" /> Dyskusje ogólne :: Skandal w Pradze
Forum  Strona Główna

 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Skandal w Pradze
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> Dyskusje ogólne
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
r.k.
Weteran Forum


Dołączył: 01 Gru 2007
Posty: 228

PostWysłany: Sro Gru 10, 2008 6:31 am    Temat postu: Skandal w Pradze Odpowiedz z cytatem

http://www.fronda.pl/news/czytaj/skandal_w_pradze
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Sylwia



Dołączył: 03 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Sob Gru 03, 2016 10:33 am    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Maciej
Weteran Forum


Dołączył: 02 Wrz 2006
Posty: 1221

PostWysłany: Sro Gru 10, 2008 8:13 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Skandal w Pradze
Autor: Redakcja Fronda.pl Kategoria: Świat poniedziałek, 8. grudnia 2008 14:20
.

Jak się rozmawia na unijnych salonach? Cohn Bendit myśli, że jest nadal na paryskiej barykadzie, a irlandzki polityk ignoruje decyzję swoich rodaków. To cud, że Vaclavowi Klausowi nie puściły nerwy.



Jako pierwsi przedstawiamy w języku polskim zapis dyskusji, o której mówi cała polityczna Europa. Miała miejsce w piątek 5 grudnia w Pradze, gdzie prezydent Czech Vaclav Klaus był w skandaliczny sposób pouczany przez oficjeli Unii Europejskiej.



Vaclav Klaus:

Bardzo się cieszę, że mogę Was dzisiaj przywitać na Zamku Praskim. Szczególnie mnie cieszy możliwość dyskusji dlatego, że wiem jak moje poglądy i postawy są w mediach często demonizowane i przedstawiane w sposób karykaturalny. Jest to szansa byśmy mogli bezpośrednio i bez zakłóceń przedyskutować swoje postawy. Jestem tym, który zawsze mówił, że dla członkostwa Republiki Czeskiej w Unii Europejskiej nie ma alternatywy. To ja byłem tym, który w 1996 roku złożył do premiera Dinima wniosek Czech o przystąpienie do UE. To ja podpisałem Traktat Akcesyjny. Stoimy na progu czeskiego przewodnictwa w UE. Jestem przekonany, że z tym sobie bez problemów poradzimy. Rząd i inne organy władzy Republiki Czeskiej są na to przewodnictwo odpowiednio przygotowane.



Hans-Gert Pöttering:

Dziękujemy za przyjęcie. Jestem w Parlamencie Europejskim od 1979 roku, całe swoje życie jestem „na usługach Europy". To, że Czechy są obecnie państwem członkowskim UE, a wkrótce będą przewodniczyć Unii Europejskiej to cud, o którym przed trzydziestu laty nam się nawet nie śniło. Chciałbym przeprosić w imieniu kolegi Josepha Daula, który jest na wcześniej zaplanowanej wizycie w Finlandii, ale rozumiem, że osobiście spotkaliście się tutaj na Zamku Praskim kilka tygodni temu. Jest tradycją, że każdy z członków Konferencji PE będzie miał podczas przyjęcia krótkie słowo i możliwość zadania pytań. Proszę najpierw kolegę Schulza.



Martin Schulz:

W imieniu socjaldemokratów chciałbym powiedzieć, że jesteśmy gotowi wesprzeć czeską prezydencję, która nie będzie łatwa. Będzie ona miała wpływ na nadchodzącą kampanię wyborczą do PE oraz długo dyskutowane problemy, których w UE nie można rozwiązać. Chodzi o pakiet klimatyczny, mimo że Francja ma ambicję wynegocjowania tej kwestii jeszcze przed końcem roku. Potem Traktat Lizboński, co do którego jest duża różnica zdań między Czechami a stanowiskiem PE. Europejscy socjaliści będą walczyć o to, aby był ratyfikowany. Traktat Lizboński jest konieczny, nieunikniony, absolutnie niezbędny. Wiem, że w tym względzie ma Pan poniekąd kontrowersyjne poglądy, panie Prezydencie.



Vaclav Klaus:

(żartobliwie) Przecież mnie znacie, ja nie jestem kontrowersyjny.



Martin Schulz:

(także żartobliwie) Ja jestem obecnie w PE znany z tego, że nie jestem kontrowersyjny, więc będziemy się rozumieli.



Graham Watson:

Panie Prezydencie, my wszyscy znamy niemiecki, angielski, francuski, hiszpański i włoski. Różnorodność językowa jest w Unii Europejskiej wielką wartością. Życzymy Waszej prezydencji sukcesu. Będzie w niej dominować konieczność poradzenia sobie z kryzysem finansowym i ekonomicznym. Ważne jest, aby kontynuować agendę lizbońską. Historia pokazała, że znalezienie rozwiązania umożliwia europejska solidarność, która pozwoliła nam zatrzymać wejście Rosji do Gruzji, która pozwoliła na znalezienie rozwiązania kryzysu finansowego. Większość dzisiejszych problemów ma charakter ponadnarodowy i ich rozwiązanie można znaleźć na poziomie ponadnarodowym. Możemy mieć odmienne poglądy ws. architektury „europejskiego domu", ale ważne jest, aby ten dom był zbudowany.



Daniel Cohn-Bendit:

Przyniosłem Panu flagę, którą tu najwyraźniej wszędzie macie na Zamku Praskim. To jest flaga Unii Europejskiej, tak ją postawię tutaj przed Panem. To będzie trudne przewodniczenie. Czechy będą miały do czynienia z projektem dyrektywy ws. prawa pracy i pakietem klimatycznym. Pakiet klimatyczny UE reprezentuje mniejszą cząstkę, niż byśmy sobie życzyli. To konieczne, aby tego minimum dotrzymać. Jestem przekonany, że zmiany klimatyczne stanowią nie tylko zagrożenie, ale i niebezpieczeństwo dla dalszego rozwoju planety. Opieram się na poglądzie naukowym i zgodzie większości w PE. Wiem, że się Pan ze mną nie zgodzi. Może Pan wierzyć, w co chce, ja jestem przekonany, że globalne ocieplenie jest rzeczywistością, nie jest to kwestia mojej wiary. Traktat Lizboński: Pana pogląd na to mnie nie interesuje, chcę wiedzieć, co pan zrobi, aby zatwierdził go czeski sejm i senat. Będzie Pan respektował demokratyczną wolę przedstawicieli narodu? Będzie Pan musiał to podpisać.


Co więcej, chcę, aby Pan mi wyjaśnił, jaki jest poziom Pana przyjaźni w panem Declan Ganley'em z Irlandii. Jak może Pan się spotykać z człowiekiem, co do którego nie jest jasne, kto go opłaca? Będąc na swoim stanowisku, nie może się Pan z nim spotykać. To jest człowiek, którego majątek pochodzi z wątpliwych źródeł i chce je teraz wykorzystać na finansowanie swojej kampanii wyborczej do PE.



Vaclav Klaus:

Muszę powiedzieć, że tym tonem nikt jeszcze ze mną tutaj nie mówił przez 6 lat mojej prezydentury. Nie jest Pan tutaj na paryskich barykadach. Sądziłem, że taki styl komunikacji wobec nas skończył się 19 lat temu (razem z upadkiem komunizmu - przyp. Fronda.pl). Widzę, że się myliłem. Ja bym sobie nie pozwolił pytać Pana, z czego jest finansowana działalność Zielonych. Jeśli zależy Panu na racjonalnej dyskusji przez te pół godziny, które mamy na negocjacje, proszę Panie Przewodniczący oddać słowo dalszym osobom.



Hans-Gert Pötering:

Nie, my mamy dosyć czasu. Mój kolega będzie kontynuował, ponieważ każdy z członków będzie pytał Pana o co tylko chce. (Do Cohn-Bendita) Proszę kontynuować.




Vaclav Klaus:

To niewiarygodne, czegoś takiego jeszcze nie przeżyłem.



Daniel Cohn-Bendit:

Pan mnie jeszcze tutaj nie gościł. Z prezydentem Havlem rozumieliśmy się zawsze bardzo dobrze. A co mi Pan powie o swoim stanowisku w sprawie prawa antydyskryminacyjnego? Co do naszych finansów jeszcze będę Pana instruował.



Brian Crowley:


Ja jestem z Irlandii i jestem członkiem tamtejszej partii rządzącej. Mój ojciec walczył całe życie o niepodległość przeciw brytyjskiej dominacji. Wielu moich krewnych straciło z tego powodu życie. Mogę sobie zatem pozwolić, żeby powiedzieć, że Irlandczycy chcą Traktatu Lizbońskiego. Przez fakt, że po przyjeździe do Irlandii spotkał się Pan z Ganley'em, dopuścił się Pan obrazy irlandzkiego narodu. Ten człowiek nie wykazał, z czego finansował swoją kampanię. Spotkać się z kimś, kto nie posiada mandatu z wyboru jest niebywałą zniewagą narodu irlandzkiego. Chcę Pana po prostu poinformować, jak to odczuwają Irlandczycy.

Życzę Panu, aby był Pan w stanie wykonać program Waszego przewodnictwa. Aby udało się Wam osiągnąć to, czego życzy Pan obywatelom europejskim.



Francis Wurz:

Francuski prezydent powiedział, że tarcza antyrakietowa nie jest dobra dla Europy. Chciałbym zapytać Pana o Pańskie stanowisko w tej sprawie, Panie Prezydencie.



Hanne Dahl:

Panie Prezydencie, dziękuję. Ja nie dam Panu żadnej flagi, ponieważ w moim kraju uważa się za słuszne dawać razem z własną flagą także flagę gospodarza, to w złym tonie darować jedną flagę. Pan Pöttering pewnie Panu powie, że w wielu kwestiach ja nie dokonuję przeglądu Konferencji przewodniczących PE, ale bardzo się cieszę, że się z Panem spotykam osobiście. Nie zgadzamy się z polityką klimatyczną, ani z koncepcją gospodarki rynkowej w Unii Europejskiej.

Jak już Pan powiedział, istnieje potrzeba, aby nie był Pan demonizowany w Europie, a to, co dziś od pana usłyszałem, mnie zadowala. Nie jest Pan demonem, ale odważnym prezydentem, który broni swoich poglądów. Zgadzam się z Panem, że debatę należy w Europie kontynuować. Jest koniecznością, żeby zapewnić wysoką frekwencję wyborczą w nadchodzących wyborach do PE. Jest koniecznością, aby w Unii Europejskiej była możliwość sprzeciwu. Jest możliwość sprzeciwu wobec jakiejś dyrektywy, ale nie można sprzeciwić się traktatom. Jestem dumny z tego, że nie przyjęliście wszystkiego, co przychodzi z Brukseli.


Irena Belohorská:

Ja będę mówić po angielsku, chociaż wiem, że pan prezydent zrozumiałby mnie, gdybym mówiła po słowacku. Traktat z Nicei jest traktatem dla 15 krajów, ale Unia się rozszerzyła. Traktat Lizboński jest traktatem dla 27 krajów i dlatego jestem niezadowolona z tego, że najwyższy przedstawiciel jednego z nowych krajów członkowskich występuje przeciw temu właśnie traktatowi, nad którym wspólnie pracowaliśmy.



Vaclav Klaus:

Dziękuję za to nowe doświadczenie, które zyskałem spotkając się tu z Państwem. Nie przypuszczałem, że coś takiego jest możliwe i w ciągu ostatnich 19 lat nic podobnego nie przeżyłem. Myślałem, że to należy już do przeszłości, że żyjemy w demokracji, ale w UE doprawdy działa post-demokracja. Mówili Państwo o wartościach europejskich. Wartością europejską jest przede wszystkim wolność i demokracja, zwłaszcza poszanowanie dla obywateli państw członkowskich UE. To jest dziś w UE szczególnie istotne. Trzeba tego bronić i starać się o to.

Przede wszystkim chciałbym podkreślić to, co myśli większość obywateli Republiki Czeskiej, że dla nas, dla członkostwa w UE nie ma alternatywy. To ja składałem wniosek o nasze przystąpienie do UE w 1996 roku, a w 2003 roku podpisałem Traktat Akcesyjny.

Porozumienie w ramach Unii ma jednak mnóstwo alternatyw. Uznawać jedno z nich za święte, nienaruszalne, w sprawie którego nie wolno zadawać pytań, krytykować go, stoi w sprzeczności z samą istotą Europy.

Jeśli chodzi o Traktat Lizboński, chciałbym przypomnieć, że nie jest on jeszcze ratyfikowany nawet w Niemczech. Traktat konstytucyjny, za który uważany jest Lizboński, w referendum odrzucony został wolą dwóch innych krajów. Jeżeli pan Crowley mówi o zniewadze irlandzkich wyborców, to muszę z kolei przypomnieć, że największą zniewagą wobec irlandzkiego elektoratu jest nierespektowanie tego, co zostało przegłosowane w czerwcowym referendum ws. Traktatu Lizbońskiego. Ja spotkałem się w Irlandii z kimś, za kim stoi zdanie większości w kraju, a Pan, panie Crowley, jest rzecznikiem poglądów, które w Irlandii są mniejszościowe. To jest namacalny wynik referendum.




Brian Crowley:


Pan nie będzie mi mówił, jakie poglądy mają Irlandczycy. Jako Irlandczyk wiem to najlepiej.



Vaclav Klaus:


Ja nie spekuluję o poglądach Irlandczyków. Ja tylko stwierdzam, jakie są wymierne dane o ich stanowisku, wynikające z referendum.



Odnośnie Traktatu Lizbońskiego - u nas nie jest on ratyfikowany dlatego, że o nim nie zdecydował nasz parlament. O to nie należy winić prezydenta. Poczekajmy na decyzje obu izb parlamentu, to jest aktualna faza procesu ratyfikacyjnego, w którym prezydent republiki nie odgrywa żadnej roli. Na dzień dzisiejszy nie mogę podpisać traktatu, bo nie leży na moim stole. Najpierw musi o tym zdecydować parlament. Dopiero wtedy ja będę się tą sprawą zajmował. Jeśli chodzi o pakiet klimatyczny, czeski rząd będzie się w tej sprawie kierował zasadą racjonalności.

Prawo antydyskryminacyjne - jestem przekonany, że to jest radykalnie złe prawo, ale ja na jego przyjęcie, nawet gdybym chciał, nie mam wpływu. Jest w parlamencie i tam nie ma większości potrzebnej do jego przyjęcia.


Pan Watson wspomniał o agendzie lizbońskiej - to już rzecz prawie zapomniana. I słusznie zapomniana.

Kryzys finansowy - jestem przekonany, że w sprawie kryzysu finansowego czeski rząd będzie po stronie zwolenników racjonalnych kroków. Nie byłoby mądrym krokiem, żeby pod pretekstem walki z kryzysem, likwidować wolny rynek. Myślę, że Republika Czeska jest w tym wypadku w korzystnej sytuacji. Doświadczyła kryzysu finansowego i bankowego w latach 1997-98. Banki od tego czasu zachowywały się bardzo odpowiedzialnie i nie są dzisiaj tak mocno narażone na ryzyko. Teraz okazuje się to być zaletą.

Odnośnie radaru - w tym wypadku Czechy mają swobodę decyzji i same wybiorą, co jest dla nich odpowiednie. Dla wielu ludzi u nas i dla mnie także, to jest kwestia promocji więzi transatlantyckich. Mam nadzieję, że w dającej się przewidzieć przyszłości ratyfikujemy odpowiednią umowę.


Hans-Gert Pöttering:

Jeszcze przed moją ostatnią wypowiedzią oddam słowo koledze Schulzowi.



Martin Schulz:

Unia Europejska jest unią suwerennych państw, a nie federacją. Z tego, co Pan mówił rozumiem, że irlandzkie „nie" dla Traktatu, trzeba respektować. Co jednak z szacunkiem wobec głosów wyborców w Hiszpanii, w Luksemburgu, którzy znaczną większością głosów powiedzieli Traktatowi Lizbońskiemu „tak"?



Vaclav Klaus:

W UE jeszcze obowiązuje zasada jednomyślności, więc trzeba ją respektować. Unia może funkcjonować tylko wtedy, o ile respektowane są jej własne reguły i zasady. Należy wrócić do deklaracji z Laeken i renegocjować Traktat Lizboński. Istnieje potrzeba decentralizacji, rozmów o tym, jak przywrócić władzę na poziomie państw członkowskich, bliżej ich obywateli, jak przejść od poziomu superpaństwa do poziomu międzyrządowego.



Hans-Gert Pöttering:


Jeszcze zanim powiem ostatnie słowo chciałbym powiedzieć, że Konferencja Przewodniczących PE dyskutowała o terminie Pana wystąpienia w PE i proponuje Panu 19 lutego. W kwietniu postaramy się o wystąpienie prezydenta a USA, a parlament ma ostatnie posiedzenie 7 maja.

Wreszcie chciałbym coś powiedzieć i opuścić ten pokój na dobre. To, żeby Pan nas porównywał do Związku Sowieckiego, jest więcej niż niedopuszczalne. Każdy z nas ma swoje głębokie zakorzenienie w swoim kraju i w naszych okręgach wyborczych. Chodzi nam o wolność i demokrację, o pojednanie w Europie. My popieramy czeskie przewodnictwo, mamy dobrą wolę i nie jesteśmy naiwni.


Vaclav Klaus:

Ja nie porównywałem Was ze Związkiem Sowieckim, słowo Związek Sowiecki nie wypowiedziałem. Powiedziałem natomiast, że takiej atmosfery i stylu negocjacji, jak dzisiejszy, nie doświadczyłem doprawdy przez minionych 19 lat w Republice Czeskiej.

Dziękuję Panom za możliwość spotkania z Wami, jako posłami PE. Jest to doświadczenie odmienne od tych, które mam ze spotkań z prezydentami i premierami krajów członkowskich UE.



Źródło: Lidovky.cz
Odsłon: 18969 Komentarze: 37
Wojtek_1977 napisał/a: poniedziałek, 8 grudnia 2008, 15:20
Prezydent Czech ma ikrę w porównaniu do naszych "polityków", którzy spuściliby po sobie uszy i wysłuchali grzecznie jak obsztorcowują ich ludzie o mentalności pedofila (DCB) i kapo z niemieckiego lagru (MS).
Shork napisał/a: poniedziałek, 8 grudnia 2008, 15:25
szczury!
AjatollahGnyszkaszwiliŻółton napisał/a: poniedziałek, 8 grudnia 2008, 15:42
ja pitolę...
lomek napisał/a: poniedziałek, 8 grudnia 2008, 15:45
To prawda czesi zawsze chronili swoje państwowe interesy jak i dbają o wszystkich obywateli świadczyć o tym może fakt iż nikt w czechach nie pomija osób orientacji homoseksualnej. Ustanowili zasady i żyją w zgodzie. Bo w czechach dwie panie mogą się hajtnąć w ratuszu. Chylę czoła !
brodafidela napisał/a: poniedziałek, 8 grudnia 2008, 15:45
przydałby sie nam taki premier kurde...
Ice napisał/a: poniedziałek, 8 grudnia 2008, 15:54
Moj prezydent..., normalnie moj prezydent...
Luke napisał/a: poniedziałek, 8 grudnia 2008, 16:34
Wacek! Nie podpisuj!
eciu_peciu napisał/a: poniedziałek, 8 grudnia 2008, 16:36
Czy to w ogóle było wspomniane w "oficjalnych" mediach ??
Lalek napisał/a: poniedziałek, 8 grudnia 2008, 19:43
Chyba naprawdę trzeba się pomodlić żeby odeprzeć te barbarzyństwo
Robert napisał/a: poniedziałek, 8 grudnia 2008, 20:30
To jest to!!! Boże! Tusk z Bartoszewskim i Sikorskim już by płakali i spoconymi łapkami trzęśli....
Anonim napisał/a: poniedziałek, 8 grudnia 2008, 21:28
ta rozmowa powinna pojsc na pierwsza strone w "Rz". szczerze mowiac nawet nie chce widziec naszych kaczorodonaldow na miejscu VK. (chcialem napisac "rzez niewiniatek" ale tak naprawde oczywiscie chodziloby o "spijanie z dziubka")
tatra napisał/a: poniedziałek, 8 grudnia 2008, 21:58
Dziś opublikowano treść tego spotkania także na stronie V. Klausa http://www.klaus.cz/klaus2/asp/clanek.asp?id=p1PS0KjHXSg7 - - - dodane są informacje, kto jaką formację reprezentuje (a na dole legenda) Czeskie media publikowały treść spotkania. Inne zagraniczne - na ogół milczały, w kilku (niemieckich, angielskich) znalazła się zaledwie wzmianka. Polskie - milczą w zaparte, widocznie to dla nich nie jest "temat".
Piotr napisał/a: poniedziałek, 8 grudnia 2008, 22:32
Cohn-Bendit, wstyd trochę to nazwisko wymawiać, a niech by ktoś mu przypomniał kogo popierał i co nosił w 1968. Schulz, zwolennik teorii, że Hitler był z pochodzenia nazistą a mówił w języku faszystowskim. Poettering, podobnie jak Schulz plus medialny romans z Eriką Steinbach. Brian Crowley, pożyteczny idiota w stylu naszego premiera. Pani Słowaczki nie znam. Irlandię z chęcią wszyscy by zbombardowali "miłością i tolerancją razem z równouprawnieniem i demokracją"
Alien Life Form napisał/a: poniedziałek, 8 grudnia 2008, 22:52
o matko! przeczytalam i jestem w szoku; moge tylko dodac ze pelen szacun dla prezydenta Czech! wow!
kaapstad napisał/a: poniedziałek, 8 grudnia 2008, 22:52
Niewiarygodne jak sie ten eurokolchoz panoszy.
mario kempes napisał/a: poniedziałek, 8 grudnia 2008, 23:12
Bezczelnośc wiedzących lepiej parlamentarzystów przechodzi wszelkie granice. Brawo panie Prezydencie...
Emef napisał/a: poniedziałek, 8 grudnia 2008, 23:30
Jest jeszcze szansa ich powstrzymać. Tak właśnie tak należy trzymać.
Eden Pastora napisał/a: poniedziałek, 8 grudnia 2008, 23:44
Szacunek dla Prezydenta Rep.Czech!!!
Kartymandua napisał/a: wtorek, 9 grudnia 2008, 01:04
Vaclav Klaus na prezydenta RP, tego się trzeba trzymać, przy tym upierać! Gdzie tam naszej klasie politycznej do Niego...Co innego, pokrzyczeć wzajemnie na siebie, pogardłować w kraju, a potem smyk - wziąć jakieś ekstra dotacje i zapomniawszy o własnej rekomendacji dla tzw. pierwiastka - zgodzić się na to, co możni obiecują przez telefon... Żenada! Zaś o POTuskach w ogóle szkoda gadać.
Es Em napisał/a: wtorek, 9 grudnia 2008, 00:47
Tylko drobna korekta: nie Wy "pierwsi przedstawiacie w języku polskim zapis dyskusji, o której mówi cała polityczna Europa" - dziś przed południem jeden z internautów na Niezalezna.pl podał tłumaczenie treści tej "dyskusji". Ale dobrze, że publikujecie też tu, jest większa szansa że większej liczbie ludzi trochę to oczy otworzy. Pozdrowienia dla Redakcji. Smile
Anonim napisał/a: wtorek, 9 grudnia 2008, 01:57
Klaus ruuuulllleezzzz!!!
tatra napisał/a: wtorek, 9 grudnia 2008, 02:49
@ Es Em --- a jednak pierwsi (6.12. zaraz po północy, na FF)... Smile)
Alium napisał/a: wtorek, 9 grudnia 2008, 08:58
Zapis tej rozmowy powinien być lekturą obowiązkową. Jeżeli ktoś się łudził, że UE jest tworem demokratycznym a państwa członkowskie mają równe prawa może to zobaczyć w praktyce
davenia napisał/a: wtorek, 9 grudnia 2008, 09:22
No coz, dawniej na krolewskich dworach towarzystwo blaznow bawilo zgromadzenie. Czasy sie jednak najwarazniej zmienily. Szacunek dla Prezydenta Republiki Czeskiej.
Prayboy napisał/a: wtorek, 9 grudnia 2008, 09:31
Tak się rozmawia z małymi krajami - "na kolana, psie!". Skandal. DRUGIE MONACHIUM prawie!
Jaku napisał/a: wtorek, 9 grudnia 2008, 10:19
UE to totalitaryzm, cieszmy się, że mamy póki co prezydenta który potrafi powiedzieć nie eurokratom.
Deschain napisał/a: wtorek, 9 grudnia 2008, 12:54
Powinni tym czerwonym gałganom III defenestrację urządzić
Piotreq napisał/a: wtorek, 9 grudnia 2008, 13:42
Pisać gratulacje do Vacka Klausa na oficjalny email.
Romeus de Livia napisał/a: wtorek, 9 grudnia 2008, 14:14
Mój ideał - twardo i grzecznie. Klaus pokazał barbarzyńcom, gdzie obecnie znajduje się Europa.
Gelo napisał/a: wtorek, 9 grudnia 2008, 19:11
Większość parlametarzystów to patafiany (niezależnie od kraju), którym zalezy na słupkach w sondażach. Dlatego skoro mają taką możliwość to się rozpychają, byleby ktoś o nich napisał. Niezależnie kto jest przesłuchiwanym. W komisjach (polskich czy amerykańskich) też to tak wygląda. Nie ma się zatem co podniecać, Klaus czy jakikolwiek inny polityk zachowałby się tak samo.
lupus_71 OUT OF FF napisał/a: wtorek, 9 grudnia 2008, 19:13
Tak jak Piotreq proszę pisać do Prezydenta Klausa na jego e-mail, bądź na e-mail jego kancelarii
tatra napisał/a: wtorek, 9 grudnia 2008, 19:33
tylko - gdzie? może tu: PhDr. Ing. Jiří Weigl, CSc. vedoucí Kanceláře prezidenta republiky e-mail: jiri.weigl@hrad.cz
Paolo napisał/a: wtorek, 9 grudnia 2008, 22:16
Niech żyje prezydent Klaus. Szkoda, że w Polsce nie mamy takich polityków, którzy twardo stoją przy swoim i nie ulegają unijnej "demokracji totalitarnej".
Paolo napisał/a: wtorek, 9 grudnia 2008, 22:17
Jaku, jesteś z Czech?
annie napisał/a: wtorek, 9 grudnia 2008, 22:29
Chyba to jest jasne, że e UE nie może być mowy o żadnej demokracji, to utopia. Sprzeczność interesów jest ogromna i zdaje się nie do pogodzenia bez interwencji z wysoka, której to istnienia UE się wypiera ze wszystkich sił. Powodzenia panie i panowie. Co jeszcze nam zgotujecie?
tatra napisał/a: środa, 10 grudnia 2008, 00:13
Demokracja w UE... Demokracja? Komisarze (nomen-omen, brr) nie pochodzą z wyboru a dobierani są drogą kooptacji. A to, zdaje się, Komisja Eur. jest autorem tego gniota: TLizbonki :/
Bonnie Blue napisał/a: środa, 10 grudnia 2008, 01:19
Klaus jest swój chłop ; )

_________________
Maciej
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Grzegorz - Wrocław
Moderator


Dołączył: 09 Paź 2007
Posty: 4333

PostWysłany: Sro Gru 10, 2008 9:42 pm    Temat postu: Vivat Vaclav Klaus - Mały a Wielki Odpowiedz z cytatem

Wydaje się to być niewiarygodne - w wielu wymiarach. Zazdroszczę Czechom takiego Prezydenta. Komentarz:
Cytat:
Alium napisał/a:
wtorek, 9 grudnia 2008, 08:58
Zapis tej rozmowy powinien być lekturą obowiązkową. Jeżeli ktoś się łudził, że UE jest tworem demokratycznym a państwa członkowskie mają równe prawa może to zobaczyć w praktyce
uważam za jak najbardziej prawdziwy i wart rozpowszechnienia.
Gest tego Daniela Daniel Cohn-Bendita (niby Francuz, ale po '68 wydalony z Francji, mieszkał w Niemczech i tam najwyraźniej nabrał pruskich manier) przypomnia mniej więcej krzyżacką butę sprzed bitwy pod Grunwaldem - tam były miecze, tu flaga, ale chamstwo takie samo.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Grzegorz - Wrocław
Moderator


Dołączył: 09 Paź 2007
Posty: 4333

PostWysłany: Sro Gru 10, 2008 9:47 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Postulat: "Powinni tym czerwonym gałganom III defenestrację urządzić" też dość trafnie został zaproponowany. W końcu tacy światowcy, żeby tego praskiego spécialité de la maison nie spróbowali Wink.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Marek-R
Weteran Forum


Dołączył: 15 Wrz 2007
Posty: 1476

PostWysłany: Sro Gru 10, 2008 10:01 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

O obecnym rządzie nie wspominam bo nie ma o kim. Ale mam nadzieję, choć nie można mówić o pewności, że gdyby doszło do podobnej rozmowy takiej "delegacji" z polskim prezydentem, to nie pozwoli On na to, żeby ktoś taki jak dewiant, lewacki pederasta Cohn-Bendit, czy mający szaleństwo wypisane na germańskiej gębie Martin Schulz, obrażali Jego samego i nasz kraj. Uważam ponadto, że w związku z tym wydarzeniem, PON powinno wystosować do prezydenta Czech list z wyrazami solidarności i naszego poparcia. W takich chwilach w sposób szczególny musimy być razem. To wydarzenie to jeszcze jeden dowód na to, że w postrzeganiu i ocenie sytuacji w Unii Europejskiej, racja jest bez wątpienia po naszej, ludzi obecnych na tym Forum stronie. Nie należy też zapominać o tym, że Hans-Gert Pottering, Martin Schulz, czy Daniel Cohn-Bandyt, mają w Polsce przyjaciół którzy podzielają ich poglądy, należy się tym przyjaciołom bacznie przyglądać.




Marek Radomski - Rada Oddziałowa SW - Jelenia Góra.

_________________
"Platforma jest przede wszystkim wielk?
mistyfikacj?. Mamy do czynienia z elegancko
opakowan? recydyw? tymi?szczyzny lub nowym
wydaniem Polskiej Partii Przyjació? Piwa....." - Stefan Niesio?owski - "Gazeta Wyborcza" nr 168 - 20 lipca 2001.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Grzegorz - Wrocław
Moderator


Dołączył: 09 Paź 2007
Posty: 4333

PostWysłany: Czw Gru 11, 2008 12:59 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Nie należy też zapominać o tym, że Hans-Gert Pottering, Martin Schulz, czy Daniel Cohn-Bandyt, mają w Polsce przyjaciół którzy podzielają ich poglądy, należy się tym przyjaciołom bacznie przyglądać

Z tego co czytamy w 'najwolniejszych' telewizjach i prasie wynika że to my wszyscy podzielamy te 'postępowe' poglądy. Podobne przekonanie, z siłą i stylem ekspresji sowieckiego politruka, prezentował w praskiej demonstracji UEskiej siły Brian Crowley:
Cytat:
Brian Crowley:


Pan nie będzie mi mówił, jakie poglądy mają Irlandczycy. Jako Irlandczyk wiem to najlepiej.

i za co chwała Wielkiemu Prezydentowi niewielkich Czech usłyszał prawdę w prostych, oczywistych słowach:
Cytat:
Vaclav Klaus:

Ja nie spekuluję o poglądach Irlandczyków. Ja tylko stwierdzam, jakie są wymierne dane o ich stanowisku, wynikające z referendum.



Dlaczego u nas nie ma ludzi, którzy potrafiliby mówić publicznie oczywistą prawdę, bez zbędnych gestów w kierunku wszelkiego rodzaju dewiantów?
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Jerry
Weteran Forum


Dołączył: 13 Paź 2006
Posty: 396

PostWysłany: Czw Gru 11, 2008 1:15 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Czyżby Brian Crowley pobierał nauki u Adama Michnika? Jeden ma rację bo siedział w więzieniu a drugi ma świętą rację bo jego rodzina walczyła i traciła życie?

Brian Crowley:
Ja jestem z Irlandii i jestem członkiem tamtejszej partii rządzącej. Mój ojciec walczył całe życie o niepodległość przeciw brytyjskiej dominacji. Wielu moich krewnych straciło z tego powodu życie. Mogę sobie zatem pozwolić, żeby powiedzieć, że Irlandczycy chcą Traktatu Lizbońskiego. Przez fakt, że po przyjeździe do Irlandii spotkał się Pan z Ganley'em, dopuścił się Pan obrazy irlandzkiego narodu. Ten człowiek nie wykazał, z czego finansował swoją kampanię. Spotkać się z kimś, kto nie posiada mandatu z wyboru jest niebywałą zniewagą narodu irlandzkiego. Chcę Pana po prostu poinformować, jak to odczuwają Irlandczycy.

Życzę Panu, aby był Pan w stanie wykonać program Waszego przewodnictwa. Aby udało się Wam osiągnąć to, czego życzy Pan obywatelom europejskim.


Według tych panów jesteśmy "obywatelami europejskimi" więc mamy ograniczone prawa do samostanowienia a rozszerzone obowiązki bo europarlamentarzyści wiedzą najlepiej co jest dla nas najlepsze.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Grzegorz - Wrocław
Moderator


Dołączył: 09 Paź 2007
Posty: 4333

PostWysłany: Czw Gru 11, 2008 2:29 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ba! Oni wiedzą, co my naprawdę myślimy i chcą nas wyzwolić z zahamowań blokujących nam swobodę wypowiedzi i obawy przed represjami jakie mogłyby nas spotkać od szalejących pisowskich sotni.
PS. Ja sądzę, że lewacka sfora ma wspólne seminaria i tam ich naukowcy ustalają jedynie poprawne poglądy.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Marek-R
Weteran Forum


Dołączył: 15 Wrz 2007
Posty: 1476

PostWysłany: Czw Gru 11, 2008 6:12 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dla ewentualnych niedowiarków jedna rada. Zmuście tych fagasów do wypowiedzi opartych na emocjach, a dowiecie sie co Oni tak na prawdę myślą o Polsce czy innych krajach, które wyzwoliły się z okowów komunizmu i stały sie członkami Unii Europejskiej. W odniesieniu do metod którymi sie posługują w swojej działalności, nazwa bolszewickie to szczyt subtelności. Pisałem już o tym rok temu, ale wypada powtórzyć to raz jeszcze, że nie na darmo niektórzy ideolodzy zjednoczenia Europy czerpali natchnienie z myśli teoretyków komunizmu. Incydent w Pradze to tylko mały fragment tego trendu.




Marek Radomski - Rada Oddziałowa SW - Jelenia Góra.

_________________
"Platforma jest przede wszystkim wielk?
mistyfikacj?. Mamy do czynienia z elegancko
opakowan? recydyw? tymi?szczyzny lub nowym
wydaniem Polskiej Partii Przyjació? Piwa....." - Stefan Niesio?owski - "Gazeta Wyborcza" nr 168 - 20 lipca 2001.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Grzegorz - Wrocław
Moderator


Dołączył: 09 Paź 2007
Posty: 4333

PostWysłany: Pią Gru 12, 2008 1:40 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Panie Marku,
Ja nie patrzę na to, co się stało w Pradze, jako na model działania wierchuszki UE. Przecież Pöttering nawet nie ukrywa swych ciągot ku Erice Steinbach. Pozostali dobrze wyselekcjonowani członkowie tej delagacji też są jego warci, ale tu chodzi głównie o to, jak można chamskim komunardom odpowiedzieć nie skomląc 'Ja, ja, ja wohl" (zamiast wcześniejszego "Da, słuszajuś"). Prezydent Czech dał innym politykom o zajęczych sercach i wpatrzonym ślepo w to, jak wyglądają ich PRowskie słupki i co o nich napiszą 'postępowe' gazety, lekcję honoru i godności. Jak widać nawet niewielkie państwo, takie jak Czechy może bronić swej godności. Wstyd mi za 'naszych', którzy zostawili ostatnio Litwę, czy nie potrafią wyrazić stanowiska w sprawie Wołynia.
Przecież interes Polski jest oczywisty i rozbijanie z trudem kleconej jedności tych, którzy potrafią jeszcze wyrazić swe zdanie może odbić się szybko czkawką, gdy już spacyfikowani będziemy mogli tylko przytakiwać. Nie należy patrzeć na małe, doraźne korzyści obiecane za odcięcie się od prawdy.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Marek-R
Weteran Forum


Dołączył: 15 Wrz 2007
Posty: 1476

PostWysłany: Nie Gru 14, 2008 9:57 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Źródło:http://www.prawica.net/node/14657

Klaus to nie Hacha
Autor: Jan Engelgard, sob, 13/12/2008 - 10:54

W nocy z 14 na 15 marca 1939 roku Adolf Hitler, rozmawiając z prezydentem Czechosłowacji Emilem Hachą, doprowadził go do omdlenia, grożąc zmasowanym bombardowaniem Pragi, jeśli ten natychmiast nie podpisze zgody na aneksję swojego kraju. Hacha zemdlał i zgodził się na złożenie podpisu.

Tym razem aż tak dramatycznie nie było, ale ekipa przewodniczącego Parlamentu Europejskiego z Hansem-Gertem Poetteringiem wykazała podobną arogancję, jak Hitler i Goering w 1939 roku. Już sam fakt, że Poettering zabrał ze sobą do Pragi Daniela Cohn-Bendita i Martina Schulza, lewackich krzykaczy, był symptomatyczny.

Po co ich zabrał? Pewnie po to, by wygarnęli Klausowi. Poettering musiał wiedzieć, że miło i dyplomatycznie nie będzie, a mimo to zabrał ich, to on więc ponosi odpowiedzialność za to, co się stało. Bendit to stary lewak, trockista i anarchista, który demolował w maju 1968 Paryż. Jego bezczelna twarz, uwieczniona na zdjęciach z 1968 roku, po dziś dzień jest symbolem tego przerażającego pokolenia. Dzisiaj Bendit ma podwójnie obywatelstwo – francuskie i niemieckie – i stał się fanatycznym orędownikiem „zjednoczonej” Europy. Z kolei Schulz to typowy intelektualny zadymiarz, swego czasu Silvio Berlusconi zgasił go podczas obrad Parlamentu Europejskiego, proponując mu rolę kapo w filmie o obozach koncentracyjnych.

Jeśli podrzędny eurodeputowany, jakim jest Bendit, mówi do prezydenta Czech, że nie interesują go jego poglądy i musi traktat podpisać, po czym bezczelnie wyjmuje flagę UE i wciska ją Klausowi (wiadomo, że Klaus nigdy nie zgodził się na wywieszenie takiej flagi na Hradczanach) – to jest mało wyszukana prowokacja. Mało tego, ta prowokacja znajduje poparcie u przewodniczącego Poetteringa!

I tak, trzej Niemcy na salonach hradczańskich próbują ustawić prezydenta Czech do pionu. Ale Klaus to nie Hacha, a rok 2008, to nie rok 1939. Pomysłodawcy tej intrygi nie rozumieją, że akurat im, Niemcom, nie wypadało tego rozbić. Cała czeska klasa polityczna stanęła po stronie Klausa, także komuniści. Zbyt świeże jest nadal wspomnienie roku 1938 i 1939, by przejść nad tym do porządku dziennego.

Zbyt czułą strunę dumy narodowej dotknęli Bendit i Schulz, by nie pozostało to bez echa. Klaus, spychany pomału do politycznego narożnika we własnym kraju, nagle znowu stał się centralną postacią, dzisiaj atak na niego byłby wsparciem dla bezczelności Cohn-Bendita i próby wymuszania na krajach UE wygodnych dla doktrynerów i eurokratów rozwiązań. To był wielki błąd Poetteringa.

Jeśli chciał przybliżyć ratyfikację Traktatu Lizbońskiego, to efekt może być zupełnie odwrotny. Klaus dostał do ręki nowe karty i rzucił je na stół. Teraz ci w Czechach, którzy chcieli szybko ratyfikować traktat są w rozterce – nie mogą przecież stanąć po stronie Benditów i Schulzów przeciwko własnemu prezydentowi. Nie mogą stanąć po stronie Niemców, którzy obrazili i zbesztali ich prezydenta.

Jan Engelgard






Marek Radomski - Rada Oddziałowa SW - Jelenia Góra.

_________________
"Platforma jest przede wszystkim wielk?
mistyfikacj?. Mamy do czynienia z elegancko
opakowan? recydyw? tymi?szczyzny lub nowym
wydaniem Polskiej Partii Przyjació? Piwa....." - Stefan Niesio?owski - "Gazeta Wyborcza" nr 168 - 20 lipca 2001.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Grzegorz - Wrocław
Moderator


Dołączył: 09 Paź 2007
Posty: 4333

PostWysłany: Nie Gru 14, 2008 7:39 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jak widać nawet Niemcom czasem coś nie wyjdzie. Hitler miał o tyle prostą sprawę, że stawiał rzeczy jasno i trudno było Hasze oprzeć się bandycie - zemdlał, a później uległ. Z Pötteringiem metoda była nieco inna, choć chciał załatwić podobną sprawę. Zastosował sposób towarzyszy radzieckich (przejęty przez współczesne socjaldemokracje zachodnie, a opisany dość zgrabnie przez J.Szpotańskiego w wierszu "Caryca i zwierciadło"). Ale Prezydent Czech Vaclav Klaus umiejący czytać między wierszami odpowiedział na 'dobre rady' wprost i niemieckie komando dostało należne baty. Chyba nawet trudno im teraz znaleźć wsparcie u swoich - chyba narobili sobie niezłego bigosu (Niemcy - to chyba trzeba napisać 'nawarzyli sobie piwa' Smile ).
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Jerry
Weteran Forum


Dołączył: 13 Paź 2006
Posty: 396

PostWysłany: Nie Gru 14, 2008 8:15 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Trafnie Stanisław Michalkiewicz określił Cohn-Bendita: "na początku był czerwony, później zielony a połączenie tych dwóch kolorów daje kolor brunatny". I wiadomo o co chodzi.

http://www.michalkiewicz.pl/tekst.php?tekst=596
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Marek-R
Weteran Forum


Dołączył: 15 Wrz 2007
Posty: 1476

PostWysłany: Nie Gru 14, 2008 8:26 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Teraz ci w Czechach, którzy chcieli szybko ratyfikować traktat są w rozterce – nie mogą przecież stanąć po stronie Benditów i Schulzów przeciwko własnemu prezydentowi. Nie mogą stanąć po stronie Niemców, którzy obrazili i zbesztali ich prezydenta.

Tak to wygląda w Czechach. Proponuję urządzić zgadywankę i popróbować odgadnąć jak w podobnej sytuacji rozwinęłaby się sytuacja u nas.




Marek Radomski - Rada Oddziałowa SW - Jelenia Góra.

_________________
"Platforma jest przede wszystkim wielk?
mistyfikacj?. Mamy do czynienia z elegancko
opakowan? recydyw? tymi?szczyzny lub nowym
wydaniem Polskiej Partii Przyjació? Piwa....." - Stefan Niesio?owski - "Gazeta Wyborcza" nr 168 - 20 lipca 2001.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwia



Dołączył: 03 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Sob Gru 03, 2016 10:33 am    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Grzegorz - Wrocław
Moderator


Dołączył: 09 Paź 2007
Posty: 4333

PostWysłany: Nie Gru 14, 2008 9:23 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

U nas bezczeszczenie Prezydenta jest cnotą Sad Sad , a Hansa Poetteringa, dobrego kumpla Eriki Steinbach, przyjmuje się na kolanach. Sad Sad :
;(
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> Dyskusje ogólne Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dołączać plików na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum




Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group