia.pl ,
tel.+ 48 506084013
tel. + 48 016.6784910


CIA:

Radziecka interwencja kosztowałaby życie 200 tys. Polaków

http://fakty.interia.pl/raport/general_jaruzelski/komentarze/news/cia-radziecka-interwencja-kosztowalaby-zycie-200-tys,1227628


Piątek, 12 grudnia (17:20)

Inwazja wojsk Układu Warszawskiego przewidziana była na 5 grudnia 1980 roku. Plan został jednak zawieszony. Amerykańska Centralna Agencja Wywiadowcza odtajniła ponad tysiąc stron dokumentów o przygotowaniach do stanu wojennego w Polsce. Raporty przekazał Stanom Zjednoczonym pułkownik Ryszard Kukliński.

Rząd PRL oraz kierownictwo PZPR wydają się zdecydowane użyć bezpośrednio polskich wojsk dla uśmierzenia wewnętrznych niepokojów - można przeczytać w materiałach, ujawnionych przez CIA. Gdyby doszło do radzieckiej interwencji, kosztowałaby ona życie 200 tysięcy Polaków - mówi korespondentowi RMF FM Łukaszowi Wysockiemu Nikolas Dujmowic, historyk agencji:

Ujawnione w Langley koło Waszyngtonu dokumenty zawierają nie tylko znane dotychczas informacje o kryzysie w Polsce w latach 1980-81, ale także nowe szczegóły. Pułkownik Kukliński, oficer Ludowego Wojska Polskiego, który współpracował z amerykańskim wywiadem, relacjonował między innymi o długich wahaniach i rozterkach generała Wojciecha Jaruzelskiego w sprawie stanu wojennego. Donosił także o naciskach ze strony Związku Radzieckiego, by stłumić ruch Solidarności. W jednym z raportów oficer stwierdził, że ZSRR chciał uniknąć interwencji w Polsce, ale czynił również bardzo intensywne i konkretne przygotowania w tym kierunku.

Kukliński przekazał również Stanom Zjednoczonym informacje o kluczowych planach strategicznych Układu Warszawskiego. Z dokumentów dowiadujemy się między innymi, że w grudniu 1981 roku Polsce nie groziła inwazja wojsk Układu. Takie zagrożenie pojawiło się rok wcześniej. Podejrzewam, że strona amerykańska obawiała się, że ogłoszenie tych danych może spowodować bezpośredni konflikt zbrojny w Polsce - mówi Zbigniew Brzeziński, były doradca do spraw bezpieczeństwa prezydenta Cartera:

Na uroczystości w Langley pokazano również film dokumentalny o Ryszardzie Kuklińskim "Gry wojenne" w reżyserii Dariusza Jabłońskiego. Dokument był wcześniej wyświetlony w Polsce. Na pokazie obecny był między innymi wnuk pułkownika, Michael Remmer.

Dyrektor CIA Michael Hayden przypomniał postać pułkownika Kuklińskiego, który zmarł w Stanach Zjednoczonych w 2004 roku. W swoim wystąpieniu nazwał go człowiekiem, którego odwaga i poświęcenie pomogły wyzwolić jego naród i podkreślił, że motywy współpracy oficera z CIA były patriotyczne. Jego motywacja do działania przeciw opresyjnemu reżimowi brała się z tego, co widział jako oficer wojska. Z czasem, okrucieństwo i wewnętrzne sprzeczności leżące u sedna sowieckiego systemu stały się coraz bardziej jasne i w końcu niemożliwe dla niego do zniesienia - mówił Hayden o powodach nawiązania przez pułkownika współpracy z agencją.

Jest dla mnie sprawą zupełnie jasną, że Kukliński odegrał wielką rolę w uniknięciu czegoś, co byłoby niesamowicie tragiczne - mówił podczas spotkania w Langley Zbigniew Brzeziński:

Zdaniem historyka Instytutu Pamięci Narodowej Antoniego Dudka, ujawnione przez CIA dokumenty to kolejny dowód na to, że w grudniu 1981 roku Polsce nie groziła interwencja wojsk sowieckich. A to z kolei podważa dotychczasową linię obrony generała Wojciecha Jaruzelskiego, który zasiada na ławie oskarżonych w procesie autorów stanu wojennego. Jak w rozmowie z dziennikarzem RMF FM Konradem Piaseckim przyznał Dudek, ujawnione materiały są raczej potwierdzeniem aktu oskarżenia niż gwoździem do procesowej trumny generałów. Moim zdaniem, te dokumenty powinny być wprowadzone do akt procesu - mówi historyk:

Wersję Jaruzelskiego, jakoby działał w interesie Polski, jak mantrę powtarza generał Czesław Kiszczak, zasiadający wraz z nim na ławie oskarżonych. Reportera RMF FM Krzysztofa Zasadę przekonywał, że był zwolennikiem jak najdłuższych rozmów z Solidarnością, a wprowadzenie stanu wojennego traktował jak ostateczność. Generał stara się podważyć również wiarygodność Ryszarda Kuklińskiego. To jest ogromny znak zapytania, czyim on był źródłem - przekonuje:

Kwatera główna CIA schowana jest w Langley koło Waszyngtonu. Na co dzień - miejsce niedostępne dla ludzi spoza agencji, a tym bardziej dla zagranicznych dziennikarzy. Z okazji premiery filmu o pułkowniku Kuklińskim i odtajnienia dokumentów zrobiono wyjątek. Jak wyglądała droga do wnętrza siedziby Centralnej Agencji Wywiadowczej? Posłuchaj relacji amerykańskiego korespondenta RMF FM Łukasza Wysockiego:

źródło informacji: RMF



Robert Majka , polityk, Przemyśl, 13 grudnia 2008r
www.sw.org.pl ,
http://swkatowice.mojeforum.net/viewtopic.php?t=2988
http://tygodnik.onet.pl/35,0,14472,pierwsza_magdalenka,artykul.html
http://swkatowice.mojeforum.net/viewtopic.php?t=5131
http://home.comcast.net/~bakierowski/
adres mailowy : robm13@interia.pl ,
tel.+ 48 506084013
tel. + 48 016.6784910


Ostatnio zmieniony przez Robert Majka dnia Sob Lut 28, 2009 5:38 am, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Robert Majka
Weteran Forum


Dołączył: 03 Sty 2007
Posty: 2649

PostWysłany: Sob Gru 13, 2008 10:59 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Tak się żyło w stanie wojennym




Hodowla kurczaków przeniesiona do domu z powodu ostrej zimy, Leszno, 22.02.1982 r., fot. Chris Niedenthal/Forum



Puste półki w sklepach, gigantyczne kolejki, kontrole na ulicach - zobacz, jak wyglądało codzienne życie w stanie wojennym



1982.Kontrola dokumentów na szosie do Pruszkowa, na zdjęciu.zatrzymany do kontroli dostawca zabawek i milicjant z karabinem-zabawką

Zdjęcie 1/21 http://fakty.interia.pl/raport/general_jaruzelski/galerie/gen-jaruzelski-zdrajca-czy-bohater/tak-sie-zylo-w-stanie-wojennym/zdjecie/duze,926442




Robert Majka , polityk, Przemyśl, 13 grudnia 2008r
www.sw.org.pl ,
http://swkatowice.mojeforum.net/viewtopic.php?t=2988
http://tygodnik.onet.pl/35,0,14472,pierwsza_magdalenka,artykul.html
http://swkatowice.mojeforum.net/viewtopic.php?t=5131
http://home.comcast.net/~bakierowski/
adres mailowy : robm13@interia.pl ,
tel.+ 48 506084013
tel. + 48 016.6784910


Ostatnio zmieniony przez Robert Majka dnia Sob Lut 28, 2009 5:39 am, w całości zmieniany 5 razy
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Robert Majka
Weteran Forum


Dołączył: 03 Sty 2007
Posty: 2649

PostWysłany: Nie Gru 14, 2008 1:49 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

IAR | dodane 2008-12-13 (05:20)
"Stan wojenny był zaskoczeniem dla opozycji"


http://wiadomosci.wp.pl/kat,8771,title,Stan-wojenny-byl-zaskoczeniem-dla-opozycji,wid,10664200,wiadomosc.html

W sobotę przypada 27. rocznica wprowadzenia na terytorium Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej stanu wojennego. Uchwałę w tej sprawie wydała Rada Państwa na polecenie Wojskowej Rady Ocalenia Wojskowego. Jan Narożniak, członek "Solidarności", który organizował poligrafię Regionu Mazowsze wspomina, że dla opozycji 13 grudnia był zaskoczeniem, choć uczucie zagrożenia utrzymywało się od czasu strajków w Stoczni Gdańskiej.

Jak wyjaśnił, szefostwo "Solidarności" wielokrotnie otrzymywało sygnały o manewrach i przygotowaniach zbrojnych. Groźby spowszedniały jednak na tyle, że nikt nie zwracał na nie większej uwagi. Dlatego też, tłumaczy Narożniak, Komisja Krajowa "Solidarności" dała się łatwo zaskoczyć.

Po wprowadzeniu stanu wojennego działacz ukrywał się, został złapany przez ZOMO w maju 1982 roku i postrzelony przy próbie ucieczki.

Opozycjonista wspomina, że "Solidarność" przeprowadziła udaną akcję uwolnienia go ze strzeżonego szpitala na ulicy Banacha. Działacze opozycyjni wywieźli go z sali operacyjnej do kostnicy, która znajdowała się w osobnym budynku. Stamtąd działaczom udało się go bezpiecznie przetransportować w bezpieczne miejsce.

Jan Narożniak wspomina, że ukrywał się aż do amnestii ogłoszonej w 1983 roku u wielu rodzin związanych z "Solidarnością". Jak dodał, nikt nie przypuszczał wtedy, że za kilka lat komunizm upadnie. Zdaniem działacza "Solidarności", ruch opozycyjny w Polsce był o wiele lepiej zorganizowany i miał większe wpływy w społeczeństwie, niż w innych krajach bloku Wschodniego.

W opinii Narożniaka, osoby odpowiedzialne za wprowadzenie w Polsce stanu wojennego powinny zostać pociągnięte do odpowiedzialności.

(tbe, zel)

TAGI: solidarność, opozycja, stan wojenny



Robert Majka , polityk, Przemyśl, 13 grudnia 2008r
www.sw.org.pl ,
http://swkatowice.mojeforum.net/viewtopic.php?t=2988
http://tygodnik.onet.pl/35,0,14472,pierwsza_magdalenka,artykul.html
http://swkatowice.mojeforum.net/viewtopic.php?t=5131
http://home.comcast.net/~bakierowski/
adres mailowy : robm13@interia.pl ,
tel.+ 48 506084013
tel. + 48 016.6784910


Ostatnio zmieniony przez Robert Majka dnia Sob Lut 28, 2009 5:40 am, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Robert Majka
Weteran Forum


Dołączył: 03 Sty 2007
Posty: 2649

PostWysłany: Nie Gru 14, 2008 1:55 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem




CIA ujawnia dokumenty płk. Kuklińskiego

CIA ujawniła tajne dokumenty, przekazanych przez płk. Ryszarda Kuklińskiego, który współpracował z wywiadem amerykańskim. Zawierają one informacje o przygotowaniach do stanu wojennego w Polsce. (fot. PAP/Adam Hawałej)
http://wiadomosci.wp.pl/kat,87234,title,CIA-ujawnia-dokumenty-plk-Kuklinskiego,raport.html



Robert Majka , polityk, Przemyśl, 13 grudnia 2008r
www.sw.org.pl ,
http://swkatowice.mojeforum.net/viewtopic.php?t=2988
http://tygodnik.onet.pl/35,0,14472,pierwsza_magdalenka,artykul.html
http://swkatowice.mojeforum.net/viewtopic.php?t=5131
http://home.comcast.net/~bakierowski/
adres mailowy : robm13@interia.pl ,
tel.+ 48 506084013
tel. + 48 016.6784910


Ostatnio zmieniony przez Robert Majka dnia Sob Lut 28, 2009 5:41 am, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Robert Majka
Weteran Forum


Dołączył: 03 Sty 2007
Posty: 2649

PostWysłany: Nie Gru 14, 2008 2:09 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Internauci WP: Kukliński bohater czy zdrajca?



http://wiadomosci.wp.pl/kat,1329,title,Internauci-WP-Kuklinski-bohater-czy-zdrajca,wid,10662776,wiadomosc.html


wp.pl | aktualizacja 2008-12-12 (14:31)

CIA ujawniła tajne dokumenty, przekazane przez płk. Ryszarda Kuklińskiego, który współpracował z wywiadem amerykańskim. Zawarte w nich informacje dotyczyły rozterek generała Wojciecha Jaruzelskiego w sprawie stanu wojennego i nacisków ZSRR, aby stłumić ruch Solidarności.

Postać pułkownika Kuklińskiego do dziś wzbudza w Polsce wiele kontrowersji, co można też zauważyć, czytając opinie Internautów. Niektórzy uważają, że, ujawniając wojskowe plany Amerykanom, płk Kukliński udaremnił radziecką interwencję w Polsce w grudniu 1980. Z kolei inni utrzymują, że dostarczane przez Kuklińskiego dane narażały Polskę w większym stopniu na uderzenia NATO.

Nielojalny

Wiele osób uważa, że zachowanie płk. Kuklińskiego to zdrada. – Kukliński dobrowolnie wstąpił do wojska i dobrowolnie złożył przysięgę, którą świadomie złamał. Kodeks karny przewiduje za to odpowiednią karę – przypomina karol.

Podobnie myśli sixtyone. – Niech ktoś mi pokaże jeden, jedyny przypadek w jakimkolwiek okresie historii, żeby zdrajca własnego kraju był uznawany w tym kraju za bohatera. Zdrajca to zdrajca, a zdrajca wojskowy to podwójny zdrajca. I nie nazywajcie go szpiegiem, bo szpiegiem to on był dla Amerykanów – dla nas był zdrajcą.

Niektórzy Internauci podkreślają korzyści materialne, jakie pułkownik czerpał ze współpracy z Amerykanami. – Moim zdaniem bardzo ważne są motywy jakimi się kierował Kukliński. Z informacji, które są dostępne wynika, że raczej chciał sobie zapewnić dostatnie życie. To mu się udało: dostał ogromne pieniądze, dom, nową tożsamość, itd. – przekonuje kolop.

Podobnego zdania jest bleble. – Współpracował ponad 10 lat i brał za to pieniądze. Nie wiadomo ilu ludzi przez tą współpracę jego odeszło do krainy wiecznych łowów. Basel zwraca jeszcze uwagę na ogromną wartość lojalności. – Nawet, gdyby służył diabłu, to powinien być wobec niego lojalny.

To były inne czasy...

Rozmowy na temat tego, czy Kukliński był zdrajcą, krótko ucina Adam ze Śląska w komentarzu pt. „narodowa amnezja”: według was Kukliński to zdrajca? To kim jest Kościuszko, występujący przeciw zaborcom? Przyznaje mu rację D.B. – Przecież Sowieci, wprawdzie w zakamuflowanej formie, ale do 1989 roku byli zaborcami. Ludzie o mentalności wasali nie są w stanie tego dostrzec.

Zibi tłumaczy, że nie możemy oceniać tamtych wydarzeń z perspektywy dnia dzisiejszego. - To był inny czas. Polacy w zdecydowanej większości nienawidzili komuny i walczyli z nią, a generał stał na jej straży. W imię nie Polaków, a innego mocarstwa Pan Kukliński chciał to zmienić. Nie zgadzał się z tym jak zdecydowana większość Polaków. Nie donosił na nasze wojska, nie podawał jej liczebności czy usytuowania i nie brał żadnych honorariów.

Według k35 pułkownik zdecydował się na trudniejszą drogę. – Wybrał trudniejszą i bardziej ryzykowną dla siebie i swojej rodziny opcję, ale korzystniejszą dla wszystkich Polaków. Jeśli nazwać płk. Kuklińskiego "zdrajcą" to, dzięki Bogu, wielu takich mieliśmy w historii i dzięki temu żyjemy w wolnym kraju. Zdrajcami byli dla układu rządzącego, zaborców, komuchów, dla prawdziwych Polaków są i będą patriotami.

ZBM zwrócił uwagę na skutki działania pułkownika. – Nieważne, co dziś sądzi o Kuklińskim postkomunistyczna hołota. Ważne jest to, że ten człowiek udaremnił sowieckie plany zniszczenia naszej ojczyzny. Za to mu chwała na wieki.

Opinie Internautów WP zebrała Sylwia Mróz


TAGI: wywiad, cia, kukliński, jaruzelski, zdrada, stan wojenny, nato



Robert Majka , polityk, Przemyśl, 13 grudnia 2008r
www.sw.org.pl ,
http://swkatowice.mojeforum.net/viewtopic.php?t=2988
http://tygodnik.onet.pl/35,0,14472,pierwsza_magdalenka,artykul.html
http://swkatowice.mojeforum.net/viewtopic.php?t=5131
http://home.comcast.net/~bakierowski/
adres mailowy : robm13@interia.pl ,
tel.+ 48 506084013
tel. + 48 016.6784910


Ostatnio zmieniony przez Robert Majka dnia Sob Lut 28, 2009 5:42 am, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Robert Majka
Weteran Forum


Dołączył: 03 Sty 2007
Posty: 2649

PostWysłany: Pon Gru 15, 2008 5:44 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Najważniejsze raporty są wciąż tajne
Nasz Dziennik, 2008-12-15
http://www.radiomaryja.pl/artykuly.php?id=98382





Z dr. Józefem Szaniawskim, byłym pełnomocnikiem płk. Ryszarda Kuklińskiego w Polsce oraz autorem książki "Samotna misja. Pułkownik Kukliński i zimna wojna", rozmawia Anna Wiejak
http://www.radiomaryja.pl/artykuly.php?id=98382


Czy to przypadek, że CIA odtajniła dokumenty dotyczące raportów płk. Kuklińskiego właśnie teraz, kiedy Wojciech Jaruzelski przyjął linię obrony, próbując dowieść konieczności wprowadzenia stanu wojennego?

- To nie jest przypadek. To nie szef CIA Michael Hayden podjął decyzję o odtajnieniu, ale rząd Stanów Zjednoczonych. Sądzę, że prezydent George W. Bush, jak i prezydent elekt Barack Obama musieli wiedzieć o tej inicjatywie, ponieważ decyzja ta dotyczyła nie tylko służb specjalnych, ale miała także szersze, polityczne znaczenie. Zwróćmy uwagę, że jest to jedynie część dokumentów, bo szef CIA powiedział, iż łącznie jest tego około 40 tys. stron.

Dlaczego nie zdecydowano się na ujawnienie wszystkiego?

- Ujawniono najmniej ważne z globalnego punktu widzenia. Te najważniejsze nie dotyczą bowiem stanu wojennego, ale ZSRS, planów jego agresji na Europę Zachodnią i rozpętania III wojny światowej. Stan wojenny stanowił margines w działalności płk. Ryszarda Kuklińskiego. Należy zdać sobie sprawę z tego, jak wyjątkową osobą był Kukliński - uchodził on wśród sowieckich marszałków i generałów za najmłodszego i najzdolniejszego polskiego sztabowca, i takim w rzeczywistości był. Mieli do niego absolutne zaufanie i w tym sensie rzeczywiście słuszne jest określenie Ryszarda Kuklińskiego "Konradem Wallenrodem XX wieku". Kukliński był szefem oddziału I Sztabu Generalnego WP, którego pełna nazwa brzmi: Oddział Planowania Obronno-Strategicznego - jeżeli mózgiem każdej armii jest sztab generalny, to mózgiem sztabu generalnego jest oddział I, a mózgiem oddziału I był właśnie Kukliński. Pełnił on ponadto funkcję oficera łącznikowego Wojciecha Jaruzelskiego z sowieckimi marszałkami i generałami. On jako pierwszy widział sowieckie dokumenty, które później przedstawiał Jaruzelskiemu, albo i nie przedstawiał, gdyż i tak się zdarzało. I wreszcie jego najważniejsza funkcja - był sekretarzem delegacji polskiej na wszystkich posiedzeniach Układu Warszawskiego. Oprócz tego był człowiekiem bardzo ciepłym, miłym, towarzyskim i kontaktowym, zatem szybko zaskarbił sobie przyjaźń sowieckich generałów, był poza wszelkimi podejrzeniami KGB. Poza tym studiował w osławionej Akademii im. Marszałka Woroszyłowa w Moskwie razem z Czesławem Kiszczakiem, i to też dawało mu alibi.

Miał Pan dostęp do oryginałów raportów, które pułkownik Kukliński przesyłał w latach 70. i 80 do Ameryki. Czego Amerykanie nie odtajnili?

- Raportów dotyczących sowieckich planów rozpętania III wojny światowej. Plany agresji przewidywały, że w pierwszym rzucie strategicznym uderzy na Europę Zachodnią 2,5 mln żołnierzy sowieckich, polskich, węgierskich, czeskich i słowackich. ZSRS planował użycie kilkudziesięciu bomb atomowych. Drugi rzut strategiczny armii sowieckiej miał liczyć 3 mln ludzi i te rezerwy operacyjne miały zająć całą Europę do Atlantyku. Operacja ta w założeniach miała trwać od 18 do 30 dni. Były przy tym różne wersje operacyjne tych planów, z których wiele Kukliński przekazał Stanom Zjednoczonym, ponieważ do całości dostępu nie posiadał.

Czy odtajnienie tych raportów ma też związek z obecną sytuacją na linii Waszyngton - Moskwa?

- Myślę, że tak. Należy przypomnieć, że wyraźnie od dwóch, trzech lat stosunki amerykańsko-sowieckie wyraźnie się pogarszają. Użyłem sformułowania "sowieckie" dlatego, że w samej Ameryce coraz częściej tego rodzaju przejęzyczenia mają miejsce, i to wśród czołowych polityków. W jednej ze swych wypowiedzi w kampanii wyborczej wielokrotnie używał określenia "Soviet" obecny wiceprezydent elekt Joseph Biden, i to nie jest przypadek. Oni widzą w Rosji odradzające się imperium sowieckie, a już po tym, co się stało w Gruzji latem tego roku, to w zasadzie nie mają wątpliwości, że Rosja staje się zagrożeniem dla Ameryki, a nawet całego świata.

Czy Amerykanie mogą liczyć na to, że to w pewnym stopniu otrzeźwi obecnie bardzo beztroskie spojrzenie Europy na Rosję?
- Myślę, że nie. Warto przypomnieć, skoro już o tym mówimy, że w latach 80. czołowi politycy Europy Zachodniej, a zwłaszcza kanclerz Niemiec Helmut Schmidt i jego następca kanclerz Helmut Köhl, prezydent Francji Fran ois Mitterrand, skądinąd współpracownik gestapo w czasie II wojny światowej, stanowisko wobec Polski i walczących o wolność Polaków mieli bardzo podobne do stanowiska generała Jaruzelskiego. Uważali, że Polaków należy po prostu spacyfikować. Jedynym zdecydowanie propolskim politykiem była premier Wielkiej Brytanii Margaret Thatcher. Sojusznikiem Polski i Polaków był przede wszystkim Ronald Reagan.

Zawartość tych dokumentów ewidentnie świadczy o tym, że do stanu wojennego nie musiało dojść i że w zasadzie była to inicjatywa Jaruzelskiego, który zresztą przez całą swoją karierę wiernie służył Moskwie. Czy ujawnienie tych dokumentów, w Pana ocenie, przyspieszy proces?

- Interwencja w Polsce wcale nie była w interesie Rosji, natomiast z dokumentów przekazanych USA przez Kuklińskiego wynika, że stan wojenny był nieunikniony i że przygotowania do niego rozpoczęły się we wrześniu 1980 roku. Pierwsze zebranie w tej sprawie odbyło się w gabinecie gen. Kiszczaka 5 września 1980 roku. Ujawnienie tych dokumentów nie przyspieszy procesu gen. Jaruzelskiego, ponieważ jest on farsą. Prokurator nie zapytał gen. Jaruzelskiego, za co otrzymał najwyższe sowieckie odznaczenie, platynowo-złoty order Lenina w najbardziej prestiżowym miejscu (złotej Sali Władimirowskiej) na Kremlu tuż po zakończeniu stanu wojennego, i to jako jedyny Polak. Warto przy tym podkreślić, że wyrok śmierci na gen. Kuklińskiego zapadł nie w Moskwie, ale w Warszawie, a wydali go nie Rosjanie, tylko Polacy za przekazywanie tajemnic nie polskich, tylko sowieckich, a więc wrogiego państwa.

Dziękuję za rozmowę.



Robert Majka , polityk, Przemyśl, 15 grudnia 2008r
www.sw.org.pl ,
http://swkatowice.mojeforum.net/viewtopic.php?t=2988
http://tygodnik.onet.pl/35,0,14472,pierwsza_magdalenka,artykul.html
http://swkatowice.mojeforum.net/viewtopic.php?t=5131
http://home.comcast.net/~bakierowski/
adres mailowy : robm13@interia.pl ,
tel.+ 48 506084013
tel. + 48 016.6784910


Ostatnio zmieniony przez Robert Majka dnia Sob Lut 28, 2009 5:43 am, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Robert Majka
Weteran Forum


Dołączył: 03 Sty 2007
Posty: 2649

PostWysłany: Sro Gru 17, 2008 9:04 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

“Jestem pierwszym wegierskim oficerem wywiadu, ktory po roku 1956 mial odwage walczyc przeciwko ekspansji Armii Czerwonej w Europie” – rozmowa z Istvan Belovai.


Istvan Belovai.


http://www.videofact.com/new2004.html
© videofact.com 2004

Mark Ruszczynski: Prosze nam powiedziec czym zajmowal sie Pan bedac oficerem Wegierskiej Armii Ludowej?

Istvan Belovai: Do wojska zostalem powolany w pazdzierniku 1958 r. Mialem wtedy 20 lat. Po szesciu tygodniach zlozylem przysiege. Dwa lata pozniej wstapilem do Szkoly Oficerskiej i po dwoch latach szkoly zostalem oficerem. We wrzesniu 1962 r. ukonczylem szkole ze stopniem porucznika. W listopadzie zostalem czlonkiem Wegierskiej Socjalistycznej Partii Robotniczej. Bylem bardzo dobrym studentem. Dzial szkoleniowy Wegierskiego Wywiadu Stategicznego poszukiwal w tym czasie mlodych oficerow. Zdecydowalem sie na prace w wywiadzie i zostalem wcielony do Spadochronowego Oddzialu Dywersyjnego w Budapeszcie.

W czerwcu 1963 r. zaczalem sluzbe w Wegierskim Strategicznym Wywiadzie Wojskowym - HSMIS. Od tego momentu zaczal sie nowy, obiecujacy rozdzial w moim zyciu.

Zostalem przydzielony do Departamentu Informacji. Pierwszego dnia w pracy szef mojego zespolu zapytal mnie jakie znam jezyki obce. Podalem, ze znam wloski. Uslyszalem, ze od jutra zaczynam sie uczyc takze angielskiego. Pracujac w Departamencie Wloskim, analizowalem raporty naplywajace od wegierskiej rezydentury wywiadu we Wloszech.

W Departamencie Informacji bylem najmlodszym oficerem. Inni oficerowie byli ode mnie przynajmniej o 10 lat starsi. W grudniu 1964 r. ozenilem sie. Syn urodzil sie w roku 1965r. Takze w 1964 r. zaczalem sluzbe w Departamencie Brytyjskim. Praca polegala na analizowaniu materialow nadsylanych przez rezydenture z Anglii.

Studia skonczylem na Uniwersytecie Sztabu Armii w roku 1973 i wrocilem do pracy w wywiadzie. Tym razem pracowalem w Departamencie Amerykanskim, gdzie analizowalem materialy nadchodzace z USA. Poznalem wtedy bardzo dobrze rozmieszczenie wojsk amerykanskich w Europie a pozniej a takze lokacje wszystkich miedzykontynentalnych pociskow balistycznych (rakiety Titan i Minutement). Skoro ja o tym wiedzialem to oczywistym jest, ze wiedzial o tym takze Zwiazek Radziecki.

Chce tu wspomniec, ze na jesieni 1973 zaczalem nauke rosyjskiego, ale po roku szybko zaprzestalem, gdyz wiazalo sie z tym niebezpieczenstwo wyslania mnie na placowke do Moskwy, a tam nie chcialem jechac.

W 1968 roku podczas rewolucji w Czechoslowacji bylem na sluzbie 24 godziny na dobe. Wtedy na pieciu oficerow czterech bylo zawsze na sluzbie. Dzien lub dwa przed inwazaja na Czechoslowacje wyslalismy po dwoch oficerow wywiadu w samochodach do Jugoslawii, Austrii, Wloch i do Niemiec, zeby obserwowali tam ewentualne ruchy wojsk.

Na wiosne 1975 roku dostalem pierwsze materialay od Clyde Lee Conrada. Wtedy oczywscie nie znalem jego nazwiska. To byl mikrofilm dotyczacy VII Armii USA w Europie. Material nosily tytul “Biezace procedury operacyjne VII Armii USA”. Studiowalm ten material bardzo dokladnie. W skali od 1 do 5 ocenilem go na poziomie 4 i poprosilem zrodlo o uzyskanie dodatkowych materialow na temat wojsk amerykanskich w Europie.

(Note: Conrad byl oficerem armii amerykanskiej, ktory rozpoczal wspolprace z wywiadem wegierskim w 1975r. Do jego obowiazkow nalezalo zabezpieczanie tajnych dokomentow VIII Zmechanizowanej Dywizji w Niemczech Zachodnich).

Pod koniec 1978 roku czulem, ze powinienem poinformowac ambasade amerykanska w Budapeszcie, a przez to przywodcow amerykanskich, ze z Niemiec naplywaly w duzych ilosciach najtajniejsze sekrety NATO. Chcialem Amerykanow ostrzec poniewaz takie sekrety w rekach Rosjan, to bylo zagrozenie dla pokoju w Europie i na swiecie.

W roku 1980 chcialem jeszcze dalej studiowac i wstapilem na Studium Nauk Wojennych. Poziom edukacji byl wysmienity. Uzyskalem tam doswiadczanie jak organizowac batalie armii i frontow. Poznalem zagadnienia dotychczas malo mi znane. Okazalo sie dla mnie jasnym, ze jezeli armia wegierska zostalaby skierowana, zgodnie z planami, w kierunku operacyjnym do Polnocnych Wloch, to juz w Austrii zostalaby ona rozbita w ciagu dwoch pierwszych dni.

Po zakonczeniu studiow na Studium Nauk Wojennych zostalem skierowany do sluzby w Departamencie NATO.

MR: Dlaczego zdecydowal sie Pan ryzykowac wlasnym zyciem aby pomoc Zachodowi?

Istvan Belovai: Mialem w swoich rekach informacje na temat niebezpiecznego szpiega Conrada, ktory pracowal dla wywiadu wegierskiego i dostarczal nam przeogromne ilosci super tajnych dokumentow. Te tajne dokumenty prawie natychmiast przekazywane byly do GRU. Na poczatku lat 80tych Sowiecki Wywiad Wojskowy dysponowal wystarczajaca iloscia informcaji o armii amerykanskiej i wojskach NATO w Europie, tak ze Armia Czerwona miala mozliwosc skutecznego ataku na NATO w Europie.

W przypadku wojny NATO mialoby do wyboru albo skapitulowac albo uzyc przeciwko ZSRR bron atomowa.

Zdecydowalem sie zapobiec potencjalnej sowieckiej agresjii. Jak juz wspomnialem decyzje o nawiazaniu kontaktu z Amerykanami podjalem w roku 1978.

W roku 1984, gdy bylem asystantem militarnym w Londynie, przekzalem rzadowi amerykanskiemu informacje o dzialalnosci sierzanta US Army USA Clyde Lee Conrada i jego siatki szpiegowskiej w US Central Army Group w Niemczech Zachodnich. Jestem pierwszym wegierskim oficerem wywiadu, ktory po roku 1956 mial odwage walczyc przeciwko ekspansji Armii Czerwonej w Europie.

MR: Czy uwaza Pan, ze wiele pomogl Pan Zachodowi?

Istvan Belovai: Materialy Conrada grupowalem wedlug 9 kategorii i wedlug 40 zakresow tematycznych. W systemie zarejstrowalem 150 teczek materialow od Conrada. Po aresztowaniu Conrada, prasa ma Zachodzie pisala jakie dokladnie materialy zostaly przekazane do wywiadu wegierskiego. Lista ta nie jest jednak pelna. Wiem, ze pomiedzy 1980 i 1985 w sejfach wegierskich bylo wiecej niz 150 teczek z materialami od siatki Conrada.

Materialy o rozmieszceniu atomowych min NATO mialy przeogromne znaczenie. Skoro Rosjanie wiedzieli gdzie one sie znajduja, to Rosyjska Armia Grupy Srodka mogla w Zachodnim Teatrze Wojny skutecznie zaatakowac NATO Central Army Group. Jezeli wojna by sie rozpoczela, to system obrony NATO zostalby zniszczony zanim moglby zadzialac. Posiadajac te informacje Rosjanie mogliby zniszcayc kluczowe miejsca, grupy zolnierzy i najwazniejsze obiekty w krotkim czasie.

Siatka szpiegowska Conrada zostala rozpracowana od wiosny 1984 do sierpnia 1988. Te cztery lata wskazuja jaka ogromna prace musialy wykonac CIA, FBI i niemiecki kontrwywiad.

Zdradzilem Blok Sowiecki w 1984 nie po to zeby zaszkodzic mojemu krajowi, ale zeby ustrzec go przed katastrofa. Osiagnalem to poprzez przeszkodzenie sowieckim planom attaku na NATO i inwazji na Europe Zachodnia. Uwazam, ze poprzez swoja dzialanosc przyczynilem sie takze do obalenia komunizmu na Wegrzech.

MR: W jaki sposob doszlo do Pana wpadki i zaaresztowania?

Istvan Belovai: Fakt, ze wegierski kontrwywiad mnie zaaresztowal, nie oznacza wcale, ze byla to wina CIA. Byl to zbieg okolicznosci, przypadkow, wydarzen. Mysle, ze zadzialalo prawo Marphyego. (jezeli cokolwiek zlego moze sie zdarzyc, to sie zdarzy na pewno).

Nie wyluczajac innych mozliwosci, wydaje mi sie ze Aldrich Ames mogl przekazac Rosjanom informacje o mnie. To KGB poinformowalo wegierski kontrwywiad o mnie w roku 1985. Wspolpraca komunistow tym zakresie byla doskonala. To doprowadzilo do mojego zaaresztowania.

MR: Czy za swoja dla Zachodu pomoc dostawal Pan pieniadze?

Istvan Belovai: Niegdy nie myslalem o tym, ze robie to dla pieniedzy. W Londynie ustalilem z agentem CIA, ktory przedstawil sie jako John, ze bede z nimi wspolpracowal tak dlugo jak Sowieci beda na Wegrzech. Powiedzialm mu wyraznie, ze nie chce zadnych pieniedzy za moja pomoc. Tak ustalilismy. Mialam wystarszajaco duzo pieniedzy w banku na Wegrzech oraz w banku w Londynie. Ustalilismy takze, ze nie stanie sie zadna krzywda Wegrom pracujacym w Londynie. Nawet po moim zaaresztowaniu nie spotkala ich zadna nieprzyjemnosc ze strony Zachodu

MR: Czy moze Pan opisac okolicznosci Pana aresztowania?

Istvan Belovai: W styczniu 1985 r. wyslalem do Waszyngtonu wiadomosc, zeby poinformowac CIA, ze bylem gotowy do odebrania materialow. 8 czerwca 1985 r. pojechalem z rodzina na wakacje do Jugoslawii. Wrocilismy do Budapesztu 8 lipca o godz.1:00 nad ranem. Tego dnia moja zona nie poszla do pracy i rozpakowywalismy sie po wakacjach. W skrzynce pocztowej znalazlem list od CIA. Nastepnego dnia “wywolalem” niewidoczny golym okiem tekst i dowiedzialem sie, ze przesylka od CIA jest gotowa do odebrania. List zawieral krotka instrukcje gdzie przesylka byla ukryta i w jaki sposob mam ja wziac. Zadzwonilem na jeden z podanych mi wczesniej numerow i w umowiony sposob poinformwalem CIA, ze dostalem list i ze nastepnego dnia bede odbieral przesylke z ich materialami.

List od CIA nadszedl tego samego dnia kiedy wyjechalem z rodzina wa wczasy, tak wiec przelezal on w skrzynce czekajac na mnie przez 30 dni. Znaczy to takze niestety, ze przez 30 dni przesylka CIA czekala na mnie w miejscu do odebrania. Prawo Murphyego mowi, ze jak cos zlego moze sie stac to na pewno sie stanie. Murphy mial racje.

10 lipca 1985, w srode pojechelem do “drop zone” (miejsce gdzie byly ukryte dla mnie materialy). Bylo to na rogu ulicy Zsurlo i ulicy Kovirag Sor. O godzinie 3:30 po poludniu probowalem przejac przesylke.

Instrucja CIA nakazywala mi udac sie tam pieszo i w nocy. Nie zastosowalem sie do instrukcji, powniewaz myslalem, ze skoro przesylka nie zostala znaleziona przez 30 dni przez kogos innego, to moge ja swobodnie przejac w czasie dnia.

Podjechalem tam i dokonalem wizualnej inspekcji miejsca. Wszystko wydawalo sie w porzadku. W momencie gdy probowalem podniesc przesylke zobaczylem ze w odleglosci ok. 70 metrow na ulicy Zsurlo w mim kierunku szedl mezczyzna. Nie podnioslem przesylki, wsiadlem do samochodu i ruszylem. Na nastepnym roku na ulicy Kovirag skrecilem w lewo. Po kilku metrach w ogrodku jednego z domow dostrzeglem samochod i mlodego mezczyzne, ktory wydawal sie czekac na cos lub na kogos.

To byl drogi fakt, ktory wskazywal ze cos jest nie tak. Pomyslalem, ze gdy probowalem podniesc przesylke, to na pewno zrobiono mi juz z odleglosci zdjecia, wiec nie bylo juz sensu uciekac. Pojechalem z powrotem do miejcsa gdzie byla ukryta dla mnie przesylka. Byla ona na samym dole podwojnego slupa sieci elektrycznej. Siegnalem po przeslke. W tym momencie z kazdego mozliwego kierunku nadbiegli oficerowie kontrwywiadu i zostalem aresztowany. Zalozono mi kajdanki. Przyjechal samochod, ktory widzialem poprzednio w ogrodzie. Zostalem nim odwieziony do bezpieki na ulicy Gyorskocsi. Jadac tam mialem pol godziny na obmyslenie strategii co powiedziec a czego nie mowic, wiec musialam wykorzystac ten czas w madry sposob.

MR: Jak byl Pan traktowany przez komunistow po Pana aresztowaniu?

Istvan Belovai: Bylem prawie zabity prze wegierska komunistyczna policje, ale przezylem ich probe. W krajach takich jak USA, Anglia czy Francja prokurator musi przedstawic dowody winy podejrzanego. Na Wegrzech, polityczny wiezien nie mial prawa ani mozliwosci do obrony ani do przedstawienia swoich dowodow. Tam nie bylo niezaleznego systemu sadownictwa. Tam byla dyktatura komunistyczna. Wiem natomiast, ze czlonkowie siatki szpiegowskiej Conrada mieli w Niemczech fair process i prawo do obrony. Ja nic takiego nie mialem.

Na poczatku stwierdzilem, ze nie bede nic mowil tak dlugo, jak bede mial rece w kajdankach. Kajdanki zostaly zdjete. Bylo dla mnie jasne, ze nie mialo zadnego znaczenia co powiem, ani to jakie przedstawie motywy mojego dzialania. Wiedzialem, ze po zakonczeniu dochodzenia bede zabity. Wiedzialem wystarczajaco duzo o procesach takich jak moj. Jeden z przesluchujacych powiedzial mi od razu wprost “Bedziesz wisial”.

Podczas przesluchan korzystalem z mojego 27 letniego zolnierskiego doswiadczenia. Nie wzruszaly mnie zbytnio zmiany tonu czy zachowania osob mnie przesluchujacych.

W celi do ktorej mnie wsadzono byl drugi wiezien. Od razu zdalem sobie sprawe, ze ten czlowiek jest podstwiony, zeby donosic o mnie.

Podczas drugiego dnia przesluchan, przesluchujacy mnie major zaczal dyktowac do akt, ze przyznaje sie, ze skontaktowalem sie z CIA w celu obalenia komunistycznego systemu politycznego na Wegrzech i wprowadzenia brytyjskiego typu demokracji. Brzmialo to ladnie, ale to nie byla prawda, bo ja tak nie powiedzialem. Zapytal mnie czy taka forma przyznania sie do winy byla dobra. Odpowiedzailem mu, ze forma byla wspaniala i ja podpisalem.

Nie dostalem nic do jedzenia od momentu zaaresztowania az do 1:00 po poludniu nastepnego dnia. Do tego czasu nie wolno mi bylo takze spac. Wielokrotnie powtarzano, ze bede wisial.

Cztery dni po moim areszcie, mialem moznosc poznania mojego oficjalnego prawnika. Moglem z nim rozmawiac tylko w obecnosci oficerow mnie przesluchujacych. Ten prawnik, to byl zaufany czlowiek z Minsiterstwa Spraw Wewnetrznych. Nie powiedzialem mu nigdy nic znaczacego. On pracowal nie dla mnie tylko dla osob mnie przesluchujacych. Przesluchajcy mnie oficerownie nie mogli osiaganac duzego sukcesu, jesli nie uzyskali ode mnie cennych informacji.

Moja zone moglem zobaczyc 20 dni po moim areszcie a syna za kolejne 20 dni. Bylem szczesliwy, ze byli wolni. Moja zona byla zaaresztowana tylko na jeden dzien.

Podczas dochodzenia byly momenty bardziej subtelnego nacisku na mnie. Na przyklad czesto wspominano, ze moja zona, ktora byla szyfrantem wywiadu w Londynie, przekazala CIA ksiazke z szyframi. Obawialem sie, ze bedzie ona zaaresztowana. Dlatego tez, zeby zmniejszyc naciski na moja zone, zdecydowalem sie sklamac, ze to ja sfotografowalem ksiazke szyfrow. Po tym sprawa szyfrow nie pojawiala sie w ich rozmowach z moja zona.

Kilka tygodni po moim areszcie, komunsici zaczeli wspominac, ze zachowanie mojego syna wydawalo im sie dziwne. Wskazali, ze bylem mu obojetny bo ze nie plakal po aresztowaniu ojca, tak jaby sie wcale tym nie przejmowal. Te jego ostrozna poza i mylace informacje ode mnie spowodowaly, ze zostawili mojego syna w spokoju.

W zasadzie, to komunisci mieli tylko jeden bezposredni dowod na mnie. To byla mala paczuszka od CIA.

Dziwilo ich ze przez 5 miesiecy przesluchan nie probuje popelnic w celi samobojstwa. To im zupenie nie pasowalo. Wiedzielm, ze ich celem byla moja smierc. Wiedzialem, ze bede zabity, ale jednak tak dlugo jak zylem, to mialem nadzieje.

MR: O co oficjalnie zostal Pan oskarzony w czasie procesu?

Istvan Belovai: O szpiegowanie przeciwko interesom Zwiazku Radzieckiego.

MR: To nie o szpiegowanie przeciwko interesom komunistycznych Wegier?

Istvan Belovai: No wlasnie, ze nie. W oficjalnym akcie oskarzenia bylo “przeciwko interesowm Zwiazku Radzieckiego”

MR: Jak przebiegal proces i jakim wyrokiem sie on zakonczyl?

Istvan Belovai: 16 grudnia, 1985 r. po pieciu miesiacach i szesciu dniach przesluchiwan stanalem przez wojskowym sadem Wojskowym sedzia byl pulkownik Ede Raboczki. Ponadto bylo dwoch dodatkowych sedziow, ktorzy teoretycznie powinni pelnic taka role jak jurorzy w USA. Ci jednak glosowali zawsze “winny”. Wojskowym prokuratorem byl pulkownik policji Elemer Balatoni., znany pro-soviecki komunista. Prokurator domagal sie dla mnie kary smierci. Znal on motywy moich dzialan, ale sie z nimi zupelnie nie zgadzal i wyglaszal swoje teorie.

Moim prawnikiem byl Jozef Lay. Nie mial on zadnego wplywu na przebieg procesu. Obecny byl takze porucznik, ktory zapisywal przebieg procesu. Obecny byla takze pulkownik wywiadu Jozef Kalmar, ktory obserwowal process i robil codzienne raporty dla szefa wywiadu.

Process byl tajny i odbywal sie prze dzwiach zamknietych. Swiadkiem w procesie byl general Lajos Nagy, zastepca szefa wywiadu. Pierwszy dzien procesu zakonczyl sie o 2 po poludniu. Zostalem przestransportowany z powrotem do wiezienia. W celi zobaczylem nowego wspolwieznia. Byl nim byly officer kontrwywiadu Laszlo Raft, ktory zostal aresztowany za napad z bronia w reku. W wiezieniu tym swiatla byly gaszone o 9 wieczorem, ale w mojej celi swiatel nie zgaszono. Straznik powiedzial mi, ze mial rozkaz trzymania zapalonych swiatel przez cala noc. Nie spalem cala noc.

Nastepnego dnia podczas procesu pulkownik policji Elmer Balatoni ponownie zadal dla mnie kary smierci. Byl bardzo wzruszony, prawie plakal jak mowil, ze podjalem kroki przecikwo jego drogiemu (tak powiedzial) Zwiazkowi Sojalistycznych Republik Radzieckich. Sedzia nie byl tak wzruszony jak procurator. Zachowywal sie profesjonalnie i nie okazywal emocji. Wojskowy sad skazal mnie na dozywocie.

Po 17 grudnia, 1985 r. bylem w wiezieniu oczekujac mojej drugiej rozprawy, bo moj prawnik bez zadnych konsultacji ze mna zlozyl apelacje. Trzymano mnie w celi przeznaczonej dla skazanych na smierc, gdzie trzymano ich przed wykonaniem wyrokow.

Drugi proces rozpoczal sie 13 stycznia 1986 r. Sedzia byl pulkownik Guorgy Korda, ktorego nazywano “Sedzia Smierc”. Ten sam prokurator co poprzednio, znow domagal sie kary smierci. Ku rozczarowaniu prokuratora, sedzia Korda oglosil, ze jestem skazany na dozywocie i konfiskate calego majatku.

MR: Jak dlugo siedzial Pan w wiezieniu?

Istvan Belovai: Piec lat i dwa miesiace. Zostalem wyposzczony w dniu 7 wrzesnia 1990 r.

MR: Czy demokratyczne i niepodlegle Wegry sa wdzieczne Panu za Pana pomoc dla NATO, ktorego czlonkiem Wegry obecnie sa?

Istvan Belovai: Nie. Wegry nie sa mi wdzieczne za moja pomoc dla NATO. Wprawdzie 7 wrzesnia 1990 r. otrzymalem ulaskawienie od prezydenta Arpag Gocz i wypuszczono mnie z wiezienia a decyzja prezydenta Frenec Madl z dnia 7 wrzesnia 2000r. przestalem byc kryminalista, to jednak nie zwrocono mi majtku. Wspomne takze , ze nie otrzymuje emrytury poniewaz nie przywrocono mi mojego oficerskiego stopnia. W moim ojczystym kraju demokratyczni liderzy karza tych szpiegow, ktorzy pomagali NATO. Oni sa w NATO i chetnie biora amerykanska pomoc, ale nie usunieto ze mnie zarzutu szpiegowstwa. To jest paradox w sytuacji gdy pomoc amerykanska idzie miedzy innymi na szkolenie mlodych oficerow wywiadu.

Moim zdaniem na Wegrzech dokonano tylko tytularnej zmiany politycznego systemu. To znaczy, ze od samego poczatku zmiany systemu, towarzysze ze starej kadry utrzymuja pozycje poza kulisami. To wlasnie ci towarzysze zaczeli prywatyzowanie wlasnosci panstwowej i przejeli znaczna jej czesc do swoich kieszeni.

Obecnie najbogatszymi ludzmi na Wegrzech sa byli komunisci. Niektorzy stali sie miliarderami i ludzie nazywaja ich “bankomunistami”. Po wyborach z roku 2002 byli komunisci, ktorzy nazywaja sie teraz socjalistami sa u wladzy. Prosze zwrocic uwag na fakt, ze pan premier Peter Medgyessy, ktory zostal przez jedna z gazet oskarzony o bycie bylym agentem rezimu, rozpowiada o sobie, ze “walczyl przeciwko KGB”. Tak wiec zarowno ja, jak i pan Meddgyessy walczylismy przeciwko KGB, z tym , ze ja za to siedzalem w wiezieniu a on nie.

MR: Jak wyglada prawny aspect Pana sprawy na Wegrzech?

Istvan Belovai: W Wegierskiej Republice Ludowej bylem skazany na dozywocie, ale Republika Wegier wciaz nie udzielila mi jeszcze pelnego pardonu. Chce, zeby rzad Wegier oczyscil mnie z zarzutu szpiegowstwa, poniweaz ja nie szpiegowalem przeciwko mojemu krajowi. Chcialbym takze otrzymac z powrotem moje mieszakanie, moja dzialke, moj samochod oraz pieniadze z mojego konta. Pomimo 27 lat sluzby nie otrzymuje emerytury. Natomiast byli komustyczni liderzy oraz ich wspolpracownicy otrzymuja obecnie najwyzsze stawki emerytalne.

MR: Czy jest Pan uwazany na Wegrzech za bohatera narodowego?

Istvan Belovai: Nie. Chociaz czesc spoleczenstwa tak chyba uwaza. W ciagu ostatnich szesciu lat wielokrotnie o mojej sprawie pisano. Media wegierskie nie sa mi wrogie. Dziennikarze wskazuja jak nielogiczne i nieetyczne jest to, ze skazala mnie Wegry komunistyczne a demokratyczne Wegry nie chca mi udzielic pelnego pardonu.


Copyright videofact.com 2004

END

More info: http://www.videofact.com/english/agents16_en.html

Komentarz:

Cyt: (...)

Obecnie najbogatszymi ludzmi na Wegrzech sa byli komunisci. Niektorzy stali sie miliarderami i ludzie nazywaja ich “bankomunistami”. Po wyborach z roku 2002 byli komunisci, ktorzy nazywaja sie teraz socjalistami sa u wladzy. Prosze zwrocic uwag na fakt, , ze pan premier Peter Medgyessy, ktory zostal przez jedna z gazet oskarzony o bycie bylym agentem rezimu, rozpowiada o sobie, ze “walczyl przeciwko KGB”. Tak wiec zarowno ja, jak i pan Meddgyessy walczylismy przeciwko KGB, z tym , ze ja za to siedzalem w wiezieniu a on nie.



Istvan Belovai:




Robert Majka , polityk, Przemyśl, 17 grudnia 2008r
www.sw.org.pl ,
http://swkatowice.mojeforum.net/viewtopic.php?t=2988
http://tygodnik.onet.pl/35,0,14472,pierwsza_magdalenka,artykul.html
http://swkatowice.mojeforum.net/viewtopic.php?t=5131
http://home.comcast.net/~bakierowski/
adres mailowy : robm13@interia.pl ,
tel.+ 48 506084013
tel. + 48 016.6784910


Ostatnio zmieniony przez Robert Majka dnia Sob Lut 28, 2009 5:44 am, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Robert Majka
Weteran Forum


Dołączył: 03 Sty 2007
Posty: 2649

PostWysłany: Sro Gru 17, 2008 9:55 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem


http://shop.vendio.com/poldvd/item/802204705/index.html

From 1945 to 1989 communist government in Poland attempted to spy and gain control over Polish American community in the US. “Jak szpiegowano Polonie” DVD describes methods used and achieved successes of those efforts. "Jak szpiegowano Polonie" DVD uzywajac nazwisk lub pseudonimow agentow na konkretnych przykladach ujawnia w jaki sposob sluzby specjalne PRL prowadzily dzialalnosc przeciwko Polonii.

Jak szpiegowano Polonie
http://www.jakszpiegowanopolonie.com/


-Ktory z premierow Rzadu RP na Uchodzctwie byl agentem wywiadu PRL?
-Ktory dzialacz Instytutu Pilsudskiego w Nowym Jorku byl agentem PRL?
-Ktory z glownych polonijnych dzialaczy emigracyjnych w Nowym Jorku mial 15% znizke na swoja dzialanosc byznesowa z PRL?
- Ktory dzialacz KPA doradzal wywiadowi PRL jak rozpracowywac te organizacje?
- Jaka role spelnili ksieza z Orchard Lake?
- Co Polonia powinna wiedziec o wspolpracy z PRL zalozyciela Amerykanskiej Czestochowy?
- Z ktorej organizacji polonijnej byl zadowolony wywiad PRL po 13 grudnia 1981?
- To tylko niektore informacje z najnowszego DVD Videofactu.

- "Jak szpiegowano Polonie" uzywajac nazwisk lub pseudonimow agentow na konkretnych przykladach ujawnia w jaki sposob sluzby specjalne PRL prowadzily dzialalnosc przeciwko Polonii.

- Majacy dostep do najtajniejszych dokumentow tych sluzb, Slawomir Cenckiewicz opowiada o metodach i - niestety - duzych sukcesach tych sluzb po tej stronie oceanu.

- Cenckiewicz wyjasnia takze w jaki sposob Polacy mieszkajacy poza granicami Polski moga ubiegac sie o wglad do swoich teczek, ktore znajduja sie obecnie w Instytucie Pamieci Narodowej.

- Bez wzgledu na to, po ktorej stronie byles wtedy, koniecznie chcesz zobaczyc "Jak szpiegowano Polonie".

- Kup jeden DVD dla siebie a drugi za pol ceny kaz nam wyslac do osoby, ktora Twoim zdaniem powinna ten DVD obejzec.

Kupujacy DVD "Jak szpiegowano Polonie", otrzymaja za darmo kopie jednego z dokumentow wywiadu PRL albo drukowana wersje analizy polityki SB wobec Polonii. Oferta wazna do wyczerpania.

- DVD w wercji NTSC. Cena $15.00. Kliknij na BuyNow ponizej i kup ten DVD teraz.

Dla tego projektu poszukujemy partnerow we wszystkich krajach i osrodkach polonijnych. Chcemy ten wazny dla Poloni DVD udostepnic jak najszerzej.

Ten projekt potrzebuje Twojego poparcia. W przygotowaniu czesc II i III.

Dodaj link do tej strony na swojej stronie internetowej. Pobierz banner tutaj. Jak nie masz takiej, to mozemy zrobic Ci ja za darmo.

Kontakt z producentem: dxt45@yahoo.com lub tel: (917) 604-6900

Przeczytaj takze:

Recenzja naszego DVD w Wirtualnej Polonii
Slawomir Cenckiewicz w Encyklopedii Emigracji
Co się stało z aktami "Systemu Polonia"?
Jak szpiegowano Polonie - ciag dalszy na ten temat
Powiedzieli o naszym DVD
Jak i kiedy?



Robert Majka , polityk, Przemyśl, 17 grudnia 2008r
www.sw.org.pl ,
http://swkatowice.mojeforum.net/viewtopic.php?t=2988
http://tygodnik.onet.pl/35,0,14472,pierwsza_magdalenka,artykul.html
http://swkatowice.mojeforum.net/viewtopic.php?t=5131
http://home.comcast.net/~bakierowski/
adres mailowy : robm13@interia.pl ,
tel.+ 48 506084013
tel. + 48 016.6784910


Ostatnio zmieniony przez Robert Majka dnia Sob Lut 28, 2009 5:46 am, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Konrad Turzyński
Moderator


Dołączył: 22 Wrz 2006
Posty: 572

PostWysłany: Czw Gru 18, 2008 12:49 am    Temat postu: Szpiedzy czy zdrajcy? Odpowiedz z cytatem

Szpiedzy czy zdrajcy?

[proste porównanie płk. Kuklińskiego do paru innych postaci]

ASME (= AntySocjalistyczne MazowszE), 12 lutego 2004 r.
http://www.asme.pl/1076596319212.shtml;

"Orientacja na prawo", 13 lutego 2004 r.
http://www.abcnet.com.pl/?q=node/673;

"Opcja na prawo" nr 3(27), marzec 2004 r.
http://www.opcja.pop.pl/index.php?id_artykul=2206.

W skrócie:

1) Nie ma wyboru "bohater czy zdrajca" (te dwie cechy chyba rzadko ida w parze, ale z góry nie wykluczaja sie nawzajem), często (ale BEZ SENSU) dyskutowanego i w związku z osobą ś. p. płk. Jerzego Kuklińskiego, i w przypadku tow. gen. Wojciecha Jaruzelskiego; natomiast JEST SENSOWNYM pytać: "bohater czy tchórz" oraz "patriota czy zdrajca".

2) Kukliński na pewno był bohaterem, wiele ryzykował. I wiele stracił (obu synów, zapewne zamordowanych z chęci zemsty GRU na nim).

3) "Patriota czy zdrajca" – zależy, czego patriotą albo czego zdrajcą. Kukliński owszem zdradził, ale wroga (= okupanta) Polski, tj. ZSRS, natomiast Polski nie. Kto uważa go za zdrajcę, musi przyjąć punkt widzenia tow. gen. Moczara wyrażony 60 lat temu (sierpień 1948), że ojczyzną dla komunistów w Polsce nie jest Polska (jest, ale tylko na użytek publiczny), lecz Związek Sowiecki.

4) ALBO patriotami polskimi byli Romuald Traugutt, Józef Ignacy Kraszewski, Jerzy Szajnowicz-Iwanow i zarazem Jerzy Kukliński (bo wszyscy działali na szkodę wroga Polski), ALBO wszyscy oni byli zdrajcami – nie tylko Kukliński, lecz także pozostali (Traugutt, co prawda, nie zajmował się jak pozostali szpiegostwem na rzecz państwa innego niż Polska, ale podobnie jak Kukliński zdradził jej wroga i okupanta, skoro bywszy długoletnim oficerem armii carskiej wziął udział w powstaniu styczniowym);

5) ALBO Kukliński był zdrajcą, a zawodowi żołnierze LWP do końca lojalni wobec LWP patriotami, ALBO – dokładnie odwrotnie. To na tym opiera się irytacja b. żołnierzy zawodowych LWP wobec wszelkich prób uhonorowania Kuklińskiego, zarówno w czasie, kiedy żył, jak też potem.

_________________
Konrad Turzyński [matematyk; teraz - bibliotekarz; uczestnik RMP (1980-81), dziennikarz ZR NSZZ "S" w Toruniu (1981), publicysta pod- i nad-ziemny (1978- ), współprac. ASME, "Opcji na Prawo" (2003-09) i Polskiego Radia (2006-08)]


Ostatnio zmieniony przez Konrad Turzyński dnia Pią Gru 19, 2008 7:36 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Robert Majka
Weteran Forum


Dołączył: 03 Sty 2007
Posty: 2649

PostWysłany: Pią Gru 19, 2008 5:13 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Anatolij Golicyn: Nowe kłamstwa w miejsce starych



Ściągnij plik i przeczytaj koniecznie...

http://www.wrzuta.pl/pliki/qq3dJIcgTS/anatolij_golicyn_nowe_klamstwa_w_miejsce_starych



Robert Majka , polityk, Przemyśl, 19 grudnia 2008r g.17.13
www.sw.org.pl ,
http://swkatowice.mojeforum.net/viewtopic.php?t=2988
http://tygodnik.onet.pl/35,0,14472,pierwsza_magdalenka,artykul.html
http://swkatowice.mojeforum.net/viewtopic.php?t=5131
http://home.comcast.net/~bakierowski/
adres mailowy : robm13@interia.pl ,
tel.+ 48 506084013
tel. + 48 016.6784910


Ostatnio zmieniony przez Robert Majka dnia Sob Lut 28, 2009 5:48 am, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Robert Majka
Weteran Forum


Dołączył: 03 Sty 2007
Posty: 2649

PostWysłany: Pon Gru 22, 2008 7:20 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Na co liczył Jaruzelski?
http://www.rp.pl/artykul/2,237745_Na_co_liczyl_Jaruzelski_.html


Piotr Zychowicz 22-12-2008, ostatnia aktualizacja 22-12-2008 05:52

- Z dokumentów Ryszarda Kuklińskiego wynika, że realne zagrożenie sowiecką interwencją istniało pod koniec 1980 r. i na początku 1981. W grudniu 1981 już nie – mówi prof. Andrzej Paczkowski w rozmowie z "Rz".

Oddziały milicji na Starym Mieście w Warszawie, 3 maja 1982 roku
RZ: Czy z ujawnionych przez Amerykanów dokumentów dostarczonych im przez pułkownika Ryszarda Kuklińskiego dowiedział się pan czegoś nowego o przygotowaniach do stanu wojennego?

Prof. Andrzej Paczkowski: Otwarcie archiwum Kuklińskiego nie wywołało żadnej rewolucji, nie zmusiło nas do przewartościowania dotychczasowych sądów i teorii. Dokumenty ujawnione przez Amerykanów mogą tylko uzupełnić kolejnymi szczegółami wiedzę, którą już mieliśmy. Dokumenty te potwierdzają, że Sowieci byli gotowi udzielić Wojciechowi Jaruzelskiemu pomocy pod koniec 1980 i na początku 1981 roku, gdy w Polsce odbywały się manewry wojsk Układu Warszawskiego. Mogło dojść do tego niejako pod parasolem tych ćwiczeń. Wyznaczono nawet do tego celu specjalne jednostki Armii Czerwonej, a także armii NRD. Wschodnioniemiecki przywódca Erich Honecker zdecydowanie opowiadał się za takim rozwiązaniem.

Pomysł, że polskie wojsko biłoby się z wkraczającymi Sowietami, uważam za mało realny

Dlaczego do tego nie doszło?

Jaruzelski i I sekretarz KC PZPR Stanisław Kania się wahali. Mieli nadzieję, że sprawa rozejdzie się po kościach, że „Solidarność” ostatecznie podporządkuje się żądaniom władzy. Lech Wałęsa wykluczy ze związku ekstremę w stylu Adama Michnika czy Jacka Kuronia i pójdzie na ugodę z komunistami. W ten sposób „S” sama by się wyciszyła i straciła impet. Gdyby tak się stało, stanu wojennego zapewne by nie było.

Czy w grudniu 1981 roku, jak do dziś twierdzi Jaruzelski, nadal groziła nam interwencja?

Wtedy już nie. Sowieci zostawili to zadanie Jaruzelskiemu. Choć on miał nadzieję, że jeżeli stan wojenny się załamie, towarzysze z Moskwy przyjdą mu na pomoc. Niepotrzebnie jednak nazywa pan tę ewentualność interwencją. Mam wrażenie, że mamy do czynienia z pomieszaniem pojęć. Interwencja byłaby wtedy, gdyby Sowieci weszli i napotkali opór ze strony polskiego wojska. Gdyby doszło do wojny pomiędzy PRL a Związkiem Sowieckim. Nic takiego jednak nie mogło mieć miejsca. Jeżeli Sowieci rzeczywiście weszliby do Polski, to tylko na pomoc, aby wesprzeć bratnie wojsko w walce z „reakcją”. Nie było innych wariantów. Zapytałem kiedyś zresztą Jaruzelskiego, czy przygotował jakieś plany zakładające opór wobec wojsk sowieckich przekraczających polską granicę. Odpowiedź była krótka – „nie”. To chyba wszystko wyjaśnia.

Może jednak ktoś by się bił? Część dokumentów Kuklińskiego dotyczy nastrojów w wojsku. Czy nie znaleźliby się tam ludzie, którzy by się zbuntowali i walczyli z Armią Czerwoną?

W dokumentach jest wzmianka o pewnym zaniepokojeniu, jakie pułkownik Kukliński zaobserwował wśród młodszych oficerów. Zapewniał, że również w sztabie było wielu ludzi myślących takimi kategoriami jak on – patriotów, którzy byli nastawieni antysowiecko. Mimo to pomysł, że polskie wojsko biłoby się z wkraczającymi Sowietami, uważam za bardzo mało realny.

Co Kukliński pisał o samym Jaruzelskim?

Bardzo ciekawa jest obszerna charakterystyka generała, jaka znalazła się w jego papierach. Przygotował ją zapewne na zlecenie amerykańskich psychologów z CIA, bo jest napisana w formie odpowiedzi na pytania. Jaruzelski jest przedstawiony, co było zresztą zgodne z prawdą, jako osoba niezwykle chwiejna, która ma problemy z podejmowaniem samodzielnych decyzji. Pełna lęków i wahań. Kunktator, konformista, któremu brakowało własnej inicjatywy. Wprowadzenie stanu wojennego było jego pierwszą poważną i samodzielną decyzją. Podczas inwazji na Czechosłowację w 1968 roku działał bowiem jako sowiecki pomagier. Tu działał sam. Gdyby Sowieci jednak przyszli mu na pomoc, to oni odgrywaliby rolę pomagierów.

Jaki był jego światopogląd?

Był przekonany, że bez Związku Sowieckiego Polski nie będzie. Że bez tego sojuszu Polska zostanie rozebrana przez Niemców wspieranych przez Amerykę. Izrael nasili dywersję i podbiją nas kapitaliści. To był komunista. Nie chciał i nie wyobrażał sobie Polski innej niż komunistyczna.

Ale czy jako komunista myślał kategoriami państwowymi, czy też wierzył w internacjonalizm, wszechświatową rewolucję, której część dokonuje się w Polsce?

W takie rzeczy w latach 80. już nikt nie wierzył. Nawet sowiecki przywódca Leonid Breżniew myślał kategoriami państwa sowieckiego. Oczywiście, czasami dla celów propagandowych, choćby przy okazji wspierania jakiegoś ruchu rewolucyjnego w Afryce czy jakiejś rocznicy, używano jeszcze frazeologii z czasów rewolucji bolszewickiej. Nikt tego jednak nie traktował poważnie.

Tylko którego państwa patriotą był Jaruzelski? PRL czy Związku Sowieckiego?

I tego, i tego. Tak jak powiedziałem: one były dla niego nierozerwalne. W jego światopoglądzie było miejsce i dla wierności wobec Polski Ludowej, i wobec Związku Sowieckiego, a także pewnie dla uniwersalnych haseł komunistycznych.

Czy to prawda, że Jaruzelskiego próbowała wysadzić z siodła jeszcze bardziej twardogłowa ekipa?

Rzeczywiście, doszło do takiego małego puczu w czer- wcu 1981 r. Był to jednak pucz demokratyczny i stosunkowo niegroźny. Doszło do głosowania w Komitecie Centralnym i ci ludzie po prostu przegrali z Jaruzelskim i jego ekipą. Przywódcami tej grupy był wywodzący się z aparatu bezpieczeństwa Mirosław Milewski oraz Stefan Olszowski, Stanisław Kociołek i Tadeusz Grabski. Mieli poparcie Honeckera i Sowietów, które jednak stracili po swojej porażce w KC. Moskwa straciła do nich zaufanie, gdy okazali się zbyt słabi, by przejąć władzę.

Jak wyglądałby stan wojenny, gdyby to oni go wprowadzili?

Trudno powiedzieć. Na pewno byli to ludzie bardziej pryncypialni. Zapewne nie wdawaliby się w żadne niuanse, tylko „równo kosili reakcję”. Działaliby jeszcze bardziej radykalnie niż generał Jaruzelski. Wyroki dla opozycjonistów mogłyby być wyższe, a w partii mogłoby dojść do czystek związanych z wymianą ekipy. Powtarzam jednak: nie było to zbyt poważne zagrożenie. Jaruzelski był silniejszy. Wygrał, i to on wprowadził stan wojenny.

Prof. Andrzej Paczkowski jest polskim historykiem, autorem książek „Droga do »mniejszego zła«” i „Wojna polsko-jaruzelska”


Opinia

prof. Richard Pipes - sowietolog, historyk, w latach 80. doradca prezydenta USA Ronalda Reagana ds. ZSRR i Europy Wschodniej

Dokumenty przekazane przez pułkownika Ryszarda Kuklińskiego wywiadowi Stanów Zjednoczonych miały kapitalne znaczenie. Dzięki nim wiedzieliśmy, co robią Sowieci, jakie mają technologie militarne i nad czym pracują. A także, jakim sprzętem będą dysponować w najbliższym czasie. Dokumenty te pozwoliły nam być zawsze krok przed Sowietami. Dzięki nim zwiększyliśmy nakłady na zbrojenia i produkowaliśmy nowocześniejszą broń. Gospodarka sowiecka nie mogła sprostać temu wyzwaniu, przegrała wyścig zbrojeń i w końcu się załamała. A w ślad za gospodarką upadło całe państwo. Pułkownik Kukliński odegrał w tym wielką rolę. Myślę, że był jednym z najważniejszych agentów czasów zimnej wojny.

Informacje od Kuklińskiego dały Stanom Zjednoczonym również wiedzę o mającym nastąpić stanie wojennym. Dziwię się, że nie została ona w żaden sposób wykorzystana. O tym, co ma się stać w Polsce, nie poinformowano „Solidarności”, tak by mogła się przygotować. Za to 9 grudnia wiceprezydent George Bush spotkał się z wysokim przedstawicielem reżimu PRL. I podczas tego spotkania słowem nie wspomniał o stanie wojennym, a przecież za pośrednictwem swego rozmówcy mógł przekazać ostrzeżenie Jaruzelskiemu, by tego nie robił. Wszystko wskazuje więc na to, że Jaruzelski sądził, iż Amerykanie nie mają nic przeciwko temu. Myślę jednak, że prawdziwą przyczyną milczenia było to, że dokumentów przekazanych przez Kuklińskiego Reagan i Bush nie dostali.

Pamiętam, że gdy ogłoszono stan wojenny, natychmiast wezwano mnie do Białego Domu na nadzwyczajną naradę. Wszyscy byli zaskoczeni i zszokowani. Kilka dni później odbyło się zaś posiedzenie Rady Bezpieczeństwa, w którym brałem udział. Reagan był wściekły. Mówił, że to sprawka Sowietów, którzy „zachowują się jak naziści”, i wzywał do obłożenia Związku Sowieckiego sankcjami. Nie widziałem go dotąd tak zdenerwowanego.

Pamiętam, gdy w połowie 1981 roku zapoznałem się z jednym z dokumentów od Kuklińskiego. Było to nagranie, jakie zrobił podczas spotkania z Jaruzelskim. Uderzyło mnie, w jaki sposób ten człowiek mówił. Byłem zdumiony, bo nie tak go sobie wyobrażałem. Okazało się, że Jaruzelski martwił się tylko o interesy Związku Sowieckiego. Nagranie to ukazało go jako człowieka Moskwy. W tym świetle jego późniejsze twierdzenia, że stan wojenny był czynem patriotycznym, jakimś „mniejszym złem”, są bardzo wątpliwe.


Co jest w archiwum Kuklińskiego

11 grudnia Centralna Agencja Wywiadowcza ujawniła w Waszyngtonie tysiąc z około 35 tysięcy stron dokumentów, które otrzymała od pułkownika Ryszarda Kuklińskiego. Papiery te dotyczą stanu wojennego i zostały dostarczone przez polskiego oficera w latach 1980 – 1981. Są tam dokumenty wytworzone przez rozmaite instytucje PRL. Między innymi szczegółowy harmonogram działań i podział ról między MON i MSW tuż przed i w trakcie wprowadzania stanu wojennego. Oprócz wykradzionych ściśle tajnych dokumentów, Kukliński dostarczył również Amerykanom sporządzone przez siebie analizy i raporty. Między innymi psychologiczny portret gen. Jaruzelskiego, z którym blisko współpracował i którego doskonale znał.

Wiele z ujawnionych dokumentów dotyczy ewentualności sowieckiej interwencji w PRL. Kolejne są analizami i komentarzami napisanymi przez Kuklińskiego już w trakcie trwania stanu wojennego, gdy pułkownik przebywał w USA (pod koniec 1981 roku, zagrożony dekonspiracją uciekł wraz z rodziną z PRL). – Materiały te potwierdzają tezy aktu oskarżenia przeciwko autorom stanu wojennego – stwierdziła PAP prokurator Ewa Koj z katowickiego IPN.

Źródło: Rzeczpospolita



Robert Majka , polityk, Przemyśl, 22 grudnia 2008r g.07.18
www.sw.org.pl ,
http://swkatowice.mojeforum.net/viewtopic.php?t=2988
http://tygodnik.onet.pl/35,0,14472,pierwsza_magdalenka,artykul.html
http://swkatowice.mojeforum.net/viewtopic.php?t=5131
http://home.comcast.net/~bakierowski/
adres mailowy : robm13@interia.pl ,
tel.+ 48 506084013
tel. + 48 016.6784910


Ostatnio zmieniony przez Robert Majka dnia Sob Lut 28, 2009 5:49 am, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Sylwia



Dołączył: 10 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Sob Gru 10, 2016 7:24 pm    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Robert Majka
Weteran Forum


Dołączył: 03 Sty 2007
Posty: 2649

PostWysłany: Wto Gru 30, 2008 2:05 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem



Grób pułkownika Ryszarda Kuklińskiego na Powązkach



Tablica na Izbie Pamięci płk. Kuklińskiego przy ul. Kanonia 20/22 w Warszawie



Ostatnia legitymacja wojskowa pułkownika Kuklińskiego

PAP:
Wersja oryginalna :



Raporty pułkownika Ryszarda Kuklińskiego -

Można ściągnąć - pdf
http://www.pap.pl/palio/html.run?_Instance=cms_www.pap.pl&_PageID=19&s=kuklinski&lang=&_CheckSum=1725463464


Raporty pułkownika Ryszarda Kuklińskiego 1972 Letter from Col. Kuklinski to U.S. Embassy in Berlin Offering to Spy for United States.

Intelligence Information Special Report on Polish Document Tasks for National and Provincial Officials in Case of Increase Threat to Poland's Security

Intelligence Information Cable on Validity of Polish General Dubicki's Comments to the Press about Alleged Soviet Troops Wearing Polish Uniforms

Memorandum reporting that Polish Ministry of Defense Drafting Plans to Utilize the Polish Military to Implement Martial Law

Intelligence Information Special Report on Polish Document Proposals on the Procedure of Introducing a State of Martial Law, in the Interest of State Security, and Determination of the Effects of Introducing this State

Intelligence Information Special Report on Polish Document Official Memorandum Pertaining to a State of Martial Law

Memorandum on Polish Government Plans for the Possible Introduction of Martial Law

Intelligence Information Special Report on Polish Document The Summary Address by General of the Army Wojiech JARUZELSKI... given at the Central Conference of the PPR Armed Forces Party-Political Aktiv

Memorandum on Current Situation in the Polish Government and Ministry of Defense

Memorandum on Polish Government Plans for Possible Soviet Military Intervention and Declaration of Martial Law

Intelligence Information Special Report on Polish Document Guiding Principles of a Decisionmaking Game of Leading Party and Government Organs of the PPR

Intelligence Information Special Report on Polish Memorandum on the Preparations by the Ministry of Communications for Carrying Out Tasks under Special Conditions (Strikes)

Intelligence Information Special Report on Polish Memorandum of the Minister of Domestic Trade and Services on the State of the Preparatory Work

Intelligence Information Special Report on Polish Document PROTOCOL No. 01/80 on the Meeting of the National Defense Committee Held on 12 November 1980

Intelligence Information Special Report on Polish Document Appraisal of the Current Internal Situation in Poland, and a Hypothetical Sequence of Critical Events Before and After Introduction of Martial Law

Intelligence Information Special Report on Polish Report on Interministerial Decisionmaking Game

Intelligence Information Special Report on Report Regarding Preparations of the ministry of Power Industry and Atomic Energy for a State of Crisis

Memorandum on the Military Aspects of the Current Crisis in Poland

Intelligence Information Special Report on Polish Memorandum on the Authority of Premier Jaruzelski as Minister of National Defense

Intelligence Information Special Report on List of Participants in Decisionmaking Game on 16 February 1981

Memorandum on Soviet Reaction to the Polish Proposals Regarding the Declaration of Martial Law

Intelligence Information Special Report on Polish Report on the Status of National Preparedness in the Event it Becomes Necessary to Declare Martial Law, and on Conclusions Drawn from the Decisionmaking Game

Memorandum on: 1) Soviet-Polish Positions on the Declaration of Martial Law in Poland, 2) the 23rd Meeting of the Military Council of the Combined Armed Forces of the Warsaw Pact in Sofia, Bulgaria, and 3) Soviet Air Operations in Poland

Intelligence Information Special Report on Polish Memorandum on the Completion of the Main Phase of Work on Contingency Plans for Declaration of Martial Law in the PPR

Intelligence Information Special Report on Polish Guidelines for Introduction of Martial Law on the Territory of the PPR in the Interest of State Security

Memorandum on Proposed Military Measures in Connection with the Current Political Situation in Poland

Memorandum on Polish Military and Security Reactions to the Current Political Situation in Poland

Memorandum on: 1) Attitudes of the Polish Ministry of Defense and Soviet Military Positions in Connection with the Current Political Situation in Poland, and 2) Results of the Meeting of the Polish National Defense Committee on 19 June

Intelligence Information Special Report on Polish Document Detailing 23-24 March 1981 Meeting of the National Defense Policy Board Concerning Specific Contingency Measures to be taken by the Armed Forces in the event Martial Law is Declared

Intelligence Information Special Report on Polish Agenda of the National Defense Committee Meeting of 19 June 1981

Intelligence Information Special Report on Polish Memorandum of the Chief of the General Staff of the Polish People's Army on Measures Taken by the Ministry of National Defense Related to the Guarantee of National Security

Memorandum on: 1) Polish General Staff Evaluation of Soviet Military Presence and Activities in Poland, and 2) Premier Jaruzelski and the Polish Ministry of Defense's Attitude Regarding Martial Law and the Current Situation in Poland

Intelligence Information Special Report on Polish Report on the Implementation in 1980 of Mobilization Preparations in the National Economy in the Framework of Expenditures for National Defense and Security

Memorandum on 1) The Current Political Situation in Poland, and 2) Polish Ministry of Defense Plans for the Possible Introduction of Martial Law

Intelligence Information Special Report on text of the Polish Notification of the Institution of Martial Law for the Security of the State

CIA Intelligence Analysis Memorandum Prepared by the Office of Strategic Research on Martial Law in Poland

Intelligence Information Special Report on Polish Document Protocol No. 01/81 of the National Defense Committee Meeting held on 19 June 1981

Memorandum on: 1) New Draft Decree on Martial Law, and 2) Current Situation in Poland

Memorandum on Current Plans for the Introduction of Martial Law in Poland

Memorandum on 1) Agenda for the Meeting of the National Defense Committee on 14 September, 2) Current Positions of the Political and Military Leadership Regarding the Introduction of Martial Law, and 3) Comments on Exercise "ZAPAD-81"

Intelligence Information Special Report on Polish Report Delivered by the Chief of the General Staff, PAF, at the Meeting of the National Defense Committee on 14 September 1981

Intelligence Information Special Report on Polish Decree on Martial Law, Dated ....

Intelligence Information Special Report on Polish Rationale for the Draft Decree on Martial Law

Intelligence Information Special Report on Polish Document Report on the Status of Preparations of the State in Case of the Need to Introduce Martial law and Basic Effects of this Measure

Intelligence Information Special Report on Polish Document entitled Selected Problems Pertaining to the Moral-Political and Disciplinary Status of Armed Forces Personnel

Memorandum on the Current Political/Military Situation in Poland

Intelligence Information Special Report on Polish Resolution of the Council of State, Dated ...., on Introduction of Martial Law for Reasons of National Security

Intelligence Information Special Report on Two Letters Exchanged Between Marshal V. Kulikov and General W. Jaruzelski on Increasing the Size of the Staff on the CINCCAF of the Polish Armed Forces

Intelligence Information Special Report on Polish Directive of the Council of Ministers, Dated ...., on the Suspension of Trade Union and Certain Other Social Organization Activities During a State of Martial Law

Intelligence Information Special Report on Polish Ordinance of the Minister of Internal Affairs, Dated ...., on the Exemption of Certain Assemblies and Public Meetings From the Requirement to Secure Permits During a State of Martial Law

Memorandum on Current Political Situation in Poland

Intelligence Information Special Report on Polish List of Legal Documents Pertaining to Martial law for Reasons of State Security

Memorandum on Current Military/Political Situation in Poland

Intelligence Information Special Report on Polish Decree, Dated ...., on Special Proceedings in Criminal and Misdemeanor Cases During a State of Martial Law

Intelligence Information Special Report on Polish Ordinance of the Minister of Interior Affairs, Dated ...., Concerning Permits to Change Place of Residence During a State of Martial Law

Intelligence Information Special Report on Polish Rules of Procedure in Cases Involving Internment of Polish Citizens

Intelligence Information Special Report on Polish Outline of Crisis Management Plan

Intelligence Information Special Report on Polish Ordinance of the Chairman of the Council of Ministers [...] Concerning Regulations [...] on Issuance of Permits for the Dissemination of Publications [...] During a State of Martial Law

Intelligence Information Special Report on Polish Ordinance of the Council of Ministers, Dated ...., on Implementation of Regulations of the Decree on Martial Law in the Field of Communications

Intelligence Information Special Report on Polish Documents Concerning Militarization of Civil units and Augmentation of the Armed Forces

Intelligence Information Special Report on Three Polish Documents Concerning Restrictions on Freedom of Movement and Internment During Martial Law

Intelligence Information Special Report on Polish Report Presented by the Chief of the General Staff [...] at a Meeting of the National Defense Committee on 13 September 1981

Intelligence Information Special Report on Polish Ministry of Internal Affairs "Daily Report No. 2" for 22 September 1981

Intelligence Information Special Report on Polish Ministry of Internal Affairs "Daily Report No.1 for 21 September 1981

CIA Intelligence Assessment Memorandum on Polish Preparations for Martial Law Prepared by the Office of Soviet Analysis

CIA Intelligence Information Cable on Background to the Polish Imposition of Martial Law

CIA Intelligence Information Cable on 1)Soviet Influence Among the Current Polish Leadership, 2) Composition of the Council of National Salvation

Background to Present Situation in Poland and Possible Soviet Role

CIA Intelligence Information Cable on Possible Polish Strategy During the Present Phase

CIA Intelligence Information Cable on Soviet Pressure on Polish Government to Act Against the Polish Church

CIA Intelligence Information Cable on Possible Future Phases of Martial Law

CIA Intelligence Information Cable on Contacts Between Polish Military and Politburo Officials

CIA Intelligence Information Cable on Soviet Penetration of the Polish Military

CIA Intelligence Information Cable on Soviet Pressure on Polish Leaders to Impose Martial Law

CIA Intelligence Information Cable on Measures Taken to Ensure the Reliability of Polish Conscripts

CIA Intelligence Information Cable on Relationship Between the Polish Ministry of National Defense and the Ministry of Internal Affairs

CIA Intelligence Information Cable on Comments [from Col. Kuklinski] on a Recent Photograph of the Polish Military Council of National Salvation

CIA Intelligence Information Report on The Polish National Defense Committee

CIA Intelligence Information Report on The Polish National Defense Committee

CIA Intelligence Information Report on Relationship Between the Soviet Military Representation to Poland and the Polish General Staff

Report by Col. Kuklinski on Jaruzelski's Attitude, Behavior, and Style http://www.pap.pl/palio/html.run?_Instance=cms_www.pap.pl&_PageID=19&s=kuklinski&lang=&_CheckSum=1725463464



Robert Majka , polityk, Przemyśl, 30 grudnia 2008r g.02.05
www.sw.org.pl ,
http://swkatowice.mojeforum.net/viewtopic.php?t=2988
http://tygodnik.onet.pl/35,0,14472,pierwsza_magdalenka,artykul.html
http://swkatowice.mojeforum.net/viewtopic.php?t=5131
http://home.comcast.net/~bakierowski/
adres mailowy : robm13@interia.pl ,
tel.+ 48 506084013
tel. + 48 016.6784910
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> Dyskusje ogólne Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dołączać plików na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum




Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group